Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 490 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 490 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Biografie » Sportowcy » Pirlo. Myślę, więc gram
Facebook Twitter

Pirlo. Myślę, więc gram

Miniaturka
Nasza cena:
29,93 zł (zawiera rabat 25 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,97 zł)
Autor: Andrea Pirlo, Alessandro Alciato
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2014
Oprawa:twarda
Liczba stron:264
Format:14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7924-254-2
Kod paskowy (EAN):9788379242542
Waga:372 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 25.02.2019 05:39)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Pirlo. Myślę, więc gram – opis wydawcy

Książka arcydzieło. Brutalnie szczera, prowokująca, zabawna, wzruszająca. Napisana z niesamowitą erudycją i wyjątkowym zmysłem autoironii. Fascynujące wspomnienia, tysiące anegdot, wstydliwe sekrety kolegów z szatni.

Jego wielkie kluby (Inter, Milan, Juventus) i te, w których ostatecznie nie zagrał (kulisy negocjacji z Barceloną, Realem, Chelsea, szejkami). Przyjaźń z Nestą, szaleństwa Gattuso i Gilardino, łzy Del Piero, inteligencja Buffona. Przeklęte 3:3 z Liverpoolem, karny w finale MŚ i kpiny ze Złotej Piłki.

Cassano miał 700 kobiet, ale trener przestał powoływać go do reprezentacji. Czy więc faktycznie jest szczęśliwym człowiekiem? ... tak na życie może patrzeć tylko Andrea Pirlo.

Opinie czytelników o „Pirlo. Myślę, więc gram”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 25.08.2015 21:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niesamowita książką o niesamowitym człowieku

Andrea Pirlo, piłkarz, którego z pewnością kojarzą wszyscy fani futbolu. Piłkarz, zasłynął ze swojego kunsztu na boisku oraz perfekcyjnie wykonywanych rzutów wolnych. Zawodnik, o którym w ostatnim czasie zrobiło się głośno nie tylko ze względu na piękną grę, ale też na wydaną jego biografię "Myślę, więc gram" pod koniec ubiegłego roku. Jest to książka, która zmienia obraz futbolu, a w szczególności tego na Półwyspie Apenińskim. Były gracz Interu, Milanu czy Juventusu Turyn ze szczegółami opisuje poszczególne okresy swojej kariery, gdzie prawdziwą wisienką na torcie są anegdoty na temat niektórych zawodników.

Po przeczytaniu biografii Andrei Pirlo zmieniłem zdanie o kilku piłkarzach, którzy są opisywani. Niektórych uznałem za sporych dziwaków, choć nigdy bym nie przypuszczał, że na co dzień można się w taki sposób zachowywać. Książka "Myślę, więc gram" zmienia obraz choćby Genaro Gattuso. Nie jest tajemnicą, że zawsze był on dość specyficzny i ekscentryczny na placu gry i poza nim. Jednak Andrea Pirlo opisuje różne sytuacje, w których Włoch występujący wówczas razem z nim w AC Milanie zachowywał się dość ekstrawagancko. Moją szczególną uwagę zwróciła opowieść Pirlo o popularnym "Rino" podczas jednego ze zgrupowań reprezentacji, kiedy to on miał gonić Andreę i jeszcze jedno piłkarza "Azzurrich" z nożem i widelcem, gdy ci wcześniej popsikali go gaśnicą dla żartów. Takich historyjek w tej książce było wiele, a ta wyjątkowo rozbawiła mnie podczas czytania. Zawodnik szczerze napisał o swoich kolegach, co tylko uatrakcyjniło książkę w sposób unikatowy, ponieważ żadnej z anegdot nie można znaleźć w internecie, tylko właśnie w biografii Pirlo.

Dużo uwagę zwracają opowieści i emocję towarzyszące z sagami transferowymi wobec jego samego. Włoch napisał w sposób emocjonalny o marzeniu, które się nie spełniło, czyli występie w Primera Division. Miał na to dwie okazje, kiedy w 2006 roku po udanych mistrzostwach świata w Niemczech chciał go Real Madryt, ale również w 2010 roku, gdy był w orbicie zainteresowań Barcelony i samego Pepa Guardioli. Wówczas transfer był niemożliwy do skutku nie dlatego, że sam chciał zostać na San Siro, jak podawały w tamtym czasie włoskie media. Tylko na przeszkodzie stanął Adriano Galliani, który nie pozwolił jemu odejść z klubu. Były ujawnione także jego negocjacje z innymi klubami.

Książkę czyta się bardzo płynnie. Głównie ze względu na styl, jakim została napisana. Andrea używa dużo metafor z innych sfer życia, a najwięcej z nich jest z różnego rodzajów filmów. To tylko sprawia, że czytelnik ma większą przyjemność z czytania jej i z dużym ukontentowaniem spogląda na kolejne sytuacje opisywane przez Włocha. Widać, że biografia "Myślę, więc gram" była napisana w sposób szczery i wszystko co się w niej znajduje było napisane bardzo emocjonalnie. Zawodnik wypowiedział się na wiele tematów czysto piłkarskich, jednak nie ograniczał się do wyrażania emocji na swój temat czy drużyn, w których występował. Niejednokrotnie można było pomyśleć, że za chwile piłkarz z grubej rury dowali komuś w swojej książce. Natomiast do takiej scenerii w ogóle nie doszło, gdyż wszystko co opisywał było rozważne i bardzo merytoryczne. Nie było tam żadnych wulgarnych określeń wobec innych osób, co często można znaleźć w tego typu pozycjach. Uważam sposób wyrażania emocji Pirlo za bardzo odpowiedni, ponieważ czytając książkę można było odczuć, że to co pisze jest naturalne.

Każdy, który marzy być w przyszłości piłkarzem powinien przeczytać biografię "Myślę, więc gram". Przemyślenia, które są tam zawarte mogą zmienić spostrzeżenie na wiele spraw wśród młodych adeptów piłki nożnej, którzy planują być zawodnikami. Podejście do profesjonalizmu zawsze cechowało Andreę Pirlo na boisku i sam opisuje, jak doszedł do perfekcji wykonywania rzutów wolnych. Tego elementu gry, z którym najbardziej kojarzymy byłego już piłkarza "Starej Damy". Myśląc nad pewnymi fragmentami doszedłem do wniosku, jak dzisiaj nie doceniamy zawodników za ich starania. Tak naprawdę nie znamy ceny, jaką oni muszą zapłacić, by idealnie wykonywać pewne elementy gry.

Jakiś czas temu przeczytałem biografię Del Piero, później Gianluigiego Buffona i byłem z nich bardzo zadowolony. Teraz, kiedy przeczytałem pozycję "Myślę więc gram" jestem jeszcze bardziej usatysfakcjonowany. Może dlatego, że miałem olbrzymi głód dobrej książki w wykonaniu Pirlo po przeczytaniu książek jego kolegów z drużyny? W każdym bądź razie znowu się nie zawiodłem, bo ona naprawdę ma wiele zalet. Jest po prostu kapitalna i potrafi rozbawić, nauczyć, a jednocześnie spojrzeć na świat z dużym przymrużeniem oka. Osobiście czytam wiele książek, bo uważam, że kiedy czytamy odpowiednie pozycje nie tylko zyskujemy erudycję, ale również przez to możemy zrobić krok do przodu w realizacji swoich marzeń. W biografii Pirlo można przeczytać o poświęceniu, pasji i wytrwałości, co w dzisiejszych czasach jest niestety rzadką cechą.

Książka "Myślę, więc gram" mocno mnie wciągnęła i nie mogłem się od niej oderwać. Już nie pamiętam, kiedy miałem tak ostatnio. Chyba tak było w zeszłym roku, kiedy czytałem biografię Svena Hannavalda, jadąc autobusem na Jasną Górę. Wówczas każda przeczytana kartka robiła na mnie ogromne wrażenie. Tutaj było podobnie. Spośród licznych książek na mojej półce moją ulubioną od dzisiaj jest biografia Andrei Pirlo mimo tego, że osobiście za Juventusem oraz Milanem nie przepadam. Książka jest rewelacyjna, choć ma jeden mankament. Bardzo szybko się ją czyta, co skutkuje tym, że nie zawsze można przeżyć emocji wraz z zawodnikiem dłużej, tylko trzeba natychmiastowo przewracać na kolejną stronę. Jednak może przez taki obrót spraw ta pozycja jest tak kapitalna? Jest to wyjątkowa książka, o wyjątkowym człowieku.

http://wszybkimkontrataku.blogspot.com/
Autor:
Data: 05.11.2014 18:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pirlo jakiego nie znacie

Książka ma twardą oprawę, a na jej tylnej części widnieje zdanie: „siła rażenia większa niż JA, IBRA!”. Przeczytałam książkę Zlatana, którą uważam za jedną z najlepszych pozycji sportowych dostępnych na polskim rynku, więc do tej zapowiedzi podeszłam z pewną rezerwą. Jednocześnie miałam nadzieję, że Pirlo napisał cokolwiek, co mnie zadziwi bądź zszokuje.

Gdy skończyłam książkę chciałam autorowi zadać dwa pytania: dlaczego tak krótko Andrea? Dlaczego zaledwie 264 strony? Szczera, bezpośrednia, prowokująca, zabawna. Po prostu świetna książka! Czyta się tak szybko, że kilka razy zmusiłam się by przerwać i zamknąć lekturę, chcąc mieć, choć kilka stron na później. Na niewiele się to jednak zdało, silnej woli wystarczało na moment, kolejne strony były nieodpartą pokusą, więc po chwili pochłaniałam już kolejne rozdziały.

„Nie urodziłem się fenomenem, działałem instynktownie. Z takiej gliny zostałem ulepiony. Przychodziło mi do głowy jakieś zagranie, podanie, strzał na bramkę – i po chwili już to robiłem.”

Nie jest to klasyczna autobiografia przedstawiająca chronologicznie poszczególne etapy życia Pirlo. Włoch rozpoczyna swoją książkę od rozstania z Milanem, później wspomina niełatwe początki kariery, dramatyczny finał Ligi Mistrzów, opowiada anegdoty i nieznane historie z szatni. Mówi o kulisach negocjacji z Realem i Chelsea, zdradza jak Guardiola przekonywał go do przeprowadzki do Katalonii oraz co obiecywali mu szejkowie w zamian za grę w Katarze. Wyjaśnia także, dlaczego ostatecznie do żadnego z tych transferów nie doszło. Porusza ważne tematy: problem rasizmu, nienawiść i zachowania (pseudo)kibiców. Wszystko opisuje w 20. rozdziałach. Liczba dość istotna. Dlaczego? To zdradzi Wam już sam Pirlo.

„Ludzie mówili, że jestem zmęczony, że już dłużej nie dam rady. W rzeczywistości byli zmyleni moim stylem poruszania się po boisku. […] Małe kroki dla mnie, ale wielkie dla ludzkości…”

Przeczytacie, który piłkarz Rossonerich, jako pierwszy dowiedział się, że Pirlo odchodzi z klubu, a także, dlaczego Włoch zdecydował się zmienić otoczenie po dziesięciu latach gry w Milanie i założyć koszulkę Juventusu, jednocześnie odrzucając ofertę powrotu do Interu. Dowiecie się, co robił w ciągu dnia, w którym wygrał finał mistrzostw świata w 2006 roku, a także, co czuł, gdy podchodził na jedenasty metr by wykonać pierwszy z serii rzutów karnych. Odkryjecie również, co zmusiło go do pozostania po wspomnianym mundialu w Milanie, choć był o krok od podpisania kontraktu z Realem Madryt.

„[…] do Realu pobiegłbym wtedy w podskokach. Ma w sobie więcej uroku niż Milan, więcej wdzięku, więcej przed sobą, więcej wszystkiego, do tego już na starcie wzbudza strach w przeciwniku.”

Przeczytacie czy Andrea zdecydowałby się na grę w Serie B gdyby jego klub został zdegradowany po aferze Calciopoli, czy myśli, że Złota Piłka jest dla niego osiągalnym celem, a także, który zawodnik był najmocniejszym piłkarzem, z jakim miał okazję grać. Dowiecie się, co, zaraz po kole Pirlo uważa za najlepszy wynalazek ludzkości, którą drużyną gra na PlayStation, czy chciałby zostać w przyszłości trenerem oraz kibicem, którego klubu był od dziecka. Włoch zdradzi Wam, kto jest źródłem inspiracji wykonywanych przez niego rzutów wolnych i jaka jest tajemnica jego skuteczności w tym elemencie gry. Odkryjecie także jak zapamięta ostatni sezon Del Piero w Juventusie oraz co myśli o wprowadzeniu technologii do futbolu.

„Podobnie jak do Realu Madryt, a może nawet bardziej, do Barcelony poszedłbym choćby na czworakach. Była wówczas najsilniejszym klubem na świecie – czy trzeba dodawać coś więcej?”

Dowiecie się, w którym momencie zdecydował się wykonać „jedenastkę” podcinką w meczu z Anglią na Euro 2012, czy kiedykolwiek klub, w którym grał wywierał na nim presję, by nie przyjął powołania do kadry narodowej, a także, dlaczego drugi raz nie wybrałby miejsca obok Buffona w szatni Juve. Odkryjecie, co często kryło się pod oficjalnym komunikatem klubu mówiącym o nieobecności zawodnika „z powodu przemęczenia mięśni” i dlaczego we Włoszech mecze wyjazdowe są prawdziwym koszmarem. Przeczytacie także, co Włoch sądzi o zejściu z boiska Kevina-Prince’a Boatenga na znak protestu przeciwko rasistowskim wyzwiskom oraz który mecz wzbudza w nim wątpliwości, co do uczciwości drużyny przeciwnej w zakresie zastosowania ewentualnego dopingu.

„Myślałem o zakończeniu kariery, bo po nocy w Stambule wszystko straciło sens.”

Dlaczego Alberto Gilardino nosi w torbie stare buty piłkarskie? Czym zajadał się Inzaghi? Który włoski zawodnik jest hipochondrykiem? Jak Pirlo określa to, co stało się w meczu z Liverpoolem w Stambule oraz jak nazywa Jerzego Dudka? Odpowiedzi tylko w „Myślę, więc gram”. Czas spędzony z tą lekturą był czystą przyjemnością! Polecam każdemu. Fantastyczna książka. Szkoda, że tak krótka.
P.S Andrea czekam na drugą część!

http://floatemnabramke.blog.onet.pl
Autor:
Data: 31.10.2014 19:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niesamowita lektura

Gdyby zadać wszystkim kibicom piłkarskim pytanie: „Jaki jest Andrea Pirlo?”, na pewno większość odpowiedzi brzmiałaby: „genialny piłkarz i człowiek, spokojny, opanowany, unika kłopotów, unika kłótni, rozumie wszystko”. No cóż. Na pewno to, że jest jednym z najlepszych zawodników, a także wspaniałą osobowością, nie podlega dyskusji. A co zresztą? Można napisać, że pozory mylą.

„Myślę, więc gram” - autobiografia Andrei Pirlo nie jest kolejną smutną książką o piłce nożnej, która szczegółowo opowiada jakąś historię o ciężko trenującym chłopcu, który mimo trudności, został wreszcie zawodowym piłkarzem. Oczywiście znajdują się w niej opisy lat młodzieńczych głównego bohatera, aczkolwiek ta książka ma pokazać czytelnikowi całkowicie coś innego. Pirlo okazał się mistrzem ironii. Wręcz w niesamowity sposób podjął się niektórych problemów dotyczących współczesnej piłki nożnej. Lecz nie zrobił tego dosłownie. Odniósł się do nich z dystansem, co na pierwszy rzut oka wygląda jedynie na zwykłe żarty, które w rzeczywistości nimi nie są. Trzeba naprawdę skupić się na jego słowach, aby zrozumieć wagę ich symboliki. Pirlo nie bał się zderzenia z niewygodnymi faktami, o których inni przedstawiciele jego fachu woleli przemilczeć w swoich biografiach.
Ale „Myślę, więc gram” nie jest tylko rozważaniami nad sprawami problematycznymi w futbolu. Dowiadujemy się z niej wielu anegdotek z życia samego Pirlo oraz innych gwiazd, które albo już zawiesiły korki na kołku, albo nadal co weekend biegają za piłką. Historyjki przedstawione przez Włocha potrafią wywołać ataki „głupawki”. Sam śmiałem się kilkakrotnie przez parę dobrych minut, przy czym pozwalałem myśleć ludziom znajdujących się np. w autobusie, że należę do osób nienormalnych. A to wszystko przez to, że po prostu przeczytałem kolejną przygodę włoskiego piłkarza i jego kumpli.
Jego autobiografia pokazuje go z całkowicie innej strony. W telewizorze wydaje się nam, iż jest człowiekiem, który zawsze unika dzikich zabaw, w szatni siedzi w kącie i spogląda na wszystko chłodnym wzrokiem. Jednakże tak nie jest! Ta lektura naucza nas, że Pirlo jest świetnym dowcipnisiem i też normalnym facetem, który także musi się powygłupiać. Naturalnie Pirlo opisuje również swoją ciężką pracę na treningach oraz walkę w młodości, które pozwoliły mu dojść na sam szczyt i zdobyć tytuły Mistrza Świata czy Mistrza Włoch.

Dla mnie „Myślę, więc gram” jest lekturą obowiązkową każdego kibica, nawet dla tego, który nigdy nie widział Andrei Pirlo w akcji (chociaż wątpię, czy jest ktoś taki). Książka w żadnym etapie nie zanudza. Działa niczym jak narkotyk, ponieważ człowiek chce więcej i więcej. Wielka szkoda, że ta uczta dla oczów trwa jedynie 264 stron. Ale z drugiej strony, ma się gwarancję, że czas poświęcony na te 264 strony nie będzie czasem straconym.
Autor:
Data: 25.10.2014 19:38
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Włoska Finezja

Genialna książka o genialnym piłkarzu. Po jej przeczytaniu całkowicie zmieniłam opinię o Pirlo. Nie przepadałam za nim, teraz natomiast cenię go za to jaki jest, za co co osiągnął. W książce pokazuje swoją drogę do piłkarskiej elity, dzieli się swoimi przemyśleniami i ukazuje realia piłki nożnej we Włoszech. Pozycje obowiązkowa według mnie dla każdego kibica piłki nożnej. Gorąco polecam!
Autor:
Data: 25.10.2014 12:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka włoskiego maestro

Andrea Pirlo to nie tylko maestro środka pola, ale także pióra. Włoch napisał książkę zatytułowaną "Myślę więc gram", w której w bardzo interesujący sposób opowiada o niektórych aspektach swojej kariery. Przytaczane przez niego historie i anegdoty sprawiają, że książkę tę czytamy z zapartym tchem i niejednokrotnie uśmiechamy się pod nosem.

Jeszcze miesiąc temu uznawałem Pirlo głównie za fenomenalnego pomocnika, który mimo upływu lat utrzymuje wysoką formę i nadal jest ważnym elementem w swoim klubie i w reprezentacji Włoch. Jednak teraz z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że występujący obecnie w Juventusie maestro jest świetnym pisarzem.

Jego książka "Myślę więc gram" pochłonęła mnie bez reszty. Każdy rozdział opowiada nam o czymś innym, ale każdy jest równie interesujący i wciągający. Mi osobiście najbardziej podobała się część o zabobonach, w jakie wierzą niektórzy piłkarze. Najbardziej w pamięci utkwił mi Filippo Inzaghi, który przed każdym meczem kilka razy chodził do łazienki w celu defekacji. Jak sam przyznawał, to sprawia, że będzie skuteczniejszy na boisku. To tylko jeden z przekładów, ale Andrea Pirlo w swojej książce podaje ich o wiele więcej i są one równie absurdalne.

Włoski pomocnik opowiada o tym, jakimi wartościami kierował się od początku swojej kariery. Co było dla niego najważniejsze i czego starał się unikać. Początki jego przygody z futbolem nie były łatwe, a mimo to zdołał pokonać przeciwności i zajść na sam szczyt. I właśnie dlatego, jest to książka po którą może sięgnąć nie tylko kibic piłki nożnej, ale także każdy inny człowiek.

"Myślę więc gram" wciąga jak odkurzacz hybrydowy. Jeśli zaczniecie czytanie tej książeczki, to mogę Was zapewnić, że nie oderwiecie się zanim nie skończycie ostatniej 256 strony.
Autor:
Data: 23.10.2014 17:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Maestro

Po przeczytaniu wstępu, od książki o Andrei Pirlo nie można się oderwać. Jest to szczera, niebanalna i momentami zabawna opowieść o piłkarzu, który przeniósł football na wyższy poziom. Kto choć trochę zna sylwetkę tego piłkarza będzie zaskoczony, bo spokojny, czasami nawet flegmatyczny na boisku gracz zdaje się dawać w tej książce upust wszystkim emocjom, które siedzą w nim od początku kariery, a czyni to w sposób godny Maestro jakim zwykło się go nazywać. Dla każdego fana piłki nożnej pozycja nie do ominięcia!!!
Autor:
Data: 20.10.2014 14:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobra pozycja

€žMyślę więc gram€ €“ tytuł książki autorstwa włoskiego piłkarza nie jest tu przypadkowy. Pirlo to piłkarski geniusz jeśli chodzi o piłkarskie zagrywki na boisku, ale jak się okazało jego myślenie przełożyło się także na świetną książkę. Gdy ją otworzysz już po pierwszych stronach pomyślisz sobie, że jest to książka nie taka jak setki innych biografii piłkarskich. Widać, że boiskowa inteligencja została przelana na papier, co dało świetny efekt. Andrea Pirlo stara się przedstawić swój światopogląd piłkarski z perspektywy swojej kariery reprezentacyjnej i klubowej, a jak wiadomo jego kariera pełna wielu mistrzowskich tytułów i wspaniałych spotkań, więc reprezentant Włoch miał o czym opowiedzieć. Dzięki niemu możemy poznać kulisy funkcjonowania wielkich włoskich klubów takich jak AC Milan i Juventus Turyn, a także kulisy z życia reprezentacji Włoch. Pirlo dzieli się z nami szczegółami ze swojego prywatnego życia oraz wskazuje jakimi wartościami kierował się podczas swojej wielkiej kariery. Aby dowiedzieć się więcej musisz ją po prostu przeczytać, bo nie chcę zdradzać szczegółów tej świetnej pozycji, jednej z najlepszych w swoim gatunku. Szczerze ją polecam i myślę, że każdy kto po nią sięgnie będzie usatysfakcjonowany lekturą. Dla fanów calcio pozycja obowiązkowa. Andrea Pirlo to talent nie tylko piłkarski, ale i pisarski. Jestem pozytywnie zaskoczony i polecam podróż w głąb piłki na Półwyspie Apenińskim.
Autor:
Data: 14.10.2014 16:51
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

majstersztyk

Autobiografia Pirlo to istny majstersztyk, niczym jego podcinka w karnych z Anglią, znacznie wyróżnia się na tle innych. Jest wprost oszałamiająca, w każdym rozdziale Andrea zabiera nas w niezwykłą podróż. Zaskakuje szczerością i bezpośredniością, czytając jego dzieło czujesz, jakbyś był świadkiem zawartych w nim wydarzeń. Książka obfituje w błyskotliwe porównania i bawiące do łez anegdoty. Zgrabnie napisana, trzyma w napięciu od początku do końca. Pirlo jest nie tylko świetnym piłkarzem, ale i wspaniałym człowiekiem. Ma olbrzymi dystans do siebie i otoczenia, jest też piekielnie bystry. Choć na co dzień nie zwykł tego robić, dzieli się z nami swoimi przemyśleniami na różne sprawy, od polityki do błahostek, jak choćby przesądy kolegów z drużyny. Ma co opowiadać, przeżył swoje i jest bliżej końca kariery niż początku. Mam jednak nadzieję, że nie jest to jego ostatnie słowo i czekam na kontynuacje tej opowieści. Andrea, daj nam jeszcze wiele radości!
Autor:
Data: 07.10.2014 20:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Andrea Pirlo - geniusz nie tylko na boisku

Pirlo - piłkarz, którego zna każdy kibic. Zawsze imponuje znakomitym przeglądem pola i strzałem z rzutu wolnego. Po lekturze jego autobiografii okazuje się, że jest również bardzo inteligentny. W swojej autobiografii porusza wiele tematów, czasami ze sporą dozą autoironii. Niewątpliwie jest to książka przy której można się dużo pośmiać, ale również dużo dowiedzieć się o tym, jak niektóre sytuacje wyglądają ze strony piłkarza. Włoch nie trzyma się osi czasu - wydarzenia są tylko mniej - więcej po kolei. Każde z nich, to trochę inna opowieść, w której autor pisze szczerze co myśli. Książka wciąga i to bardzo - osobiście byłem zły, że jest taka krótka i poczułem niedosyt. Mam nadzieję, że Andrea po zakończeniu karieru - na co się szybko nie zanosi - napisze dalszy ciąg tej swej historii. Będę na nią czekał z niecierpliwością.
Andrea Pirlo, Alessandro Alciato - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!