Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Bez pożegnania
Mia Sheridan
W okresie stanu epidemii punkty odbioru zamówień są czynne tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 18.00
Skorzystaj z rabatu do 45% na tytuły Wydawnictwa Literackiego!

Bez pożegnania

Nasza cena:
29,93 zł (zawiera rabat 25 %)
Bez pożegnania - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,97 zł)
Autor: 

Mia Sheridan

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:13.5x21.5 cm
Numer ISBN:9788381173094
Kod paskowy (EAN):9788381173094
Waga:348 g
Dostępność: pozycja dostępna (44 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.04.07
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.04.07
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w dniu 2020.04.07
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.04.07
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.04.07
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.04.07
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.04.07
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.04.07
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.04.07
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.04.07
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.04.07
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.04.07
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.04.07
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.04.07
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Bez pożegnania – opis wydawcy

Byli braćmi – bliżniakami – i choć kochałam obu, to moje serce należało tylko do jednego z nich.

Annalia Del Valle kochała Prestona Sawyera praktycznie od zawsze. Córka ubogiej imigrantki najmującej się do pracy na farmie, wychowała się w Dolinie Kalifornijskiej jako wyrzutek, mając za dom maleńki budynek gospodarczy, dawną szopę. Ale jej serce odnalazło wolność na bezkresnych polach Farmy Sawyerów i w towarzystwie chłopców, którzy stali się jej jedynymi przyjaciółmi.

Preston wzdychał do Annalii, odkąd był nastolatkiem. Ale przed uczynieniem pierwszego kroku powstrzymywało go poczucie honoru. Aż do pewnego skwarnego, letniego wieczoru, kiedy nie jest się w stanie dłużej powstrzymywać. Tego wieczoru łączą się ich światy – i ciała. Inicjuje to ciąg wydarzeń, który już na zawsze zmieni ich życie.

Annalia wróciła właśnie do miasteczka po tym, jak zniknęła bez śladu na sześć długich miesięcy. Jest pełna determinacji, aby odzyskać swoje serce, swoje życie i dziecko – syna, który przyszedł na świat jako owoc namiętności, miłości i nagromadzonego latami pragnienia.

Preston poradził sobie z żałobą, pustoszącą zbiory suszą i targającym duszę cierpieniem, ale nie ma pewności, czy raz jeszcze poradzi sobie z Annalią. I możliwe, że wcale nie ma ochoty próbować. Czy duma i gorycz powstrzymają go przed sięgnięciem po to, czego pragnie przecież od zawsze?

Jak naprawić to, co zostało nieodwracalnie zniszczone? Jak wybaczyć niewybaczalne? Jak zrozumieć, że prawdziwy honor wywodzi się nie ze słów i okoliczności, ale z głębi serca, gdzie kryje się prawda? I jak poradzić sobie z dawnymi ranami i odkryć, że zdarza się taka miłość, która jest równie stała i niezmienna jak sama ziemia?

FacebookTwitter
Bez pożegnania - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.01.30
Recenzja
Opinie czytelników o „Bez pożegnania”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 30.09.2018 19:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobra.

„Bez pożegnania”, to kolejna książka napisana przez Mię Sheridan. Osobiście strasznie kocham jej książki i bez żadnego zastanowienia, gdy się tylko o niej dowiedziałam, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Wiem na co stać autorkę, a opowieści, które przez jej twórczość przepływają, nie raz powodowały, że się w nich zatapiałam i wraz z bohaterami nią żyłam, kibicując im bez reszty, aby im się udało. Jednak w tej części miałam wrażenie, że autorka nie pokazała swojego całego wachlarzu umiejętności, jaki posiada, to sprawia, że nie za bardzo jak mam się odnieść do niej i określić jej mianem idealnej, ot, dostajemy historie, którą się przyjemnie czyta podczas wieczoru i na pewno nie będzie to stracony czas. Mam wrażenie, że autorka z jakiegoś powodu nie mogła rozwinąć tematu do końca, tak jak chciała, może jest w jakiś sposób wypalona ciągłym pisaniem, a może to gorszy okres w jej twórczości? Kto wie? Ale na pewno nie można jej spisać na straty, jest to dalej historia, którą miło się śledzi, lekkie i przyjemne pióro pisarki pozwala czytać stronę za stroną z wielką przyjemnością, co przyczynia się, że nie raz, złapałam się na tym, że przeczytałam już tak wiele. Jednak co do samej fabuły, głównym elementem całej opowieści są bliźniacy, którzy są bezgranicznie zakochani w jednej dziewczynie od małego. Od zawsze się razem bawili, dojrzewali, jednak jeden z nich był tym pierwszym, który zdobył jej serce. Pomimo tego wiele niepowodzeń i komplikacji w życiu sprawiło, że ich drogi się rozeszły na kilkanaście miesięcy, aż dziewczyna postanawia wrócić do miasteczka. Jak teraz losy się potoczą? To już zostawiam wam, byście wraz z bohaterami mogli poznać dalszy ciąg ich historii. Zaś ja sama od siebie mogę tylko jeszcze dodać, że ogromnie wam ją polecam, tak jak mówiłam, jest warta, by ją przeczytać i przy niej spędzić kilka ze swoich wieczorów.
Autor: Miasto Książek, data: 02.08.2018 13:55, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś poszło nie tak

Bliźniacy i mała Meksykanka. Wszyscy darzyli się innym rodzajem miłości. Tylko która była ta prawdziwa i mogąca przetrwać największe burze? Preston i Cole postanawiają urządzić wyścig, który ma rozstrzygnąć, który z nich będzie mógł oficjalnie ubiegać się o jej względy. Jeden będzie żyć w blasku zwycięstwa, a drugi będzie musiał usunąć się w cień i patrzeć jak bratu się udaje. Czy wyścig wybierze właściwego chłopaka? Czy uczucia przetrwają? Jakie będą konsekwencje tego wszystkiego?

Długo zbierałam się do tej powieści, ponieważ bałam się jej. Poprzednie książki autorki, które miałam szanse przeczytać, były cudowne i nie chciałam, by ta okazała się gorsza. Jednak moje przeczucia były słuszne, bo ta pozycja nie okazała się tak dobra jak sądziłam.

Historia nie jest jakoś oryginalna. Dwóch chłopaków zakochuje się w nieśmiałej dziewczynie z kompleksami. Obydwoje chcą zwrócić jej uwagę. Przez wyścig jeden z nich ją traci, jednak jego uczucia nie wygasają. Mijają lata i sprawy przybierają nieoczekiwany zwrot i zaskakujące wieści. Czy młodzi bohaterowie uradzą je i przezwyciężą problemy?

Muszę powiedzieć tak, bohaterowie średnio przypadli mi do gustu. Lia była na początku urocza z tym swoim wycofaniem. Jednak z czasem zaczęło to być irytujące i sprawiało, że ta postać mnie odpychała od siebie. Pod koniec książki była już lepsza, ale i tak moja ocena co do niej, jest dość średnia. Co do chłopaków, to pani Sheridan chyba chciała za bardzo poróżnić tych chłopaków. Preston był tym spokojnym, opanowanym i rozsądnym. Zaś Cole to dusza towarzystwa, pakujący się w tarapaty i chcący poznawać świat. Oczywiście bardziej polubiłam tego pierwszego, ale tutaj on też miał swoje wzloty i upadki. Rodzice bohaterów także średnio przypadli mi do gustu, jednak z różnych powodów, ponieważ matka chłopaków, chciała kontrolować ich życie pod każdym względem, za to matka Lii miała ją kompletnie w nosie i uważała za nasienie szatana.

Narracja jest prowadzona przez dwie osoby i na różnych płaszczyznach czasowych. Dzięki temu poznajemy początki ich znajomości, jak to się wszystko potoczyło. I powiem Wam, że właśnie wydarzenia z przeszłości czytało mi się świetnie, ale jak nadeszła teraźniejszość, to wręcz zmuszałam się, by kontynuować czytanie. Nie mam pojęcia czym to było spowodowane, no ale cóż.

Podsumowując, książka nie należy moim zdaniem do najbardziej udanych wśród innych książek tej autorki. Nie jest najgorsza, ale też nie najlepsza. Dla mnie była po prostu okey. Podejrzewam, że szybko ją przeczytacie, ale nie wniesie ona wiele nowego do Waszego życia. Łatwo przewidzieć jak wszystko się potoczy i tylko się czeka w jaki sposób do tego dojdzie. Chociaż epilog jest śmieszy! Także jeśli macie ochotę to sięgnijcie, jeśli nie, to wiele nie stracicie.
Autor: toukie, data: 17.04.2018 18:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

KSIĄŻKOWA-PRZYSTAŃ

Wstrząsająca historia o sile miłości, braterskiej więzi, o tym ile warte jest dane słowo i jak wybaczyć niewybaczalne. Ostatnie cudowne i słoneczne dni spędziłam z najnowszą książką bestsellerowej autorki, Mii Sheridan, która obudziła we mnie wiele emocji. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią na jej temat.

Mia Sheridan to bestsellerowa amerykańska pisarka powieści z gatunku romans. Na Polskim rynku mamy szeroki wybór jej książek, m.in.: Bez słów, Bez uczuć, Bez winy, Bez szans, Bez lęku, dwa tomy serii A Sign of Love. Sheridan zdobyła tytuł bestsellerowej autorki New York Timesa, USA Today oraz a Wall Street Journal. Wraz z mężem mieszka w Ohio. Mają czworo dzieci na ziemi i jedno w niebie. Bez pożegnania to pierwsza powieść autorki, jaką przeczytałam.

Lia Del Velle pochodzi z ubogiej, meksykańskiej rodziny. Jej matka pracowała niegdyś na farmie Sawyera, gdzie jako dziecko poznała dwóch braci bliźniaków: Cole'a i Prestona, syna właścicieli majątku. Wraz z wiekiem pomiędzy nastolatkami zrodziło się uczucie, mające nikłe szanse na spełnienie. Preston od zawsze był zakochany w Lii, jednakże słowo złożone bratu bliźniakowi zobowiązało go do stłumienia tego uczucia w zalążku. Kilka lat później w pewien letni wieczór, decyzje podjęte pod wpływem silnych emocji, bezpowrotnie zmieniły życie bohaterów.

,,Bardzo trudno znaleźć szczęście, kiedy człowiek czuje, że nigdzie nie ma swojego miejsca."

Sięgając po tę książkę nie wiedziałam czego właściwie się spodziewać. Z jednej strony już sam tekst na okładce był swoistą wskazówką dotyczącą fabuły powieści. Jedna dziewczyna - dwóch braci bliźniaków. Ewidentnie wskazywało to na schematyczny trójkąt miłosny, przez co nieco obawiałam się mojego pierwszego spotkania z piórem Sheridan. Do tej pory miałam okazję przeczytać wiele pozytywnych recenzji powieści autorki, niestety zdarzyło się też kilka takich, które z góry na dół krytykowały twórczość tej pani. Jednakże już po przeczytaniu mocnego i wiele obiecującego prologu, który wywołał u mnie dreszczyk emocji, miałam co do tej powieści dobre przeczucie.

W książce dużo się dzieje - autorka poświęciła wiele czasu na skonstruowanie wielowarstwowych bohaterów, którym stworzyła indywidualne historie. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że po przeczytaniu stu stron powieści czytelnik bardzo dobrze poznał bohaterów - wie jakimi priorytetami się kierują, jakie cechy charakteru definiują to kim są i na jakie decyzje są w stanie się zdobyć. Lia i Preston byli mi naprawdę bliscy, zżyłam się z nimi, a ich losy nie były mi obojętne. Minus jednak jest taki, że autorka skupiając się za bardzo na przemyśleniach bohaterów, znacznie zwalniała tempo wydarzeń, co bezpośrednio wpłynęło na atrakcyjność historii. Lia i Preston niejednokrotnie odpływali gdzieś daleko myślami, dryfując to w przeszłość, to w przyszłość. Wybijało mnie to z rytmu i gdy już w powieści miało miejsce jakieś bardzo istotne zdarzenie, to mój entuzjazm był ostudzany właśnie przez tego typu zabiegi ze strony autorki.

Lia od zawsze czuła się (i była) nieakceptowana. Najpierw przez matkę, która na każdym kroku odtrącała swą jedyną córkę, ponieważ codziennie przypominała jej ona o traumatycznym zdarzeniu, jakie miało miejsce w przeszłości kobiety. Następnie przez rówieśników, oceniających dziewczynkę przez pryzmat swego pochodzenia i statusu społecznego rodziców, a później przez społeczeństwo lokalne, traktujące imigrantów niczym egipską plagę. Z kolei Preston pochodził z dobrego, amerykańskiego domu. Jego ojciec prowadził ogromną farmę, której plony trafiały do wielu amerykańskich sklepów w całym państwie. Kochał swoją ziemię i czuł się dumny ze swego pochodzenia. Te dwie postaci zostały stworzone na zasadzie kontrastów, a uczucie jakie wykiełkowało pomiędzy nimi śmiało można określić słowem: zakazane. Jednakże zarówno Preston, jak i Lia nie bali się ciężkiej pracy. Znali trudy życia.

,,W jej pięknych oczach ujrzałem swoją przeszłość i przyszłość. Niezwykłą, silną kobietę, która miała odwagę wrócić do mnie. Widziałem miłość i dom."

Mia Sheridan sprytnie ominęła powielający się wątek trójkąta miłosnego, tworząc bohaterkę której życiową rozterką nie był wybór pomiędzy jednym a drugim mężczyzną. Lia od samego początku wiedziała czego chciała, jednakże jej osobowość nie pozwoliła jej walczyć o to czego pragnęła, gdyż z góry skazała samą siebie na porażkę. Była osobą niezwykle samotną, nie potrafiącą znaleźć swojego miejsca na ziemi. Początkowo sądziłam, że będzie to kolejna historia o miłości nie z tego świata - i naprawdę mocno się pomyliłam, gdyż autorka brutalnie trzyma się rzeczywistości, opisując historię, która spokojnie mogłaby się przydarzyć każdemu z nas.

Choć pomysł wydaje się być schematyczny, to jego realizacja jest oryginalna. Mia Sheridan wykreowała nieszablonowe postacie, pełne sprzeczności kipiące od uczuć i emocji. Przedstawiła bohaterów na przestrzeni lat, pozwalając czytelnikowi poznać ich historię od podszewki. Sheridan zwróciła uwagę na sytuacje życiową imigrantów - to jak ciężko muszą pracować na swe przeżycie i z jakim odrzuceniem ze strony społeczeństwa się spotykają. Nie bez powodu w powieści są przytoczone słowa Steinbecka, który w swych dziełach zwracał uwagę na zepsucie Ameryki.

Bez pożegnania to głęboka, wielowarstwowa powieść, w której burzliwy związek dwójki osób jest zarówno napędem, jak i zalążkiem treści. To nie tylko wzruszająca opowieść o prawdziwej miłości, ale również o braterskiej więzi, pogodzeniu się ze stratą bliskiej osoby, znaczeniu złożonej przysięgi, odrzuceniu, samoakceptacji oraz o tym, jak ważne jest aby mieć swą bezpieczną przystań. Niestety to również dobitny przykład tego, jak łatwo i pochopnie oceniamy innych ludzi.
Autor: ejotek, data: 16.04.2018 20:51, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dlaczego bez pożegnania?

Nie znam wprawdzie całej twórczości Mii Sheridan, ale po przeczytaniu trzech powieści, polubiłam ten styl pisania na tyle, by z radością i pulsującym zaintrygowaniem oczekiwać na lekturę kolejnej książki. Pomimo zmiany wydawcy, również i ta powieść otrzymała tytuł rozpoczynający się na 'bez'. Moim absolutnym faworytem jest do tej pory 'Bez słów' - czy niniejsza powieść jej dorówna i zajmie wyjątkowe miejsce w moim sercu?


Prolog
Wyjechała bez słów, bez pożegnania, bez choćby listu z wyjaśnieniem... Przez pół roku nie dawała znaku życia, nie licząc się z uczuciami dwóch mężczyzn swojego życia. Dlaczego uciekła? Wyrachowanie? Choroba? Krzywda? Co takiego się musiało wydarzyć, że matka opuściła swoje maleńkie dziecko ot tak...?? Teraz wróciła... znów 'ot tak'. Tylko czy zostanie przyjęta z otwartymi ramionami? Sama na to nie liczy...

Linmoor, Kalifornia
Lia jest córką meksykańskiej imigrantki i żyje z poczuciem braku miłości oraz zrozumienia ze strony matki a ma to związek z momentem jej poczęcia. Mieszkają w jednoizbowej szopie śpiąc na dmuchanych materacach, co dla nastolatki jest nieustannym powodem do wstydu. Dlatego jej relacja z synami dawnych pracodawców matki - bliźniakami Cole'm i Prestonem Sawyerami - jest źle postrzegana przez ich matkę. Chłopcom nie przeszkadza status materialny Lii a one znajduje u nich zwykłą dziecięcą a potem młodzieńczą przyjaźń. Sprawy komplikują się z chwilą, gdy cała trójka zaczyna dorastać a trzy lata starsi Sawyerowie darzą czternastoletnią Lię czymś więcej niż przyjaźnią... Czy nieśmiała dziewczyna wyzna obiektowi uczuć to, co podpowiada jej serce, zanim chłopcy wyjadą na studia? Czy uczucia tak młodych ludzi mają szansę przetrzymać próbę czasu i odległości?

Lia nie wiedziała nic o zakładzie. Preston nie wiedział, ile w tej sprawie było kłamstw. Cole nie znał prawdziwych uczuć brata ani Lii. Czy równanie z tyloma niewiadomymi ma szansę zostać rozwiązane? I to jeszcze w taki sposób, by wynikiem mogło być szczęście? Ogromnie poplątana historia, w której zabrakło prawdziwego początku i czasu na szczerą rozmowę. Czy dwoje tak różniących się etnicznie i finansowo ludzi ma szansę na miłość?

Autorka zwróciła uwagę na kilka ważnych w naszym życiu spraw - depresja poporodowa, wczesne macierzyństwo, brak poczucia przynależności czy szans na radę od starszych i doświadczonych. Pokazała czym jest przyjaźń, miłość, ale również jak kłamstwa, oszustwa i brak wsparcia mogą zburzyć marzenia. Dużo miejsca zostało poświęcone również pozycji imigrantów, często nielegalnych, którzy przybyli do USA, by zapewnić swym rodzinom lepszy byt, jednak nie zawsze jest to takie łatwe... Odtrącani, pogardzani, ale nie lękający się ciężkiej pracy... I jeszcze ostatnia, choć nie mniej ważna kwestia - zewnętrzne podobieństwo idące w parze z wewnętrznym przeciwieństwem bliźniąt. W przypadku Sawyerów to koncertowo pokazana odmienność - spokojny i kochający rodzinną farmę Preston kontra zwariowany i marzący o przygodach z dala od domu Cole.

Moim zdaniem to najsłabsza z książek Sheridan, spośród tych które miałam okazję czytać. Bardzo długo wieje nudą, nie dzieje się nic ciekawego, niektóre kwestie powtarzane są po wielokroć, tak jakby autorka nie wiedziała jak poprowadzić akcję. W usta niedojrzałych nastolatków wkładane są kwestie o wiele dla nich za poważne a Lia została pokazana jako zbyt skryta i nadto wycofana z życia, by choć słowem zająknąć się w temacie swoich uczuć. A do tego dziwne (nie chcę pisać szczegółowo, by nie zdradzić zbyt wiele) zachowania bliźniaków...
Trzeba naprawdę dużej wytrwałości, by dotrzeć w tej książce do momentu, który naprawdę rozkręci dotychczasową stagnację fabuły - szkoda tylko, że to muszą być aż takie tragedie! Dopiero wtedy moje postrzeganie tej historii się zmieniło a czytanie nabrało tempa i już do końca nie mogłam się oderwać.


Podsumowując - "Bez pożegnania" to powieść o poszukiwaniu lepszego życia, niedotrzymanych obietnicach, kłamstwach i śmierci bliskich osób, ale również o miłości, która dzięki staraniom obu stron i racjonalnej rozmowie ma szanse się odrodzić. Jest to historia przepełniona bólem, rozgoryczeniem, upokorzeniem, samotnością, gniewem, pożądaniem, gwałtownym seksem oraz radością. Ja nie jestem w pełni usatysfakcjonowana, jednak może Was zauroczy bardziej? Wszak to opowieść o życiu, miłości i darze, jakim jest dziecko...

recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com
Autor: Red Girl Books, data: 31.03.2018 19:56, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

"Bez pożegnania" opowiada historię Lii i Prestona. Ona była córką nielegalnej imigrantki, a on jednym z synów bogatego plantatora. Znali się od zawsze, ale dopiero wraz z dojrzewaniem uświadomili sobie, że łączy ich coś więcej niż zwykła przyjaźń. Jednak przez lata nie było im po drodze. Aż pewnego skwarnego dnia ich ścieżki się łączą. Spędzają ze sobą wspólne, namiętne chwile, które rozpoczynają serię wydarzeń. Dochodzi do tragedii, podczas której obydwoje tracą kogoś, kogo kochali. Lia zachodzi w ciążę, a parę miesięcy później znika bez śladu. Powraca po sześciu miesiącach aby odzyskać syna i Prestona. Jednak mężczyzna nie potrafi jej zaufać. Przepełniają go gniew i żal, ale również pożądanie. Jednak duma i gorycz nie pozwalają mu jej wybaczyć. Czy będą mieli szansę sobie wszystko wytłumaczyć? Czy miłość zwycięży ze wzajemnymi pretensjami?

"Bez pożegnania" to książka, która wraz z biegiem wydarzeń pokazuje czytelnikowi, że nie zawsze życie jest czarno - białe, a niektóre wybory nie przychodzą łatwo. Ta książka powinna niektórym przypomnieć, że nie każdy człowiek może mieć taką silną psychikę jak nasza, że dzieciństwo i niektóre zdarzenia potrafią przygnieść, doprowadzić do beznadziei i ostateczności, a nawet do egoistycznych czynów byle uratować siebie. Dlaczego o tym piszę? Bo po przeczytaniu pierwszych stron tej powieści, potępiłam główną bohaterkę. Nie rozumiałam jaka matka postępuje tak egoistycznie i zostawia swoje małe dziecko bez żadnego listu i wyjaśnień. Odchodząc bez pożegnania, by potem po 6 miesiącach wrócić i oczekiwać, że wszystko będzie takie jak dawniej.
Pomyślałam sobie wtedy: "Serio Lia? Masz czelność po czymś takim dziwić się zmian, które spowodowałaś nie tylko w swoim życiu, ale również w życiu innych osób?"
Byłam wkurzona, co sprawiło, że przez pół książki miałam mieszane uczucia, co do tej postaci. Jednak wraz zbiegiem historii, w której wychodzą na jaw pewne sprawy, nieco ją zrozumiałam. Bo miałam podobnie do niej. Mia Sheridan porusza w tej książce trudne tematy takie jak trudne dzieciństwo. Lia nie była kochana przez swoją matkę, która widziała w niej coś obrzydliwego i powód zniszczenia jej życia. Dziewczyna nie miała przyjaciół, była skryta, zamknięta na ludzi. Żyła w biedzie, której się wstydziła. Uważała, że została wciśnięta w takie kryteria. Dlatego nie robiła nic, kiedy ją poniżano. A potem? Dorosła, ale te przeżycia zostały w jej psychice. Uwierzcie mi, sama po sobie wiem, że nawet pomimo wielu lat nie da się wymazać tego, co nas łamało tyle czasu i krok po kroku niszczyło. Każdy inaczej reaguje na to, co życie mu przygotowało. Później, kiedy jej i Prestonowi udało się połączyć spadła na nich kolejna tragedia, Lia zaszła w ciąże i od tej pory została sama. Matka Prestona jej nie akceptowała i traktowała jak intruza. Mężczyzna, którego kochała był pogrążony w żałobie i w ratowaniu farmy. Nie miał dla niej wsparcia, chwili czasu na rozmowy, nie okazywał jej czułości. Lia nie miała w nikim wsparcia, nie miała nikogo komu mogłaby zwierzyć się ze swoich trosk. Była zamknięta w czterech ścianach, z dzieckiem, które kochała, ale uważała, że jej miłość nie wystarczała i, że jest złą mamą. Miała wiele obaw, strach z dnia nad dzień coraz bardziej ją ogarniał, a ona pogrążała się w ciemności. I tutaj autorka porusza kolejny ważny temat jakim jest depresja poporodowa. Ja również przez to przechodziłam. Jasne nie zostawiłam swojego dziecka, nadal nie rozumiem jak Lia mogła to zrobić, ale tak jak pisałam - każdy ma inną psychikę, która w każdej chwili można pęknąć. Chociaż można potępiać decyzję głównej bohaterki to uważam, że trzeba ją zrozumieć. Moim zdaniem między nią i Prestonem zabrakło szczerej rozmowy.

Dodam jeszcze parę słów o Prestonie i powoli kończę. W większości tego typu książek męscy bohaterowie topią się w pieniądzach, są milionerami, prowadzą własne firmy albo w inny sposób zarabiają grube pieniądze. Mia Sheridan tworzy mężczyzn, którzy zarabiają na własne życie pracą swoich rąk. Jest w tym coś niezwykłego i czułego. Wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale sama szanuję ludzi, którzy pracują fizycznie. Preston oprócz tego był silny, czuły i troskliwy. Gdyby oboje nie zachowywali się dziecinnie to myślę, że już wcześniej by mieli szansę lepiej się poznać. Bo tak naprawdę pomimo tylu lat znajomości - wiedzieli o sobie tak niewiele.

Mam za sobą prawie wszystkie książki Mii Sheridan, które zostały wydane w Polsce. Jest to również jedna z moich ulubionych autorek, których powieści nie mogłabym przegapić. Kiedy zobaczyłam zapowiedź "Bez pożegnania" wiedziałam jedno: MUSZĘ JĄ PRZECZYTAĆ. Nie jest to jedna z jej lepszych książek, brakowało mi w niej czegoś, ale i tak trafiła w moje serce. Poruszyła mnie, wzruszyła, ale sprawiła też, że co nieco mi przypomniała. Książkę wciągnęłam jednego dnia. Pomimo tego, że nie podobało mi się zachowanie Lii i Prestona to całokształt historii stworzony przez autorkę uważam za świetny. Jest w tej powieści nieco emocji: bólu, żalu, gniewu i poczucia straty. Myślę, że dla fanów Mii Sheridan ta książka to must have. Nie zabraknie tu również niespodziewanych zwrotów akcji. Mia Sheridan stworzyła nieco zabawną i emocjonalną książkę, dodając do tego odrobinę ciepłego klimatu i nieuchwytnej melancholii. Książkę czyta się dobrze, ale do dziś czuję niedosyt, bo wiem, że Sheridan jednak stać na więcej.
Autor: Kobiece Recenzje 365, data: 26.03.2018 20:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bez pożegnania

Dziś zapraszam Was na recenzję książki jednej z moich ukochanych autorek, czyli Mii Sheridan. Autorka skradła moje czytelnicze serce historią Archera i Bree z powieści „Bez słów” i już wtedy wiedziałam, że przeczytam wszystko, co wyjdzie spod jej pióra. Słowa dotrzymuję i na swoim koncie mam wszystkie jej książki, które ukazały się na naszym rynku wydawniczym, więc dziś zapraszam Was na moją opinię o „Bez pożegnania”. Czy i ta historia wywarła na mnie ogromne wrażenie? Przekonajcie się sami.

„Byli braćmi – bliźniakami – i choć kochałam obu, moje serce należało tylko do jednego z nich.”

Lia Del Valle to córka ubogiej emigrantki z Meksyku. Dziewczyna całe życie czuła się jak wyrzutek, przez to, że wraz z mamą klepała biedę. Jednak nie była całkiem sama, gdyż przyjaźnią obdarzyła ją dwójka chłopców – Preston i Cole. Jej mama przez jakiś czas pracowała na farmie u ojca chłopaków i to wtedy pomiędzy tą trójką nawiązała się prawdziwa przyjaźń. Gdy Preston stał się nastolatkiem, zrozumiał, że czuje do Lii coś więcej niż tylko przyjaźń, jednak złożona obietnica, przez lata powstrzymywała go przed zrobieniem pierwszego kroku. Lia od zawsze wiedziała, że to Preston jest tym, którego kocha, ale myślała, że dla niego jest tylko przyjaciółką i cierpiała w milczeniu. Gdy po latach wreszcie zrozumieli, że nie potrafią bez siebie żyć, wszystko zaczęło iść ku dobremu. Niestety pewnego dnia Lia wyjechała bez słowa, zostawiając Prestona z ich malutkim synkiem. Dlaczego dziewczyna postanowiła uciec? Czy po powrocie uda się jej odzyskać rodzinę? Tego musicie dowiedzieć się sami.

Moje recenzje książek Mii Sheridan zawsze są pełne ochów i achów, ale to niekwestionowana mistrzyni romansów, której twórczość po prostu kocham i uwielbiam. Poza tym to autorka, która nie boi się tworzyć bohaterów z krwi i kości i odchodzi od stereotypu pięknych i wymuskanych postaci, które spotykamy we większości książek. Dzięki temu jej powieści stają się bardzo realne i bardzo łatwo można utożsamić się z bohaterami. Tym razem mamy do czynienia z Lią, córką ubogiej emigrantki z Meksyku, dla której bieda i niedostatek to chleb powszedni oraz z Prestonem, synem dobrze sytuowanego farmera, który nie boi się ciężkiej pracy i wie, że swoją przyszłość złączy z rodzinną farmą. To naprawdę jest dużym atutem książki, bo lubię, gdy bohaterowie, to osoby prawdziwe, którzy mają tak jak my dużo na głowie, i które wiedzą jak wygląda prawdziwe życie.

Oczywiście głównym wątkiem w książce, jest uczucie pomiędzy bohaterami, które autorka opisała naprawdę w piękny sposób. Widzimy, jak przyjaźń zmienia się w miłość i jak bohaterowie zmagają się sami ze sobą i ze swoimi uczuciami. Książka pełna jest namiętności, czułych gestów i ukrytego pożądania. Jednak autorka nie skupiła się tylko i wyłącznie na tak miłym wątku, jak miłość między bohaterami, bo poruszyła w książce kilka ważnych tematów. Jeden z nich, który moim zdaniem jest najważniejszy, to segregacja rasowa i szykanowanie ze względu na pochodzenie. Autorka z brutalną szczerością pokazała, jak niesprawiedliwi potrafią być ludzie w swojej ocenie, jak potrafią dokopać i niszczyć ludzi, którzy nie mieszczą się w ich kanonach społeczeństwa. W książce znajdziecie jeszcze jeden naprawdę ważny temat, ale o nim nic nie napiszę, bo bym od razu zaspoilerowała. Myślę, że podczas lektury domyślicie się o co mi chodziło.

Mia Sheridan kolejny raz udowodniła, w jak piękny i emocjonujący sposób potrafi pisać o miłości, o ludzkich dramatach, o skomplikowanych relacjach rodzinnych oraz o braku zrozumienia. To kolejna jej książka, która dostarczyła mi mnóstwa emocji, która niejednokrotnie doprowadziła mnie do wzruszenia, i która rozbiła moje serce na milion kawałków. To powieść, która porusza i nie daje o sobie zapomnieć i choć dalej najbardziej kocham historię Archera i Bree, to jednak opowieść o Prestonie i Lii wywarła na mnie duże i pozytywne wrażenie, więc śmiało mogę powiedzieć, że „Bez pożegnania” zajmuje u mnie drugie medalowe miejsce. Teraz czekam na kolejną książkę Mii i wiem, a nawet jestem przekonana, że mam na co czekać.

Gorąco polecam!
Autor: werka777, data: 13.03.2018 15:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

ZARYS FABUŁY
Lia wychowywała się u boku bliźniaków - Prestona i Cole’a, synów dobrze prosperującego farmera, dostrzegając w nich coś więcej, niż bratnie dusze. Szykanowana córka ubogiej imigrantki kochała jednego z nich i nie zmienił tego upływający czas.

Obietnica, noc zapomnienia, wypadek i rozstanie. Życie przygotowało dla nich zawiły scenariusz. Zakochani w sobie nawzajem ludzie, choć młodzi, poznali gorzki smak rzeczywistości i destrukcyjnych uczuć. Czy dostaną od losu drugą szansę?

ONI NIE SIEDZĄ W BIURACH
Mia Sheridan już nieraz udowadniała, że nie boi się stawiać na bohaterów z krwi i kości, nieobawiających się ciężkiej pracy. Rezygnując z tych wypacykowanych, wypielęgnowanych, siedzących w biurach i zarabiających kokosy, wprowadza na pierwszy plan postaci ciepłe, znające życie od podeszewki, dzięki czemu unika naciąganych dramatów przeszłości. Tak było i tym razem. Mamy więc kontrast postaci, ubogą i wyśmiewaną ze względu na pochodzenie Lię oraz opiekuńczego i czułego syna farmera, którzy wraz z biegiem czasu dorastają, nie tracąc ani krzty osobistego uroku. Kupiłam zaoferowany przez autorkę duet kolejny raz. Choć nie jest to mój ulubiony zestaw bohaterów książek Mii, i on i ona nie szczędzili mi wrażeń, emocji oraz pragnienia wejścia w głąb ich umysłu i historii.

MIŁOŚĆ I LUDZKA NIENAWIŚĆ
Oczywistym faktem jest to, że „Bez pożegnania” wpisuje się w ramy literatury kobiecej, romansu. Jest tutaj stonowana doza namiętności, są czułe gesty i piękne słowa. Autorka, pisząc o miłości, skupia się raczej na uczuciach, aniżeli aspektach fizycznych, co akurat mnie z pewnością przekonuje. Nie brak wyczuwalnej chemii pomiędzy postaciami, jednak nie jest to jedyny wątek powieści. Wyczuwalnym i towarzyszącym całej historii elementem jest pochodzenie bohaterki, szykanowanie ze względu na pochodzenie. Córka ubogiej, meksykańskiej imigrantki spotyka się z fałszywymi i niesłusznymi komentarzami, które unaoczniają czytelnikowi jak niesprawiedliwi w ocenie bywają ludzie.

W tle powieści sielskie krajobrazy, rozciągające się pola czy stodoła, w której urządzana jest impreza. Były już winnice, była kopalnia, teraz jest ciężka praca na farmie. Uwielbiam takie powieściowe klimaty, więc na pewno nie jestem zawiedziona.

ZA CO JĄ CENIĘ?
Książki Mii Sheridan cenię za wiarygodny wydźwięk, za przekonujących bohaterów, za wrażenia, które nie pozwalają mi tylko przypatrywać się poczynaniom bohaterów, ale skłaniają mnie do emocjonalnego zaangażowania. Tutaj tego nie zabrakło. „Bez pożegnania” nie zostanie moją ulubioną powieścią autorki, ale to wciąż bardzo dobra historia, książka, którą pochłonęłam w jeden dzień. Polecam romantyczkom i czytelniczkom szukającym pełnych ciepła i wrażliwości, a zarazem męskich bohaterów.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/03/bez-pozegnania-mia-sheridan-trudne.html
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Biały Kruk!
Ostatnio oglądane
KBez pożegnania
KMoje szlaczki
KPisanie literek 4-6 lat
KMoje cyferki
KEkstradycja
K100 zabaw - nauka przez zaba...
KMoje literki
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 396
Blues - 480
Country - 178
Dubstep - 237
Etniczna - 204
Filmowa - 711
Hardcore - 159
Hip-hop - 1174
Jazz - 2487
Kabaret - 26
Klasyczna - 3637
Metal - 7285
Pakiety - 122
Pop - 9479
Punk - 353
Religijna - 200
Retro - 31
Rock - 6225
Soul - 116
Swing - 20
Gry - 75
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!