Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów
Laini Taylor
W okresie stanu epidemii punkty odbioru zamówień są czynne tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00 - 18.00
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów

Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów

Nasza cena:
27,74 zł (zawiera rabat 25 %)
Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,99 zł (oszczędzasz 9,25 zł)
Autor: 

Laini Taylor

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Seria wydawnicza:Strange. The Dreamer
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:512
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:9788381293952
Kod paskowy (EAN):9788381293952
Waga:504 g
Dostępność: pozycja dostępna (50 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów – opis wydawcy

Lazlo i Sarai nie są już dłużej tym, czym byli. Sarai, Muza Koszmarów, dopiero odkrywa pełnię swoich możliwości, tymczasem Lazlo musi dokonać wyboru niemożliwego: ocalić życie ukochanej czy wszystkich mieszkańców Szlochu? Otwarcie zapomnianych drzwi do nowych światów zamiast odpowiedzi przynosi wiele pytań – czy bohaterowie zawsze muszą zabijać potwory, czy mogą je... ocalić?

Miłość i nienawiść, zemsta i łaska, zniszczenie i zbawienie ścierają się ze sobą w tej zadziwiającej i chwytającej za serce kontynuacji Marzyciela, bestsellera „New York Timesa”.

FacebookTwitter
Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.02.04
Recenzja
Opinie czytelników o „Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 22 ocen z 22 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Wroclawianka czyta, data: 29.05.2019 00:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

kupujcie i czytajcie!

W tym tomie opisane są dalsze perypetie Lazlo i Sarai. Dwójka bohaterów może być wreszcie razem, jednak utrudnia to śmierć Sarai. Ale akcja książki nie krąży tylko wokół tych bohaterów. Poznajemy nowe postacie. Nowy świat. Nowe podejście do życia i ich nowe pragnienia. Kora i Nova. Siostry, bliźniaczki. Brutalnie traktowane, kochające to co przez wszystkich bohaterów wcześniej poznanych jest znienawidzone.
Ta książka podobała mi się zdecydowanie bardziej od pierwszego tomu, który także dobrze przyjęłam. Szybsza akcja, oraz miłość dwojga głównych bohaterów, wysuwająca się momentami na pierwszy plan to właśnie to czego brakowało mi w "Marzycielu". Książka od pierwszych stron wyciąga z nas mnóstwo pytań. Zadajemy je bez dostania odpowiedzi. Budują się nowe przypuszczenia, które prawda przygniata i zmienia całkowicie. Jesteśmy ciągle zaskakiwani, oczarowywani i dostajemy kolejne dawki niezwykłej historii. Laini Taylor przenosi nas po raz kolejny do wspaniałego świata, dobrze wykreowanych bohaterów, którzy wcale nie są tacy idealni. Mogę powiedzieć, że są wzorem idealnej stworzonej postaci. Popełniają błędy, dojrzewają, znowu popełniają błędy, wyciągają wnioski, a czasami są zmuszeni do podjęcia decyzji, które wcale nie są dobre.. ale są „mniejszym złem”. "Muza koszmarów" jest doskonałą kontynuacją "Marzyciela" jest to historia nie tylko o miłości ale przede wszystkim o walce o wybaczenie i akceptację. Nienawiść rodzi nienawiść a pozbycie się jej z serca jest ogromnie trudne, mimo to autorka pokazuje nam, że nie jest niemożliwe. Czytając tą książkę, chciałam jak najszybciej poznać zakończenie, w tym samym czasie chciałam żeby Lazlo i Sarai zostali ze mną przez wiele wieczorów i mnie nie opuszczali, mam nadzieję że to nie koniec ich przygód.
Autor: Blair, data: 12.05.2019 11:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Baśniowy świat, poetycki język i niezapomniana przygoda!

"Marzyciel" Laini Taylor stał się dla mnie jedną z tych powieści, do których będę wracać przez całe życie. Napisany pięknym, poetyckim językiem, zachwycał wspaniałą historią chłopca, który pragnął spełnić swoje marzenie. Kiedy sięgałam po "Muzę koszmarów", wiedziałam, że czeka mnie kolejna niesamowita przygoda. I nie myliłam się.

W twórczości Laini Taylor jest coś wyjątkowego, co sprawia, że nie można wypuścić jej książki z rąk, zanim się jej nie przeczyta do końca. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji, aby sięgnąć po tę dylogię zachęcam Was, abyście zrobili to jak najszybciej. :)
Autor: Dominika Stryszowska, data: 05.05.2019 21:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Magiczna

Druga część cudownego "Marzyciela" nie miała łatwo. Po końcówce pierwszego tomu mój entuzjazm i oczekiwanie urosło do bardzo wysokiego poziomu. Ale też byłam pełna obaw, czy będzie równie dobrze i czy dalszy ciąg utrzyma tą magiczną atmosferę. Na szczęście klątwa drugiego tomu tym razem nie zadziałała.

"Ulice były pełne jak żyły, pulsowały niczym pompowane strumienie krwi. Tłum cisnął się przez miejskie arterie, a potem się z nich wylewał. Szloch krwawił swoimi mieszkańcami."

Z tą powieścią jest chyba tak, że jeśli ktoś czytał "Marzyciela" nie potrzebuje zachęty. Ale na pewno może bez obaw i z przyjemnością powrócić do bohaterów, których zna. Autorka bezsprzecznie utrzymuje klimat baśniowosci, trochę senny i eteryczny. Tutaj jednak mamy wiekszą łatwość "wejścia" w świat, znamy już określenia, jego złożoność i panujące zasady.

"Niełatwo myśleć o jutrze, kiedy smutek osadza się na dnie żołądka niczym tłusty smar."

Książka, którą trzeba się delektować, dawkować treść i czerpać prawdziwą przyjemność z czytania.
Autor: All my tiny world, data: 04.05.2019 23:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

BAŚNIOWA

Marzyciel mnie oczarował 😍 Stworzonym światem, świetnie wykreowanymi postaciami, pięknym językiem, magiczną historią i tym jak wszystkie przedstawione wątki splatają się w jeden 💙 Nie inaczej było z jego kontynuacją - Muzą Koszmarów - która utrzymuje poziom pierwszego tomu i jest bardzo dobrym dopełnieniem Marzyciela. Przedstawia dalsze losy Lazlo, Sarai i ludu Szlochu oraz wyjaśnienia wiele wątków i pytań, które zgromadziły się i zaintrygowały mnie w pierwszym tomie. Autorka zmieniła trochę styl opowieści - postawiła na szybsze tempo akcji oraz skupiła się bardziej na historii i uczuciach pozostałych bohaterów, dzięki czemu możemy lepiej ich poznać. Przybliża nam również wydarzenia z Rzezi, które rzutują na dalsze losy i zachowania postaci, a także wprowadza nowych bohaterów. Dostajemy również więcej informacji o bogach i ich świecie. Z pewnością to wszystko zaspokaja ciekawość, jednak czyni to pewnym kosztem - Lazlo, który od początku skradł moje serce został w tej części okropnie zepchnięty na drugi plan ☹ Autorka skupiła się bardziej na innych postaciach – m. in. przemianie Sarai, która w tym tomie na nowo kształtuje swój dar i uczy się nim posługiwać; Minyi, jej motywacji i bardzo złożonej osobowości czy Korze i Novie, które dopiero poznajemy.
Fabuła książki w dalszym ciągu jest oryginalna, barwna i zaskakująca. Autorka prezentuje nam bardzo dobrze przemyślany, skomplikowany i dopracowany w każdym calu świat. Stworzeni przez nią bohaterowie są dobrze wykreowani, ciekawi i różnorodni. Wątki z obu tomów niesamowicie się ze sobą łączą.
Mocną stroną tej dylogii jest również fakt, że Laini Taylor nie skupia się w niej jedynie na warstwie przygodowej i fantastycznej, ale schodzi głębiej poruszając naprawdę ważne aspekty życia (samotność, miłość, nienawiść, traumę, chęć zemsty, życie z konsekwencjami podjętych w przeszłości decyzji czy przebaczenie). Autorka poprzez baśniową opowieść daje nam niezwykłą lekcję moralności i wspaniale porusza nasze emocje.
Naprawdę gorąco polecam tę serię!
Autor: e-l-a-n, data: 04.05.2019 12:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna!

Drugi tom niezwykłej opowieści, w której losy Lazla Strange'a, bibliotekarza i Marzyciela, w nieprawdopodobny sposób splatają się z niebieskoskórą boginią snów, Muzą Koszmarów, Sarai. Pierwszy tom pt. Marzyciel przeczytałam jednym tchem i z niecierpliwością czekałam na kontynuację. Na końcu pierszego tomu i początkiem drugiego pt. Muza Koszmarów, wpadamy w wir zdarzeń, które nie tylko odmieniają losy Lazla i Sarai na zawsze, ale również zmieniają innych bohaterów, jak również magiczne, zapomniane miasto Szloch.

Od początku aż do końca książki wydarzenia, które się dzieją nie dają ani chwili wytchnienia czytelnikowi, jak i samym bohaterom. Ogromnie podoba mi się styl autorki, czytałam niemalże jednym tchem. W Muzie Koszmarów przeżywamy zdarzenia z perspektywy zarówno Lazla, Sarai, innych boskich dzieci. Bliżej poznajemy losy jednej z nich Minyi, dzięki czemu możemy się dowiedzieć co kierowało nią w jej dotychczasowych działaniach. Śledzimy również losy pozostałych w mieście ludzi, szczególnie obserwujemy zmianę złotego chrześniaka Nero, u którego nie do pomyślenia dotychczas była ciężka praca i bratanie się z pospólstwem.

Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do lektury. Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części pt. Marzyciel, zapraszam do nadrobienia zaległości. Polecam szczególnie fanom fantastyki, ale na pewno spodoba się również tym, którzy lubią ciekawe historie z niewinną, młodzieńczą miłością w tle oraz (przede wszystkim) uwielbiają marzyć...
Autor: zaczytanalala, data: 29.04.2019 20:11, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza koszmarów

Książka stanowi kontynuację cyklu Strange The Dreamer.
W tym tomie poznajemy ciąg dalszy historii Lazla, który już dowiedział się, że sam jest boskim pomiotem i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Poznajemy też losy pozostałych boskich pomiotów, które w dzieciństwie zostały zabrane z cytadeli.
Najważniejszym wyborem, przed jakim staje Lazlo już na początku książki, jest wybór pomiędzy losem mieszkańców Szlochu, a więc jego przyjaciół, a dalszym życiem z ukochaną Sarai. Minya okazuje się w tym wypadku bezwzględna i stara się wykorzystać ogrom miłości Strangea w celu pomszczenia dzieci zamordowanych w czasie Rzezi. Czy Eril Fane ma szansę przeżyć to starcie? A może nieprzyjaciel nadejdzie z zupełnie innej strony w najmniej oczekiwanym momencie? Czy boskie pomioty będą w stanie zjednoczyć swe siły z ludźmi Szlochu, aby uratować swoje życie i miasto?

***

"Dawno temu siostra złożyła przysięgę, której nie potrafiła złamać. Przysięga złamała ją.
Dawno temu dziewczyna dokonała niemożliwego, lecz się z tym spóźniła.
Dawno temu kobieta nareszcie się poddała, a korze na nią czekało."

***

Książkę, tak jak poprzednią część cyklu, czyta się dobrze, jednak w pewnym momencie autorka zaczyna mieszać. Pojawia się dużo nowych wątków i do opowieści wkrada się chaos. Momentami trudno się połapać czyją historię aktualnie czytamy, a przede wszystkim czy dany opis dotyczy przeszłości, przyszłości czy może teraźniejszości? Zdarzało się, że musiałam się naprawdę mocno skupić, aby się w tym wszystkim nie pogubić i zrozumieć wątki.

Poza tym czytanie było przyjemne i cieszyłam się, ze mogłam poznać dalszą część historii dzieci, które już w momencie przyjścia na świat były skazane na nieszczęście. Muszę przyznać, że wprowadzeni przez autorkę nowi bohaterowie oraz wyjaśnienie losów dzieci zabranych przez Korako zupełnie mnie zaskoczyły. Nie spodziewałam się takiego rozwoju wypadków i poruszyło mną okrucieństwo, jakim wykazali się bogowie. Ale niemałe wrażenie zrobiła na mnie także siła uczuć pomiędzy Lazlo i Sarai. Coś niesamowitego. Myślę, że z tej książki można wyciągną wiele ciekawych wniosków.

Zdecydowanie polecam osobom, którym spodobał się pierwszy tom cyklu.
Autor: Zielona Małpa, data: 23.04.2019 21:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza koszmarów

Chciałabym się podzielić wrażeniami z czytania drugiego tomu dylogii Strange. The Dreamer - Muza koszmarów. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po drugim tomie, kiedy pierwszy tak mnie zauroczył.
W drugim tomie Laini Taylor kontynuuje losy Lazla i Sarai, ale wprowadza też wątek Kory i Novy, sióstr, których historia toczy się w jakimś innym miejscu i innym czasie. Oba wątki przedstawione są równolegle, przeplatają się w narracji chronologicznie dla danego wątku, ale niechronologicznie względem siebie.
W Muzie koszmarów fabuła szybko mknie do przodu. Pamiętam, że moim zarzutem wobec Marzyciela był właśnie bardzo powolny i dość nudny rozwój akcji w pierwszej jednej trzeciej książki. I tak jak pierwszy tom był o szukaniu siebie, tak drugi zdecydowanie bardziej skupił się na poszukiwaniu rozwiązania problemów.
Laini Taylor ma talent do wciągania w fabułę i rysowania słowami świata, który wręcz pochłania. Rzadko czytam z wypiekami na twarzy, ale Muzę koszmarów pochłonęłam właśnie w taki sposób.
Spodobało mi się, w jaki sposób zostały uzasadnione charaktery niektórych postaci, między innymi Novy i Minyi. Historie, które spowodowały ich złość oraz odcięcie od pozostałych emocji, doskonale uzupełniły obie te postaci.
Oczywiście nie da się nie wspomnieć o uczuciu, łączącym Lazla i Sarai, oraz o trudnościach, w jakich znaleźli się przez wydarzenia z finału Marzyciela. W zasadzie cała książka to pokonywanie różnych przeszkód, także tych emocjonalnych i fizycznych.
Rozpływam się nad tą serią, bo autorka tak zgrabnie wyjaśniła wszystkie zawiłości, wydarzenia, postaci, ich możliwości oraz ograniczenia, że mam wrażenie, że jestem w pełni usatysfakcjonowana zarówno serią, jak i jej finałem.
Autor: Marika, data: 23.04.2019 17:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ostateczne decyzje

"Marzyciel" i "Muza koszmarów" Laini Taylor.
Ile dalibyście aby marzenia się spełniały? A gdyby tak było, że to marzenia wybierają marzyciela? O tym są miedzy innymi nasze książki z cyklu Strange the dreamer.
Bohaterem obu tomów jest Lazlo Strange, który jest bibliotekarzem <3
Muszę przyznać, że książki cykl bardzo mnie zaintrygował. Wciągnęły mnie niesamowicie. Przeczytałam pierwszą część i od razu zabrałam się za drugą.
Co mi się podobało?
1) Niesamowicie zostali wykreowane postacie. Według mnie to główne postacie napędzają całą historię. Oczywiście wielokrotnie przy czytaniu chciałam ich zabić, gdyż nie robili tego co chciałam tylko robili coś zupełnie innego, co mi wydawało się nie logiczne. No ale okej.
2) Jestem zwolenniczką krótkich rozdziałów. Sama nie wiem dlaczego. Wydaję mi się, że dzięki temu czytał mi się o wiele szybciej, niż zwykle...
3) Osobiście podobały mi się przeskoki czasowe oraz podziały na części. Jednak dla niektórych może to być dezorientujące.
4) Świat! Wow... chyba tylko tyle mogę powiedzieć, bo nie wiem jak to określić. Jestem naprawdę zachwycona światem, który stworzyła Laini. Jest baśniowy i magiczny. Z każdą strona czułam się zafascynowana książką. I właśnie myślę, że przy tej książce na moją pozytywną oceną wpłynął ten świat.
5)Zakończenie... zakończenie w pierwszej części takie jak powinno być, czyli zachęcające do sięgnięcia po kolejną część. Jednak odrobinkę jestem rozczarowana zakończeniem w drugiej części.
Minusy??
1) Wolna akcja. Myślę, że można było trochę przyspieszyć rozwój wydarzeń.
2) Cykl bardziej opisowy niż dialogowy. Kiedy indziej pewnie by mi to nie przeszkadzało, jednak przy tej serii wolałam, by było więcej dialogów, gdyż dialogi w jakiś sposób po prostu mnie nudziły
Autor: i_love_ksiazka, data: 10.04.2019 15:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza koszmarów

Jeśli przeczytałeś/ przeczytałaś "Marzyciela" i zakochałeś/zakochałaś się w jego świecie, to "Muza koszmarów" to lektura obowiązkowa.
Czy jest możliwa dalsza miłość głównych bohaterów, gdy jedno z nich umiera i staje się duchem? Oczywiście, że tak. Jednakże tylko dzięki Miny'i, która stara się wykorzystać ten fakt do swoich własnych celów.

Nie spodziewałam się wielkich niespodzianek po tej książce- poza oczywiście jeszcze wspanialszą akcją, ale to można było przewidzieć- jednak zaskoczyła mnie w sposób pozytywny. Pojawia się tutaj wiele nowych zagadek, nowe postacie i nowe światy. Dogłębna analiza przeszłości ukazuje nowe światło na pewne sprawy. Książkę tą polecam w szczególności marzycielom oraz osobom, które często odbiegają myślami w inny świat.
Autor: Wiiki_books, data: 03.04.2019 19:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza koszmarów

"Muza koszmarów" to drugi tom cudownej serii autorstwa Laini Taylor. W tym tomie opisane są dalsze perypetie Lazlo i Sarai. Dwójka bohaterów może być wreszcie razem, jednak utrudnia to śmierć Sarai. Trudne decyzje, miłość i intrygi to jest to co znajdziecie w "Muzie koszmarów". Ta książka podobała mi się zdecydowanie bardziej od pierwszego tomu, który także dobrze przyjęłam. Szybsza akcja, oraz miłość dwojga głównych bohaterów, wysuwająca się momentami na pierwszy plan to właśnie to czego brakowało mi w "Marzycielu". Połączenie tego z cudownymi i spójnymi opisami autorki oraz z wciągającą oryginalną fabułą tworzy jedną z lepszych książek fantastycznych. Wątek romantyczny Lazlo i Sarai staje się czasami zbyt upiększony, jednakże mnie, zatwardziałej romantyczce, bardzo przypadł do gustu. Kolejnym plusem powieści jest oczywiście przecudowna okładka, która przykuła moje oko od pierwszego ujrzenia. Jedynym minusem powieści są momentami zbyt rozwlekłe opisy autorki, które po pewnym czasie zaczynają zanudzać. W pierwszym tomie rozpływałam się nad nimi, jednakże w tym momencie nie zachwycają mnie już swoją spójną budową, acz czasami nawet irytują, podczas czytania książki. "Muza koszmarów" to książka zdecydowanie godna polecenia wszystkim zatwardziałym czytelnikom "Marzyciela", lecz także i nowym osobom gotowym poznać tę przecudowną historię.
Autor: na_marginesie_ksiazki, data: 01.04.2019 23:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Powrót do Szlochu


Akcja rozpoczyna się tuz po wydarzeniach z pierwszej części. Wszyscy próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Lazlo stał się niebieski i zyskał moc, a Sarai jest ucieleśnionionym duchem. Para stanie przed wyborem uratowania swojej miłości, czy tysiąca istnień mieszkańców. W kontynuacji „Marzyciela” pojawiają się nieznane dotąd postacie Kory i Novy, których los, nieubłaganie zwiąże się z znanym nam światem. Miasto stanie na granicy wojny i upadku. Tempo jest niesamowite. Od pierwszej strony zostajemy rzuceni w wir akcji, która nie zwalnia do ostatniej strony. Autorka zgrabnie połączyła dwa wątki które się uzupełniają, wtedy uzyskujemy odpowiedzi, które nurtują po lekturze Marzyciela. Książka napisana barwnym językiem. Opisy są przepiękne i mają w sobie nutkę magii. Widać że Laini Taylor miała pomysł na tę książkę. Nic nie jest pozostawione przypadkowi. Rozpoczęte w pierwszej części wątki miały swój dalszy ciąg, a nowe zgrabnie wpleciono w opowieść. Postacie postawieni zostali w sytuacjach dzięki którym poznajemy ich z innej strony. Mimo całej niesamowitej otoczki książka porusza naprawdę ważne tematy: traumę, chęć zemsty, przebaczenie, stawianie czoła swoim decyzjom z przeszłości. Mam wrażenie że w Muzie Koszmarów przygasł odrobinę Lazlo, przynajmniej na początku stracił swoją charyzmę, ale poza tym wciąż jest tym samym dobrym, i pełnym wrażliwości marzycielem. Rozbłysła za to gwiazda Sarai. Dziewczyna odkrywa siebie na nowo. Dotychczasowe ograniczenia stają się dla niej siłą, a miłość daje jej nadzieję na lepsze jutro. Co szczególnie mi się spodobało to wykreowanie bohaterów w swoim bardzo złożony. Nawet jeśli któryś z nich nie przypadł nam do gustu, to pojawia się „ale”. Autorka serwuje nam całą gamę emocji. Od bólu i rozpaczy po radość i ulgę. Książka niesamowicie angażuje emocjonalnie. Dobrze było wrócić do tego niesamowitego świata. Muza koszmarów to bardzo udana kontynuacja. Polecam, ja z pewnością jeszcze nie raz po nią sięgnę.
Autor: Everyfree00, data: 01.04.2019 09:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza Koszmarów

Najbardziej lubię czytać książki o zwyczajnym, prostym życiu ale czasami dla zmiany klimatu sięgam po magiczną powieść dzięki której oderwę się od rzeczywistości. Taką książką zdecydowanie jest "Muza koszmarów", pierwsza część "Marzyciel" to był dobry wstęp ale dopiero tutaj Laini Taylor rozwinęła skrzydła.
"Muza Koszmarów" od razu przenosi nas do Szlochu, krainy marzeń, pięknych uczuć oraz największych zbrodni. "Sarai żyła i oddychała koszmarami, odkąd skończył sześć lat. Przez cztery tysiące nocy poznawała senne krajobrazy Szlochu, będąc świadkiem zdarzeń okropnych, a sama je tworzyła. Była Muzą Koszmarów." Kiedy wreszcie Lazlo i Sarai mogą być razem okazuje się że nic nie jest proste, ona jest martwa a on musi wybrać między nią a mieszkańcami Szlochu. "Lazlo też tu był, cudowny i błękitny, z wiedźmowym światłem bijącym z oczu. (...) Jego twarz zapłonęła żarem miłości. Po policzkach spłynęły mu łzy, a ona spijała je pocałunkami. Jej uśmiechnięte usta zetknęły się z jego wargami."
Ta historia i jej energia bardzo mnie wciągnęły, wszystko działo się szybko i dynamicznie a co najważniejsze dla mnie był wątek miłosny. Co do książek z serii to zawsze obawiam się tej drugiej części ponieważ zakochuje się w pierwszej, wyobrażam sobie co będzie dalej a potem w druga część okazuje się bardzo nieudana i ciągnięta na siłę, tutaj tego nie było wręcz wydaje mi się że druga część podoba mi się bardziej. Bardzo fajnym posunięciem było też wprowadzenie nowych postaci, sióstr Kory i Novy dzięki nim akcja nabrała tempa, bardzo spodobało mi się w nich to że były takie zżyte z sobą, najczęściej rodzeństwo ze sobą rywalizuje a one były jednością, robiły wszystko razem i dobrze im to wychodziło.
Jeżeli ktoś z Was lubi takie magiczne powieści to ta jest i magiczna, piękna a do tego ma cudowną, miłosną historie w tle, ja się w niej zakochałam i jestem bardzo ciekawa czy powstanie kolejna część.
Autor: zarwananoc, data: 11.03.2019 21:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Marzenia zawsze się spełniają

"Niełatwo myśleć o jutrze, kiedy smutek osadza się na dnie żołądka niczym tłusty smar."

Czytając pierwszą część "Marzyciela" byłam zachwycona, z resztą co w tym dziwnego, patrząc na to jak poruszył region czytelniczy. Niestety sięgając po drugi tom, moje wymagania wzrosły, co wiązało się z faktem, trudności zadowolenia z lektury, z drugiej strony obawiałam się pisania na siłę, przeciągania, na szczęście moje obawy po czasie zostały rozwiane. Autorka nie dość, że poradziła sobie z kontynuowaniem akcji z pierwszej części, to najwidoczniej postanowiła, pokazać nam trochę więcej z tego świata. Ale cii! Obiecuję, że więcej wam już nie powiem!
Mówiąc o fabule, jak pewnie się domyślanie, tą przygodę zaczynamy na.. a nie, nie będziemy psuć pierwszej części. Mogę tylko wspomnieć, że tutaj poznamy dokładniej świat Sarai i jej przyjaciół, mianowicie skąd wziął się ich dom, a także oni sami. Na czym to wszystko polega i jak wygląda historia niektórych znanych osobistości. "Muza koszmarów" także daje nam możliwość lepszego poznania głównych bohaterów, więc można stwierdzić, że ta część potrafi rozwiązać wiele zaczętych wątków. Osobiście uważam, że to rozwiązanie jest jak najbardziej trafne. Autorka dobrze postąpiła, patrząc na to, że w "Marzycielu" każdy zapoznał się z fabułą i wiedział, czy to jest książka dla niego, w drugiej części, mógł zagłębić się w detalach oraz cechach bohaterów. Reasumując, jestem na tak!
Główni bohaterowie, jak w poprzedniej części, zachwycili mnie i jak najbardziej zachęcili do czekania na kolejne przygody (co mam nadzieje nastąpi). Lazlo nadal pozostaje moją małą miłością, choć Jem z "Diabelskich maszyn" nadal króluje na pierwszym miejscu. Jedyne co nie przypadło mi do gustu, to niektóre fragmenty, gdzie miałam wrażenie, że dostałam za duża dawkę opisów, a za małą akcji. Oczywiście wygląd zewnętrzny jak i wewnętrzny, także nie zostawia nic do zarzucenia. Książkę czyta się bardzo dobrze, czcionka była dla mnie wręcz idealna. Mówiąc, krótko i na temat, jak najbardziej polecam zapoznać się z "Muzą koszmarów" i dać porwać się w wir przygody.

"Czuł się jak przetarty sznur, który może lada chwila pęknąć, ale tak po prawdzie trwało to już całe lata i jakoś nie pękł. Trzymał się jeszcze na tych paru niteczkach, które najwyraźniej wykonano z mocnego materiału."
Autor: RosemaryLittletoe, data: 03.03.2019 15:28, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza Koszmarów

Wszystko się zmieniło. Lazlo jest niebieski a Sarai martwa. Niezwykły dar Minyi pozwolił jej pochwycić duszę Muzy Koszmarów i sprowadzić do cytadeli pod postacią ducha. Jednak radość Lazla z odzyskania ukochanej jest przedwczesna, Minya bowiem dla zaspokojenia swej żądzy zemsty posunie się do wszystkiego - nawet odebrania Marzycielowi jego Muzy. Lazlo staje przed niemożliwym wyborem pomiędzy Sarai a ludem Szlochu. Tymczasem na odległym świecie dwie siostry Kora i Nova marzą o wizycie niebieskich bogów zstępujących z nieba z nadzieją, że dołączą do nich i uciekną od beznadziei życia na rubieżach. I po raz kolejny przewrotny los spełni marzenie, ale nie tak, jak spodziewał się tego marzący...

Biorąc pod uwagę jaki zachwyt wywołał we mnie "Marzyciel", nie jest chyba niczym dziwnym, że nie doczekałam premiery drugiego tomu i gdy tylko pojawiła się szansa na zdobycie egzemplarza przedpremierowego, natychmiast z niej skorzystałam. Chciałam jak najszybciej wrócić do Szlochu i jego cudownych mieszkańców, po raz kolejny poczuć tę wspaniałą magię, którą obdarza nas autorka i dowidzieć się jak kończy się ta historia. Czy "Muza Koszmarów" spełniła moje oczekiwania? Tak, tak, po trzykroć tak!

Powrót do Szlochu był równie magiczny jak początek mojej w nim przygody. Oceniłam "Marzyciela" na 10/10 i teraz mam problem bo "Muza Koszmarów" jest jeszcze lepsza, a mnie zabrakło skali. Jest tu wszystko, co tak pokochałam w poprzednim tomie, ale jest... bardziej. Może z wyjątkiem magii, bo wspaniały, baśniowy styl pisania autorki niestety nieco ucierpiał na rzecz szybszej akcji i niemożliwych wydarzeń. Ale fabuła nadrabia te braki i właściwie się ich nie odczuwa. To naprawdę piękna opowieść z bardzo mądrym przesłaniem. Zakończenie daje okruch nadziei na kontynuację, za co będę trzymać mocno kciuki, bo nie wiem czy w przeciwnym razie zdarzy mi się przeżyć coś równie wspaniałego na kartach powieści. Wszystkim gorąco polecam tę opowieść, bo daje czytelnikowi nieskończenie dużo nie oczekując nic w zamian. Naprawdę warto!

rosemaryczyta.blogspot.com
Autor: Blanka94, data: 28.02.2019 18:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Muza koszmarów

W tej części Lazlo i Sarai mogą być w końcu razem, jednak jest pewna niedogodność- Sarai jest martwa i istnieje dzięki dobrej woli i niezwykłemu darowi kierowanej żądzą zemsty Minyi. Lazlo natomiast będzie musiał dokonać wyboru pomiędzy pozostaniem ukochanej Sarai na ziemi a życiem tysiąca mieszkańców Szlochu.

„Czuł się jak przetarty sznur, który może lada chwila pęknąć, ale tak po prawdzie trwało to już całe lata i jakoś nie pękł. Trzymał się jeszcze na tych paru niteczkach, które najwyraźniej wykonano z mocnego materiału”.

Po „Marzycielu” nie byłam pewna czy sięgnę po kolejną część, a jednak… Nie żałuję! „Muza koszmarów” podobała mi się o wiele bardziej, z jednego głównego powodu – szybszego tempa akcji. Mimo że opisy czasami były zbyt długie i nudne to wiele więcej się w tej części działo! Dużym plusem jest wprowadzenie postaci Kory i Novy, jak dla mnie był to jeden z najbardziej interesujących wątków. Podobnie jak w pierwszej części, strasznie drażniły mnie ckliwe dialogi i opisy miłości i harców głównej pary. Sam język, jakim posługuje się autorka, jest po prostu piękny, taki magiczny i baśniowy, w żadnej innej książce czegoś takiego nie widziałam w ciągu 10 lat.

„Życzenia nie spełniają się ot tak. To tylko kółeczka, które malujesz wokół tego, czego pragniesz. Trafić do celu musisz już sama".

Podsumowując – polecam, nie tylko fanom fantasy, (sama nim nie jestem), ale także ludziom, którzy chcą zanurzyć się w pięknym i baśniowym świecie. Naprawdę warto, chociażby ze względu na język.
Autor: Life by Felicja, data: 23.02.2019 10:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Komercyjne katharsis

Są książki, których kontynuacje musi się przeczytać. Nie chodzi o to, że daje się drugą szansę autorowi na rozpędzenie swojej serii, ale po prostu bardzo chce się powrócić do bohaterów i krążących wokół nich historii. Taka właśnie jest dylogia „Strange the Dreamer” od Laini Taylor, która na kartach pierwszej książki snuje swoją opowieść, by w „Muzie koszmarów” już od pierwszych stron zasypać nas akcją i emocjami.

Druga część „Marzyciela” jest jego bezpośrednią kontynuacją – powieścią, której akcja zaczyna się tuż po zakończeniu pierwszego tomu, co umożliwia nam natychmiastowe wsiąknięcie w całą historię. Lazlo i Sarai muszą zmierzyć się z beznadziejną i całkowicie nową sytuacją, w której znaleźli się nie tylko z winy nieszczęśliwego przypadku, ale także osoby, której ufali.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy przy czytaniu „Muzy koszmarów” jest tempo akcji. Mimo że niemal wszystkie opisane w niej wydarzenia dzieją się w przeciągu kilku dni, ma się wrażenie, że bohaterowie przechodzą przez więcej stanów emocjonalnych, muszą zmagać się z większą ilością przeciwności los, a ich charaktery hartują się bardziej znacząco niż przez całego „Marzyciela”, który obejmował kilka miesięcy fabuły. Laini Taylor także znacznie głębiej wchodzi w psychiki postaci drugoplanowych, tak, że nawet ci pozostający wrogami głównych bohaterów, są obdarzani przez nas empatią i zrozumieniem, mimo swojego wątpliwego moralnie charakteru i niekiedy wielkiego okrucieństwa.

Czytając książki takie, jak „Muza koszmarów” ciężko oprzeć się wrażeniu, że niektórzy autorzy znaleźli drzwi do innego wymiaru i po prostu opisali znajdujący się za nimi świat, bo czymś nieprawdopodobnym jest by takie historie zrodziły się w ludzkim umyśle. Ze względu na to, że fabuła jest znacznie bardziej wartka niż w „Marzycielu” i odsłania przed nami tajemnice wykreowanego przez Taylor świata, powieść czyta się błyskawicznie i trudno się od niej oderwać. Ukazywanie wydarzeń z perspektywy kilku postaci – także drugoplanowych – sprawia, że są one ciekawsze i poszerza horyzonty postrzegania fabuły oraz samych bohaterów. Oczywiście, pod względem językowym „Muza koszmarów” nadal pozostaje komercyjnym katharsis.

Mam wrażenie, że mimo iż czytanie zarówno „Marzyciela”, jak i „Muzy koszmarów” było cudownym i unikatowym doświadczeniem, to Taylor nie do końca wykorzystała potencjał swojego świata. W związku z tym, mam nadzieję, że powstanie jeszcze co najmniej jedna powieść z uniwersum „Strange the Dreamer”, ale już nie z tymi samymi bohaterami, bo uważam, że właśnie w tym drzemie siła „Marzyciela”. Jest to zamknięta historia i będę tęskniła za jej bohaterami – paradoksalnie, najbardziej za drugoplanowymi – ale chcę kreować ich przyszłość w swojej własnej głowie. Bardzo trudno jest się przenieść z wykreowanego przez Taylor świata do szarej rzeczywistości i chwała autorce za to! Jeżeli mogłabym wypowiedzieć jedno książkowe życzenie, które by się spełniło, to chciałabym, by powstawało, jak najwięcej takich powieści, ale jednocześnie na tyle mało, bym miała czas ze wszystkimi się zapoznać.
Autor: Katrina, data: 22.02.2019 22:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opowieść o traumie podana w baśniowy sposób

Lazlo i Sarai są w końcu razem, choć nie do końca tak, jakby chcieli. Obydwoje stopniowo odkrywają swoje możliwości. Jednocześnie czeka przed nimi trudny wybór. Ktoś musi zginąć i będzie to albo Sarai, albo mieszkańcy Szlochu.

„Marzyciel” był chyba jednym z moich największych zaskoczeń 2018 roku: spodziewałam się powieści młodzieżowej, a dostałam książkę, którą właściwie trudno określić tym mianem. Miała wprawdzie drobne elementy, sugerujące target, ale pod względem stylu autorki zdecydowanie odbiegała od mojej wizji typowej, amerykańskiej powieści fantasy dla młodych czytelników. Na kontynuację, czyli „Muzę Koszmarów” naprawdę bardzo czekałam. Nie zawiodłam się na niej, choć w tym przypadku ta „młodzieżowość” jest jednak bardziej dostrzegalna.
A dostrzegalna jest – moim zdaniem – głównie przez pewien drobny dysonans, który autorka stworzyła w „Muzie Koszmarów”. Z jednej strony ponownie dostajemy absolutnie przepiękny styl Laini Taylor. Jej słowa układają się w przepiękne brzmienia, a porównania zaskakują. Ta odziana w czerwoną okładkę powieść zachwyca swoją wrażliwością, która jednocześnie nie jest w żadnym razie infantylna.
Z drugiej zaś strony w dialogi w „Muzie Koszmarów” brzmią naprawdę młodzieżowo. Brakuje im tej głębi i mocy, którą mają opisy. Czasami wydają się spłaszczać nieco historię, sprowadzać ją na ziemię i choć są raczej przyjemne to po prostu nie mają w sobie aż takiej magii. To jest zdecydowanie jedna z tych książek, w której czekałam na „ściany tekstu”, a nie wymiany zdań między bohaterami.
Mimo powyższego, „Muza Koszmarów” podobnie jak tom poprzedni jak na powieść młodzieżową ma naprawdę wysoki próg wejścia. Po części dlatego, że nie jest to typowe fantasy, a książka z elementami realizmu magicznego. Nie wszystko w świecie Taylor musi mieć pełny sens logiczny, nie wszystko musi być dokładne wyjaśnione, a wiele rzeczy trzeba brać „na wiarę”, co nie każdemu czytelnikowi, zwłaszcza młodemu i niedoświadczonemu, może się spodobać. Niemniej, to właśnie ta cecha sprawia, że czytanie „Muzy Koszmarów” przypomina bardzo baśniowy sen i nadaje jej tej niezwykłej, magicznej otoczki.
Gdybym miała powiedzieć, o czym jest „Muza Koszmarów” powiedziałabym, że to przede wszystkim powieść o osobach skrzywdzonych przez los i o tym, jak te radzą sobie z traumą. Taylor porusza tę tematykę z naprawdę olbrzymią wrażliwością i wyczuciem, czasami wymuszając na czytelniku zatrzymanie się i przemyśleniem pewnych faktów.
Przy tym wszystkim mam jednak wrażenie, że tom pierwszy był dla mnie bardziej magiczny. Nie czuje się wprawdzie zawiedziona tomem drugim, ale po prostu sam początek „Marzyciela”, stopniowe zagłębianie się w świat i sny Lazla miały w sobie pewną magię, której „Muza Koszmarów” po prostu nie była w stanie powtórzyć. Jednocześnie osobom, które nudziły się przez pierwszą połowę poprzedniej części, powinien spodobać się fakt, że w tym przypadku nie dostajemy tak długiego i powolnego wstępu.
„Muza Koszmarów” to po prostu dobra kontynuacja dobrej książki. Jest wprawdzie powieścią dedykowaną młodzieży, ale jednocześnie jest świetną historią w zupełnym oderwaniu od wiekowego targetu. Naprawdę, styl Taylor nie ma w sobie nic z prostoty i infantylności, która zwykle towarzyszy tego typu książkom, a sama historia jest tak magiczna i baśniowa, że wiek czytelnika pełni tu drugo- czy trzeciorzędne znaczenie. Dylogia Laini Taylor jest naprawdę oryginalną i ciekawą historią, po którą warto sięgnąć. Zwłaszcza, że nie jest to wielotomowa seria, której kolekcjonowanie i czytanie zajmie lata.
Autor: CherryLadyReads, data: 21.02.2019 16:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sny mają moc

Zarówno Sarai jak i Lazlo muszą pogodzić się ze zmianami jakie ich spotkały. Nie jest to takie proste, bo Minya nadal nie daje się wyzwolić z poczucia zemsty, który przez lata był sensem jej istnienia. Rozmowy na nic się nie zdają, dlatego muszą wymyślić inny sposób by uratować Szloch i jego mieszkańców.
Oprócz obserwowania z zapartym tchem wydarzeń na pokładzie metalowego serafina, poznajemy również historię dwóch dziewczynek.
Kora i Nova to siostry bardzo mocno ze sobą związane. Wychowuje je surowy ojciec i nienawidząca ich macocha. Dziewczynki marzą by, podobnie jak ich matka, znaleźć się w gronie bogów, bo są przekonane, że aktualne życie, które wiodą, nie jest ich przeznaczeniem. Gdy jednak stają przed obliczem niebieskoskórych istot, wydarzenia nie potoczą się po ich myśli.
Przywołanie historii Kory i Novy wyjaśni wiele zagadek, które pojawiły się w pierwszym tomie i stworzy spójną całość udzielając odpowiedzi na kłębiące się w głowie pytania. A sama Nova swoją zemstą nieźle skomplikuje życie mieszkańców Cytadeli i Szlochu.

„Muza Koszmarów” zdecydowanie dorównuje „Marzycielowi”. W powieści znajdziemy te same elementy za które pokochaliśmy tom pierwszy. Nadal akcja nie pozwala się nudzić, mamy tutaj mnóstwo intryg i nagromadzenie problemów, które wprowadzają w czytelniku poczucie napięcia, przez co książki nie sposób odłożyć na półkę. Mając do czynienia z tak różnymi postaciami i ich charakterami, dialogi między nimi dostarczają czytelnikowi dużo radości. Jakbyśmy przysłuchiwali się przekomarzaniom najlepszych przyjaciół, czasem nie sposób nie wybuchnąć śmiechem. Autorka świetnie połączyła niepokój o losy bohaterów z rozładowaniem napięcia poprzez sarkazm.
Bohaterowie ulegli zmianom. Wydorośleli, dojrzeli i zmężnieli. Zamiast chować się za plecami Minyi, wzięli sprawy w swoje ręce i dzielnie stawiali czoła przeciwnościom.
Autor: czytamjakchce, data: 20.02.2019 21:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość silniejsza od nienawiści

Laini Taylor do perfekcji wyrobiła sobie styl pisania. Dlatego całość powieści i wszystkie opisy czyta się niesłychanie dobrze. Podobnie jak w pierwszej części autorka wprowadziła niesamowity klimat, w którym mamy jeszcze więcej magii i fantazji (osobiście nie gustuję za bardzo w bardzo fantastycznych książkach, stąd też jeden punkt mniej). Podczas czytania nie dostrzegłam ani jednego niedociągnięcia, a cały świat i historia wypada perfekcyjnie. Po przeczytaniu opowieści jesteśmy skłonieni do refleksji na temat nienawiści z którą się spotykamy czy też echem przeszłości, które spada również na nas. Postaci bohaterów stworzone bardzo poprawnie i dokładnie, po przeczytaniu całości widzimy, że każdy z tych bohaterów miał swój wkład do powieści i bardzo dobrze ją uzupełnia. Książkę, podobnie jak pierwszą część, gorąco polecam.
Autor: bookoholik27, data: 17.02.2019 14:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjna

Prawie rok temu po raz pierwszy spotkałem się z twórczością Laini Taylor w książce pt. „Marzyciel”. Pisarka oczarowała mnie barwnym językiem, lekkim stylem i fabułą od której nie mogłem się oderwać. Z ogromnym zniecierpliwieniem czekałem na kolejny tom. Co o nim sądzę?
Na wstępie poznajemy dwie nowe bohaterki, siostry- Korę i Novę. Dwie nic nie znaczące postacie, ale czy na pewno? Matka dziewczynek została wybrana przez Mesarthimów wiele lat temu przez co wierzą, że one również posiadają jakąś moc i kiedyś zostaną wybrane. Jednak marzenia do których dążą mogą tak naprawdę okazać się innymi, niż się wydają.
Sarai jest duchem przywiązanym do Minyi. Można rzec, że „życie” Sarai jest zależne od Minyi. Lazlo Strange staje przed wyborem niemożliwym- chronić swoją ukochaną, ale zesłać śmierć na mieszkańców Szlochu, czy może uratować ludzi, ale skazać swoją ukochaną na „śmierć”. Czy musi istnieć tylko jedno wyjście?
Wydawało mi się że autorka już niczym nas nie zaskoczy, jednakże po skończeniu książki nie jestem w stanie powiedzieć, który tom jest lepszy. Laini Taylor ujawnia nam tajemnice niebieskich potworów, przybliża losy boskich pomiotów oraz odkrywa sekrety z przeszłości, która wcale nie jest kolorowa. Do czego posunęli się Mesarthimowie?
Laini Taylor w kontynuacji Marzyciela ukazuje ewolucję bohaterów. Stają się bardziej dojrzali. Pokazują, że: „Czasami wystarcza po prostu zacząć robić pewne rzeczy inaczej”
Pisarka w tej powieści pokazuje, że zachowania ludzi w bardzo dużym stopniu zależą od społeczeństwa. To społeczeństwo kształtuje nasze charaktery. Złe osoby mogą być tak naprawdę przepełnione goryczą i samotnością. Przemoc zawsze rodzi przemoc i nie prowadzi do niczego dobrego.
Moje ulubione cytaty to:
„- Prośba o pomoc to nie słabość
- Słabością nie jest też pomóc sobie”
„Sami wybieramy kim jesteśmy”
„Umysł potrafi ukryć pewne rzeczy, ale jednego nie umie: usunąć ich. Może maskować, lecz nie wymazać. Wspomnienia nie odchodzą.”
Autor: zaczytanyszubik, data: 15.02.2019 09:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wspaniała kontynuacja

Lazlo i Sarai powracają w kontynuacji przegenialnego ,,Marzyciela". Oboje muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czekać ich będą nowe przygody i niespodziewane sytuację.

,,Dwie połówki nie czyniły całości, nadal były rozdzielonymi I zakrwawionymi, zupełnie osobnymi częściami: jedna pozostała lojalna wobec rodziny, druga starała się zrozumieć, że ludzie także stali się ofiarami"
,,Muza koszmarów" ma nie tylko przepiękną okładkę, ale również i treść.
To jak autorka pięknie kreuje historie jest niebywałe. Każde słowo jest ważne. Jedno niepozorne zdanie wydawać by się mogło nic nie znaczące później wspaniale dopełnia całości.
Bohaterowie są maksymalnie dopracowani, a wątek Ruzy i Nero podbił moje serce. Każdy z bohaterów jest dopracowany w najmniejszym szczególe. Jedynym małym minusikiem, który trochę mnie mierził (uff, ale trudne słowo) był wątek miłosny. Osobiście uważam, że niektórych scen autorka mogła nam darować. Jednak i tak ten szczegół w niczym nie umniejsza genialności tej historii. I ostatnie słowa rozpalają we mnie iskierkę nadziei, że powrócimy jeszcze do tych niesamowitych bohaterów.
Autor: Snieznooka, data: 14.02.2019 08:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

Historia Lazlo i Sarai na długo wryła się w mą pamięć, kiedy czytałam pierwszy tom tego cyklu, czułam się, jakbym sama była Marzycielem. Łaknęłam przygody, chciałam poznać wszystkich bohaterów, pomóc im ze wszystkich sił wykaraskać się z każdych kłopotów. Wiecie, co? Jestem pena, że nie tylko ja się tak miałam, zakończenie pierwszego tomu sprawiło, że czułam spory dyskomfort. Łaknęłam wiedzy, co było dalej z bohaterami? Czy Sarai sobie poradzi? Całe szczęście na kontynuację nie musiałam czekać, aż tak długo, jak większość z Was! Ta historia ma w sobie więcej piękna niż w można by było przypuszczać. To tak, jakby wszechświat zdecydował, że jest zmęczony byciem tak wielkim, więc skompresował swój ogrom w mniejszą formę, aby wszyscy mogli poczuć się jak część gwiazd.
Niewiele brakowało, a upadek z nieba cytadeli zniszczyłby miasto, zapanował chaos, Sarai jest duchem utrzymywanym przez Mynię, która walczy o to, aby na zawsze nie zniknęła. Lazlo, niegdyś marzyciel i sierota wojenna Zosmy, stoi teraz w obliczu prawdy, z którą musi sobie poradzić. Jest w połowie człowiekiem, synem boga, pobłogosławionym tą samą mocą, która przez piętnaście lat była przekleństwem Szlochu.
Mimo sytuacji, w której znajdowała się Sarai daleko jej było do bezradności, nawet, jeśli znajdowała się w położeniu, które wpędzało ją w bezsilność. Próbowała przejąć kontrolę w każdy możliwy sposób, przeszła długą, mroczną drogę i stała się o wiele silniejsza niż sama przypuszczała.
Wojna wisi w powietrzu, wybuch agresji to tylko kwestia czasu, losy Szlochu znajdują się pod wielkim znakiem zapytania. Bohaterowie muszą coś na to zaradzić, tylko jak można zakopać tak ogromne pokłady nienawiści, która narastała przez wieki? Jak nakłonić ludzi do przebaczenia? Czy Lazlo uda się ocalić Sarai?
Minya spędziła wiele czasu na podtrzymywaniu całego gniewu, który wręcz w niej wrzał od dnia, gdy zabito dzieci, aby ludzie mogli dalej żyć. Odczuwana wściekłość była niczym ostrze, rzeź niewinnych sprawiła, że emocje w niej buzowały, była niczym tykająca bomba. Negatywne uczucia źle na nią wpływały, mimo wszystko chroniła Sarai przed zniknięciem. To wszystko wymagało od niej nie lada wysiłku, jest groźna i ma do odegrania w książce ogromną rolę.
Trauma i żal, a także to, w jak różny sposób bohaterowie radzą sobie z tym, odgrywa ogromną rolę w książce, jednak nie tylko, niesie także ważne przesłanie o tym, że nie musimy żyć błędami naszych przodków. Mamy możliwość zmiany, na którą nigdy nie jest za późno. Zemsta zawsze będzie czynnikiem napędzającym, ale nawet odkupienie, nie będzie w stanie zmniejszyć poczucia straty. Jedyną rzeczą, która może uleczyć duszę jest miłość, ale jest to lekcja, której bardzo trudno się nauczyć.
Laini Taylor przedstawia nam nowe postacie, Korę i Novę ich historia w końcu zostaje głęboko spleciona z główną fabułą w sposób nieoczekiwany, porywający i bardzo smutny. Autorka tworzy tak silne więzi między postaciami, że czuje się niemal w fizyczny i bolesny sposób, kiedy zostaną zerwane.
Jestem pełna podziwu, ile emocji może przechowywać i wywoływać jedno słowo, a Laini Taylor doskonali tę umiejętność do perfekcji. Jej styl pisania jest bardzo dobry, gdy czytam jej książki, nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl, że chociaż jedna fraza mogłaby być napisana lepiej. Całość wypada niezwykle magicznie. Uwielbiam to, jak żarliwie i pięknie została stworzona, opisy są bujne, a budowanie świata jest perfekcyjne.
„Muza koszmarów” to rzadki rodzaj opowieści, którą chcesz czytać powoli, rozkoszując się każdym zdaniem. Laini Taylor nie tylko przyciąga cię opowieścią, ale także pozostawia Cię w z życzeniem, aby stać się częścią historii. Książki Taylor istnieją po to, by uchwycić i pochłonąć całą twoją duszę dając w zamian radosne dreszcze.
Laini Taylor
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Muse of Nightmares Taylor Laini
Muse of Nightmares
Taylor Laini, 40,80
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel Laini Taylor
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel
Laini Taylor, 27,68
Klienci, którzy kupili Strange. The Dreamer. Tom 2. Muza Koszmarów, wybrali również:
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel Laini Taylor
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel
Laini Taylor, 27,68
Okrutny książę. Tom 2. Zły król Holly Black
Okrutny książę. Tom 2. Zły król
Holly Black, 26,53
Siedem śmierci Evelyn Hardcastle Stuart Turton
Siedem śmierci Evelyn Hardcastle
Stuart Turton, 33,89
Pozłacane wilki Roshani Chokshi
Pozłacane wilki
Roshani Chokshi, 26,20
Rytmatysta Brandon Sanderson
Rytmatysta
Brandon Sanderson, 22,91
Umorzenie Remigiusz Mróz
Umorzenie
Remigiusz Mróz, 27,93
Ślepiec Max Czornyj
Ślepiec
Max Czornyj, 29,53
Dzieci krwi i kości Tomi Adeyemi
Dzieci krwi i kości
Tomi Adeyemi, 29,53
Okrutny książę. Tom 1 Holly Black
Okrutny książę. Tom 1
Holly Black, 27,93
Pozwól mi wrócić B.A. Paris
Pozwól mi wrócić
B.A. Paris, 27,57
Kołysanka z Auschwitz Mario Escobar
Kołysanka z Auschwitz
Mario Escobar, 27,93
Fantastyczne zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda. Scenariusz oryginalny Joanne K. Rowling
Fantastyczne zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda. Scenariusz oryginalny
Joanne K. Rowling, 28,08
Siedem Sióstr. Tom 5. Siostra Księżyca Lucinda Riley
Siedem Sióstr. Tom 5. Siostra Księżyca
Lucinda Riley, 31,21
Cisza białego miasta Eva Garcia Saenz de Urturi
Cisza białego miasta
Eva Garcia Saenz de Urturi, 29,94
Wiedźma morska Sarah Henning
Wiedźma morska
Sarah Henning, 29,93
Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji Grażyna Jeromin-Gałuszka
Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji
Grażyna Jeromin-Gałuszka, 13,99
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KStrange. The Dreamer. Tom 2....
KMoje szlaczki
KPisanie literek 4-6 lat
KMoje cyferki
K100 zabaw - nauka przez zaba...
KBlok rysunkowy A4 biały, mix...
KBlok techniczny A4 biały, mi...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 395
Blues - 471
Country - 180
Dubstep - 236
Etniczna - 205
Filmowa - 712
Hardcore - 158
Hip-hop - 1170
Jazz - 2463
Kabaret - 25
Klasyczna - 3613
Metal - 7229
Pakiety - 122
Pop - 9350
Punk - 352
Religijna - 199
Retro - 32
Rock - 6159
Soul - 116
Swing - 20
Gry - 74
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!