Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 112 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 112 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Gorączka świątecznej nocy
Facebook Twitter

Gorączka świątecznej nocy

Miniaturka
Nasza cena:
29,99 zł (zawiera rabat 25 %)
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 10,00 zł)
Autor: Caroline Hulse
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:416
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-240-5926-3
Kod paskowy (EAN):9788324059263
Waga:342 g
Dostępność: tak (15 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.26
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.26
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.26
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2022.01.26
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2022.01.27
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2022.01.27
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2022.01.27
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2022.01.27
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2022.01.27
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2022.01.27
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2022.01.27
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2022.01.27
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2022.01.27
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2022.01.27
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2022.01.27
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2022.01.27
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2022.01.27
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2022.01.27
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2022.01.27
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2022.01.27
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2022.01.27
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2022.01.27
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2022.01.27

Gorączka świątecznej nocy – opis wydawcy

Rozwiedziona para dzieląca się opieką nad córką. I dwójka ich nowych partnerów. Wspólny, niezapomniany wyjazd na święta

Claire i Matt chcą spędzić święta z córką. Tyle że są po rozwodzie i w dodatku każde z nich znalazło nowego partnera. Jadą więc w pełnym składzie. Claire zabiera Patricka – zapalonego sportowca szykującego się do startu w Iron Manie. Matt przyjeżdża ze swoją nową miłością, Alex – inteligentną, zabawną i anielsko cierpliwą. Najważniejsza jest jednak Scarlett – siedmiolatka i jej wymyślony przyjaciel Posey – wielki fioletowy pluszowy królik.

Ośrodek, do którego jadą, nosi nazwę Szczęśliwy Las i oferuje multum atrakcji, na które żadne z nich nie ma ochoty. Próbując przetrwać kilka wspólnych dni, piją trochę za dużo, zdradzają swoje sekrety z przeszłości i starają się nie kłócić. Ale i tak wszystko kończy się pełnym przerażenia i łez telefonem na policję...

Co poszło nie tak? Przecież się umawiali, że będą się zachowywać jak dorośli...

Gorączka świątecznej nocy to szalona powieść z komediowym twistem, którą pokochają fani To właśnie miłość i The Holiday.

Caroline Hulse – na co dzień pisze, spełniając swoje marzenie o tym, żeby móc pracować w pidżamie. Czasami zajmuje się też zarządzaniem zasobami ludzkimi. Żyje z mężem i psem w Manchesterze. Gorączka świątecznej nocy to jej debiut, który został wydany w 15 krajach.

Opinie czytelników o „Gorączka świątecznej nocy”
Średnia ocena: 4,1 na bazie 14 ocen z 14 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 15.01.2020 09:36
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorączka świątecznej nocy

Moje czytelnicze plany co roku przewidują świąteczną komedię, a niedługo potem romans. Tym razem wybór padł na „Gorączkę świątecznej nocy” Caroline Hulse, która jest ubiegłoroczną premierą i debiutem autorki, porównywanym do „Listów do M” (jeśli coś to komuś mówi, mi nie, bo nie oglądam filmów – tym samym nie mogę się wypowiedzieć o trafności tych analogii). Przeczytałam książkę w dwa dni, umilała mi czas marnowany w kolejkach i bezsenne nocy i przyznaję, że spełniła swoją rolę znakomicie.
Bohaterami powieści jest rozwiedzione małżeństwo – Matt i Claire, którzy dla dobra swojej siedmioletniej córki Scarlett postanawiają spędzić wspólnie święta. Zabierają również swoich obecnych partnerów – Patricka i Alex. Scarlett towarzyszy również ogromy, fioletowy i wymyślony królik Posey, z którym dziewczynka dzieli się swoimi przemyśleniami, obawami i pomysłami. Opowieść o ich wspólnym, przedłużonym weekendzie przeplatana jest zeznaniami świadków, dotyczącymi postrzelenia Patricka z łuku. No cóż, pomysł zgromadzenia w jednym miejscu ludzi, którzy mają tak odrębne plany, nieprzepracowane problemy, różne osobowości, musiał skończyć się jakimiś ofiarami, zwłaszcza że w międzyczasie wychodzą z nich demony, skrywane tajemnice, prawdziwe oblicza skrywane skrzętnie przed oczyma własnych partnerów.
Prawdę mówiąc, książka nie do końca jest komedią, bardziej tragikomedią. Nie wybuchałam niepowstrzymanym śmiechem podczas czytania, chociaż komizm towarzyszy bohaterom cały czas. Autorka stworzyła postaci, które pozornie są dorosłe, jednak ich dojrzałość ciągle kuleje. Matt albo jest roztrzepany, albo celowo nie mówi Alex wszystkiego. Ona z kolei nie potrafi postawić na swoim, a do tego walczy z nałogiem alkoholowym. Patrick to przypadek niemal autystyczny, który musi mieć wszystko poukładane i idealne, a Claire to idealna kobieta – zorganizowana, zadbana, troskliwa wobec bliskich, jednak też skrywająca przeszłość, z której nie jest dumna, a przynajmniej nie zwierzyła się swojemu obecnemu partnerowi. A Scarlett, jak zwyczajne dziecko, kocha oboje swoich rodziców i chciałaby, aby znów zamieszkali razem. Wszystkie swoje sympatie i antypatie przenosi na królika, który prowokuje jej niechęć do Alex i podrzuca pomysły o możliwym ponownym wspólnym życiu jej rodziców.
Podsumowując zatem całokształt, książka nadaje się do czytania o każdej porze roku, bo święta tak naprawdę są w niej tylko tłem, pretekstem do spotkania w takim gronie, a jej prawdziwą treścią są trudne relacje pomiędzy dorosłymi ludźmi, którzy nie do końca radzą sobie z tą dorosłością. Postaci w książce są nieidealne, a przez to realistyczne i budzące jakieś emocje, inne niż niedowierzanie, jakie towarzyszy mi przy obcowaniu z bohaterami perfekcyjnymi w każdym calu. Autorka popisała się dopracowanym stylem i zdolnością oddawania uczuć towarzyszących postaciom oraz atmosfery ich wspólnego, trzeba przyznać, że ekstremalnego spotkania.
Jedyny zarzut jaki mam, to że książka nie jest tym, co sugerował wydawca, czyli świąteczną komedią. Nie jest radosną opowieścią pełną Mikołajów, choinek i śnieżynek, kończącą się wybuchem płomiennego romansu na całe życie, tylko dojrzałą, mądrą historią o zmaganiu się z sytuacją patchworkowej rodziny, trudnościach w budowaniu relacji między jej członkami, wyzwaniach dorosłości w kontekście partnerstwa, rodzicielstwa, ale też rozwoju osobistego. To zarzut, ale nie wyrzut, bo dzięki temu, że książka jest, jaka jest, wciągnęła mnie bez końca, okazała się lekturą budzącą refleksje, a nie tylko rozrywkową.
Autor:
Data: 09.01.2020 20:24
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kompletna klapa...

Dwoje bohaterów, których niegdyś łączyła miłość, pragnie spędzić kilka dni razem ze swoją siedmioletnią córką. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że każdy z nich posiada już nowego partnera. Claire związała się z Patrickiem – zapalonym sportowcem, szykującym się do maratonu. Matt natomiast przyjeżdża z Alex – cierpliwą, inteligentną alkoholiczną. Między całą czwórką nieustannie czuć napięcie.

Ta książka jest po prostu nudna, nawet nie wiem, od czego mam zacząć swoją recenzję, więc może zacznę od tego, byście nigdy nie kierowali się opiniami na okładce. Aktorka Katarzyna Zielińska napisała, że jest to genialna, niepowtarzalna świąteczna komedia. Ja się grzecznie pytam, w którym momencie to jest komedia? W dalszym ciągu napisała, że jeśli ktoś lubi „Listy do M”, nie będzie mógł się od niej oderwać. Bardzo przepraszam, ale wszystkie części tego filmu ubóstwiam, ale książka ta nie ma nic wspólnego z tym klimatem. Mało tego, jest zupełnie nieświąteczna. Po prostu ktoś „genialny” wpadł na pomysł, by oryginalny tytuł „The Adults” zamienić na „Gorączkę świątecznej nocy”. Jednym słowem: MASAKRA.

Okładka i opis sugerują zupełnie coś innego, niż to, co możemy otrzymać po zapoznaniu się z powieścią. Nie jest to wesołe czytadło rodem z „W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju”. W zasadzie przez całą długość fabuły nie dzieje się prawie nic, prócz słownych utarczek bohaterów. Dodatkowo irytujące są rozdziały, w których narratorem jest Scarlett – córka Claire i Matta. Może i fakt, że ma wymyślonego przyjaciela, nie jest niczym nadzwyczajnym, ale to, że ona naprawdę widzi ogromnego królika, już nie brzmi normalnie. Owe zwierze podburza dziewczynkę, składnia ją do różnych zachowań.

Ja wiem, że są różne gusta, a angielski humor niekoniecznie musi się wpasować w upodobanie wszystkich czytelników, ale ta powieść naprawdę nie ma w sobie nic zabawnego. Jest rozwlekła, nie wnosi niczego nieciekawego, a do jej końca dobrnęłam tylko dzięki wewnętrznemu uporowi, który nie pozwala mi odłożyć nieprzeczytanej książki na półkę. Do tego po przeczytaniu blurbu śmiało możecie zacząć czytać książkę od środka albo od końca do początku, za wiele to nie zmieni.
Bohaterowie są nijacy, dziecinni, a ich zachowania niekiedy wydają się wręcz absurdalne. Miałam wrażenie, że w tej pozycji występują nastolatki, a nie dorośli i wszyscy potrzebują pomocy psychologicznej, łącznie z najmłodszą postacią. W zasadzie poznajemy ich, aż do samego końca, a po przeczytaniu ostatniej strony i tak nic ciekawego o nich nie wiemy.

Jestem ciekawa Waszych opinie, mnie niestety ta pozycja wyłącznie irytowała, do tego stopnia, że nie mam już ochoty na nic innego, co wyjdzie spod pióra autorki.
Autor:
Data: 16.12.2019 15:52
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z książką na kanapie

Książka podobała mi się od samego początku i zostało tak do samego końca. Znalazłam w niej nietypową historię ze świętami Bożego Narodzenia w tle i bohaterów, których trudno szukać w innych świątecznych książkach. Matt — duże dziecko, przebojowa perfekcjonistka Clarie, Alex naukowiec o bardzo analitycznym umyśle oraz sportowiec Patrick, chcący uchodzić za macho, a tak naprawdę kompletnie zdominowany przez Clarie. Ich niepasujące do siebie charaktery gwarantują wybuchowe święta :) I oczywiście siedmioletnia Scarlett, która wraz ze swoim towarzyszem, niewidzialnym królikiem Poseyem, wspólnie obserwują świat dorosłych.

„Gorączka świątecznej nocy” jest utrzymana w lekkim, komediowym klimacie, ale nie zrobi Wam papki z mózgu. Bohaterowie bowiem muszą w duchu mierzyć się z własnymi lękami, uczuciami, przeszłością partnera, która miała być definitywnie odcięta od aktualnej rzeczywistości, a jednak nie do końca tak jest. Jako dorośli chcą zapewnić dziecku niezapomniane święta i cóż, zupełnie przewrotnie im się to udaje, tylko czy aby na pewno o TAKIE święta im chodziło?

Początek powieści jest jej końcem, więc przechodząc przez kolejne kartki, odkrywamy, co tak naprawdę się wydarzyło,a stenogramy z przesłuchań pokazują prawdziwe oblicze personelu ośrodka Szczęśliwy Las. Ludzi, których często się spotyka, żyjących plotkami i życiem innych.

Na pewno „Gorączka świątecznej nocy” zapewnia rozrywkę i oderwanie się od rzeczywistości, a w tym zakręconym czasie warto sięgać po takie książki.
Autor:
Data: 13.12.2019 22:20
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś się nie udało...

Oglądaliście "Rzeź" Polańskiego, ewentualnie "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie" Genovese? Do czego zmierzam? Do tej atmosfery uprzejmości, klimatów "ą i ę", które pełne absurdu i ironii zmierzają do mocnego pierdyknięcia. Wiesz, przeczuwasz, że coś się wydarzy, choć to z założenia miało być spokojne kino obyczajowe. No właśnie. I tak mniej więcej jest z tą książką. Ale to serio bardzo uproszczone porównanie, gdyż do klasy i poziomu tych filmów jest jej całe lata świetlne.
Mama, tata i dziecko jadą spędzić święta w leśnym ośrodku. Niby nic. Ale mama zabiera nowego partnera a tata nową partnerkę. Do tego córka ma swojego towarzysza, wymyślonego królika Posey, który potrafi nieźle namieszać. To nie może się dobrze skończyć, choć każdy próbuje robić dobra minę do złej gry. No może Posey nie udaje...
Dużo dialogów, zresztą irytujących ogromnie bo i irytujący są sami bohaterowie. Każdy rozdział to spojrzenie innego uczestnika wyjazdu na przebieg wydarzeń. Do tego wplecione protokoły przesłuchania policyjnego, ale wiele wam zdradzić nie chcę. To takie czytanie z przymrużeniem oka. Grymas uśmiechu ci towarzyszy, absurdalne ci się wiele rzeczy wydaje, ale wszystko podane w lekkiej formie. Ale koniecznie muszę wrócić do bohaterów. Dużo nie pisząc, dla mnie to oni są kosmitami. Wiek 40+, wykształceni, na dobrych stanowiskach a...żenada. Nie wiem, może wy takich ludzi znacie, nie jest to dla was dziwne, no a dla mnie jest. Niedojrzali, niepotrafiący ze sobą rozmawiać, partnerkom nie przeszkadza jak panowie się do nich zwracają, one nie są im dłużne, niezainteresowani sobą, bez wzajemnego szacunku. Kolekcjonują deskorolki, palą marychę, wbijają w za małe tshirty. I ta niezdrowa rywalizacja. Jesuuu, co to za ludzie 😲
Podsumowując, lektura typowo świąteczną nie jest. Czytała się bardzo szybko i nudno nie było choć dla mnie irytująco. Jeżeli nawiązać do okładkowej notki, że to "szalona powieść z komediowy twistem" to hmmmm...  No widocznie ani ja szalona, ani z poczuciem humoru 🙄 Ciężko też było z chwyceniem mnie za serce, żołądek bądź coś tam jeszcze.
Autor:
Data: 04.12.2019 12:50
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorączka świątęcznej nocy

Po przeczytaniu postanowiłam, że kupię tę książkę w kilku egzemplarzach na prezenty:) chce, by każdy, kogo lubię to przeczytał, zrelaksował się, pośmiał i zaczytał. Książka od której nie można się oderwać :))
Autor:
Data: 04.12.2019 00:47
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

:) :) :)

Coś dla osób, które nie do końca przepadają za Świętami i od słodkich, mikołajowych historyjek wolą Grincha. Gwiazdka to tylko tło wydarzeń ciekawie poprowadzonej akcji tej książki. Jedno dziecko i dwie pary - biologiczni i przyszywani rodzice jadą razem spędzić Święta. Co może pójść nie tak? Oj nawet sobie nie wyobrażacie…
Caroline Hulse z klasą i humorem opisuje potyczki dorosłych, których wady aż kłują w oczy, a ego i charakter czesto nie pozwalają odpuścić i zobaczyć siebie z innej perspektywy. Tę perspektywę zapewnia nam autorka kreując przezabawne studium patchworkowej rodziny. ,,Drugi tatuś” robi wszystko, żeby przypodobać się córce swojej dziewczyny, a mała Scarlett za wszelką cenę pokaże, że jedyne na czym jej zależy to żeby jej rodzice znowu byli razem. Dramatyzmu całej wyprawie dodają notatki ze śledztwa w sprawie wypadku, który zdarzył się w ostatni dzień. Jeden z członków nowej rodziny został postrzelony z łuku…
,,Gorączka świątecznej nocy” to godna polecenia, przekomiczna komedia obyczajowa z drugim dnem. Pod kołderką życzliwości i wszelkich starań bohaterów obserwowanych pod lupą, autorka ukazała czytelnikom kalejdoskop emocji, które piętrzą się w ludziach po utracie rodziny. Nie martwcie się jednak. Po lekturze zostaje w nas uśmiech :)
Autor:
Data: 02.12.2019 11:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

To bardzo nietypowa, zabawna powieść świąteczna, zupełnie inna od wszystkich mi znanych ;)

Głównymi bohaterami jest Matt i Claire, którzy są małżeństwem po rozwodzie, lecz postanowili spędzić święta wspólnie z ich córką i ... obecnymi partnerami. Wręcz świąteczna bomba niczym noworoczne fajerwerki, prawda?
Plan niezbyt przemyślany, na który godzą się bez zastanowienia obie strony ii... no właśnie. Jak się domyślacie po tytule i okładce, ten pomysł to totalna katastrofa.

"Gorączka świątecznej nocy" to niezwykle dobrze przemyślany i napisany debiut. Widać, że autorka ma ogromny talent do pisania tak pozytywnie pokręconych powieści. Sprawiła ona, że wielokrotnie chichotałam pod nosem. Takiej powieści ostatnio potrzebowałam ;) . Jeśli masz dość przesłodzonych, zbyt do przewidzenia świątecznych powieści, które z reguły kończą się tak samo, polecam sięgnąć po tę powieść :D . Bohaterowie są niezwykle prawdziwi, a ich wypadki, przypadki, sposób myślenia etc. sprawiły, że zaczęłam sięzastanawiać czy to aby na pewno ksiazka... czy może żyją gdzieś w sąsiedztwie.
Aby się przekonać o tym na własnej skórze, polecam wam tę książkę, poza tym jest idealna na prezent pod choinkę ;) .
Polecam!
Autor:
Data: 29.11.2019 16:11
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przekomiczna, mądra powieść obyczajowa

Ale to było fajne! Dostałam od Hulse wszystkiego czego potrzebowałam w tym przedświątecznym okresie. Jest rodzinnie, choć rodzina Matta, Claire i Scarlett składa się również z dwóch nowych członków - dziewczyny Matta - Alex i Patricka - chłopaka Claire i zabawnie (patrz wyżej). Nie brakuje tu kłótni, niedopowiedzeń i rywalizacji między byłymi i nowymi partnerami. Mnóstwo komicznych sytuacji i szybka akcja nie pozwoliły się nudzić. Autorka ma świetne pióro i genialne poczucie humoru. Czytało się jakbym oglądała zabawną, świąteczną komedię familijną. Idealna dla fanów ,,Notting Hill”, ,,Listów do M.” i tego komedii, które pozostawiają po sobie ciepłe, przyjemne uczucie - właśnie tak jak ta książka.
Autor:
Data: 28.11.2019 10:51
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieporozumienie

Porównanie książki „Gorączka świątecznej nocy” do kultowych filmów „The Holiday”, „To właśnie miłość” czy polskiej komedii „Listy do M.” to największe nieporozumienie z jakim ostatnio miałam do czynienia.

Nie znajdziecie w tej książce ani magii, ani romantyzmu. Co więcej, nie znajdzie tu nawet śmiesznych sytuacji czy dialogów. Nie ma w tej książce nic, co przywołuje ducha Świąt. Są za to kłamstwa, niedopowiedzenia i kłótnie.

Nie wiem skąd taka wysoka ocena tej książki? Ja czuję się oszukana.

Jeśli chcecie przeczytać książkę o patchworkowej rodzinie spędzającej wspólnie Święta, to jest to pozycja dla Was. Jeśli jednak (jak sugeruje okładka) chcecie emocji takich, jak przy wyżej wymienionych filmach, to uciekajcie od tej książki jak najdalej!!
Autor:
Data: 26.11.2019 11:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

GOrączka świątęcznej nocy

Od dawna miałam wielką ochotę na komedię, więc z racji nadchodzących Świąt, komedia świąteczna idealnie trafiła w mój gust. Dwóch byłych i dwóch obecnych partnerów eks małżonków wraz z córką wybierają się na Święta do resortu, gdzie mają się lepiej poznać, odpocząć i… nawzajem pokochać. Nie spodziewajcie się jednak lukru i sielanki! Ta czwórka w zespole z 7-latką to prawdziwa tykająca bomba. Od początku zastanawiamy się - co tu właściwie chodzi? Kto chce być z kim i jaką mają przeszłość. Dużo zgadujemy i się domyślamy, ale to podsyca jedynie ciekawość czytania. Hulse świetnie poradziła sobie zarówno z konstrukcją fabuły jak i kreacją bohaterów. Jestem pod wielkim wrażeniem jej stylu, wyobraźni i umiejętności budowania scen. Niejednokrotnie podczas czytania miałam uczucie - wow! Co za świetna książka. Katastrofa jest nieunikniona, a element zaskoczenia na końcu wieńczy całe dzieło, które szczerze polecam :)
Autor:
Data: 20.11.2019 22:28
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudna opowieść

Cudna, zabawna, szczera historia o ludziach, którzy choć teoretycznie są rodziną, to wcale się nie znają. nawet jak chcą dobrze, to nie zawsze im wychodzi czyli mniej więcej tak jak każdemu z nas. Caroline Hulse jest Brytyjką, gdzie inaczej niż u nas obchodzi się Święta, dlatego nie spodziewajcie się makowca ani barszczu z uszkami tylko raczej ryby na kolację i wyjścia na lunch. Nie brakuje tu zawiłych relacji między nowymi partnerami, ale też rodzicami 7-letniej dziewczynki, córki Matta i Claire. Wyraziste postaci, świetne poczucie humoru i zabawne sytuacje. Książka idealna do zekranizowania. Świetna i godna polecenia właśnie teraz, żeby oderwać się od rzeczywistości i pożyć czyimś życiem :)
Autor:
Data: 19.11.2019 17:47
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorączka Świątecznej Nocy

Claire i Matt są po rozwodzie, pozostają jednak w przyjacielskich stosunkach. Dla obojga najważniejsza na świecie jest ich córka, siedmioletnia Scarlett, dla której są w stanie zrobić wszystko - na przykład spędzić razem pierwsze od kilku lat święta. Pojawia się pomysł wyjazdu do luksusowego ośrodka, a wraz z nim pierwsze schody. Zarówno Matt, jak i Claire, mają nowych partnerów, którym ich zażyłość może wydać się podejrzana. Sytuacji nie poprawia również Posey, wymyślony przyjaciel Scarlett, który nie zawsze zachowuje się tak, jak powinien. Gdy dodamy do tego wszystkiego jeszcze nieco alkoholu i kilka niedochowanych tajemnic, będziemy już na prostej drodze do spektakularnej katastrofy...

Chyba każdy z nas to zna - niby święta, powinniśmy się cieszyć towarzystwem najbliższych, dobrze się bawić, być mili i weseli i... tyle teoria. Bo gdy przychodzi co do czego, to okazuje się, że mamy serdecznie dość naszej rodzinki już po godzinie. Wzajemne pretensje, że ja stoję przy garach a ty płaszczysz dupę na kanapie, że miałeś talerze porozkładać na stole, że na litość boską wytrzyj je najpierw, rok się kurzyły w szafce przecież, czy ja ci muszę wszystko tłumaczyć jak dziecku? Brzmi znajomo? Kocham moją rodzinkę, ale regularnie, co wigilię, w pewnym momencie dajemy z siostrą dyla do innego pokoju i ratujemy się przed postradaniem zmysłów szklaneczką whisky. No dobra, czasem dwiema. Nooo dooobra, raz mama była tak nieznośna, że poszło pół butelki i skończyło się na głośnym wyśpiewywaniu "Morskich Opowieści" do wtóru czyjegoś coveru w stylu death metal na YouTubie...

Zmierzam do tego, że spodziewałam się takiej właśnie historii. Nie podejrzewałam, że motorem napędowym nieporozumień w tej powieści będą relacje damsko-męskie. Z początku byłam sceptyczna, ale szybko okazało się, że temat zazdrości i rywalizacji o tytuł samca - i samicy - alfa to niewyczerpane źródło dobrej zabawy. Ale samo źródło gagów sytuacyjnych to nie wszystko. Najwięcej pracy wykonują tutaj bohaterowie. Autorka poświęciła im naprawdę sporo uwagi i dopracowała w każdym szczególe czyniąc z nich postacie idealne. Nie mam przez to na myśli "doskonale rzeczywiste", ale raczej "bardzo charakterystyczne i lekko przerysowane", bo takie najlepiej sprawdzają się w komediowej konwencji.

Mamy zatem Claire, która jest chodzącym ideałem i wcieloną uprzejmością, dla wszystkich miła, przyjacielska, do rany przyłóż. Mamy jej nowego partnera Patricka, który obsesyjnie trenuje planując start w Ironmanie, dla niego życie to zawody, rywalizuje z wszystkimi i we wszystkim i zawsze daje z siebie wszystko. Mamy oczywiście Matta, pociesznego dużego chłopca, który jeździ na deskorolce, pali marihuanę, nie radzi sobie z korespondencją i boi się pająków (rozumiem cię, stary). Mamy jego partnerkę Alex, osobę o anielskiej cierpliwości, która w ich związku jest tą rozsądną, zorganizowaną i dojrzałą, jak na naukowca przystało lubi analizować każdą sytuację - do tego stopnia, że stworzyła arkusz w Excelu by oceniać i klasyfikować kolejne randki. Mamy wreszcie Scarlett, typową siedmiolatkę, i Poseya, wyobrażonego fioletowego królika z metką "Made in China" na kuperku, który pała nienawiścią do naukowców z powodu eksperymentów na zwierzętach, chociaż nie do końca rozumie o co chodzi. Ta barwna grupa bohaterów, dziwaczna na pierwszy rzut oka, jest moim zdaniem najlepszym elementem tej książki. Uwielbiam ich wszystkich!

Element humorystyczny pojawia się również w rozmaitych wstawkach w tekście, jak na przykład wyjątkach z ulotki ośrodka, do którego wyjechali nasi bohaterowie, czy definicjach słów zaczerpniętych ze słownika języka polskiego. Ale niech Wam się nie wydaje, że tutaj tylko śmiechy, chichoty i uśmieszki. Książka przedstawia również kilka nieprzyjemnych sytuacji, o których nie będę pisać, bo nikt nie lubi spojlerów, ale parę razy złapałam się na tym, że naprawdę współczułam bohaterom i miałam okazję się zastanowić się nad postrzeganiem świata przez dorosłych i ich niezwykłym talentem do komplikowania prostych sytuacji. Wszystko jednak napisane było lekko i z dużą dozą humoru, więc nawet te mniej zabawne momenty czytało się łatwo i przyjemnie.

Nie mogę nic złego powiedzieć o stylu autorki, jej warsztat jest na wysokim poziomie. Jedyne, co nie do końca mi się podobało, to stopień niezależności Poseya. Ja rozumiem, że lekka przesada jest tutaj celowa i jak najbardziej pożądana, ale nie musi mi się podobać każdy jej przejaw. Akurat w przypadku Poseya nie do końca mi się podobała i tyle.

Przeczytałam tę książkę w ekspresowym tempie, bo zwyczajnie nie mogłam się od niej oderwać. Autorka już na samym początku puszcza do czytelnika oko zdradzając coś na temat wydarzenia, będącego punktem kulminacyjnym tej książki, ale robi to tak zręcznie, że tylko zaostrza apetyt na czytanie. I ja czytałam, do późnej nocy, bo ta opowieść wciągnęła mnie na amen. Dostarczyła mi doskonałej rozrywki, poprawiła humor w dniu, w którym był bardzo kiepski i zostawiła z kilkoma przemyśleniami na temat dorosłości i relacji damsko-męskich. Doskonała pozycja na relaks po pełnym nerwów dniu. Gorąco polecam.
Autor:
Data: 19.11.2019 09:39
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorączka świątecznej nocy

"Gorączka świątecznej nocy" to świetnie napisana powieść o skomplikowanym świecie dorosłych oraz bardzo udane połączenie dramatu i komedii. Caroline Hulse stworzyła intrygującą i wciągającą opowieść o międzyludzkich relacjach wystawionych na próbę w gorącym, świątecznym okresie. Idealna propozycja na przedświąteczny chillout z książką :) Jeżeli szukacie czegoś błyskotliwego i dowcipnego, ale bez nadmiaru bożonarodzeniowego lukru, to "Gorączka świątecznej nocy" powinna przypaść wam do gustu.
Autor:
Data: 12.11.2019 20:58
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorączka świątecznej nocy

Zaczynało się dobrze. Mieliśmy przygotowanie do świątecznego wyjazdu. Wszystko szło po mojej myśli, że dostanę świąteczną historię. Niestety, nie do końca tak było. Owszem, wydarzenia dzieją się w okresie okołoświątecznym, jak i w trakcie samych świąt, ale gdyby zmienić czas na letni to fabuła nadal miałaby sens. Nadal byłaby to historia patchworkowej rodziny, która postanowiła wyjechać razem na urlop. To w sumie taki jedyny mój mały zgrzyt z tą książką, gdyż oczekiwałam, że ten świąteczny klimat wysunie się bardziej do przodu, a nie będzie jedynie tłem, które nawet niezbyt często będzie wspomniane.

Sama historia opisywana w książce „Gorączka świątecznej nocy" przypadła mi do gustu. Mamy tutaj skomplikowane relacje, które dorośli próbują jakoś utrzymać, aby kilkuletnia Scarlett miała udany wyjazd. Można tu znaleźć śmieszne sytuacje, jak i te bardziej poważne. Miałam okazję poznać problemy patchworkowej rodziny, która nie do końca jest ze sobą szczera, ale próbuje utrzymać jakieś pozory, aby święta były udane. Co z tego wyszło? Jeśli jesteście ciekawi to zachęcam do sięgnięcia po książkę pani Hulse.
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!