Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację pobrało już 97 736 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 97 736 osób!
Poznaj nowe tytuły Disney!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Kaci Hadesa. Tom 1. To nie ja, kochanie
Facebook Twitter

Kaci Hadesa. Tom 1. To nie ja, kochanie

Nasza cena:
27,13 zł (zawiera rabat 32 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 12,77 zł)
Autor: Tillie Cole
Wydawnictwo: Editio
Seria wydawnicza:Kaci Hadesa
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:376
Format:14.0x20.8 cm
Numer ISBN:978-83-283-3960-6
Kod paskowy (EAN):9788328339606
Waga:310 g
Dostępność: tak (36 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 7,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.06.25
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.06.25
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.06.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.06.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.06.25
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.06.25
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.06.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.06.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.06.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.06.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.06.25
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.06.25
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.06.25
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.06.25
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.06.25

Kaci Hadesa. Tom 1. To nie ja, kochanie – opis wydawcy

Kiedy spotykasz kogoś z innego świata, wszystko się zmienia. Nawet jeśli od razu nie zdajesz sobie z tego sprawy i po prostu postanawiasz żyć jak dotychczas, niewytłumaczalna tęsknota uświadamia ci, że jest inaczej.

Salome zwana Mae, krucha piękność, jedna z Przeklętych, została przeznaczona na żonę samego Proroka Dawida. Ta dziewczyna o jasnoniebieskich wilczych oczach miała dość odwagi i determinacji, aby uciec przed zniewoleniem i cierpieniem. River zwany Styksem, Milczącym Katem, szef gangu motocyklowego, odkąd pamięta, musiał walczyć: z własnym głosem, ułomnością, z innymi gangsterami, a nawet z braćmi ze swego klubu. Salome i River pierwszy raz spotkali się dawno temu. Niedługo potem okazało się, że więź, która połączyła dwoje dzieci z innych światów, jednak istnieje i przetrwa wszystkie przeciwności losu...

To nie ja, kochanie to niezwykle wciągająca opowieść o uczuciu, które rozkwitło wbrew wszystkiemu. Wbrew zasadom okrutnej sekty i bestialstwu jej apostołów. Wbrew regułom półświatka, którymi rządził się klub motocyklowy. Biorąc do ręki tę książkę, poznasz historię dwojga młodych ludzi i ich zakazanej miłości, namiętności i tęsknoty. Przeczytasz historię o wielkiej, przemożnej sile, która każe pokonywać przeszkody i wychodzić poza własne ograniczenia - tylko i wyłącznie dla tej jedynej, ukochanej istoty, która choć z innego świata, jest bliższa od braci, sióstr, klubu i rodziny.

Opinie czytelników o „Kaci Hadesa. Tom 1. To nie ja, kochanie”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 08.12.2018 12:29
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sekta i gang

"To nie ja, kochanie" to nie jest książka dla wszystkich. A już z pewnością nie dla młodzieży ani dla ludzi o słabych nerwach. Pełno w niej krwi, bluźnierstw, oraz seksu. Do tego wszystkiego trzeba dodać sektę, która w pewnych momentach jest odrażająca, szczególnie dla ludzi wierzących. Do tego gang, śmierć, zabójstwa i mafia. Nie jest to łatwa książka do czytania, a już z pewnością nie była łatwa do napisania, za co autorce należą się brawa.

Autorka postanowiła zderzyć ze sobą dwa światy. Z jednej strony dziewczynę, która całe swoje dotychczasowe życie spędziła w zamknięciu, gdzie wmawiano i robiono jej okropne rzeczy. Szczególnie zwracam tu uwagę na to, czego doświadczyła jako mała dziewczynka. Nie będę pisać wprost, by nie spolerować, ale ci co czytali tę powieść na pewno wiedzą o co mi chodzi.
Mae była tak bardzo odcięta od świata, od rzeczywistości i ludzi, że zaskoczeniem nawet było dla niej to, czym jest motocykl czy telewizor i film. Gdy trafiła do katów była pewna, że trafiła z jednego więzienia do drugiego. Dopóki nie zobaczyła tych oczu.
Postać Mae jest dla mnie dość sprzeczna. Dziewczyna zamknięta w sobie, przestraszona, samotna i nie znająca świata. W tym wszystkim jednak odważna, w pewnych momentach pyskata i to co najbardziej mnie zaskoczyło (bardziej negatywnie), to jej popęd seksualny. Trochę kłóciła mi się jej przeszłość z teraźniejszością.

Z drugiej strony facet z gangu motocyklowego, zwany milczącym katem, który bez mrugnięcia potrafi zabić za zdradę klubu, za braci, za kobietę. Milczący kat, który przejął dowództwo po śmierci jego poprzednika- ojca. Styx należący do zimnych drani, nie zważających na uczucia innych. No i w końcu Styx, który zmienił swoje dotychczasowe zasady odnośnie kobiet, właśnie przez jedną z nich. To co podobało mi się w tym bohaterze, to przede wszystkim, że był wadliwy. Facet, który ma władzę, serce z kamienia i zachowuje zimną krew. Jednak ten facet ma jedną wadę - nie mówi. A właściwie mówi, ale się jąka, przez co odezwał się tylko do trzech osób. Rzadko zdarza się w tego typu książkach, by bohater był "inny". W końcu autorki zwykle stawiają na bohaterów idealnych. Odskocznia od schematu zatem na plus.

Ciężko mi napisać coś konkretnego o tej książce, bo wywołała we mnie tak sprzeczne odczucia, że gdy przychodzi co do czego, brak mi słów. Jak już pisałam, to nie jest książka dla wszystkich. Wiele osób może się poczuć przez nią zgorszeni, urażeni i zniesmaczeni.

Reasumując, mnie takie historie nie przerażają, oprócz niektórych sytuacji oczywiście. Mogę je czytać a nawet lubię i po krótkiej przerwie, na pewno zabiorę się za kontynuację. Myślę, że sekta i gang same za siebie mówią, więc musicie się zastanowić czy takie tematy wam odpowiadają. Ja mogę jedynie odradzić ją osobom młodym. Przykład na mnie, ja nie do końca byłam do niej przekonana jakiś czas temu, a teraz odebrałam ją całkiem inaczej. Polecam ją natomiast osobom, które nie mają problemu z cięższymi tematami, morderstwami, przekleństwami i seksem. Poznajcie Katów i dziewczyny uczące się życia.
Autor:
Data: 15.11.2018 17:22
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"To nie ja, kochanie"

23-letnia Mae należy do okrutnej religijnej sekty i nigdy nie widziała świata zewnętrznego. Dziewczyna jest jedną z czterech Przeklętych – kobiet, które są trzymane w odosobnieniu ze względu na swoją grzeszną i kusicielską naturę. Zgodnie z przepowiednią miała zostać siódmą żoną proroka Dawida i sprowadzić pokój na całą społeczność Zakonu, jednak gdy w dniu ślubu traci ukochaną siostrę, postanawia wreszcie uciec i uwolnić się od życia pełnego cierpienia. Ranna trafia do siedziby głównej najniebezpieczniejszego gangu motocyklowego, gdzie spotyka mężczyznę, który okazuje się być chłopcem z jej przeszłości, tym, który skradł jej pierwszy pocałunek i serce. 26-letni Styx, zwany „Milczącym Katem” jest brutalnym i groźnym prezesem przestępczego klubu, który mimo swojej ułomności, wzbudza strach i szacunek swoich przyjaciół, jak i wrogów. Nigdy nie zapomniał dziwnej dziewczynki o wilczych oczach, dlatego gdy ponownie staje na jego drodze, postanawia się nią zaopiekować i chronić od zła, którego doświadczyła…
Tillie Cole to popularna autorka książek z gatunku New Adult, które zdobyły serca wielu czytelniczek. „To nie ja, kochanie” to pierwszy tom bestsellerowej serii „Kaci Hadesa” i zarazem moje pierwsze spotkanie z twórczością brytyjskiej pisarki. Już od dłuższego czasu chciałam zapoznać się z tą pozycją i gdy tylko trafiła się okazja, nie wahałam się ani chwili. Muszę przyznać, że dawno nie czytałam książki, która wywarłaby na mnie takie wrażenie, wzbudzając tyle sprzecznych emocji. To jedna z najbardziej mrocznych i kontrowersyjnych historii, z jakimi miałam do czynienia. Mae to dziewczyna, która doświadczyła w swoim życiu tylko bólu i poniżenia i nie ma pojęcia o świecie zewnętrznym, natomiast Styx wychowywał się w gangu pełnym przemocy, wulgarności i łatwych kobiet i daleko mu do dobrego mężczyzny. Ich historia miłosna nie jest kolorowa, bywały momenty, w których zachowanie bohaterów nie budziło mojej aprobaty, jednak mimo wszystko nie byłam w stanie się oderwać od lektury i ostatecznie Tillie Cole udało się przekonać mnie do łączącego ich uczucia. „To nie ja, kochanie” to piekielnie wciągająca, zapadająca w pamięć i angażująca emocjonalnie historia ludzi z dwóch różnych światów, których połączyła grzeszna namiętność i uczucie, wbrew brutalnym regułom okrutnej sekty i niebezpiecznego gangu. To opowieść o cierpieniu, przezwyciężaniu własnych słabości i cienkiej granicy między dobrem a złem, jak również o miłości zdolnej wyleczyć nawet najbardziej zranione dusze. Dzieło brytyjskiej autorki szokuje, wzrusza i wywołuje masę innych sprzecznych emocji, ale nie pozostawia obojętnym, dlatego z pewnością sięgnę po kontynuację. „To nie ja, kochanie” Tillie Cole polecam entuzjastom kontrowersyjnej i mrocznej literatury erotycznej oraz fanom twórczości autorki.
Autor:
Data: 04.11.2018 16:04
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kaci Hadesa

W szerokim oceanie powieści erotycznych ciężko wyłowić te, które cechują się chociaż odrobiną oryginalności i posiadają jakąkolwiek sensowną fabułę. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku dark romance, gdy autorki starając się zszokować i wstrząsnąć czytelnikiem, zapominają o logice i trzeźwym spojrzeniu na rzeczywistość. Kilka miesięcy temu na polskim rynku zagościła nowa powieść Tillie Cole, która rozpoczynając cykl Kaci Hadesa pokazała, że da się napisać na dobrym poziomie książkę w tym gatunku.

Salome zwana Mae, od dziecka wychowana w zamkniętej sekcie, nie zna prawdziwego życia ani świata. Została przeznaczona na kolejną żonę Proroka Dawida, jednak udało jej się znaleźć w sobie tyle odwagi, aby w dniu ślubu uciec przed cierpieniem i zniewoleniem. Ranna trafia pod próg klubu motocyklowego, któremu przewodzi Styx. Mężczyzna zwany 'Milczącym katem' od dziecka musi zmagać się ze swoim głosem, innymi gangsterami oraz brutalną rzeczywistością. Gdy znajduje Mae postanawia jej pomóc, gdyż jest przekonany, że już gdzieś widział te piękne wilcze, bladoniebieskie oczy.

To nie ja, kochanie to niezwykle mocna, erotyczna i brutalna historia ze złymi chłopcami w roli głównej. Nie jest to na pewno książka dla osób nieletnich bądź lubujących się w słodkich czy romantycznych love story. Autorka postawiła na zestawie ze sobą dwóch całkowicie przeciwnych światów; niebezpiecznego i nieokrzesanego gangu motocyklowego z fanatyczną sektą. Co prawda bad boys nie są czymś wyszukanym i bardzo często można spotkać ich w tym gatunku, to połączenie ich z toksycznym ugrupowaniem nadaje historii całkowicie innego wyrazu. Pisarce świetnie udało się oddać charakter i zasady panujące w obu światach. Zagłębianie się w struktury destrukcyjnej organizacji powoduje szok i niedowierzanie, a męki jakim była poddawana główna bohaterka, ze względu na swoją urodę, wołają o pomstę do nieba. Mae trafiając do klubu Katów Hadesa musi nauczyć się żyć na nowo, a na pewno nie ułatwia jej tego charakter gangu. Brutalność, wulgarność i rozpusta są na porządku dziennym. A ostry i pełen przekleństw język tylko to potęguje. Autorka nie pozwala się nudzić. Historia mocno wciąga, cały czas coś się dzieje, a niespodziewane i zaskakujące zwroty wydarzeń powodują całą masę sprzecznych emocji.

Dwójka głównych bohaterów, mimo że stanowiąca popularny układ 'ta dobra' i 'ten zły', nie jest typowa w swoich kreacjach. Autorka postarała się, aby Styx, jak i Mae, mogli się czymś wyróżnić. Naprzemienna, pierwszoosobowa narracja pozwala dość dobrze ich poznać i wniknąć w te osobliwe umysły. Uczucie jakie ich połączyło, wbrew pozorom, rozwija się dosyć łagodnie, i mimo ogromnej namiętności i napięcia, wymaga więcej czasu. Ogromną rolę w powieści sprawują również postacie drugoplanowe, które nie ustępują swoją barwnością głównej parze. Pojawiający się wątek zdrajcy wśród członków gangu sieje niepewność, ale także wielkie zainteresowanie. Nie jesteśmy już pewni komu możemy zaufać, a kto ma w planach zniszczyć Katów. Odkrycie prawdy jest dużą niespodzianką, dzięki czemu finał maksymalnie absorbuje nie dając możliwości odłożenia lektury na potem.

To nie ja, kochanie to historia, która rozpali wszystkie zmysły pozostawiając za sobą spustoszenie. Nie ma się co oszukiwać - nie jest to książką dla każdego, a raczej tylko dla fanów gatunku. To dark romance na bardzo dobrym poziomie, który oferuje coś więcej poza całą gamą scen łóżkowych. Tego mi było trzeba. Powiew świeżości pośród tych wszystkich, takich samych romansów. Tillie Cole stworzyła postacie, które intrygują i przyciągają uwagę, zatem chętnie poznam ich dalsze losy w kolejnych tomach. Jeśli nie straszny Ci mroczny świat gangu, wulgarność i lekko kontrowersyjny charakter, to może być książka dla Ciebie.
Autor:
Data: 09.09.2018 21:23
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kaci Hadesa

Z Tillie Cole miałam styczność wcześniej, przy okazji „Tysiąc pocałunków”, które mi się spodobało nawet pomimo wątku choroby, za którym zwyczajnie nie przepadam. Seria Kaci Hadesa to najnowsze książki Tillie, które stopniowo pojawiają się na polskim rynku – dwa pierwsze już są wydane, trzeci ma wyjść bodajże w październiku. Domyśliłam się po opisie, ale też i po samej okładce, że to nie będzie książka podobna do Pocałunków – te dwie nie mają ze sobą nic wspólnego. No, może poza tym samym nazwiskiem na okładce.

Ujmując fabułę w skrócie może wyjaśnię to tak – w „To nie ja, kochanie” następuje zderzenie z dwoma ciężkimi tematami – z sektą oraz gangiem motocyklowym. Mamy Salome lub inaczej Mae, jest także Styx. Dwoje ludzi z dwóch rożnych światów, wychowywanych w dwóch rożnych ideologiach. Mae urodziła i wychowała się w sekcie, z kolei Styx jest od śmierci swojego ojca przywódcą gangu, przejął po nim tę funkcję. Ta dwójka spotkała się kilkanaście lat temu na kilka chwil, między nimi było ogrodzenie, a jednak to spotkanie obojgu trwale utkwiło w pamięci.

Od razu muszę zaznaczyć najważniejszą rzecz. Jeśli ta książka gdzieś, kiedyś obiła wam się o uszy, to z pewnością przy okazji dowiedzieliście się, że jest ona wulgarna i brutalna. I taka jest prawda, to nie jest słodko-pierdząca opowiastka o miłości, w której największym problemem jest to, w czym iść na randkę lub czy to spotkanie będzie zwykłym przyjacielskim spotkaniem, czy już właśnie randką. Tu jest twardy, brutalny świat, przekleństwa są na porządku dziennym niemalże na każdej stronie. Ta książka jest momentami po prostu ciężka, a co za tym idzie – nie dla każdego. Ja generalnie nie mam nic przeciwko wulgaryzmom, czy to w książkach, czy to w życiu, ale tu z początku przeżyłam mały szok, tak nagle spadło aż tyle i musiałam się do nich, do tego otoczenia przyzwyczaić.

Jeśli chodzi o bohaterów, to przewija ich się tutaj naprawdę sporo, z czego najważniejsi to oczywiście Styx i Mae. Poznajemy wielu członków gangu i chociaż wydawałoby się, że są to mężczyźni okrutni, groźni, wręcz bez serca, to jest małe zaskoczenie... otóż... na ogół są „normalni”, lubią się pośmiać, napić, zabawić, niektórzy nawet mają rodziny, a w chwili zagrożenia jeden stanie murem by bronić drugiego, jako klub są jedną całością. Choć faktem jest, że oprócz Styxa to raczej żaden nie wzbudził we mnie szczególnej sympatii – może dlatego, że nie dane nam było poznać ich bliżej. Najbardziej mieszane uczucia miałam co do Ridera, krótko mówiąc nieco mnie wkurzał, a w pewnym momencie to już naprawdę u mnie przegrał. Ale przejdźmy może do głównych postaci. Styx generalnie zwany jest Milczącym Katem. Czemu? Chyba można się domyślić – on milczy, nie mówi. Znaczy się potrafi mówić, ale tylko w otoczeniu najbliższych mu osób, wszelkie rozkazy wydaje za pomocą migowego. I tu myślę, że to było bardzo ciekawe posunięcie ze strony autorki, pokazała, że nawet ktoś najsilniejszy, ktoś kto budzi respekt – nie jest idealny. Nawet taki ktoś może mieć jaką „wadę”, słabszą stronę.
Mae z kolei jest strasznie zagubioną dziewczyną, która mówiąc krótko – przeszła piekło na Ziemi. To co ją spotkało... jest po prostu chore, inaczej się tego nazwać nie da. Ale mimo wszystko pozostaje silna i za to właśnie ją polubiłam.

Tłem historii pozostaje sekta i głównie gang, ale wyraźnie zarysowany jest wątek miłosny. Wątek który pokazuje, że miłość można znaleźć nawet w mrocznych czasach, że każdy ma na nią szansę. Że potrafi niszczyć, osłabiać, ale i umacniać, budować. Ona się rodzi powoli i stopniowo otwiera oczy na drugiego człowieka.

„To nie ja, kochanie” to książka, która wzbudza gamę przeróżnych emocji – od zaciekawienia, przez irytację po wstręt i wzburzenie. No wszystko. Po tej lekturze się zastanawiam, czy ludzie naprawdę potrafią być aż tacy okrutni? Wiem, że to fikcja, ale każda fikcja kryje w sobie ziarnko prawdy i mam przeczucie, że odpowiedź na moje pytanie brzmi: tak. Tak w ogóle, to poszanowanie dla autorki za podjęcie się nie jednego, a dwóch ciężkich tematów, bo to było napisane wiarygodnie, a nie po łebkach. Zwyczajnie widać, że się przyłożyła.

Dobra, to teraz pytanie... co ja sądzę o tej książce, co o niej myślę? Sprawa powinna być prosta – jestem na tak. Ale... czytałam ją bardzo długo, większość osób pochłania ją w jeden-dwa wieczory, a mi zajęła dwa-trzy tygodnie. Jakoś nie chciało mi się jej czytać, jednak kiedy brałam ją do ręki, to na jednym posiedzeniu czytałam po kilkadziesiąt stron – tak wciągała. Bo to nie jest zła książka, wbrew przeciwnie, jest dość ciekawa i oryginalna, inna niż wszystkie. Końcówka mocno odratowała moją opinię na jej temat, bo pochłonęłam ją bardzo szybko, czytając jak na szpilkach – działo się, oj działo. Do tego stopnia, że po skończeniu miałam ochotę wziąć się za drugi tom – i nadal mam, tylko drugiego tomu nie mam. W najbliższym czasie raczej po niego nie sięgnę, bo i tak mam malutko czasu na czytanie (nad czym ogromnie ubolewam), ale będę miała „Uleczę twe serce” na uwadze i może przeczytam! A czy Wam polecam? Tu już się wstrzymam od komentarza, sami musicie ocenić, czy ta historia jest dla Was, bo tak jak mówiłam – to nie jest książka dla każdego.
zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Autor:
Data: 03.09.2018 11:30
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś nowego

„To nie ja, kochanie”, jest ciężką do opisania książka, chociażby z tego też powodu, jaką zawiera w sobie treść, pełna grozy, mroku, który nie raz przez opisy jest dość nieprzyjemny i nie każdemu to przypadnie do gustu. Trzeba niekiedy przebrnąć przez te momenty, aby poznać o wiele piękniejsze rzeczy w tejże powieści. Jednak zacznijmy od początku, mimo wszystko nie chce was do niej zniechęcić, gdyż pomimo tych wad wydaje mi się ona nader interesująca i godna, by chociaż przeczytać ją z czystej ciekawości, jaką zawartość nam prezentuje. Nigdy w życiu się nie spotkałam z taką zawartością lektury, która zarazem by opisywała działania sekty oraz gangu motocyklowego. Z tych dwóch światów jest nam dane poznać po jednej osobie, których to losy łączą sie, rodząc niemożliwą w tak bestialskim miejscu milość . Salome jest przetrzymywaną w sekcie dziewczyną, która przez swoją urodę, trzymają ją z dala od innych, ponoć mogłaby tylko kusić mężczyzn swoim wyglądem. Jak na złość ma zostać kolejną z żon starca, który mianuje się prorokiem w seksie. River jest szefem gangu, co nie jest wcale takie łatwe, jakby mogło się wydawać. W dodatku handel bronią jeszcze przysparza więcej problemów niż walki o swoje miejsce w gangu, nieważne kto to, będzie się o nie zawsze ktoś ubiegał. Mam strasznie mieszane odczucia po tej książce, z jednej strony strasznie mi się podobała, jednak te nieścisłości dały o sobie znać w mojej opinii o tej książce. Bez reszty zaczyna ciekawy cykl, jednak to, co czasami się w niej dzieje jest trudne do przewidzenia, moce, zaś to jak w jednym aspekcie zachowała się dziewczyna jest wręcz dla mnie dziwne. Również trzeba podkreślić, że w książce jest dużo scen seksu, co jak wiem nie każdemu może się spodobać. Jednak ja pomimo tego przeczytałam ją całą i nie żałuję tego, czekam tylko z niecierpliwością na dalsze części, a ja w tym czasie, chociażby z czystej ciekawości czego nowego, polecam po nią sięgnąć.
Autor:
Data: 23.08.2018 11:51
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przeznaczenie

“Największą sztuczką diabła było to, że udało mu się przekonać świat, że nie istnieje.”

Drogą przeznaczenia spotykają się dwa różne światy: kobieta o nieskazitelnej urodzie, żyjąca w pseudo religijnej sekcie, przeznaczona na żonę Proroka Dawida i on, surowy mężczyzna, bezwzględny prezes klubu Kaci Hadesa. Po piętnastu latach los na nowo krzyżuje ich drogi. Przypadek czy przeznaczenie?

Salome od dziecka żyje w odosobnieniu jako jedna z Przeklętych, według przepowiedni to ona może zesłać na lud zbawienie. Kiedy jako młoda dziewczyna spotyka Rivera po tej drugiej, złej stronie coś w jej sercu się budzi. Chłopiec czuje dokładnie to samo, nie mogąc przestać myśleć o jej wilczych oczach. Czy spotkanie po latach ich wyzwoli?

Książka jest utrzymana w mrocznym, tajemniczym klimacie. Członkowie klubu to groźni, niebezpieczni faceci, którzy z łatwością i wielką przyjemnością wypatroszą czyjeś ciało. Ich wygląd budzi przerażenie i panikę. Zachowanie i słownictwo są kontrowersyjne i agresywne. Zdają się nie mieć sobie równych, idealnie wpasowują się w obraz gangu motocyklowego. Z kolei Salome (Mae) jest piękną, seksowną i niewinną kobietą, która uciekając z Zakonu trafia do samego Styxa. Mężczyzna jest nią oczarowany i szczęśliwy, że w końcu ją odnalazł. Autorka nie szczędziła nam krwawych opisów, makabrycznych zbrodni i diabelskich manier. Porusza tematy tabu, gwałtów i przemocy. Nie pożałowała także opisów bestialskiego wykorzystywania seksualnego dzieci. Na dokładkę dostajemy szokujące wierzenia i praktyki religijne sekt. Książka nie należy do delikatnych lektur, pełno w niej pogardy, szaleństwa i temperamentu. Intrygujący wątek wessie czytelnika, nie pozwalając choćby na zaczerpnięcie powietrza.

Autorka stworzyła powieść łamiącą i trudną. Zabierze Was do świata, gdzie rozlew krwi i seks jest na porządku dziennym. Jednak wśród tego koszmaru znalazła światełko w tunelu, miejsce na miłość i przeznaczenie, na lojalność i oddanie. Miejsce, gdzie diabeł wcielony podarował swe serce aniołowi w najczystszej postaci. Gdzie brutalność zmienia się czułość, a nienawiść w miłość. To mocna, barbarzyńska historia o sile przeznaczenia, o dążeniu po trupach do celu i iskierce, która potrafi rozniecić pożar.
Autor:
Data: 30.07.2018 21:22
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To nie ja, kochanie

„Kiedy spotykasz kogoś z innego świata, wszystko się zmienia. Nawet jeśli od razu nie zdajesz sobie z tego sprawę i po prostu postanawiasz żyć jak dotychczas, niewytłumaczalna tęsknota uświadamia Ci, że jest inaczej.
Salome zwana Mae, krucha piękność, jedna z Przeklętych, została przeznaczona na żonę samego Proroka Dawida. Ta dziewczyna o bladobłękitnych oczach wilka miała dość odwagi i determinacji, aby uciec przed zniewoleniem i cierpieniem. I River zwany Styksem, Milczącym Katem, szef gangu motocyklowego handlującego bronią. Odkąd pamięta, musiał walczyć: z własnym głosem, słabością, z innymi gangsterami, a nawet z braćmi ze swego klanu. Salome i River spotkali się dawno temu, gdy młody gangster znalazł ciężko ranną dziewczynę i postanowił ją ratować. Niedługo potem okazało się, że więź, która połączyła dwoje dzieci z innych światów, jednak istnieje i przetrwa wszystkie przeciwności losu...”

Może Was zadziwię, ale „To nie ja, kochanie” to moja pierwsza książka Tillie Cole. Oczywiście o autorce już wcześniej słyszałam, czytałam sporo opinii o jej książkach i czułam, że jej twórczość będzie dla mnie strzałem w dziesiątkę. Jak możecie się domyślić, nie pomyliłam się, bo lubię dziwne i porąbane historie, które szokują, bulwersują i wywołują wiele skrajnych emocji.

Nie będę przybliżała Wam fabuły książki, bo myślę, że sam opis w zupełności Wam wystarczy. Zdradza on i tak sporo, więc wszystko, co jeszcze bym napisała, byłoby tylko ogromnym spoilerem, a po co mam Wam psuć przyjemność z czytania. „To nie ja, kochanie” to książka, która zdecydowanie nie jest typowym romansem, bo choć pojawia się prawdziwa miłość, to musicie pamiętać, że bohaterowie nie są tacy jak my. Styx jest prezesem klubu motocyklowego, robi szemrane interesy, a śmierć i zabijanie nie są mu obce. Za to Mea to dziewczyna, która uciekła z więzienia, jakim była dla niej sekta. Torturowana przez lata, nie potrafiła odnaleźć się w nowej rzeczywistości, ale wiedziała, że za nic nie oddałaby nowego życia. Przy Styxie zrozumiała, że ponad dwadzieścia lat żyła w obłudzie i kłamstwie, a ludzie, którzy uważali się za proroków, byli oszustami. Oboje różnią się od siebie jak diabli, ale przecież serce to nie sługa i rozum w walce z nim zawsze jest na przegranej pozycji.

Na pewno nie jest to książka dla każdego, bo znajdziemy w niej wiele wulgaryzmów, brutalności, mroku i perwersyjnego seksu. Przyznam się Wam szczerze, że ja nie mam zbytniego problemu z przekleństwami w książkach, ale ciągłe nazywanie kobiet sukami, suniami, czy cipami działało mi trochę na nerwy i jakoś źle się z tym czułam. Ja wiem, że członkowie klubu mieli swoje zasady, swoje nazewnictwo, ale trochę mnie to uwierało. Nie jest to żadnym dużym minusem, bo historia jest naprawdę świetna i wciągająca, więc jeżeli lubicie książki nietypowe, popaprane i przepełnione mrokiem, to będzie ona dla Was idealna. Naprawdę świetnie spędziłam przy niej czas i niecierpliwie czekam na kolejną część. Jestem przekonana, że polubicie bohaterów i to nie tylko Styxa i Mae, ale i resztę dziewczyn i chłopaków, bo to jedna wielka nietypowa, mroczna i wyuzdana rodzina. Tam każdy za każdym wskoczyłby w ogień, z małymi wyjątkami w postaci kretów ;) Bohaterów drugoplanowych jest sporo, ale i im autorka poświęciła dużo uwagi, poza tym kilku z nich wyjdzie poza tło i sporo namiesza w całej historii. Książka pełna jest niespodzianek, które zaskoczą niejednego z Was. To naprawdę niecodzienna historia, która wiele razy rozpali Wasze zmysły, a nerwy doprowadzi na skraj załamania.

Musicie także wiedzieć, że książka nie jest w całości fikcją literacką, gdyż autorka wplotła w fabułę opisy wierzeń i praktyk religijnych, które wydarzyły się w rzeczywistości. Niektóre z nich zostały przez autorkę trochę podkoloryzowane, ale nie zmienia to faktu, że wydarzyły się naprawdę. Sekty to straszne zło, mieszają ludziom w głowach i wyrządzają im niewyobrażalną krzywdę…

Jeżeli lubicie książki mocne, brutalne i przede wszystkim szokujące to koniecznie musicie przeczytać tę powieść. Mnie historia Styxa, Mae oraz wszystkich Katów zafascynowała i niecierpliwie czekam na kolejną część, bo jestem przekonana, że i tym razem się nie zawiodę. To zdecydowanie książka, którą pokochają wszystkie niegrzeczne dziewczyny, takie jak ja...
Autor:
Data: 29.07.2018 14:52
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milczący Kat i jego Dama

FATUM CZY PRZEZNACZENIE?
Wierzycie w przeznaczenie? W to, że jedno krótkie spotkanie może zmienić całe życie? Że piekło może stać się rajem, jeśli tuż obok jest ta jedyna, wyjątkowa osoba? Salome, nie wierzyła. Cała jej wiara skupiała się na przepowiedniach proroka sekty, do której należała. Nie wolno jej było kochać, ani czuć przyjemności. Mae urodziła się w Społeczności i nie znała innego życia. Jako jedna z Przeklętych, czyli kobiet zbyt pięknych i uwodzicielskich, a co za tym idzie- grzesznych, musiała znosić okrucieństwo i życie w odosobnieniu. Jedno przypadkowe spotkanie z tajemniczym jąkającym się chłopcem zza ogrodzenia zmienia wszystko. Świat nie może być zły i pełen grzechu, skoro są w nim ludzie tacy jak River- piękni, dobrzy i troskliwi. To właśnie wspomnienie chłopca o orzechowych oczach, pozwoliło Mae przetrwać kolejne lata w sekcie i jego obraz miała przed oczami, kiedy ranna i załamana uciekała z niej w dniu planowanego ślubu z prorokiem Dawidem. Mimo iż minęło piętnaście lat od kiedy Mae i River jako dzieci, poznali się przy ogrodzeniu i wydaje się całkowicie nieprawdopodobne, że spotkają się jeszcze kiedykolwiek, przeznaczenie ponownie krzyżuje ich ścieżki już w dorosłym życiu. Tyle, że River już nie jest tym uroczym chłopcem, którego poznała Mae. Teraz nazywa się Styx i jest prezesem gangu motocyklowego Kaci Hadesa. Jest czystym złem i uosabia sobą wszystko, czego Mae bała się przez całe życie.

DWA ŚWIATY
W „To nie ja, kochanie” dwa odmienne światy zderzają się ze sobą. Pełna okrucieństwa, tajna sekta fanatyków religijnych i bezwzględny gang motocyklowy handlarzy bronią. A gdzieś pomiędzy tymi dwoma światami rodzi się miłość- czysta i szczera. Dająca odkupienie. Choć historia uczucia kiełkującego się między Mae a Styxem jest naprawdę niesamowita i wręcz nieprawdopodobna, początek powieści wydał mi się przekombinowany. Czytałam już książki zarówno o sektach, jak i o gangsterach, ale połączenie tych dwóch bardzo złożonych społeczności w jednej książce wydało mi się przesadą. Obydwie struktury wymagały naprawdę szczegółowego wprowadzenia w rządzące nimi prawa, a wątek romansowy również domagał się miejsca by wiarygodnie go opisać. Ten pomysł mógł skończyć się tylko gigantycznym sukcesem, albo spektakularną klapą, ale na szczęście autorka naprawdę dała z siebie wszystko i mimo moich obaw książka okazała się jedną z tych, których nie da się zapomnieć.

MROK, KTÓRY CZAI SIĘ WSZĘDZIE:
Autorka już na początku zdecydowała się na ułatwienie czytelnikowi lektury szczegółowym słowniczkiem wyjaśniającym jak działa zarówno Społeczność jak i Kaci. Dzięki niemu, bez najmniejszego problemu odnajdziecie się w zawiłej opowieści o dwóch odmiennych światach. Choć Kaci Hadesa są tu na pierwszym planie i to tak naprawdę ich historia, na szczęście motyw sekty również został satysfakcjonująco rozwinięty. Sięgając po książę musicie mieć świadomość, że mroczna okładka skrywa jeszcze mroczniejsze wnętrze. Ostry, wulgarny i dosadny język, to zaledwie początek. Ta historia jest niesamowicie brutalna, chwilami wręcz popaprana i chora. Autorka opisuje naprawdę okrutne i szokujące akty, nie stroni od brutalnego seksu, orgii a nawet gwałtów na nieletnich. Nie zabraknie krwawych scen tortur i egzekucji, a czytelniczki spragnione jedynie cudownego romansu (choć go dostaną) mogą zakończyć lekturę z całkowicie zniszczoną psychiką. Ostrzegam- ta książka nie jest dla każdego. Ale jeśli nie przeszkadza Wam brutalność i mrok, będziecie nią zachwyceni.

BARWNA PALETA BOHATERÓW
Autorce należy się ogromny plus za kreację bohaterów zarówno pierwszo jak i drugoplanowych. Jestem pod ogromnym wrażeniem zdeterminowanej i pełnej siły Mae, Katów- którzy nie tylko razem tworzą zgraną i barwną grupę, ale są niesamowicie fascynujący każdy z osobna. Nawet Społeczność, choć budzi we mnie ogromną złość i sprzeciw, zrobiła na mnie wrażenie. Najbardziej jednak zafascynował mnie w tej historii Styx/River. Autorki przyzwyczaiły nas, do mrocznych, ale perfekcyjnych mężczyzn, nie mających żadnych skaz, dlatego zaskoczyła mnie pewna słabość z jaką boryka się Styx. Mężczyzna nie mówi. Jest złowrogim Milczącym Katem. Choć potrafi zabijać gołymi rękoma, w obecności innych ludzi coś blokuje jego głos. Tylko do Mae i swojego najlepszego przyjaciela Ky, jest w stanie w miarę normalnie się odezwać. Ze wszystkim innymi komunikuje się za pomocą języka migowego. Jako przywódca gangu, ukrywa swoją słabość za zwiastującym śmierć milczeniem, ale autorka udowadnia, że miłość może dokonać cudu. Nawet pomóc odzyskać władzę nad swoim głosem.

MIŁOŚĆ WBREW WSZYTSKIEMU
Uczucie, które rodzi się między Mae a Styxem, w obliczu krwawej i okrutnej historii, może wydać się przesadnie słodkie i urocze, ale moim zdaniem, takie właśnie miało być, by złagodzić mrok opowieści. Miłość, która zakiełkowała przed laty, przetrwała w sercach bohaterów, mimo wszystkich okrucieństw, których doświadczyli i stała się ich opoką i dała im siłę. Ich historia nie jest łatwa. Pochodzą z odmiennych środowisk, wierzą w inne prawdy, mają całkowicie różne charaktery a świat nieustannie usiłuje ich rozdzielić, ale to właśnie dlatego ich historia jest tak niesamowita i emocjonująca. Bardzo trzymałam za nich kciuki, nawet kiedy na horyzoncie pojawił się Rider- medyk motocyklistów, bardzo czuły, opiekuńczy i kochany. Teoretycznie pod każdym względem bardziej odpowiedni dla Mae, a jednak nie tak jak Styx. Miłość w tej historii odgrywa szalenie ważną rolę. Gasi konflikty, ale jest też przyczyną wojen. Daje siłę, ale potrafi też zniszczyć. Miłość u Katów, którzy żyją w całkowite rozpuście, a swoje kobiety nazywają sukami, jest czymś naprawdę wyjątkowym. Kiedy Kat wybiera sobie Damę, wszystkie inne kobiety przestają dla niego istnieć, a uczucie, którym ją obdarza jest takim na całe życie.

O CZYM?

„To nie ja, kochane”, to mocny, intensywny koktajl literackich doznań. Dwa okrutne światy- sekta i gang, zderzają się ze sobą tworząc iście wybuchową mieszankę, a miłość, która rodzi się gdzieś pomiędzy nimi, całkowicie obezwładnia. Nie będę ukrywać, że książka nie urzekła mnie od samego początku. Język wydał mi się słaby, zbyt prosty i wulgarny, a historia przesadnie przekombinowana. Do pewnego momentu było nawet nudnawo, ale potem karty powieści dosłownie eksplodują akcją i mrokiem. Znacie to uczucie, kiedy wagonik kolejki górskiej przechyla się przez krawędź wzniesienia, by po chwili runąć w dół? To właśnie zrobiła ze mną książka. Autorka uśpiła moją czujność i kompletnie nie spodziewałam się, że narobi takiego bałaganu w moich myślach i emocjach. Historia Mae i Styxa całkowicie mną zawładnęła, wchłonęła mnie w swój chory świat i zapewniła szokującą jazdę bez trzymanki. Uwielbiam tą historię, każdy jej chory i popaprany kawałek, wszystkich niesamowitych bohaterów i cały ich brutalny świat. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów, historii innych, niesamowitych bohaterów, ich zmagań z okrutnym losem i nieoczekiwaną miłością. Choć książka wzbudza masę skrajnych emocji, możecie ją równie łatwo pokochać, co znienawidzić, naprawdę ją Wam polecam. Na pewno nie przejdziecie koło tej historii obojętnie.
Autor:
Data: 26.07.2018 15:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fenomenalna!

Salome wychowuje się w zamkniętej, pozornie niesłychanie religijnej społeczności. Została uznana za dziewczynkę zbyt piękną, skłaniającą mężczyzn do grzechu, stworzoną przez szatana, dlatego wraz z podobnymi jej siostrami mieszka w całkowitym odosobnieniu. Cała grupa, a dokładniej mówiąc Zakon, ma ściśle ustaloną hierarchię, na jej czele stoi Starszyzna, składająca się z czterech członków. To do nich należy edukacja przeklętych kobiet. Niestety, nie są to normalne szkolenia. Płeć piękna musi odpokutować grzech biblijnej Ewy, dlatego całkowicie podporządkowuje się woli mężczyzn, jacy nie omieszkają tego brutalnie wykorzystywać. Członkowie społeczności żyją w zamknięciu i niewiedzy, nie rozumieją "świata zewnętrznego", boją się go, gdyż przekonano ich, że jest to miejsce niebezpieczne, pełne grzechu i zła. Wystraszone i pokorne kobiety godzą się na bezwzględne traktowanie, gdyż chcą żyć zgodnie z wolą Bożą, a także boją się barbarzyńskich kar, stosowanych nawet za najmniejsze nieposłuszeństwo.

Gdy ośmioletnia Salome zostaje przymuszona do strasznego rytualnego aktu, zapłakana ucieka pod ogrodzenie Zakonu, by choć chwilę pobyć sama i ukoić nerwy. Spotyka tam tajemniczego chłopca, który zamiast słów jedynie miga rękami. Po dłuższej chwili udaje mu się przełamać i wypowiedzieć tak, by zrozumiała. Zauroczony pięknem i subtelnością dziewczyny, składa na jej ustach niewinny, szczery pocałunek. Jak się później okaże, to był jedyny przejaw czułości, jakiego oboje kiedykolwiek mieli szansę zaznać.

Wiele lat później, gdy nadchodzi dzień urodzin Salome, umiera jej siostra, która została bezdusznie skatowana przez Starszyznę. Według przepowiedni, moment skończenia przez nią określonego wieku to czas spełnienia wizji, jaka nakazuje dziewczynie poślubić najważniejszego proroka i wiernie mu służyć. Przerażona bestialstwem zastosowanym wobec bliskiej, postanawia uciec.

Czy poradzi sobie na zewnątrz?

Czy świat rzeczywiście jest taki zły, jak je uczono?

I czy spotka cudownego, migającego chłopca, który wiele lat temu dał jej nadzieję?

"Na zewnątrz nie czeka cię nic prócz kłamstw, grzechu i śmierci..."

Muszę wam przyznać, że zakochałam się w tej książce i mimo że od skończenia lektury minęło już kilka dni, nadal nie potrafię otrząsnąć się z emocji, jakie wywołała. Jestem pod ogromnym wrażeniem dwóch światów, które ze sobą zestawiła autorka. Słowo skrajność nie oddaje w pełni odmienności między tymi odległymi przestrzeniami. Z jednej strony hermetycznie zamknięta, radykalna, religijna społeczność, z drugiej niebezpieczny gang motocyklowy, którego członkowie spędzają czas na zabijaniu, handlowaniu bronią, piciu i uprawianiu perwersyjnego seksu. Niewinność, kruchość kontra brutalność i degeneracja. Połączone dają fascynujący, zapierający dech w piersi obraz, udowadniający, iż prawdziwe uczucie pokona dosłownie każdą przeszkodę, nawet najściślejsze, rygorystyczne zasady, przekonania.

"Myślę o tej dziewczynie każdego dnia. Od pierdolonych piętnastu lat. Ty i ja dorastaliśmy w piekle... w ciemności. Ona była pierwszą cząstką dobra, którą kiedykolwiek w życiu poznałem."

Nie myślcie sobie, że to kolejny schematyczny, tandetny romans, w którym niewinna dziewczyna zakochuje się w łobuzie. Przede wszystkim należy wspomnieć, że powieść nie jest jedynie fikcją. Autorka kierowała się autentycznymi wierzeniami i praktykami religijnymi, niektóre z nich z pewnością są trochę podkolorowane, mimo wszystko brutalność, która najbardziej szokuje czytelnika, nie jest wyłącznie efektem bujnej wyobraźni pisarki. Wiele scen was przerazi, zszokuje, obrzydzi czy doprowadzi do łez. Te bolesne emocje przeszywają duszę na wylot, łamią serce, natomiast świadomość, że takie historie dzieją się naprawdę, bezlitośnie odbiera nadzieję i przepełnia umysł strachem.

"Okazało się, że Zakon nie postępował z Pismem Świętym. To nie te księgę czytaliśmy, nie z niej uczyliśmy się... i nie w nią wierzyliśmy z całego serca. Było jasne, że prorok Dawid użył tych jej fragmentów, które odpowiadały jego celom i ideologii."

Życie w klubie motocyklowym również zostało nakreślone misternie, jak najbardziej autentycznie. Członkowie przestrzegają zasad, podporządkowują się prezesowi, jaki ma władzę absolutną. Lojalność jest dla nich cechą najważniejszą, ten kto zdradzi lub złamie reguły zostanie bezwzględnie ukarany. Motocykliści nie stronią od używek, często spędzają czas w towarzystwie dam lekkich obyczajów, są bezwstydni i wulgarni, jednak kobietę, uznaną za czyjąś partnerkę, traktują jak świętość.

Autorka stworzyła naprawdę genialne, nietuzinkowe postacie, których nie można nie pokochać. Salome zwana Mae, to kobieta, która przeszła w życiu prawdziwe piekło. Świat poza Zakonem ją przeraża, nie do końca go rozumie, stopniowo dostrzega, że większość rzeczy, o których ją uczyli, mija się z prawdą. Mimo zranionej duszy jest osobą ciepłą, dobrą, a wmawiane jej od lat rygorystyczne zasady dotyczące kobiet nie są w stanie pohamować jej rzeczywistych uczuć. Styks natomiast to mroczny facet, jaki całkowicie poświęcił się dla klubu. To jego dom, jego rodzina, wie, że postępuje źle, zabija ludzi, torturuje ich, jednak tak został wychowany i nie potrafi przestać. Pod maską twardziela skrywa wciąż wrażliwego chłopca, jaki nie potrafi publicznie się wysłowić. To właśnie owa słabość uczyniła z niego osobę bezwzględną, nie chciał być obiektem kpin, wolał, by się go bali.

Styl autorki jest przystępny i niesłychanie sugestywny. Ta powieść to czyste emocje, skrajne, obezwładniające, niekiedy nawet przerażające swą intensywnością. Należy wspomnieć o tym, że książka obfituje w brutalne, wstrząsające, perwersyjne opisy i ocieka wulgaryzmami, to jednak nadaje jej unikatowego, mrocznego klimatu, idealnie wpasowującego się w fabułę. Akcja jest niezwykle wartka, nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia, niepewność i strach towarzyszą mu nieustannie. Nie zabrakło również wielu momentów totalnego zaskoczenia, dzięki czemu całość pochłania się jednym tchem.

"Pogrążyłam się kompletnie w jego dotyku, smaku i zapachu i w tamtym momencie całym sercem oddałam swoją duszę grzesznikowi."

Pierwszy tom "Katów Hadesa" to poruszająca, ale i porażająca historia o zakazanym uczuciu, jakie nie ma prawa istnieć. Dwa skrajne światy, rządzące się zupełnie odmiennymi, ale równie rygorystycznymi zasadami, stają się polem walki o prawdziwą miłość i wolność. Tylko czy uwolnienie się od bezwzględnej sekty jest w ogóle możliwe? I czy brutalny, grzeszny klub motocyklowy to odpowiednie miejsce dla niewinnej i delikatnej kobiety, która olśniewa swą urodą dosłownie każdego?

"To nie ja, kochanie" jest powieścią nadzwyczaj wciągającą, uzależniającą i rozbudzającą zmysły. To istny wulkan emocji, po którym nie łatwo się otrząsnąć. Będziecie wielokrotnie zszokowani, ale i zachwyceni więzią tworzącą się między dwójką naprawdę wyjątkowych bohaterów. Napięcie i niebezpieczeństwo, bijące z niemal każdej strony sprawi, że przepadniecie w tej rewelacyjnej historii bez pamięci. Moim sercem ta książka po prostu zawładnęła i z pewnością długo o niej nie zapomnę. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę miała okazję przeczytać kolejny tom! Polecam gorąco!
Autor:
Data: 24.07.2018 09:24
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ostrrrry język, ostrrrra akcja!

Premiera: 18.07.2018

„Wszystkie części serii Katów Hadesa zawierają opisy wierzeń i praktyk religijnych, które wielu czytelnikom mogą się wydać szokujące. Jednak inspiracją dla mnie były tu rzeczywiste wierzenia i praktyki religijne istniejących oraz nieistniejących już ruchów religijnych oraz sekt. Na potrzeby przestawionej historii niektóre sceny zostały przejaskrawione. Chciałabym podkreślić, że iż wielu członków istniejących na świecie sekt postępuje zgodnie z doktryną, dogmatami swojej wiary i głoszonymi przez ich przywódców naukami – tak jak wyznawcy innych religii – bezkonfliktowo, bezpiecznie i z oddaniem. Niniejsza powieść zgłębia jedynie problem nadużywania tego typu praktyk i wykorzystywania ich do złych celów. Proszę mieć również na uwadze, iż książki z serii Kaci Hadesa zawierają opisy przypadków okrutnego wykorzystywania seksualnego dzieci, tematów tabu, przemocy oraz gwałtów.” – od autorki.

Na wstępie zaznaczę, że rozpoczynając lekturę pierwszego tomu serii „Kaci Hadesa” miałam w pamięci wcześniejsze, podobne gatunkowo powieści Tillie Cole, czyli „Raze’a” i „Reap’a”, dla których zarwałam swego czasu noce. Myślałam zatem, że jestem przygotowana na wszystko. A tu okazało się, że wchodząc do mrocznego, brudnego świata gangu motocyklowego z jednej, a upiornej sekty z drugiej strony, podjęłam niebezpieczną grę z własnym poczuciem estetyki literackiej (ale, żeby nie było, autorka we wstępie ostrzegała, jak będzie). I niby powieść typu „dark erotic” czy też „dark contemporary romance”, zawierająca mocne sceny dozwolone od lat osiemnastu i pozbawiające tchu akty przemocy, rządzi się swoimi prawami, to jednak nie byłam w stanie przejść do porządku dziennego nad faktem, że warstwa językowa powieści obfitowała w natłok takich epitetów, które byłyby do strawienia, gdy pojawiły się raz, no góra dwa razy w jednej scenie, jednak Tillie zdecydowanie przesterowała w tym aspekcie i zaserwowała nam slang, wywołujący skrzywienie mojej romantycznej duszy. Przeczytacie „To nie ja, kochanie”, to będziecie wiedzieć, o które zwroty mi chodzi i niestety, słowniczek terminów pochodzących z nowomowy motogangu nijak nie pozwolił mi się uporać z dojmującym niesmakiem, że w tak wulgarny, bezpardonowy sposób można zwracać się do kobiet i to do tych, które darzy się najgłębszym uczuciem. Widać nie mogłabym należeć do przestępczego półświatka, a kobieta mafii byłaby ze mnie żadna :P

ALE!

Co ja poradzę, że w ogólnym rozrachunku tę powieść pochłonęłam, a co ważniejsze - kupuję wszystko, co napisze Tillie! Bo kolejny raz wątek trudnej miłości, balansującej na granicy dwóch, zupełnie przeciwstawnych sobie światów, porwał mnie bez reszty. Konwencja zastosowana przez Cole jest oczywiście doskonale znana i perfekcyjnie wpisuje się w ten gatunek literatury rozrywkowej.

Mamy tu zatem pełnowymiarowego bad boya, gangstera z umazanymi krwią rękami, będącego liderem motocyklowego gangu „Kaci Hadesa”. A wybranką jego serca okazuje się delikatna i piorunująco piękna uciekinierka z kręgu wyznawców apokaliptycznego kultu, nieświadoma realiów prawdziwego życia poza sektą, sprowadzającą kobiety do roli erotycznych (a co gorsza pedofilskich) zabawek. River – Styx oraz Salome – Mae mieli już jednak okazję się spotkać, kiedy byli dziećmi i chociaż było to jedynie przelotne spotkanie, to odcisnęło piętno na ich poranionych sercach. Piętnaście lat później ich ścieżki ponownie się przecinają i tym razem żadne z nich nie zamierza rezygnować z łączącego ich uczucia. Eteryczna Mae zostaje Damą Styxa, jednak walka o odzyskanie strefy wpływów na nielegalnym rynku handlu bronią oraz namierzanie zdrajcy w szeregach motocyklowej braci, będzie boleśnie ukrócać związek tych dwojga, wystawiając ich na najcięższe próby.

Na uwagę zasługują postaci drugoplanowe, zwłaszcza Rider, pełniący funkcję lekarza i jednego z najbliższych podwładnych Styxa. Między innymi dzięki niemu, aż się palę do tego, aby poznać dalsze losy „Katów Hadesa”!

„To nie ja, kochanie” to bez wątpienia mroczna, ciężka historia dla dorosłego i dojrzałego odbiorcy, osadzona w świecie pełnym brutalności, ekstremalnego seksu oraz perwersyjnych praktyk, zasługujących na potępienie (co ważne, potępienie i niezgodna na praktyki sekty nadchodzą nawet z mało kryształowych, ale na swój sposób honorowych szeregów braci gangsterów).

Nie jest to zatem powieść dla osób stroniących w literaturze od erotyki i kontrowersyjnych tematów, wystawiających na próbę czytelnicze wyczucie smaku. Jednak jeśli damy się porwać konwencji ukutej przez Cole, to nie oderwiemy się od lektury ani na moment. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu cyklu, który już w sierpniu 2018 roku będzie dostępny na polskim rynku. Chociaż nie mogę ukrywać, że towarzyszy mi w przypadku tej historii nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, że w oryginale czytałoby mi się ją dużo lepiej, biorąc pod uwagę stylistykę i różnice wynikające z tłumaczenia.

www.domi-czyta.pl
Autor:
Data: 07.07.2018 09:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Uważaj na zdrajców!

ZARYS FABUŁY
Dla Salome świat zza wielkiego płotu miał okazać się wielkim niebezpieczeństwem i zgubą. Trzymana za kratami przez tak wiele lat, o życiu wiedziała tylko tyle, że jest bolesne i krwawe. Przeznaczona na żonę proroka Dawida, pewnego dnia pęka i postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Musi uciec i odzyskać wolność. Jeśli poniesie klęskę, zginie.

Poturbowana i na pół martwa pozostawia za sobą progi okrutnej sekty, która dotąd była jej jedynym domem. Z usłyszaną obietnicą zemsty, wciąż pobrzmiewającą jej w uszach, trafia do siedziby lwa.

Styx z pewnością nie jest tym, który może zapewnić jej beztroskie życie. Stojący na czele najbardziej niebezpiecznego gangu motocyklowego „milczący” mężczyzna ma na swoich rękach niejedną plamę ludzkiej krwi. Kiedy odnajduje Salome, postanawia jej pomóc. Otóż jest przekonany, że już kiedyś gdzieś widział te bladobłękitnie, piękne oczy.

PRZYWÓDCA GANGU
Para przerażonych dzieci staje naprzeciw siebie po dwóch stronach wysokiego ogrodzenia. Ona nazwana Grzechem, on posłusznie wykonujący rozkazy swojego ojca. Czas mija, a w pamięci wciąż pozostaje ślad po tamtym spotkaniu. Kim teraz są ci, których połączył niewinny pocałunek? Styx to urodzony przywódca, inteligentny, dominujący, mający w sobie nieokrzesaną duszę. Człowiek, który nie stroni od wulgarnych określeń (dziewczyny to „suki”), ba!, mężczyzna, który ma na swoim koncie niejedną śmierć i otwarcie przyznaje, że nadal będzie zabijał. Czy dotąd stawiający wyłącznie na niezobowiązujące relacje z kobietami gangster szczerze pokocha? Przyznam, że to bohater na miarę powieści gatunku dark romance, a fakt, że autorka „przyozdobiła” jego kreację nietypowym, problematycznym sposobem wysławiania się (nie zdradzę o co chodzi), czyni go jeszcze bardziej wyrazistym i zapadającym w pamięć.

NIEDOSZŁA ŻONA PROROKA
Jako że główni bohaterowie w tym wypadku stanowią spotęgowany przykład tego, że kobieta jest z Wenus, a mężczyzna z Marsa (wychowywali się w skrajnie różnych środowiskach), nie w sposób poświęcić im każdemu z osobna chociażby kilku zdań tej recenzji. Był oryginalny Styx, teraz jest jeszcze bardziej niestereotypowa Salome vel Mae. Dotąd ślepo wierząca w nauki toksycznej organizacji, nieobeznana z panującą za płotem rzeczywistością, przestraszona, okaleczona, wykorzystywana seksualnie stawia pierwsze kroki w nowym życiu, równie kontrowersyjnym, choć za sprawą pewnego mężczyzny, bezpieczniejszym, bardziej znośnym, przyjaznym i cieplejszym.

DRUGOPLANOWI
Nie zapomniała autorka o postaciach drugoplanowych, którzy mają tutaj do odegrania swoje istotne i znaczące role. Namieszają bohaterowie, którzy wyjdą poza tło, oj namieszają. Zaskoczą, pozostawią z szeroko otwartą szczęką, wzburzą i udowodnią, że tak naprawdę człowiek bywa nieobliczalny. Tak jak nieprzewidywalna bywa ta historia. Do samego jej końca.


MROCZNE TŁO
Nielegalne przeżuty broni, niebezpieczne transakcje, unaoczniona śmierć. Sekta, która nigdy nie odpuszcza i której macki mogą dosięgnąć wszędzie. Pomiędzy tym szczere uczucie, bazujące na rosnącym zaufaniu, tłumionych pragnieniach, w końcu na wspomnieniach, którymi karmiono się przez całe życie. W tych brutalnych, brudnych warunkach, ze śmiercią i grzechem na czele, autorka uwiła historię miłości, wbrew pozorom łagodnej, stawiającej ostrożne kroki, wymagającej czasu i poznania. To doprawy niecodzienna historia, może niekoniecznie bardzo życiowa, ale wiarygodna, taka, która potrafi rozpalić zmysły i pozostać w pamięci na dłużej.

PODSUMOWANIE
Dark romance utrzymane na dobrym poziomie. Ze świeżym pomysłem na bohaterów i akcję, niecodziennym tłem i zaskakującymi zwrotami. Zamiast rycerza na białym koniu - gangster na motocyklu, zamiast księżniczki zamkniętej w wieży, niewolnica zabarykadowana za wielkim, trudnym do pokonania płotem. Polecam, niekoniecznie romantyczkom lubującym się w ckliwych, niewinnych i słodkich historiach miłosnych, za to poszukiwaczkom oryginalnych tonów, które są w stanie przymknąć oko na mroczny świat i mroczne zakamarki duszy tych, których przyjdzie im spotkać.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/07/kaci-hadesa-tom-1-to-nie-ja-kochanie.html
Autor:
Data: 12.05.2018 17:59
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

it ain't me, babe (hades hangmen #1) "To nie ja kochanie - kaci hadesa"

it ain't me, babe (hades hangmen #1) "To nie ja kochanie - kaci hadesa"

Tillie Cole

" Wiele lat temu, dwójka dzieci z zupełnie innych światów połączyło przeznaczenie, brzemienny w skutkach związek, nierozerwalna więź, która na zawsze odmieniła ich życie…"


Salome ( Mae ) właśnie uciekła z tajnego kompleksu, w którym od urodzenia była przetrzymywana jako niewolnica seksualna, czy też członkini kultu. Urzeka swoją urodą, ciemnymi włosami i kryształowo niebieskimi oczami - "oczami wilka". Do ucieczki skłoniło ją to jak potraktowano jej siostrę. Po torturach zamknięto ją w klatce jak zwierzę, gdzie umiera w męczarniach . Przed samą śmiercią nakazuje Salome - biegnij i się nie zatrzymuj. Tak też uczyniła. Podczas przeczołgiwania się pod ogrodzeniem, została jednak poważnie pogryziona przez psa stróżów tego kompleksu.


River 'Styx' Nash w dość młodym wieku, po śmierci ojca stanął na czele gangu motocyklowego. Styx jest wyjątkowym bohaterem ponieważ do komunikowania się z większością ludzi używa języka migowego, a przy swoim boku ma wiceprezesa i najlepszego przyjaciela Ky, który jest zarazem jego tłumaczem. To, że używa takiego sposobu komunikacji, nie oznacza że jest głuchy czy też niemy. Całkiem przeciwnie. Jego problemem jest okropne jąkanie się.

Nasi bohaterowie po raz pierwszy spotykają całkiem przypadkiem jako dzieci. Podczas gdy ojciec Styx'a prowadził interesy klubowe, ten wybrał się na spacer, gdzie za wysokim ogrodzeniem dostrzegł młodą dziewczynę, która krzyczała sama do siebie i była bardzo przestraszona. Próbował ją pocieszyć, a nawet starł się do niej mówić mimo okropnego jąkania. Całe to spotkanie kończy się na tym, że River całuję dziewczynę. Spotkanie to na zawsze zmieniło ich życie i nigdy nie opuściło ich wspomnień.

Wiele lat później Styx znajduje, jak mu się wydaje zwłoki na terenie swojego klubu. On i jego "bracia" uświadamiają sobie po chwili, że to nie są zwłoki, tylko poważnie zraniona młoda kobieta. Biorąc pod uwagę klubowe problemy z federalnymi, postanawiają pomóc jej w rekonwalescencji. Styx szybko uświadamia sobie, że odnalazł swoją "wilczą dziewczynę". Po tym jak Mae wybudza się, okazuje się że była odcięta od świata, o którym praktycznie nic nie wie. Mae aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, nawiązuje przyjaźnie i tęskni za Styx'em, który musiał wyjechać by prowadzić interesy. Po jego powrocie sprawy pomiędzy nimi nabierają tempa, jednakże mają o co się martwić. Kaci Hadesa mają wielu wrogów, a sekta w której przez wiele lat żyła Mae wciąż jej szuka.


Książka ta zdecydowanie jest dla osób o mocnych nerwach. Jest bardzo mroczna, przepełniona opisami okrucieństwa jakie spotykało Mae przez wiele wiele lat. Również bracia MC nie należą do najmilszych i najdelikatniejszych. Język powieści jest dość "mocny", co jest odpowiednie, biorąc uwagę jakich bohaterów ona opisuje. Książkę tę przeczytałam w mgnieniu oka, czego dawno nie doświadczyłam. Z czystym sumieniem mogę ją polecić, każdemu kto lubi wątek MC, bądź coś mniej "przesłodzonego".

Weronika
https://ourpiecesofbooks.blogspot.com/
Tillie Cole - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!