Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Rachunek obcego sumienia
Mirosław Prandota
Świętujemy 12. urodziny!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Historyczna » Rachunek obcego sumienia
-45%

Rachunek obcego sumienia

Nasza cena:
19,75 zł (zawiera rabat 45 %)
Rachunek obcego sumienia - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 35,90 zł (oszczędzasz 16,15 zł)
Autor: 

Mirosław Prandota

Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:318
Format:15.0x21.0 cm
Numer ISBN:978-83-7900-766-0
Kod paskowy (EAN):9788379007660
Dostępność: pozycja dostępna (24 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (24 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (24 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (24 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (24 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2018.02.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2018.02.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Rachunek obcego sumienia – opis wydawcy

Rachunek obcego sumienia to pewnego rodzaju spowiedź bohaterów, jak również próba rozgrzeszenia oprawców, z rąk których ginęły ich najbliższe rodziny. Wojna nikogo nie oszczędziła, bo ci, którzy ją przeżyli, zmienili się na zawsze. Bohaterowie ukazani w powieści pochodzą z zupełnie innych warstw społecznych. Poniekąd nigdy się nie spotkali, nawet nie wiedzieli o swoim istnieniu, a jednak los w pewien sposób łączy ich ze sobą. Jeden z bohaterów książki do okresu wojny odnosi się z sarkazmem. Czuje pogardę zarówno dla Niemców, którzy jako pierwsi wkroczyli na teren wsi, jak i dla Rosjan, którzy chcieli „naprawiać szkody”, tworząc nowoczesne „kołchozy”, budując spółdzielnie i bloki. Drugi, uczony profesor, próbuje wszystko wytłumaczyć w sposób naukowy, natomiast trzeci, potomek szlacheckiej rodziny Millerów, widzi tylko zasługi narodu niemieckiego, a przede wszystkim swojego stryja, który był dowódcą SS.

Jednak Rachunek obcego sumienia to nie tylko powieść o tematyce czasu wojennego, ale również poruszająca ważniejsze, nadziemne wartości, takie jak poszukiwanie własnego „ja”, zrozumienie tego, kim naprawdę się jest i skąd się pochodzi. Dla kogo tak naprawdę jest ważne, gdzie się urodziliśmy i jakiej jesteśmy narodowości? Dawniej mogliśmy za to zginąć, a dziś nie ma to najmniejszego znaczenia. Książka w dość łagodny sposób, ukazując trudne czasy wojenne - głównie dzięki opowieściom starego człowieka z Czarnego Lasu, pomaga zrozumieć, w jaki sposób ludzie próbowali przetrwać wszystkie wydarzenia dziejące się wokół.

FacebookTwitter
Rachunek obcego sumienia - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.06.19
Recenzja
Opinie czytelników o „Rachunek obcego sumienia”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: worldbysabina.blogspot.com, data: 09.11.2017 23:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rachunek obcego sumienia

Z historią jakoś nigdy nie było mi po drodze. W sumie to nawet nie wiem dlaczego. Z jednej strony zawsze gdzieś tam w środku budziło się we mnie zaciekawienie, ale z drugiej strony, każda lekcja historii szybko je gasiła. Może to wina nauczycieli i ich przekazu, może to nie był odpowiedni czas dla mnie... Teraz się tego nie dowiem. Za to powiem wam, że zawsze sobie powtarzałam, że sięgnę po książki, które pozwolą mi, poznać dzieje naszego państwa (oraz innych) w najlepszych ze znanych mi sposobów — przez pasję jaką jest czytanie.

Jeśli chcecie się dowiedzieć czy historia opisana w "Rachunku obcego sumienia" autorstwa Mirosława Prandoty osadzona w czasach drugiej wojny światowej, pozwoliła mi na nowo polubić się z historią, to zapraszam na recenzję.


"Rachunek obcego sumienia" to historia trzech mężczyzn żyjących w czasach drugiej wojny światowej. Różnią się od siebie nie tylko wiekiem lub pochodzeniem. To, co ich od siebie różni to postrzeganie świata. Każdy z nich przeżył co innego, każdy z nich miał swoje problemy, a także radości.
Aleksander D. - profesor niemieckiego uniwersytetu. Został sprzedany Państwu D. przez swoją matkę. Pomimo szczęśliwego dzieciństwa wśród kochających ludzi, Aleksander chce poznać swoich biologicznych rodziców. Wyrusza w podróż, w której stawką jest nie tylko znalezienie biologicznych rodziców, ale w szczególności znalezienie wewnętrznego spokoju i uporaniem się z odpowiedzią na pytania zadawane sobie przez wiele lat. Czy uda mu się dotrzeć do swoich korzeni? Jak zakończy się dla niego ta podróż?
Stary Człowiek - drugi z bohaterów dzięki, któremu poznajemy życie mieszkańców Czarnego Lasu, w czasach drugiej wojny światowej. Wraz ze wkroczeniem wojsk niemieckich do Polski, mieszkańcy Czarnego Lasu zmieniają się. SS-mani budzą strach. Znika życzliwość, przyjaźń i sielanka, a pojawia się podejrzliwość, pogarda i nienawiść.
Franz Miller - mężczyzna mieszkający w Niemczech. Darzy niemiecki naród ogromnym szacunkiem, a to za sprawą swojego nieżyjącego stryja, oficera SS, który został uhonorowany żelaznym krzyżem za swoje "bohaterstwo". Nie dopuszcza do siebie myśli o bestialstwie niemieckich żołnierzy i broni ich czyny, usprawiedliwiając wszystko rozkazami i wojną.

Jak już kiedyś wspominałam, nie lubię, gdy książka przeskakuje z narracją do innych bohaterów, a szczególnie gdy do tego dołożymy skoki czasowe. Z reguły nie potrafię się wtedy wczuć w historię. Jednak tym razem zostałam mile zaskoczona. Każdy rozdział jest opisany pod względem narracji, co bardzo ułatwia nam wczucie się w historię.
Sami bohaterowie są świetnie wykreowani. Nie są idealni, popełniają błędy, mają swoje zdanie, a co najważniejsze: w trakcie czytania naprawdę widzimy te ich różnice. W zachowaniu, w wypowiedziach.

Pan Mirosław Prandota zasługuję na wielkie brawa za napisanie "Rachunku obcego sumienia". Autorowi udało się stworzyć lekturę wymagającą, a jednocześnie wciągającą. Historia osadzona w tak trudnych czasach dostarcza nam wiele emocji. Od współczucia, do uśmiechu. Od nienawiści, do miłości. Pozwala nam poznać i poczuć uczucia osób, żyjących w czasie drugiej wojny światowej.

"Rachunek obcego sumienia" intryguje i porusza. Nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po skończonej lekturze. To powieść o wojnie, cierpieniu, strachu, nienawiści i chęci zemsty, ale również o dążeniu do prawdy do poznania odpowiedzi na pytania nurtujące od lat, o miłości i tych wykrzesanych iskrach dobra w okresie pełnym złych uczynków i bólu.


Recenzja pochodzi z bloga: www.worldbysabina.blogspot.com
Autor: worldbysabina, data: 09.11.2017 13:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

intryguje i porusza

"...ludzie łapali się za głowy, bo nie mogli pojąć, że można być aż tak głupim, aby zabijać Jaśka, kiedy winnym był Stasiek. I czy to napewno brało się z głupoty, czy jeszcze z czegoś innego, ale z czego? Niektórym było wstyd, za to, co się teraz działo, bo jeszcze do niedawna, kiedy Schwarzwald nazywał się normalnie, czyli Czarny Las, było nie do pomyślenia, żeby głupi rządził mądrym. A teraz świat wywrócił się do góry nogami. Wystarczyło, żeby głupi założył mundur, tym mundurem przykrył własną głupotę i już brał się do rządzenia."


"Rachunek obcego sumienia" to historia trzech mężczyzn żyjących w czasach drugiej wojny światowej. Różnią się od siebie nie tylko wiekiem lub pochodzeniem. To, co ich od siebie różni to postrzeganie świata. Każdy z nich przeżył co innego, każdy z nich miał swoje problemy, a także radości.

Aleksander D. - profesor niemieckiego uniwersytetu. Został sprzedany Państwu D. przez swoją matkę. Pomimo szczęśliwego dzieciństwa wśród kochających ludzi, Aleksander chce poznać swoich biologicznych rodziców. Wyrusza w podróż, w której stawką jest nie tylko znalezienie biologicznych rodziców, ale w szczególności znalezienie wewnętrznego spokoju i uporaniem się z odpowiedzią na pytania zadawane sobie przez wiele lat. Czy uda mu się dotrzeć do swoich korzeni? Jak zakończy się dla niego ta podróż?
Stary Człowiek - drugi z bohaterów dzięki, któremu poznajemy życie mieszkańców Czarnego Lasu, w czasach drugiej wojny światowej. Wraz ze wkroczeniem wojsk niemieckich do Polski, mieszkańcy Czarnego Lasu zmieniają się. SS-mani budzą strach. Znika życzliwość, przyjaźń i sielanka, a pojawia się podejrzliwość, pogarda i nienawiść.
Franz Miller - mężczyzna mieszkający w Niemczech. Darzy niemiecki naród ogromnym szacunkiem, a to za sprawą swojego nieżyjącego stryja, oficera SS, który został uhonorowany żelaznym krzyżem za swoje "bohaterstwo". Nie dopuszcza do siebie myśli o bestialstwie niemieckich żołnierzy i broni ich czyny, usprawiedliwiając wszystko rozkazami i wojną.

"- Panie profesorze, czy Żydzi nadal zagrażają?
Myślałem, że go zaskoczę, okazało się, że sam wpadłem w pułapkę. Twarz profesora zalśniła pewnością siebie, a zarazem pobłażliwością dla mojej niewiedzy.
- Herr Aleksander!- zawołał z mocą.- To przecież jasne!Oni mają broń nuklearną, a my, niestety, nie!
No, i wyszło na to, że jestem matołek. Gdyby to profesor Hoehn miał bombę atomową, nie byłoby zagrożenia. Ot, wyposażenie dodatkowe, coś w rodzaju trójkąta ostrzegawczego, jaki każdy kierowca powinien obowiązkowo trzymać w samochodzie na wszelki wypadek. A bomba w rękach Żydów to dopiero nieszczęście! Wszak któregoś pięknego poranka mogą ją zrzucić profesorowi na głowę."

Jak już kiedyś wspominałam, nie lubię, gdy książka przeskakuje z narracją do innych bohaterów, a szczególnie gdy do tego dołożymy skoki czasowe. Z reguły nie potrafię się wtedy wczuć w historię. Jednak tym razem zostałam mile zaskoczona. Każdy rozdział jest opisany pod względem narracji, co bardzo ułatwia nam wczucie się w historię.
Sami bohaterowie są świetnie wykreowani. Nie są idealni, popełniają błędy, mają swoje zdanie, a co najważniejsze: w trakcie czytania naprawdę widzimy te ich różnice. W zachowaniu, w wypowiedziach.


"W tamtej chwili nie miałbym nic przeciw temu, aby polscy przodownicy pracy, którzy jakoś przeżyli wojnę i zdobyli ordery zasłużonych budowniczych, skonstruowali kilka obozów koncentracyjnych nur fuer Deutsche, z porządna, nowoczesną komorą gazową oznaczoną napisem "Witajcie w łazience!". Wprowadziłoby się tam profesora Hoehna przy dźwiękach polskiego przedwojennego przeboju ,,Tango Milonga", który tak uwielbiali SS-mani w kacetach. Wprowadziłoby się tam wszystkich eleganckich profesorów Hoehnów, jacy wykładają na niemieckich uniwersytetach. Dostaliby świeże ręczniczki i mydełka. Rany boskie, ileż to radości można przeżyć w takim luksusie!"


Pan Mirosław Prandota zasługuję na wielkie brawa za napisanie "Rachunku obcego sumienia". Autorowi udało się stworzyć lekturę wymagającą, a jednocześnie wciągającą. Historia osadzona w tak trudnych czasach dostarcza nam wiele emocji. Od współczucia, do uśmiechu. Od nienawiści, do miłości. Pozwala nam poznać i poczuć uczucia osób, żyjących w czasie drugiej wojny światowej.

"Wystarczyło wtedy wyjawić przewodniczącemu, że sąsiad kwestował pod kościołem, jeszcze za okupacji, na broń dla armii niemieckiej, dzięki czemu w ogóle ta armia miała z czego strzelać, bo jakby sąsiad nie kwestował, to by nie strzelali. Po dwóch tygodniach takiego kolędowania przewodniczący miał czarne na białym. Mianowicie każdy, bez wyjątku, mieszkaniec Czarnego Lasu to agent, pół Amerykanin, co trzeci to nawet Murzyn, wróg postępu, szpieg australijski, zakała ludzkości, podżegacz wojenny, zapluty karzeł reakcji, rozsiewacz pasiastej stonki, sabotażysta, klerykał, dwulicowiec albo i trójlicowiec, wyrzutek społeczny, liberał, kosmopolita i jołop."


"Rachunek obcego sumienia" intryguje i porusza. Nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po skończonej lekturze. To powieść o wojnie, cierpieniu, strachu, nienawiści i chęci zemsty, ale również o dążeniu do prawdy do poznania odpowiedzi na pytania nurtujące od lat, o miłości i tych wykrzesanych iskrach dobra w okresie pełnym złych uczynków i bólu.

"Dobry Niemiec to taki ktoś, kto bez dyskusji słucha i wypełnia rozkazy, a przy okazji skwapliwie zapomina, że na starej recepcie było jeszcze obowiązkowe strzelanie do ludzi. A ja wychowałem się w środowisku, gdzie rozkazy są kontestowane. Mój ojciec krzywi się na takie zwyczaje, mówi prosto z mostu, że taki styl życia prowadzi do anarchii. Zgoda! Historia mojego narodu pokazuję, że to prawda. Ale jednak w kraju, w którym spędziłem młodość, Adolf Hitler doszedłby co najwyżej do stanowiska hycla dla rasowych psów. Tam akurat ludzie nie padają na kolana przed fałszywymi prorokami. Trzymają za to w rezerwie dużo eksponowanych miejsc dla trybunów ludu. W szpitalu dla psychicznie chorych."
Autor: Monika Pawlak, data: 11.09.2017 13:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam książkę z wielką radością

Każdy z nas ma dwie twarze. Jedna to twarz prawdziwego anioła, a druga to ta wcielonego diabła.

Do książki Pana Mirosława zbierałam się dość długo. Przed rozpoczęciem przygody z tym kryminałem postanowiłam zaczerpnąć opinii o nim u innych, którzy mieli okazję go czytać. Przyznam się szczerze, że opinie są bardzo podzielone, ale postanowiłam nie zrażać się i poświęcić na nią swój czas.

„Rachunek obcego sumienia” to książka, która nie jest nakierowana na jeden tor, a na dwa. Jakie są to tory? Jednym toczy się wojna, a drugim - pokój. Ludzie kiedyś uważani za prawdziwych zbirów i drani, stają się wcieleniem dobra, a złe uczynki przeradzają się w szlachetność.

Miejsce akcji to Czarny Las - mała mieścina która skupia ludność o różnych narodowościach. Polacy, Niemcy i Żydzi – to oni osiedlili się tam i wiedli wspólnie życie. Wszyscy są dla siebie życzliwi i mili, pełni radości i empatii do innych. Wójtem tej wsi jest Miller - Niemiec, człowiek lubiany i szanowany, kochający ludzi, dzieci i wszystko dookoła. Co takiego się dzieje, że nagle Ci cudowni ludzie, mieszkańcy tego miejsca stają się prawdziwym wcieleniem zła? Dlaczego zaczynają być żądni zemsty, śmierci, nie mający żadnych skrupułów w wyrządzaniu komuś krzywdy? To właśnie od tego momentu książki przepadłam w niej bez pamięci. Chciałam iść za bohaterami i poznawać te wszystkie mroczne tajemnice i czekałam na rozwój akcji. Nie sądziłam, że tak bardzo będę analizować tą lekturę. Nie da się tak po prostu nie myśleć o tym, co się w niej przeczytało. Jest to powieść o obliczach wojny, o przyjaźni i miłości, a także o prawdziwej chęci zemsty, ale i o chęci niesienia pomocy innym. Te skrajne emocje sprawiają, że książka jest „jakaś” i niesie ze sobą pewne przesłanie. A jakie? Zajrzyjcie do niej i poświęćcie jej kilka długich wieczorów. Nie będziecie żałować.

Muszę przyznać, że początkowo specyficznie nastawiona do powieści w tej chwili uważam, że warto ją przeczytać i polecić dalej. Intryguje, zaskakuje i wciąga już od samego początku. Pozwala czytelnikowi na mnóstwo przemyśleń i chwil zadumy. Książkę należy czytać dokładnie i wnikliwie, by móc połączyć ze sobą fakty, wydarzenia, a także bohaterów. Tam wszystko ma swoje miejsce, wszystko jest ze sobą powiązane i łatwo zgubić wątek. Pan Mirosław wykonał kawał dobrej roboty i jego książkę będę polecać z wielką radością.
Autor: patrissa, data: 22.08.2017 22:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetne pióro autora

Kiedy miałam wybrać książkę sądziłam, że ta będzie bazować na wspomnieniach realnych osób- bohaterowie są jednak wytworem wyobraźni autora.
Natomiast miejsca i czas akcji, bazują na realnych wydarzeniach historycznych; okres II Wojny Światowej i zajęcie terenów przez Niemców, którzy później ustępują miejsca Rosjanom. Poznajemy bezwzględność i różne poglądy na porządek świata, zależny od narodowości.
"Rachunek obcego sumienia" podzielony jest na trzech narratorów, którzy chociaż wydaje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego to ich losy przeplatają się mimowolnie ze sobą.
Opowieść prowadzona jest przez:
-Aleksandra, profesora poszukującego swojej tożsamości, który w wojnie nie uczestniczył, ale wszystkie wydarzenia z tego okresu miały wpływ na jego życie. W swoich poszukiwaniach nie pozostawia suchej nitki na Niemcach, wytaczając im logiczne i twarde argumenty, na próby złagodzenia osądów ich działań.
-Starego Człowieka ukazującego nam na podstawie jego wsi, jak wyglądało zarządzanie terenami przez Niemców, kolejno przez Rosjan. Na swój sposób próbuje on zrozumieć to co się dzieje i tłumaczy, dzięki tylko sobie znanej logice wydarzenia i decyzje, podejmowane przez najeźdźców.
-Miller, Niemiec spokrewniony z jednym z członków SS, który jest dumny ze swojego przodka i nie rozumie niechęci innych. Jest także symbolem Niemców, którzy sami padli ofiarą swojej propagandy i ciężko im zmienić swój pogląd, na podejmowane przez nich działania wojenne.
Opowieści narratorów przeplatają się ze sobą; każdy rozdział to jedna historia, jednego z nich co sprawia, że chociaż opisane są trzy różne historie- to wszystko tworzy zgrabną całość.
Świetny styl autora sprawia, że książkę po prostu 'pochłania' się z nieskrywaną przyjemnością. Pomimo, że jest to powieść o zarysie wojennym i niektóre opisane sytuacje mają krwawy charakter, to całość w ogólnym zarysie nie jest przerażająca.
Wydaje mi się, że trzy przedstawione światopoglądy mogą pozwolić nam zrozumieć to co się wydarzyło w realnym świecie; jak środowisko, propaganda, wykształcenie wpływają na naszą ocenę. Jeśli jednak liczymy na suchą wojenną i krwawą relację to się zawiedziemy; książka nie buduje także napięcia grozy.


Polecam książkę każdemu, kto ceni sobie dobrze zbudowaną narrację. Całość zbudowana przystępnie, nie umęczymy się nad nią-spokojnie może towarzyszyć nam podczas wakacyjnych wojaży.
Autor: MACIEJ JANUCHOWSKI, data: 21.08.2017 19:09, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

o realnych problemach, ludziach i ich emocjach

Trzy różne od siebie historie, na pierwszy rzut oka nie związane ze sobą, a jednak jest coś, co je łączy. To ból, nieszczęście, strach, nienawiść czy wewnętrzne rozterki bohatera. „Rachunek sumienia obcego” to jedna z tych książek, które zakwalifikowałbym do tych ważnych, mówiących o realnych problemach, ludziach i ich emocjach.

Jest to książka, którą polecam każdemu bez wyjątku. Młodszym i starszym, kobietom i mężczyznom. Dzięki Mirosławowi Pradoncie, autorowi powieści możemy zastanowić się nad tym, na ile współczesne pokolenia odpowiadają za czyny swoich przodków. Czy odpowiadają za to co robili ich ojcowie, dziadkowie czy pradziadkowie? Do czego prowadzi podsycana latami nienawiść? Jak wpływa na człowieka? Co w nim zmienia? Jakim człowiekiem go czyni?

„Rachunek obcego sumienia” to sensacyjna powieść, której fabuła toczy się dwoma kanałami. Pierwszy pozwoli nam poznać Aleksandra, głównego bohatera, który niezłomnie poszukuje matki, która sprzedała go jako dwuletnie dziecko bogatemu i bezdzietnemu kupcowi. Drugi, retrospekcyjny umożliwi nam cofnięcie się do czasu naznaczonego wojną. Tutaj poznamy między innymi kapitana SS Millera, który ostatecznie okaże się bohaterem.
Aleksander przemierza kraj licząc, że odnajdzie matkę. Jego przybrani rodzice nigdy go nie zawiedli, ale potrzeba odnalezienia własnych korzeni motywuje do dalszych poszukiwań. Chciałby zapytać matkę, dlaczego go sprzedała? Ale, czy jest gotowy, by poznać prawdę?
Stopniowo zdobywane informacje dowiodą, że matka Aleksandra była hrabianką, która w czasie wojny została zesłana na roboty przymusowe do Niemiec, ojciec natomiast niemieckim farmerem. Odwiedziny niemieckiego archiwum pozwolą uzyskać adres pobytu ojca, ale, by odszukać matkę, Aleksander będzie musiał dołożyć jeszcze wielu starań…
Równolegle z akcją współczesną toczy się część retrospekcyjna, dzięki której cofniemy się do wojennej przeszłości. Mieszkańcy wsi Czarnolas borykają się z wieloma dramatami, a ich życie kontroluje sadystyczny kapitan SS, Miller. Po latach Aleksander dowie się, że Miller tak naprawdę był bohaterem.
„Rachunek obcego sumienia” to lektura, które zaskakuje dynamicznymi zwrotami akcji.

Chciałbym abyście zapoznali się z książką, która mówi sporo o tym co przyniosła druga wojna światowa. Nie o zniszczeniach budynków, ale ludziach i ich emocjach. To lektora wymagająca, ale jednocześnie niezwykle wciągająca. Autor porusza w niej ważne i trudne tematy, dzięki którym możemy wyciągnąć wiele wniosków. Nie zabraknie też emocji, tych smutnych, poruszających, szukających zrozumienia.
Autor: Monika Halman, data: 24.07.2017 12:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wartościowa, pełna celnych i mądrych uwag lektura

Rachunek obcego sumienia jest lekturą wymagającą, ale też mocno angażującą czytelnika. Przede wszystkim emocjonalnie, autor porusza bowiem problemy trudne, złożone, wyzwalające cały wachlarz uczuć. Losy poszczególnych bohaterów poruszają, czasem napawają smutkiem i roztaczają nad czytelnikiem aurę melancholii, a nieraz wprawiają w stan irytacji. Powieść nie tylko skłania do refleksji, ale również do analizy własnego systemu wartości. Mirosław Prandota dotyka niezwykle istotne kwestii i zderza czytelnika z wieloma pytaniami. Czy jesteśmy odpowiedzialni za błędy przodków? Czy młodsze pokolenia należy rozliczać z niechlubnej przeszłości ojców i dziadków? Czy można żyć spokojnie ze świadomością ciążących na nas win? A wreszcie, czy warto żyć w poczuciu wyrządzonej nam krzywdy i podsycać nienawiść?

Książka bardzo przypadła mi do gustu. Intryguje, głęboko porusza, a zapisane na jej kartach wydarzenia zostawiają trwały ślad w sercu i umyśle. To powieść o wojnie, strachu, cierpieniu, śmierci, nienawiści i chęci zemsty, ale też o przyjaźni, miłości, dążeniu do prawdy, sumieniu i moralnych dylematach. Wartościowa, pełna celnych i mądrych uwag lektura. Polecam!

http://www.halmanowa.pl/2017/07/rachunek-obcego-sumienia-mirosaw.html
Autor: Kasia T-J/Wielbicielka książek, data: 17.07.2017 09:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wartościowa i refleksyjna

Nie ukrywam, że jestem pozytywnie zaskoczona tą powieścią, która niesamowicie mnie intrygowała i porwała od pierwszej strony. Fabuła wyróżnia się wielotorowością, nieprzewidywalnością i wielowątkowością. Budzi ciekawość i melancholię, wciąga i wyzwala emocje. Niejednokrotnie też pozwala się zatrzymać, obdarzając czasem niezbędnym na przemyślenia, oddanie się zadumie oraz podjęcie prób przeanalizowania i przetrawienia dozowanych informacji i faktów. Akcja toczy się powoli, stopniowo ujawniane są poszczególne epizody, korelacje pomiędzy postaciami. Od początku próbowałam powiązać ze sobą pewne dowody, wydarzenia i osoby, starałam się zebrane konkrety, odcinki i elementy połączyć ze sobą i tym samym stworzyć cały obraz układanki. Z każdą kolejną stroną oraz rozdziałem małe puzzle zaczęły się do siebie coraz lepiej dopasowywać, dając pełen zarys omówionej historii niepozbawionej dramaturgii, tragizmu, okrucieństwa, ale także chwil radości, miłości i nadziei. To opowieść pełna zwrotów akcji, zaskakujących, szokujących i przerażających zdarzeń, skrajnych, a momentami niezrozumiałych i niewyobrażalnych punktów widzenia. To historia, w której autor z precyzją i płynnością przeplata przeszłość z teraźniejszością, wyzwalając wówczas zaangażowanie, wnikliwość i pragnienie natychmiastowego rozwikłania wielu poruszanych aspektów i odniesienia się do nich. Jestem pod wrażeniem doskonałego scalenia ze sobą płaszczyzn czasowych, kilku wątków fabuły oraz pojedynczych postaci, którzy nigdy się nie znali, ale których los ze sobą zetknął.

Historie opowiedziane są przy zastosowaniu pierwszoosobowej narracji z perspektywy trzech mężczyzn, z pewnością różniących się pochodzeniem, statusem społecznym i materialnym oraz wiekiem, a także podejściem do czasów wojennych. Stary Człowiek wraca wspomnieniami do przeszłości, do lat wojennych i powojennych socjalistycznych, wyraża swoje zdanie o Niemcach, którzy zburzyli świat a jego rodzinną wioskę, Czarny Las, przeobrazili w piekło, oraz o Rosjanach, tworzących rolnicze spółdzielnie produkcyjne - kołchozy, a także budujących bloki. Opowiada również o mieszkańcach malutkiej miejscowości, którzy zaznali ogromnej krzywdy, bólu i cierpienia, którzy byli świadkami egzekucji wykonywanych na ich najbliższych, którzy skazani byli na z góry przegraną walkę. Pozbawiano ich warunków do życia, palono ich domy, organizowano wywózki, przywłaszczano sobie ich dobytki życia. Skupia się też na osobie wójta, który z dobrego człowieka stał się z dnia na dzień potworem. Opisuje również czas, kiedy to odratował młodego Żyda, którego rodzinę zabito na jego oczach. Przywołuje ważne, a jednocześnie bolesne i napędzane obawami i lękami wydarzenia ze swego życia. Drugim bohaterem powieści jest Aleksander D., dorosły mężczyzna, szczycący się tytułem naukowym, szanowany w swym środowisku, od lat mieszkający w Niemczech, pragnący zaczerpnąć informacji o swych korzeniach, wyruszający w drogę w celu odnalezienia biologicznych rodziców oraz poznania ich historii i zrozumienia ich spojrzenia na świat. Profesor pokazuje przewijane w jego myślach obrazy z dzieciństwa, a głównie czasu spędzanego z ojcem, dzieli się swymi wrażeniami z okresu, kiedy to wędkowanie było jego pasją, opisuje relacje z rówieśnikami, które początkowo nie należały do łatwych i przyjemnych i musiał zasłużyć na ich akceptację, a także ukazuje swe uczucia i pustkę w sercu, którą pragnie załatać. Wie, że musi dotrzeć do prawdy, znaleźć logiczne wytłumaczenie przeszłych zdarzeń, bo tylko wtedy poczuje się wolny i osiągnie spokój. Natomiast ostatnim narratorem jest Franz Miller (nie mylić z wójtem Czarnego Lasu), którego stryj był oficerem SS. Mężczyzna upatruje w narodzie niemieckim tylko honory i zasługi, uwzględnia zalety, pochwala czyny, okazuje swą dumę, a poległych potomków nazywa bohaterami. Nie będę ujawniać więcej informacji o jego osobie, bowiem wtedy musiałabym aż nadto zdradzić, a tego czynić nie zamierzam. Co zatem łączy Starego Człowieka, Aleksandra D. i Franza Millera?

Powieść porusza bardzo istotne, a przede wszystkim bardzo trudne i budzące emocje zagadnienia. To opowieść, której nie sposób czytać jednym tchem, mimo iż jej fabuła jest niebywale frapująca i pasjonująca, gdyż tematyka wojenna wymaga ukłonów, kontemplacji, pochylenia i refleksji. Pozycja owa liczy trzysta stron, a odniosłam wrażenie jakbym miała do czynienia ze znacznie obszerniejszą. Dlatego jej lektura zajęła mi nie trzy godziny (jak to zazwyczaj bywa w przypadku książek o takiej liczbie stron), a trzy wieczory. Książka podzielona jest na ponad pięćdziesiąt krótkich, bo zaledwie kilkustronicowych rozdziałów, które idealnie się ze sobą przeplatały. Pragnę też nadmienić, że dzięki lekkiemu i przystępnemu stylowi, nie były aż nadto intensywnie odczuwalne zarówno ciężar emocjonalny, jak i fabularny, wynikające ze wspomnianej powieści. Wielokrotnie na mej twarzy gościł smutek, chwilami jawił się lekki uśmiech, często też serce przyspieszało swe bicie, a nawet ciśnieniu zdarzyło się podskoczyć. Po prostu nie można przejść obojętnie, czy też w ogóle bez jakichkolwiek uczuć, obok pełnych bezwzględności, chciwości, barbarzyństwa i mściwości sytuacji. Łzy nie spływały po mych policzkach, jak to miewało miejsce w trakcie chłonięcia książek o podobnej problematyce, aczkolwiek opisane w powieści wydarzenia zakorzeniły się gdzieś w tyle głowy i zapewne pozostaną tam na zawsze. Ponieważ tej historii nie da się ot tak po prostu zapomnieć.

Podsumowując, "Rachunek obcego sumienia" to opowieść o obliczach wojny, okupacji, śmierci, przyjaźni wystawianej na próby, determinacji, ukrywaniu się przepełnionym strachem, konsekwencjach podejmowanych decyzji, nienawiści, zemście, zakazanej miłości, międzyludzkich relacjach, dociekaniu prawdy, poszukiwaniu własnego "ja" oraz prawdziwej tożsamości, o wewnętrznym rozdarciu, rozliczaniu przeszłości, życiu z poczuciem winy, wyrzutach sumienia, negowaniu prawdy i skupianiu się tylko na ideałach, przemianie wewnętrznej oraz potrzebie zapełnienia pewnego etapu w życiu. To historia mająca na celu nie tylko zobrazowanie czasów wojennych, ujawnienia osądów czy też opinii ludzi różnych nacji i profesji, ukazania poczynań tych, którzy nie przyjmowali do wiadomości porażki, ale przede wszystkim pokazanie, iż przeszłość niestety odbija swoje piętno na osobach młodych, zagubionych, pragnących prawdy i tylko prawdy oraz łakomych wiedzy. Ponadto uświadamia spoczywające na synach, wnukach czy prawnukach poczucie odpowiedzialności za zbrodnie ojców, dziadków i pradziadków. Z pewnością to powieść godna uwagi i warta poświęcenia jej czasu. To książka wartościowa, refleksyjna, uwzględniająca mnóstwo życiowych prawd i pozwalająca wyłuskać niejedno cenne przesłanie. Gorąco polecam!
Autor: Bookendorfina, data: 11.07.2017 08:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Niech pan jeszcze powie, czy Polacy wybaczyli już Niemcom to, co się stało?... Być może tak, bo czas leczy rany, ale nie oznacza to wcale, że stracili pamięć."

Wieś Czarny Las, zaledwie dwadzieścia pięć kilometrów od Gdańska, zgodna koegzystencja społeczności, polskiej, niemieckiej i żydowskiej. Wszyscy są dla siebie dobrymi sąsiadami, służą pomocą, kiedy sytuacja tego wymaga, wspólnie bawią się i obchodzą lokalne święta. Sankcjonują mieszane małżeństwa, popierają przyjaźnie między członkami różnych nacji, bezpośrednio wyrażają życzliwość i uczynność. Wybucha druga wojna światowa, społeczne nastroje diametralnie zmieniają się. W ludziach odzywają się najmroczniejsze, najgroźniejsze i najokrutniejsze cechy. Dla wielu przestają już liczyć się lata wzajemnego poszanowania, do głosu dochodzą partykularne cele, sąsiad dla sąsiada staje się wrogiem, zaś chęć przeżycia usprawiedliwia w ich oczach świadome szkodzenie innym, szpiegostwo, donosicielstwo i służenie zabójczej niemieckiej ideologii, która doszła do władzy także w czarnoleskiej okupowanej wsi. Ale nie we wszystkich duszach tli się zło, u wielu pomimo przerażających doświadczeń życiowych, nadal pozostaje w sercach dobro i prawość, choćby dzielenie się ubogimi zapasami jedzenia czy pragnienie uratowania żydowskiego dziecka mimo grożących śmiertelnych konsekwencji. Jednak czy strach, trwoga i panika nie złamią tych ostatnich, nie przeciągną na stronę nikczemności i podłości, nie skłonią do czynów, których później trzeba będzie się wstydzić?

"Nie można do końca życia myśleć o zemście... Człowiek dojrzewa, przewartościowuje pewne sprawy, przeżywa je na nowo."

Sprzedany przez polską matkę półtoraroczny chłopiec, syn niemieckiego dziedzica bogatego chłopa, wychowany przez zamożnych polskich kupców, po latach tęsknoty za biologicznymi rodzicami, jako dorosły człowiek, szanowany profesor, stara się załatać dziury w życiorysie, powrócić do korzeni, uzyskać odpowiedzi na nurtujące go pytania. Pomimo miłości i akceptacji adoptowanych rodziców i tak czuje pewną pustkę, ciężar wyjaśnienia tajemnic, które zakradły się do jego życia, a także dwoistość tożsamości, dążenie do spełnienia i odnalezienia wewnętrznego spokoju. Próbuje zrozumieć zarówno polską, jak i niemiecką perspektywę spojrzenia na świat, właściwie zinterpretować ślady wojennej i powojennej spuścizny. Niezwykle trudno przebić się przez rozpowszechnianą propagandę niemiecką, przywołać na powierzchnię wyrzuty sumienia u tych, których winy są niekwestionowane, wytłumaczyć im pozorność własnej wyjątkowości. Maski zła przyjmują różne oblicza, nawet wiele lat po wojnie, nadal są konserwowane i umieszczane w widocznych miejscach. Czyż przywoływane wspomnienia nie są zafałszowane chęcią usprawiedliwienia się, gdyż zdrowy umysł odrzuca dręczące wyrzuty sumienia wobec popełnionych bestialsko zbrodni? Jakże przeogromna okazuje się rozbieżność między mitem bohaterskich czynów a ukrywaną przed własnym sumieniem prawdą?

"Jeszcze nigdy na świecie tak nie było, żeby jakiś okupant został na zawsze tam, gdzie wlazł w szkodę, bo wcześniej albo później ludzie znaleźli sposób, żeby się go pozbyć."

Mirosław Prandota nakłania czytelnika do zastanowienia się, na ile na młodszych pokoleniach spoczywa odpowiedzialność za zbrodnie ojców i dziadków? Jak podsycana latami nienawiść i chęć zemsty są w stanie nieodwracalnie zmienić człowieka, przyćmić blask pozytywnych odczuć, zatruć radość z życia, odciągnąć od wiary w drugiego człowieka? Czy na echach utraconego szczęśliwego dzieciństwa, odebranych bezpowrotnie marzeniach, poczuciu dotkliwej i nie do naprawienia krzywdy, można zbudować pogodne i wartościowe życie? Jak wymazać krwawy blask świadectw utraty człowieczeństwa, przebaczyć dręczącą serce utratę członków rodziny, nie karać za ogromne cierpienie najbliższych? W jaki sposób pogodzić się z niemocą cofnięcia przeszłości, niemożliwością zawrócenia biegu historii, niezaspokojeniem pragnienia wymazania z pamięci bolesnych wydarzeń? Dlaczego niewyrównane rachunki między oprawcą a ofiarą nie pozwalają na odnalezienie pełnej własnej tożsamości? Ale to również dojmujący obraz życia czarnoleskiej wsi w powojennej socjalistycznej rzeczywistości, kiedy jeden okupant zastąpił drugiego, jedynie słusznej poprawności politycznej, wszechobecnych propagandowych haseł, na siłę upowszechnianych spółdzielczych koncepcji, degradacji rolnictwa, kolejnego eliminowania ludzi, wywózek na Syberię. Autor interesująco prowadzi narrację, sugestywnie opisuje realia, kreuje przekonujące postaci, zaskakuje scenariuszem zdarzeń, atrakcyjnie splata wątki fabuły, odwołuje się do etycznych dylematów i złożonej natury człowieka. Chętnie zagłębiamy się w książkę, wyzwala wiele emocji i refleksji, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

bookendorfina.pl
Klienci, którzy kupili Rachunek obcego sumienia, wybrali również:
Saga rodu Cantendorfów. Prawdziwa miłość Krystyna Mirek
Saga rodu Cantendorfów. Prawdziwa miłość
Krystyna Mirek, 25,94
We wspólnym rytmie Jojo Moyes
We wspólnym rytmie
Jojo Moyes, 25,94
Trzecia Magda Stachula
Trzecia
Magda Stachula, 23,99
Światło, które utraciliśmy Jill Santopolo
Światło, które utraciliśmy
Jill Santopolo, 23,99
Bez uczuć Mia Sheridan
Bez uczuć
Mia Sheridan, 25,94
Melodia zapomnianych miłości Dorota Gąsiorowska
Melodia zapomnianych miłości
Dorota Gąsiorowska, 22,69
Burzliwa epoka. Tom III. Sowiecki książę Elvira Baryakina
Burzliwa epoka. Tom III. Sowiecki książę
Elvira Baryakina, 27,30
Dziewczyna z Brooklynu Guillaume Musso
Dziewczyna z Brooklynu
Guillaume Musso, 23,80
Oczy wilka Alicja Sinicka
Oczy wilka
Alicja Sinicka, 24,70
Wbrew przeciwnościom Danielle Steel
Wbrew przeciwnościom
Danielle Steel, 25,87
Gra miłości Huntley Fitzpatrick
Gra miłości
Huntley Fitzpatrick, 23,99
W cieniu tajemnic Anne Jacobs
W cieniu tajemnic
Anne Jacobs, 27,95
Skaza Zbigniew Zborowski
Skaza
Zbigniew Zborowski, 23,99
Odrodzone Królestwo. Tom 3. Płomienna korona Elżbieta Cherezińska
Odrodzone Królestwo. Tom 3. Płomienna korona
Elżbieta Cherezińska, 31,85
Odzyskać utracone Katarzyna Kołczewska
Odzyskać utracone
Katarzyna Kołczewska, 23,40
Prokurator Paulina Świst
Prokurator
Paulina Świst, 22,69
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 55% rabatu na wybrane pozycje Wydawnictwa Noir sur Blanc!
Ostatnio oglądane
KRachunek obcego sumienia
KNieodnaleziona
KSpod zamarzniętych powiek
KKurtyka. Sztuka wolności
KNa skraju załamania
KSkazy na pancerzach. Czarne ...
KDieta warzywno-owocowa dr Ew...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 100
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery