Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Trupia Farma. Nowe śledztwa
Bill Bass, Jon Jefferson
Ulubione książki dla maluchów z Wydawnictwa Nasza Księgarnia teraz do 40% taniej!

Trupia Farma. Nowe śledztwa

Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Trupia Farma. Nowe śledztwa - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: 

Bill Bass, Jon Jefferson

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:304
Format:14.4x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-240-4757-4
Kod paskowy (EAN):9788324047574
Waga:322 g
Dostępność: pozycja dostępna (18 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Trupia Farma. Nowe śledztwa – opis wydawcy

Nowa książka autorów kultowej Trupiej Farmy

Nawet najostrożniejszy morderca zawsze pozostawi ślad, który go zdradzi. W skutecznym szukaniu tych śladów pomaga założona przez Billa Bassa słynna Trupa Farma - wyjątkowy naukowy projekt badania tego, co dzieje się z ludzkim ciałem po śmierci.

Dzięki jego badaniom nauka jest w stanie wydrzeć zmarłym ich sekrety.

Czy odgryziona końcówka cygara może wskazać mordercę? Jak zidentyfikować ciała ofiar eksplozji w nielegalnej fabryce fajerwerków? Dlaczego muchy i ich larwy są najlepszymi sprzymierzeńcami antropologa sądowego?

Bill Bass, opisując najciekawsze i najdziwniejsze przypadki, jakie spotkał na swojej drodze, zabiera nas w mroczną i fascynującą podróż po świecie, gdzie nie ma zbrodni doskonałej.

Trzynaście nowych spraw z archiwum legendarnego „detektywa kości”!

FacebookTwitter
Trupia Farma. Nowe śledztwa - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.02.26
Recenzja
Opinie czytelników o „Trupia Farma. Nowe śledztwa”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 25 ocen z 25 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: W. K., data: 23.09.2018 21:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia Farma. Nowe śledztwa

Po tę pozycję sięgną pewni ci, którzy już mają za sobą pierwszą część opowieści Billa Bassa o zmaganiach z różnego rodzaju sprawami kryminalnymi. Ale ci, którzy nie mieli okazji poznać poprzedniego tomu, nie będą się nudzić. Bill Bass interesująco opisuje najciekawsze sprawy z okresu swojej kilkudziesięcioletniej kariery antropologa sądowego. Co warte odnotowania, nie chodzi tu o epatowanie okrucieństwem czy obrzydzanie czytelnikom śniadania. Opisy spraw wciągają niczym najlepsze kryminały, a metody stosowane przez dr Bassa i jego pomocników zadziwiają skutecznością.
Autor: Sheti, data: 20.06.2018 17:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma

"Mówię Wam, naprawdę bardzo trudno jest całkowicie spalić ciało. Jeśli postanowicie kogoś zamordować, nie sądźcie, że uda wam się zatrzeć ślady za pomocą ognia."

Jeszcze nie tak dawno temu Trupia Farma była książką, którą ciężko było gdziekolwiek dostać. Wydawnictwo jednak zdecydowało się na dodruk, a co więcej, nawet na wydanie kolejnych przygód założyciela Antropologicznego Ośrodka Badawczego Uniwersytetu Tennessee. Spodziewałam się tego, że być może wraz z nowymi śledztwami pojawią się nowe metody identyfikacji zmarłych, w końcu od czasów, kiedy Bill Bass zakładał Trupią Farmę, naukowa znacznie poszła do przodu. Jednak wydaje mi się, że antropologia rządzi się swoimi prawami i nie do końca otrzymałam to, czego oczekiwałam – przynajmniej w aspekcie samej metodyki.

Jako genetyk z wykształcenia oraz z zamiłowania, liczyłam na pewną dawkę mojej dziedziny w ujęciu antropologicznym. Wiem doskonale, jak mocno analizy DNA mogą pomóc antropologom sądowym, ale właściwie autor sam się przyznał, że dla niego te wszystkie markery DNA to czarna magia. Oczywiście zna podstawy, które są mu potrzebne do jego pracy, ale nie ukrywa, że woli zawsze skorzystać z usług specjalistów. Zapewne dlatego nie zaprezentował tutaj metodyki od takiej strony – to nie jego działka. Skupił się na tym, w czym jest naprawdę dobry. I wierzcie mi, nigdy nie wyjdę z podziwu dla osób, które potrafią tyle wyczytać z ludzkich kości. To wręcz nie do uwierzenia, ile się w nich kryje, jak każdy uraz odbija na nich swoje piętno.

Kolejna książka Billa Bassa utwierdziła mnie w przekonaniu, że to człowiek pełen pasji, zafascynowany tym, co robi. Jego przykład świetnie pokazuje, że można wiele osiągnąć, jeśli tylko się tego chce i działa się w obranym przez siebie kierunku. I wcale nie trzeba czegoś poświęcać w zamian. Chętnie wybrałabym się kiedyś na wykład Bassa, aby posłuchać na żywo o jego dokonaniach. Naprawdę wiele osiągnął i udowadnia, że praca może być też przyjemnością i hobby. Życzę każdemu, aby odnalazł taki sposób na życie. Choć niektórzy pewnie uznają, że człowiek, którego kręcą kości i zwłoki jest lekko niespełna rozumu… Ale wiecie, ktoś to musi robić. A jeżeli jest w tym naprawdę dobry, to może pomóc policji w wielu dochodzeniach, może pomóc rodzinom, które nie mają pewności, czy pochowali kogoś bliskiego, może pomóc słynnym artystom… I właśnie tego typu historie znajdziecie w tej książce.

Chociaż otrzymujemy tutaj sporą dawkę nowych dochodzeń i przeprowadzonych analiz, to Bill Bass sentymentalnie nawiązuje też do początków Trupiej Farmy, a nawet do niektórych opowieści znanych z pierwszej książki. Wciąż pokazuje, że działał nie tylko w ramach nauki, ale też niósł pomoc zwyczajnym ludziom. Można też zauważyć to, w jaki sposób rozwijał się Ośrodek Badawczy założony przez autora. W pierwszej części faktycznie mocno skupiał się on na jej powstawaniu, na genezie, na tym, od czego zaczynał. Tutaj Trupia Farma jest w momencie pełnego rozkwitu, sporo się tam dzieje, Bass ma znakomitych współpracowników, którzy niemal dorównują mu pasją i zaangażowaniem. Każde śledztwo to takie kolejne doświadczenie w jego CV. Rozwój jego kariery, który doprowadził go do punktu, w jakim znajduje się obecnie. I choć jest już na emeryturze, to nadal angażuje się w wiele spraw swojego Ośrodka, bo jakżeby inaczej? W końcu to jego „dziecko”…

Czego możecie się dowiedzieć z tej książki? Cóż, jeżeli interesują Was zwłoki i rozkład ludzkiego ciała to z pewnością będziecie zachwyceni, bo Bass wprowadzi Was idealnie w tajniki tego procesu. Prócz tak oczywistych rzeczy, jak to, że rozkład zależy od temperatury i warunków środowiskowych, dowiecie się na przykład, jak robaki mogą pomóc przy badaniu zwłok. No i niestety smutna wiadomość dla przyszłych morderców – autor tej książki skutecznie Was zniechęci do obrania tej drogi kariery. Zatarcie wszystkich śladów i pozbycie się zwłok wcale nie jest takim łatwym zadaniem… Pomijam kwestię świadków, to idzie jakoś załatwić, ale nawet ogień nie jest idealnym rozwiązaniem. Chociaż… może będziecie mieli szczęście i nie traficie na tak dobrego antropologa, jak Bill Bass.

Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę. Pierwsza część była znakomita, a druga jej spokojnie dorównuje. Uwielbiam ludzi z pasją, a Bill Bass jest właśnie tego typu człowiekiem. To aż promieniuje z opisywanych przez niego historii. No i nie da się ukryć, że książki te są nieco specyficzne, towarzyszy im niecodzienny klimat, ale mimo wszystko warto się z nimi zapoznać. To nie tylko opowieść o trupach i antropologii sądowej, czy o badaniu kości. To także opowieść o dążeniu do celu, o realizowaniu swoich pasji i postanowień. Nie będzie błędem stwierdzenie, że jest na swój sposób inspirująca. Zdecydowanie polecam!

 www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Kasia Głowacka - szary zjadacz książek, data: 22.05.2018 20:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma

"Trupia farma" - ten chwytliwy tytuł, który kojarzył mi się z horrorem, no może thrillerem, okazał się być książką opartą na faktach, trupich faktach.

Już dawno nie czytałam książki tak długo i to nie dlatego, że źle się czytało. Raczej czas jaki miałam ostatnio na relaks nie był czasem, kiedy mogłam się skupić, a w tym przypadku skupienie było potrzebne. No i trzeba nadmienić, że nie jest to lekka lektura, wręcz przeciwnie.

"Trupia farma" to już kolejna część opisywanych spraw z archiwum "Detektywa kości". Bill Bass i Jon Jefferson opisują jak na przestrzeni 50 lat zmieniły się metody badawcze, jak rozwinęła się antropologia i kryminologia oraz jakie nowe technologie zostały wprowadzone. Nie mogę opisywać tu żadnej ze spraw, bo nie mielibyście frajdy z przeczytania tej innej od wszystkich książki. Pozwolę sobie napomknąć jedynie, że momenty były... a moja zbyt wybujała wyobraźnia dawała znać o sobie. Robaki, kości, muchy, larwy, mordercy, zbrodnie. Dodam, że trupia farma istnieje naprawdę, nie jest to jedynie tytuł książki. Dla miłośników seriali "CSI" lub "Kości" będzie to "wisienka na torcie", dla innych trudno powiedzieć. Ja przeczytałam z ciekawością i pewnie, jeśli pojawi się kolejna część znów po nią sięgnę. Teraz jednak będę już wiedziała, czego mogę oczekiwać.
Autor: Czytaczyk, data: 24.04.2018 10:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma. Nowe śledztwa

Moje zainteresowanie antropologia sadowa zaczęło się od popularnych serialów „CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku” i „CSI: Kryminalne zagadki Miami”. Z niecierpliwością czekałam na kolejne odcinki i kolejne sprawy, które przyjdzie rozwikłać ekipie.
Kilka lat później natknęłam się na książkę Simona Becketta „Chemia śmierci” i serial „Kości”, co jeszcze bardziej wzmogło moje zafascynowanie tym tematem. Jednak kompletny i wyczerpujący obraz tego, jak to naprawdę wygląda odnalazłam w „Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie”.

Tennessee, to właśnie tam znajduje się to fascynujące miejsce, jakim jest Trupia Farma. To spory kawałek terenu, który został specjalnie wyodrębniony i odgrodzony. Za ogrodzeniem znajdują się ludzie ciała, a konkretniej setki ludzkich ciał znajdujących się w różnych stadiach rozkładu. Oprócz tego, że różnią się etapem rozkładu, to jeszcze środowiskiem, w którym ich tkanki się rozkładają. To daje ogromne możliwość studentom medycyny sądowej. Mogą osobiście obserwować to wszystko, co tak bardzo poszerza ich wiedzę i ułatwia pracę w przyszłości. Właśnie to miejsce przyczyniło się do szybkiego rozwoju metod stosowanych w tej dziedzinie.

Doktor Bill Bass we wprowadzeniu wspomina o metodach, które stosował, gdy sam zaczynał swoją przygodę z antropologią i o tych, które są stosowane aktualnie. Dalej poruszane są sprawy związane z przestępstwami i nieszczęśliwymi w skutkach wypadkami, gdyż prowadziły one do śmierci. Są to historie, które dzieli nawet kilkaset lat.
Bill Bass i Jon Jefferson postarali się o to, aby ich książka była rzetelnym i absorbującym przedstawieniem antropologii sądowej.
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 14.04.2018 14:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowe śledztwa

Nowa książka autorów kultowej "Trupiej Farmy" Bill'a Bass'a oraz Jon'a Jefferson'a pod tytułem "Trupia Farma. Nowe Śledztwa" w błyskotliwy sposób przedstawia sposób działania tego osobliwego miejsca.
Książka rozpoczyna się od dywagacji doktora Bill'a Bass'a na temat zmian jakie nastąpiły na przestrzeni pół wieku w medycynie sądowej. W kolejnych szesnastu rozdziałach różni autorzy opowiadają historie nieszczęśliwych wypadków, morderstw i katastrof, które wielu ludzi doprowadziły do śmierci. Nie chciałabym opisywać tutaj poszczególnych spraw, by nie zdradzać szczegółów książki. Warto samemu odkrywać powoli tajemnice w niej zawarte. Ta książka uczy, pokazuje, że nie wszystko jest takie jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. Uczy również pokory oraz tego, że nie wszystko można rozwiązać tak szybko, jak to filmy akcji pokazują.
Największym atutem książki jest, moim zdaniem, pokazanie, jak zmieniała się antropologia na przestrzeni ostatnich 50 lat. Autorzy podkreślają również, jak olbrzymią rolę w rozwiązywaniu spraw śmierci odgrywają poszczególni specjaliści od analizy danych. Każda z dziedzin wspomagających badania jest tutaj wyszczególniona i podkreślona. Kolejnym pozytywnym aspektem książki jest jej wielopoziomowość. Autorzy zatrzymują się na dłużej przy każdym aspekcie. Udowadniają, że emocje są równie ważne jak kości a psychologia równie istotna co badania naukowe. Książka nie jest sztywnym opisem spraw, badań i wyników testów. Przedstawiane są tam również ludzkie historie. Rodziny, które straciły bliskich. Udowadniają, że antropologia to nie tylko rozwiązywanie tajemniczych zagadek dla FBI lub CSI, ale też historie ludzi, którzy chcą wiedzieć, co wydarzyło się z ich bliskimi.
Wielkim plusem dla mnie był słowniczek zagadnień antropologicznych na końcu książki. Na końcu znajduje się również rycina z rozstawem poszczególnych, głównych kości w ciele człowieka, co dodatkowo ułatwia wyobrażenie sobie anatomii ludzkiej oraz pomaga lepiej zrozumieć opisy naukowe w książce.
Książka ma niecałe 300 stron, standardową czcionkę oraz format zeszytowy. Okładka autorstwa Magdy Kuc przedstawia agentkę CSI "badającą" teren oraz kości zakopane gdzieś pod nią. Polecam książkę każdemu, kto chciałby dowiedzieć się, jak wygląda praca całego zespołu śledczych i analityków nad losami ludzkimi po śmierci. A dodatkowo opisanej w przejrzysty i jasny sposób, pozbawiony naukowej paplaniny.
Autor: Sylwia S, data: 11.04.2018 06:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia Farma

Już po raz drugi mamy okazję poznać od podszewki Trupią Farmę oraz prowadzone na niej badania. Pierwsza część książki wywarła na mnie spore wrażenie, stąd nie mogłam doczekać się przeczytania drugiej.
Tytułowa Trupia Farma jest terenem, na którym leżą zwłoki w różnej fazie rozkładu oraz przechowywane w różnych warunkach. Celem tego jest badanie wpływu środowiska oraz innych czynników na szybkość rozkładu ciała. Zdaniem autora – Billa Bassa, nawet najostrożniejszy morderca zawsze pozostawia po sobie ślad, który go zdradzi. Antropolog pokazuje nam, że nie ma zbrodni doskonałej, a on może pomóc w rozwikłaniu wielu zagadek kryminalnych.
Polecam książkę każdemu, kogo interesują sprawy związane z antropologią, ale nie tylko. Myślę, że każda osoba lubiąca kryminały czy thrillery zaprzyjaźni się z tą pozycją.
Autor: Kamila_22, data: 10.04.2018 11:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Naukowo o śmierci

Bill Bass - światowej sławy antropolog sądowy, legendarny założyciel Ośrodka Antropologii Sądowej Uniwerystetu Tennessee, znanego lepiej jako Trupia Farma. Trupia Farma to miejsce, które fascynuje i intryguje chyba każdego wielbiciela kryminalnych zagadek, a jednocześnie powoduje mdłości u wszystkich pozostałych ;)
„Trupia farma Nowe Śledztwa” to efekt współpracy z Jonem Jeffersonem, dziennikarzem i filmowcem – dokumentalistą. I choć nie czytałam ich pierwszej książki, do drugiej zabrałam się z ogromnym zapałem.
W książce opisano 13 spraw, przy rozwiązywaniu których wykorzystywano dostępne metody badawcze, z różnym skutkiem i zmiennym szczęściem. Tutaj przydaje się wiedza zdobyta podczas badań prowadzonych na zwłokach na trupiej farmie. I na tym powiązanie, którego oczekiwałam, się kończy. Dowiadujemy się mniej lub więcej na temat możliwości pozyskiwania informacji związanych z ofiarą/zmarłym na podstawie badań kości, much czy niedopałka lub ekshumowanych zwłok, ale..
Bill Bass jest naukowcem i tak została napisana książka. Specyficzny język, suchy, naukowy, z lekkimi wstawkami humorystycznymi przypomina mi wykłady na studiach, do których szczerze mówiąc nie chcę wracać. Książki nie czyta się lekko, wcale nie ze względu na treść i makabryczne opisy, bo tych tu dla mnie brak (po czytaniu szwedzkich kryminałów Trupią Farmę czyta się jak bajkę na dobranoc), ale ze względu na sposób pisania autora. Jeżeli ktoś oczekuje ociekających krwią stronic – zawiedzie się. Jeśli suchej naukowej wiedzy przedstawionej przez lekko zblazowanego geniusza – będzie zachwycony, pod warunkiem, że nie jest specem w dziedzinie. Bo u mnie, przy ogromnej ilości przeczytanych książek i obejrzanych filmów, zaskoczeń nie było. Przeciętny „w temacie” czytelnik pewnie nie raz oniemieje, mnie to niestety nie spotkało.
Autor: Dr Maciej Samolej, data: 10.04.2018 11:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia Farma. Nowe śledztwa z polskiej perspektywy

Na rynku wydawniczym w ostatnim czasie aż roi się wszelakiej literatury faktu , krążącej wokoło tematyki zbrodni, śledztw, wykrywania przestępstw. Na naszym rodzimym rynku wydawniczym króluję pozycje w stylu Złe psy. Po drugiej stronie barykady, kobiety mafii, Osiem dni z życia policjanta itp. Żona byłego gangstera, szefa mafii pruszkowskiej Słowika również jest bohaterką kilku książek min. wywiadu rzeki. Rodzi się pytanie czy nas to naprawdę interesuje czy ulegamy jakiejś zbiorowej modzie? Piszę o tym z pewnym przekąsem, gdyż wśród masy tejże tematyki umykają pozycje naprawdę wartościowe, które spokojnie mogłyby stanowić ciekawe lektury akademickie, a które dosyć rzadko przebijają się do publicznej świadomości. Mam tu na myśli min. Trupią Farmę Billa Bassa oraz Johna Jeffersona. Świat tajemniczych śledztw FBI, specjalny ośrodek z kościami ofiar różnych przestępstw działa wciąż na wyobraźnię ( zwłaszcza scenarzystów seriali kryminalnych) toteż obaj panowie napisali jej drugą część.
Trupia Farma. Nowe Śledztwa to zapis poszczególnych spraw, w jakich dr Bill Bass brał udział jako entomolog sądowy. Niektóre śledztwa były obrazowane jako poszczególne odcinki serialu Kości nadawanego w „FOX TV”. Same opisy spraw, dochodzenie do prawdy, żmudna praca zespołu z ośrodka w Teeneesee jednak mnie znudziły. Poczułem wrażenie, jakbym gdzieś to już czytał, coś oglądał. Na pierwszy rzut oka książka raziła komercją. Ot panowie wyczuli pismo nosem, poprzednia książka dobrze się sprzedawała, „machniemy następną”. I raptem w wiadomościach pojawiły się informację o Tomaszu Komendzie, który stracił w więzieniu osiemnaście lat, odsiadując wyrok za zbrodnie, której nie popełnił. Była to szczególnie przykra zbrodnia, na małoletniej dziewczynie, połączona z gwałtem. Coś mnie tknęło. Wróciłem zatem do książki Trupia Farma. Nowe śledztwa i zrozumiałem, jak ważne jest, aby państwo, policja dysponowała taką służbą jaką jest Zespół Etnologów Sądowych z tzw. „trupiej farmy” w Teeneesee. Co by było, gdyby osiemnaście lat temu dano do badania zwłoki zamordowanej dziewczyny właśnie dr Bassowi? Może Tomasz Komenda nie straciłby połowy swojego życia za kratami?
Książkę czyta się dosyć ciężko, choć pisana jest językiem raczej popularno naukowym, reporterskim wręcz. Tym niemniej ogrom szczegółów medycznych może być niejako trudnością w odbiorze. Tym niemniej ów nadmiar szczegółów właśnie pozwala ocenić Trupią Farmę. Nowe Śledztwa wyżej niż wspomnianą przeze mnie na początku literaturę „policyjno – przestępczą”. Tu nie ma zmyśleń, dopowiedzeń, fantazyjnych opisów pościgów za bandytami rodem ze Szklanej Pułapki. Jest tylko zbrodnia, kości i zespół pasjonatów, których chce za wszelką cenę dopaść prawdziwych sprawców. A pomóc w tym ma wiedza, biologia, medycyna a nie wielka i jeszcze dymiąca spluwa ze sklepu z zabawkami. Kto co lubi.
Bill Bass, Jon Jefferson, Trupia Farma. Nowe śledztwa, tłum. J. Ochab, wyd. „Znak”, Kraków 2018

Dr Maciej Samolej
Autor: Barbara, data: 09.04.2018 21:29, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowe śledztwa

"Trupia Farma. Nowe śledztwa" Billa Bassa i Jona Jeffersona to ciekawa pozycja dla osób interesujących się kryminalistyką. Nie jest przeznaczona dla osób bardzo delikatnych i wrażliwych. Trzynaście nowych spraw legendarnego "detektywa kości" pomaga zrozumieć czym jest antropologia sądowa. Pokazuje jak rozwijają się metody badań i narzędzia niezbędne przy identyfikacji kości osób, które straciły życie nawet kilkadziesiąt lat temu. Książkę warto przeczytać. Na pewno spodoba się fanom serialu "Kości" czy "CSI".
Autor: Magda, data: 09.04.2018 15:16, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma

Trupia farma. Nowe śledztwa Billa Bassa i Jona Jeffersona to kilkanaście wcześniej niepublikowanych kryminalnych spraw wyjaśnionych przez słynnego "detektywa kości". Założona w Tennessee trupia farma to swoiste laboratorium, dzięki któremu możliwe jest obnażanie prawdy o niemal każdej zbrodni. Książkę wzbogaca mini słowniczek terminów sądowych i antropologicznych. Czyta się jak najlepszy thriller!
Autor: Anna Wądołowska, data: 09.04.2018 11:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Antropologia to dziedzina, która odgrywa bardzo ważną rolę w śledztwie. Pomaga odkryć, kim była ofiarą, jak zginęła, jak żyła. Czytanie o pracy antropologów samo w sobie jest fascynujące, a Bill Bass (twórca sławnej "Trupiej farmy") opowiada o swojej pracy z wielką pasją, więc książkę czyta się świetnie. Są to opisy przypadków spraw prowadzonych przez antropologów, a także wpływ kontrowersyjnej Trupiej Farmy na postęp w tej dziedzinie. W każdym słowie słychać ogromne doświadczenie Autora. Przeczytałam książkę z wielką ciekawością!
Autor: Kama, data: 08.04.2018 20:38, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

co mówią kości

Trupia Farma. Nowe śledztwa to kolejna część kultowej już Trupiej farmy Billa Bassa i Jona Jeffersona. Ten pierwszy to słynny detektyw kości, naukowiec i założyciel Ośrodka Badań Antropologicznych Uniwersytetu Tennessee, znanego lepiej właśnie pod nazwą Trupia Farma. Jest to miejsce, gdzie naukowcy obserwują długotrwały proces rozkładu ciał, a działania te pomagają detektywom przy śledztwach dostarczając lepszych narzędzi do rozwiązywania zagadek kryminalnych, pomagają m.in. określić czas zgonu, przyczynę śmierci itd.
Nowa odsłona Trupiej farmy to 13 nowych spraw, Bill opisuje najciekawsze, niekiedy dziwne przypadki ze swojej bogatej kariery antropologa sądowego. Jak wiele można wyczytać z ludzkiego ciała, bądź jego, czasami szczątkowych, pozostałości. Tak więc, możemy przeczytać o określaniu czasu śmierci dzięki entomologii sądowej, czy też jak znaleźć zabójcę dzięki śladom ugryzień, a konkretnie odcisków zębów na odnalezionym fragmencie cygara. Bass pisze też jakie kłopoty mogą wystąpić z badaniem DNA, o rekonstrukcji czaszki w programie komputerowym oraz ręcznie, a także o określaniu wieku ofiary na podstawie nikłych zachowanych szczątków.
Pozycja zaopatrzona jest także w słownik najważniejszych terminów antropologicznych (np. tłuszczowosk, autoliza, fluoroskopia) oraz rysunki kości szkieletu, co pomaga czytelnikowi nawigować wśród często skomplikowanych i naszpikowanych naukowymi terminami opisów poszczególnych przypadków Bassa. I wbrew pozorom nie jest to lektura makabryczna, a dla zwolenników seriali typu Kości to pozycja wręcz obowiązkowa.
Autor: Don Wito, data: 08.04.2018 11:16, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowe tajemnice Trupiej Farmy

Co łączy zatrzymanych w biegu trzech mężczyzn ze złotą misą pod ruinami cytadeli w Hasalu sprzed trzech tysięcy lat, kości znalezione na polu w Kansas, niekompletną czaszkę przywleczoną przez psa w hrabstwie Houston w 1982 r., spalony szkielet na tylnym siedzeniu samochodu 1991 r. nieopodal Tennessee oraz gwiazdę pop Big Boppera?
Jakie tajemnice możemy wydrzeć szczątkom, które zdawać by się mogło, zostały przykryte ziemią na wieki, strawione przez ogień, wypłukane przez wodę.
Czy istnieje zbrodnia doskonała i zbrodniarz, któremu uda się uniknąć sprawiedliwości? Na te pytania odpowiada doktor Bill Bass, amerykański antropolog sądowy, który razem z dziennikarzem Jonem Jeffersonem już w drugiej części serii kryminalnej opisuje śledztwa, w których uczestniczył na przestrzeni niemalże trzydziestu lat. Zakładając Trupią Farmę, miejsce gdzie wraz ze swoimi studentami obserwuje procesy rozkładu ciał, opracowuje harmonogramy i wzory matematyczne pozwalające ustalić czas śmierci. Szczególnie zajmuje go osteologia, czyli nauka o układzie kostnym, który nie ma przed nim żadnych tajemnic. Na podstawie kości ustala płeć, rasę, wiek, wzrost, a także sposób śmierci .
Choć nazwa brzmi dość makabrycznie Trupia Farma jest specyficznym miejscem badań antropologicznych przy Uniwersytecie Tennessee, rozsławionym przez filmy dokumentalne . Antropologia kryminalna w ostatnich latach zyskała duże zainteresowanie poprzez seriale telewizyjne takie jak CSI oraz Kości, a także książkę Emily Craig "Tajemnice wydarte zmarłym". Jak wygląda w rzeczywistości praca „detektywa kości”?
Kolejne rozdziały książki to opis zaskakujących metod i technik badawczych przedstawionych na przykładach poszczególnych śledztw oraz powiązania z innymi dziedzinami takimi jak archeologia, medycyna, informatyka, antropologia molekularna, chemia, genetyka, odontologia, kto by pomyślał, że entomologia ma swój udział w ustaleniu czasu zgonu (obserwacja cyklu rozwojowego owadów w ciele denata), a dentysta na podstawie uzębienia pomaga w ustaleniu tożsamości.
Autor niby Scherlock Holmes potrafi odnaleźć zabójcę na podstawie śladu zęba na cygarze, czy ustalić sposób śmierci badając mikroskopijne uszkodzenie kości. I choć niektóre sprawy rozwiązuje latami, to czasem nie czeka na długotrwałe badania wyników DNA tylko biegnie do dentysty aby porównać znalezione uzębienie ze zdjęciami rentgenowskimi, osobiście schodzi do grobu i otwiera trumnę, a czaszkę nosi w papierowej torbie niby teczkę z dokumentami. Skromnie stwierdza, że wnosi tylko drobną cześć do dość skomplikowanej układanki w całym procesie śledztwa, chociaż często to on dokłada właśnie ostatni kawałek puzzli.
Doktor Bass prowadzi nas nie tylko od zagadki do zagadki ale poprzez swoją drogę zawodową, na której czasem po latach dzięki rozwojowi nauki powraca do niewyjaśnionych zbrodni takich jak np. morderstwo kilkunastoletniej Elizabeth, do którego powrócono po 35 latach oraz otwartych pytań, na które czasem nie ma odpowiedzi, lub są zupełnie nikomu niepotrzebne, tak jak to było w przypadku identyfikacji na zlecenie firmy ubezpieczeniowej tożsamości kilku kawałków spalonych kości znalezionych we wraku samochodu. Niektóre sprawy nie dają mu spokoju, przystępuje do wcześniej nierozwiązanych zagadek wyposażony w nowoczesne osiągnięcia techniki : mikroskop elektronowy , rentgen, dokonuje rekonstrukcji twarzy Leomy Patterson dzięki specjalnemu programowi komputerowemu ReFace, powraca do znalezienia za pomocą nowoczesnego sonaru szkieletu pilota i jego towarzyszki, którego czaszkę wyrzuciła rzeka wiele lat wcześniej. Z naukową wnikliwością dąży po trupach do celu, jak sam określa swoją determinację.
Lubię książki o ludziach, którzy ze swojej pracy uczynili pasję i potrafią o niej opowiedzieć, czuje się ją pomimo odmitycznienia stereotypów o detektywach w nieskazitelnie odprasowanych garniturach, jakich znamy np. z serialu CSI znajdujących błyskawiczne rozwiązania. Rzeczywistość pokazana w Trupiej Farmie to godziny żmudnych badań, gdzie nie zawsze efekt jest oczywisty (czy Leoma Patterson wyciągnięta z grobu oraz wizualnie zrekonstruowana była nią czy może kimś innym, czy osiemnastoletnia Letha Rutherford na pewno zginęła od pchnięcia nożem, dlaczego nie udało się skazać mordercy czternastoletniej Lizabeth Wilson), wielogodzinne zbieranie szczątków w miejscu katastrofy, ślizganie się w krwi i mało estetyczne widoki, a nagłe zwroty akcji trwają czasem ponad dwadzieścia lat. Jeśli kogoś interesuje prawdziwy kryminał to polecam przeczytanie tej książki.
Autor: Justyna, data: 07.04.2018 15:39, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma. Nowe śledztwa.

Nie miałam okazji poznać Farmy z pierwszej części Billa Basa i Jona Jeffersona, za to zachęcona pozytywnymi opiniami poprzedniczki i nęcona dużymi oczekiwaniami z przyjemnością – jeśli przyjemnym nazwać można czytanie o badaniach nad zwłokami… - zabrałam się do lektury.

W niewielkiej książce mamy cały wachlarz przykładów z antropologii sądowej, o której to autor sprytnie przemycił wiedzę i w przystępny sposób opisał trzynaście zbrodni z przeszłości. Każda sprawa jest ważna, nawet ta z pozoru błaha czy ta która już miała swój finał. Wiedzy i przykładów jest sporo. Wiele spraw jest z czasów kiedy powszechne badanie DNA raczkowało a serialu CIA jeszcze nie nadawali ().

Trochę faktów. Trupia farma w Knoxville (jako część University of Tennessee) założona w 1980 roku przez Billa jest jednym z najbardziej znanych obiektów tego typu. Jest to zalesiony hektar ziemi, otoczony drutem kolczastym. Na jej terenie znajdują się ciała o różnym stopniu rozkładu, nad którymi nieustannie prowadzone są badania. Od momentu jej powstania ponad 300 osób dobrowolnie oddało ciała nauce (120 ciał przybywa każdego roku). Dzięki niej ludzkie ciało po śmierci nie ma dla naukowców tajemnic, co pomaga w prowadzeniu śledztwa, odnalezieniu mordercy, poznaniu motywu zbrodni czy choćby identyfikacji zwłok z wypadków czy katastrofy.

Sam autor wielokrotnie podkreśla, że jest specjalistą w swojej dziedzinie. A wszystko co wie zawdzięcza ciężkiej i systematycznej pracy. To też opowieść o tym, że warto dzielić się wiedzą, w myśl zasady co dwie głowy to nie jedna. Ma ogromny szacunek dla swoich współpracowników, wygrywają najlepsi i tylko oni towarzyszą w odgadywaniu trupich zagadek. Ale też nie wstydzi się podziękowań, nie zazdrości im osiągniętych sukcesów (często na skalę światową).

Na kartach „Trupiej farmy” autor puszcza oko do amerykańskiego serialu CIA. Na ekranie wszystko jest łatwe, śledczy zagadki rozwiązują w mig, wszystko układa się w logiczną całość. Jak pokazują zawarte w książce przykłady w praktyce odkrycie motywów zbrodni, sposobów zabójstwa to długa i mozolna praca. Ułatwieniem z pewnością jest nowa technologia, informatyzacja oraz automatyzacja wielu czynności.

Może trochę zmylić tytuł – nowe śledztwa. W rzeczywistości za oceanem książka miała premierę w 2007 roku, a autorzy i tak przyglądają się sprawom sprzed kilkudziesięciu lat. Czyli nowe nie takie nowe. A biorąc pod uwagę rozwój nauki to z pewnością mocno w tyle. Autor podkreśla, że jest już nieczynnym antropologiem na emeryturze (a i tak nie może się opędzić od propozycji różnorakiej współpracy, a jego terminarz jest zawsze pełny).
Dobra rzecz, a do tego inna od tego co na co dzień można spotkać na półkach księgarni. To spojrzenie na kryminały i thrillery z drugiej strony, od kulis. Jedyny minus to niektóre rozwlekłe opisy, skupianie się na mało znaczących faktach dla czytelnika. Mimo wszystkim, polecam.
Autor: Iza , data: 06.04.2018 16:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

jeśli podobał ci sie serial BONES albo ZAGADKI CSI - to lektura obowiazkowa

Oglądaliście kiedyś „Zagadki CSI” lub serial BONES? Jeśli tak, to wiecie, że wiele wątków tych historii ma swój pierwowzór i korzenie na TRUPIEJ FARMIE przy Uniwersytecie w stanie Tennessie , USA.

A wiecie jak fantastyczne były początki antropologii i kryminalistyki sądowej?

Wszystko zaczęło się od pewnego wydarzenia w czasie wojny o niepodległość w Stanach Zjednoczonych w XVIII w. Pewien złotnik , który w trakcie tych wojny trudnił się też stomatologią, zidentyfikował ciało generała Werrena , pogrzebanego we wspólnej mogile tylko po srebrnym moście w szczęce, który to most osobiście mu stworzył i zakładał. Od tego momentu przypadki oparte o badania stomatologiczne, ustawienia zębów, ubytki i ich naprawy – stały się koronnym, często jedynym dowodem w sprawie. Nawet DNA może ulec zmianie i unicestwieniu gdy zwłoki znajdują się np. w podłożu błotnym lub takim, które wytrawiają DNA z kości. Jedynie zęby są jedynym , niepowtarzalnym i unikatowym naszym znakiem rozpoznawczym. Nawet bliźnięta jednojajowe posiadające ten sam kod DNA różnią się właśnie uzębieniem .

Bill Bass jako asystent ( trochę z przypadku) Charliego Snowa towarzyszył mu przy ekshumacjach i zauważył ,że na różnym etapie rozkładu zwłok pewne cechy są wspólne- np. etap rozwoju owadów, muszek itp. które składają w szczątkach larwy. W zależności od temperatury otoczenia i sytuacji , w jakiej zwłoki są położone, z dużym prawdopodobieństwem , znając pewne zmienne jak np. temperatura otoczenia, ilość opadów – możemy dowieść, w jakim czasie nastąpił zgon ofiary. W celu dokładniejszych badań i obserwacji , przy Uniwersytecie w Tennessie Bill założył pierwszą i najbardziej do dziś znaną Trupią Farmę , czyli miejsce, w którym przechowywane są na wolnym powietrzu zwłoki i poddawane obserwacjom naukowym. Okazuje się ,że coraz więcej ludzi docenia tą dziedzinę nauki i zapisuje swoje ciało po śmierci do takich badań .

Naukowiec ten i całe pokolenia jego wychowanków stworzyli nawet algorytm który zadziwiająco dokładnie określa czas zgonu. Przez lata pracy profesor wraz ze swoimi studentami korzystając z osiągnięć nauki i techniki poszerzyli możliwości poznawcze antropologii sądowej . Możliwość korzystania z badań DNA przyczyniła się do rozwikłania zagadek nawet sprzed setek lat.

Profesor Bass jest niezwykłą osobowością . Pomimo zaawansowanego wieku jego grafik wykładów , wyjazdów służbowych i konsultacji nadal jest napięty. Jeśli dołożymy barwny język jego opowieści , swoisty sarkazm i poczucie humoru – otrzymamy książkę od której oderwać się nie sposób.


Nowe śledztwa „Trupiej Farmy” to opis kilkunastu przypadków z różnych etapów jego kariery zawodowej gdzie z różnym również szczęściem udawało się mu dojść lub nie dojść do prawdy o miejscu zbrodni lub prawdopodobnej przyczynie zgonu. Jak puzzle historie łączą się w całość.

Antropologia i stomatologia kryminalna jest fascynująca. W szoku będziecie takim jak i ja , do czego może doprowadzić was jeden ułamany ząb, jeden znaleziony gdzieś w rzece skalp, tudzież do czego po latach dojść można ekshumując zwłoki i porównując z żyjącymi członkami rodziny zmarłego.

Książka to dokument a jednak czyta się lepiej niż niejeden fikcyjny kryminał czy horror medyczny. Zaletą jest na pewno sposób pisania i język autora. Nie brak elementów dość zabawnych , autoironicznych a fabuła prowadzona jest jak najlepszy detektywistyczny serial.
Polecam zdecydowanie sama spiesząc zakupić część pierwszą.
Autor: ryszawa.blogspot.com, data: 05.04.2018 23:12, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Interesują Was ludzkie kości?

„Trupia farma. Nowe śledztwa”, nie jest lekturą łatwą, nie jest też lekturą odpowiednią dla delikatnych osób, którym wyobraźnia działa zbyt mocno. Mimo iż całość tyczy się głównie ludzkich kości, możemy też znaleźć takie „smaczki” jak tłuszcz za oczami, mózg poza ciałem oraz inne równie obrzydliwe rzeczy.

Ciężko mi było przedrzeć się przez wstęp i pierwszy rozdział, chyba nie do końca tego spodziewałam się po przeczytaniu blurbu na tylnej okładce. Z czasem jednak wciągnęłam się, a opisywane sprawy ogromnie mnie zafascynowały. To niebywałe, ile może powiedzieć szkielet bez względu na to, czy należy do osoby, która żyła tysiące lat temu czy umarła dwa lata wcześniej. Praca Billa Bassa, choć niezwykle ciekawa, nie była łatwa. Kto z Was podjąłby się zbadania ludzkich szczątków lub chociażby ich dotknięcia? Założę się, że niewielu z Was podniosłoby rękę do góry.

Seria „Trupia farma” jest literaturą faktu. Opisuje najciekawsze oraz najdziwniejsze przypadki, z jakimi spotkał się słynny „detektyw kości”. Czym zatem jest miejsce, które zostało uwzględnione w tytule? To teren, na którym odbywa się analiza rozkładu zwłok, prowadzona przez antropologów sądowych. Badają oni, jak i w jakim czasie rozkłada się ludzkie ciało w różnych warunkach.

Trzynaście przytoczonych spraw demonstruje, jak istotna jest praca autora. Jego badania nad szkieletami pomogły w schwytaniu groźnych morderców oraz zidentyfikowaniu zaginionych osób. Czasami trwało to dziesiątki lat, ale lepiej późno niż wcale. Po raz kolejny muszę zaznaczyć, że zadziwiające jest to, jak wiele można wyczytać z ludzkich kości.

Książka napisana została dość specyficznym językiem i zdecydowanie nie należy do relaksującej lektury. Wymaga skupienia oraz zamiłowania do książek o podobnej tematyce. Można się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, ale zdaję sobie sprawę, że spodoba się raczej wąskiemu gronu odbiorców. Jeśli lubicie biologię, anatomie oraz seriale takie jak: „Kości” czy „CSI: kryminalne zagadki”, to ta pozycja zdecydowanie przypadnie Wam ona do gustu.
Autor: Kasiaczyta, data: 05.04.2018 19:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kasiaczyta o Trupia Farma

Jak wiecie uwielbiam kryminały i thrillery. Przechodziłam też ogromną fascynację takimi programami jak CSI czy Kości. Dlatego też, bardzo ucieszyłam się, że mogę sięgnąć po tę książkę. Byłam ogromnie ciekawa jak wiele zmieniło się na przestrzeni lat w temacie antropologii sądowej. Jak wiele tajemnic Bill Bass jest w stanie wyrwać zmarłym, dzięki niesamowitemu projektowi badawczemu, zwanego Trupią Farmą.
Jak możecie się domyślić, przepadłam. Ta książka jest niesamowita. Osoby, które wolą romanse bądź literaturę piękną, nie zrozumieją mojej fascynacji Trupią Farmą. Jestem jednak pewna, że jest masa osób podzielających moją fascynację książką, która objawia nam tajemnice zmarłych, które mogą pomóc nie tylko w identyfikacji zwłok, ale także do wyjaśnienia w jaki sposób ktoś został pozbawiony życia, mimo iż mamy do czynienia z samym szkieletem.
Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób rozkłada się ciało ludzkie, jak wielką rolę odgrywają owady w procesie ustalania czasu zgonu, jak zidentyfikować ofiary po katastrofie i czy jest możliwe, by przypisać szczątkom ludzkim tożsamość za pomocą jednego zęba - ta książka jest dla Was.
Trzynaście spraw, dzięki którym odkryjecie wiele ciekawych faktów o ciele ludzkim, jak i inne ciekawostki.
Autorzy dają także wskazówkę " jeśli postanowicie kogoś zamordować, nie sądźcie, że uda wam się zatrzeć ślady za pomocą ognia." ;)
Sam sposób w jaki autorzy przekazują tak ogromną ilość wiedzy nie jest sztywny i usypiający. Wręcz przeciwnie, każda sprawa jest opisana w lekki i ciekawy sposób naszpikowany cennymi informacjami.
Polecam książkę każdemu, kto interesuje się taką tematyką. Sięgnijcie także po pierwszą część i posłuchajcie co szepczą zmarli!
Autor: z okladki , data: 04.04.2018 18:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia Farma

Posłuchaj, co szepczą o nas kości i o czym brzęczą owady nad twoim ciałem.
Trupia farma to gratka dla fanów thrillerów i kryminałów, czy nawet sensacji, a jeżeli lubisz seriale kryminalne, takie jak CSI to na pewno ci się to spodoba.
Trupia farma to naukowy projekt badania tego, co dzieje się z ciałem po śmierci i jest ona założona przez Billa Bass. Trupia Farma pomaga w wielu sprawach np.: Jak ktoś zginął, przy identyfikacji zwłok, ile lat miała ofiara, jakiej rasy była i wy wielu innych aspektach.
Z tej książki można dowiedzieć się wiele o antropologii sądowej i jest w niej mnóstwo ciekawostek. Bałem się, że w książce będzie wiele naukowych pojęć, których nie będę rozumiał, ale na szczęście tak nie jest, bo jest napisana przystępnym językiem, a jeżeli pojawiają się jakieś naukowe zagadnienia, to są one w klarowny sposób wyjaśnione.
Każdy rozdział tutaj to osobna sprawa, w której antropolog pomaga rozwikłać zagadkę i autor w umiejętny sposób wplata w nie naukę, a jedyną wadą dla mnie było to, że czasami autor, uwzględniając kogoś, kto brał udział w śledztwie, podawał o nim zbyt wiele szczegółów, które nic nie wnosiły i rozpraszały, ale później je ignorowałem i jakoś bardziej mi one nie przeszkadzały.
Książka jest naprawdę mega ciekawa i jakoż, że uwielbiam kryminały i thrillery czytałem ją z zafascynowaniem, ponieważ można się z niej wiele dowiedzieć, więc teraz będę mógł bardziej oceniać śledztwa w książkach i stwierdzać, czy faktycznie metody, których użyli śledczy, mogą mieć odbicie w rzeczywistości.
Autor: Zdzisław Ruszkowski, data: 03.04.2018 13:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

TRUPIA FARMA

”Nawet najostrożniejszy morderca zawsze pozostawi ślad, który go zdradzi. W skutecznym szukaniu tych śladów pomaga założona przez Billa Bassa słynna "Trupia farma", wyjątkowy naukowy projekt badania tego, co dzieje się z ludzkim ciałem po śmierci. Dzięki jego badaniom nauka jest w stanie wydrzeć zmarłym ich sekrety”.
Kolejna książka duetu naukowców, Billa Bassa i Jona Jeffersona. przedstawia kilka nierozwiązanych spraw sprzed kilkunastu lat. Opisuje drobiazgowe i wnikliwe dociekania naukowców w procesie szukania rozwiązania zagadek z przeszłości. Sprawy dotyczą wyjaśnienia okoliczności tragicznych śmierci, określenia tożsamości ofiar czy potwierdzenia stopnia pokrewieństwa z żyjącą rodziną. Wszystko opiera się na badaniu ludzkich szczątków, na fragmentach kości posiadających lub nie materiał genetyczny. Wskutek wnikliwej pracy naukowcy dochodzą często do zaskakujących wyników, zwykle mając jedynie do dyspozycji minimalny albo wręcz niepełny materiał badawczy i porównawczy.
Niezwykle wciągająca lektura, mimo tego, że opiera się na opisach ludzkich szczątków w różnym stanie rozkładu jednak przedstawione jest to w sposób delikatny i wyważony. Bez brutalnych opisów czytelnik ma okazję poznać metody drobiazgowej pracy naukowców i współpracujących z nimi osób w zespole mającym za zadanie zbadanie tajemnicy śmierci, tragicznej, niewyjaśnionej. Często po długim i drobiazgowym badaniu dochodzi do sukcesu ale czasami niestety sukcesu nie ma i nie będzie.
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Autor: Book Z Toba, data: 28.03.2018 14:35, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lepiej niż w pierwszej części

Trupia Farma to nie tylko historia jednego człowieka i jego pasji. Bill Bass, czyli autor książki, opowiada o początkach antropologii kości, ale mówiąc z własnej perspektywy tak naprawdę opowiada nam o samych początkach badań nad ustalaniem tożsamości znajdowanych ciał W OGÓLE. Z książek dowiadujemy się, że na całym świecie, przed pojawieniem się Trupiej Farmy, nie było antropologów, którzy z łatwością wiedzieliby, jak ustalać tożsamość ofiary. Dopiero Bass i jego ekipa od wczesnych lat sześćdziesiątych zaczęli odkrywać tajniki rozkładu ludzkich ciał. I tak właśnie powstała Trupia Farma... miejsce, w którym ciała wystawiane są na różne czynniki, aby pomóc naukowcom jak najlepiej zrozumieć, co dzieje się z ludzkim ciałem po śmierci.

Dla tych, którzy Trupiej Farmy jeszcze nie czytali - zdecydowanie polecam, a dla tych, którzy wahają się, czy sięgnąć po drugą cześć - zróbcie to! Druga część jest jeszcze lepsza niż pierwsza :)
Autor: Zdzisław, data: 27.03.2018 20:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wybitny antropolog sadowy wyjaśnił zagadki osnute tajemnicą od dziesiątków lat.

Bill Bass współpracując z Jon’em Jefferson’em napisał fascynującą książkę „Trupia Farma. Nowe śledztwa”. Posiadający ogromne doświadczenie antropolog sądowy opowiedział o swojej pracy wyjaśniającej szereg tajemnic ukrytych pod ziemią. Nową specjalnością jest sztuka sądowa.
Zabójstwo młodego prokuratora czy nie wyjaśniona od ćwierć wieku przyczyna zgonu kultowego muzyka rock’n’rollowego to niebywałe i niejedyne sensacje.
Przeczytajcie koniecznie tę książkę, w której zagadki zaskakują czytelnika na każdej stronie.
Autor: Zaczytane z Mazur, data: 21.03.2018 00:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma

“Trupia farma. Nowe śledztwa”autorstwa bill Bassa oraz Jona Jefersona, to nowe opowiadania, 13 nowych spraw, które zostały przedstawione oczami zasłużonego w tej dziedzinie - antropologa sądowego.
Książkę mimo nie łatwej tematyki, bo w końcu śmierć nie jest przyjemnym tematem, łatwo się czyta. Autorzy starają się przekazać w niej wiele ciekawostek z dziedziny antropologii i pochodnych jej nauk. Wielkim plusem książki jest słowniczek, i to nie taki mini, umieszczony z tyłu książki z “najważniejszymi pojęciami antropologicznymi i sądowymi” oraz rozrysowany szkielet ludzki wraz z uwzględnieniem dość szczegółowym elementami czaszki.
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 16.03.2018 10:06, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trupia farma

Billa Bassa oraz Jona Jeffersona poznałam za sprawą pierwszej książki o Trupiej Farmie. Pozycja pt. "Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Tyle, że ja właśnie takie publikacje kocham. Dokumentalne, życiowe (tu nie koniecznie, szczególnie dla bohaterów), ale przede wszystkim takie co dostarcza mi wiedzy z działu kryminologi i kryminalistyki. Tu mam dodatkowo medycynę, więc czego mogła bym chcieć więcej?
Teraz mamy nową książka i jak głosi tytuł nowe śledztwa. Dokładnie 13 nowych spraw, które w fascynujący sposób opisują Bill i Jon. Nie licząc dwóch dochodzeń, które opisane są następująco w dwóch i trzech rozdziałach, każdy opisuje odrębne postępowanie.
W każdej ukazane są najnowsze technologie jakie pomagają w rozwiązywaniu spraw i to po dziesiątkach latach. Mało tego Bass uświadamia nas na każdym kroku, że odnalezienie sprawcy czy wyjaśnienie przyczyny zgonu to praca zespołowa. Nie jedna osoba, nie dwie. To zazwyczaj kilkanaście odrębnych osób, a każda z nich wnosi do śledztwa coś co pcha je do przodu.
"Praca zespołowa wciąż jest kluczem do rozwiązywania zagadek. Bez względu na to, jak dalece rozwinie się nauka, ludzie zawsze, zawsze będą najważniejsi" *
Z roku na rok jest łatwiej, bo nowinek technologicznych, medycznych i nie tylko przybywa. A prawie każda z nich pomaga. Jednak sam Bass mówi, że to co nie zastąpione to owady, które dzięki przepoczwarzaniu dają na prawdę niebezpiecznie bliskie dla sprawcy oznaczenie chwili zgonu. Poza tym uzębienie. Jest praktycznie tak charakterystyczne dla każdego z nas jak DNA czy odciski palców. A ich plus jest taki, że ciężko je zniszczyć na prawdę długo przechowują materiał do badań. Niektóre zęby są tak specyficzne, że już jeden wystarczy by rozpoznać ofiarę. Jest to dużo szybszy i przede wszystkim tańszy sposób niż robienie badań DNA, a odciski palców nie sprawdzają się w przypadkach takich jak ofiary pożarów czy zwłok znalezionych w doszczętnym rozkładzie.
Nie będę Wam streszczać spraw jakimi zajęli się tu Bass i Jefferson. Jeśli jest to tematyka, która jest Wam bliska to po prostu się zapoznacie z pozycją. Mi podobała się bardzo choć czuję pewien niedosyt względem tej pierwszej. Tu czegoś mi zabrakło. Może to kwestia tego, że te kilka lat temu większość z tego co czytałam było dla mnie nowością. Teraz wszystko już znam i czytam, bo mnie interesuje, ale nie dlatego, że nie wiem.
Książka na pewno idealna dla miłośników seriali takich jak "Kości" czy "CSI". Ale tylko dlatego by uzmysłowili sobie, że rozwiązywanie pewnych spraw nie trwa kilku minut ani nawet godzin. To czasami kilka lub kilkadziesiąt lat mozolnej pracy - wznawiania i odkładania dowodów na półki, aż się uda. A czasami się nie udaje. Mimo wszystkich tych możliwości jakie mamy czasami po prostu się nie da.
* - Cytat z "Trupia Farma. Nowe śledztwa" Bill Bass, Jon Jefferson, str. 277
Autor: JoANna, data: 11.03.2018 19:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Groza w naukowej oprawie

Z lekką obawą sięgnęłam po tę książkę, bo nie lubię thrillerów, kryminałów czy innych "krwawych" opowieści. Okazało się jednak, że "Trupia farma. Nowe śledztwa" zadziwiająco wciąga i nie budzi grozy, mimo że jest to opowieść legendarnego "detektywa kości". Książka to wspomnienia najciekawszych historii, w których nauka i badania na tytułowej "trupiej farmie" pozwoliły odkryć np. czas morderstwa, narzędzie zbrodni czy samego sprawcę. Mimo makabrycznego tematu, historie opowiedziane są bez zbędnego epatowania grozą, z naciskiem na naukowe dociekanie prawdy. Opowieść, którą warto przeczytać.
Autor: Karolina, data: 07.03.2018 09:21, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowe, ale równie dobre

"Praca zespołowa wciąż jest kluczem do rozwiązywania zagadek. Bez względu na to, jak dalece rozwinie się nauka, ludzie zawsze, zawsze będą najważniejsi" (s. 277)
Zaraz po przeczytaniu rewelacyjnej książki Billa Bassa i Jona Jeffersona "Trupia farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie" sięgnęłam po część II, czyli "Trupia farma. Nowe śledztwa".
13 nowych spraw opisanych w tej książce po raz kolejny ukazują jak ważne było założenie Trupiej Farmy i jak ważna jest wspólna praca przedstawicieli różnych organów ścigania oraz naukowców różnych dziedzin.
Lektura obowiązkowa dla fanów CSI choćby po to, aby uświadomili sobie, że w prawdziwym życiu złapanie mordercy nie jest tak prostą (i szybką) sprawą. Czasami na rozwiązanie sprawy czeka się dziesiątki lat, a czasami mimo ogromnego postępu wiedzy oraz rozwoju narzędzi, którymi dysponują naukowcy, sprawa nigdy nie zostaje rozwiązana.
Bill Bass, Jon Jefferson
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Trupia farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie Bill Bass, Jon Jefferson
Trupia farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli...
Bill Bass, Jon Jefferson, 27,93
Klienci, którzy kupili Trupia Farma. Nowe śledztwa, wybrali również:
Trupia farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie Bill Bass, Jon Jefferson
Trupia farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli...
Bill Bass, Jon Jefferson, 27,93
Profil mordercy Paul Britton
Profil mordercy
Paul Britton, 31,43
Mindhunter. Tajemnice elitarnej jednostki FBI John Douglas, Mark Olshaker
Mindhunter. Tajemnice elitarnej jednostki FBI
John Douglas, Mark Olshaker, 27,93
Tajemnice wydarte zmarłym Emily A. Craig
Tajemnice wydarte zmarłym
Emily A. Craig, 27,93
Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X Iza Michalewicz
Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X
Iza Michalewicz, 27,93
Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris
Tatuażysta z Auschwitz
Heather Morris, 24,43
Mindhunter. Podróż w ciemność John Douglas, Mark Olshaker
Mindhunter. Podróż w ciemność
John Douglas, Mark Olshaker, 30,03
Polskie Archiwum X. Nie ma zbrodni bez kary Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak
Polskie Archiwum X. Nie ma zbrodni bez kary
Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak, 24,43
Niewyjaśnione okoliczności Richard Shepherd
Niewyjaśnione okoliczności
Richard Shepherd, 29,99
A ja żem jej powiedziała... Katarzyna Nosowska
A ja żem jej powiedziała...
Katarzyna Nosowska, 27,93
Macbeth Jo Nesbo
Macbeth
Jo Nesbo, 27,93
Polskie Archiwum X Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak
Polskie Archiwum X
Piotr Litka, Bogdan Michalec, Mariusz Nowak, 24,43
Sprawa dla koronera John Bateson
Sprawa dla koronera
John Bateson, 30,03
Mali bogowie. Część 2. Jak umierają Polacy Paweł Reszka
Mali bogowie. Część 2. Jak umierają Polacy
Paweł Reszka, 29,93
Z nienawiści do kobiet Justyna Kopińska
Z nienawiści do kobiet
Justyna Kopińska, 24,68
Zerwa Remigiusz Mróz
Zerwa
Remigiusz Mróz, 27,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 40% na całą ofertę Wydawnictwa Initium!
Ostatnio oglądane
KTrupia Farma. Nowe śledztwa
KPucio umie opowiadać
KTajemnice BOGAtego życia. Po...
KTajemnice BOGAtego życia. Ze...
KWyrok
KMitologia
KFelix, Net i Nika oraz Gang ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 388
Blues - 466
Country - 156
Dubstep - 236
Etniczna - 212
Filmowa - 575
Hardcore - 162
Hip-hop - 984
Jazz - 2173
Kabaret - 32
Klasyczna - 2852
Metal - 7057
Pakiety - 72
Pop - 7832
Punk - 334
Religijna - 188
Retro - 37
Rock - 5935
Soul - 130
Swing - 19
Gry - 103
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!