Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Przyszłość ma twoje imię
Elżbieta Rodzeń
Szeroka oferta gier rodzinnych, towarzyskich i planszowych w najlepszych cenach!

Przyszłość ma twoje imię

Nasza cena:
26,53 zł (zawiera rabat 30 %)
Przyszłość ma twoje imię - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 11,37 zł)
Autor: 

Elżbieta Rodzeń

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:544
Format:14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788381160933
Kod paskowy (EAN):9788381160933
Waga:568 g
Dostępność: pozycja dostępna (52 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (17 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (17 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (17 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (17 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Przyszłość ma twoje imię – opis wydawcy

Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z każdą dziewczyną z ich wspólnej pracy.

Mateusz nie miał łatwego życia. Odkąd skończył piętnaście lat, musiał nieustannie walczyć o siebie, o swojego brata, o przetrwanie. Teraz ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na zaufanie Blanki.

Czy zaskakujące fakty z ich życia pozwolą im spojrzeć z nadzieją w przyszłość?

FacebookTwitter
Przyszłość ma twoje imię - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.07.14
Recenzja
Opinie czytelników o „Przyszłość ma twoje imię”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Kobiece Recenzje 365, data: 22.09.2017 21:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyszłość ma Twoje imię

Znacie twórczość Elżbiety Rodzeń? Jeżeli nie, to koniecznie musicie zmienić ten stan rzeczy, bo to autorka, która pisze pięknie, wzruszająco i za każdym razem mnie zaskakuje. Teraz było podobnie, bo choć znam jej twórczość „od podszewki”, to nie byłam przygotowana na to, co dostałam w jej najnowszej książce pt. „Przyszłość ma twoje imię”. Momentami czułam się, jakby moje serce zostało wrzucane w maszynkę do mielenia mięsa, by za chwilę uformować się na nowo. To powieść, która ewidentnie trafi do młodszych, jak i starszych czytelników i na pewno wywrze na Was duże wrażenie. Dzięki autorce zafundowałam sobie nieprzespaną noc, sińce pod oczami i opuchnięte powieki, ale dla takich książek warto się poświęcać, a Elżbieta Rodzeń z każdą kolejną swoją powieścią wskakuje coraz wyżej, na mojej osobistej liście ulubionych autorów. Byle tak dalej Pani Elu.

Blanka właśnie wyprowadziła się z domu, zaczęła studia i znalazła pracę. Jednak ciężko rozpocząć jej nowy rozdział w życiu, gdyż dziewczyna cały czas zmaga się z wydarzeniem z przeszłości. Nawet trzy lata po napadzie, źle radzi sobie z jego skutkami – boi się wejść do sklepu, a ludzki dotyk ją paraliżuje. Teraz szuka spokoju i zapomnienia, ale czy będzie jej to dane? Mateusz nigdy nie miał łatwego życia. Już jako młody chłopak musiał wziąć odpowiedzialność za swojego dużo młodszego brata i cały czas musiał walczyć o przetrwanie. Przeszłość pozostawiła na mim piętno i niestety chłopka nie radzi sobie z emocjami. Pierwsze spotkanie tej dwójki nie będzie należało do udanych, gdyż Blanka nakryje Mateusza w dwuznacznej sytuacji. Jednak wspólna praca i upór Mateusza nie pozwolą dziewczynie o nim zapomnieć. Czy dwójka tak poranionych osób będzie miała szansę na udany i szczęśliwy związek? Czy Blanka pogodzi się z tym, że Mateusz nie przepuścił żadnej dziewczynie z ich wspólnej pracy? Czy mają szansę na nowy wspólny start? Przekonajcie się sami.

„Pamiętaj o tym, co najważniejsze.”
Zacznij od nowa.
Twoja przyszłość jest biała jak śnieg.”

Elżbieta Rodzeń zadebiutowała w 2014 roku powieścią „Noc świetlików”. Jest pedagogiem terapeutą. Pisze, bo historie, które rodzą się w jej głowie, nie dają jej spokoju, póki nie znajdą się na papierze. Uwielbia czytać, lubi zimowe spacery, nietuzinkowe filmy i dobrą herbatę (prócz spacerów, mamy wiele wspólnego). Wraz z mężem mieszka w małym domku pod lasem.

Elżbieta Rodzeń – koniecznie zapamiętajcie to nazwisko, gdyż jestem w stu procentach pewna, że to autorka, która wyda jeszcze wiele cudownych i wspaniałych książek. Po przeczytaniu „Dziewczyny o kruchym sercu” od razu wiedziałam, że jej książki można brać w ciemno i być pewnym, że nie zostanie się rozczarowanym. To autorka, która mimo tego, że pisze stylem dość prostym, to trafia w czytelnicze serca, to mistrzyni przekazywania emocji i kreacji bohaterów, z którymi bardzo łatwo możemy się utożsamić. Do tego rozkłada swoich bohaterów na czynniki pierwsze i mamy ich idealne portrety psychologiczne, przy których sami zastanawiamy się nad sobą i własnymi problemami.

Tym razem poznajemy historię Blanki i Mateusza, którzy w swoim życiu przeszli wiele. Blanka kiedyś spełniała swoje marzenia, jednak po napadzie, do którego doszło, trzy lata wcześniej nie potrafi się pozbierać. Miała nadzieję, że wyprowadzka, studia oraz praca pomogą jej na nowo cieszyć się życiem. Jej nowy sąsiad to Mateusz, chłopak z trudną przeszłością, który przed laty musiał walczyć o wikt i opierunek dla siebie i młodszego brata. Kiedy ta dwójka się poznaje od razu czuć między nimi chemię. Dzięki niemu Blanka się otwiera i inaczej reaguje na dotyk. Są po prostu niczym dwie połówki pomarańczy i pasują do siebie idealnie. On jest balsamem dla jej duszy i ciała, a ona lekarstwem na jego wewnętrzne mroki. Niestety oboje mają między sobą sekrety i tajemnice, które po ujrzeniu światła dziennego mogą wszystko zniszczyć.

On jest słońcem, wokół którego kręci się mój świat. Jeśli ktoś mi go odbierze, znów zostanę w ciemnościach.

„Przyszłość ma twoje imię” to bezapelacyjnie przepiękna powieść ukazująca rodzące się uczucie między bohaterami. Uczucie piękne i krystaliczne niczym łza, ale czy nie taka powinna być właśnie miłość? Mateusz to bohater, którego niejedna z nas chciałaby mieć obok siebie, to chłopak, który nigdy nie zostawi w potrzebie i jak kocha, to raz i na całe życie. Przyznam się Wam, że czytałam tę powieść z zapartym tchem i chłonęłam każde słowo. Akcja książki toczy się własnym rytmem, nie ma zbędnego pośpiechu i gdy wydaje się nam, że już nic nie może się stać, że bohaterowie będą szczęśliwi, powraca bolesna przeszłość, która niczym tornado może zniszczyć wszystko, co stanie na jej drodze. Czy tak się stanie? Tego Wam oczywiście nie zdradzę. Autorka bardzo zaskoczyła mnie tym zwrotem akcji, bo nie wspomniałam o tym, że jest to powieść bardzo, ale to bardzo mało przewidywalna.

To powieść, która cały czas siedzi mi w głowie, bo choć minęło już kilka dni, odkąd skończyłam ją czytać, to nie potrafię zapomnieć tej historii i chyba nawet nie chcę jej zapomnieć. Na pewno do niej jeszcze kiedyś powrócę, bo do pięknych książek warto powracać. Podczas czytania czułam się jak na emocjonalnej kolejce górskiej, bo emocji w niej jest co niemiara. Książka wzrusza i przyznam szczerze, że nie raz w moich oczach pojawiały się łzy, a serce niemiłosiernie krwawiło. Wszystko mi w tej powieści zagrało i mogę ją tylko Wam polecić, jestem przekonana, że się nie zawiedziecie.

„Przyszłość ma twoje imię” to powieść o miłości, ale nie tylko takiej między kobietą a mężczyzną, to także idealne przedstawienie miłości pomiędzy rodzeństwem, która jest niezwykle ważna. To powieść o przełamywaniu lęków i wspieraniu się w realizacji marzeń. Historia Blanki i Mateusza niesie w sobie ważne przesłanie, mówiące o wybaczaniu, na które niestety nie zawsze każdy jest gotowy.

Gorąco polecam!
Autor: werka777, data: 13.08.2017 22:12, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Autorka postawiła na naprzemienną, wygodną dla odbiorcy historii narrację oraz wkraczających w dorosłe życie bohaterów, którzy muszą mierzyć się z doświadczeniami zbyt ciężkimi, jak na ich młody wiek. Delikatna Bianka wciąż rozpamiętuje napad, podczas którego grożono jej bronią. Nie mam nic przeciwko cichym, szarym myszkom, które skrzywdzone w przeszłości próbują odbudować swoje szczęście. Sama postać bohaterki wypadła więc przekonująco, choć chwilami to przeżywanie odległej tragedii wydawało mi się odrobinę naciągane. Myślę jednak, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Z kolei postać Matusza obudziła we mnie wiele sprzecznych emocji. Z jednej strony nieco papierowa, owiana legendą podrywacza, a jednak mało młodzieżowa. Jakby opis charakteru nie szedł w parze z zachowaniem. Z drugiej – opiekuńczy chłopak niejednokrotnie zmiękczył mi kolana. Nie uważam bohaterów za najmocniejszy element tej książki, chociaż skłamałabym mówiąc, że jakoś rażąco przeszkadzało mi ich niedopracowanie. Może po prostu przeczytałam zbyt wiele książek tego gatunku i czepiam się szczegółów?

Bardzo przypadła mi do gustu jednak ogólna koncepcja powieści. Pomysł na fabułę nieco przypominał mi jedną z książek Colleen Hoover, a takie porównanie z mojej strony naprawdę wiele znaczy. Pojawiały się sceny naszpikowane nieprzesadzoną, zachowującą niedopowiedzenia namiętnością, jednak autorka nie ograniczyła się wyłącznie do nich. Są dramaty przeszłości, skrywane tajemnice i jest wybuchowy moment przełomowy, który jako stary wyga książkowy przeczułam, choć jestem przekonana, że Elżbieta Rodzeń przyczyni się nim do opadnięcia szczęki niejednego czytelnika.

Nietrudno się domyślić, że dominującym tłem powieści jest środowisko studenckie. W tym wypadku ograniczone do wąskiego grona postaci drugoplanowych. Przelotne przygody, dorywcze prace, przyjaciele. Autorka nie zagłębiła się w świat młodzieży skupiając się raczej na historii głównych bohaterów. Wychodząc jednak poza mury akademika, czytelników czekają także zawiłe relacje rodzinne, jak dla mnie o wiele bardziej wiarygodne aniżeli te dotyczące rozrywkowej codzienności nastolatków.

Przejmująca i wzruszająca historia z piękną okładką, intrygującą tajemnicą i ciekawym pomysłem przewodnim. Nieco kulejąca w kwestii kreacji relacji młodych ludzi, które momentami wydawały mi się zbyt sztuczne. Mimo to polecam, jako dowód na to, że polskie New Adult także potrafi zaskoczyć. Nie żałuję czasu poświęconego tej książce, jednak zdecydowanie wolę twórczość Elżbiety Rodzeń w dojrzalszej odsłonie.
Autor: Paula, data: 09.08.2017 13:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudze chwalimy, swego nie znamy ;)

Blanka z pozoru wydaje się być normalną dziewczyną, która zaczyna samodzielne życie, wyprowadza się od rodziców, zaczyna studiować, zarabiać. Można powiedzieć, że żyje jak większość młodych studentów. Rzeczywistość jednak nie jest tak sielankowa jak się wydaje. Otóż kilka lat temu, padła ona ofiarą napadu, który odbił się nie tylko na zdrowiu, ale tez mocno na psychice, z czym nadal stara się uporać. Jest kilka czynności, zachowań, których Blanka nie lubi, można nawet powiedzieć, że się boi, bo kojarzą jej się z tamtym wydarzeniem.
Krótko po przyjeździe poznaje Mateusza (w dość... niefortunnych okolicznościach), który stopniowo zyskuje jej zaufanie.
Mateusz miał trudne dzieciństwo, od piętnastego roku życia był zmuszony opiekować się swoim bratem, pilnować, by miał co jeść, był zadbany, a przy tym troszczyć się o samego siebie. Nastolatek, zastępujący matkę i po części ojca, który wolał flachę niż synów, własnemu bratu. Czasami jednak w akcie desperacji, człowiek podejmuje niezbyt mądre decyzje... Czy uda mu się zdobyć zaufanie i serce Blanki? Czy mimo wszystko, dadzą radę stworzyć udany związek?

Pani Rodzeń miała ciekawy pomysł na fabułę, ale nie oryginalny i umiejętnie go rozwinęła. Dziewczyna z traumą i chłopak, który tą traumę pomaga jej przezwyciężyć. Domyślam się, że najmocniej jeden tytuł Wam przychodzi do głowy. Decydując się na pomysł, który już był, trzeba umieć go solidnie rozwinąć. Elżbiecie się to udało. Blanka nie zapomina o swoich granicach, przy pierwszym spotkaniu z Mateuszem, chłopak faktycznie musi stopniowo i powoli pracować na jej zaufanie.

Autorka wzięła coś, co już było i stworzyła z tego nietuzinkową historię, która nie jest przesłodzona, nie przedstawia samej sielanki i rajskiego życia. „Przyszłość ma twoje imię” to historia, w której nie zawsze wszystko dzieje się po naszej myśli, czasami bywa gorzkawa, czasami nawet, nasi bohaterowie podejmują niezbyt przemyślane decyzje.

To mi się właśnie podobało. Ta książka jest taka... prawdziwa. Blanka i Mateusz nie są kolejnymi bezpłciowymi bohaterami romansów, którzy są idealni. Nie, oni mają swoje zalety, ale i wady, mają pasje, zainteresowania. Autorka poświęciła też trochę czasu właśnie zainteresowaniom bohaterów. Nie dwie, trzy strony, dwie akcje. Powiedziałabym, że nawet kilkadziesiąt stron. Dzięki temu, bardziej się z nimi zżyłam, lepiej mogłam ich poznać.

Tak naprawdę „Przyszłość ma twoje imię” to nie następna banalna historia o miłości, jakich już wiele. Owszem, odgrywa ona bardzo dużą rolę, ale nie jedyną. Ta książka mówi też o tym, jak ważna w naszym życiu jest pasja, robienie tego, czego się kocha. Pokazuje również, że każdy z nas popełnia błędy, każdy z nas ma do tego prawo. Czasami taki błąd może sporo kosztować drugą osobę, ale mimo to, warto wybaczyć, zapomnieć. Żyć dalej, może niekoniecznie jakby nic się nie stało, ale już bez urazy.

Przyznam, że gdy rozpakowałam paczkę z tą książką, trochę zwątpiłam. No bo jaka będzie historia miłosna na ponad 500 stron? Ileż można o tym pisać? Teraz mogę z czystym sumieniem, ale i lekkim wstydem stwierdzić, że moje obawy były bezpodstawne. „Przyszłość ma twoje imię” to przepiękna historia o miłości, wybaczaniu, zaufaniu. A ilość stron? One lecą jak szalone, ze zdumieniem obserwowałam, jak malały, jak zbliżam się nieuchronnie do końca. Zasługa jest tez w tym, że Elżbieta operuje bardzo przyjemnym i lekkim stylem pisania, nie rozciąga opisów. Krótko i na temat. Tak jak lubię, haha :D

Tak więc kończąc, powiem jedno. Naprawdę warto przeczytać „Przyszłość ma twoje imię”. Ta książka jest wspaniała. Niech Was nie przeraża te 500 stron, bo, wierzcie, w pewnym momencie może nawet uznacie, że to za mało. Polecam i stwierdzam, że z wielką przyjemnością sięgnę po inne książki tej autorki (ta była moją pierwszą spod jej pióra). Kolejna polska książka, która była wspaniała. Mówiąc krótko - Cudze chwalimy, swego nie znamy.
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Autor: Anna (ksiazkowepodrozeanny.blogspot.com) , data: 03.08.2017 13:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wszystkie historie biorą się z życia...

Było zimno. Padał śnieg. Blanka weszła do sklepu. Dziś, po trzech latach od napadu, nawet nie pamięta, co wtedy chciała kupić. Jednak ten dzień na zawsze zmienił jej życie.
Mateusz nie miał łatwego życia. Po śmierci mamy jego życie zamieniło się w prawdziwe piekło. To było kilka lat temu. Dziś młody mężczyzna stara się stanąć na nogi. Pracuje, studiuje, pracuje. Ma plany, cele i marzenia.
Spotkanie tych dwojga młodych ludzi doprowadzi do prawdziwego trzęsienia ziemi w ich życiu.
Czy Blanka będzie w stanie zaufać Mateuszowi i zaakceptować jego przeszłość?
Czy Mateusz pozwoli wkraść się Blance do swojego serca i ogrzać je swoją miłością?

Blanka:
"Kiedy patrzę na moją rodzinę, na znajomych,
którzy już jakiś czas temu przestali być moimi znajomymi, mam wrażenie,
jakbym była gdzieś za szybą.
Ktoś dał mi karę, postawił w kącie,
a ja nie mogę wrócić do zabawy.
Nie mogę włączyć się do gry w życie.
Stoję tylko obok i udaję, że
robię to samo co oni.
Moja terapeutka twierdzi, że
długo tak nie wytrzymam, że
powinnam się uwolnić.
Tak jakby to zależało ode mnie.
Jakbym w każdej chwili mogła zapomnieć".

Kiedy pierwszy raz przeczytałam opis tej powieści, byłam zachwycona. W ostatnim czasie coraz chętniej sięgam po powieści z gatunku new adult opowiadające o losach młodych ludzi dopiero wkraczających w dorosłe życie. Pierwsze miłości, poważne decyzje, trudne wybory, porażki. Wiedziałam, że najnowsza powieść Elżbiety Rodzeń na pewno przypadnie mi do gustu.
Jednak kiedy otrzymałam przesyłkę od Zysk i S-ka Wydawnictwo w pierwszej chwili się przeraziłam. 544 strony to potężny kawał literatury. Przestraszyłam się, że już w połowie będę porządnie wymęczona i jedyne o czym będę marzyć to zakończenie. Bo chociaż dobra książka składa się z podstawowych punktów takich jak: kuszący tajemniczością początek, potem spotkanie głównych bohaterów, wybuch miłości, obowiązkowo rozstanie i, w zależności od wyobraźni, mniej lub bardziej zaskakujące zakończenie, trzeba przecież w międzyczasie nadać bohaterom ludzkie cechy. Tchnąć w nich emocje i uczucia. Stworzyć im rodzinę, przyjaciół. Wykreować ich świat. Prace, uczelnie, park, każda ulicę. Odtworzyć przeszłość. Im dłuższa powieść, tym większą pomysłowością musi wykazać się autor.
W jaki więc sposób wypełnić kolejne strony życia postaci pomiędzy zwrotnymi momentami tak, aby czytelnik chciał jak najdłużej towarzyszyć bohaterom? Jeżeli tego nie wiecie lub planujecie napisać dłuższą (czyt. ponad 500 stronicową) powieść zapytajcie o to autorkę powieści Przyszłość ma twoje imię. Zrobiła to w tak dobrym stylu, że już po kilkunastu stronach przestałam kompletnie przejmować się gabarytem książki i marzyłam o jednym: aby koniec nigdy nie nastąpił. Chciałam dowiedzieć się jak najwięcej o Blance i Mateuszu. O ich przeszłości. Bardzo zainteresował mnie wątek młodszego brata Mateusza. Zaintrygował mnie nawet Igor, brat głównej bohaterki, mimo że na początku wydał mi się mało sympatycznym facetem. Pragnęłam jak najdłużej kroczyć u boku bohaterów.

Mateusz:
"To ona. Nigdy z nikim bym jej nie pomylił.
Stoi niepewnie kilka metrów ode mnie.
Wygląda tak, jakby w każdej chwili
była gotowa do ucieczki (...)
Nieważne, że wtargnęła do mojego mieszkania.
Tej dziewczynie pozwoliłbym absolutnie na wszystko.
Dlatego nachodzi mnie myśl, że Monika miała rację.
To nie jest dziewczyna dla mnie
i powinienem trzymać się od niej z daleka".

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Elżbiety Rodzeń. Nie wiedziałam więc, czego się spodziewać. Na szczęście autorka pozytywnie mnie zaskoczyła, chociaż sama historia Blanki i Mateusza (opowiedziana z ich własnych perspektyw) nie jest wcale kolorowa. Mimo młodego wieku bohaterowie powieści Przyszłość ma twoje imię przeszli naprawdę wiele. Blanka musiała zmierzyć się z traumatycznymi wydarzeniami sprzed trzech lat. Mateusz z kolei w wieku piętnastu lat wziął na swoje barki obowiązki, które mogłyby przerosnąć niejednego dorosłego. Nic dziwnego, że w pewnym momencie nie był w stanie sobie poradzić. Pogubić się jest bardzo łatwo.

Ta powieść, wbrew pozorom i przypisanemu jej gatunkowi, nie jest tylko dla młodych ludzi rozpoczynających studenckie życie, czy podejmujących pierwszą pracę. Nie jest to historia tylko dla osób wchodzących w nowy, dorosły etap życia.
Bez względu na wiek, płeć, wyznanie, czy kolor skóry, każdy ma prawo do miłości i... przyszłości.
I tylko od nas samych zależy, jaka ona będzie.

"Pamiętaj o tym, co najważniejsze.
Zacznij od nowa.
Twoja przyszłość jest biała jak śnieg".
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Kapitan Nauka!
Ostatnio oglądane
KPrzyszłość ma twoje imię
KKsięgi Jakubowe, dodruk
KBieguni, dodruk
KPsie sucharki. Wszystko, co ...
KNie ma
KPrawiek i inne czasy, dodruk
KKicia Kocia na lotnisku
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 416
Blues - 484
Country - 177
Dubstep - 239
Etniczna - 207
Filmowa - 731
Hardcore - 162
Hip-hop - 1221
Jazz - 2477
Kabaret - 25
Klasyczna - 3778
Metal - 7341
Pakiety - 128
Pop - 9458
Punk - 356
Religijna - 212
Retro - 33
Rock - 6118
Soul - 118
Swing - 18
Gry - 86
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!