Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 771 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 771 osób!
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę wydawnictwa Wilga!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Opowiadania » Pierwsza osoba liczby pojedynczej
Facebook Twitter

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Miniaturka
Nasza cena:
25,13 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 9,77 zł)
Autor: Haruki Murakami
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:224
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-287-1526-4
Kod paskowy (EAN):9788328715264
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Pierwsza osoba liczby pojedynczej – opis wydawcy

Nowy zbiór opowiadań Harukiego Murakamiego.

Tajemnicza płyta Charliego Parkera, małpa mówiąca ludzkim głosem i liczne wspomnienia dawnych kochanek. W nowym zbiorze opowiadań Harukiego Murakamiego czytelnicy znajdą znane i lubiane motywy jego twórczości: tęsknotę za tym, co minęło, rozważania o muzyce, miłości oraz sensie życia.

Autor wspomina lata studenckie, dawne dziewczyny, fascynacje i niezwykłe przeżycia, do których ciągle powraca myślami.

Niezmiennie ważnym elementem w mikrokosmosie Murakamiego pozostaje muzyka. W tym zbiorze staje się ona główną bohaterką kilku opowieści. W jednej z nich narrator rozważa, co by było, gdyby saksofonista Charlie Parker dożył czasów bossa novy i nagrał płytę w tym stylu. W innej jest mowa o „Karnawale” Schumanna, który był ulubionym utworem narratora i pewnej tajemniczej kobiety. Muzyka ta jest punktem wyjścia do rozważań na temat masek, które nosimy, i naszych prawdziwych twarzy, kryjących się pod nimi.

Nowym elementem w jego twórczości jest poezja, którą znajdujemy w dwóch z ośmiu opowiadań. Jedno jest historią spotkania z kobietą piszącą wiersze o miłości w stylu klasycznej poezji japońskiej. W innym pisarz umieścił swoje żartobliwe białe wiersze na temat meczów baseballowych, opiewa w nich między innymi piękno umięśnionych pośladków jednego z graczy.

Jak zawsze u Murakamiego humor miesza się ze smutkiem, realność z nierealnością, a życie zaskakuje narratora ciągle nowymi zagadkami.

Opinie czytelników o „Pierwsza osoba liczby pojedynczej”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 15.12.2020 08:18
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

CZASY STUDENCKIE

„Pierwsza osoba liczby pojedynczej” to zbiór opowieści z czasów młodości autora, gdy ten studiował na Wydziale Literatury tokijskiego Uniwersytetu Waseda. Murakami wspomina różne spotkania, wydarzenia, które czasem wracają do niego po latach. Wiele z nich wciąż czai się na skraju jego świadomości, by raz na jakiś czas przypomnieć o sobie, wiele z nich wciąż mimo upływu czasu wydaje się dla samego autora niezrozumiałe. I tak poznajemy jego byłą dziewczynę i jej brata, małpę, która zna język ludzi, recenzję płyty, która nigdy nie powstała, czy też zamiłowanie do baseballu pisarza.
„Pierwsza osoba liczby pojedynczej” to również tytuł ostatniego z opowiadań zbioru, w którym Murakami przedstawia nie do końca racjonalny strach i wstyd, niezwiązany z własnymi czynami, ale ryzykiem ich istnienia. A mówiąc prościej – główny bohater zostaje oskarżony przez nieznajomą kobietę o odrażające postępowanie, którego zupełnie nie pamięta. Jednak z obawy przed możliwą prawdziwością oskarżeń nie odpiera zarzutów, a decyduje się zakończyć dyskusję. I właśnie to ostatnie opowiadanie w pewien sposób ilustruje ten zbiór opowieści, które wydają się na pierwszy rzut oka być przypadkowe. Jedyne bowiem, co je łączy, to czasy młodości autora. Jak również to, że czasem wracają do niego i mimo upływu czasu nie dały o sobie zapomnieć.
„Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu żyje w masce. Bo bez maski nie da się żyć w tym bezlitosnym świecie. Pod maskami złych duchów kryją się oblicza aniołów, a pod maskami aniołów – oblicza diabłów. Niemożliwe jest, żeby ktoś nosił taką samą maskę, jak jego prawdziwa twarz. Tacy właśnie jesteśmy. To jest karnawał.”
Opowiadania wydają się być proste, niezbyt długie, chwilami wręcz leniwe. Z drugiej strony można również interpretować je na wiele sposobów, zrozumieć na większej liczbie płaszczyzn. Nie znajdziemy w nich puenty czy morału, które miałyby przekazać czytelnikowi. Nie ma w nich również ucinającego zakończenia, które kończyłyby bieg historii i odpowiadały na wszystkie możliwe pytania czytelnika. Nie. Opisywane wydarzenia wydają się również trudne do zrozumienia nawet dla samego autora. Pamiętam, że przy lekturze „Norwegian Wood” irytowało mnie to, że sama nie byłam pewna, o czym właściwie opowiada wspomniana książka. Że brakuje w niej podsumowania, kierunku, morału. Dzisiaj kilka lat starsza, pewnie również w jakiś sposób bogatsza o nowe doświadczenia, wyraźnie widzę, że taki był najprawdopodobniej zamysł autora. Zamysł, w którym absolutnie nie ma nic złego. Ciężko po dwóch dziełach określić mi, czy to właśnie na tym polega magia twórczości autora. Ale pokuszę się o stwierdzenie, że opowieści Murakamiego każdy z nas zrozumie i zinterpretuje na swój własny sposób. Każdy z nas w jego książkach znajdzie coś innego, a może nie. W końcu nie w każdej książce trzeba na siłę coś znaleźć, wyciągnąć z niej jakąś głębszą refleksję, odnaleźć głębszy sens. Nie każdą opowieść trzeba zrozumieć za pomocą racjonalnego myślenia. Czasem czyta się dla czytania i samej przyjemności z poznawania historii, z obcowania z innym językiem czy też kulturą, a może po prostu samą literaturą.
„Pierwsza osoba liczby pojedynczej” to zbiór leniwych opowiadań Murakamiego, które przenoszą czytelnika do czasów jego młodości. Niezbyt długie, raczej lekkie i skłaniające do chwili zadumy. Mnie zdecydowanie przypadły do gustu, więc, kto wie? Może za niedługo sięgnę po kolejną książkę pisarza?
www.carolinelivre.pl
Autor:
Data: 09.12.2020 16:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Ja czyli pierwsza osoba liczby pojedynczej. Zanim sięgniecie po zbiór opowiadań Haruki Murakami wydany nakładem wydawnictwa Muza, zgodnie ze wskazówkami tłumaczki Anny Zielińskiej–Elliott, powinniście dowiedzieć się w jaki sposób Japończycy używają zaimka osobowego „ja” i jak wiele różnych form przybiera on w języku narodowym autora. Japońskie „ja”, jak możemy przeczytać w „Słowie od tłumaczki” (znajduje się na końcu książki), zmienia swoją formę w zależności od sytuacji w jakiej znajduje się pierwsza osoba liczby pojedynczej, jej wieku, płci czy pozycji społecznej. Z samego użycia odpowiedniej formy „ja” możemy się już dużo dowiedzieć o osobie, która opowiada nam swoją historię. I choć dla nas „ja” to tylko „ja” to dzięki tłumaczeniu Anny Zielińskiej-Elliott będziemy mogli bez trudu dostrzec myśl przewodnią łączącą wszystkie opowiadania Murakamiego. Historie, które znalazły się w tym zbiorze opowiadań ułożone są chronologicznie, od „ja” najmłodszego, kiedy autor uczęszczał jeszcze do gimnazjum do „ja” dojrzałego, kiedy mamy do czynienia z ukształtowanym, świadomym mężczyzną.
Po przeczytaniu wprowadzenia do japońskiego „ja”, jeszcze przed rozpoczęciem czytania „Pierwszej osobą liczby pojedynczej”, powinniście zadbać o odpowiedni nastrój i wsłuchać się w muzykę, która, na przestrzeni lat, ukształtowała Haruki Murakami. Muzykę, która pojawia się w każdym opowiadaniu i która stanowi jego niepowtarzalne tło. Czytanie tych opowiadań przy The Beatles, Charliem Parkerze, czy Schumanie może dostarczyć Wam niezapomnianych doznań.
Sporo napisałam Wam już o specyfice japońskiego „ja”, o muzyce i myślę, że najwyższy czas podzielić się z Wami swoimi refleksjami na temat „Pierwszej osoby liczby pojedynczej”.
Sięgając po tę pozycję otrzymacie nie tylko osiem opowiadań ale przede wszystkim osiem niespiesznie opowiedzianych historii w których czas, przemijanie gra pierwszoplanową rolę. I choć autor często wspomina tutaj beztroski okres studiów, pierwszą miłość, czy przelotne spotkania z kobietami to zabawne, czy czasami frywolne wspomnienia pełne są nostalgii i zmuszają czytelnika do zadumy i przemyśleń. Z pewnością zwraca uwagę „ja”, które, choć otoczone bliskimi osobami, rodziną, znajomymi, często bywa samotne i musi stawić czoła trudnym do udźwignięcia momentom, a nawet zmierzyć się ze śmiercią. Historie choć podejmują trudne tematy to dzięki sposobie opowiadania Haruki Murakami nie przytłaczają czytelnika. U autora życie jest niczym muzyka, która musi wybrzmieć od pierwszej do ostatniej nuty a my otoczeni tą melodią musimy dać jej się poprowadzi. 
Jeśli szukacie refleksyjnej lektury, którą będziecie mogli delektować się i za każdym razem odkrywać ją na nowo to koniecznie sięgnijcie po ten zbiór opowiadań.
Autor:
Data: 08.12.2020 01:22
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wspomnienia autora

Ten zbiór opowiadań był moim pierwszym spotkaniem z prozą tego sławnego japońskiego pisarza. Po jednej książce trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić czy literatura japońska to literatura dla mnie. Postanowiłam sięgnąć po inne powieści Murakamiego by wyrobić sobie lepszą opinię, gdyż po lekturze "Pierwszej osoby liczby pojedynczej" moje uczucia są ambiwalentne. Dlaczego? Już wyjaśniam.
Książka ta jest zbiorem ośmiu opowiadań. Opowiadają one o życiu autora, są swoistym spisem wspomnień z jego życia. Dla zupełnych laików, takich jak ja, którzy nie znają Murakamiego, nie wczytywali się w jego biografię, opowiadania te na pewno pozwolą odkryć ciekawostki z jego życia, to co lubi, a mianowcie, dzięki tym opowiadaniom, wiem już, że jazz, muzykę klasyczną, a także baseball. Autor opowiada także o swoich miłościach z młodości, o pewnych dziwnych i zaskakujących spotkaniach.
Każde z opowiadań mówi o czym innym. Zaskakuje styl w jakim autor snuje swoje opowieści, jest bardzo dobry, dzięki czemu opowiadania czytają się same. Mimo że zbiór ten nie jest zbyt obszerny, bo to zaledwie 221 stron, to niesie ze sobą ważny ładunek emocjonalny, nostalgiczny, życiowy. Opowieści te są jakby pamiętnikiem autora, który otwiera przed nami swą duszę, dzieli się z nami wspomnieniami ze swojego życia.
Spośród ośmiu opowiadań moją uwagę przykuło te o małpie z Shinagawy, przez wzgląd na nutę fantastyki, jaką ze sobą niesie, a także opowieść o brzydkiej, lecz na swój sposób magnetycznej kobiecie F*, i metaforach o maskach, które nosimy i kryjemy pod nimi prawdziwe oblicza, jak również opowiadanie With the Beatles, w którym wart uwagi jest starszy brat dziewczyny autora z tamtego okresu, prawdziwy z niego oryginał.
Opowiadaniami, które spodobały mi się mniej to te o miłości autora do baseballu, i jedno z początkowych, którego nie ogarnęłam, jest to opowiadanie z tych filozoficznych. A ja takiego gadulstwa filozoficznego nie znoszę.
Stąd moje uczucia do tego zbioru opowiadań są mieszane.
Podsumowując, jak na pierwsze spotkanie z piórem pana Murakamiego jestem mile zaskoczona, i choć niektóre opowieści mnie nudziły bądź nie pojęłam co autor miał na myśli, to były i takie, które mnie zaciekawiły, a nawet rozbawiły. Dlatego nie skreślam autora ani japońskiej literatury i daję im szansę, wszak jedna jaskółka wiosny nie czyni. ;)
Polecam tym, którzy tak jak ja nie mieli wcześniej do czynienia z prozą autora, bo po opiniach bardziej oczytanych w jego powieściach, wiem, że ten tom ich nudził i nie wniósł niczego nowego ani zaskakującego w ich znajomość z prozą Murakamiego.
Autor:
Data: 29.11.2020 21:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Haruki Murakami – nazwisko tego japońskiego pisarza nie jest mi obce, jednak do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z jego prozą. Czy opowiadania „Pierwsza osoba liczby pojedynczej” to dobry wybór na pierwsze literackie spotkanie? Dla mnie tak.
Już po przeczytaniu rozpoczynającego zbiór „Do kamiennej poduszki” poczułam, że się polubimy. W lekkim, gawędziarskim stylu autor przywołuje zdarzenia z lat swej młodości. Mówi o zwykłych sprawach, drobiazgach zapadających w pamięć, wspomnieniach, które mógł zniekształcić czas. Odegrały jednak rolę w jego życiu. Składają się na nie niczym cegiełki budujące jego tożsamość.
Jak pisze, te opowiadania są jak sceny utrwalone na papierze fotograficznym jego serca. Wspomina o osobach, które spotkał, ulubionej muzyce klasycznej i jazzowej, baseballu. Niespodziewanie dla mnie pojawia się też czynnik magiczny. Stąd „Wyznanie Małpy z Shinagawy” o zawieszeniu pomiędzy dwoma światami i „najwyższym stopniu miłości i najwyższym stopniu samotności” mogę nazwać moim ulubionym. Równie poruszające okazało się opowiadanie „Śmietanka” o istocie życia, jego crčme de la crčme.
W tych ośmiu opowiadaniach znajdziemy nieco nostalgii, szczyptę humoru i zaskakujący element realizmu magicznego, ale przede wszystkim cząstkę duszy autora, którą przed nami odsłania. To dobry początek, po którym mam chęć poznać, którąś z Jego powieści.
Autor:
Data: 17.11.2020 12:01
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Haruki Murakami Pierwsza osoba liczby pojedynczej, zawsze musi być ten pierwszy raz. I tak jest w tym przypadku, bo wydany niedawno zbiór opowiadań to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Gdzieś umknął mi w strumieniach książek, nie umiem nawet powiedzieć dlaczego. Nie umiem też odpowiedzieć na pytanie czy to jest najlepszy wybór na czytelniczy debiut. Musiałabym przeczytać jeszcze kilka innych, żeby to wiedzieć. I zapewne to zrobię, bo Pierwsza osoba liczby pojedynczej zaintrygowała mnie swoją zwyczajnością, umiejętnym zamknięciem w słowa rzeczy prostych, nawet jeśli wydają się niezwykłe, zmysłem obserwacyjnym czy podejściem do życia. Miałam wrażenie jakby pędzący z prędkością światła świat, nagle się zatrzymał, wszystko wokół mnie zwolniło, mogłam swobodnie przysiąść gdzieś z boku i z zainteresowaniem obserwować, co wokół mnie się dzieje. I tak jak nie bardzo przepadam za krótszą formą jaką są opowiadania, tak mam wrażenie, że w świecie Murakamiego, a także Etgara Kereta, bo aż prosi się, żeby o nim tu wspomnieć, czuję się bardzo dobrze. Nie mogę się oprzeć i wrzucę dwa cytaty .
"Po to masz rozum, żeby zastanawiać się nad trudnymi kwestiami. Żeby jakoś pojąć to, co niezrozumiałe. Oto właśnie śmietanka życia. Cała reszta jest nudna i do niczego". (Śmietanka)
"Myśl, że dawne dziewczyny zrobiły się stare, wprawia mnie w przygnębienie, bo uzmysławia mi, że moje marzenia z młodych lat straciły już moc. Śmierć marzeń jest w pewnym sensie smutniejsza niż śmierć żywej istoty. Czasami nawet wydaje mi się to niesprawiedliwe". (With the Beatles)
Murakami w tym zbiorze cofa się do lat studenckich, wraca myślami między innymi do poznanych wtedy dziewczyn, pierwszych miłości. Sporo miejsca poświęca również muzyce, kojąco pobrzmiewającej pomiędzy pisanymi zdaniami oraz baseballowi. Niesamowicie brzmi argumentacja autora, który mówi, że do zostania fanem Yakult Swallows, skłoniły go panujące na stadionie drużyny pustki, ponieważ nie przepada za zatłoczonymi miejscami. Trochę humoru, nieco nostalgii, prostota języka i celne puenty, powodują, że mam ochotę na więcej prozy Murakamiego.
Autor:
Data: 12.11.2020 17:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Opowiadania pisane są z perspektywy autora, przenoszą czytelnika do magicznych lat 60. XX wieku. W opowiadaniach obecna jest muzyka, która dla autora ma ogromne znaczenie, ale gości w nich także poezja, co było bardzo ciekawym elementem. Wszystko jak zwykle opakowane w charakterystyczny dla Murakamiego styl, znany czytelnikom z jego poprzednich książek.
Jestem zachwycona tym zbiorem opowiadań. Oczywiście niektóre z nich podobały mi się bardziej, inne mniej, ale zakochałam się ponownie w twórczości Murakamiego. Kocham sposób, w jaki autor opisuje spotkania z ludźmi, jak przytacza wspomnienia i to, co mimo upływu lat, nadal tkwi w jego pamięci. W opowiadaniach znajdziemy wiele różnych emocji, są teksty pełne tęsknoty za tym co było, rozważania o miłości i wspomnienia niezwykłych przeżyć. Moim ulubionym opowiadaniem jest "Wyznanie Małpy z Shinagawy", tekst, który najbardziej przypominał mi poprzednie powieści autora. Bardzo spodobało mi się także "With the Beatles" i "Charlie Parker Plays Bossa Nova".
Ten niewielki zbiór opowiadań można przeczytać w jeden wieczór i od razu się w nim zakochać, ale równie dobrze można dawkować sobie tę przyjemność.
Autor:
Data: 09.11.2020 21:00
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pierwsza osoba liczby pojedynczej

Dziś przychodzę do Was z recenzją najnowszego zbioru opowiadań Pana Murakami’ego. Po raz pierwszy w swojej twórczości autor umiejscowił w swojej książce krótkie pieśni (tamka - jest to jedna z najstarszych form poezji japońskiej o specyficznej budowie) o miłości. W swoich rozważaniach skupia się na przeszłości. Analizuje on podejmowane przez siebie decyzje czy były właściwe. Wspomina czasy studenckie, byłe partnerki. Widać, że jest ogromnym fanek muzyki, której motyw przywołuje wielokrotnie.
Nie wyobrażam sobie, że któregoś z opowiadań mogłoby zabraknąć… Wszystkie one pomimo iż są osobnymi bytami tworzą jedną spójną historię.
Podczas lektury książki natknęłam się na wiele myśli, które bardzo do mnie przemówiły. Pozwolę sobie zacytować niektóre z nich:
*”Zakochanie się w kimś przypomina chorobę psychiczną, której nie pokrywa ubezpieczenie […]”,
* ”[…] wszystko co ma jakąś wartość na tym świecie, trudno jest osiągnąć.”,
* „Ta scena w jednej chwili wyraźnie utrwaliła się na papierze fotograficznym mojego serca.”,
* „Kim mógł być ten ktoś w lustrze, jeżeli nie był mną?”.
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Tegoż autora. Osobiście jestem troszkę skonsternowana. Z jednej strony wyczuwalne jest dobre pióro oraz ogromny talent pisarza. Książkę czyta się naprawdę szybko. Z drugiej zaś strony momentami mam wrażenie, że niektóre sytuacje przedstawione w książce trącają o absurd. Nie jest to łatwa literatura i nie wiem czy do końca do mnie przemawia. Może nie jest to też dobry pomysł, aby zaczynać akurat od tego dzieła.
Haruki Murakami - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!