Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Skaza
Robert Małecki
Lato pachnące książką

Skaza

Nasza cena:
23,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Skaza - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 12,91 zł)
Autor: 

Robert Małecki

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:568
Format:15.8 x 18.5 cm
Numer ISBN:9788379760169
Kod paskowy (EAN):9788379760169
Waga:498 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 6,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (25 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 6,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (25 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (25 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (25 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Skaza – opis wydawcy

Są ciała, nie ma zbrodni. Tylko krzyk z przeszłości domaga się prawdy.

Zimą 2018 roku ze skutego lodem jeziora obok Chełmży zostają wyciągnięte zwłoki nastolatka. Patolog jest pewien, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku utonięcia. Znamion przestępstwa nie nosi też ciało starszego, bezdomnego mężczyzny o nieustalonej tożsamości. Oba zgony łączy tylko mroźna noc. To jednak za mało, by rozpocząć śledztwo. Zdaniem komisarza Bernarda Grossa pytań w obu sprawach jest zdecydowanie więcej niż odpowiedzi. Kiedy zaczyna je zadawać, mieszkańcy niewielkiego miasteczka nabierają wody w usta. Gross wie, że ich milczenie to mur, za którym czają się duchy przeszłości. Jeśli zdoła go przeskoczyć, dowie się, że kluczem do odkrycia prawdy jest wyjaśnienie starej sprawy tajemniczego zaginięcia małżeństwa niejakich Tarasewiczów? Nowa mistrzowska seria Małeckiego. Mocna i mroczna.

FacebookTwitter
Skaza - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.08.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Skaza”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: @gusiolec, data: 16.06.2019 20:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wow


O tej książce słyszałam wiele dobrego, czytałam różnorakie recenzje i pomyślałam, że muszę ją mieć. Spodziewałam się czegoś wow i przyznaję, że dostałam dokładnie to czego oczekiwałam. Książka nie zawiodła mnie pod żadnym względem. Nie mam do czego się doczepić, a w sumie nawet nie mam ochoty się czepiać. Książka skaza jak dla mnie jest bez skazy.
Pan Robert Małecki miał świetny pomysł na ten kryminał, który do samego końca utrzymuje nas w cudownym mrocznym klimacie. Ja osobiście uwielbiam, gdy autor buduje takie napięcie, które trzyma nas do ostatnich stron. Panu Robertowi na każdym kroku udaje się zwieść czytelnika na manowce. Gdy już myślałam, że wiem co i jak okazało się że jestem w ogromnym błędzie. No cóż naprawdę rzadko mi się to zdarza, wiec brawa dla autora. Była to dla mnie fascynująca i intrygująca przygodna.
Więc, nie ma co zwlekać, od razu biorę się za czytanie kolejnej książki napisanej przez Pana Roberta pod tytułem Wada. Mam cichą nadzieję, że uda mi się podzielić z wami moją opinią na jej temat jeszcze przed premierą, która zbliża się do nas wielkimi krokami (15.05.2019).

Pewnego mroźnego dnia komisarz Bernard Gross wydobywa ze skutego lodem jeziora zwłoki nastolatka. Wszystko wskazuje na utonięcie, jednak okazuje się, że nie jest to takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Im więcej pytań, tym mniej odpowiedzi. Okazuje się również, że sprawa ma swoje podłoże w przeszłości. Jeśli jesteście ciekawi czy komisarzowi uda się rozwikłać zagadkę to zapraszam do lektury. Myślę, że jest to świetna gratka dla wielbicieli tego gatunku.
Książkę oceniam 5/5
@gusiolec
Autor: red_sonia, data: 12.03.2019 16:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Skaza

„Bo ty, ojciec masz jakąś skazę, wiesz?”

Zimą 2018 roku ze skutego lodem jeziora zostają wyciągnięte zwłoki nastolatka. Patolog jest pewien, że śmierć chłopca nastąpiła w wyniku utonięcia. Znamion przestępstwa nie nosi też ciało starszego, bezdomnego mężczyzny o nieustalonej tożsamości. Oba zgony łączy tylko mroźna noc. A to niestety za mało, by rozpocząć śledztwo...

„Skaza” otwiera trylogię z Bernardem Gossem, śledczym, którego los bardzo mocno doświadczył. Chociaż jak tak myślę o powieści jako całości, to tam nie ma bohatera, który nie miałby jakiejś skazy — Goss, jego syn, Tarasewicz, Otręba... każdego z nich autor obdarzył bagażem złych doświadczeń czy nietrafionych decyzji. Co by było, gdyby....? Na to pytanie, podobnie jak bohaterowie, nigdy nie znajdziemy odpowiedzi, a czasu cofnąć się nie da.

Fabuła „Skazy” jest mocno zaplątana i w przeciwieństwie do wielu innych powieści, Małecki nie daje czytelnikowi odczuć, że ten wie więcej niż pracujący policjanci. Cały czas kluczy, nie dopowiada, a wraz z Gossem łapiemy kolejne tropy, które prowadzą donikąd, a może wcale nie? W powieści bieżąca akcja przeplata się z wydarzeniami sprzed 10 lat, kiedy to w tajemniczych okolicznościach zaginął lokalny, chełmżyński biznesmen wraz z żoną. W toku aktualnych czynności komuś bardzo zależy, aby zaginięcie nadal pozostało sprawą niewyjaśnioną.

Nawet nie zauważyłam, że „Skaza” ma ponad 500 stron! Śledztwo, życie prywatne, a właściwie prywatne pasmo nieszczęść i dość oryginalne hobby Bernarda Gossa pochłonęło mnie raptem na dwa wieczory, więc to świadczy samo za siebie :) Ta książka jest świetnie napisana, wątki tak różnorodne, że choć dotyczą tej samej sprawy, bardzo ciężko je powiązać. Ja utonęłam w wykreowanym przez Małeckiego świecie i myślę, że Was też to czeka. Polecam!
Autor: recenzentka-doskonala, data: 25.01.2019 10:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Skaza

Miałam bardzo długą przerwę od kryminałów, ale ostatnimi czasy każdy na Instagramie reklamował tę książkę i postanowiłam, że jako rasowa czytelniczka, nie mogę być gorsza. Tak też zrobiłam, sięgnęłam po ten tytuł i przepadłam, rozpłynęłam się. Jak ja uwielbiam takie książki, już zapomniałam co to znaczy mocny, dobry kryminał z dreszczem emocji!
Muszę śmiało przyznać, że odkryłam kolejnego polskiego Autora! Jestem pod ogromnym wrażeniem, brawo Panie Robercie! To co tutaj zostało przedstawione, ta cała fabuła, dopracowanie niemal każdego, najmniejszego detalu w tej książce. Czytałam już kryminały, ale chyba jeszcze nie trafiłam na aż tak dobry, ba a może to jeden z najlepszych jakie zdążyłam przeczytać przez te dwadzieścia trzy lata?
To co ten Autor tutaj stworzył, to co nam pokazał, to mistrzostwo! Jaki trzeba mieć mózg, żeby tak zwodzić czytelnika?Kiedy już Ci się wydaje, że znasz odpowiedź na zagadkę, nagle dostajesz kolejny trop, który przy okazji również okazuje się mylny, i znowu twoje założenia szlak trafia! I tak na nowo! To jest czysta gra, zabawa z czytelnikiem. To nie tylko fabuła, tutaj czytelnik sam może toczyć grę i próbować rozwikłać zagadkę.
A po drugie, niemożliwe jest to, że pomimo tych złych tropów, są też te dobre i jak tu teraz doprowadzić książkę do finału, żeby było wielkie zaskoczenie, wielkie bum i wielki szok? Robert Małecki to potrafi, on tak namiesza, on tak połączy fakty, wszelkie tropy, że my - czytelnicy, nie mamy szans! Ja co kilkanaście stron zmieniłam teorię, a potem już pod koniec poddałam się, bo okazało się, że być może Autor jednak wpadła na inny plan, a moje tropy jakie odkryłam razem z bohaterem, stały się nieaktualne!
Nie należy zapomnieć, że oprócz śledztwa i kryminału, mamy tutaj również ukazane życie głównego bohatera, trzeba przyznać, że nie prowadzi on idealnego życia, nawet rzekłabym, że nie jest do końca szczęśliwy. Wydaję mi się również, że ten tytuł można odczytywać dwojako. Nie chodzi tutaj tylko o skazę w kryminalistyce, w prowadzeniu śledztwa, bardziej pomyślałabym tutaj nad czymś więcej, nad takim drugim dnem każdego z bohaterów, nad ich trudami życia.
To mroczny kryminał, tutaj nie ma lekkiej historii, tutaj jest szok, niedowierzanie, czasami lęk i nerwy. Tutaj te wszystkie emocje przeżywamy razem z bohaterami, a muszę przyznać, że nie jest łatwo!
I jeszcze jeden ważny element, pamiętajmy o tym, że jest to historia ukazna w teraźniejszości oraz przeszłości. Na początku nie rozumiałam o co chodzi i co te dwie historie mają ze sobą wspólnego, jednak z czasem wszystko zaczęło wkraczać na odpowiedni tor i układać się tak jak należy.
Nie znajdziemy tutaj dynamimu, powiedziałabym ,że właśnie akcja biegnie w zwolnionym tempie, ale według mnie jest to dobre, bo mamy czas na przemyślenia, na zapoznanie się z nowymi tropami, na lepsze zapoznanie się z daną sytuacją.
Muszę przyznać, że nie jestem ogromną fanką kryminałów, ale jeżeli jest mistrzowsko napisany i na poziomie, to zawsze sięgnę po takiego rodzaju gatunek!

Opis fabuły

Pewnego razu, sam bohater Gross, przypadkowo odnajduje na zamarzniętym jeziorze dwa ciała. To ciało młodego nastolatka i jakiegoś bezdomnego człowieka. Wszyscy uważają, że to przypadek, że przecież takie rzeczy mogą się wydarzyć, tym bardziej, że obie śmierci nie były równoczesne.
Na szczęście Gross, to przykład idealnego badacza. Szybko dochodzi do wniosku, że coś mu tu nie gra i próbuje toczyć śledztwo. Problem jest jednak taki, że nie ma tu nic, ani żadnych śladów przestępstwa, czy zabójstwa, komplety brak poszlak. I właśnie w tym momencie bardzo ważne jest to, co działo się jakieś dziesięć lat temu. Te wydarzenia, które są ukazane w przeszłości.
To naświetla sprawę i w pewien sposób łączy się z wydarzeniami z teraźniejszości.
Tak jak mówiłam, Gross sam dąży do tego, aby coś wyjaśnić i dowiedzieć się czegokolwiek nowego. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ prowadzenie śledztwa na własną rekę, jest dosyć trudne. Jak się okazuje, miasteczko w którym doszło to tragedii, jest przesiąknięte skazą. Każdy skrywa w swoim wnętrzu jakiś sekret, tajemnice, która w pewien sposób jest związana ze sprawą, jest sednem.
Autor: AgaZaczytana, data: 22.10.2018 18:23, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

'Skaza'

W ostatnim czasie coraz częściej sięgam po kryminały. Nie ukrywam, gatunek podoba mi się z każdą kolejną książką jeszcze bardziej. Czy nowa powieść od Roberta Małeckiego, otwierająca cykl z komisarzem Grossem spełniła moje oczekiwania?

'(...) komisarz nie ufał naturze. Tych, którzy jej ufali, poznawał najczęściej w kostnicy.'

Bernard Gross podczas spaceru nad jeziorem trafia na zwłoki nastolatka, które utknęły pod lodem. Idąc dalej, na tym samym jeziorze w łódce trafia na zwłoki bezdomnego mężczyzny. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że oba trupy odnalezione zostały tego samego dnia. Czy jest jakieś powiązanie między mężczyzną z łódki i nastolatkiem spod lodu? To właśnie komisarz próbuje udowodnić, a wręcz stara się odszukać powiązania. Czy mu się to uda? Czy takie powiązania w ogóle istnieją?

'Miał wrażenie, że biblioteka to nie miejsce, tylko stan umysłu, a przebywanie z książkami prostowało kręgosłupy nie tylko moralne.'

Historia przedstawiona oczami komisarza, który w swojej karierze widział już niejedno. W sprawach zawodowych poświęca się pracy całkowicie i z pełnym skupieniem. Nic więc dziwnego, że stara się odkryć tajemnicę dwóch zgonów, które mogłyby się wydawać przypadkowe i niepowiązane ze sobą. Komisarz jednak nie odpuszcza.

Każdy medal ma dwie strony. Bernard, który spełnia się zawodowo w sprawach rodzinnych nie ma już tak kolorowego życia. Żona w śpiączce leży w ośrodku, a syn marnuje swoje życie w mieście. Mężczyzna nie posiada więc życia prywatnego, cały swój czas w większości poświęca się pracy. Czy to błąd? Z jednej strony mu się nie dziwię, stracił sens życia wraz z tragedią, która dopadła jego żonę. Z drugiej natomiast nadal ma syna, z którym relacje są wręcz opłakane. Bernard jest zagubiony, nie wie jak ułożyć życie od nowa i przede wszystkim jak naprawić relacje z dorosłym synem. Wszystko co robi, związane jest więc z pracą. Być może też dlatego jest tak dobry w tym, co robi...

Cała historia przedstawiona jest w dwóch czasach: teraźniejszym i przeszłym. Poznajemy więc bieżące wydarzenia oraz historie bohaterów sprzed dziesięciu lat. Lubię jak historia opowiadana jest w ten sposób. Dawkowane jest napięcie i rozwój wydarzeń, a jednocześnie poznajemy wątki z dwóch różnych perspektyw.

Książkę polecam, fani gatunku będą zadowoleni. Momentami historia wydawała mi się być rozwleczona i ciągnęła się, jednak w ogólnym rozrachunku warto po nią sięgnąć. Finał historii wcale nie jest tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać. Co więcej, jest to pierwsza część cyklu przygód komisarza Grossa, zatem niektóre prywatne wątki zostały tylko rozpoczęte. Czekam na kolejną część!


'Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzane zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę. Gdy po pracy widzisz, jak wyrostek rzuca w przystanek autobusowy kubłem na śmieci, jak mąż przystawia żonie nóż do gardła, jak pedofil zastawia sidła na dziecko. Psem zostajesz wtedy, gdy reagujesz.'
Autor: Karolina, data: 04.09.2018 12:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Skaza

Bernard Gross policjant z wieloletnim stażem pewnego zimowego dnia wyszedł na orzeźwiający spacer. Nie przypuszczał jednak jak ten pomysł się skończy…

Pod skutą lodem taflą jeziora znajduje zwłoki nastolatka. Gdy na miejsce przyjeżdża patolog, jednoznacznie stwierdza, że śmierć nastąpiła w wyniku utonięcia. Obok ciała chłopca policjanci odnajdują łódkę, w której znajdują kolejne ciało, w tym przypadku również nie widać by ktoś pomógł starszemu mężczyźnie odejść z tego świata.

Wszystko wygląda na wypadek, oba te zgony liczy wyłącznie mroźna noc, ale czy na pewno?

Policyjny nos Grossa podpowiada mu, że to nie może być przypadek. Rozpoczyna śledztwo, które jest o tyle trudne, że mieszkańcy małego miasteczka szybko nabierają wody w usta i odgradzają się od śledczych grubym murem milczenia.

Pomimo przeszkód komisarz odkrywa, że początkiem tej tragedii wcale nie był zimowy wieczór a historia sprzed dekady…

To pierwsza książka Roberta Małeckiego, jaką przeczytałam a zarazem pierwszy tom z Bernardem Grossem w roli głównej. Ze wstydem przyznaję, że nie znałam wcześniej tego autora. Jak fanka kryminałów, którą bez wątpienia jestem mogła nie czytać książek kogoś tak GENIALNEGO? Ależ to jest autor, ależ on prowadzi fabułę!

Absolutnie nie mam się, do czego przyczepić. Jest mrocznie, zimno a chłód z kartek powieści przeszywał mnie na wskroś. Chociaż „Skaza” liczy prawie 600 stron przeczytałam ją w trzy dni i tak żałując, że nie mam czasu na to by skończyć ją za jednym posiedzeniem- tak, tak trudno było się od niej oderwać.

Małe miasteczko, kilka trupów w szafie, tajemnica i śledczy z krwi i kości- oto przepis na sukces, który Małecki wykorzystał najlepiej jak się dało.
Podał czytelnikom na tacy wykwintne danie, z którego każdy, nawet najbardziej wyrafinowany smakosz kryminałów będzie zadowolony.
Autor: Anna Wądołowska, data: 02.09.2018 20:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Mroczny, klimatyczny kryminał, który raz za razem sprawia, że włos jeży się na karku. Niby nic strasznego, nie ma rozlewu krwi, ani tłumu ofiar. A jednak czytając czułam wielki niepokój. Autor świetnie wodzi czytelnika za nos, nic nie jest oczywiste. Śledczy niczym pies tropiący sprawdza dokładnie każdy trop. Do tego trudne, czasem dramatyczne wątki towarzyszące - i te na komendzie, i te w domu komisarza - bardzo wciągają i intrygują. Całość oceniam wysoko i już czekam na drugi tom!
Autor: werka777, data: 30.08.2018 07:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dwa ciała

ZDETERMINOWANY KOMISARZ
Mówią o nim, że rozwiązał wszystkie powierzone mu śledztwa. I choć może niekoniecznie mają rację, w każdej legendzie tkwi źdźbło prawdy. Choć jego życie prywatne legło w gruzach, ograniczone do szpitalnych wizyt u boku wegetującej żony, wciąż wierzy w słuszność pracy policji. I wykorzystując własną inteligencję oraz smykałkę do zadawania celnych pytań, nie szczęści wysiłku i trudu, by ułożyć pełen obraz z rozsypanych puzzli tego śledztwa. Bernard Gross, bohater przedstawiony z perspektywy narracji trzecioosobowej to glina z krwi i kości, konkretny, rozgarnięty, zdeterminowany. Warto się z nim zaprzyjaźnić, bo to dopiero początek cyklu kryminałów z jego udziałem. I to jaki początek!

DWA TRUPY, ŚLADÓW BRAK
Nie ma spektakularnego morderstwa, ociekających krwią opisów czy mrożącego krew w żyłach napięcia. To nie ten typ sensacji, która co rusz funduje petardę powodującą palpitacje serca. Tutaj sprawa zaczyna się zwyczajnie, choć w powietrzu cały czas wisi znak zapytania, aura niepewności podsycana przywoływanymi wydarzeniami sprzed lat, w których to pojawia się obraz patologicznej sytuacji pewnej rodziny, relacji, które – wszystko na to wskazuje – muszą zakończyć się nieszczęściem. Autor zadaje wiele pytań, rozpoczyna kilka wątków po to, by potem wszystko zgrabnie ująć w jedną całość. Przeszłość upominająca się o sprawiedliwość i brzydota skrywana pod grubą warstwą pozorów. Kiedy Bernard Gross bierze sprawy w swoje ręce, nic się przed nim nie ukryje. Choć trzeba przyznać, że tym razem ma co robić i wcale nie jest tak łatwo.

WĄTKI POBOCZNE
Oprócz pierwszoplanowego wątku Robert Małecki oferuje także kilka tych pobocznych, otwierając drzwi do życia prywatnego głównego bohatera oraz komisariatu policji, gdzie nie wszyscy mogą pochwalić się czystą kartą. Zdrady, osobiste tragedie, rodzinne nieszczęścia i nieprzepracowane problemy mogące doprowadzić do nieszczęścia. Różnorodna kreacja stanowiących tło postaci, pośród których raczej dominują ci mający coś za uszami, zimni i skupieni na własnym szczęściu. Na zakończenie początek kolejnej sprawy, której ja z przyjemnością przyjrzę się bliżej.

NIEDOPATRZENIE?
Słusznie typowałam sprawcę całego zajścia, choć nie byłam go w stu procentach pewna. Nie traktuję tego jednak jako wadę, bo po pierwsze nastąpiło to dość późno, po drugie – wiele jest do odkrycia, więc na brak newsów narzekać nie mogłam. Mam jednak wrażenie, że na jednej ze stron nastąpiło małe zamieszanie związane z imionami (dwu czy trzykrotnie użyto niewłaściwego) co nieco zbiło mnie z tropu i musiałam czytać jeszcze raz żeby się upewnić, czy to ja mam problem z odbiorem treści czy nastąpiła pomyłka. Jestem przekonana, że chodzi o to drugie (str. 160) i właśnie to niedopatrzenie potraktuję jako jedyną, większą wadę tej historii.

PODSUMOWANIE
To moje pierwsze spotkanie z prozą autora i przyznaję szczerze, udane. Misternie utkane śledztwo podparte rozbudowanym tłem fundującym wątki poboczne. Bez zbędnych krwawych scen, z portretami psychologicznymi i wachlarzem mniejszych czy większych grzeszków czy tragedii. Na czele komisarz Bernard Gross, inteligentny, choć niewyidealizowany. Godne otwarcie cyklu, któremu ja na pewno w późniejszym czasie będę chciała przyjrzeć się bliżej.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/skaza-robert-maecki-dwa-ciaa-zero.html#more
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zwierciadło!
Ostatnio oglądane
KSkaza
KJak mniej myśleć. Dla analiz...
KLeonardo da Vinci
KNóż
KKarpie bijem
KSelf-Reg. Opowieści dla dzie...
KKolory pawich piór
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 427
Blues - 480
Country - 163
Dubstep - 243
Etniczna - 224
Filmowa - 590
Hardcore - 168
Hip-hop - 999
Jazz - 2290
Kabaret - 33
Klasyczna - 3047
Metal - 6978
Pakiety - 71
Pop - 8143
Punk - 342
Religijna - 202
Retro - 40
Rock - 6033
Soul - 127
Swing - 20
Gry - 104
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!