Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Bodaj Budka
Natałka Babina
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictw Mt Biznes, Laurum i Poltext!

Bodaj Budka

Nasza cena:
27,30 zł (zawiera rabat 28 %)
Bodaj Budka - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,91 zł (oszczędzasz 10,61 zł)
Autor: 

Natałka Babina

Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:304
Numer ISBN:978-83-8188-097-8
Kod paskowy (EAN):9788381880978
Dostępność: pozycja dostępna (173 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.09.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.09.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.09.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.09.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.09.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.09.25
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.09.25
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.09.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.09.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Bodaj Budka – opis wydawcy

Nikt tak jak Natałka Babina nie łączy sielskości białoruskiej wsi ze złem, które czai się w ukryciu...

Ktoś cichy milczy w ciemności... Strach wyjść z domu, strach w domu pozostać... Wśród lasów i mokradeł czai się zło, obce, nieznane... A może nie, może właśnie znane, może takie, które zawsze było obok i które sami sprowadziliśmy naszym codziennym zaniedbaniem, naszą bylejakością, tumiwisizmem... Otworzyliśmy przed nim wrota i z głębokim ukłonem zaprosiliśmy do siebie...

W swej najnowszej książce Natałka Babina stawia okrutną diagnozę naszemu zakątkowi Europy. Przestrzega przed tym, co się może stać z ludźmi, którzy tracą własną tożsamość, przestają czuć wibrację i rytm swojej ziemi. Bodaj Budka to powieść, której akcja rozgrywa się trochę na wschód od nas, za pilnie strzeżoną granicą, ale na tyle blisko, że my też powinniśmy wytężyć wzrok i słuch...

FacebookTwitter
Bodaj Budka - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2020.07.10
Recenzja
Opinie czytelników o „Bodaj Budka”
Średnia ocena: 4,2 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Sylwia M, data: 31.08.2020 23:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spokojna wieś jakich wiele, ale tuż obok czai się zło.

Nawet nie przypuszczałam, jak bardzo zaskoczy mnie fabuła. Początek był ciekawy, delikatny, a nagły zwrot akcji zupełnie zbił mnie z tropu. Po przeczytaniu opisu nie spodziewałam się, że opowieść skręci w stronę niewytłumaczalnych wydarzeń.

Autorka pochodzi ze wsi Zakazanka, co sprawiło, że doskonale uchwyciła białoruską wieś. Opisy wciągają i płynie się z nimi lekko przez fabułę przynajmniej na początku, gdzie pokazana była radość i beztroska wsi.

Od razu rzuca się w oczy ogromny zasób słów autorki i jej dziennikarskie doświadczenie. Pierwszy raz zwróciłam uwagę na tak dużą ilość niebanalnych porównań, metafor, które trafiają prosto w serce. Tak autorka opisuje swoje przyjaciółki: „Twarze nasze przeszły przez filtr lat, a ciężar płci przybrał wygląd przezroczystego błękitnego fleuru”. Takich oryginalnych opisów jest bardzo dużo.

Doceniam kunszt pisarski, ogromny zasób słów i opisy wiejskiej przyrody. Delektowałam się zapachem rannego powietrza i roślin oraz smakiem potraw, którym raczyłam mnie autorka. Jednak fabuła tej książki nie była dla mnie, bo poszła w stronę nadprzyrodzonych mocy i wtedy straciłam dalsze zainteresowanie czytaniem. Dokończyłam książkę, ale czułam chaos w głowie.

Wiem, że autorka miała głębszy przekaz, bo przestrzega przed tym, co się może kiedyś wydarzyć. Przed naszą lekkością bytu oraz zatraceniu się w dobrach materialnych. W książce doskonale ujęta jest radość z małych rzeczy, jedzenia, natury, z powrotu do normalności.

Gdy sięgniecie po tę powieść, to na pewno was zaskoczy, czy pozytywnie? Tego nie wiem. Powieść zapamiętam na długo, ale moje odczucia są niejednoznaczne. Ja też znalazłam coś dla siebie, bo doskonałe pióro autorki urzeka i wręcz prosi się, by zapisać cudowne cytaty.

Książka w dużej mierze przypomina thriller, ale trudno ją sklasyfikować do jednego gatunku. Może się podobać miłośnikom mocy nadprzyrodzonych, tajemnic nie z tej ziemi. Dla tych, co wiedźmy, uroki i obrzędy doceniają, a zarazem dobrze się w tym odnajdują.
Autor: Blog "Czytam duszkiem", data: 24.08.2020 20:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy skończy się słowo...

Co było na początku? Chaos czy słowo? Choć w „Bodaj Budka” Natałki Babiny nie chodzi o stworzenie świata, to jednak słowo ma tu znaczenie kolosalne, bo autorka upatruje w nim źródło tożsamości – tej narodowej i tej indywidualnej.
Główna bohaterka – Ałła, ma 50 lat, żyje współcześnie na Białorusi i próbuje pisać powieść. Życie jej nie rozpieszczało, straciła córkę, borykała się z problemem alkoholowym, w jej życiorysie brak znaków szczególnych, które by świadczyły o sukcesie zawodowym. Nieoczekiwanie nadarza się okazja zakupu starego budynku kolejarskiego położonego przy torach popularnie nazywanego „Budką”. Ałła postanawia mieć po raz pierwszy coś dla siebie, czuje, że to miejsce przyniesie zmianę w jej życiu. W istocie nie myli się, bo po wspólnej parapetówce z najbliższymi zostaje zamordowana w lesie jedna z jej przyjaciółek. Podobny los spotyka wkrótce siostrę bliźniaczkę Ałły, choć okoliczności są inne, to wcale nie mniej paraliżujące, a następnie mają miejsce jeszcze bardziej dramatyczne zdarzenia.
Sama bohaterka, która z perspektywy czasu opowiada o tym, co się wydarzyło, ma problem z ustaleniem początku, bowiem początek przypowieści, którą dzieli się Ałła, z pewnością nie stanowi genezy problemu, gdyż jego zalążek czaił się już wcześniej a to pod krzakiem leszczyny, a to w osnutym mgłą zakątku, a to w ciemnych zakamarkach podświadomości. O czym mowa? O strachu jako źródle zła. Wokół tego motywu Babina tworzy osobliwą powieść paraboliczną, która ma przekazać pewne uniwersalia o współczesnym świecie. Już motto wskazuje na język i prawdę oraz występującą między nimi korelację. W toku fabuły dochodzą do nich wspomniana już wcześniej kwestia zła oraz strachu, a także postaw, poczucia tożsamości czy śmierci.
Polesie od zarania dziejów uchodzi za krainę tajemniczą, spowitą aurą zagadkowości, będącą niewyjaśnionym fenomenem ezoteryki. Nic więc dziwnego, że Babina akurat tu ulokowała miejsca akcji – zarówno głównej linii narracyjnej, jak i tej wyłaniającej się z nadbużańskiej przeszłości, stanowiącej jednocześnie okruchy powieści tworzonej przez Ałłę. Z pozoru różne i luźne historie splatają się i pozostają współzależne, a finalnie ukształtują przyszłość bohaterów, którzy obecnie – jak pokazuje Babina – utracili nie tylko swoją tożsamość, utracili także świadomość roli i celu swojego istnienia. Autorka zdaje się upatrywać istotę tożsamości w języku. Co ciekawe, Polesie to pod tym względem istny tygiel, bo mieszkańcy tamtych regionów mówią dialektem stanowiącym mieszankę białoruskiego, ukraińskiego, rosyjskiego i polskiego. Język, odróżniający ludzi od zwierząt, to zdolność wyrażania myśli, zdolność definiowania siebie, to również lub przede wszystkim zdolność artykułowania akceptacji i sprzeciwu dla swoich bądź cudzych działań. Jego utrata, swoisty bezgłos, milczenie, nieumiejętność komunikacji czy jej zdawkowość powodują, że dochodzi do zaburzenia naturalnego porządku i bohaterowie „Bodaj Budka” gubią swoją przyrodzoną i dystynktywną cechę stanowiącą o ich ludzkiej naturze, przez co stają się bezwolnymi, bezrozumnymi i bezkrytycznymi wykonawcami poleceń, istotami funkcjonującymi machinalnie jak zombie. Oczywiście dzięki zastosowanej metaforyce przekaz można interpretować na wielu płaszczyznach, np. społecznej jako zanikanie umiejętności nawiązywania relacji przez młodych, z wirtualnym życiem na pokaz włącznie, czy politycznej jako niemą zgodę dla działań władzy, pokorne godzenie się na ograniczanie praw obywatelskich i usprawiedliwianie takiej postawy eufemizmem „spolegliwej neutralności”. Babina właśnie w lęku, życiowym konformizmie, zdaje się dostrzegać główne i bezpośrednie źródło zagrożenia. Brak działania, wygodnickie słabości, bezgłośna aprobata bylejakości, wyrzekanie się wymagającej wysiłku głębszej autorefleksji – te zachowania bezpardonowo obnaża, posługując się różnymi narzędziami literackimi, bowiem różnorodności wyzwań, jakie niesie ze sobą życie, przeciwstawia różnorodność stylistyczną, zmuszając tym samym czytelnika do wnikliwego śledzenia zdarzeń, skrupulatnego wyłapywania rozsianych przez nią uprzednio znaków i podpowiedzi. Musisz, odbiorco, nieco wysilić umysł, by pozbierać te rozrzucone jak grzyby po deszczu wskazówki. Musisz umieć poruszać się w racjonalnych konkretach, by krótko potem nie wpaść w odrealnioną rzeczywistość. Niedopowiedzenia, niejednoznaczne sytuacje służą podważeniu prawdziwości wydarzeń, a nawet wiarygodności samej bohaterki, bo czy mówiące zwierzęta to tylko typowo baśniowe atrybuty albo może już oznaka schizofrenii? Babina korzysta garściami z symboliki, która daje szerokie pole do manewrowania. I tak czerpiąca z natury kolorystyka, wskazuje kierunek poszukiwań: niebieskozielone odcienie nawiązują do przyrody, złotożółte pasma przywołują piaski Polesia, a fiolet to przecież zapowiedź tajemnicy i dostojeństwa. Te wszystkie elementy zostają zmiksowane i odmierzone w odpowiednich proporcjach, by czytelnik tracił poczucie stabilnej pewności w ocenie faktów. Do tego warstwa katastroficznej fantastyki z nadprzyrodzonymi istotami nie z tego świata, a w końcu kryminał i horror z atmosferą zagrożenia mrożącego krew w żyłach powodują, że w zastawione przez Babinę pułapki czytelnik zapewne nie raz i nie dwa wpadnie.
Autorka celowo przekracza granice prawdopodobieństwa, przerysowuje, przeciąga literacką strunę, by w ten sposób wzmocnić przekaz. Wszechobecne otępienie, postępująca afazja krytycznego myślenia, zdegradowanie człowieka z homo sapiens do bezgłośnego i bezrozumnego zwierzęcia (czy to w hierarchii religijnej, społecznej czy politycznej) mają uczulić odbiorcę na palące problemy współczesności, która próbuje go tumanić teoriami spiskowymi na temat wrogów państwa czy odżywającymi ideami narodowych radykalizmów. A nic lepiej się do tego nie nadaje jak stan permanentnie utrzymującej się niepewności, niewiedzy, plotek i pogłosek, które podsycają negatywne emocje. Wprowadzane absurdy służą otwarciu oczu i w efekcie ust odbiorcy. Babina zdaje się mówić do czytelnika: „Dostrzeż te nonsensy. Zobacz, w jakim świecie żyjesz. To nie jest normalne. Działaj, mów, rozmawiaj. Przełamanie strachu jest możliwe. Nie gódź się na upadlające traktowanie. Nie nakładaj sam sobie kagańca, usprawiedliwiając się strachem lub niewiedzą. Nie bądź łatwym żerem dla innych.”
Babina tworząc współczesną przypowieść, będącą krytyczną oceną aktualnych realiów, daje też w epilogu nadzieję, bo pokazuje sposób pokonania lęku. „Bodaj Budka” to próba wyeksponowania naturalnych i prawdziwych wartości, bez ich pozoranckiej i rzekomej otoczki, bez sztuczności stworzonej w niezrozumiałym celu. To również próba przywrócenia słowu znaczenia i mocy. Bo na początku było słowo i to ono „rodzi prawdę”*), to ono ma siłę sprawczą, to ono motywuje do działania i staje się skuteczną bronią przeciwko marazmowi, przeciwko otępianiu, przeciwko złu w przeróżnej postaci. Słowo, poprzez mowę uzewnętrzniającą logiczne myślenie, tworzy człowieka, słowo buduje społeczność i wreszcie właściwe słowa wzmacniają poczucie wspólnoty, która jako całość nabiera większej zdolności do działania. Przekaz Babiny może wydawać się tym bardziej wyraźny, gdy uwzględnimy wydarzenia rozgrywające się obecnie na Białorusi, gdzie społeczeństwo w manifestacyjnych protestach daje wyraz sprzeciwu wobec represyjnego systemu.
Babina ma świadomość zmieniającego się świata, jednak zmieniona i trudna rzeczywistość wg niej tylko wówczas ma szansę przezwyciężyć sztuczność i iluzję, gdy odwoła się do początku, do słowa, do tego, co prawdziwe i naturalne. Dla autorki harmonijnym początkiem jest sama natura, życie w zgodzie z nią, życie w zgodzie z samym sobą, powrót do zapomnianego, ale niewypaczonego fałszem jądra prawdy.
Główna bohaterka opowiada o upadku jednego i narodzinach innego świata. Świata, w którym człowiek przestaje być człowiekiem, traci cechy odróżniające go od zwierząt, adaptuje się do rzeczywistości, co gorsza urządza się w niej, a nawet zaczyna dostrzegać w zniewoleniu zalety. Nie przeciwstawiając się złu, niemo je akceptuje, ustępuje mu pola, staje się zaszczuty, zastraszany jak zwierz, skulony i wykorzystywany, staje się przynętą dla innych, żyjąc wbrew temu, jak powinien.
W tej niepozbawionej cech magii współczesnej wersji baśni Babina wydaje się czuć więcej niż swobodnie. Już na samym początku zwiastuje wielość wątków i ich niesamowitość, by następnie całkiem zgrabnie – ledwie na moment – przerwać przyziemnie współczesnym pasażem, a zaraz potem przenieść się do wnętrza ciepłej chaty zimą i podpatrywać jej mieszkańców sprzed wieków, aby po krótkiej wizycie ponownie podejmować czytelnika w tu i teraz. Tym samym wprowadza w czyn przesłanie z własnej powieści, gdyż daje wyraz znajomości słowa, jego znaczenia, zastosowania i mocy sprawczej. Bo któż inny jak nie pisarka właśnie powinna świecić przykładem? Powieść artystycznie łechce czytelniczy apetyt, a prostota stylu połączona z melodyjnością wschodniego zaśpiewu (nie wiem, po jakie zaklęcia Babina sięgnęła, ale dźwięki pogranicza wciąż grają mi w głowie) oraz wyczucie słowa sprawiają, że miękko przenikamy w treść, a rozgrywające się sceny stają przed oczami jak malowane. Styl Białorusinki chyba najpełniej rozkwita w małych uwerturach z minionych czasów, gdzie kreuje klimat nikłym detalem, z akcentami folkloru, tradycji, historii i obowiązkowo z połyskującymi w tle kolorami Polesia. Urok zwykłej powszedniości, magia naturalności, czar...
*) cytat z książki „Bodaj Budka” Natałki Babiny

https://czytamduszkiem.blogspot.com/2020/08/nataka-babina-bodaj-budka-z-domu.html
Zapraszam.
Autor: @nataliicodziennosc, data: 17.08.2020 19:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zachwycająca

Czasy nam współczesne, białoruska wieś. Pisarka Ałła w samym centrum niewyjaśnionych wydarzeń. Pani Śmierć chodząca w polu, wiedźmy, "nie ludzie" i uczłowieczony kot. Zdarzenia nadprzyrodzone, magia. Wierzenia i polityka miesza się z irracjonalnym. Horror i fantastyka z poezją. Nie chcę za dużo opisywać fabuły, łatwo bowiem ją zdradzić, nie jest zbyt skomplikowania. Bardziej chodzi tu o sam przekaz; zagrożenie, mechanizm strachu, którym poddani zostają ludzie, zło wobec którego są bezsilni. A to wszystko jako konsekwencja zagubieniu w tradycji i kulturze, która spotyka współczesnych ludzi. Metafora na współczesną Białoruś? Na politykę globalną? Można i o takie pokusić się porównanie. Niestety, nie orientuję się w temacie na tyle dobrze więc i wiele wątków mogłam nie odczytać. Ale dla w miarę zorientowanego obywatela przekaz staje się czytelny. 
Niesamowicie mądra książka. Z wieloma pytaniami, z wieloma teza zostawia czytelnika. Na mnie zawsze, ogromne wrażenie i wielki szacunek wzbudzają osoby, które taką rzecz stworzą. Które mają takie pokłady wyobraźni i inteligencji, wszystko ze sobą gra, przy tym emocjonalnie wypluwa czytelnika. Szacunek dla Anny Korzeniowskiej-Bihun, która przełożyła książkę. Jeżeli zdarzy wam się ją przeczytać, zrozumiecie, że nie było to proste zadanie.
Dawno mnie nic tak nie intrygowało, nie emocjonowało, nie przerażało jak ta historia.
Nie spodoba się każdemu, co do tego jestem przekonana. Pisana nie lekko ale wciąga. Też język niesprzyjający odbiorowi ale jednak po kartach się mknie. Osobiści nigdy wcześniej czegoś takiego nie przeczytałam a od książki nie mogłam się odebrać.
A w związku z tym, że to moja opinia, własna i subiektywna, pokuszę się o pewne porównanie. Otóż, od pierwszych stron książki uznałam, że wpisuje się ona idealnie w klimat "Pokotu" A. Holland (na podstawie Prowadź swój pług przez kości umarłych Olgi Tokarczuk). Im dalej historii, tym mniej ale porównanie weszło do głowy i nie chciało wyjść.
Autor: urszula_gala, data: 17.08.2020 18:04, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bodaj Budka dokąd zmierzamy

Natałka Babina Bodaj Budka, to było moje pierwsze spotkanie z literaturą białoruską. Chociaż mieszkam kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Białorusią, do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej książki moich bliskich sąsiadów. Dlatego kiedy zobaczyłam, że Rebis ma w swojej ofercie nową książkę Natałki Babiny białoruskiej autorki, nominowanej w 2010 roku do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, uznałam, że muszę ją przeczytać. Nie sądziłam jednak, że ta książka, obdarzona przepiękną okładką będzie stanowiła aż tak wielkie zaskoczenie.

To była niesamowita, przedziwna i trudna do skategoryzowania w ramach któregoś z gatunków literackich lektura. Niby zaczyna się jak niejedna, nieco wspomnieniowa, opowieść, której narracja już na początku powoduje zaciekawienie, przyciągając jednocześnie swoją sielskością oraz pięknem odchodzącego w zapomnienie świata. Za chwilę natomiast poraża i przeraża nagromadzeniem przedziwnych wydarzeń, odpycha krwawymi opisami, zadziwia surrealistycznymi scenami, pełnymi niedopowiedzeń, postaciami i wydarzeniami, które czytelnik na prawo interpretować w różny sposób. Hipnotyzuje językiem i straszy przedstawioną wizją świata, który w tym momencie aż się prosi, żeby porównać go do bieżących wydarzeń mających miejsce na Białorusi. A może jednak chodzi o kryzys tożsamości, o to kim jesteśmy i dokąd zmierzamy jako ludzie? Ta możliwość interpretacyjna, która daje nam Bodaj Budka zmuszając do myślenia i zastanowienia się nad ludzkością, jest jej mocną stroną.

Horror, science fiction, political fiction, z elementami słowiańskości i apokaliptycznymi wizjami, groteskowa i tragiczna jednocześnie pokazuje zło, które pojawią się nagle burząc porządek świata. Pełna metafor, alegorii, wszelakich niedopowiedzeń, symbolicznych postaci, duchów przeszłości. Ta mieszanka stylów i środków szokuje, będąc przy okazji trudną do ogarnięcia.

Język natomiast porywa, koi bądź zaskakuje.

"Knieć to dziecko. Malwy trzymają się blisko, splatają - to żołnierze. Koniczyna potrójnie mądra. Moją rękę prowadzi ten, kto prowadzi cały świat."

I jeszcze taki dialog:
"- Kim jesteś? - spytałam, z konsternacją obserwując miłe zwierzątko. Trudno o głupsze pytanie.
- Jauuu kot - odpowiedziało zwierzątko.
- To dlaczego mówisz? - kontynuowałam serię niedorzecznych dociekań.
- Naumiałczyłem się
- Jesteś kotem?
Nic nie odpowiedział."

Podsumowując, nie jest to lektura dla wszystkich. Jednak jest tak specyficzna i wciągająca, że kiedy już się ją zacznie, trudno ją porzucić. A jeszcze trudniej o niej zapomnieć.
Autor: @czytampod16, data: 16.08.2020 14:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Moja opinia

Natałka Babina „Bodaj budka” jest książką niezwykłą, zaskakującą, taką, która z pewnością nie jest odpowiednia dla każdego, ale dla tych, którzy smakować lubią dzieła nieco dziwne i symboliczne okaże się nietuzinkową przygodą.
Autorka tworzy misterną kombinację tego co istotne współcześnie z potęgą tradycji, staje na pograniczu realizmu ze światem fantastycznym, momentami nawet mocno groteskowym. Na wskroś surrealistycznym. Dzięki lekturze podróżować możemy w czasie i przestrzeni, a wszędzie tam, gdzie zabierze nas bohaterka doszukamy się wielu warstw bolączek rzeczywistości. Szczególnie rzucają się w oczy nawiązania do sytuacji na Białorusi. I to te sprawiają, że lektura nabiera sensu, otwiera co raz to nowe drzwi do interpretacji.
“Bodaj budka” jest książką, dosłownie kosmiczną. Momentami przerysowana, zarówno mroczna, tajemnicza jak i taka, która wywołuje cień uśmiechu. Ba! Nawet głośny chichot.
Na łamach stron obserwujemy zmianę spokojnego życia blisko natury, klimatycznej swojskości do walki o przetrwanie oraz przeciwstawienie się złu. Autorka pokazuje jak zmieniają się czasy, a ludzie zatracają się zapominając o korzeniach. O miłości, o sobie nawzajem, o kulturze. Do czego może to doprowadzić? Do tego, że świat już nigdy nie będzie wyglądał tak samo, a ludzie staną się ślepo podążającym tłumem. Uniwersalność serwowanej historii zwala z nóg. Poza tym co ukryte w treści książka jest też zachwycającą zabawą słowem, obrazowym językiem, niesztampową lekturą - wszystkim tym co zawsze zachwycało mnie w literaturze pięknej.
Magiczna, oszałamiająca i osobliwa. No to kto odważy się wskoczyć w szaleńczy wir czasoprzestrzeni w „Bodaj budce” i zmierzyć z tym co niedopowiedziane ? Zachęcam
Klienci, którzy kupili Bodaj Budka, wybrali również:
Żałobnica Robert Małecki
Żałobnica
Robert Małecki, 27,93
Córka nazisty Max Czornyj
Córka nazisty
Max Czornyj, 31,75
Czas tajemnic Santa Montefiore
Czas tajemnic
Santa Montefiore, 31,52
Pałac w Moczarowiskach Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Pałac w Moczarowiskach
Jacek Skowroński, Maria Ulatowska, 27,99
Dublerka praca zbiorowa
Dublerka
praca zbiorowa, 30,73
Jagodowa miłość. Tom 5. Kochanie, wszystko będzie dobrze Natalia Sońska
Jagodowa miłość. Tom 5. Kochanie, wszystko będzie dobrze
Natalia Sońska, 27,93
Po dwóch stronach Wilbur Smith, David Churchill
Po dwóch stronach
Wilbur Smith, David Churchill, 31,52
Osiedle RZNiW Remigiusz Mróz
Osiedle RZNiW
Remigiusz Mróz, 27,93
Zawsze będziemy razem Gabriela Gargaś
Zawsze będziemy razem
Gabriela Gargaś, 27,93
Babka z zakalcem Alek Rogoziński
Babka z zakalcem
Alek Rogoziński, 27,93
Geneza Robin Cook
Geneza
Robin Cook, 28,73
Wianek z róż Agnieszka Olszanowska
Wianek z róż
Agnieszka Olszanowska, 25,90
Sekretne życie pisarzy Guillaume Musso
Sekretne życie pisarzy
Guillaume Musso, 31,52
Kuzynka Marie. Tom I Agnieszka Janiszewska
Kuzynka Marie. Tom I
Agnieszka Janiszewska, 20,99
Odległe brzegi Kristin Hannah
Odległe brzegi
Kristin Hannah, 33,89
Dzieci zapomniane przez Boga Graham Masterton
Dzieci zapomniane przez Boga
Graham Masterton, 28,73
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Jaguar!
Ostatnio oglądane
KBodaj Budka
KPowrót z Bambuko
KPokora
KPrecedens
KSrebrne skrzydła
KBiologia na czasie 2. Podręc...
KMatematyka 2. Liceum i techn...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 56
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!