Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 950 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 168 950 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!

Aleja tajemnic

Miniaturka
Nasza cena:
30,24 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 42,00 zł (oszczędzasz 11,76 zł)
Autor: John Irving
Wydawnictwo: Prószyński
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:512
Format:14.0x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8069-228-2
Kod paskowy (EAN):9788380692282
Waga:472 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 26.03.2020 19:24)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Aleja tajemnic – opis wydawcy

Czternastoletni Juan Diego, który urodził się i dorastał w Meksyku, ma młodszą siostrę Lupe, która myśli, że zna przyszłość, zwłaszcza swoją i brata. Jest telepatką, czyta w myślach i umie bezbłędnie rozszyfrować przeszłość większości ludzi, z którymi ma do czynienia. Z przyszłością różnie bywa, ale wyobraźcie sobie, co czuje dziewczynka, która myśli, że wie, co czeka ją lub osobę, którą najbardziej kocha. Do czego się posunie, aby odwrócić bieg przeznaczenia?

Po latach Juan Diego wyruszy w podróż na Filipiny, ale będą mu towarzyszyć sny oraz wspomnienia z dzieciństwa i czasów dorastania; to w nich jest najbardziej żywy. „Los naznaczył go swoim piętnem” – opisuje Juana Diego John Irving. Ciąg zdarzeń, ogniwa naszego życia; to wszystko, co wiedzie nas tam, dokąd zmierzamy, szlaki, którymi podążamy do końca, to, czego się spodziewamy i nie spodziewamy, może stać pod znakiem zapytania, trwać niewidoczne, albo rzucać się w oczy

Aleja tajemnic to opowieść o tym, co spotyka Juana Diego na Filipinach, gdzie wydarzenia z przeszłości – z Meksyku – ścierają się z tym, co ma dopiero nastąpić.


Wielokrotnie nazywany współczesnym Dickensem, Irving po raz kolejny udowadnia, że jest jedyny w swoim rodzaju, snując historię pełną niezachwianej wiary w dobroć i oczyszczającą moc więzi międzyludzkich, które niejednokrotnie wykraczają poza szeroko pojmowane konwencje. „Aleja tajemnic” to powieść ekscentryczna i błyskotliwa, nowoczesna i na wskroś ludzka.

– „The New York Times Book Review”

Po mistrzowsku skonstruowana i opowiedziana historia o wytrwałości, przywiązaniu oraz miłości na przekór całemu światu.

– „Booklist” (starred review)

Drobiazgowa i misterna opowieść o osobliwych przypadkach pewnego pisarza… złożona i wielowątkowa, porusza wiele kwestii moralnych, intelektualnych i emocjonalnych, które sprowadzają się do najprostszej, najsmutniejszej przypowieści o ludzkiej kondycji. Rzecz o wszystkim, czego się lękamy: znalezieniu bratniej duszy oraz jej utracie.

– „The Fort Worth Star-Telegram”

Irving ponownie raczy nas tragikomedią, ale tym razem w mrocznym ujęciu, a szereg znajomych wątków zyskuje wymiar dotąd niespotykany… „Aleja tajemnic” to opowieść o złudzeniach oraz ich braku, o szansach i wyborach, które komuś dano i odebrano, a także cudach dniach powszedniego. Prowokuje i skłania do myślenia.

– „Bookpage”

Wspomnienia z dzieciństwa Juana Diego, spędzonego w meksykańskim mieście Oaxaca w latach siedemdziesiątych, to jedne z najpiękniejszych scen w całej twórczości Irvinga. Jest niezrównanym choreografem kataklizmów z pogranicza przeznaczenia i przypadku.

– „Washington Post”

„Aleja tajemnic” jest pełna irvingowych smaczków – transwestyta, cyrk, sierociniec, wypadek samochodowy, ojciec, którego nie ma, chrześcijaństwo w krzywym zwierciadle. Te znajome szczegóły to frajda dla wielbicieli, gdyż tworzą obraz dotąd niespotykany.

– „Newsday”

Kiedyś będzie z tego świetny film. A póki co, zatraćcie się w opowieści jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich.

– „Associated Press”


John Irving urodził się w Exeter w stanie New Hampshire w 1942 roku. Jego pierwsza powieść, „Uwolnić niedźwiedzie”, ukazała się w roku 1968. Przez dwadzieścia lat był zapaśnikiem, karierę trenera zapasów zakończył w wieku lat dwudziestu siedmiu. Trzykrotnie nominowany do National Book Award, zdobył ją raz, w 1980 roku za powieść „Świat według Garpa”. W 1981 roku otrzymał O. Henry Award za opowiadanie „Interior Space”. W 2000 roku zdobył Oscara za najlepszy scenariusz na podstawie książki za „Wbrew regułom”, a w 2013 roku Lambda Literary Award za „W jednej osobie”. Jest znany i podziwiany na całym świecie, a jego powieści zostały przełożone na kilkadziesiąt języków. Za najpopularniejszą z nich wszędzie uważa się „Modlitwę za Owena”. „Aleja tajemnic” to jego czternasta powieść.

Opinie czytelników o „Aleja tajemnic”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 12.06.2016 12:28
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo ludzka opowieść

"Sny wycinają to, co zbyteczne, nie mają litości dla szczegółów. Zdrowy rozsądek nie dyktuje tego, co pominięte lub zachowane we śnie. Bywa, że dwuminutowy sen przeciąga się w nieskończoność."

Przyjemnie jest zaczytywać się w powieściach Johna Irvinga, tak na spokojnie zgłębiać ich przesłania, odbierać ogromną wrażliwość autora i silnie przywiązywać się do wyjątkowo wyraziście wykreowanych postaci. Bardzo lubię podróżować po świecie stworzonym przez tego autora, docierać do przystanków przeszłości, teraźniejszości i przyszłości bohaterów, obserwować towarzyszące im mocne wrażenia i silne emocje, wyciągać ze wspomnień zapamiętane szczegóły znaczących zdarzeń i śledzić ich nieuniknione następstwa. Zapoznając się z jedną książką Irvinga niecierpliwie wyczekuję już kolejnej, przyciąga mnie mnogość ich wspólnych motywów, charakterystyczne spojrzenie na główne postaci powieści, wielopłaszczyznowe poruszanie podobnych zagadnień, przemyślana i wciągająca narracja. Zdaję sobie sprawę, że to lektury nie dla każdego, różnie mogą być odbierane, jednak mnie bardzo do siebie przekonują, dają poczucie dużej satysfakcji czytelniczej. Na czas spotkania z Irvingiem zamykam się przez kilka godzin na to, co dzieje się wokół mnie, bardzo sympatyczne uczucie móc przenieść się w inny świat, tak bogaty i silnie związany z ludzkim pierwiastkiem.

Juan Diego, jako czternastoletni chłopiec, dziecko z meksykańskiego wysypiska i zbieracz, uwielbiający czytać książki, oraz jako dojrzały pięćdziesięcioczteroletni mężczyzna, znany amerykański pisarz powieści, odbywający z założenia sentymentalną podróż na Filipiny. Jego młodsza siostra Lupe, potrafiąca czytać w myślach innych i do pewnego stopnia przewidywać przyszłość, postać niezwykle znacząca w powieści, wzbogacająca ją w tajemnicze i magiczne akcenty. Doskonale przedstawione wzajemnie uzupełniające się drugoplanowe postaci, jak Flor, Edward Bonshaw, Dorothy, Miriam czy Pepe, już sama analiza ich profili dostarcza czytelnikowi niezwykłej przyjemności. Fascynujące przygody meandrami ludzkich losów, towarzyszące im emocje, uczucia i namiętności. Interpretacja szczęścia, sukcesu, możliwości, szans, nieuchronności, wyborów, konsekwencji. Poprzez wspomnienia, sny i wyobrażenia przenosimy się z Juanem do Meksyku lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Podążamy tropem jego bogatego bagażu życiowych doświadczeń, przewidywalnych następstw zdarzeń, intrygujących splotów okoliczności, napotykanych osób znaczących z punktu widzenia kształtowania ścieżki losu, nieustannego budowania własnej tożsamości, poszukiwania akceptacji, zrozumienia i tolerancji. Doskonale odbieramy atmosferę tamtych czasów i miejsc, powracające motywy osieroconych dzieci, niosących pomoc kapłanów, poszukiwania pracy, utrudnionej edukacji czy intrygującej wszechobecności na łamach powieści psów. Zmierzamy się z zagadnieniami religijnymi, kultami, cudami, kapłaństwem, celibatem, psychicznymi urazami, brakiem ojcowskiego wzorca, kalectwem fizycznym, erotycznością, aborcją, transseksualizmem, prostytucją czy pedofilią. Czytając powieść poruszamy się z jednej skrajności w drugą, realizm i mistyczne nasycenie, powaga i ładunek doskonałego humoru, dzieciństwo i dojrzałość, bezpośredniość i intensywna otoczka wrażliwości. Wspaniały kolaż ludzkich emocji, fascynujących postaci, determinujących przyszłość zdarzeń przeszłości, fikcji literackiej i autobiograficznych wątków.

bookendorfina.blogspot.com
Autor:
Data: 29.01.2016 19:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna

Wiele słyszałam o twórczości Johna Irvinga, że jego książki można kupować w ciemno bo są niezwykłe, ciekawe, interesujące i doskonale przemyślane. Wcześniej nie miałam ku temu okazji by sięgnąć po którąkolwiek z jego powieści, nie byłam pewna jak odbiorę jego historię, którą będzie mi chciał przekazać, jednak gdy zobaczyłam okładkę i przeczytałam opis wiedziałam, że muszę w końcu poznać słynne książki tego pisarza. Więc jak oceniam jego najnowszą powieść?

Czternastoletni Juan Diego wraz z siostrą Lupe mieszkał na wysypisku śmieci. Pomimo braku pieniędzy cieszyli się z tego co posiadali. Oboje byli niezwykłymi dziećmi. On ratował książki przed ich spaleniem, był marzycielem, poważnym molem książkowym, czytał wszystko co mu wpadło w ręce, ona natomiast czytała w myślach, wiedziała co rozmówcy chodzi po głowie, a czasem znacznie więcej, była telepatką, potrafiła rozszyfrować przeszłość większości ludzi z którymi miała do czynienia. Niestety nikt dziewczyny nie rozumiał prócz Juana z którym się porozumiewała. Pewnego dnia Lupe zobaczyła coś niepokojącego, co odmieniło nie tylko jej życie, ale także jej brata. Czy udało się dziewczynce zapobiec wydarzeniom? Jak to się wszystko skończyło?

Wiele lat później pięćdziesięciokilkuletni wówczas Juan Diego mieszka w Ameryce. Jest pisarzem, a niebawem wyrusza na Filipiny by spełnić obietnicę, którą złożył w młodości. Nie żyje w pełni świadomie, wciąż powraca do czasów gdy był małym chłopcem, nie chce rozstawać się z tymi pięknymi wspomnieniami, które często mieszają mu się z codziennym życiem.

Pierwszy raz miałam styczność z twórczością autora i muszę wam powiedzieć, że niezmiernie mnie zainteresował. Na początku nie potrafiłam za bardzo odnaleźć się w historii, wszystko mi się mieszało, nie potrafiłam jej zbytnio zrozumieć, gdy skupiała się na tle religijnym, czy historycznym, jednak z czasem zaczęłam pojmować styl autora i muszę stwierdzić, że posiada wiele ciekawych i mądrych spostrzeżeń.

Dzięki Irvingowi możemy poznać świat oczami Juana. Przemierzamy przez życie bohatera, mamy okazję poznać dawny Meksyk, jak się w nim żyło. Uczestniczyć w historii Juana, przemierzać jego bezkresny świat przeszłości i teraźniejszości, poznawać jego przeżycia, myśli, doznania. Czuć to wszystko co spotkało naszego głównego bohatera, zajrzeć w głąb jego psychiki i zrozumieć jego postępowanie. Nie tylko mamy okazję towarzyszyć Juanowi, ale także możemy poznać dziwny, zaskakujący świat, który w tle pięknie komponuje z historią jaką chciał nam przedstawić autor, dzięki któremu czułam się jakbym tam była.

Wielu z nas nie chce zapomnieć o przeszłości, o tym co było piękne, wspaniałe, o tym co już nigdy się nie wydarzy. Niestety trafiają się takie osoby, które nie myślą co dzieje się wokół nich w danym momencie tylko o tym jak było cudownie, gdy żyło się wcześniej. Powracają do przeszłości, zatracają się w tym świecie nie odnajdując się w rzeczywistości. Jedną z takich osób jest nasz bohater. Autor przerzuca nas z jednego wydarzenia do drugiego. Kroczymy po wspomnieniach Juana jakbyśmy siedzieli w jego podświadomości, wszyscy bohaterowie są barwni, przejrzyści, tacy prawdziwi, a otaczające tło dopracowane w najmniejszych szczegółach. To książka dla osób, która zrozumieją koncepcję autora, ci którzy dostrzegą coś więcej niż tylko słowa na papierze. Polecam.
Autor:
Data: 28.01.2016 15:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Aleja tajemnic

Pamiętam swoje pierwsze spotkanie z Irvingiem. Miałam trzynaście lat i „Świat według Garpa” był dla mnie mistycznym wręcz doświadczeniem. Irving otworzył dla mnie zupełnie nowy świat literatury; był niepoprawny, może nawet trochę skandalizujący, przy okazji jednak tak bardzo klasyczny w spisanej przez siebie historii. Od tego czasu chłonęłam jego powieści. Niewielu jest pisarzy, których czytam nałogowo i których każdą kolejną książkę połykam natychmiast po premierze. John Irving ma u mnie specjalne względy.

„Aleja tajemnic” to kolejna znakomita powieść autora. Irving jak zwykle porusza się na granicy autobiografizmu, umiejętnie wplata nawiązania do swojej wcześniejszej twórczości, każąc czytelnikowi zastanowiać się gdzie w postaci Juana Diego znajduje się on sam. To jak zwykle doskonały, wyrazisty protagonista mający za sobą całą galerię oryginalnych postaci drugoplanowych. Nikt nie kreuje swoich bohaterów tak, jak Irving, nikt nie zgłębia ich psychologii w taki sposób.

W „Alei...” poznajemy młodego czytelnika z wysypiska i towarzyszymy mu podczas trudnego dzieciństwa w Meksyku. Mamy też szansę zobaczyć Juana Diego jako uznanego pisarza podróżującego na Filipiny. Przeszłość przeplata się tu z teraźniejszością, a realizm z fantazją. Pomimo tego jest to powieść na wskroś realistyczna i prawdziwa, pełna słodko-gorzkiej prawdy o życiu. Zabawna przy tym i niepozbawiona lekkości tak charakterystycznej dla twórczości autora.

Nie zaskoczył mnie Irving swoją nową powieścią, ale gdyby zaskoczył – uznać trzeba by to za porażkę. Sięgając po jego nową powieść wiem, czego się spodziewać. Pisarz porusza się wokół ciągle tych samych, powtarzających się tematów. W „Alei tajemnic” znajdziemy więc cyrk, sieroty, transseksualizm i aborcję. Brakuje jeszcze niedźwiedzi i zapaśników. Zwłaszcza na niedźwiedzie czekałam. Zabrakło, szkoda. Jest za to silnie zaznaczony erotyzm i ta szczególnie ukochana przeze mnie, specyficznie potraktowana religijność, zatrzymana na granicy ironii i bluźnierstwa. John Irving to pisarz, którego inteligencję bardzo wyraźnie odczytać można z kart powieści. Za każdym razem zaskakuje mnie trafność jego spostrzeżeń i analiza zwykłego, ludzkiego życia.

W „Alei tajemnic” jest wszystko to, co w Irvingu kocham najbardziej. Jest inteligencja, jest humor i są ukochane, dobrze znane mi tematy. Choć wiem czego się spodziewać, każda kolejna powieść zachwyca mnie tak samo mocno. Jeśli znacie Irvinga – nie muszę Was zachęcać do kolejnego spotkania z jego twórczością. Jeśli nie znacie – „Aleja tajemnic” będzie doskonałą okazją do rozpoczęcia tej przygody.
Autor:
Data: 24.01.2016 14:30
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niezwykła opowieść

"Aleja tajemnic" Johna Irvinga to powieść na którą fani prozy tego pisarza musieli czekać kilka lat. Polskie tłumaczenie pojawiło się już rok po amerykańskiej premierze. Tym razem zobaczymy niezwykle trudne doświadczenia dzieci wychowanych na meksykańskim wysypisku śmieci. Nic nie jest zwyczajne, ponieważ Irving nie pisze o zwykłych bohaterach. W powieści autor łączy skrajne doświadczenia postaci z komizmem. Mimo podejmowania poważnych i trudnych tematów, nie brakuje zabawnych sytuacji. Pisarz jak zwykle prowokuje czytelników, ponieważ jest niepoprawny pod każdym względem. Dla wielu czytających ważne będą również refleksje autora na temat pisarstwa. Na ile może być ono autobiograficzne? Główna postać, pisarz Juan Diego uważa, że jego życie jest za mało interesujące, by można je było wykorzystać w powieści. Najważniejsza staje się pamięć, bo tylko dzięki niej istnieją bliscy mu ludzie. "Aleja tajemnic" opowiada również o miłości i poświęceniu oraz niezwykłym przywiązaniu. Fatalistyczna, pełna emocji i nieco melancholijna, choć przetkana humorem - tak najkrócej można scharakteryzować najnowszą powieść Johna Irvinga.
Autor:
Data: 12.01.2016 11:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Esencja twórczości Irvinga

John Irving jest jednym z najbardziej znanych amerykańskich pisarzy. Polscy czytelnicy czekali aż cztery lata na jego kolejną powieść.

Tym razem mamy do czynienia z wielowymiarową historią życia Juana Diego, który od kilkudziesięciu lat jest mieszkańcem Stanów Zjednoczonych, ale jego korzenie tkwią w Meksyku, w dzielnicy slumsów.


Dziś Juan Diego jest uznanym pisarzem, który odniósł sukces zawodowy. On sam jest człowiekiem schorowanym i znerwicowanym, a jego myśli zaprzątają demony przeszłości. Aleja tajemnic toczy się na dwóch płaszczyznach. Raz po raz zanurzamy się w przeszłości, by następnie wrócić do aktualnego czasu akcji i odwrotnie.

Główny bohater daje nam się poznać w trakcie swojej podróży na Filipiny. To droga pełna niespodzianek i tajemniczych spotkań. Podróżując poznajemy przeszłość Juana Diego, jego szczęście, jakim była opieka jezuity, jego relacje z siostrą, która ma telepatyczne zdolności i twierdzi, że zna przyszłość. Juan Diego pozwala nam poznać swoje tajemnice, sny i uczucia.

Aleja Tajemnic jest fabułą, do jakiej autor zdążył już przyzwyczaić swoich wiernych czytelników. Wiele w niej odniesień do przeszłości. Bohater Irvinga jest osobą po przejściach, którą wciąż dręczą wspomnienia z przeszłości, ma za sobą trudne relacje z otoczeniem i traumatyczne dzieciństwo. Po raz kolejny Irving przeplata fikcję literacką z wątkami autobiograficznymi. Nawiązuje też do innych wątków poruszanych we wcześniejszych powieściach.

Z drugiej strony w najnowszej powieści amerykańskiego pisarza odnajdziemy polemikę niewiernego z religią. Dla mnie to swoisty manifest człowieka, który nie wierzy w religię i modlitwę. Kojarzy mu się nierozerwalnie z biedą, brakiem wiedzy i zaślepieniem. Swoisty paradoks, biorąc pod uwagę fakt, że bohatera z totalnego zapomnienia wyrwał przedstawiciel jednej z religii.

Jednocześnie, nie wiem jak odnieść się do postaci Lupe - siostry Juana Diego, która prezentuje paranormalne zdolności. Czy jest ona pewnego rodzaju manifestem wiary w bliżej nieokreślone siły kierujące ludzkim losem?

Reasumując, Aleja tajemnic jest esencją twórczości Johna Irvinga. Całość jest produktem już niejako znanym czytelnikowi z wyżej wymienionych powodów. Niestety, ciut mało w niej nowych elementów. Brakowało mi czegoś, co na stałe przykuwałoby moją uwagę.
Autor:
Data: 11.01.2016 10:03
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia o "Aleja tajemnic"

John Irving, to pisarz, który specjalizuje się w książkach, które pełne są jakiegoś przewrotnego uroku.Uznawane za kontrowersyjne, opowiadają historie, które na długo zapadają w pamięci.

"Aleja tajemnic", to kolejna powieść, tegoż autora, po którą sięgnąłem.
Opowiada ona historię Juana Diego, który, z nastoletniego chłopca, który wyrastał w świecie pełnym przerysowanej religijności, staje się człowiekiem, nie potrafiącym sobie poradzić ze sobą, ani ze światem wkoło.Życie w Meksyku, odcisnęło piętno na jego karierze pisarskiej.
Bo Juan, usiłuje zostać pisarzem, którego dzieła, będą coś wnosiły do życia innych.

Irving w swoich powieściach, splata, jak zwykle wątki autobiograficzne, z fikcją literacką.Zanikają tu granice między tym co się wydarzyło, a co autor ubarwił, opowiadając tę historię.Neurotyczny typ, pełen wątpliwości, nie pozbawiony jednak nadziei.
Irving to pisarz, który sprawia, że każda chwila spędzona na lekturze, to podróż, odkrywająca przed nami meandry człowieczeństwa i walkę, jaką każdego dnia toczymy ze sobą.Polecam.
Autor:
Data: 08.01.2016 09:35
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W TAJEMNICZEJ ALEI

John Irving to jeden z nielicznych pisarzy, których książki można kupować w ciemno. Jego nazwisko to gwarancja inteligentnej rozrywki z wysokiej półki, mądrej, życiowej… Kontrowersyjnej? Też, ale jakże przy tym lirycznej i pięknej. I taka właśnie jest najnowsza jego powieść, która już 12 stycznia trafi na księgarskie półki.

Juan Diego to człowiek po przejściach. Ma 54 lata i zdaje się, że wszystko co najlepsze (i najgorsze) za sobą. Znerwicowany, kaleki, łykający beta-blokery, które nie pozostają bez wpływu na jego siły witalne w każdym tego słowa znaczeniu, żyje jakby rozdarty. Wciąż na granicy. Jako człowiek dorosły jest Amerykaninem, urodził się jednak w Meksyku i wspomnienia o tamtym okresie w wielkim stopniu wpływają na jego życie. Poznajemy go, kiedy wyrusza w wyprawę na Filipiny. Z nastoletniego chłopca żyjącego w skrajnej biedzie pośród maryjnych figurek, książek, prostytutek i dzikich psów, jedynego w okolicy, który umiał czytać, stał się pisarzem, ale tamte chwile pozostały w nim żywe i splatają się w jedno z teraźniejszością i… przyszłością…

W „Alei tajemnic” prezentuje Irving wszystko to, za co pokochały go miliony czytelników na całym świecie. Pamiętam jak dziś dzień, kiedy pierwszy raz miałem kontakt z jego twórczością. To było jak cios obuchem siekiery w głowę, zachwyt i oczarowanie, i pomimo upływu lat z każdą kolejną książką emocje te powracają. A przecież znam twórczość Irvinga doskonale, wiem czego się spodziewać i na co liczyć. I zawsze dostaję to z nawiązką.

„Aleja…” zawiera wszystkie składowe, których stały czytelnik w powieściach autora szuka. Bohater-pisarz, losy jego życia od narodzin, trudne dzieciństwo, wielkie namiętności, kontrowersje… W świecie, w jakim przyszło dorastać bohaterowi osobliwa wiara Meksykanów niemal nierozerwalnie łączyła się z brudem szarej, a czasem nawet czarnej codzienności życia na wysypisku. Codzienności, jak dym książek palonych w ogniskach. Jak zawsze Irving przeplata ze sobą fikcję z prawdą, wątki autobiograficzne sklejając z nawiązaniami, mniej lub bardziej oczywistymi, do własnych książek i z charakterystycznymi dla niego tematami. Nie ma tu wprawdzie wszędobylskich niedźwiedzi, jest za to cyrk, jest podróż, są sieroty, aborcja, homoseksualizm, transwestytyzm, swoisty pean na cześć kobiet etc. Czy to oznacza powtórkowość? W żadnym wypadku. Irving jest jak Woody Alen (zresztą Juan Diego, alter ego pisarza, to człowiek znerwicowany, wyalienowany, neurotyczny bym rzekł – zupełnie jak Woody i jego ekranowi bohaterzy) – każda jego książka to opowieść o życiu. Nie ważne, co w nie wpleść, życie pozostaje życiem, a dopiero owe drobne niuanse decydują o odmienności.

Zmian także nie zabrakło, a najistotniejszą z nich jest większy niż dotychczas udział realizmu magicznego czy nawet klasycznej fantastyki w całej opowieści. Ta zaś kondensuje się w postaci dziwnie wysławiającej się siostry Juana, Lupe, dziewczynki potrafiącej czytać w myślach, a czasem także zajrzeć za kurtynę tego, co przyniesie przyszłość.

Wszystkie te wątki i pomysły spajają ramy wątku głównego, jakim jest od samego niemal początku, polemika Juana/Irvinga z religią. Rodzi to kontrowersje, ale zarazem skłania do zabrania głosu w dyskusji. Poza tym udało się autorowi napisać to wszystko w sposób łączący literacką klasykę z niezwykłą lekkością pióra. Z humorem, dystansem, a jednak także i należytą powagą.

Podsumowując, „Aleja tajemnic” to powieść absolutnie warta poznania. Literatura z wyższej półki, która daje wiele satysfakcji. Odważna, inteligentna, znakomicie podana.

Polecam gorąco.
John Irving - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!