Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 147 178 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 147 178 osób!
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę wydawnictwa Wilga!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Uczeń skrytobójcy
Facebook Twitter

Uczeń skrytobójcy

Miniaturka
Nasza cena:
30,03 zł (zawiera rabat 23 %)
Cena rynkowa: 39,00 zł (oszczędzasz 8,97 zł)
Autor: Robin Hobb
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania:2014
Oprawa:twarda
Liczba stron:448
Numer ISBN:978-83-7480-447-9
Kod paskowy (EAN):9788374804479
Waga:538 g
Dostępność: tak (655 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Uczeń skrytobójcy – opis wydawcy

"Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom legendarnej serii fantasy. Jest w niej magia i zły urok, jest bohaterstwo i podłość, pasja i przygoda.

Młody Bastard to nieprawy syn księcia Rycerskiego. Dorasta na dworze w Królestwie Sześciu Księstw, wychowywany przez szorstkiego koniuszego swego ojca. Ignoruje go cała rodzina królewska oprócz chwiejnego w swoich sądach króla Roztropnego, który każe uczyć chłopca sekretnej sztuki skrytobójstwa. W żyłach Bastarda płynie błękitna krew, ma więc zdolność do korzystania z Mocy.

Opinie czytelników o „Uczeń skrytobójcy”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 03.06.2018 18:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobre rozpoczęcie cyklu fantasy

Żaden miłośnik fantasy nie mógł nie usłyszeć o Robin Hobb i jej serii Bastard i Błazen, która liczy na tę chwilę już osiem książek, podzielonych na trzy trylogie. Powieści te przyniosły autorce światową sławę i popularność i zostały przetłumaczone na ponad 20 języków, w tym oczywiście na język polski. Uczeń skrytobójcy jest bardzo dobrym rozpoczęciem tej serii, która zdecydowanie za długo czekała na przeczytanie.

Uczeń skrytobójcy opowiada o losach młodego Bastarda, który jest nieprawym synem księcia Rycerskiego. W wieku kilku lat trafia na dwór w Królestwie Sześciu Księstw, gdzie jest wychowywany przez szorstkiego koniuszego swego ojca Brusa. Początkowo ignorowany, w pewnym momencie zwraca uwagę króla Roztropnego, który każe uczyć chłopca sekretnej sztuki skrytobójstwa. A ponieważ w żyłach Bastarda płynie błękitna krew, z czasem zaczyna się również uczyć korzystania z Mocy. Bowiem król Roztropny ma wobec Bastarda pewne plany i chce wykorzystać jego umiejętności, jak również pochodzenie, przeczuwając nadchodzące kłopoty. Co dokładnie zamierza król Roztropny? Jakie zagrożenie czyha na życie mieszkańców Królestwa Sześciu Księstw? Jak młody chłopak będzie mógł pomóc swojemu królowi je zażegnać?

Autorka stworzyła w tym cyklu świat, który w gruncie rzeczy przypomina z grubsza nasze średniowiecze, ale dodała do niego delikatne elementy magii. Ta jest przedstawiona bardzo tajemniczo i przez dłuższy czas dowiadujemy się o niej stosunkowo niewiele. Jedynie nieliczni i po długim szkoleniu są zdolni posługiwać się Mocą. Ta nie objawia się spektakularnie, ani widowiskowo. Jedynie pośrednio może stanowić ważny element w wojnie, nigdy zaś bezpośrednio. Nie służy zatem do rozwiązywania problemów, ani walki, lecz głównie do komunikowania się, nawet na duże odległości. Pomimo że jest to prosty i nieskomplikowany system magii, to autorka bardzo umiejętnie go wykorzystuje podczas całej fabuły, nie jest tylko ozdobnikiem, lecz jest ważną częścią wielu wydarzeń oraz intryg.

Siłą tej powieści są postacie z krwi i kości, które autorka bardzo dobrze wykreowała. Imiona bohaterów są proste i dobitnie świadczą o ich cechach charakteru. I tak, spotkamy Króla Roztropnego, który nie podejmuje pochopnych decyzji, lecz starannie wybiera środki do osiągnięcia celu. Jest książę Szczery, który z każdym rozmawia otwarcie i nie ukrywa niczego, czy książę Władczy, będący uosobieniem typowego arystokraty. Mamy również księżną Cierpliwą, która jest uosobieniem spokoju i delikatności. W ten sposób od samego początku wiemy, czego możemy spodziewać się po danej postaci, jakich oczekiwać decyzji i działań. Może z początku wydawać się to dziwne, ale z biegiem czasu buduje to pewien specyficzny i niezapomniany klimat.

Najważniejszą jednak postacią jest Bastard, który jest zarazem narratorem powieści i w pierwszej osobie opowiada o swoich losach, będąc już starym i zmęczonym człowiekiem. Dzięki temu mamy okazję poznać nie tylko to, co widzi i czego jest świadkiem, ale przede wszystkim poznajemy jego myśli, uczucia i przemyślenia. Autorka od samego początku nie kreuje Bastarda na bohatera, który olśniewałby swoją niezwykłością i umiejętnościami. Poznajemy go jako kilkulatka, który musi odnaleźć się w nowej sytuacji i sprostać wysokim wymaganiom Brusa, a później kolejnych nauczycieli. Obserwujemy jak uczy się, jak przeżywa kolejne przygody i z każdą chwilą coraz lepiej go rozumiemy. Po pewnym czasie można wręcz poczuć, jakbyśmy wraz z nim przeżywali jego życie, a nie tylko o nim czytali. Staje się po prostu naszym przyjacielem. Dzięki temu jest to historia, której długo nie zapomnę, a Bastard będzie odtąd jednym z moich ulubionych bohaterów.

W związku z powyższym, trudno tutaj o dynamiczną akcję i liczne zwroty akcji. Historia biegnie swoim ustalonym i nieśpiesznym tempem, a autorka poświęca dużo czasu na poznanie i historię Bastarda. Przez to książka może się wydawać niektórym nudna i przesadnie rozbudowana o wątek młodego chłopaka, lecz to właśnie w jego historii, w tym co myśli i jak przeżywa poszczególne wydarzenia tkwi niezwykły urok i czar tej książki. I nie ma co ukrywać, że przez większość czasu będziemy czytać tylko o jego szkoleniu i przygodach, a dopiero po pewnym czasie pojawia się zagrożenie dla całego Królestwa Sześciu Księstw.

Uczeń skrytobójcy to bardzo dobrze napisane fantasy, które urzekło mnie od samego początku i dało mnóstwo satysfakcji z lektury. To stosunkowo prosta historia, która nie obfituje w wiele zwrotów akcji, ani szybkie tempo, a jednak czytało mi się ją lepiej niż niejedną powieść sensacyjną. Polecam!

hrosskar.blogspot.com
Autor:
Data: 28.10.2014 23:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kroniki skrytobójcy...

Bastard to nieślubne dziecko księcia Rycerskiego. W wieku sześciu lat został przyprowadzony przez swego dziadka i matkę do Księżycowego Oka i oddany w ręce żołnierzy, pod opiekę ojca. Tak chłopiec trafia w ręce Brusa, oddanego człowieka księcia Rycerskiego i pomaga mu zajmować się królewskimi końmi i psami, wśród których znajduje sobie przyjaciela. Po pewnym czasie przenoszą się oni do Koziej Twierdzy i tam Bastard (bowiem nikt nie nadał mu innego imienia poza tym) dorasta w cieniu królewskiego zamku, wśród królewskiego dworu, z nikim tak naprawdę nie nawiązując bliższych więzi, będąc przez większość poniżanym bądź lekceważonym. W pewnym momencie sam król sobie o nim przypomina i postanawia szkolić go w walce, jeździe konnej i, w sekrecie, na swojego skrytobójcę.

Od tej pory życie chłopca nie będzie już takie łatwe. Liczne lekcje, trudne do wykonania zadania oraz pewien niebezpieczny talent, który odkrywa w nim Brus, nie raz spędzą mu sen z powiek. Jednakże najgorsze ma nadejść, bowiem najeźdźcy spoza królestwa pustoszą wybrzeża i rozsiewają dziwną chorobę wśród porywanych ludzi. Ponad to w zamku i wokół następcy tronu zacieśnia się intryga, której rozwiązanie i uniemożliwienie będzie niezwykle czasochłonne i niejedną osobę pozbawi życia. Czy młody Bastard poradzi sobie z zadaniem, jakie go czeka? Czy zdoła opanować trudne tajniki władania Mocą? Czy okaże się synem godnym swego ojca? Przekonajcie się.

"Życie odciska ślady na każdym, wcześniej czy później ty też będziesz miał ich niemało."[s. 93]

Autorka stworzyła niesamowity, zapierający dech w piersiach świat. Choć jest w nim wiele prostoty, jak choćby w nazwach krain i imionach jego mieszkańców, to nie bójcie się, poza tym jest on tworem złożonym, dopracowanym w wielu szczegółach, pełnym piękna, ale także brutalnym i bezlitosnym oraz nadal skrywającym liczne tajemnica. Istota samej magii oraz zjawisko Mocy, Rozumienie, tajemnicza i nieuleczalna choroba zwana kuźnicą, nieznane nam krainy spoza Królestwa Sześciu Księstw, i wiele innych rzeczy, nadal w niektórych aspektach stanowią niewiadomą, przez co zaciekawiają czytelnika. Liczne intrygi polityczne, nauka skrytobójstwa oraz władania Mocą, jak i sami bohaterowie napędzają akcję w książce i nie pozwalają na znużenie. Choć autorka nie bombarduje nas licznymi, nagłymi zwrotami akcji, to muszę przyznać, że książka nie nudzi nawet w najmniejszym stopniu. Wszystko zostało opisane w taki sposób, że nawet zwykły, wolny dzień głównego bohatera potrafi być zajmujący.

"Uczeń skrytobójcy" początkowo może sprawiać wrażenie książki dla młodszego czytelnika, chociażby przez imiona występujących tam bohaterów, jak: Cierpliwa, Roztropny, Sikorka czy Cierń, jednakże jest w tym ciekawy zamysł autorki, za który ją podziwiam. Pisarka także z dużą zręcznością oddała realia życia w średniowieczu oraz nadała swoim postaciom niezwykłej naturalności i prawdziwości. Z wielką radością i zachłannością pochłaniałam kolejne karty tej powieści i tak głęboko dałam się jej wciągnąć, że nie dostrzegałam rzeczywistości.

"Większość ograniczeń tworzymy sobie sami. Człowiek buduje także własną wolność."[s. 126]

Kreacja postaci jest godna pochwały. Mamy tutaj prawdziwy wachlarz osobowości; mamy bohaterów ciekawych, zaskakujących, irytujących, zyskujących sympatię czytelnika, jak i nadal stanowiących dla niego zagadkę. Cała gama różnych postaci stanowi zdecydowany plus tej powieści. Jednakże dobrych stron posiada ona znacznie więcej, chociażby sposób, w jaki historia Bastarda oraz tego Królestwa jest przedstawiona: język jest prosty acz plastyczny, całość czyta się naprawdę przyjemnie i szybko, a pierwszoosobowa narracja, będąca czymś w stylu kroniki wspomnień głównego bohatera, daje czytelnikowi wgląd w jego najskrytsze myśli i odczucia, a także przyjmuje postać poznawania całego świata wraz z młodszym "ja" narratora.

Książkę tę mogę z czystym sercem polecić każdemu miłośnikowi high fantasy, który uwielbia przyglądać się rozwojowi postaci, znajduje przyjemność w poznawaniu dworskich intryg oraz jest ciekaw każdego rodzaju magii, jaki mógłby poznać z książek. Powieść ta jest wielce zajmująca. Autorka urzeka czytelnika już od pierwszych stron, a w miarę zagłębiania się w treść tej pozycji, uzależnia od niej coraz bardziej. Jeśli początkowe strony czytałam normalnym rytmem, to z ich upływem lektura pochłonęła mnie w takim stopniu, że ostatnie już karty powieści czytałam wstrzymując oddech i z wypiekami na twarzy, a oczy i myśli wybiegały dalej niż umysł zdążył zarejestrować czy zrozumieć. Zatem, jeszcze raz, gorąco ją polecam! Nie zwlekajcie i dajcie się urzec historii Bastarda i Królestwa Sześciu Księstw, jak i ja uczyniłam.

"[...] przyjąłem śmierć na otwartą dłoń."[s. 158]
Autor:
Data: 22.10.2014 00:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Początki bywają trudne

Młody Bastard jest synem księcia Rycerskiego, tego nikt nie może mu odmówić, ponieważ pomimo tego, iż jest z nieprawego łoża, to jego podobieństwo do ojca jest uderzające. Do zamku został podrzucony przez własnego dziadka, mając zaledwie sześć lat. Od razu trafił pod opiekę szorstkiego stajennego, który mimo wszystko stara się wypełnić powierzone mu zadanie najlepiej jak umie. To właśnie on odkrywa w chłopaku dar zarówno wspaniały jak i największe przekleństwo. Stara mu się wyperswadować Bastardowi korzystanie z niego…, z jakim skutkiem? Sami się przekonacie.

Cała rodzina królewska nie interesuje się chłopcem. Wręcz nim pogardza. Wyjątkiem jest może jego wuj – książę Szczery, jednak on jest zbyt zajęty obowiązkami związanymi z tytułem następcy tronu. Jest także podstępny król Roztropny, on jednak interesuje się chłopakiem z zupełnie innych przesłanek. Wysyła, bowiem swego niechcianego wnuka na naukę do skrytobójcy… Któż wie, co przyjdzie z połączenia mrocznej wiedzy z Mocą i darem, jakim dysponuje Bastard.

Robin Hobb to tak naprawdę pseudonim, zresztą tak samo jak Megan Lindholm, którymi posługuje się Margaret Astrid Lindholm Ogden. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęłam w wieku osiemnastu lat. To właśnie w tamtym czasie wydała pierwszą powieść pod pseudonimem Megan Lindholm. Jako Robin Hobb dała się poznać w roku 1995, kiedy to na rynku wydawniczym w Stanach Zjednoczonych ukazała się jej powieść Uczeń skrytobójcy, otwierająca trylogię Skrytobójca. Dzięki niej zyskała ogromny rozgłos zarówno w kraju jak i zagranicą, a powieści wydane pod oboma przydomkami zostały przetłumaczone na przeszło dwadzieścia języków.

Powiem szczerze, że ciężko mi zacząć cokolwiek pisać na temat tej powieści, ponieważ… uhh! sama mam nadal mgliste pojęcie, co też jest w niej takiego, że oderwanie się od jej lektury jest wręcz niemożliwe. A nawet, kiedy już się to uda się odłożyć ją, chociaż na chwilę, to i tak można być pewnym, iż myśli o tym, jaki będzie dalszy rozwój wydarzeń, będą nas atakowały na każdym kroku niczym najgorszy rój naprzykrzających się owadów. Zresztą nie tylko treść kusi, robi to także okładka. Jest naprawdę świetna: prosta, a zarazem tajemnicza, czyli najlepsze połączenie, jakie można byłoby sobie wymarzyć. Zaskakuje również, oczywiście jak najbardziej na plus, wykończenie graficzne, jakie znajdziemy na początku każdego rozdziału. Pozostawiona na widoku, przyciąga wzrok niczym najmocniejszy magnes i nie da się koło niej przejść, aby chociaż na chwilę nie zajrzeć do środka.

Akcja raczej nie zachęca, a przynajmniej tak się wydaje na pierwszy rzut oka, do szybkiego zapoznawania się w opowieścią stworzoną przez Robin Hobb, nie ma tutaj, bowiem zbyt wielkiej dynamiki. Dużo lepszym określeniem jej tempa jest: spokój, ale na szczęście niezaliczający się do tych, co wywołują wszechogarniającą nudę. Tutaj, powiedziałabym, że raczej pobudza ciekawość. Wszystko, dlatego iż autorka nie zapomniała o wpleceniu niespodziewanych zwrotów, których naprawdę nie da się przewidzieć.

Dużym plusem powieści są na pewno bohaterowie i to w dużej mierze z ich powodu pochłaniałam kolejne akapity, strony i rozdziały w naprawdę szybkim tempie. Wracając jednak do tematu postaci, Robin Hobb serwuje nam naprawdę istną ich plejadę (do wyboru, do koloru). Jednak najważniejsze jest w nich to, że są zupełnie różne. Fakt, niektóre cechuje przewidywalność ocierająca się o granice „bólu”; potrafią być nijakie i to w takim stopniu, iż nie zwraca się zbytniej uwagi na ich zniknięcie z kart historii Bastarda; ale są również takie, przy których można odnieść wrażenie, że doskonale wie się jak postąpią, a one ni z tego ni z owego, robią coś, o co posądzalibyśmy ich najmniej. Jednak tym, co mnie w nich najbardziej zaskakuje, to fakt, iż nikomu pisarka nie nadała typowego bądź też wymyślonego przez siebie imienia, co przecież wydaje się rzeczą najnormalniejszą na świecie. Widać jednak nie dla tej autorki. Hobb poszła, bowiem w zupełnie inną stronę, zostawiając takie konwencjonalne myślenie, daleko w tyle. Jej bohaterowie zostali ochrzczeni mianem bardziej pasującym do cechy charaktery niż do imienia. Tym sposobem mamy przyjemność czytać o księciu Rycerskim, Szczerym bądź Władczym. Ba! Spotykamy również – Cierpliwą, Roztropnego czy też Aroganta. Również godność samego protagonisty – Bastard – określa jedynie jego pozycję na dworze: chłopak jest bękartem = bastardem księcia Rycerskiego.

Przyznam, że początkowo ciężko było mi się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy, ale wszystko mija wraz z upływem kolejnych stron. Historia po prostu tak mocno absorbuje, iż przestałam zwracać na to wszystko uwagę. Powiem więcej, na pewnym etapie lektury Ucznia skrytobójcy doszłam do wniosku, że nie wyobrażam sobie tych bohaterów noszących zwykłe imiona, bo wtedy historia mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. A już na pewno, miałaby inny wydźwięk.

Mam wrażenie, że z tego wszystkiego wyszedł mi straszny galimatias, ale jakoś nie umiem tego lepiej przeredagować. No cóż…. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić Was do tego, abyście sami przekonali się, co też kryje w sobie Uczeń skrytobójcy. Polecam.
Robin Hobb - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!