Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 636 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 636 osób!
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictw Kobiece i Mova!

Karbala

Miniaturka
Nasza cena:
28,79 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 11,20 zł)
Autor: Piotr Głuchowski, Marcin Górka
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:400
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-268-2267-4
Kod paskowy (EAN):9788326822674
Waga:362 g
Materiały dodatkowe: Zajrzyj do środka / przeczytaj fragment
Dostępność: tak (36 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Karbala – opis wydawcy

To się zdarzyło naprawdę. Pierwsza książka o utajnionej bitwie Polaków

Najpierw błędy popełnili politycy, potem generałowie. W efekcie zwykli żołnierze znaleźli się w bagnie. By ocalić życie musieli wznieść się na wyżyny bohaterstwa. Tak bywało w Wietnamie, tak było w somalijskim Mogadiszu i podobnie stało się w irackiej Karbali. Wiosną 2004 roku islamska Armia Mahdiego zaatakowała polskie oddziały w naszej strefie stabilizacyjnej w środkowym Iraku. Generałowie stracili wszystkie kontrolowane dotąd przez Polaków miasta; An-Nadżaf, Al-Kut, AdDiwanijję, Al-Hillę i Karbalę, najświętsze miasto szyitów. Musieliśmy oddać koszary, pałace gubernatorskie i siedziby władz – oprócz ratusza w Karbali. Kapitan Grzegorz Kaliciak z kilkudziesięcioosobowym oddziałem przez trzy dni i trzy noce odpierał tam szaleńcze szturmy dziesięciokrotnie liczniejszych przeciwników. Była to największa bitwa Polaków od czasów II wojny światowej. Ta książka jest relacją uczestników tamtych zdarzeń. Jest też hołdem oddanym odwadze polskich żołnierzy.

Opinie czytelników o „Karbala”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 1 ocen z 1 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.10.2015 10:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia nas oceni

Kiedy w 2003 roku polscy żołnierze wylecieli do Iraku, w mediach panowała opinia, że jest to misja stabilizacyjna. PKW Irak objęło dowództwo nad pięcioma prowincjami: Babil, Wasit, Al-Nadżaf, Al-Kadisijja i Karbala. Misjonarze mieli patrolować wyznaczone tereny, pomagać w przywracaniu porządku politycznego oraz szkolić iracką policję i wojsko. Nie było mowy o regularnych walkach. Wszak to misja stabilizacyjna. W jej trakcie polscy żołnierze stanęli do walk przeciwko rebeliantom. Ich symbolem była obrona City Hall w Karbali.

"Karbala" autorstwa Piotra Głuchowskiego i Marcina Górki jest zapisem wspomnień żołnierzy, którzy brali udział w misji stabilizacyjnej w Iraku. W książce zostały opisane wydarzenia rozgrywające się w latach 2004–2008 w Iraku. Ostatnie rozdziały dotyczą obecności polskich żołnierzy w Afganistanie. Treść publikacji została oparta na wypowiedziach weteranów, którzy w tamtych latach przebywali w Iraku. Najwięcej jest w niej wspomnień podpułkownika Grzegorza Kaliciaka – wówczas w stopniu kapitana – dowódcy obrony City Hall. Oprócz niego licznie wypowiadają się żołnierze poszczególnych zmian, którzy byli na misji w Iraku. Ich słowa pokazują brutalną prawdę o wojnie. Było ciężko, trudno, krwawo.

"Tak było w Somalii, wcześniej w Wietnamie i tak jest tutaj. Najpierw błędy robią politycy. Potem generałowie. Później żołnierze lądują po uszy w gównie i wtedy nadchodzi czas na bohaterskie czyny, które staną się kanwami i książek, i filmów."

To, co rzuca się czytelnikowi w oczy już na samym początku lektury, to przepaść technologiczna i mentalna między wojskiem polskim a amerykańskim. Polscy misjonarze nie mieli pojęcia jak wygląda współczesna wojna, walka z terrorystami w gęsto zabudowanym pustynnym mieście. Nie byli do niej w żaden sposób przygotowani. Większość żołnierzy widziała w wyjeździe do Iraku szansę dorobienia, myśląc przy tym, że służba będzie przypominała misje-wczasy, jakie miały miejsce na przykład w Libanie. Szybko jednak okazało się, że w okupowanym Iraku czeka ich prawdziwa walka.

Sprzęt, w większości pamiętający jeszcze czasy radzieckie, był przestarzały i na szybko dostosowywany do warunków, jakie panują w Iraku. Tarpany zmieniły się w Honkery, które nie miały nawet porządnego opancerzenia, lecz miały na wyposażeniu łopaty do odśnieżania i zwykłe gaśnice samochodowe, które w przypadku wybuchu miny nie nadają się do niczego. Ciekawostka: Amerykanie widząc ten sprzęt wojskowy, stwierdzili, że Polacy muszą mieć jaja ze stali, że nie boją się wyjeżdżać na patrole w tych maszynach; oni sami wszak mieli do użytku dobrze opancerzone humvee.

"Zespół stresu pourazowego – taką diagnozę wojskowi lekarze postawili między innymi siedmiu obrońcom City Hall. Jeden z ciężej chorych – kapral, zwiadowca – został niedawno zawieziony do zamkniętego szpitala psychiatrycznego, gdzie biega w piżamie od okna do okna, wypatrując nadciągających partyzantów."

Sama obrona City Hall została poprzedzona porannymi krwawymi zamachami, jakie miały miejsce w trakcie święta Aszury w 2004 roku. Zaś w nocy terroryści przypuścili atak na ratusz w Karbali, który był symbolem nowej władzy. Ciemną nocą Polacy ruszyli wspomóc irackich policjantów, broniących budynku. Był to dla nich pierwszy sprawdzian, pierwsza prawdziwa walka w mieście. Musieli stawić czoło przerażeniu, a także walczyć z własnym sumieniem, kiedy celując w stronę rebeliantów, raz za razem pociągali za spust. Polscy żołnierze musieli poradzić sobie z wieloma przeciwnościami i choć w końcu zwyciężyli i nie oddali City Hall w ręce rebeliantów, to o ich odwadze przez lata było cicho. W końcu była to misja stabilizacyjna. Niektórzy za udział w walce zapłacili za to wysoką cenę...

"Karbala" to nie tylko opowieść o największej walce polskich żołnierzy od czasu zakończenia II wojny światowe. To również w dużej mierze zapis konsekwencji, jakie spotkały misjonarzy i ich bliskich. Zespół stresu pourazowego, zniszczone życie rodzinne, rozwody i rozpady związków. Poważne rany na duchu i ciele. Kalectwo i śmierć. Autorzy wspominają każdego z dwudziestu dwóch poległych polskich żołnierzy.

Ostatnie rozdziały publikacji poświęcone są udziałowi polskich żołnierzy w misji w Afganistanie. Nie są już tak rozległe jak te dotyczące działań w Iraku, ale pokazują, że nasi misjonarze wynieśli stamtąd dużo doświadczenia. Przełożyło się ono na zrozumienie współczesnego pola walki, a także lepszym wyposażeniu. Mimo to straty w ludziach nadal są. Do lata bieżącego roku w Afganistanie zginęło czterdziestu czterech polskich żołnierzy.

"Człowiek może odejść z wojska, ale wojsko z człowieka nie odejdzie nigdy."

"Karbala" została napisana przystępnym językiem. Choć występuje w niej sporo zwrotów wojskowych, to czytelnikowi nieobytemu z terminologią militarystyczną bardzo łatwo jest się do nich przyzwyczaić. Rozdziały opisujące obronę City Hall są dynamiczne i pełne emocji. I bardzo naturalistyczne. Osoby wrażliwe mogą poczuć się nieswojo czytając o rozerwanych i rozczłonkowanych zwłokach rebeliantów, leżących na stosach w centrum miasta. To nie film, taka jest wojna...

Teraz to, co najważniejsze: autorzy nie oceniają ani wydarzeń, jakie miały miejsce, ani żołnierzy w nich uczestniczących. Przedstawiają wszystko tak, jak zostało im to opowiedziane przez weteranów, którzy po latach wrócili pamięcią do tamtych chwil, kiedy przebywali w Iraku. Niestety, szczegóły się zatarły, lecz mimo to ich relacje są bardzo dokładne i szczegółowe.

Plusem publikacji są fragmenty opisujące historię Iraku. Pomagają one zrozumieć czytelnikowi obecną sytuację panującą w tamtej strefie. Wspomniane zostają również sylwetki osób, które sprawowały władzę w Iraku: Husajna i Al-Sadra. Ponadto w "Karbali" zamieszczono sporą ilość zdjęć: żołnierzy, miasta po ataku, płonących pojazdów, co potęguje emocje, jakie płyną z lektury. Wewnętrzną część okładki zdobią mapy, które pomogą rozeznać się w topografii miasta i regionu. Przydają się w określonych fragmentach opowiadanej historii.

Podsumowując: "Karbala" to publikacja mocna, momentami brutalna, a przy tym szczera do bólu. U czytelników może budzić skrajne emocje, w zależności od tego, jakie jest ich nastawienie do wojny i udziału polskiego wojska w misjach na Bliskim Wschodzie.
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!