Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Chłopak, którego nie było
Elżbieta Rodzeń
Podręczniki do 37% taniej!
-36%

Chłopak, którego nie było

Nasza cena:
25,54 zł (zawiera rabat 36 %)
Chłopak, którego nie było - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 14,36 zł)
Autor: 

Elżbieta Rodzeń

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:432
Format:14.4 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-240-4875-5
Kod paskowy (EAN):9788324048755
Waga:398 g
Dostępność: pozycja dostępna (77 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (49 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (49 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (49 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (49 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy (4 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy (5 egz. na miejscu)
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.08.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.08.26
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy (16 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy (3 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.08.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.08.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.08.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Chłopak, którego nie było – opis wydawcy

Jeśli naprawdę kochasz, przeznaczenie zawsze znajdzie drogę.

Martyna od dawna czeka na swoją szansę w życiu. Pracuje ponad siły w nadmorskim pensjonacie rodziców i powoli przestaje wierzyć, że cokolwiek może się zmienić. Aż pewnego dnia spotyka na plaży tajemniczego mężczyznę...

James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem...

Co James ma wspólnego z tajemniczym Kubą?

Czy Martyna znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o nową miłość?

Czy dusze, które niegdyś związał los, odnajdą się pomimo przeciwności?

FacebookTwitter
Chłopak, którego nie było - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.07.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Chłopak, którego nie było”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: recenzentka-doskonala, data: 08.08.2019 13:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, którego nie było

Jestem pełna podziwu dla tej książki, bo nie spodziewałam się, że aż tak bardzo pozytywnie mnie zaskoczy. Śmiało muszę przyznać, że to chyba jedna z lepszych książek jakie ostatnio udało mi się przeczytać. Ta subtelna i romantyczna historia zaczaruje każdego czytelnika niemal już od pierwszych stron. I przede wszystkim przekazuje pełno pozytywnych uczuć, przeżyć związanych z bohaterami, emocji i tej wrażliwości. Czym wyróżnia się ta książka spośród innych z tego gatunku? Przede wszystkim sposobem napisania tej książki. Przez tę książkę się wręcz przyjemnie płynie. Dodatkowo, główni bohaterowie. Oni rownież zasługują na ogromne uznanie w moich oczach. Są to typowe osoby, takie jak my z problemami i wadami, nie ma tutaj przerysowania, na szczęście. I ten bajeczny świat w fabule, ale nie martwcie się, książka nie jest przerysowana i przesłodzona, mam wrażenie, że Autorka doskonale wiedziała ,,ile czego użyć”, aby to wszystko nam się nie przejadło. Poza tym sama główna bohaterka, Martyna oczarowała mnie już od samego początku. To zdecydowanie ten typ postaci, z którym chcemy poznać się bliżej, zaprzyjaźnić. A więc właśnie, może teraz trochę o fabule? Martyna stale czeka na jakąś szansę od życia. Nie jest jej łatwo, ponieważ cieżko pracuje w pensjonacie z rodzicami. Wkrótce na horyzoncie pojawia się James. Chłopak wydaje się być idealny, a sama Martyna wpada mu w oko. Oboje nie widzą poza sobą świata, jednak dziewczyna stałe myśli o chłopaku, w którym kiedyś była zakochana. Zaczyna do niej docierać myśl, że James jest właśnie bardzo do niego podobny.
Autor: na_marginesie_ksiazki, data: 05.08.2019 10:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przeznaczenie zawsze znajdzie drogę

Rodzina. Większość z Nas ma o niej idealne wyobrażenie. Wierzymy, bądź bardzo chcemy wierzyć że niezależnie od sytuacji, od miejsca w którym się znajdziemy i od problemów, które staną na naszej drodze będziemy mogli liczyć na najbliższych. Jesteśmy pewni, że okażą nam wsparcie i pomoc. Szczególne nadzieje pokładamy w rodzicach i ich trosce o dobro dzieci, bo czy w końcu istnieje miłość większa niż ta jaką jest miłość rodzica do dziecka. To oni są naszymi pierwszymi przyjaciółmi, cierpliwymi słuchaczami, i konstruktywnymi krytykami Często jednak gdy na drodze stają poglądy, orientacja seksualna czy choroba życie weryfikuje te wyobrażenia. Przekonała się o tym Martyna, w najnowszej książce „Chłopak, którego nie było” autorstwa Elżbiety Rodzeń.
Martyna to młoda kobieta, pomagająca rodzicom utrzymać podupadający nadmorski pensjonat. Dziewczyna mimo wykonywania w hotelu wręcz tytanicznej pracy, nie jest doceniania, wprost przeciwnie rodzice nieustannie porównują ją do siostry, która w ich mniemaniu jest ideałem. Dają również odczuć Martynie że jest dla nich jedynie kulą u nogi, niepotrzebnym balastem. Martyna w swoim poczuciu beznadziei nie liczy już że w życiu spotka ją coś dobrego. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze staje James, przystojny i tajemniczy biznesman. Nowopoznany mężczyzna diametralnie odmieni życie Martyny i sprawi że z zahukanej, niepewnej dziewczyny zmieni się ona w wierzącą w swoje możliwości i niezależną kobietę. Tylko czemu James jest bliźniaczo podobny do chłopka, którego Martyna kiedyś znała? Jaką tajemnicę skrywa?
To moje pierwsze spotkanie z ta autorką, ale z pewnością nie będzie ono ostatnie. Książka od pierwszych stron niezwykle mnie pochłonęła. Po lekkim, plastycznym i spójnym stylu pisania widać ogromny kunszt i doświadczenie Elżbiety Rodzeń. Zauważalne jest że autorka miała na nią pomysł, który realizowała skrupulatnie od początku do końca. Zastosowała zabieg dwóch perspektyw czasowych teraźniejszą i przeszłą, co pozwala krok po kroku poznawać meandry losu Martyny i Jamesa. Być może książka ma w sobie dozę nierealności i lekkiego oderwania od rzeczywistości jednak nadaje jej to zupełnie inny wymiar. Sprawia że wyróżnia się ona na tle innych, a także przemawia do wyobraźni.
„Chłopak, którego nie było” ma w sobie wszystko to co książka z gatunku literatury obyczajowej powinna mieć a mianowicie akcję, która momentami była przewidywana, ale nie przeszkadzało to w ogólnym odbiorze, ciekawe postacie i mnóstwo emocji. Autorka stworzyła świetny klimat, barwne i malownicze opisy przenoszą nas w nadmorskie klimaty.
Do tego wszystkiego dochodzi ciekawa fabuła - oryginalna i wzbudzająca zainteresowanie. Nie ma zbytniego melodramatyzmu, , książka jest niebanalna i intrygująca. Nie ma w niej czasu na nudę.
Lubię gdy książka porusza również ważne tematy i tak tez „Chłopak, którego nie było” dotyka wątków społecznego i rodzinnego wsparcia, poczucia winy, ludzkich słabości ale i możliwości. To opowieść traktująca o chorobie i braku zrozumienia, o podcinaniu skrzydeł przez najbliższych, o poszukiwaniu siebie, o sile przeznaczenia, które potrafi niespodziewanie zapukać do naszych drzwi.
Nie można odmówić autorce świetnych kreacji bohaterów, którzy są barwni, wyraziści, dźwigają z sobą ogromny bagaż doświadczeń. Co prawda głowna bohaterka często działała mi na nerwy ciągłym użalaniem się nad sobą, jednak w końcowym efekcie spotęgowało to efekt ogromnej przemiany jaka się w niej dokonała. Dodatkowym plusem jest piękna okładka i oprawa w jakiej została dostarczona książka za co nalezą się podziękowania Wydawnictwu.
To wszystko razem sprawia że książka jest jak powiew świeżości na polskim rynku wydawniczym
Jest to naprawdę piękna i magiczna książka zmuszająca do refleksji. Przyjemna lektura na lato, umożliwiająca spojrzenie na pewne rzeczy z innej perspektywy
Autor: werka_books, data: 01.08.2019 20:56, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja "Chłopaka, którego nie było"

Rodzina to najważniejsza i podstawowa grupa społeczna na której opiera się całe społeczeństwo. Każdy z nas w różnorakich sytuacjach potrzebuje wsparcia i obecności swoich bliskich. To oni, powinni przy nas być i opiekować się nami, wkładając w to serce i miłość. W domu Martyna nie może liczyć na wsparcie rodziców. Jest młodą dziewczyną, która marzy o wydostaniu się z nadmorskiej miejscowości w której mieszka. Od dawna czeka na moment, aż wyrwie się z pensjonatu, aby być z dala od rodziców i ciężkiej pracy do której jest przez nich zmuszana. Pewnego dnia po kolejnych męczących chwilach, spotyka mężczyznę, dzięki któremu jej los w bardzo szybkim czasie odmieni się na lepsze...
.
Piękna i oryginalna okładka powieści zwiastująca romantyczną miłość, plus zachęcający opis sprawiły, że z niecierpliwością czekałam, aż książka znajdzie się w moich rękach. I muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Historia Martyny jest niecodzienna i zaskakująca. Jeszcze nie spotkałam się, żeby w czytanej przeze mnie powieści pojawił się motyw duchowy czy zjawisk nadprzyrodzonych. W dzieciństwie dziewczyna doświadczyła wypadku po którym zaczęła widzieć chłopca imieniem Kuba. Bardzo szybko się zaprzyjaźnili, z mijającymi latami zaczęli nawet odczuwać wobec siebie głębsze uczucia. Jednak był pewien problem. Nikt oprócz Martyny nie widział jej przyjaciela. Skutkowało to wieloma wizytami u lekarzy psychiatrów, czy pobytem w specjalistycznych klinikach. Rodzice obwiniają córkę, za jej inność, tłamszą ją, podcinają jej skrzydła. Nie otrzymuje od nich wsparcia. W dniu, w którym poznaje Jamesa doznaje szoku. Mężczyzna do złudzenia przypomina chłopca, który nawiedzał ją całe nastoletnie życie. Od pierwszego spotkania mają wrażenie, jakby znali się od zawsze. Czują jakoby byli sobie przeznaczeni a ich dusze były ze sobą związane. Przy mężczyźnie Martyna rozwija skrzydła, staje się niezależna od rodziców, zaczyna pracę w dziedzinie, którą się pasjonuje. Dzięki Jamesowi czuję się szczęśliwa i kochana. Ale los nie byłby sobą, gdyby nie rzucił bohaterom ponownie kłód pod nogi. Do tego dochodzi jeszcze pytanie: kim jest James? I czy ma coś wspólnego z chłopakiem, którego pokochała w młodości Martyna?
Fabuła książki jest bardzo ciekawa i niepowtarzalna. Jest dla mnie takim wniesieniem powiewu świeżości na rynek wydawniczy. "Chłopak, którego nie było" skłania do głębokich refleksji na temat życia, śmierci, miłości czy więzi rodzinnych. Autorka doskonale opisała przemianę Martyny z dziewczyny będącej pod wpływem rodziców, w kobietę silną i niezależną od nikogo. Dostała można by powiedzieć szansę od losu. Zaryzykowała, wzięła życie w swoje ręce i osiągnęła sukces. Historia zawarta w tym tytule kojarzy mi się trochę z taką bajkową opowieścią, była lekko przesłodzona i nierealna. Bardzo mi przeszkadzał natomiast brak wyraźnej numeracji rozdziałów. Mieliśmy tekst, który był czasami oddzielony gwiazdkami, czasami pojawiało się słowo "wcześniej" ale zabrakło mi dosadnego oddzielania konkretnych sytuacji od kolejnego wydarzenia.
.
"Chłopak, którego nie było" to moja pierwsza przeczytana książka autorstwa Elżbiety Rodzeń. Zapewniła mi ona wiele wzruszających chwil, była niebanalna i niestandardowa. To idealna lektura na wakacje, lekka i przyjemna. Historia Jamesa i Martyny była ciepła, wzruszająca i wciągająca. Okładka sugeruje słodką romantyczną powieść i taka ona była. Znajdziemy w niej fascynujący motyw przewodni z elementami nadprzyrodzonymi. A przede wszystkim ta lektura udowadnia, że jeśli jesteśmy komuś przeznaczeni, to to uczucie zawsze znajdzie do nas drogę.
Autor: Agnieszka, data: 01.08.2019 11:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Super

Spójrzcie na okładkę, jest przepiękna. Nie przepadam za zdjęciami przedstawiającymi bohaterów, ich wygląd wolę pozostawić własnej wyobraźni. Jednak w tym przypadku poczułam się jeszcze bardziej zachęcona do sięgnięcia po tę książkę.
Martyna pomaga prowadzić rodzicom nadmorski pensjonat. Nie ma lekko. Nikt nie liczy się z jej zdaniem,traktowana jest jak służąca. W dzieciństwie przeżyła wypadek, z którego konsekwencjami musi sobie radzić do dziś.
Pewnego dnia los stawia na jej drodze Jamesa, który zmienia wszystko. Jedyne, co niepokoi dziewczynę,to jego podobieństwo do kogoś, kogo znała wcześniej.
Nie chcę zdradzić za dużo, ale jeśli lubicie film "Jak w niebie" z Reese Witherspoon, to będziecie tą książką zachwyceni. Polecam.
Autor: Oliksa, data: 31.07.2019 19:50, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, którego nie było a jednak był

Muszę przyznać, że ta książka jest dla mnie pierwszą stycznością z twórczością Elżbiety Rodzeń. Możliwość zapoznania się z tą książką była dodatkowo uatrakcyjniona faktem, że dostałam egzemplarz przedpremierowy, bo premiera będzie miała miejsce dopiero 31.07.2019. :)
Książka opowiada historię młodej dziewczyny, która pomaga swoim rodzicom w nadmorskim pensjonacie. Słowo pomaga w sumie nie oddaje tu pełnej sprawiedliwości, bo pracuje ona wręcz niewolniczo i właściwie jest poddana rodzicom i uzależniona od ich woli we wszystkich aspektach swojego życia. A wszystko to z powodu chłopca, którego zaczęła widzieć w wieku 7 lat...
Martyna, właściwie czuje się tak stłamszona przez rodziców i siostrę, że gdy nagle jej los się odmienia, nie jest w stanie uwierzyć w to i uważa, że nie zasługuje na dobre rzeczy, które los stawia na jej drodze.
Fabuła jest dość ciekawa, ale nie powiedziałabym, że mnie jakoś szczególnie wciągnęła. Momentami jest też przewidywalna. Główna bohaterka czasami działała mi na nerwy, no bo przecież ile można się nad sobą użalać i chować ogon pod siebie za każdym razem kiedy trzeba podjąć jakieś ryzyko w życiu?
Styl książki jest dość przyjemny, łatwo się ją czyta. Na minus dla mnie, że nie znajdziemy tu normalnych, numerowanych rozdziałów tylko porozdzielane przerwami kolejne porcje tekstu. Przeskakujemy też między teraźniejszością a wspomnieniami.
W ogólnej mojej ocenie książka nie jest zachwycająca, ale może stanowić bardzo dobrą wakacyjną lekturę.
Autor: Karolina Iskierka , data: 30.07.2019 21:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zaskakująca historia

Zaskakująca jest treść książki i tematyka, którą autorka porusza. Nieprawdopodobna, ale bardzo ciekawa. Martyna – główna bohaterka książki to osoba pozbawiona wiary we własne siły i umiejętności. Trudne doświadczenia życiowe powodują, że jest pogodzona z losem i nie próbuje niczego zmieniać. Nagle przypadkowe spotkanie zmienia wszystko. To co kiedyś wydawało się nieprawdziwe, staje się rzeczywistością. Zaciekawił mnie styl pisania Pani Elżbiety Rodzeń. Chętnie sięgnę po kolejną książkę.
Autor: Gosiak W., data: 29.07.2019 22:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, którego nie było

Wzruszająca, ciepła, nieodkładalna, zaskakująca, pełna emocji.
To tak w skrócie o książce "Chłopak, którego nie było", historii Kopciuszka z nietypowym księciem.
Martyna w dzieciństwie poznaje chłopca, Kubę, jednak nie jest to zwykła znajomość, tak jak nie jest to zwykły chłopiec. Martyna nie ma łatwo w życiu, ciężko pracuje w pensjonacie rodziców, zmaga się z problemami, które blokują ją i tłamszą. Trudne i dziwne relacje w jej rodzinie powodują, że dziewczyna nie wierzy w siebie, i nie jest w stanie zmienić swojego życia. Tęskni za swoim przyjacielem, który był jej jedyną opoką. Wszystko się zmienia gdy Martyna poznaję mężczyznę, który przypomina jej kogoś, kto nie ma prawa istnieć. Kim jest James i dlaczego obdarza dziewczynę uczuciem, tak pięknym, że aż trudnym do uwierzenia? Czy los znów zadrwi, czy jednak dwa zbłąkane serca znajdą się pomimo przeciwności?
Moi drodzy, to jest piękna historia, z ciekawym wątkiem paranormalnym, który według mnie jest strzałem w 10! Polecam, sięgnijcie po nią. Warto.
Autor: Tylko skończe rozdział..., data: 29.07.2019 09:52, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra, niebanalna historia miłosna.

"Z tysiąca niezwykłych powodów lubię słuchać bicia jego serca"...

Życie Martyny odrobinę przypomina historię Kopciuszka. Ale spokojnie, nie jest aż tak melodramatycznie i cukierkowo. Na co dzień Martyna zajmuje się odkurzaniem, zmywaniem, zmienianiem pościeli, przygotowywaniem posiłków i całą tą brudną robotą w podupadającym pensjonacie jej rodziców. Zamiast macochy i dwóch brzydkich przyrodnich sióstr mamy despotycznego, wiecznie niezadowolonego ojca, który skutecznie przycina skrzydła zdolnej, ale podatnej na wpływ innych Martynie. Balu nie będzie, ale miłość od pierwszego wejrzenia już tak, bo w życiu Martyny pojawi się niespodziewanie James – bajecznie bogaty, przystojny właściciel kompleksu ekskluzywnych hoteli. Sęk w tym, że ta "miłość od pierwszego wejrzenia" ma tutaj dość specyficzny wydźwięk. Bo Martyna skrywa tajemnicę, która może zniszczyć majaczące na horyzoncie szczęście i powoli rozkwitające uczucie...

Jest słodko, jest bajecznie, ale w przystępnej, zjadliwej dawce. Autorka zaserwowała nam typową opowiastkę o wielkiej miłości...ALE! w niebanalnej i intrygującej odsłonie. Pojawiający się wątek paranormalny nadaje powieści smak i oryginalność. W mojej opinii jest to najmocniejsza strona książki, może z racji upodobania do metafizycznych, lekko fantastycznych elementów, które rozbudzają wyobraźnię i zmuszają czytelnika do głębszej refleksji na temat życia, miłości i śmierci... Dodatkowym atutem jest osadzenie powieści nad polskim morzem, w popadającym w niełaskę pensjonacie, dla którego olbrzymim kontrastem jest życie Jamesa w Wiedniu czy Grecji. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy przemianę Martyny z szarej myszki (która zbyt często wybucha płaczem i ucieka z pokoju – jedna z nielicznych kwestii, która doprowadzała mnie do szewskiej pasji) w subtelną, skromną ale pewną siebie kobietę.

Autorka poruszyła bardzo ważne zagadnienie, jakim jest wsparcie. Rodzina powinna stanowić oparcie w najtrudniejszych chwilach... Martyna została na przysłowiowym lodzie. Sama musiała zmagać się nie tylko ze skutkami wypadku w dzieciństwie, ale przede wszystkim z kłującym poczuciem winy, że to ona sprowadziła na rodzinę nieszczęście. Obarczona poczuciem winy i, co gorsza – wciąż w tym utwierdzana, zapada się w otchłań beznadziei i apatii. Piękna, młoda, utalentowana, a tak stłamszona przez najbliższych.

"Chłopak, którego nie było" to bardzo dobra powieść romantyczna, która, z racji lekkiego pióra autorki, czyta się błyskawicznie. To nie tylko opowieść o miłości, ale także o walce o własne szczęście, odwadze w zdobywaniu celów oraz historia o tym, że trzeba wierzyć w siebie, nawet jeśli inni już dawno nas skreślili.

Lektura idealna na wakacyjny relaks. Polecam miłośnikom literatury romantycznej.
Autor: Katarzyna z Subiektywne Recenzje, data: 29.07.2019 09:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, którego nie było

Książka "Chłopak, którego nie było" przerosła moje najśmielsze oczekiwania. To jedna z tych zdumiewających, niesamowicie oryginalnych i niepowtarzalnych powieści, które nie pozwalają o sobie zapomnieć długo po ich skończeniu. Tego, co otrzymujemy w tej pozycji, nie da się przewidzieć.
Elżbieta Rodzeń serwuje tu czytelnikowi taką dawkę emocji, nieanalnej akcji i wielu doznań, że trudno to opisać słowami. Chyba pierwszy raz miałam okazje czytać powieść utrzymaną w takim klimacie, pełnym niedomówień, niepewności i wielu innych pytań, które pojawiają się z każdą przekręcaną stroną. Główną bohaterką jest tutaj Martyna, jest tą "gorszą" córką i siostrą, jej życie zaczyna i kończy się na pensjonacie rodziców, w którym sprząta. Ograniczana przez rodziców ze względu na jej stan psychiczny coraz bardziej tęskni za innym życiem, życiem pełnym wolności, rozwoju osobistego i szaleństwa, które towarzyszy każdemu w młodym wieku. Kiedy jako dziecko uległa wypadkowi, w niewyjaśnionych okolicznościach poznaje chłopca, Kubę, który staje się jej przyjacielem. Sprawa komplikuje się na tyle, że chłopaka widzi tylko ona. Wszyscy z jej otoczenia uważają, że jest chora, faszerują ją lekami przeciwko schizofrenii choć i tak nic nie działają. Dziewczyna rośnie, dojrzewa, a wraz z nią - o dziwo- rozwija się również Kuba i kiedy w pewnych okolicznościach postanawiają się rozstać, na długi czas zrywa się ich kontakt. Do czasu. Nie będę zdradzać Wam więcej szczegółów, bo zniszczyłabym Wam tę zabawę. To jedna z tych fascynujących książek, które dają wiele do myślenia i choć niektórzy z Was mogą odebrać to jako dziwną, miłosną fantastykę, moim zdaniem to niepowtarzalna i zdecydowanie oryginalna książka, która nie nuży, a wręcz przeciwnie, zapiera dech w piersiach i nie pozwala odłożyć się na później. Pełna zagadek, niewyjaśnionych sytuacji i oszustw, którymi karmiona była bohaterka przez rodzinę. Autorka zwraca również uwagę na rolę rodziców, jak wielka ciąży odpowiedzialność na ludziach, którzy wychowują dzieci. Jak łatwo jest oceniać swoje pociechy i ganić jedno, by drugie było uznawane za cudowne. Martyna była tak realistyczną postacią, że momentami miałam ochotę ją przytulić. To wszystko co ją spotkało sprawiało, że bolało mnie serce. Jednak los bywa łaskawy i wszelkie obelgi i złe chwile zostały zastąpione wreszcie nowym, lepszym życiem. Elżbieta Rodzeń zbudowała genialną fabułę, w której sami możemy ocenić wartość życia, śmierci i uczuć, które łączą dwie osoby. Daje nam również do myślenia i snucia refleksji o sile przeznaczenia. Zakochałam się w tej powieści i zatraciłam się w wykreowanym świecie. Cudowna historia, która może jest nieprawdopodobna, ale kto wie? Życie zna i przewiduje różne scenariusze więc i takiego nie wolno przekreślać. Czuję, że z tej książki byłby genialny film, który wywołałby poruszenie na całym świecie.
Po tej książce zupełnie się nie spodziewałam takich emocji, wrażeń i tylu refleksji. Życie, śmierć łączą, mieszają się ze sobą, postacie przenikają czytelnika na wskroś, a wszystko to zamknięte w dopracowanej do ostatniego akapitu akcji. Polecam całym serduchem. To będzie dla Was niesłychana przygoda.
Autor: werka777, data: 25.07.2019 07:06, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, którego nie było

POŁĄCZENI NIEWYTŁUMACZALNĄ WIĘZIĄ
Utalentowana, pracowita, oddana i przerażająco skromna. Martyna, główna bohaterka tej powieści, żyje w poczuciu winy, wciąż mając na sumieniu wydarzenia sprzed lat. Zdolna, choć mająca bardzo niskie pokłady pewności siebie, także na wskutek rodziny, która owszem – kiedyś na pewno jej pomogła – ale teraz po prostu ciągnie ją na dno. I potrzebuje dziewczyna tylko jednego, człowieka, który zobaczy jej prawdziwą wartość i który wyciągnie w jej kierunku pomocną dłoń. Taki zdaje się być James, prezes potężnej firmy, zdolny, młody, daleki od egocentryzmu człowiek, który również ciągnie za sobą trudne wydarzenia dziecięcych lat. Jak wiele ma wspólnego z Kubą, którego dostrzega w nim Martyna? Tego zdradzić Wam nie mogę, bo to pytanie towarzyszy czytelnikowi od początku, aż do końca tej powieści.

SŁOWO NA TEMAT AKCJI
Książka na pewno nie skupia się wyłącznie na jednym wątku. Już za sprawą wspomnianych dwóch bohaterów mamy okazję przyglądać się po pierwsze: rodzącemu się powoli i nieśmiało uczuciu bazującemu nie na fizyczności, ale sferze mentalnej, duchowej, na wsparciu, szczerości i przyjaźni. Po drugie: niepewnej zależności bazującej na zamierzchłych, traumatycznych latach. Pojawia się temat zaburzeń psychicznych czy kwestia zjawiska paranormalnego, są trudne wspomnienia i poczucie utraty. Dzięki szeregowi może niewybitnie wyrazistych, ale odpowiednio nakreślonych postaci drugoplanowych powieść wzbogaca się także w inne tematy. Niesprawiedliwe rodzicielskie faworyzowanie jednego z dzieci, kategoryzowanie człowieka ze względu na jego wykształcenie, kwestia prowadzenia biznesu oraz oczywiście nieprzewidziane momenty kulminacyjne, które na pewno mogą wiele zamieszać i przysporzyć sporo problemów.

Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/07/chopak-ktorego-nie-byo-elzbieta-rodzen.html
Autor: Snieznooka, data: 20.07.2019 11:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

Rozpoczęłam przygodę z książką Elżbiety Rodzeń „Chłopak, którego nie było”, wcześniej nie miałam okazji czytać żadnej książki autorki, dlatego postanowiłam to zmienić i przenieść się tego lata nad morze wspólnie z bohaterami tej historii. Czego oczekiwałam? Dobrego romansu w otoczeniu typowo wakacyjnym, czegoś romantycznego, co nie będzie zbyt nierealne i wzbogacone naciągniętymi dramatami, które czasem bywają dla mnie zbyt męczące. Co przygotowała dla nas autorka? Czy książka „Chłopak, którego nie było” zaspokoił moje zachcianki?
Główną bohaterką książki jest Martyna, to kobieta bardzo pracowita, która gdzieś w tym wszystkim zapomina o sobie i swoich pragnieniach. Pracuje w pensjonacie, który prowadzą jej rodzice, to właśnie ona jest tą dziewczyną od czarnej roboty, która jest obwiniana o wszystko, co złe. Druga córka tej rodziny Ewa, jest jej przeciwieństwem, „złotym dzieckiem”, które samą obecnością przyćmiewa wszystkie gwiazdy na niebie, czy za dnia, czy też w nocy. Dlaczego tak się dzieje? Rodzice kobiet obwiniają Martynę o brak pieniędzy na renowacje pensjonatu, każdy grosz i większość oszczędności musieli wyłożyć na jej leczenie. Mimo wszystko to przecież nie jej wina, a ich obowiązek, aby zatroszczyć się o dziecko, prawda? Dziewczyna jest tam wszystkim, kucharką, pokojową, kelnerką, jakby trzeba było hydraulikiem i spawaczem również. Oddaje całe serce w to miejsce próbując odpracować to, że pensjonat nie wygląda tak, jak w latach swojej świetności. Muszę przyznać, że to miejsce samo w sobie jest niezwykle urokliwe, jedynym problemem są ludzie i ich niezbyt życzliwe emocje. Wygląda na to, że Martyna w tej rodzinie jest czarną owcą, przykre jest to, że nikt nie docenia jej pracy, nikt w nią nie wierzy, jakby nie nadawała się do niczego innego. Jest odsuwana od wszystkiego, a przecież przestała chorować, czasy jej dzieciństwa odeszły. Rodzina traktuje ją, jakby była wyklęta i trędowata, pomijają ją nawet przy rodzinnych spotkaniach, czy to nie jest okrutne? Zupełnie jakby już do ich zacnego grona nie należała, patrząc na to z mojej perspektywy, nie chciałabym tam się wpraszać, gdzie mnie nie chcą. Zdaje sobie sprawę, że gdyby rodzice potrzebowaliby pomocy to właśnie Martyna byłaby pierwszą, aby się nimi zaopiekować, a Ewa w zwyczajnie miałaby za dużo swoich spraw do załatwienia, aby zainteresować się rodzicami. Tak to zazwyczaj w życiu bywa. Naszej bohaterce takie traktowanie przeszkadza, jest jej zwyczajnie przykro, mimo wszystko nic z tym nie robi, z jednej strony ją rozumiem, a z drugiej mogłaby o siebie zawalczyć, bo ma do tego prawo. Czy można ją obwiniać o to, że jako dziecko miała wypadek w wyniku, którego bardzo długo widywała chłopca, którego nikt inny nie dostrzegał? Właśnie dlatego została odrzucona i skreślona przez rodzinę. W wyniku pewnych zdarzeń nasza bohaterka otrzymuje propozycję wyjazdu i nowej pracy, ku niezadowoleniu rodziny, w końcu decyduje się na zmianę. Tam poznaje pewnego mężczyznę, Jamesa, który przypominał jej przyjaciela, chłopaka, który nigdy nie istniał, jak to jest możliwe? Czy dziewczyna znowu wpada w „obłęd”, jak twierdziła jej rodzina? A może zadziałała tutaj magia i moc przeznaczenia?
„Chłopak, którego nie było” jest uroczą i ciepłą historią, przede wszystkim dość nietypową z elementami zjawisk nadprzyrodzonych. Autorka nie szczędziła nam słodyczy, jednak wiem, że są czytelniczki, które bardzo kochają właśnie tyle lukru w swoich ulubionych książkach. Musicie wziąć pod uwagę to, że taka historia raczej w realnym życiu nie może się wydarzyć, a przynajmniej nie w całości. Nie jedna kobieta wyjechała z domu, a w swojej podróży spotkała swojego Jamesa. Życzę Wam właśnie takiego faceta, był idealny dla Martyny, pokazał jej czym jest radość życia. Odcięcie od dawnego życia wyszło jej na plus, okazało się, że sama potrafi sobie świetnie dać radę, wystarczyło, żeby ktoś w nią uwierzył i dał jej szansę. Bohaterowie książki są bardzo mili, wyraziści i sprawili, że przywiązałam się do nich. Darzyłam ich sporą dawką sympatii, poza tą toksyczną rodzinką dziewczyny. Bardzo się cieszyłam, że w końcu się stamtąd wyrwała.
Dałam się oczarować klimatem, który wprowadziła autorka, może te wakacje i morze mnie tak oczarowały? Nie oceniajcie, czy wydarzenia są realne, czy nie, czy mogą takie być, myślę, że w każdej opowieści istnieje ziarnko prawdy, a czy tak jest wie jedynie Elżbieta Rodzeń. Dajcie się porwać, bo myślę, że warto udać się w podróż do samego Wiednia. Autorka pokazała nam wiele prawd w tej historii, jak ważna jest akceptacja najbliższych w życiu każdego człowieka i z jaką łatwością potrafią zasiać w nas ziarno niepewności podcinając tym samym skrzydła. Jeśli takie potępienie jest w nas mocno i głęboko zakorzenione nie widzimy najmniejsze alternatywy, aby coś zmienić. Czasem nawet przyznajemy im rację, bo przecież chcą dla nas jak najlepiej i widzą wszystko z boku, nie przychodzi nam na myśl, że mogą się mylić. Błądzić jest rzeczą ludzką, a w tym wypadku obie strony mogą się pomylić. Śmiało mogę powiedzieć, że James był dla Martyny takim aniołem stróżem, walczył z całej siły dla niej, aby pokazać wszystkim, jak wiele jest warta, zwłaszcza udowodnić to samej zainteresowanej.
Autorka przekonała mnie swoją powieścią, nakłoniła do refleksji i ocenienia samej siebie, czy ja zawsze doceniam to, co robię, czy znam swoją wartość, przyznaję się bez bicia, że sama mam z tym problem. Człowiek bywa niezwykle zagubiony, czasem odnalezienie tej drugiej istoty pozwala mu się dobrze zadomowić w swoim własnym życiu. Tego Wam wszystkim życzę.
Autor: Zofia, data: 17.07.2019 00:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nastrojowa opowieść o miłości, która nie zawsze jest prosta i przewidywalna

Nastrojowa opowieść o miłości, która nie zawsze jest prosta i przewidywalna – czasami zaskakuje, komplikuje, rodzi trudności. Historia Martyny jest niesamowita. Jej związek z Kubą jest wyjątkowy, wprost metafizyczny. Gdy poznaje Jamesa, burzy się cały jej świat. Co jest prawdą, a co wytworem jej fantazji? Czy miłość pozwoli Martynie na odnalezienie własnej drogi? Zachęcam do lektury :)
Autor: Malinka94, data: 15.07.2019 14:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja przedpremierowa

Bardzo lubię powieści obyczajowe. To nie powinien być sekret, bo ludzkie dramaty, przygody i problemy są na porządku dziennym. Nie są niczym wyjątkowym, ale budzą wiele emocji, od radości i szczęścia po smutek i rozpacz. Powieści tego gatunku mają w sobie wszystko to, co powinny zawierać książki. Przynajmniej moim zdaniem. Przeplatanka i rollercoaster wydarzeń i emocji.

Historią, która w ostatnim czasie mnie ogromnie oczarowała to powieść „Chłopak, którego nie było” autorstwa Elżbiety Rodzeń. Nie jest to debiut autorki, a spotkanie z nią było moim pierwszym i przypuszczam, że nie ostatnim, bo chciałabym nadrobić poprzednie książki.

Historia o chłopaku, którego nie było to opowieść o Martynie, która pracuje w pensjonacie rodziców w nadmorskiej miejscowości. Od wielu lat czeka na swoją szansę w życiu, bo jest tłamszona przez nadopiekuńczych rodziców ze względu na wypadek sprzed wielu lat. Pewnego dnia Martyna poznaje przez przypadek Jamesa. Mężczyzna zainteresowany jest zakupem pensjonatu rodziców dziewczyny a niedługo potem zainteresowanie okazuje także jej samej.

Przyznam się szczerze, iż bardzo długo zwlekałam z przeczytaniem powieści, bo wydawała mi się ona trochę nierealna i może wręcz absurdalna, a przede wszystkim zbyt cukierkowata. Lecz kiedy już zaczęłam czytać…. Przeczytałam ją w jeden dzień. Pochłonęła mnie całkowicie i skradła moje serce, choć kwestia nierealności i zbytniego przesłodzenia nadal pozostaje. Martyna jest dziewczyną, która przez lata nie decydowała o sobie, a kiedy zaczęła to robić to sięgnęła prawdziwego szczytu, co jest moim zdaniem fantastyczne. Zaś James okazujący jej swoje zainteresowanie to wyważony i stateczny mężczyzna, który ma w sobie też odrobinę szaleństwa.

Cała powieść bardzo mi się podobała, choć ostatnie, powiedzmy sto stron to wydarzenia nie do końca pozytywnie odbierane, przedstawione w tak słodki sposób, że prawdopodobnie teraz muszę odwiedzić dentystę by uzupełnił ubytki. Wywołała we mnie ogrom uczuć począwszy od dopingu dla Martyny i Jamesa by im się ułożyło, przez smutek dla tak trudnych wydarzeń, a skończywszy na ciekawości, bez której nie udałoby mi się zacząć i skończyć całej powieści w ciągu kilku godzin.

„Chłopak, którego nie było” to historia o poszukiwaniu siebie nie tylko w tym materialnym, widzialnym świecie, ale także poza czasem i ciałem. Daje pewnego rodzaju przeświadczenie, że przeznaczenie i tak nas znajdzie choćbyśmy ukrywali się od grubymi warstwami koców czy kołder. Miłości i przeznaczenia się nie oszuka, więc może warto dać im szanse by nas odnalazły.
Klienci, którzy kupili Chłopak, którego nie było, wybrali również:
Zjazd absolwentów Guillaume Musso
Zjazd absolwentów
Guillaume Musso, 26,06
Antolka Magdalena Kordel
Antolka
Magdalena Kordel, 27,93
Rok na Kwiatowej. Tom 6. Kwitnące lilie Karolina Wilczyńska
Rok na Kwiatowej. Tom 6. Kwitnące lilie
Karolina Wilczyńska, 20,30
Słońce, wiatr i księżyc Agata Czykierda-Grabowska
Słońce, wiatr i księżyc
Agata Czykierda-Grabowska, 23,54
Sekret matki Shalini Boland
Sekret matki
Shalini Boland, 22,80
Marzycielka Katarzyna Michalak
Marzycielka
Katarzyna Michalak, 23,94
Złość piękności szkodzi Joanna Szarańska
Złość piękności szkodzi
Joanna Szarańska, 20,30
Milion nowych chwil Catherine Center
Milion nowych chwil
Catherine Center, 22,34
Pokuta Anna Kańtoch
Pokuta
Anna Kańtoch, 19,20
Sekrety letniego ogrodu Hannah Richell
Sekrety letniego ogrodu
Hannah Richell, 25,83
Czekałam na ciebie Magdalena Krauze
Czekałam na ciebie
Magdalena Krauze, 24,43
Pod naszym niebem. Każdy ma swoje miejsce na ziemi Sylwia Kubik
Pod naszym niebem. Każdy ma swoje miejsce na ziemi
Sylwia Kubik, 19,56
Sekrety Julii Anna Płowiec
Sekrety Julii
Anna Płowiec, 25,54
Szczęście w nieszczęściu Danielle Steel
Szczęście w nieszczęściu
Danielle Steel, 19,90
Dom Pod Trzema Lipami. Tom 2. Za siódmą górą Agnieszka Jeż
Dom Pod Trzema Lipami. Tom 2. Za siódmą górą
Agnieszka Jeż, 23,54
Kiedyś się odnajdziemy Gabriela Gargaś
Kiedyś się odnajdziemy
Gabriela Gargaś, 27,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Mando!
Ostatnio oglądane
KChłopak, którego nie było
KBiologia na czasie 1. Podręc...
KW centrum uwagi 1. Podręczni...
KOblicza geografii 1. Podręcz...
KPoznać przeszłość 1. Podręcz...
KTo jest chemia 1. Chemia ogó...
KOdkryć fizykę 1. Podręcznik ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 390
Blues - 454
Country - 154
Dubstep - 236
Etniczna - 217
Filmowa - 575
Hardcore - 166
Hip-hop - 1007
Jazz - 2187
Kabaret - 28
Klasyczna - 2821
Metal - 7004
Pakiety - 69
Pop - 7800
Punk - 334
Religijna - 197
Retro - 38
Rock - 5903
Soul - 126
Swing - 19
Gry - 102
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!