Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 633 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 633 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Wyspa doktora Moreau
Facebook Twitter

Wyspa doktora Moreau

Miniaturka
Nasza cena:
23,73 zł (zawiera rabat 32 %)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Herbert George Wells
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania:2020
Oprawa:twarda
Liczba stron:180
Format:14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7731-360-2
Kod paskowy (EAN):9788377313602
Dostępność: tak (39 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Marki
ul. Piłsudskiego 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Wyspa doktora Moreau – opis wydawcy

Edward Pendrick, jedyny ocalały z katastrofy statku rozbitek, trafia na tajemniczą wyspę, którą zamieszkuje ekscentryczny, genialny naukowiec doktor Moreau oraz jego pomocnik Montgomery.

Pasją doktora Moreau jest fizjologia – nieustannie pracuje nad krzyżowaniem rozmaitych gatunków zwierząt, wzbogacając je jednocześnie o ludzkie cechy. Te przerażające i makabryczne eksperymenty wkrótce wymykają się spod kontroli i na wyspie zaczyna się prawdziwy horror.

Wyspa doktora Moreau to nie tylko komentarz do teorii ewolucji, boskiej kreacji czy dychotomii natura–kultura, współcześni czytelnicy bez trudu odkryją, że książka George’a Herberta Wellsa, mimo ponad 120 lat od czasu ich wydania, wciąż wydaje się niezwykle aktualna.

W obliczu nowych odkryć z zakresu biotechnologii, technik klonowania i genetycznego modyfikowania organizmów, nabiera wręcz profetycznego charakteru. Wells po raz kolejny udowadnia, że rozwój nauki nie tylko daje ludzkości nadzieję na lepszą przyszłość, ale może wieść nasz gatunek na krawędź zagłady.

Niniejsze wydanie powieści, w nowym przekładzie Krzysztofa Sokołowskiego, opatrzone zostało posłowiem doktora Mirosława Gołuńskiego i ozdobione wyjątkowymi ilustracjami G.G. Bruno, które ukazały się we włoskim wydaniu powieści z 1900 roku.

Opinie czytelników o „Wyspa doktora Moreau”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 04.12.2020 11:38
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Wyspa doktora Moreau"

Edward Pendrick jako jedyny ocalał z katastrofy statku. Całkiem przypadkowo trafił na wyspę, którą zamieszkuje naukowiec, doktor Moreau wraz ze swoim pomocnikiem, Montgomerym. Edward nie wie, że na wyspie dzieją się rzeczy, o jakich nawet mu się nie śniło. Makabryczne eksperymenty jakie przeprowadza doktor Moreau wymykają się spod kontroli i rozpoczyna się walka o życie.
"Wyspa doktora Moreau" uchodzi za klasyk w świecie fantastyki. I moim zdaniem absolutnie na to miano zasługuje. Jednak nie jest to książka dla każdego. Genetyczne modyfikowanie organizmów wzbudza wiele kontrowersji. Ja z taką tematyką spotkałam się po raz drugi. Pierwsze spotkanie nie należało do udanych. Natomiast historia Herberta George'a Wellsa jak najbardziej przypadła mi do gustu. Doktor Moreau jest pozbawionym skrupułów, szalonym naukowcem, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Jego eksperymenty były przerażające i wywoływały u mnie gęsią skórkę. Edward Pendrick, rozbitek, który całkiem przypadkowo trafił na wyspę, musiał zmierzyć się z grozą tego miejsca i stoczył walkę o własne życie. Książka ma zaledwie 180 stron, więc czyta się ją błyskawicznie. Dodatkiem są wzbudzające strach ilustracje. Jeśli lubicie historie o genetycznym modyfikowaniu organizmów, to jest to idealna lektura dla Was. Mnie przypadła do gustu i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. Jeśli jednak nie czujecie się dobrze w takich klimatach, lepiej sobie odpuśćcie.
Autor:
Data: 20.07.2020 19:09
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wyspa doktora Moreau

Tytułowy doktor Moreau jest szalonym i pozbawionym skrupułów naukowcem, który jest gotowy uczynić największe zbrodnie, aby osiągnąć zamierzony cel. Z tego powodu uciekł od cywilizacji na bezludną wyspę i tam, razem z pomocnikiem Montgomerym, dokonuje swoich makabrycznych eksperymentów. Moreau urasta w oczach "stworzonych" przez siebie zwierzoludzi do rangi pana i władcy wyspy i jest otaczany wręcz boskim szacunkiem. Istoty te, choć zachowujące się jak ludzie, mają ograniczone uczucia i umysły. Żyją według narzuconych im praw, wedle których muszą chodzić wyprostowane, nie wolno im zabijać, ani wydawać zwierzęcych odgłosów, czy chłeptać wody. Pomimo tego, z czasem w każdym ze zwierzoludzi odzywa się ich zwierzęca natura i następuje zatracenie cech ludzkich, co powoduje, że znów muszą trafić pod opiekę doktora Moreau. Co się jednak stanie, kiedy go zabraknie?

Tematyka poruszana w książce jest bardzo aktualna w kontekście współcześnie prowadzonych badań nad klonowaniem, z zakresu biotechnologii, czy modyfikacji genetycznych. Pokazuje do czego może prowadzić brak refleksji i dyskusji ze strony naukowca nad badaniami, które są nieetyczne. W swoich eksperymentach doktor Moreau stara się bowiem odnaleźć granice człowieczeństwa, dowiedzieć się, co je wyznacza, a jednocześnie stworzyć człowieka ze zwierzęcia, a nie tylko marną imitację. Pomimo że autor oszczędza czytelnikowi opisów makabrycznych zabiegów, to zdecydowanie nie jest to książka dla osób o słabych nerwach. Uważnie śledząc poczynania doktora Moreau możemy się bowiem domyślać, co dokładnie mężczyzna robi i jak bardzo cierpią zwierzęta, które trafiły do niego.

Wyspa doktora Moreau jest to krótka książka, licząca w tym wydaniu raptem 180 stron razem z posłowiem Mirosława Gołuńskiego. Znajdziemy tutaj również wiele czarno-białych ilustracji, autorstwa G.G. Bruno, które tworzą niepowtarzalny klimat w trakcie lektury. Tak właśnie powinna być wydawana klasyka literatury!

Wyspa doktora Moreau to krótka, ale interesująca książka H.G. Wellsa, opowiadająca o tytułowym doktorze, który na bezludnej wyspie stara się stworzyć ludzi ze zwierząt. Pomimo upływu lat poruszane w powieści problemy są wciąż aktualne i kto wie, czy nie bardziej niż ponad 120 lat temu. Polecam!
Autor:
Data: 08.07.2020 00:51
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wyspa doktora Moreau

Edward Pendrick ocalał z katastrofy statku i na skutek pewnych wydarzeń trafił na wyspę zamieszkałą przez doktora Moreau – człowieka wykluczonego z naukowych kręgów przez brutalność swoich eksperymentów. Odkrycie, że obecnie zajmuje się on krzyżowaniem gatunków zwierząt i dodawaniem im ludzkich cech, w bohaterze wzbudza wstręt i lęk. Przedziwne istoty, które zamieszkują wyspę, zdają się być jednak niegroźne. Przynajmniej na początku.
🍃
Co różni człowieka od reszty zwierząt? Jak daleko może posunąć się naukowiec, który chce jedynie odnaleźć odpowiedzi? Myślę, że w tych dwóch pytaniach zawarta jest cała istota tej książki. Wells nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi. Na podstawie wydarzeń możemy sami ją sformułować, ale nigdy nie będziemy jej pewni. Pytania chodzą uparcie za człowiekiem i nie dają spokoju. Czy można poświęcić życie czującego organizmu na potrzeby nauki? Czy można je torturować? W dzisiejszych czasach nie budzi to aż takich kontrowersji (choć mam nadzieję, że obrzydzenie wypełnia również was, gdy o tym myślicie), ale w czasach gdy powieść ta powstała wydawała się ona być... nierzeczywista. Na tyle nierzeczywista, na ile si-fi może. Dziś już bogatsi o lata badań i doświadczenia wojny, wiemy, jak daleko posunąć mogą się ludzie. Jak traktowane jest życie niższych form. Sprawia to, że przynajmniej we mnie wydarzenia z „Wyspy...” uderzyły mocniej. I jeszcze mocniej doceniałam cały zamysł autora.
Doktor Moreau okrutnie torturował zwierzęta, podczas procesu, który miał przekształcić ich w ludzi. Sprawiał, że zaczynały chodzić na dwóch nogach i mogły mówić. Bawił się ich mózgiem, by pracował podobnie do tego, który znajduje się w naszej głowie. Skazywał ich na życie w ciągłym lęku przed Prawem. Każdego dnia musiały walczyć ze swoim instynktem, którego doktorowi nie udało się usunąć. Marzyły o wolności, która znajdowała się poza ich zasięgiem. Wystarczyło jednak, że ich wiara w Prawo została podkopana i na wierzch wyszło ich prawdziwe oblicze. Dzikość została uwolniona.
Wells potężny moralny konflikt opisał na mniej niż dwustu stronach i zrobił to w sposób, który zapada w pamięć. Pomimo tak ciężkiej tematyki książkę niemalże wciąga się na jeden raz i podczas czytania niekoniecznie uderza w nas pełne znaczenie wydarzeń, których zostajemy świadkami. Dopiero po skończeniu ostatniego rozdziału poczułam, jak wielkie znaczenie ma ta powieść. Wcześniej jedynie obserwowałam z zaciekawieniem akcję i nawet nie dawałam sobie czasu na przemyślenia. Nie czułam takiej potrzeby. A potem rozdziały się skończyły i przed zaczęciem posłowia musiałam pozwolić sobie na wzięcie potężnego oddechu. Musiałam pobyć sam na sam myślami i pozwolić im płynąć we wszystkie strony, w jakie zapragną. Czułam, że jeśli je zatrzymam, to rozsadzą moją głowę.
„Wyspa doktora Moreau” to lektura obowiązkowa dla każdego człowieka. A jeśli to zdanie was nie przekonuje, to powinniście zobaczyć przepiękne ilustracje Giuseppe Garibaldi Bruno. Wydawnictwo Vesper jak zawsze dopieściło swoją powieść w przepiękny sposób. Jestem zauroczona stroną wizualną tej książki. Dzięki niej klimat całości jest jeszcze wyraźniejszy!
🍃
„Byłbym głupcem, gdybym obrażał się na ludzi pragnacych zachować swe tajemnice. ”
Autor:
Data: 05.07.2020 19:21
Ocena: 1,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

zdecydowanie nie moje klimaty

„Wyspa doktora Moroe” uznawana jest za klasykę grozy. Genetyczne modyfikowanie organizmów, klonowanie – to temat nieprzemijający i często na podstawie właśnie doktora Moreau i jego działań, powstaje wiele postaci, choćby w grach komputerowych.

Statek, którym płynie Edward Pendrick tonie. Wraz z dwoma innymi mężczyznami udaje im się przeżyć i wskoczyć do szalupy ratunkowej. Ale radość nie trwa długo bowiem już po paru dniach dochodzi między nimi do sprzeczki i dwóch ocalałych wypada za burtę. Edward trafia na wyspę, na której mieszka pewien „dziwny”, ekscentryczny naukowiec - doktor Moreau, wraz ze swoim pomocnikiem Montgomerym i jeszcze jednym „prawie człowiekiem”. Doktor jest fanatykiem genetycznym i uwielbia krzyżować ze sobą różne gatunki zwierząt, nadając im przy okazji cechy ludzkie. Pierwszej nocy, gdy Edward słyszy jęki krojonej na żywca pumy, postanawia zobaczyć co jest przyczyną tych strasznych odgłosów. To co zobaczy… będzie dla niego niemałym szokiem.

Po lekturze książki utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że tematyka genetycznego modyfikowania organizmów jest totalnie nie dla mnie… Dla kogoś kto interesuje się tymi zagadnieniami książka będzie czymś wspaniałym. Dla takiego prostego człowieka jak ja – będzie po prostu nudna. Wszystko to co tam się dzieję, to co uskuteczniał doktor Moreau dla mnie jest nienormalne i za to powinno się go zamknąć w zakładzie zamkniętym albo jeszcze lepiej – zastosować to na nim. Wiwisekcja to dla mnie coś niewyobrażalnego i zdecydowanie wole o takich rzeczach nie czytać i nawet nie słyszeć. Znęcanie się nad zwierzętami czy tak jak w tym przypadku „modyfikowanie ich na żywca” jest dla mnie czymś niewyobrażalnym i bestialskim.

Książka jest dość cienka przez co szybko się ją czyta, dodatkowo ma też sporo obrazków, równie niepokojących jak cała historia opowiadana przez Edwarda Pendricka. Jeśli lubicie taką tematykę albo choć trochę Was interesują zagadnienia genetyczne, to myślę, że i książka przypadnie Wam do gustu. Mnie niestety nie przekonała.
Autor:
Data: 05.07.2020 15:29
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wyspa Doktora Moreau - Herbert George Wells

Miałam spory problem jak ugryźć tę recenzję. I nie - nie dlatego, że “Wyspa doktora Moreau” jest książką nijaką czy nawet słabą - jest wręcz odwrotnie. Dzieło Wellsa bez najmniejszych wątpliwości zasługuje na swój kultowy status. Tak samo określenia “klasyk” i “arcydzieło” absolutnie nie są w przypadku tego tytułu używane na wyrost. I właśnie tu tkwi szkopuł - paradoksalnie to o tych słabych, a jeszcze lepiej - szatańsko złych lekturach pisze mi się najłatwiej. Recenzowanie książek wybitnych (a taka właśnie jest ”Wyspa”) zawsze nastręcza mi problemów, gdyż wiem, że nawet jeśli będę się jak najbardziej starać to i tak w swojej opinii nie oddam ich geniuszu.

O tym jaka powieść Wellsa jest wizjonerska i nadal po latach od napisania aktualna napisali już chyba wszyscy. Nie będę więc tysięczny raz tych samych kwestii rozwijać i pójdę w inną stronę. W tym temacie dorzucę jedynie, że osobiście uważam, że “Wyspa” powinna znaleźć się w kanonie lektur szkolnych - tak istotne i aktualne nadal są problemy poruszone na kartach tej powieści. Ale zaraz - na te dwa magiczne (chociaż prędzej przeklęte) słowa “lektura szkolna” pewnie większośc z Was reaguje ostrą reakcją alergiczną i najchętniej poprzestałoby czytanie w tym miejscu. A obrzydzenie Wam “Wyspy” to ostatnie co chciałabym zrobić. Na mnie osobiście dzieło Wellsa zrobiło piorunujące wrażenie. Nigdy bym nie podejrzewała, że ta niewielka, bo zaledwie 170-stronicowa powieść kryje w sobie tak porażającą historię - pełną brutalności i autentycznie przerażającą. A mamy XXI wiek i horrory zarówno te ociekające sadyzmem jak “Ludzka stonoga” jak i wzbudzające strach za sprawą nienamacalnego zła jak “Omen” czy “Egzorcysta” sporo osób ogląda “na lajcie”. Jeśli nawet dziś “Wyspa” potrafi w tak ogromnym stopniu zaszokować i przerazić to wyobraźcie sobie jaką reakcję musiała wzbudzić wśród czytelników w 1896, kiedy to została po raz pierwszy wydana. Wells operuje tak niezwykle plastycznym, obrazowym stylem, że sceny coraz to bardziej bestialskich i nieludzkich makabr dziejących się na kartach książki same stają przed oczami. To samo z wymyślonymi przez Wellsa dziwacznymi i potwornymi Zwierzoludźmi - są z takimi detalami i tak barwnie opisane, że naprawdę trudno uwierzyć, że są one tylko wymysłem autora, a nie realnymi istotami. Na pewno ogromne brawa należą się tu również tłumaczowi Krzysztofowi Sokołowskiemu, któremu znakomicie udało się oddać plastyczność języka oryginału. To w dużej mierze dzięki jego świetnemu przekładowi te wszystkie stwory i sceny są tak “żywe”, a całość w nawet najmniejszym stopniu nie brzmi topornie jak by to mogło mieć miejsce w przypadku tłumaczenia gorszej klasy.

Wiem, że sporo osób już na starcie skreśli “Wyspę” - bo to klasyka z przedpotopowego XIX wieku. A jak to takie starocie to na pewno nudne. A właśnie, że nie! Opowieść wymyślona przez Wellsa jest szalenie interesującą, do tego napisana językiem przystępnym i zrozumiałym nawet dla nastoletniego czytelnika. Nadal nie przekonani? A jak napiszę, że historia opisana w “Wyspie” biegnie szalonym tempem - takiej akcji i napięcia nie powstydziłby się hollywoodzki sensacyjniak, a pomysłu na dziwności i ilości niepokojących i wzbudzających gęsią skórkę fragmentów pozazdrościłby sam Hitchcock. Powtórzę to po raz setny i będę nadal powtarzać do upartego - klasyka nie musi być nudna! A “Wyspa doktora Moreau” jest tego najlepszym przykładem.

I na koniec jeszcze dwa zdania o nowym wydaniu. Tłumaczenia już się nachwaliłam - to jeszcze muszę wspomnieć o graficznej stronie wydania. Vesper już nas przyzwyczaił do najwyższego poziomu jeśli chodzi o estetykę wydawanych przez nich książek - i same okładki i gruby papier i ilustracje zawsze bez wyjątku zachwycają. Tak jest i tym razem, z tą małą różnicą, że przy “Wyspie” zdecydowano się - nie tak jak zazwyczaj - na nowo tworzone przez polskich grafików i rysowników ilustracje, a wykorzystano rysunki z pierwszego włoskiego wydania z 1900 roku autorstwa Giuseppe Garibaldi Bruna. I tym razem postawienie na stare, a nie nowe - okazał się strzałem w dziesiątkę, bo ilustracje Włocha są chyba jeszcze bardziej przerażające niż sama powieść. Uwierzcie mi - wolicie nie oglądać tych “obrazków” jedynie przy słabym świetle nocnej lampy.

https://romy-czyta.blogspot.com/
Autor:
Data: 29.06.2020 15:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Moja opinia

„Wyspa doktora Moreau”, która dziś właśnie ma premierę, po raz pierwszy została wydana już 120 lat temu. Nadal jest jednak niezmiernie aktualna, a nawet porusza coraz bardziej zważywszy na współczesny rozwój nauki oraz naszą świadomość.
Historia rozbitka, który na wyspie pełnej tajemnic poznaje doktora Moreau wraz z jego pomocnikiem. Ci zaś dokonują tam makabrycznych krzyżówek zwierząt, starając się upodabniać ich do ludzi.
Rozwój fabuły mrozi krew w żyłach, napawa obrzydzeniem i zgrozą. Skłania przy tym do refleksji, bo obraz, który przedstawia może równie dobrze znaleźć odzwierciedlenie w dobie współczesności i doświadczeń przeprowadzanych przez naukowców. Bardzo istotna jest tu etyka. To przenika mocno do świadomości. Groza w najlepszym wydaniu. Klasyka. Tak rzeczywista, a napisana prostym, zwartym językiem. Podczas lektury moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, wizualizując monstra stworzone przez Moreau oraz ich regres, który doprowadza do tragedii. To niesamowicie klimatyczna powieść, którą z całą pewnością warto poznać. Pełna bólu, strachu, ohydy. Uświadamiająca oraz zostająca w pamięci na długo zważywszy na zawarte w niej przesłanie.
Wiadomo, że wydana jest cudownie, z ilustracjami, które idealnie dopełniają poczucie wstrętu towarzyszące karygodnym występkom doktora, o których czytamy. Warto sięgnąć po „Wyspę...” i to bardzo.
Autor:
Data: 24.06.2020 20:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wyspa doktora Moreau

Ach te vesperowe klasyki! Wspaniale czytało mi się "Wyspę doktora Moreau" H. G. Wellsa - aż trudno uwierzyć, że została napisana ponad 120 lat temu. Autor uznawany jest za jednego z pionierów gatunku science fiction, a niniejsza książka jest już drugą nową odsłoną klasyka tego pisarza od Wydawnictwa Vesper (obok "Wojny światów").⠀

Edward Prendick jako jedyny ocalały z katastrofy statku ma dużo szczęścia. Przed niechybną śmiercią z głodu i odwodnienia ratuje go szkuner transportujący osobliwy ładunek zwierząt. Po pewnych perturbacjach bohater trafia wraz ze zwierzętami oraz odpowiedzialnym za ich przewóz Montgomerym na samotną wyspę, pozbawioną wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym. Tam poznaje tajemniczego doktora Moreau, który od początku nie budzi jego zaufania. Wkrótce wychodzi na jaw, że uczony prowadzi na wyspie odrażające eksperymenty. Wraz ze swym pomocnikiem (wspomnianym Montgomerym) bada "plastyczność form żywych". Owy proceder, mający wszelkie znamiona barbarzyństwa, polega na próbach "uczłowieczania" różnych zwierząt, poprzez bolesne operacje oraz poddawanie ofiar praniu mózgów, w celu wyplenienia ich naturalnych instynktów. Powstałe hybrydy zamieszkują wyspę i uznają władzę naukowców (egzekwowaną biczem i rewolwerem). Jednak wszyscy zdają się przeczuwać, że taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie i w powietrzu wisi coś złego.⠀

Dzieło w sposób niezwykle analityczny podejmuje dylematy filozoficzne i etyczne, skutkiem czego w czasie lektury nie unikniemy refleksji. Wells podejmuje rozważania dotyczące granic człowieczeństwa czy moralnych aspektów badań na organizmach żywych. W dobie dyskusji na temat genetycznego modyfikowania organizmów czy klonowania, problemy poruszone w książce są zadziwiająco aktualne. Mimo, że odpowiedzi na niektóre z pytań zdają się być oczywiste, np.: "czy zadawanie cierpienia w imię nauki jest akceptowalne?", nietrudno znaleźć do nich odniesienia w dzisiejszym świecie (pomyślmy chociażby o kosmetykach testowanych na zwierzętach...). Polemika z ogłoszoną niemal pięćdziesiąt lat wcześniej teorią ewolucji Darwina jest ewidentna.⠀Chociaż obecnie funkcjonują instytucje dbające o zapewnienie właściwej ochrony godności ludzkiej podczas prowadzenia badań naukowych, takie jak np. komisje bioetyczne (muszą one pozytywnie zaopiniować projekt badania klinicznego przed jego rozpoczęciem), to wyzwań i obaw wciąż nie brakuje. Dodatkowo dzięki klimatowi tropikalnej wyspy i gorących plaż książka idealnie sprawdzi się do czytania latem. Szczerze polecam zapoznać się z tą krótką, lecz treściwą pozycją.
Autor:
Data: 17.06.2020 00:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Klasyka przez duże "K"

Głównym bohaterem powieści jest Edward – jedyny ocalały z katastrofy statku. Trafia na tajemniczą wyspę, którą, prócz ekscentrycznego doktora Moreau, jego pomocnika Montgomery'ego, zamieszkują przedziwne istoty. Te dziwaczne, przerażające, obrzydliwe twory wyglądające jak pół-ludzie, pół-zwięrzeta są wynikiem eksperymentów doktora. Pojawienie się na wyspie Edwarda inicjuje sytuacje, które doprowadza do tragicznych w skutkach wydarzeń. Na wyspie zapanuje chaos, a eksperymenty wymkną się spod kontroli...

"Zwierzę może być bardzo groźne, może być bardzo sprytne, ale tylko prawdziwy człowiek potrafi kłamać".

Do dziś pamiętam jedną z prelekcji etyki zawodowej na moich studiach. Omawialiśmy zasadność wykonywania doświadczeń na przykładzie małej małpki, którą niedługo po narodzeniu odseparowano od matki, zaszyto jej oczy, zamknięto w izolowanym pomieszczeniu. I badano. Co? No właśnie, co miało wykazać to bezsensowne doświadczenie? Że młode bez matki zginie, że zdziczeje, że nie będzie reagowało na bodźce? Od obrony magisterki mija w tym roku 9 lat, a ja nadal widzę te wstrząsające zdjęcia eksperymentu, który nie ma HIPOTEZY, czyli jest BEZSENSOWNE, nic nie wnosi do świata nauki. Dlatego tak ważne jest, aby doświadczenia miały sens ich wykonywania. I dlatego tak ważna jest stabilność umysłowa naukowców...

"Wyspa Doktora Moreau" to powieść wydana po raz pierwszy 120 lat temu. Przeraża mnie wydźwięk tej powieści i to, jak bardzo jest ona aktualna w czasach współczesnych, gdzie świadomość, wiedza na temat fizjologii i bólu oraz wrażliwość na krzywdę ludzką są, przynajmniej teoretycznie, na wysokim poziomie. Wells w bardzo sugestywny i trafny sposób oddał głos wątpliwościom, jakie targają człowiekiem w obliczu eksperymentów naukowych, szczególnie tych, które wymagają ingerencji i testów na żywych organizmach. Imponuje mi przenikliwość Wells'a, próba odpowiedzi na pytania: czym jest etyka badań naukowych i jaka jest granica sensu przeprowadzania doświadczeń?

Klasyka przez duże "K". Wells fenomenalnie kreśli obraz szaleństwa, pasji, zaślepienia. Stawia ogrom pytań, które zmuszają czytelnika do odpowiedzi, do refleksji nad pędem życia oraz granicą człowieczeństwa. Doskonała charakterystyka postaci, stopniowanie napięcia oraz zamknięcie tej historii doskonałą sceną końcową, która uzmysławia nam, że "Wyspę doktora Moreau" można interpretować zarówno dosłownie, jako manifest przeciwko nadmiernej ingerencji człowieka w naturę, ale także metaforycznie – w każdym człowieku odszukać możemy zwierzęce cechy oraz popędy. I niekiedy wystarczy impuls, aby obudzić w człowieku głęboko skryte, zwierzęce instynkty.

Przerażająca okładka oraz ilustracje (autorstwa G.G. Bruno, które ukazały się we włoskim wydaniu powieści z 1900 roku) podbijają dosadną treść. Ta powieść zasługuje na właśnie tak piękne wydanie, jakie zagwarantowało Wydawnictwo Vesper.
Autor:
Data: 12.06.2020 21:57
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bać się czy się nie bać

Klasyka gatunku w pięknym wydaniu (wydawnictwo Vesper umie dopracować książkę w każdym calu). Będzie pięknie wyglądać obok "Wojny światów" i innych Wellsa, które wydawnictwo zapowiada wydać w tej szacie graficznej.
Ale do brzegu. Poza tym, że to klasyk zakorzeniony w popkulturze (motywy wykorzystywano m.in. w uniwersum Marvela, DC czy grach komputerowych), to po prostu wciągająca historia.

Na początku myślałam sobie, że fabuła jest nieco naciągana. A potem przypomniałam sobie co potrafił zrobić taki potwór jak Mengele i cofnęłam ten zarzut.
Potem stwierdziłam "no nie, i tak nikt by nie uwierzył w coś takiego!". A potem przypomniałam sobie jak wiele osób wierzy w płaską ziemię i szczepionki powodujące autyzm.

Zatem i mroczność i wiarygodność historii sama sobie potwierdziłam. A ilustracje - mroczne, ale delikatne, jakby na szybko stworzone szkice widzianych z pewnej odległości stworów - idealnie pasują do tekstu.

I całość jest straszna. Nie horrorowo straszna. Straszna jak prace Huxleya czy Orwella.
Autor:
Data: 08.06.2020 18:43
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia

Kolejny klasyk wydany pod skrzydłami wydawnictwa Vesper, który jest obowiązkową pozycją dla miłośników fantastyki.

Edward jest jedynym ocalałym z katastrofy statku, który trafia na tajemniczą wyspę, którą zamieszkuje doktor Moreau. Jest to genialny naukowiec, który pracuje nad krzyżowaniem wszelakich gatunków zwierząt nadając im ludzkie cechy. Jednakże sprawy wymykają się spod kontroli, a na wyspie dzieją się przerażające rzeczy.

Powiem wam, że dla mnie ta powieść jest czymś pomiędzy fantastyką, a horrorem.

Autor miał naprawdę oryginalny pomysł na stworzenie tej powieści. Zdawałoby się, że takich książek jest pełno, jednak ta ma w sobie coś innego. Coś co przyciąga wzrok i obejmuje panowanie nad ludzkim umysłem. Kiedy zobaczyłam tę książkę wiedziałam, że muszę ją przeczytać, a przede wszystkim, że będzie to coś naprawdę dobrego. I było.
To nie tylko historia ukazująca szalone pomysły genialnego naukowca. To historia, która pokazuje stosunek do odgórnie ustalonych autorytetów. Można by rzec, że defiguruje również społeczeństwo, badania rasowe i kolonializm. Bardzo działającą na wyobraźnię powieścią autor chce nas ostrzec przed postępem naukowym, który nie zawsze niesie za sobą korzystny wpływ.
To jest naprawdę mocna powieść, która niesie za sobą głębokie przesłanie. Myślę, że każdy czytelnik znajdzie w niej coś innego, ale równie prawdziwego.
To jedna z lepszych pozycji jakie czytałam :)
Herbert George Wells - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!