Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Najnudniejsza książka świata
Dr Hardwick, Prof. K. McCoy
Skorzystaj z rabatu do 35% na ofertę Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Rozrywka, hobby » Najnudniejsza książka świata

Najnudniejsza książka świata

Nasza cena:
24,43 zł (zawiera rabat 30 %)
Najnudniejsza książka świata - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 10,47 zł)
Autor: 

Dr Hardwick, Prof. K. McCoy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:296
Format:13.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-66074-86-6
Kod paskowy (EAN):9788366074866
Waga:350 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (16 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (16 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (16 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (16 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Najnudniejsza książka świata – opis wydawcy

Uwaga! Czytanie tej książki grozi natychmiastowym zaśnięciem!

30 litrów kawy, 6 miesięcy pracy, 17 drzemek w ciągu dnia. Tłumacz zasypiał, redaktor ziewał, korektor ratował się energetykami. Ta innowacyjna książka skutecznie wyśle w objęcia Morfeusza każdego nocnego marka!

Znajdziesz w niej unikalny zbiór tekstów i grafik, których czytanie wprowadza mózg w hipnotyczny stan i ułatwia zaśnięcie. Gdzie jeszcze przeczytasz o kryzysie politycznym w Belgii w latach 2007–2011 lub o ostatnich zmianach w klasyfikacji mięczaków? Gdzie indziej znajdziesz światowy almanach kiszonych ogórków lub relację z najdłuższej partii szachowej? Podejmij wyzwanie i sprawdź, przy której stronie zaśniesz!

Przygotuj się na szybkie zasypianie z najnudniejszą książką, jaką kiedykolwiek opublikowano!

PS. Nawet jeśli ta książka nie uśpi cię od razu, zdobędziesz masę bezużytecznych ciekawostek, którymi uratujesz każdą imprezę – w końcu kto nie chciałby poznać wszystkich rodzajów śniegu?

Podoba mi się owca na okładce. – Danuta, fanka polskich seriali i zupy pomidorowej

Zasypiałbym. – suseł

Profesor K. McCoy specjalizuje się w analizie stanów hipnotycznych i somnambulizmu. Mieszka na Wybrzeżu i spędza jedną godzinę dziennie, z wyjątkiem poniedziałków, przesuwając skały, aby zbudować ścianę morską.

Dr Hardwick jest ekspertem w dziedzinie letargów nocnych oraz jednym z czołowych światowych autorytetów w dziedzinie śrubokrętów.

FacebookTwitter
Najnudniejsza książka świata - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.08.20
Recenzja
Opinie czytelników o „Najnudniejsza książka świata”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: very little book nerd, data: 08.12.2018 01:49, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ta książka jest wyjątkowo nud... Zzzzzzz....

Książka na temat biurokracji w Cesarstwie Bizantyjskim musi być naprawdę ciekawa, prawda? A gdyby dodać do niej jeszcze rozdział o zmianach w semantyce mięczaków? Albo dopisać tekst dotyczący historii żwiru lub dziejów indonezyjskiej poczty? Wyszłaby z tej mieszanki świetna lektura, prawda? O nie, nic bardziej mylnego. Wyszłaby z tego "Najnudniejsza książka świata"!

O co chodzi z tym tytułem? Już tłumaczę. Ta książka została stworzona dla osób mających problemy ze snem. Nudna lektura to prawdopodobnie jeden z najlepszych sposobów na bezsenność. Autorzy postanowili to wykorzystać i stworzyć książkę pełną nudnych, mało interesujących tekstów o absolutnie nieciekawych rzeczach.

Cóż, muszę przyznać, że do czytania w celach rozrywkowych ta książka rzeczywiście się nie nadaje. Sięgając po nią miałam nadzieję, że wcale nie jest ona aż tak nudna - że jest to zbiór fajnych ciekawostek, ale na dziwne, specyficzne tematy, które nie każdego obchodzą. Niestety myliłam się - nawet te teksty, których tytuły wydawały mi się interesujące, okazywały się diabelnie nudne.

Jeśli ktoś wie, że czytanie nudnych książek pomaga mu zasnąć, powinien ją wypróbować, bo na pewno sprawdzi się całkiem nieźle. A jeśli ktoś zechce ją przeczytać tak po prostu, albo liczy na fajne ciekawostki na mało znane tematy – z mojego punktu widzenia zdecydowanie odradzam. Nie do tego ta książka służy i absolutnie się do tego nie nadaje!
Autor: 1991monika, data: 26.11.2018 17:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najnudniejsza książka świata

Czy czytałeś kiedyś tak nudną książkę, że po kilku stronach oczy same Ci się zamykały? To właśnie jedna z takich książek, ale jej autorzy taki właśnie mieli zamiar. Ta książka ma za zadanie pomóc ludziom zasnąć. W opisie tej książki znajdziemy informację, że nawet tłumacz, redaktor oraz korektor mieli ogromny problem z tym, aby nie usnąć podczas pracy nad nią. Jednak, czy na pewno ta lektura jest taka nudna?
Specjalnością profesora K. McCoy jest analiza stanów hipnotycznych i somnambulizmu. Każdego dnia z wyjątkiem poniedziałków, przez godzinę przesuwa skały, aby zbudować ścianę morską. Zaś dr Hardwick zajmuje się dziedziną letargów nocnych, a także jest światowym znawcą śrubokrętów. Po takim opisie i krótkich notkach o autorach nie byłam pewna, czy ta książka naprawdę jest taka nudna. Sądziłam, że może być całkiem zabawna i zawierać wiele ciekawostek.
Książka została napisana językiem pozbawionym emocji. Czytając ją, nie ma ani jednego fragmentu, który mógłby czytelnika rozbawić, wzruszyć, czy zezłościć. Jedyne, co potrafi wywołać ta pozycja to ziewanie. Oprócz krótkich tekstów, znajdziemy tu również różnego rodzaju grafiki, np. przy „Fazach wzrostu ostrokrzewu” oraz na spostrzegawczość jak np. aby wśród koniczynek umieszczonych na dwóch stronach odnaleźć jedną, czterolistną. Mimo wytężania wzroku i kilku prób, nie udało mi się.
Uważam, że treść tej książki została dobrana w sposób wyjątkowo przemyślany. W moim odczuciu znajduje się tutaj mnóstwo nikomu niepotrzebnych faktów i informacji oraz takich, które są po prostu nudne. Po przejrzeniu spisu treści sądziłam, że być może część tekstu wyda mi się ciekawostką, ale niestety tak nie było. Choć zapewne pojedyncze teksty mogą stanowić wyjątek i okazać się dla kogoś innego wyjątkowo interesujące. Żebyście mogli sami ocenić, przytoczę kilka nagłówków: „Słownik nudy”, „Garść faktów o kanałach”, „Historia żwiru”, „Historia karczocha”, „Garść najnowszych osiągnięć w dziedzinie teorii strun”.
Podsumowując, „Najnudniejsza książka świata” to wyjątkowa książka, której opis Wydawcy mówi całkowitą prawdę. Uważam, że ta lektura spełnia swoją rolę idealnie jako pomoc w zasypianiu, a przynajmniej we mnie wywoływała poczucie senności. Sposobów na walkę z bezsennością jest wiele, ale tak nudnej książki jak ta, wcześniej nie czytałam i myślę, że sprawdzi się w tym przypadku idealnie.
Autor: Patrycja Kuchta, data: 18.10.2018 17:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zzz zzzzz zzzzzz zzzzzzzzzzzz…

To będzie zdecydowanie najnudniejsza (zieeew) recenzja jaką kiedykolwiek napisałam. Bo jak tu napisać intrygujący i kreatywny tekst, o książce tak nudnej, że aż usypiającej? Tak monotonnej, nużącej i otępiającej umysł, że w trakcie czytania powieki same się zamykają? To książka, której zdecydowanie nie dacie rady przeczytać od deski do deski w jeden wieczór. Ale wiecie, co? To dobrze, bo właśnie taki jest jej cel!

Skupmy się może na podstawowym pytaniu, które kołacze Wam się teraz w głowach i rodzi szereg innych podpytań- „O co w tym w ogóle chodzi?”. „Czy książki nie powinny być ciekawe, by przyciągnąć czytelnika?”. „Po co w ogóle kupować książkę, w której już tytuł sugeruje, że po pięciu minutach zasnę?”. Otóż moi drodzy, głównym celem „Najnudniejszej książki świata”, jest wynudzenie Was do tego stopnia, że… zaśniecie.

Książka składa się ze 111 krótkich tekstów, grafik i wykresów (prawie zasnęłam kiedy je dla Was liczyłam), które mają działać na czytelnika otępiająco. Jak we wstępie wspominają sami autorzy „każda strona jest pozbawiona podniet”, a tekst zebrany przez wysokiej klasy nudziarzy jest ułożony w ten sposób, by wprowadzić w stan sennego rozleniwienia. W teorii brzmi obiecująco, ale szczerze mówiąc nie wierzyłam w skuteczność terapii nasennej profesora McCoya i doktora Hardwicka, z tej prostej przyczyny, że zasypianie przy książce, to dla mnie prawdziwa abstrakcja. Nigdy mi się to nie zdarzyło i myślałam, że nigdy nie zdarzy, a jednak magia hipnotycznej nudy „Najnudniejszej książki świata” zadziałała również na mnie.

Jestem pełna podziwu dla autorów, ale także tłumacza, redaktora i całej ekipy wydawnictwa, że dali radę stworzyć tak nudną książkę i nie zasnąć snem wiecznym. Nie wiem jak to możliwe, ale autorom udało się opisać w niebywale nudny sposób, nawet ciekawe i interesujące rzeczy. Na przykład budowa piramid, szalenie fascynujące zagadnienie, a jednak opisane tak, że powieki natychmiast opadają w dół. Kolejny przykład- obalenie twierdzenia o liczbach ciekawych- musiałam podpierać powieki zapałkami, żeby doczytać do końca. Jednak przy wizualizacji robienia kardiganu na drutach, odpadłam w połowie, bo nawet zapałki nie były w stanie utrzymać powiek w górze. Chwilami było tak nudno, że w sumie nawet zabawnie, pod warunkiem, że macie tak samo spaczone poczucie humoru jak ja.

Nie będę bardziej przedłużać, bo i tak pewnie połowa z Was zasnęła już z nosem w klawiaturze laptopa, albo z telefonem w charakterze poduszki. Podsumowując tą jakże usypiająco nudną opinię- potwierdzam z ręką na sercu- ta książka naprawdę usypia. Może nie wypadała mi z ręki w trakcie czytania, ale kiedy odkładałam ją na nocny stolik i gasiłam lampę nie mijało pięć minut a Morfeusz już tulił mnie w swoich objęciach. Jako osoba pracująca w aptece jestem za dodaniem „Najnudniejszej książki świata” do listy preparatów leczniczych ułatwiających zasypianie i jestem pewna, że uratowałaby zdrowie niejednego pacjenta.
Autor: Literatka kawy., data: 17.10.2018 10:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy warto kupić nudną książkę?

Z niedoborem snu nie ma żartów. Choć jedna zarwana noc raczej nie zrujnuje nam zdrowia, to jednak powtarzająca się bezsenność niesie już za sobą poważne konsekwencje. Udowodniono, że brak snu przekłada się na wzrost masy ciała. Nie dość, że nasz metabolizm zostaje rozregulowany, to jeszcze zwiększa się łaknienie. Deprawacja snu może zwiększyć również prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy, chorób serca, a nawet nowotworów. Cierpi również nasza psychika – pojawiają się stany lękowe a także depresja. Stąd stosowanie higieny snu jest niezwykle ważne, dorosły człowiek powinien spać co najmniej 6-7 godz. dziennie (w zależności od źródła danych). Jednak co zrobić, by w ogóle zasnąć?

Mówi się, by nie jeść ciężkostrawnych produktów przed snem i absolutnie nie pić kawy. Zażyć ruchu, wypić ziółka i wziąć gorącą kąpiel. Przygotować wygodne łóżko, odciąć się od źródeł światła i dźwięku. Inną z praktykowanych metod, jest czytanie książki. Podobnież śledzenie szlaczków tekstu działa uspokajająco i cóż, jest w tym dużo prawdy. Problem w tym, że w większości przypadków książki, które akurat mamy pod ręką mają na tyle wciągającą fabułę, że pochłaniają nas do tego stopnia, że i tak kończymy z zarwaną nocą. Warto jest więc sięgnąć po coś, co nas faktycznie uśpi.

Taką książką jest „Najnudniejsza książka świata” opracowana przez dr Hardwicka oraz prof. K. McCoy’a. To zbiór tekstów i grafik, które mają za zadanie znudzić czytającego na tyle, by ten zapragnął drzemki. Nie są to jednak zwykłe teksty, zostały one tak opracowane, by faktycznie przywołać uczucie senności, zarówno pod względem treści, jak i samej prezencji tekstu (podobnież nawet wybór czcionki był tym podyktowany). I choć w pierwszej chwili podchodziłam dość sceptycznie do tego pomysłu, to wystarczyło mi kilka wieczorów z książką, by przekonać się, że tak książka faktycznie działa.

Początkowo wyszłam z założenia, że mnie nie jest w stanie uśpić żaden tekst, bo w swoim życiu pracowałam już z wieloma tekstami specjalistycznymi (w tym z dziedzin, na których zupełnie się nie znam), więc moja odporność na naukowy bełkot jest na tyle wysoka, że i z tym dam radę. Łatwo jest się chyba domyślić, że to właśnie teksty popularnonaukowe składają się na zawartość „Najnudniejszej książki świata”. Nie są to jednak artykuły przeniesione z periodyków naukowych, nie dość, że są one znacznie krótsze, to jeszcze stylistycznie wydają się być bardziej przystępne i zrozumiałe. Przynajmniej na pierwszy rzut oka, bo choć każdy tekst rozpoczyna się dość niepozornie, to jednak im dalej w tekst, tym jego struktura zaczyna się bardziej komplikować, sprawiając, że nasz mózg zaczyna wariować i faktycznie odczuwać znużenie. Następują np. liczne powtórzenia, które zataczają coraz to szersze kręgi, wprowadzając nas w zupełną dezorientację. Czasami nazwy artykułów zapowiadają opowiadający tekst, który jednak traktuje opisywany fenomen zbyt „dosłownie”. I tak instruktaż kładzenia płytek koncentruje się na wyborze sklepu, w którym powinny zostać zakupione (korzystając z algorytmu najkrótszej ścieżki Dijkstry), a szczegółowa analiza Don Kichota jest na tyle szczegółowa, że analizie podlega każde słowo użyte w tekście (o historii powstawania piramid nie wspominając: tam opisywane jest kładzenie poszczególnych bloków). Wystarczy przeczytać kilka artykułów, by poczuć zbliżającą falę znużenia.

Jednak jeszcze silniejsze działanie od tekstu mają ilustracje, szczególnie te, które nakłaniają nas do szukania różnic pomiędzy zamieszczonymi na stronach elementami. O ile szukanie różnic wymaga koncentracji i najczęściej działa na nasz mózg pobudzająco, to jednak w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Obiekty pokryte są drobnymi kółkami lub paskami, które męczą nie tylko nasz wzrok, ale wprawiają mózg w dość dziwny trans, który faktycznie działa kojąco i nasennie. I choć dokładałam największych starań, by te różnice znaleźć, to jednak w żadnym przypadku mi się to nie udało. Z każdym razem mój mózg wpadał w dziwny wir prowadzący go wprost w objęcia Morfeusza. A skoro o wirach mowa, to w książce znajdziemy kilka „wirujących kręgów umysłu), które działają jeszcze skuteczniej na uśpienie naszego umysłu (pisząc tę recenzję zerknęłam na jeden z kręgów i uwierzcie – zaczęłam ziewać).

Oprócz typowo nużących tekstów czy obrazków, na kartach „Najnudniejszej książki świata” znajdziemy wiele żartobliwych propozycji aktywności, które są (zdaniem autorów) nudne, czy też rysunki, które mają pokazać „nudne rzeczy” (np. stadia wzrostu rośliny). I choć wszystkie te drobiazgi mają oscylować wokół „nudy”, to jednak niektóre są… interesujące. Mnie osobiście zaciekawiła lista różnych rodzajów śniegu – wszak uczyłam się na studiach, że takie słownictwo istnieje wśród Eskimosów, którzy, żyjąc na co dzień wśród białej połaci, wytworzyli w swojej leksyce więcej określeń na śnieg, niż my, którzy rozróżniamy jedynie śnieg sypki od brei. Są również ciekawostki lingwistyczne (zwroty związane ze snem w różnych językach), tablice identyfikacyjne kaczek czy fakty dotyczących kiszonych ogórków.

Oczywiście nie wszystkie teksty czy ilustracje zamieszczone w książce są tak samo skuteczne, zdaję sobie również sprawę, że nie na każdego zgromadzone w „Najnudniejszej książce świata” aktywności zadziałają tak samo. Sama książka została pomyślana bardziej jako żart, niż profesjonalny usypiacz (ważne: nie jest to również lek na bezsenność), jednak z całą pewnością deklaracja, że przy jej treści można usnąć, nie jest zwyczajnym chwytem marketingowym. A nawet jeśli nie zaśniecie, to przynajmniej dowiecie się czegoś ciekawego na temat poduszek powietrznych czy garncarstwa. Kto wie, kiedy ta wiedza może się wam przydać?

„Najnudniejsza książka świata” to twór podobny do Zniszcz ten dziennik – obie te książki stanowią komentarz na temat tradycyjnego podejścia do książki. Keri Smith nakłaniała do kreatywnej destrukcji przedmiotu, w którym grzechem było zagięcie rogów. Dr Hardwick oraz prof. K. McCoy udowadniają natomiast, że książka może być nudna, przekuwając jednocześnie ilość zaśnięć podczas lektury nie w porażkę, a w sukces.

Oby po przebrnięciu przez tę książkę sukcesem zakończyły się również Wasze problemy ze snem. I przyznaje się z ręką na sercu: po raz pierwszy piszę recenzję nie przeczytawszy całej książki. Po prostu nie dałam rady, co, paradoksalnie, świadczy o tej treści niezwykle dobrze.
Autor: Półka na książki, data: 15.10.2018 19:23, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najnudniejsza książka świata

Każdy z Was zapewne słyszał o książkach, które niekoniecznie służą do czytania. O książkach, które nie mają fabuły; po których - kolokwialnie mówiąc - się maże i które się niszczy. O książkach do zadań specjalnych.
Dziś, po erze Kerri Smith i jej dziennikach do niszczenia, przyszła pora na profesora K. McKoy'a i dr Hardwicka. Panów, którzy wynaleźli skuteczny lek na bezsenność.
Moi drodzy, przed Wami....
NAJNUDNIEJSZA KSIĄŻKA ŚWIATA!

"Uwaga! Czytanie tej książki grozi natychmiastowym zaśnięciem!

30 litrów kawy, 6 miesięcy pracy, 17 drzemek w ciągu dnia. Tłumacz zasypiał, redaktor ziewał, korektor ratował się energetykami. Ta innowacyjna książka skutecznie wyśle w objęcia Morfeusza każdego nocnego marka!
Znajdziesz w niej unikalny zbiór tekstów i grafik, których czytanie wprowadza mózg w hipnotyczny stan i ułatwia zaśnięcie. Gdzie jeszcze przeczytasz o kryzysie politycznym w Belgii w latach 2007-2011 lub o ostatnich zmianach w klasyfikacji mięczaków? Gdzie indziej znajdziesz światowy almanach kiszonych ogórków lub relację z najdłuższej partii szachowej? Podejmij wyzwanie i sprawdź, przy której stronie zaśniesz!
Przygotuj się na szybkie zasypianie z najnudniejszą książką, jaką kiedykolwiek opublikowano!
PS. Nawet jeśli ta książka nie uśpi cię od razu, zdobędziesz masę bezużytecznych ciekawostek, którymi uratujesz każdą imprezę - w końcu kto nie chciałby poznać wszystkich rodzajów śniegu?" *

Przyznam szczerze, że lubię książkowe eksperymenty i zdecydowanie nie jestem jedną z tych osób, które każdą książkę traktują jak świętość (albo jak swoje dziecko :D ). A że zdarza mi się też - niestety! - kilka nieprzespanych nocy w miesiącu, to z ogromnym entuzjazmem podeszłam do najnowszej propozycji od Wydawnictwa Kobiecego. "Najnudniejsza książka świata" miała być tak nudna, że polegli przy niej wszyscy, także najwytrwalsi. Miała być lekiem na bezsenność i alternatywą dla liczenia owiec. Czy rzeczywiście była...?
Powiem krótko - tak <3
Po pierwsze - brawa dla wydawnictwa za świetną promocję - zorganizowano nawet wiejące nudą spotkanie, które promować ma tę najnudniejszą książkę świata! :D
Sama historia powstawania tejże książki jest interesująca - otóż jest ona swego rodzaju eksperymentem. Panowie Hardwick i McKoy prowadzili badania nad bezsennością i po miesiącach wyczerpującego researchu doszli do ciekawych wniosków. Wynikiem ich pracy stał się zbiór wszelkich nie-ciekawostek, których zadaniem jest znudzenie i znużenie czytelnika. Jeśli więc macie problemy ze snem, to daję Wam słowo, że pozycja ta okaże się dla Was strzałem w dziesiątkę. Teksty są tak nudne, że trzeba by dwóch paczek zapałek, by powstrzymać opadające powieki. Choć teoretycznie nie brakuje garści ciekawych informacji (mnie np. bardzo zainteresowały statystyki sportowe - i nie, to nie jest ironia ;) ) to są one podane w tak monotonnej formie, że po chwili sami nie wiemy, o czym w gruncie rzeczy czytamy i mimowolnie zaczynamy ziewać.
W mojej ocenie "Najnudniejsza książka świata" bije na głowę wszystkie poradniki próbujące uczyć jak radzić sobie z bezsennością. Jest skuteczna, jest innowacyjna i - przede wszystkim :D - wielorazowego użytku.
Liczenie baranów?
Toż to przereklamowane! :D

"Najnudniejsza książka świata" to wariacja na temat klasycznego poradnika; to niezwykłe remedium na kłopoty ze snem, zbiór szalenie nudnych tekstów i równie mało ciekawych grafik.
Zamiast przewracać się po raz tysięczny na drugi bok i wzdychać z bezsilności, gdy za żadne skarby nie możesz paść w objęcia Morfeusza, sięgnij po propozycję Profesora McKoy'a i Dr Hardwicka.
Jestem pewna, że nie minie 10 minut, a Ty chrapać będziesz jak smok ;)
Autor: magia_ksiazek, data: 14.10.2018 18:00, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nuuuuuuda

"Najnudniejsza książka świata" jest książką jedyną w swoim rodzaju. Nie słyszałam jeszcze, aby ktoś napisał pozycję, przy której każdy z nas ma się totalnie wynudzić i zasnąć! Ale czy na pewno udało się do autorom? Przyznam szczerze, że ziewałam przy czytaniu tej książki wielokrotnie, wynudziłam się straszliwie, jednak nie udało mi się przy niej zasnąć. Niektóre tematy były dla mnie ciekawe jak na przykład rodzaje śniegu czy informacja, że w grze papier, kamień, nożyce można wygrać pokaźną sumę pieniędzy. Większość rozdziałów była totalnie nudna, a zawarte informacje - bezcelowe. Ale przecież o to chodziło w tej książce.
Gdyby ktoś zadał mi pytanie, czy polecam tę książkę, nie wiem, jakbym odpowiedziała. Z jednej strony jest to coś całkiem innego, ale z drugiej, kto chce czytać książkę, która wieje nudą?
Autor: toukie, data: 12.10.2018 18:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

KSIĄŻKOWA PRZYSTAŃ

www.ksiazkowa-przystan.blogspot.com

Bardzo lubię wszelakie wyzwania literackie, więc gdy dotarła do mnie informacja o Najnudniejszej książce świata wprost nie mogłam oprzeć się przed sprawdzeniem, czy uda mi się przeczytać jej treść i... nie zasnąć! Nowość od wydawnictwa Kobiecego liczy sobie niecałe trzysta stron i posiada bardzo sugestywny tytuł oraz opis. Ta książka to całkiem niezły psikus dla naszego umysłu. Jej zawartość ma wywołać u czytelnika senność, sprawić, że powieki zaczną mimowolnie opadać, a dalsze czytanie będzie istną katorgą. Każdy kolejny rozdział bombarduje czytelnika informacjami z kategorii wiedzy bezużytecznej, a wisienką na trocie są zadania związane z percepcją wzrokową - dostrzeganie różnic. I tak oto z szeregu pozornie identycznych bluzek z kropkowanym wzorem musimy znaleźć odmienną od reszty. I wcale to nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać! Nie ma co ukrywać, ale dla zmęczonego umysłu tego typu zadanie to istny gwóźdź do trumny. Książki nie trzeba czytać rozdział po rozdziale - można spokojnie przeskakiwać między nimi. Wszystkie są podobnie nudne.

,,Podczas przeprowadzonych eksperymentów teksty te uśpiły 97 procent badanych w ciągu dziesięciu minut, w 58 procentach przypadków i 73 procentach warunków.''

Najnudniejsza książka świata to fajny pomysł na prezent - nie tylko dla książkoholika! Może przydać się osobie mającej trudności z zasypianiem, lub takiej która chce sprawdzić wytrzymałość swojego umysłu. Choć wieje tutaj nudą, to temat niektórych rozdziałów potrafi... zainteresować. Zwłaszcza teksty dotyczące powstawania piramid, szkła morskiego, czy różnych rodzajów śniegu. Tytuł intryguje, zwraca na siebie uwagę osób, które nie są fanami czytania - wiem co mówię, ponieważ już sama paczka z nalepką Uwaga! Ta paczka wieje nudą zaintrygowała moją rodzinę. Choć nie zasnęłam bezpośrednio podczas czytania Najnudniejszej książki na świecie, to zostałam zmuszona do odłożenia lektury na następny dzień i położenia się do snu. Muszę pochwalić wydawnictwo za oryginalną szatę graficzną oraz podziękować za przepiękną paczkę wyposażoną w tematyczne gadżety, które nie tylko na mnie zrobiły duże wrażenie. Nie ukrywam, że poduszka bardzo się przydała.

Najnudniejsza książka świata to eksperyment literacki, mający na celu sprawdzić wytrzymałość ludzkiej psychiki - czy potrafisz odeprzeć sen czytając o historii żwiru bądź podczas zaznajomienia się z podstawami stolarki i ciesielki? Sądzę, że książka ta jest nudna, ale wielu dla wielu osób nie będzie na pewno najnudniejszą. Mamy tu szereg tematów zahaczających o różnorakie dziedziny - historia, biologia, rachunkowość, przeklęta matematyka. Zawsze znajdzie się ktoś, kto interesuje się którąś z nich.

Jeżeli macie ochotę na coś nowego, chcecie sprawdzić swoją wytrzymałość, bądź szukacie wyjątkowego prezentu to serdecznie polecam Najnudniejszą książkę świata.
Autor: kawazliterami, data: 08.10.2018 21:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zieeeeew

Nuda, stagnacja, nic się nie dzieje, zieeew. Tak w skrócie mogę opisać czytanie tej książki. Dlaczego więc uważam, że to świetna książka? Posłuchajcie:

Świetnie usypia. Serio, max 10 stron i leżysz jak dzidziuś. Idealna metoda na zbyt dużo zmartwień czy wrażeń, które utrudniają sen.
Inspiruje - ale tylko niektóre tytuły rozdziałów zachęcają do zgłębienia tematu. Zaczęłam się zastanawiać nad tym jak budowano piramidy, jak powstaje szkło morskie, interesujące fakty o dębach. Nie po przeczytaniu treści oczywiście - ta była wyzbyta wszelkich interesujących fragmentów.
Jest świetnym pomysłem na prezent. To taki "śmieszny podarunek", który każdego by chyba rozbawił :)
Ok, a teraz o treści. Będę posiłkować się książką, bo sama nie pamiętam co czytałam :D Biurokracja w Cesarstwie Bizantyjskim, 30 rodzajów śniegu, rozstaw torów (zarys ogólny), tablica identyfikacyjna kaczek, katalog łyżek i łyżeczek i parędziesiąt innych. Rozdziałów jest tak dużo, bo każdy to max 2-3 strony. Ale nie bójcie się, tyle też potrafi znudzić, Rozdziały są poprzetykane ilustracjami. Bomba! myślicie, będzie ciekawie! Błąd! Ilustracje to np. liczenie owiec. Czyli owce. Takie same. Dziesiątki. Albo wirujące kręgi umysłu, czyli kręgi ze słów, np. cykle prania.

Dawno już nie czytałam czegoś tak zmyślnie stworzonego. I nigdy nie pomyślałabym, że książka o takim tytule mnie zaciekawi :)

I hasło reklamowe - "Tu miało być jakieś zabawne hasło, ale zasnęliśmy w trakcie wymyślania" - prosto, wymownie i śmiesznie. Na mnie działają takie metody, a na Was?

Komu podarowalibyście tę książkę?
Klienci, którzy kupili Najnudniejsza książka świata, wybrali również:
sexedpl. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie Anja Rubik
sexedpl. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie
Anja Rubik, 13,99
Niewyjaśnione okoliczności Richard Shepherd
Niewyjaśnione okoliczności
Richard Shepherd, 29,99
Magia grudniowej nocy Gabriela Gargaś
Magia grudniowej nocy
Gabriela Gargaś, 25,83
Skaza Robert Małecki
Skaza
Robert Małecki, 25,83
Lunchbox na każdy dzień. Przepisy inspirowane japońskim Bento Malwina Bareła
Lunchbox na każdy dzień. Przepisy inspirowane japońskim Bento
Malwina Bareła, 31,43
Mądre bajki Agnieszka Antosiewicz
Mądre bajki
Agnieszka Antosiewicz, 6,29
Dziennik cwaniaczka. Tom 13. Jak po lodzie Jeff Kinney
Dziennik cwaniaczka. Tom 13. Jak po lodzie
Jeff Kinney, 18,83
Ten dzień Blanka Lipińska
Ten dzień
Blanka Lipińska, 29,93
A ja żem jej powiedziała... Katarzyna Nosowska
A ja żem jej powiedziała...
Katarzyna Nosowska, 27,93
Krótka historia czasu Stephen Hawking
Krótka historia czasu
Stephen Hawking, 23,80
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos, 27,93
Wodecki. Tak mi wyszło Kamil Bałuk, Wacław Krupiński
Wodecki. Tak mi wyszło
Kamil Bałuk, Wacław Krupiński, 29,99
Dziewczyna z gór Małgorzata Warda
Dziewczyna z gór
Małgorzata Warda, 27,93
Ucho Igielne Wiesław Myśliwski
Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski, 31,43
365 dni Blanka Lipińska
365 dni
Blanka Lipińska, 29,93
Królestwo Szczepan Twardoch
Królestwo
Szczepan Twardoch, 31,43
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 25% na całą ofertę Wydawnictwa Naukowego PWN!
Ostatnio oglądane
KNajnudniejsza książka świata
KFaustynka. Opowieści patriot...
KFelix, Net i Nika oraz Gang ...
KPucio umie opowiadać
KByć (nie)zwykłym wychowawcą
KPokrzyk
KWyrok
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 384
Blues - 517
Country - 171
Dubstep - 235
Etniczna - 219
Filmowa - 764
Hardcore - 163
Hip-hop - 1069
Jazz - 2618
Kabaret - 28
Klasyczna - 3926
Metal - 7505
Pakiety - 131
Pop - 9640
Punk - 343
Religijna - 213
Retro - 35
Rock - 6143
Soul - 127
Swing - 19
Gry - 101
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!