Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 642 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 642 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Żniwiarz. Tom 3. Trzynasty księżyc
Facebook Twitter

Żniwiarz. Tom 3. Trzynasty księżyc

Miniaturka
Nasza cena:
25,83 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 11,07 zł)
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:448
Format:14.5x20.5 cm
Numer ISBN:9788379769803
Kod paskowy (EAN):9788379769803
Waga:500 g
Dostępność: tak (199 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Marki
ul. Piłsudskiego 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Żniwiarz. Tom 3. Trzynasty księżyc – opis wydawcy

Uważaj! Nieumarli wracają. Ludziom i żniwiarzom zagraża jeszcze niebezpieczniejszy wróg, a Pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Mateusz stają przed nowymi wyzwaniami, groźniejszymi demonami i dylematem większym niż wszystkie razem do tej pory wzięte. Trzynasta pełnia jest coraz bliżej. Bestsellerowa seria „Żniwiarz” nie pozwoli Ci zaznać spokoju!

Opinie czytelników o „Żniwiarz. Tom 3. Trzynasty księżyc”
Średnia ocena: 4,2 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 24.07.2020 21:21
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

bardzo przyjemna

Ta seria ma to do siebie, że z każdym kolejnym tomem, podoba mi się jeszcze bardziej. Pierwsza część trochę się ciągnie i nie dzieje się nic ciekawego, w drugiej akcja powoli przyspiesza, ale trzeci tom to już jazda bez trzymanki. Trzynasty księżyc posiada świetny klimat, zrobiło się zimno, mroczno i strasznie, a napięcie nie opuszcza czytelnika. Autorka nie wyczerpuje repertuaru zjaw, tym razem pojawiają się nowe, silniejsze i jeszcze bardziej groźne. Jeśli miałam wrażenie, że już nic nowego nie wymyśli, to pozytywnie mnie zaskoczyła. Podoba mi się wymieszanie wątków i nastawienie ich na wewnętrzne rozgrywki bohaterów, by finalnie zaskoczyć .
Autor:
Data: 24.07.2020 16:50
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najgorsza część do tej pory

„Trzynasty księżyc” to trzeci tom serii o Żniwiarzu Pauliny Hendel. Magda i Feliks mają coraz bardziej utrudnione zadanie. W ich świecie zaczęło pojawiać się jeszcze więcej demonów, niż do tej pory. Stwory nie tylko zachowują się inaczej, ale Żniwiarze natykają się na takie, które od wielu pokoleń nie pokazywały się w ogóle. Nadal nie wiedzą, czy zostali już tylko oni, ale zaczyna się to wydawać coraz bardziej prawdopodobne. W dodatku zbliża się tytułowy trzynasty księżyc. Jest to noc, w którą granica między światami jest wyjątkowo cienka, a niebezpieczeństwo staje się wyjątkowo wysokie.
Jeżeli chodzi o ten tom wydaje mi się, że jest najgorszy z tych, które przeczytałam dotychczas. W moim odczuciu za dużo czasu zajmuje walka z potworami i zostaje za mało miejsca na fabułę. Miałam podobne przemyślenia odnośnie drugiego tomu, natomiast tutaj tej walki jest jeszcze więcej. Wiem, że dla innych może stanowić to duży plus, bo przecież o demony w tej historii chodzi. Dostajemy tutaj dużo informacji dotyczących słowiańskich wierzeń co wcześniej mi się podobało, natomiast zaczęło się to robić bardzo monotonne. Przez to, że wszystkie części tej serii są do siebie bardzo podobne uważam, że każda kolejna jest coraz gorsza. Słyszałam na temat Żniwiarza same dobre opinie dlatego dziwię się, że zupełnie się z nimi nie zgadzam. Mam na półce jeszcze czwarty tom więc za jakiś czas po niego sięgnę, natomiast jeżeli będzie utrzymany w podobnym klimacie nie będę czytać finału serii. Jeżeli chodzi o pozytywne aspekty jest to przede wszystkim lekkość książki i to, że bardzo szybko się ją czyta. Dodatkowo bardzo podobał mi się wątek wspólnych polowań Magdy i Pierwszego, który stanowił pewną odskocznię od monotonności tej historii. Oceniam na 2,5/5 gwiazdek.
Autor:
Data: 22.07.2020 22:00
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niebezpieczna współpraca

Trzeci tom i chyba jeden z najlepszych z tej serii! Jako wielka fanka Pierwszego rozpływałam się przy lekturze gdyż w tym tomie stał zdecydowanie na pierwszym miejscu. Szantażem zmusza Magdę do wspólnych polowań na nawich, co jest przegenialnym pomysłem. Ta para bawi mnie do łez, to urocze jak się tak wzajemnie nienawidzą i wkurzają. Bardzo spodobało mi się to jak autorka połączyła ich siły. Poznajemy nowe tajemnice o nawich, których nie znaliśmy z poprzednich tomów. a w tym tomie potwory stają się jeszcze silniejsze niz były. Opisy walk i akcji są świetnie napisane. Pozostali bohaterowie spadają na dalszy plan co w cale nie ujmuje im wartości. Ciotka Janina i jej wnukowie zaczynają ocieplać rodzinne relacje. Mateusz walczy z nękającymi go myślami w głowie, podejrzewając o to Pierwszego. Pojawia się również nowa postać - Tosia - siostra zamordowanej Oliwii, której ciało przejęła Magda. Szczerze mówią wątek Tosi strasznie mnie drażnił. To jak ślepo wierzyła Pierwszemu i jaka była w niego zapatrzona było nie do zniesienia. Zdecydowanie się nie polubiłyśmy. Końcówka jak zwykle zaskakuje w najlepszym momencie i pozostawia milion pytań. Jak? Dlaczego? Co dalej? W ogólnej ocenia jest to naprawdę bardzo dobry tom. Podoba mi się zmiana głównych bohaterów, wprowadzenie nowinek o nawich i zdecydowanie więcej polowań i akcji. Dużo śmiechu i zabawy w rozmowach między Magdą i Pierwszym rozładowuje trochę napiętą atmosferę. Ten tom jak i inne na pewno przypadnie do gustu fanom serii Żniwiarz ;)
Autor:
Data: 22.07.2020 20:30
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Żniwiarze rodem z Hollywood

Kolejna część Żniwiarza, więc czas na kolejną recenzję. „Trzynasty księżyc” to trzeci tom serii autorstwa Pauliny Hendel. Jak było tym razem? Znowu działo się dużo, ale coraz częściej miałam wrażenie, że gdzieś już o tym czytałam. Zapewne w pierwszym i drugim tomie serii, bo Wojnowie (Magda i Feliks) walczą to z coraz wymyślniejszymi potworami. Myślę, że gdybym przeczytała tę książkę jakieś 10 lat temu to byłabym nią zachwycona.
A co takiego się dzieje? Przybliżę trochę fabułę. W świecie Magdy i Feliksa pojawia się coraz więcej demonów rodem z mitologii słowiańskiej. Zbliża się trzynasty księżyc, czyli noc podczas której granica między dwoma światami jest wyjątkowo cienka. Żniwiarze zadają sobie wiele pytań: czy zostali tylko oni? Czy władca Nawii się przebudził? Czy podczas trzynastego księżyca wyśle na ich świat hordy morderczych demonów?
Autorka ciekawie poprowadziła wątek Pierwszego. Jego historie są atutem tej części. Kolejnym jest częstsze opisywanie bohaterów epizodycznych. Zostali wykreowani na ciekawych bohaterów, którzy nie są obojętni na wydarzenia we Wiatrołomie. Kolejna sprawa: Magda. Czas to przyznać, ale niezbyt się polubiłyśmy. Dawałam jej wiele szans, ale czasem wystarczyło, że się odezwała i już wzbudzała we mnie irytację. Mam wrażenie, że bywa infantylna i w „realnym” życiu byłabym przez nią wiecznie rozdrażniona. Nikomu nie życzę poznania takiej Magdy z Wiatrołomu!
Ogromnym plusem tej części, o których jeszcze nie wspomniałam, jest język, którym jest napisana. Jest on przystępny dla każdego, a czasem zdarzają się i polonistyczne perełki. No i niekwestionowany atut. OKŁADKI. Sami przyznajcie, czy one nie są przepiękne? Mogłabym tylko na nie patrzeć i się zachwycać. Oprawa graficzna na medal!
Podsumowując – jest trochę wkurzająco i coraz częściej skłaniam się do porównania serii do typowego serialu młodzieżowego. Niby się wkurzasz, bohaterowie irytują, akcja czasem nuży i przymykasz oczy na wiele rzeczy, ale oglądasz/czytasz dalej, bo jesteś ciekawy, jak się skończy!
Autor:
Data: 22.07.2020 14:28
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nudna, powtarzalna akcja

Bardzo ciężko mi tę książkę komukolwiek zarekomendować. W sieci rozlewa się fala zachwytu nad całą serią Żniwiarz, jednak pomimo szczerych chęci książka mi się nie podoba. Akcja jest nudna, wszystko kręci się wokół jednych i tych samych wydarzeń i czytając odnoszę wrażenie, że to już przecież było w pierwszym i drugim tomie. Bohaterowie skupiają się cały czas na ujarzmianiu coraz to nowych potworów. Pomimo, że wszyscy zachwalają akcję, jak dla nie jest ona nudna, a opisy walk w większości pomijałam. Bohaterowie nie wzbudzają mojego zaufania, Magda wydaje mi się mało myśląca i infantylna. Sięganie po mitologię słowiańską to dość częsty i wydawać by się mogło ciekawy zabieg, jednak wszelkie stwory pojawiające się w książce wymieniono jedynie z nazwy i potraktowano niezwykle encyklopedycznie. Autorka podeszła do tematu bardzo nierzetelnie. pochwała należy się wydawnictwu za szatę graficzna - książka wspaniale prezentuje się na półce.
Autor:
Data: 07.06.2020 13:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słowiańske nuty vol. 3

Trzecia część Żniwiarza – „Trzynasty księżyc” to pełna niespodzianek powieść, w której żniwiarze mają Pierwszego na tacy, jednak nie mogą się na nim skupić, ponieważ na świecie pojawia się coraz więcej nawich. A nie są to zwykli nawi, jak w poprzednich książkach. Ci są silniejszy, nieokiełznani, czasem nie do zabicia, niczym potwory z największych koszmarów. Wszyscy Żniwiarze łączą swoje siły, by stanąć naprzeciw prawdziwemu złu, które powoli zakrywa świat ludzi…
Czytając kolejną część przygód żniwiarzy miałam już w wyobraźni ten moment, kiedy Magda, Feliks i Mateusz zabijają Pierwszego. Jednak Paulina Hendel lekko zboczyła z kursu. Wprowadziła w świat żniwiarzy kolejne niebezpieczeństwa, których nie da się zignorować. Żniwiarze niejednokrotnie czują się bezsilni, ale nie mogą się poddać, muszą walczyć!
Szczerze powiedziawszy, "Trzynasty księżyc" nie wciągnął mnie tak mocno jak dwie pierwsze części serii. Nie mogłam się wgryźć, nie czułam tego zaciekawienia dalszymi losami bohaterów, nie czułam napięcia i tej chęci przewrócenia kolejnych kartek aż do końca. Nie znaczy to, że powieść jest zła. Jest dobrze napisana, czyta się ją lekko, przyjemnie, ale brakowało mi takiego… nerwowego wyczekiwania, ślinki lecącej na myśl o kolejnych rozdziałach, zakończeniu.. Szkoda.
Sympatia do bohaterów lekko zbladła. O ile Magda i Feliks nadal są tak fantastyczni jak byli i ich przekomarzania czyta się z uśmiechem na twarzy, o tyle dużą irytację wywoływała we mnie postać Mateusza. Co ciekawe, pojawia się całkiem nowa bohaterka, Wanda, która zaskakuje swoją tożsamością. Jak dla mnie na plus, duży plus!
"Trzynasty księżyc" może mnie nie zachwycił, ale przez brak sympatii do jednej części nie odpuszczę sobie kolejnego tomu!
Autor:
Data: 20.01.2019 22:30
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy świat zaczyna pogrążać się w chaosie

Mieliście kiedyś wrażenie, że coś obserwuje Was z ciemności, że widzieliście lub czuliście coś, co nie mogło należeć do naszego świata? Jeśli tak, to z pewnością był nawi. Potwór, demon, monstrum- nazywajcie te stwory jak chcecie. Właśnie z takimi osobnikami na co dzień (a raczej co noc) rozprawiają się Żniwiarze. Tropią, polują i eliminują. Brzmi jak bułka z masłem, ale to etat, którego raczej nie powinniście im zazdrościć. Spójrzcie chociażby na Magdę; od kiedy powróciła jako Żniwiarz wiecznie jest posiniaczona, niewyspana i okropnie nerwowa. Dla żadnego człowieka nie jest to praca marzeń, ale tak się składa, że Magda nie jest do końca człowiekiem. Podobnie jak jej wujek i chłopak, który, cóż… to skomplikowane :-) Jednak siniaki, niewyspanie i zawiły status związku, to najmniejsze problemy dziewczyny. Żądna zemsty na Pierwszym, który wyrządził jej i całemu społeczeństwu Żniwiarzy wiele złego, nie dostrzega, że w ciemnościach czai się o wiele poważniejsze zagrożenie. Wkrótce cały świat może pogrążyć się w chaosie, a jedynym sposobem na powstrzymanie ciemności okazuje się współpraca z największym wrogiem.

Gdybym miała opisać ten tom jednym słowem, zdecydowanie postawiłabym na słowo „akcja”. Moi drodzy, co tu się działo! Jedna wielka, pełna adrenaliny naparzanka z demonami. Dwa poprzednie tomy również miały dobre tempo, były dynamiczne i pełne słowiańskiej mitologii, ale tym razem Paulina Hendel przeszła samą siebie. Praktycznie w każdym rozdziale emocje sięgają zenitu, polowanie goni polowanie, potwory czają się dosłownie wszędzie, a adrenalina nieustannie krąży w żyłach. Czytanie „Trzynastego księżyca”, to niesamowita przygoda z pogranicza akcji i grozy, na absolutnie najwyższym poziomie.

Na szczęście w tym całym chaosie walk, ataków i polowań, znalazło się miejsce na logiczną i intrygującą fabułę. Czytelnik niczego nie może być pewien, stale musi oglądać się przez ramię i zastanawiać razem z bohaterami, kto tak naprawdę jest wrogiem a kto przyjacielem. Nasi Żniwiarze nie mają zbyt wiele czasu na zawieranie znajomości, dlatego w tym tomie pojawia się zaledwie kilka nowych twarzy, za to dzięki wzmożonej aktywności demonów zagłębimy się jeszcze bardziej w fascynującą słowiańską mitologię i poznamy całą masę nowych potworów rodem z najgorszych koszmarów. Zdecydowanie będzie się działo!

O CZYM? „Trzynasty księżyc”, to książka przepełniona akcją, dynamizmem i adrenaliną. Bohaterowie stale muszą główkować i szukać rozwiązania swoich demonicznych problemów, a jednocześnie nie mają nawet chwili wytchnienia od walki z potworami. Świetnie się bawiłam czytając ten tom, jestem pod ogromnym wrażeniem dynamizmu i emocji, które autorka potrafiła utrzymać od pierwszej do ostatniej strony, a końcówka złamała mi serce. Cieszę się, że to jeszcze nie koniec serii o Żniwiarzach i już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania z Magdą, Feliksem i Mateuszem. Polecam!
Autor:
Data: 12.10.2018 22:43
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trzynasty księżyc

Żniwiarza zna już chyba każdy szanujący się mól książkowy. Paulina Hendel swoją najnowszą serią w bardzo krótkim czasie podbiła serca wielu czytelników w Polsce. Nie ma się w sumie co dziwić, w końcu swego czasu była ona nawet uznawana za przełom w literaturze. Wszystko, dlatego że autorka jako jedna z nielicznych postanowiła poruszyć temat mitologii słowiańskiej w książce dla młodzieży.

„Społeczeństwo wkłada nas w pewne formy i robi wszystko, żebyśmy z nich nie wyszli.”

Seria ta początkowo miała być trylogią, jednak wbrew temu co mówiono „Trzynasty księżyc” nie jest ostatnim tomem. Z czego osobiście bardzo się cieszę, ponieważ z książki na książkę kunszt pisarski Hendel jest coraz lepszy, a przygody Magdy, Feliksa oraz Pierwszego wciągają jeszcze bardziej. W tej części autorka przeszła samą siebie. Dosłownie z każdej strony wyskakuje jakiś nawi gotowy pokrzyżować plany naszym bohaterom. Paulina Hendel skupiła się tutaj przede wszystkim na tym jak pracują żniwiarze. Widać, że autorka postawiła podejść do tego bardziej profesjonalnie, w konsekwencji czego opisy działań żniwiarzy oraz postępowania nawich stały się bardziej szczegółowe, przez co nawiązanie do mitologii słowiańskiej są jeszcze bardziej widoczne i odczuwalne dla czytelnika.

Jak już wcześniej wspomniałam warsztat pisarski Hendel uległ znacznej poprawie. Można to już zauważyć od pierwszej strony. Ponieważ dialogi przestały sprawiać wrażenie pisanych na siłę (jak to miało miejsce chociażby w przypadku „Pustej Nocy”), a opisy miejsc i wydarzeń stały się o wiele ciekawsze. Kreacja postaci również uległa widocznej poprawie. Bohaterowie stali się bardziej naturalni i rzeczywiści, przez co czytelnikowi jest łatwiej się z nimi utożsamić oraz złapać wspólny język. Gdyby jeszcze tylko między Magdą i Mateuszem pojawiła się jakaś chemia…

Podobnie jak w przypadku dwóch poprzednich tomów tutaj również należy się wielki plus za przepiękną grafikę. Okładka tej książki jest po prostu genialna. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Uważam, że graficy przy tej serii odwalili kawał dobrej roboty. Każda sroka okładkowa zapragnie mieć obie pozycję w swojej biblioteczce.

„Ktoś inny czaiłby się w cieniu, aż mógłby wbić mi nóż w plecy. Ty oczywiście też wbiłabyś mi nóż w plecy, gdybyś miała okazję, ale przynajmniej otwarcie się do tego przyznajesz.”

„Trzynasty księżyc” autorstwa Pauliny Hendel to według mnie idealna kontynuacja serii Żniwiarz. Autorka ponownie udowodniła, że polska fantastyka nie odstaje w żadnym stopniu od zagranicznej. Dlatego jeśli jeszcze nie czytaliście najnowszej książki Hendel to szybko to nadróbcie. Ponieważ Żniwiarz znowu powraca by ponownie zachwycić czytelnika! Gorąco polecam!

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Trzynasty księżyc” autorstwa Paulina Hendel.

Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor:
Data: 24.09.2018 18:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudownaaaa!

Żniwiarz pewnie większości z Was jest znany, ta seria wywołuje dość spory szum, a jej opinie w zdecydowanej większości są pozytywne – i ja się z nimi zgadzam! Moje pierwsze spotkanie z serią Pualiny Hendel było bardzo udane, drugie jeszcze lepsze i z niecierpliwością wyczekiwałam trzeciego. Jak „Trzynasty księżyc” wypadł na tle dwóch wcześniejszych części?

Przede wszystkim, ta seria jest tak skonstruowana, że koniecznie trzeba czytać wszystkie tomy po kolei, bo są one ściśle ze sobą powiązane – ja trzeci czytałam kilka miesięcy po drugim, więc zdążyłam co nieco zapomnieć i na początku miałam delikatne trudności w ogarnięciu fabuły, bo zwyczajnie kilka rzeczy uleciało mi z głowy. Jednak im dalej w las, tym więcej mi się przypominało, więc i czytało się coraz lepiej. Ogólnie akcja jest od samego początku i, kurcze, jak to wciąga! Serio, strony leciały mi przez palce, „przeczytam kilka stron” bum! Już kilkadziesiąt. Paulina tak dobrze potrafi operować językiem, kreować fabułę i budować napięcie, że czyta się z jedną wielką ciekawością, podekscytowaniem i delikatnym lękiem, co będzie dalej. Mimo tego wszystkiego, w połowie pojawił się kryzys i trochę gorzej mi szło, akcja nieco zwolniła na moment, więc nie wiem, czy to dlatego, czy to mój „zwyczaj”, bo ostatnio przy wielu książkach tak mam, że w połowie mam chwilową blokadę z lekturą. Tutaj też to wystąpiło, ale przebrnęłam kawałek i powoli zaczęło wracać do normy, aż na powrót wciągnęło mnie bez reszty... Szczególnie zakończenie! Co tu się działo! A! I jakby ktoś wcześniej mi powiedział, że w trzecim tomie polubię pewną osobę, to bym go chyba wyśmiała... a tu proszę! Także ja od razu zdradzę, że na czwartą część, na „Drogę dusz” wyczekuję szczególnie niecierpliwie, bo kurcze no! Ja muszę, po prostu MUSZĘ wiedzieć co dalej!

Jeśli chodzi o samych bohaterów... to co tu dużo mówić, większość to ci sami, których znamy już z poprzednich tomów – Magda, Feliks, Mateusz, bliźniacy, Pierwszy. Tak, tak dobrze czytacie – Pierwszy. Tutaj autorka zdecydowała się nieco rozwinąć jego wątek i przybliżyć nam jego postać, nie jest już tylko tym czarnym charakterem przewijającym się gdzieś w tle. Bardzo, ale to bardzo mi się spodobało to posunięcie i zdradzę tylko tyle, że to jest tak złożony bohater, że kompletnie nie mam pojęcia co o nim myśleć! Moim skromnym zdaniem, jest on jednym z ciekawszych wątków w „Trzynastym księżycu”. Nie wiem, czy ten obraz, który sobie zbudowałam podczas „Pustej nocy” i „Czerwonego słońca” jest w końcu prawdziwy, czy fałszywy... Ale sza! Nic więcej nie powiem! ;) Co więcej... humor! W tej części jest jeszcze więcej humoru, pojawią się docinki dwójki pewnych bohaterów i kurcze, jak to się fajnie czytało!

Kolejna rzecz, dzięki której tak uwielbiam „Żniwiarza” to klimat! Ten niepowtarzalny klimat! Daleka droga do horroru, ale pewne sytuacje potrafią przyprawić o dreszczyk, szczególnie osoby, które dość łatwo przestraszyć ;P Hendel potrafi tak dobrze budować napięcie, opisywać akcję, czy samych nawi, że można sobie to śmiało wyobrazić tak, jakbyśmy sami tam stali i walczyli z tymi demonami. Ja generalnie bardzo polubiłam motyw słowiańskich wierzeń, więc za samo to ta seria ma u mnie ogromny plus!

Ta recenzja jest bardzo pozytywna, ale no... taka jest prawda, uwielbiam Żniwiarza i z całego serca polecam. Śmiało mogę przyznać, że jest to jedna z moich ulubionych polskich serii i ogromnie wyczekuję czwartego tomu! Trochę się obawiam, że to będzie już ten ostatni, ale zobaczymy, może to jeszcze nie będzie finał ;)
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Autor:
Data: 19.09.2018 14:29
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trzynasty Księżyc

Wszystko się zmienia. Ludziom i Żniwiarzom grozi coraz większe niebezpieczeństwo. A pierwszy zmienił zasady gry. Magda, Feliks i Matueusz spotykają się z nowymi wyzwaniami i coraz groźniejszymi demonami.

„Żniwiarz” to świetna seria oparta na mitologii słowiańskiej. W poprzednich częściach się zakochałam i spodziewałam się tego samego po „Trzynastym Księżycu” i dostałam to. Autorka ciągle ma świetne pomysły, dba o rozwój bohaterów, tworzy między nimi ciekawe relacje i interakcje. Pomimo że to trzecia część Paulina Hendel nadal potrafi zaskoczyć czytelnika. Jedyne do czego muszę się przyczepić to użycie imienia Magdy w opisie. Kto czytał drugą część to wie, jak się skończyła, dlatego niepotrzebnie wyjawili ten sekret. Chociaż trudno byłoby pisać tę recenzję bez wspominania o niej.

No to jak już wiemy, że Magda przeżyła to trzeba napisać, że w tej części jej historia najbardziej mi się podoba. Autorka pokazała nam pewne, nowe dylematy bohaterki. Może i niektóre decyzje, które podejmuje, nie są za mądre, ale Paulina Hendel zadbała o to, byśmy zrozumieli, czym kieruje się Magda. Mateusz niestety zaczyna mnie trochę denerwować. Jest strasznie uparty i przekonany o tym, że on ma racje. Nie dopuszcza do siebie tej możliwości, że może się mylić. Z jednej strony go rozumiem. W końcu Pierwszy wykorzystywał jego ciało przez tak długi czas i zabił jego rodzinę. Wszyscy wiemy, że Pierwszy nie jest święty. Tylko, że Matuesz jest za bardzo zapatrzony w tę jedną sytuację i nie widzi szerszej perspektywy. Chociaż ja prawdopodobnie bym postępowała tak jak on. Felixa uwielbiam. Mieliśmy w tej części szansę na poznanie jego historii, a przynajmniej jej części. Naprawdę warto czekać na ten moment. Pierwszy jest strasznie interesującą postacią. Jeden z najlepszych złych charakterów. Ma tyle warstw. Nigdy nie wiadomo czy można mu ufać, czy nie ma jakiegoś ukrytego planu. Waldemar i Gauza to friendship goals. Uwielbiam ich. Tak się cieszę, że autorka postanowiła dać nam rozdziały z ich punktu widzenia (mogę poprosić o całą taką książkę?). Strasznie polubiłam bliźniaków. Dostarczają humoru, a ich relacja z głównymi bohaterami staje się coraz mocniejsza i bliższa. Natomiast Janina wprowadza ciekawą dynamikę i także dostarcza humoru, chociaż w większości sytuacji irytuje. Jest taką stereotypową starszą panią. Jak widać mamy dużo bohaterów w tej części, a ja i tak nie o wszystkich napisałam. Autorka naprawdę dba o nich i o ich rozwój.

Moją ulubioną częścią książki są polowania na demony. Część mnie chciałaby brać udział w nich, druga część na widok nawiego, zwiewałaby gdzie pieprz rośnie. Paulina Hendel świetnie opisuje te sceny. Jest w nich wiele akcji, świetnej dynamiki między bohaterami, a charaterystyki nawich przyprawiają mnie o koszmary. Nigdy nie uważałam tej serii za straszną. Jednak w tej części były takie dwie sceny, które przyprawiły mnie o gęsią skórkę. Co najlepsze czytałam je po 2 w nocy i bałam się iść do toalety…

W „Trzynastym Księżycu” Paulina Hendel bardziej zagłębia się w naturę żniwiarzy. Poznajemy o nich nowe fakty. Mam nadzieję, że w kolejnej części dowiemy się czy pewne informacje, które poznaliśmy w tej części są prawdą (kto czytał ten pewnie domyśla się o czym mówię). Jestem też ciekawa czy będą one odgrywały dużą rolę w fabule. Podejrzewam, że tak, ale moje przypuszczenia często są mylne…

Dla mnie najważniejsza w książce jest akcja, lubię, jak jest jej dużo. A romans to sprawa drugorzędowa i tutaj tak jest. Relacja Magdy i Mateusza jest ważna, ale to bardziej tło fabuły. Ciesze się, że bohaterka nie jest jedną z tych, dla których wszystko się może walić, a najważniejszy jest chłopak.

W tej części działo się tyle niesamowitych i niespodziewanych rzeczy. W ogóle cała końcówka książki to było jedno wielkie szaleństwo. Ja nie mam słów na to. Nie wiem, jak to opisać. Ciągle jestem w wielkim szoku. Nie byłam gotowa na to, co się działo w całym „Trzynastym Księżycu”. Boję się co Paulina Hendel teraz wymyśli, ale wiem, że nie mogę się doczekać „Drogi dusz”, która będzie miała najpiękniejszy kolor okładki z całej serii (fioletowy).

Jeżeli podobały się wam poprzednie części, to po przeczytaniu „Trzynastego Księżyca” będziecie zadowoleni. Więcej akcji, więcej świetnych bohaterów i więcej mitologii. Czego chcieć więcej? Bardzo wam ją polecam. Kupujcie, wypożyczajcie z biblioteki lub pożyczajcie od znajomych. Po prostu czytajcie ją. Na pewno będziecie zadowoleni.
www.roseperdu-books.blogspot.com
Autor:
Data: 17.08.2018 20:04
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Najbardziej uwielbiana przeze mnie seria książek fantastycznych. Zmiana bohaterów, a raczej ich przemiana sprawia, że jeszcze bardziej ich pokochałam. Autorka prowadzi ciekawą fabułę, przez co żaden wątek nie jest nudny. Współpraca z największym wrogiem przeciw innemu o wiele gorszemu przeciwnikowi ciągnie za sobą o wiele więcej ryzyka, ale jest konieczna. Książka trzyma poziom poprzednich z tego cyklu. Plusem jest poznawanie legend słowiańskich, wtrącenie różnych ciekawostek w monologi bohaterów ubarwia całość. W tym cyklu książek mamy magiczny świat, żniwiarzy walczących ze nawimi i próbujących ocalić ludzi. Świetne dzieło, porywające od pierwszych stron. Widzimy co liczy się dla głównych bohaterów i to jak o to walczą. Każdy z nich ma w sobie odrobinę mroku, ale walczy z nim, dzięki temu widzmy jak dane wydarzenia wpływają na kształtowanie charakterów postaci. Gorąco polecam całą serię Pauliny Hendel, porwie was od samego początku i utrzyma w napięciu po ostatnie strony :)
Autor:
Data: 15.08.2018 15:28
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Choć jestem wierną fanką serii Pauliny Hendel, to jednak muszę przyznać, że trzecia część jest moim zdaniem najgorsza. Dlaczego?

Żniwiarz od początku zapowiadał się na świetną serię młodzieżową, opartą na mitologii słowiańskiej i w dużej mierze nawiązującej do Wiedźmina. Dwie pierwsze części są naprawdę dobre, bardzo wciągające i gwarantujące ciekawą przygodę na kilkanaście godzin. Co poszło nie tak w trzeciej części? Otóż Trzynasty księżyc serwuje czytelnikowi mnóstwo opisów walk z demonami. Jest ich na tyle dużo, że w którymś momencie można odczuć przesyt i nudę. Kuleje również kreowanie bohaterów. Autorka wprowadziła kilka nowych postaci, jednak zostały na tyle słabo przedstawione, że w momencie można o nich zapomnieć. Nie wynika to z mojego roztrzepania czy niedbalstwa o szczegóły, a właśnie z kiepskiego przedstawienia postaci... Niestety.

W tej części najbardziej podobało mi się to, że relacja między Magdą a Pierwszym zaczyna się mocno komplikować. Postać Mateusza schodzi gdzieś na drugi plan, razem z Feliksem, a najważniejszy staje się Pierwszy. Ten bohater ewoluował na tyle dobrze, że w zasadzie stał się moją najmocniejszą motywacją do tego, żeby przeczytać tę książkę do końca. Na plus wyszły również dialogi, w których znajdziecie mnóstwo dobrego humoru, błyskotliwych żarcików i zaczepnych sugestii.

Nie mogę zdradzić szczegółów fabularnych, jednak podkreślę, że i fabuła jest nieco nudniejsza niż w poprzednich częściach. Jest zaledwie kilka ciekawych momentów, a rozkręca się dopiero końcówka. Myślę, że Trzynasty księżyc nie jest dopracowany... Brakuje mi tutaj konkretniejszych treści i bardziej rozbudowanej linii fabularnej. Mam na myśli to, że można było darować sobie niektóre opisy walk na rzecz lepszego przedstawienia poszczególnych bohaterów.

Choć ta część podobała mi się najmniej, nie mogłabym jej nie polecić. Dlaczego? W świat już ruszyła informacja o tym, że Żniwiarz doczeka się czwartej części pt. Droga dusz. Jestem ciekawa, jak to wszystko dalej się potoczy. Biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń w Trzynastym księżycu, musicie tę część poznać, aby później, w czwartej części, nie mieć problemów ze zrozumieniem wydarzeń. Spodziewam się, że Paulina Hendel w Drodze dusz będzie kontynuowała to, czego przedsmak dała nam w Trzynastym księżycu. Ponadto, jak już wspomniałam, warto sięgnąć po tę książkę chociażby z tego względu, że wątek Pierwszego niespodziewanie rusza naprzód i czyni tę powieść nieco lepszą. Spróbujcie i dajcie znać, jak się czytało! :)
Paulina Hendel - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!