Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Marta Kisiel
Świeże, wiosenne rabaty od Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Dla dzieci i młodzieży » Dla dzieci » Bajki i baśnie » Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Nasza cena:
25,89 zł (zawiera rabat 26 %)
Małe Licho i tajemnica Niebożątka - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,99 zł (oszczędzasz 9,10 zł)
Autor: 

Marta Kisiel

Wydawnictwo: Wilga / GW Foksal
Rok wydania:2018
Oprawa:twarda
Liczba stron:304
Format:13.5 x 20.0 cm
Numer ISBN:978-83-280-5221-5
Kod paskowy (EAN):9788328052215
Waga:302 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 1000 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2021.03.08 (95 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (95 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (95 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2021.03.08 (95 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2021.03.09
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2021.03.09
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2021.03.09
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2021.03.09
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2021.03.09
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2021.03.09
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2021.03.08
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2021.03.08
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2021.03.09
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2021.03.09
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2021.03.09
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2021.03.09
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2021.03.09
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2021.03.09
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2021.03.09
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2021.03.09
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2021.03.09
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Małe Licho i tajemnica Niebożątka – opis wydawcy

W pewnym starym, niesamowitym domu na uboczu, za wysokim ogrodzeniem, mieszka chłopiec imieniem Bożek, zwany też Niebożątkiem, który nigdy nie jest sam. Bo oprócz starej skrzyni ze skarbami i najfajniejszej mamy pod słońcem ma też najprawdziwszego anioła stróża... a pod jego łóżkiem mieszka potwór, który ciągle podkrada mu kapcie.

Nadchodzi jednak dzień, kiedy Bożek musi wreszcie opuścić swój niezwykły dom i poznać lepiej świat po drugiej stronie ogrodzenia — świat bez szumu anielskich skrzydeł i uścisku potwornych macek. Tylko czy jest na to gotowy? I czy sam świat również jest gotowy na Bożka oraz wielką tajemnicę, jaką skrywa chłopiec?

Małe Licho i tajemnica Niebożątka to trochę zabawna, a trochę straszna historia o tym, że bycie innym wcale nie jest takie złe, jak może się z początku wydawać, lecz najważniejsze jest zawsze bycie sobą. Dla wszystkich fanek i fanów Marty Kisiel i dla tych, którzy jeszcze jej nie znają.

FacebookTwitter
Małe Licho i tajemnica Niebożątka - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.08.28
Recenzja
Opinie czytelników o „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Inthefuturelondon, data: 26.08.2020 12:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Małe Licho i tajemnica Niebożątka

Być może wiecie, być może nie, ale twórczość Marty Kisiel bardzo lubię. Cenię jej humor, jej umiejętność tworzenia coraz to ciekawszych historii, a przede wszystkim uwielbiam ją za stworzenie Małego Licha, czyli aniołka stróża, który jest... Specyficzny, ale za to bardzo kochany. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok książek z serii o Małym Lichu właśnie. Jak to się skończyło? Za chwilę Wam opowiem.

Bożydar Antoni Jekiełłek to chłopiec, który jest pół człowiekiem a pół widmem. Jego życie właściwie przypomina sielankę: trójka dorosłych sprawuje nad nim opiekę i właściwie pozwala na wiele rzeczy, jego aniołem stróżem jest kichające Małe Licho, a on sam nie musi chodzić do szkoły, bo uczy go mama i wujek. No tak... Tylko że pewnego dnia okazuje się, że jednak MUSI chodzić do szkoły, by poznać kolegów, choć nie za bardzo mu się to podoba. Jego widmowa przypadłość wcale mu nie pomaga, a co więcej: może mu przynieść sporo problemów. Więc co zrobić, kiedy podczas balu przebierańców Bożek nagle znika?

Zacznę od tytułowego bohatera całej serii, czyli Małego Licha, Liszka – jak kto woli. Nie będę oryginalna, ponieważ kocham tę postać i jest ona jedną z moich ulubionych postaci EVER. Małe Licho to właściwie dziecko, a raczej pewne odwzorowanie dziecka, dlatego też jest aniołem stróżek Bożka, a nie na przykład jego mamy. Jednak mimo tego, że ten bohater jest tak malutki i dość niedojrzały, to skrywa w sobie ogromne serce, wielki pociąg do słodyczy, a także mnóstwo pierza na sobie. Podsumowując: Małe Licho to miłość.

Bożek, czyli główny bohater powieści to chłopiec, który, choć niekoniecznie pasował mi zachowaniem, to wzbudził moją sympatię. Jest jeszcze dzieckiem, więc wszelkie szaleństwa z jego strony, bunty czy dziwne (czasem naprawdę bardzo) pomysły mogą mu zostać wybaczone całkowicie. Cieszę się, że Marta Kisiel nie pokazała go jako postać dziecka takiego głupiutkiego, z którego wpadek trzeba się śmiać, ale jako chłopca, który się uczy i motywuje do nauki innych (na przykład młodszych czytelników).

No tak, o bohaterach, jak zawsze się trochę rozpisałam, ale trzeba przejść teraz do kilku słów na temat samej akcji. Na początku wszystko dzieje się tak powoli, ospale wręcz, ale w momencie, kiedy Bożek idzie do szkoły — zaczyna się prawdziwa zabawa. Czytelnik towarzyszy bohaterom podczas ich codziennego życia, a Bożkowi podczas jego pierwszych dni w szkole. Poznaje jego problemy, wątpliwości i troski związane z jego „innością”. Myślę, że jest to najważniejszy wątek, jaki jest tutaj poruszony.

Nie raz i nie dwa zdarzało się, że dzieciaki były okrutne dla tego jednego człowieczka, który w jakiś sposób od nich odstawał: nie miał takich rzeczy jak oni, nie zachowywał się jak inni czy też wyglądał inaczej. Marta Kisiel za pomocą Bożka uczy młodych odbiorców, że zawsze należy być sobą, bo najważniejsze jest, żeby akceptować siebie takimi, jacy jesteśmy. Osoby, które z jakiegoś powody się z nas wyśmiewają, nie powinny być dla nas istotne, bo sami wiemy, co jest dla nas najlepsze (no i przeważnie rodzice też).

Małe Licho i tajemnica Niebożątka to książka, która sprawiła, że zrobiło mi się ciepło na sercu, a na ustach pojawił się szeroki uśmiech. Ta historia trafi nie tylko do młodszych, ale i do tych starszych również — czego sama jestem przykładem. Z pewnością będę polecać tę pozycję wszystkim, bez wyjątku.
Autor: Agnieszka Kusiak, data: 20.12.2019 11:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niebożątko czy już Bożątko? A może Bożek?

Male licho 📖
Genialnie napisana powieścio-baśń dla małych i dużych, dla starszych i młodszych, dla nerwusów i tych, co mają stoicką cierpliwość w sobie. I, jak dodano na okładce, dla każdego w różnych rozmiarach 🤭
A jest to opowieść o chłopcu Bożątku, który z mamą - żyjącą tu i teraz, oraz z wieloma stworami - nieżywymi i półżywymi mieszka w starym domu, którego zapadający się dach... uśmiecha się do świata. Takie przynajmniej sprawia wrażenie, ale przekonać się o tym mogą jedynie ci odważni, którzy nie zawrócą z ciemnego ogrodu, mrocznego miejsca, które zarośnięte starymi drzewskami i krzaczorami zasłania samo niebo... A ile dzieje się pod tym dachem, to już inna historia oparta na "och`ach i ach`och". Nawet samo Licho nie może uwierzyć w to wszystko i we wszystkich.
Bożątko pewnego dnia idzie do szkoły i wtedy to już katastrofa goni katastrofę. Zaczynają się fochy i foszki-pierdzioszki, sytuacje nader nowe i kanapki z pasztetem i ogórkiem. I są zadania domowe i wiecznie gubiące się rzeczy. Oj. A i czasem wujek Konrad gdzieś przemknie chudy jak cień własnego cienia, w przeciwieństwie do wujka Turu, bo ten ma ciało góry lodowej, lecz ciepłej o trzęsącym się brzuchu i długiej brodzie.

Wiele się dzieje w tych twardych okładkach.
Przeniosłam się do innych ludzi, do innego miejsca, pod strzechę domu, który żyje, choć nie powinien, bo ma tylko dwóch prawdziwym mieszkańców. Reszta to... duchy, anioły i stwory o mackach...
Wspaniała opowieść.
Autor: Katrina, data: 29.10.2019 22:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

(Nie)zwyczajny chłopiec idzie do szkoły

Bożek spędza beztrosko czas z Lichem, potworem spod łóżka i resztą swojej nieco nietypowej rodziny. Nie musi przejmować się tym całym światem, który znajduje się poza jego domem. Dzieciństwo nie może trwać jednak wiecznie. Niedobry wujek Konrad zmusza go, by w końcu poszedł do szkoły i Bożkowi wcale, ale to wcale ten pomysł się nie podoba.

Absolutnie nie bałam się sięgnąć po „Małe Licho i tajemnicę Niebożątka”. Marta Kisiel udowodniła mi już w swoich innych książkach, że swobodnie posługuje się żartem i słowem, znając umiar dobrego smaku. Nie wątpiłam, że w powieści dla dzieci po prostu sprawnie uniknie treści nieodpowiednich dla najmłodszych, jednocześnie tworząc powiastkę, z której cieszyć się mogą absolutnie wszyscy. Ałtorka niewątpliwie posiadane w niej nadzieje spełniła. Pierwszy tom „Małego Licha” to naprawdę niezwykle sympatyczna książka.
Jak na literaturę dziecięcą przystało, nie jest długa. Dwieście stron zapisanych dużym druczkiem mi zajęło około godziny uważnego czytania. Dla dorosłego czytelnika to więc co najwyżej krótki przerywnik od codzienności, a nie coś, czym można cieszyć się długimi godzinami. Szczególnie, że wewnątrz znajdziemy też sporo ilustracji. Schludnie wykonanych, choć przyznaje: nie do końca w moim guście. Biorę jednak pod uwagę, że to literatura dziecięca, a dla młodszych czytelników rysuje się jednak trochę inaczej.
Przedstawiona w książce historia wydaje mi się całkiem inteligentna i zręczna. Bożek to trochę odcięty od życia chłopiec, który po prostu musi trochę dorosnąć. Zrozumieć, jak działa społeczeństwo i pojąć, że bycie innym wcale nie jest złe. Choć raczej nie mam dużej wiedzy na temat dziecięcej psychiki to wydaje mi się, że młodszy czytelnik naprawdę ma szansę się z nim utożsamić. Szczególnie, że Kisiel opowiada o rzeczach stosunkowo trudnych i istotnych, ale w sposób lekki, pełny szalonych pomysłów. Nie tylko samo otoczenie Bożka jest niezwykle tłoczne i kolorowe, ale same jego przygody również. Ponadto to książka doskonała na jesienny czas, choćby przez nawiązania do Halloween.
Jeśli mogłabym się do czegoś przyczepić to do obecnego w książce chaosu. Choć rozumiem, że młodszy czytelnik nie może dostać nadmiaru opisów, by skupić się na lekturze to zabawnych detali przedstawianych przez autorkę było czasem aż za dużo. Nie jest to duża wada, być może w kontekście literatury dziecięcej nie jest wadą w ogóle, ale myślę, że warto o tym wspomnieć.
Najcudowniejszym elementem „Małego Licha” jest to, że seria należy do tego samego uniwersum co „Dożywocie”. Zawiera tych samych bohaterów, tylko opowiada nam historię z perspektywy dziecka. Dzięki temu także rodzic może doskonale bawić się przy lekturze, zwłaszcza jeśli zna inne teksty Kisiel. Wyłapywanie (ogromu) nawiązań może być naprawdę dobrą zabawą, a dziecko, gdy podrośnie, zawsze może do świata przedstawionego wrócić w odpowiedniej dla swojego wieku wersji. To naprawdę jest coś wspaniałego.
Jak wspominałam – nie jestem „znawcą dzieci” i raczej nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat powieści, skupiając się tylko na aspekcie jej targetu. Mi samej poznanie historii Bożka sprawiło po prostu przyjemność. Wierzę, że dzieciom, i rodzicom także sprawi: Marta Kisiel w „Małym Lichu i tajemnicy niebożątka” naprawdę sprawnie operuje słowem, tworząc przesympatyczną historię.
Autor: Nietoperz, data: 24.02.2019 15:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Super!

Bożek, zwany Niebożątkiem, mieszka w starym domu na uboczu razem z mamą, wujkami, i masą przedziwnych istot. Ma własnego anioła stróża, który strasznie kicha i dzierga bamboszki, własnego potwora pod łóżkiem i widma na strychu, z którymi urządza teatr. Pewnego dnia jednak musi opuścić swoje bezpieczne miejsce. Przyszedł czas pójścia do szkoły. Jak Bożek odnajdzie się w nowej, nieznanej mu rzeczywistości? Jak z następującymi zmianami poradzą sobie jego bliscy? I jaką tajemnicę ukrywa mały chłopiec? Przeczytajcie!

Obawiam się, że nie napiszę niczego odkrywczego o tej książce. Na pierwszy rzut oka przeznaczona jest ona dla dzieci, co wcale nie jest prawdą. Przyjemność z jej czytania odnajdzie każdy i każda bez względu na wiek. Sama zakochałam się w niej od pierwszych stron, nie czekałam więc aż skończymy czytać ją na głos, nie dałam rady;) Historia Bożka jest bardzo poruszająca, opowiada bowiem w przepiękny sposób o odmienności, tolerancji, próbie odnalezienia się wśród rówieśników, buncie wobec najbliższych, których często dzieci i młodzież obwiniają o to, że trudno im znaleźć własne miejsce w grupie rówieśniczej. Często każdy i każda z nas czuje, że nie pasujemy do miejsca w którym się znajdujemy, bo wyróżnia nas jakaś cecha bądź cechy, bo czegoś nie znamy, nie umiemy, boimy się być sobą, pełni przekonania, że odmienność to coś złego. Dorośli jednak potrafią radzić sobie z taką sytuacją (zazwyczaj), najmocniej dotyka ona dzieci, bezbronne, nieobeznane z okrucieństwem innych. Sama byłam przez wiele lat takim "odmieńcem", wyrzutkiem, dziwadłem. Do czasu aż zaakceptowałam własną inność. Żałuję, że za czasów mojego dzieciństwa nie było takich lektur. Jeśli Wy macie wokół siebie młodzież z podobnymi problemami, polecam tą właśnie lekturę, jak też mój ukochany serial z dzieciństwa (byłam o wiele za mała na jego oglądanie;) który wiele we mnie zmienił: "Szkoła złamanych serc". Wbrew pozorom wcale nie miłość i złamane serca grają w nim pierwsze skrzypce, a właśnie problemy rówieśnicze, przyjaźń, akceptacja, i baaaaardzo dużo odmienności różnego typu. Wracając jednak do książki, również rodzice znajdą w niej odzwierciedlenie własnych lęków przed wysłaniem do szkoły swoich pociech, które to są całkowicie normalne. W książce nie brak też nawiązań do klasyki poezji z okresu romantyzmu, szczególnie Adama Mickiewicza. Kolejnym pozytywnym elementem jest umieszczenie w treści duchów, czy potworów spod łóżka. Są one częstymi i naturalnymi lękami dzieci, a tutaj przedstawione są jako kochane, idealne do przytulania i pomocne stwory.

Kocham tą książkę, i polecam wszystkim, dosłownie. Nie ważne ile masz lat, skąd jesteś, czy w co wierzysz. Przeczytaj i zachwyć się jak ja!:)

Na koniec zostawiam Wam mój ulubiony cytat, który jeszcze dziś wyląduje na moich podpisanych dżinsach:

"- (...) No bo... bo... bo dzieci ze szkoły uważają, że jestem dziwny!
- Bo jesteś.
- Wcale że nie!!!
- Jesteś, Bożku, jesteś - odparł wujek Konrad ze stoickim spokojem, odchylając głowę, żeby spojrzeć w chabrowe oczy chłopca. - No i co się tak złościsz? Przecież w tym nie ma nic złego. Ani nic dobrego. Po prostu tak jest. I już. Świat byłby niepełny, gdyby żyli na nim sami zwyczajni ludzie. Zwyczajni ludzie robią mnóstwo zwyczajnych rzeczy, bez których nie umielibyśmy żyć. Ale to dziwni wspinają się na najwyższe szczyty gór, latają w kosmos, patrzą godzinami w gwiazdy. Przekraczają granice światów... albo zdrowego rozsądku. Albo piszą książki."
Autor: emczytelnik, data: 20.09.2018 12:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Mam dla Was dzisiaj recenzję dość krótkiej książki. Marte Kisiel pewnie nie jeden książkoholik zna, teraz wydaje kolejną książkę tym razem z ilustracjami Pauliny Wyrt ❤️ Byłam bardzo ciekawa tej Autorki oraz samej książki "Małe Licho i tajemnica Niebożątka". oryginalny tytuł jak i opis a do tego okładka w bardzo ciekawym, troszke niepokojącym stylu. No po prostu musiałam.
.
Książkę czyta się ekspresowo, jest opisana w bardzo nietypowym i niecodziennym stylu przez co zyskuje tylko na oryginalności. W trakcie czytania za to umilają nam czas grafiki rodem z filmów Tima Burtona, którego wprost uwielbiam. Styl Autorki, sama historia plus do tego te ilustracje dają taki niesamowity tajemniczy klimat, który wciąga od samegopoczątku.
.
Sama historia jest niebanalna, urzekająca i z mega fajnym przesłaniem. Jak Wam już mówiłam - uwielbiam takie książki, a tutaj ten motyw przyjaźni, tolerancji oraz samej miłości byl ciekawie wkomponowany w tą całość i współgrał ze wszystkimi tymi małymi akcentami bardzo fajnie. .
Ja Wam polecam bardzo serdecznie! Książka dla większych jak i mniejszych czytelników ❤️❤️❤️
Autor: onlypretender, data: 20.09.2018 10:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gratka dla fanów "Dożywocia"!

• Marta Kisiel jest jedną z moich ulubionych autorek, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki. Chciałam ją przeczytać w jeden wieczór, ale zdecydowałam się dawkować tę przyjemność.
• Nie mogę się nadziwić, jak zgrabnie autorka posługuje się językiem polskim, wykorzystując wszystkie możliwości, jakie on daje. Efektem są zakwasy w policzkach!
• "Małe Licho" to lektura obowiązkowa dla fanów "Dożywocia", bo spotkamy tu kilku już wcześniej znanych bohaterów.
• Ilustracje są prześliczne!
Więcej: www.onlypretender.pl
Autor: Jellyfish, data: 12.09.2018 15:05, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Małe Licho i tajemnica Niebożątka"

Marta Kisiel to autorka po którą sięgam w ciemno, od kiedy prawie pięć lat temu przeczytałam Dożywocie (jeszcze w starym wydaniu, ha!). Pokochałam jej postacie, sposób prowadzenia historii, a przede wszystkim uwielbiam jej styl. Dlatego mimo że nie jestem już dzieckiem, to bez oporów postanowiłam przeczytać Małe Licho i tajemnicę Niebożątka. No bo: po pierwsze to Kisiel, po drugie to Dożywocie. Czego chcieć więcej?

Historia przedstawiona na dwustu stronach z samego początku jest urocza i sprawia, że czytelnikowi robi się ciepło na sercu. Nawet szkolne dramaty Bożka, który jest zupełnie inny od swoich kolegów i koleżanek ze szkoły nie psują sielankowego nastroju. Jednak każdy, kto czytał Dożywocie wie, że spokój nie istnieje. Dlatego też z czasem akcja nabiera tempa, a problemy Bożka zaczynają mnie zupełnie inną naturę niż nieznajomość Transformersów. To z kolei sprawia, że historia Licha oraz Bożka przekształca się w opowieść o więziach, przyjaźni oraz miłości z nutą makabry oraz XIX-wiecznego romantycznego bzika.

Małe Licho i tajemnicę Niebożątka czyta się szybko i przyjemnie. Czytelnik z ciekawością chłonie kolejne wydarzenia oraz zapoznaje się z mniejszymi bądź większymi problemami bohaterów. Ze względu na liczne odwołania do Dożywocia, niektórzy mogą się zastanawiać, czy książkę można czytać bez znajomości Dożywocia oraz Siły niższej. Odpowiadając: tak. Małe Licho i tajemnica Niebożątka to osobna seria, która najważniejsze wątki istotne dla obydwóch cyklów wyjaśnia, a przy okazji tworzy zupełnie nową historię. Co za tym idzie: książkę może przeczytać każdy.

Odczuwałam pewną tęsknotę za bohaterami Dożywocia, szczególnie do moich ulubionych, czyli Konrada, Szczęsnego i Tsadkiela (tak, wiem, że to może być szokujący dobór postaci), dlatego z radością przyjmowałam każdą informację na ich temat. Książka właściwie nie wprowadza za bardzo nowych postaci, jednak te, które mogli poznać już wcześniej fani Dożywocia zostają rozwinięte o kolejne wątki, a ich charaktery ubarwiają się. Historia obraca się wokół Bożka, który jest wyjątkowym i dziwnym dzieckiem. W ten sposób otrzymujemy kolejną, niebanalną postać w kiślowersum.

Ciekawiło mnie, jak Kisiel poradzi sobie ze swoim stylem w książce skierowanej – bądź co bądź – do młodszego czytelnika. W końcu długie, wielokrotnie złożone zdania i używanie nieco trudniejszych słów nie będzie odpowiednie dla dziecka. Z drugiej zaś strony: nie umiałam sobie wyobrazić Kisiel bez kiślowego stylu pisania. Z ulgą przyjęłam, że charakterystyczny sposób pisania został zachowany, przy jednoczesnym uproszczeniu go na rzecz dziecka. Podkreślam, że został uproszczony, ale przy tym nie stał się infantylny.

Małe Licho i tajemnica Niebożątka ma w sobie elementy komediowe, które zastosowane zostały w wydarzeniach, a także dialogach. Nieraz śmiałam się z wypowiedzi poszczególnych bohaterów, a także komizmu wydarzeń. Nawet w co bardziej dramatycznych sytuacjach miałam problem zachować powagę, jeżeli akurat padło odpowiednio skonstruowane zdanie.

Warto zwrócić uwagę na ilustracje, które zaprojektowała Paulina Wyrt. Chociaż większość postaci wyobrażałam sobie nieco inaczej, to i tak miło było zobaczyć zilustrowane fragmenty powieści, co dodatkowo wywoływało uśmiech na twarzy. Charakterystyczny sposób rysowania poszczególnych postaci sprawi, że niejedno dziecko będzie zadowolone (i nie mam tutaj na myśli tylko małych dzieci, ale takie dwudziestokilkuletnie i starsze dzieci także).

Podsumowując, ta książka była krótką i ciekawą lekturą, która zadowoli każdego fana Dożywocia, sprawiając, że jeszcze raz zajrzy do życia Konrada i reszty jego zgrai. Z kolei dla młodszego czytelnika będzie to niemała gratka i porywająca historia, która w przyszłości może zaowocować lekturą innych powieści Kisiel (kształtowanie swojego fandomu od najmłodszych lat, I see what you did here, ałtorko). Co więcej mogę dodać? Chyba tylko tyle, że czekam na Małe Licho 2. I Alleluja!
Autor: OgródKsiążek, data: 12.09.2018 09:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Pierwszy dzień szkoły to dla każdego dziecka raczej stresujące wydarzenie. Pomyślcie zatem, co musi przeżywać 9-letni chłopiec, który nagle dowiaduje się, że jego też to doświadczenie nie ominie? Do tej pory uczył się w domu, choć wcale nie był to dom zwyczajny. Oprócz niego zamieszkiwali go bowiem mama, dwaj wujkowie i cała zgraja istot niezwykłych: od aniołów, przez niemieckie widma czy potwora spod łóżka, aż po dżinna i osiem różowych królików.

Bożydar Antoni Jekiełłek całe dnie spędza na wspólnych zabawach ze swoim aniołem stróżem. Jeśli jednak wyobrażacie go sobie jako dostojną postać w śnieżnobiałej szacie - nic bardziej mylnego. Licho - bo tak właśnie się nazywa - jest małe jak dziecko, niepozorne i wiecznie zasmarkane. Zawsze chodzi ubrane w zbyt dużą, ale starannie wyprasowaną koszulkę i mięciutkie wełniane bamboszki, które samo dla siebie robi. Zupełnie nie przypomina Tsadkiela, anioła wujka Konrada - tak, on z kolei wygląda naprawdę anielsko. Jest jeszcze ciągle zapracowana mama i wujek Turu, który potrafi wystrugać z drewna chyba wszystko. W codziennych zabawach uczestniczy także potwór Gucio, a jego pobratymiec Krakers zajmuje się w domu gotowaniem. Gdy zapada decyzja o wysłaniu Bożka do szkoły, wszyscy domownicy, poruszeni tym faktem, starają się w jakiś sposób ułatwić chłopcu przystosowanie się do nadchodzących zmian. Tym bardziej, że cierpi na pewną tajemniczą przypadłość...

Nietypowy, zaniedbany dom na uboczu, zamieszkany przez szereg postaci nie z tej ziemi - ta opowieść już od pierwszych zdań zdołała wzbudzić moje zainteresowanie. Nietypowi mieszkańcy bawili i intrygowali, nie pozwalając mi się nudzić ani przez chwilę. Bożek - wyjątkowy chłopiec otoczony przyjaznymi istotami, powoli zaczyna dorastać. Rozpoczyna się nowy etap w jego życiu, choć on sam wcale nie czuje się jeszcze gotowy na tak duże zmiany. Gniewa się na wujka za to, że chce go wysłać do szkoły, by poznał innych ludzi i zobaczył też świat poza murami domu. Zaczyna złościć się na wszystkich wokół, szczególnie gdy spotyka nowych kolegów i uświadamia sobie, jak wiele go od nich różni. Zyskanie akceptacji grupy wcale nie jest takie proste. Coraz bardziej zniechęcony, zamyka się w sobie, izolując od najbliższych. Wreszcie czara goryczy zostaje przelana, a chłopiec trafia do miejsca, gdzie grozi mu ogromne niebezpieczeństwo.

Powieść Marty Kisiel, choć skierowana głównie do dzieci, porusza wiele ważnych tematów. Myślę, że wielu z nas bez większego trudu odnalazłoby siebie w postaci Bożka, któremu z trudem przychodzi pogodzenie się z dużymi zmianami i przystosowanie do nowej sytuacji. Stara się zdobyć akceptację grupy, ale na szczęście szybko sobie uświadamia, że ślepe naśladowanie innych wcale nie jest dobrym wyborem. Potrzebuje uwagi i wsparcia od swoich najbliższych, jak każdy człowiek. To daje mu siłę do pokonywania wszelkich przeciwności. Uczy się też, jak zaakceptować siebie i swoją odmienność. Jak stwierdza jeden z bohaterów, w byciu innym nie ma nic złego ani nic dobrego, tak po prostu jest. "Małe Licho i tajemnica Niebożątka" to niezwykle mądra powieść, poruszająca, ale i pełna naprawdę dobrego humoru. Czyta się ją błyskawicznie, a duża czcionka i ciekawe ilustracje jeszcze zwiększają komfort i przyjemność z lektury.
Polecam z całego serca! Każdemu, bez względu na wiek.
Autor: Kaśka Dudek | ButFirstCoffee.pl, data: 03.09.2018 13:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Licho nie śpi ;)

Niebożątko do niedawna, a teraz Bożek, Bożęty, całkiem niezwykły chłopiec, mieszkający w całkiem niezwykłym domu to bohater najnowszej książki Marty Kisiel – Małe Licho i tajemnica Niebożątka.

Bożek mieszka z mamą, wujaszkiem Turu, wujkiem Konradem oraz całą masą niezwykłych stworzeń. Za przyjaciela ma Małe Licho – anioła stróża z alergią na pierze, dziergającego ekstra babmboszki, pod jego łóżkiem mieszka potwór o długich mackach, a na strychu mieszkają duchy niemieckich żołnierzy, z którymi namiętnie wystawia „Zbójców”.

Życie Bożka płynie beztrosko na wspaniałych zabawach z Małym Lichem… budują wielomodułową stację kosmiczną dla Dżina, grasują po ogrodzie, puszczają łódki na stawie, w którym mieszka utopiec, ale nic nie trwa wiecznie i w końcu nadchodzi TEN dzień, kiedy rodzina decyduje o tym, aby Bożek poszedł do szkoły.

Bożek nie jest z tego powodu szczególnie wniebowzięty. Szkoła i zetknięcie się z dziećmi nieco go przerażają, bo w końcu Bożek nie umie w dzieci… Niestety w szkole, obawy Bożka się sprawdzają. Koledzy nabijają się z jego inności i uważają go za dziwadło. W końcu, na balu przebierańców podczas Halloween, czara goryczy się przelewa i Bożek znika…

Marta Kisiel opowiada nam wzruszającą historię, małego chłopca, którego dorastanie wbrew pozorom nie jest takie łatwe. Opowieść jest pełna magii, niesamowitego humoru (śmiałam się w głos jak dzika, bo jak można ubrać mleko w kożuch? ;), rozlewa po sercu tyle ciepła i miłości, że aż robi się błogo. To również lekcja tolerancji, wrażliwości i poświęcenia. Tego że miłość, jest w stanie przekroczyć granice zaświatów.

Małe Licho i tajemnica Niebożątka to książka, którą powinien przeczytać każdy, bez względu na wiek… bo wierzę, że w głębi każdego z nas, drzemie to beztroskie dziecko, które pragnie odrobiny szaleństwa, magii, Małego Licha u boku i potwora z mackami pod łóżkiem… Uwolnij je czytając Małe Licho :)

Dodatkowo czytanie umilają przepiękne ilustracje Pauliny Wyrt :)
Klienci, którzy kupili Małe Licho i tajemnica Niebożątka, wybrali również:
Małe Licho i anioł z kamienia Marta Kisiel
Małe Licho i anioł z kamienia
Marta Kisiel, 25,89
Małe Licho i lato z diabłem Marta Kisiel
Małe Licho i lato z diabłem
Marta Kisiel, 25,89
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Rafał Kosik, 30,81
Lukrecja Anne Goscinny
Lukrecja
Anne Goscinny, 30,72
Dziewczynka, która wypiła księżyc Kelly Barnhill
Dziewczynka, która wypiła księżyc
Kelly Barnhill, 28,73
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają! Justyna Bednarek
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają!
Justyna Bednarek, 27,99
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica srebra Martin Widmark, Helena Willis
Biuro detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica srebra
Martin Widmark, Helena Willis, 17,43
Dożywocie, wydanie rozszerzone Marta Kisiel
Dożywocie, wydanie rozszerzone
Marta Kisiel, 34,00
Drzewo życzeń Katherine Applegate
Drzewo życzeń
Katherine Applegate, 22,40
Magiczne Drzewo. Tom 11. Pióro T-rexa Andrzej Maleszka
Magiczne Drzewo. Tom 11. Pióro T-rexa
Andrzej Maleszka, 30,79
Oczy uroczne Marta Kisiel
Oczy uroczne
Marta Kisiel, 33,99
Sposób na Elfa Marcin Pałasz
Sposób na Elfa
Marcin Pałasz, 18,83
Dziadek i niedźwiadek Łukasz Wierzbicki
Dziadek i niedźwiadek
Łukasz Wierzbicki, 25,89
Dziewczynka z parku Barbara Kosmowska
Dziewczynka z parku
Barbara Kosmowska, 18,49
Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite) Justyna Bednarek, Daniel de Latour
Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite)
Justyna Bednarek, Daniel de Latour, 27,99
Siła niższa Marta Kisiel
Siła niższa
Marta Kisiel, 34,00
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 30% na wybraną ofertę komiksów dziecięcych z wydawnictwa Egmont!
Ostatnio oglądane
KMałe Licho i tajemnica Niebo...
KPucio w mieście. Zabawy języ...
KCzuła przewodniczka. Kobieca...
KChemia. To jest chemia 2. Ch...
KSamotny jak Szwed? O ludziac...
KCyrk polski
KMaria Czubaszek. W coś trzeb...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 53
© 2006-2021 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!