Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Menu świata
Jacek Pałkiewicz
Skorzystaj z rabatu do 35% na ofertę Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!

Menu świata

Nasza cena:
26,18 zł (zawiera rabat 25 %)
Menu świata - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 8,72 zł)
Autor: 

Jacek Pałkiewicz

Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:320
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788380315266
Kod paskowy (EAN):9788380315266
Waga:460 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.10.22
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.10.22
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.10.22
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.10.22
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.10.22
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Menu świata – opis wydawcy

Kto nie jadł z patelni sąsiada, niewiele o nim wie. Docierając do niezliczonych miejsc, osad, wiosek, przysiółków, metropolii, miałem okazję – ale przecież i konieczność – obcować z wieloma niezwykłymi potrawami. Nieraz przyszło mi łamać żywieniowe tabu wszczepione nam przez europejską kulturę. To się je, tamtego nigdy w życiu, to wspaniałe, tamto obrzydliwe. Iluż ludzi robi takie uwagi, przyjmując je za pewnik i nie czyniąc nigdy kroku w stronę wniknięcia w tradycję odwiedzanych grup etnicznych?

Ideą tej książki jest ukazanie czytelnikowi nieskończonej różnorodności kulinarnej ludzi mieszkających pod każdą szerokością geograficzną, od najdalszych, odległych nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie (kulturowo) plemion dżungli amazońskiej aż po bliskich nam Słowian zamieszkujących Syberię.

FacebookTwitter
Menu świata - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.04.13
Recenzja
Opinie czytelników o „Menu świata”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: GosiaZielonoMi, data: 07.07.2017 11:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

(…) nasi przodkowie nauczyli się jeść absolutnie wszystko! (s. 210) – „Manu świata” Jacek Pałkiewicz

Zgodnie z tym, co głosi „Słownik języka polskiego” podróż polega na przebyciu „drogi do jakiegoś odległego miejsca”- człowiek wyrusza z punktu A i dociera do – wcześniej sobie wyznaczonego lub przypadkowego – punktu B. Idąc za tą definicją można się łatwo domyślić, że po drodze może doświadczyć pewnych nowych dla niego sytuacji (przeżyć przygody), spotkać nieznanych sobie ludzi, może usłyszeć obcy język, odczuć walory innego klimatu, poznać niuanse kulturowe charakterystyczne dla danego regionu, ujrzeć dziwne zwierzęta. Może również poznać obce mu do tej poru posiłki i upodobania kulinarne.
O tym właśnie – o poznawanie świata poprzez kuchnię – jest niedawno opublikowany przez Świat Książki tekst Jacka Pałkiewicza „Menu świata”.
Autor – podróżnik, odkrywca źródeł Amazonki, dziennikarz, reportażysta, nauczyciel surwiwalu, doradca sił zbrojnych, oznaczany przez Benedykta XVI, Bronisława Komorowskiego, przyjmowany przez Jana Pawła II, Lecha Wałęsę, Andrzeja Dudę – wraz ze swym „Menu świata” zabiera czytelnika nie w gwarne ulice Nowego Jorku, slumsy Brazylii, klimatyczne kawiarenki Paryża, roześmiane ulice Rzymu czy kolorowe dzielnice Meksyku. Wraz z nim udamy się do dżungli brazylijskiej, głębokiej Syberii, odległych Indochin i Indonezji, w dalekie prowincje Wietnamu, spotkamy mieszkańców Kara-Kum, dowiemy się, jak (i co) można do syta zjeść podczas rejsu na Jangcy, gdzie polna mysz jest rarytasem, gdzie walutą były skompresowane bryłki herbaty, dowiemy się, których ludów obyczaje kulinarne sięgają tradycji koczowników, gdzie na ulicy grilluje się szaszłyki z baraniny, gdzie z gościnności i szacunku dla przybysza podaje się sfermentowane mleko wielbłąda, gdzie do zupy dodaje się suszony twaróg, który w innych sytuacjach można potraktować jak coś na kształt cukierka, który lud z przyczyn czysto praktycznych nauczył się jeść ogon barania, a który potrafi w ciągu jednego posiłku podać kilka dań z tego samego składnika głównego (łososia), tak by zupełnie odmiennie smakowały, kto podaje zupę „(…) z rozgotowanych jelit, żołądka, żył, ścięgien i mięśni”, gdzie z upodobaniem jada się świerszcze, pająki, skorpiony, tarantule, larwy chrząszcza mącznika…
Wszystkie te opowieści okraszone są sporą dawką humoru, językiem kpiącym, ironizującym, czasem wręcz sarkastyczno-prześmiewczym. Ale nie w stosunku do obyczajów i upodobań tubylców, lecz w stosunku do reakcji tzw. ludzi cywilizowanych, którzy przyjechali z ugładzonej Europy i wydaje im się, że posiadają patent na wszystko – nawet na ciężkie warunki koczowniczo-mieszkalne. W sytuacjach skrajnych okazuje się, że ich nawyki zawodzą i należy oddać się w ręce gospodarzy, którzy wiedzą, że jeść, spać, pracować, uprawiać ziemię, przerabiać mięso, przyjmować gości, obcować z innymi muszą jak pokolenia wcześniejsze – bo to one wypracowały najlepsze sposoby radzenia sobie w skrajnym mrozie, przy wdzierającym się do nozdrzy piasku, podczas zmiennych temperatur.
Zapewne nie wszystkie rozdziały książki (a jest ich dwanaście (plus wprowadzenie)) przeczytacie ze spokojem i profesjonalizmem czytelnika, który z nie jednym tekstem miał już do czynienia. Ja nie byłam w stanie spokojnie przebrnąć przez część poświęconą jedzeniu psów w Chinach (szacuje się, ze rocznie 10 milionów tych zwierząt trafia na ubój), a i fragment o insektowych smakołykach w Birmie do przyjemnych nie należał.
Nie zmienia to jednak faktu, że „Menu świata” jest pozycją ważną – i to z wielu powodów. Redefiniuje pojęcia „podróż” i „podróżnik” – sprawia, ze zbliżamy się do wypraw Malinowskiego czy Nowaka, a odchodzimy od schludności proponowanej przez biura podróży, uświadamiamy sobie, że na schematycznie przygotowywanej kuchni „cywilizowanego” świata świat się nie zatrzymał, że, choć jesteśmy tzw. starym kontynentem, nie mamy patentu a każdą przyprawę, potrawę i jej składnik główny, a już na pewno nie wolno nam mówić, że nasza kuchnia jest najlepsza.
Ta książka jest w stanie zrzucić z wyżyn pewności własnych sądów każdego, kto uważa, że w dobie globalnej wioski nic – nawet jedzenie – nie jest w stanie zaskoczyć. Oto inne spojrzenie na świat – od strony kuchni. I szybko się okazuje, że wcale - jakby niektórym się wydawało - tak dobrze tego świata nie znamy.
Autor: Beata Igielska, data: 09.05.2017 16:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie pytaj, co jesz - premierowa recenzja książki "Menu świata" Jacka Pałkiewicza

„Menu świata” to zbiór reportaży z różnych zakątków. Autor opisuje w nich nie tylko podróże, ale i posiłki, których zjedzenie nieraz okazywało się równie wielkim wyzwaniem jak niebezpieczna wędrówka.

Jacek Palkiewicz słynie z zamiłowania do ekstremalnych przygód, czemu niejednokrotnie dał wyraz w swoich publikacjach. W najnowszej książce zebrał teksty relacjonujące wyprawy do niebezpiecznych miejsc na różnych kontynentach. To szlaki tylko dla odważnych; tak zwani niedzieli turyści i wycieczkowicze nie zapuszczają się tu nigdy.
Mamy okazję śledzić między innymi przeprawę uczestników szkoły przetrwania przez brazylijską dżunglę, wędrówkę po skutej mrozem Syberii, biwakowanie w Indonezji i wizytę u jednego z plemion, które wciąż żyją z dala od cywilizacji, włóczęgę po chińskich, wietnamskich i mongolskich bezdrożach… Docieramy też na Kamczatkę, do Indonezji i Birmy…

Wszystkie te miejsca autor opisuje barwnie i żywiołowo, skupiając się na ich kolorycie, pięknej, ale dzikiej i niebezpiecznej przyrodzie oraz na mieszkańcach. Bo w każdej podróży wędrowcy trafiają ostatecznie w gościnne progi, niejednokrotnie skromne, a nawet biedne, ale życzliwe.
I tu zaczyna się zupełnie inna, tym razem kulinarna, przygoda. Nieraz zdarza się, że uczestnicy wypraw nie wiedzą, co wrzucają na ząb, a autor – jako jedyny wtajemniczony w jadłospis – nie zdradza im tego, by nie popsuć wrażenia. Tak dzieje się między innymi w Chinach, gdy strudzeni podróżni zajadają się mięsem psów.

Ta niewiedza okazuje się zbawienna, znacznie gorzej jest jednak, gdy ma się świadomość, co gospodarze serwują do jedzenia, w dodatku z uśmiechem, zachętą i oczekiwaniem na pochwałę. A odmówić nie można albo nie wypada, by nie urazić częstujących.
Jak jednak przełknąć balut, czyli azjatycki przysmak, który jest ugotowanym jajkiem, ale z już uformowanym pisklęciem? Albo prażone owady, surowe larwy lub ciasto, w którym coś się rusza i brzęczy? A ociekające krwią, surowe mięso lub pieczoną w całości, z wnętrznościami i sierścią świnię lub małpę? Fuj! A jednak dla niektórych to prawdziwy przysmak.

Czasem niemiła niespodzianka może wyglądać całkiem apetycznie, ale tylko z daleka, jak durian, czyli zielono-żółtawy owoc, który niemożliwe cuchnie i - zdaniem autora – smakuje jak budyń konsumowany w wychodku.

Takich ekstremalnych przykładów jest tu wiele. Jedne budzą obrzydzenie, inne zaciekawiają, a nawet fascynują, jeszcze inne bawią, zwłaszcza gdy autor okrasza wspomnienia anegdotami i opisami reakcji uczestników wypraw. Niejednokrotnie okazuje się bowiem, że twardzi faceci, którzy przez kilka dni przedzierali się przez dżunglę, nocowali pod gołym niebem, walczyli z niewyobrażalnym upałem i pokonywali własne słabości, okupując to ranami, obtarciami i ukąszeniami, tracą zimną krew na widok tego, co im podano na talerzu.

Książka Jacka Pałkiewicza przenosi nas w egzotyczny świat, który jest inny, ale właśnie przez to interesujący, intrygujący i budzący emocje. Autor sporo miejsca poświęca obyczajom, religii i tradycjom poznanych ludzi, zwracając szczególną uwagę na element gościnności, który w wielu kulturach jest uświęcony i obwarowany licznymi nakazami.

Całość ubarwiają piękne, niezwykle barwne zdjęcia, bez których ta książka straciłaby swój koloryt. Warto wybrać się w tę pełną niespodzianek podróż – nawet tylko na papierze jest ona ekscytująca.
BEATA IGIELSKA
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 25% na całą ofertę Wydawnictwa Naukowego PWN!
Ostatnio oglądane
KMenu świata
KPokrzyk
KByć (nie)zwykłym wychowawcą
KCukiernia Pod Amorem. Jedna ...
KUpadek Gondolinu. Pod redakc...
KWisła w ogniu. Jak bandyci u...
KPucio umie opowiadać
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 426
Blues - 505
Country - 183
Dubstep - 244
Etniczna - 220
Filmowa - 771
Hardcore - 163
Hip-hop - 1072
Jazz - 2589
Kabaret - 27
Klasyczna - 3950
Metal - 7575
Pakiety - 129
Pop - 9597
Punk - 353
Religijna - 219
Retro - 35
Rock - 6193
Soul - 125
Swing - 19
Gry - 100
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!