Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację pobrało już 82 893 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 82 893 osób!
Tniemy ceny! Skorzystaj z 70% rabatu na wybraną ofertę wydawnictw Muza i Akurat!
Księgarnia » Książki » Literatura faktu i publicystyka » Dokument i reportaż » Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie
Facebook Twitter

Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie

Nasza cena:
28,14 zł (zawiera rabat 33 %)
Cena rynkowa: 42,00 zł (oszczędzasz 13,86 zł)
Autor: Agata Komosa-Styczeń
Wydawnictwo: Prószyński
Rok wydania:2021
Oprawa:twarda
Liczba stron:264
Format:16.8 x 24.0 cm
Numer ISBN:978-83-8234-099-0
Kod paskowy (EAN):9788382340990
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 7,99 zł
wysyłka w dniu 2021.06.14 (23 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (23 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro (23 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2021.06.14 (23 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.06.14 (2 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.06.14
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.06.15
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.06.14 (5 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.06.15
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.06.14
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.06.14 (1 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.06.14 (4 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.06.14 (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.06.14 (3 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.06.14 (5 egz. na miejscu)
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.06.14 (1 egz. na miejscu)
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.06.15
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.06.15
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.06.15
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.06.14 (5 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.06.15
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.06.15
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.06.14
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.06.14
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.06.14 (4 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.06.14 (3 egz. na miejscu)
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.06.14 (2 egz. na miejscu)
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.06.14 (5 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.06.14 (2 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.06.14 (4 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.06.14
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.06.14

Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie – opis wydawcy

Po co zdobywać góry? Bo są. Tak powie każdy, kto kiedykolwiek stanął na szczycie.

Tatry dumnie stoją i kuszą turystów od wieków. Jednak dostęp do najtrudniejszych tatrzańskich szlaków nie był prosty, szczególnie dla kobiet. Bo zdobywanie Tatr przez kobiety było inne od męskiego. Poza kruszyznami, ekspozycją i pionowymi ścianami musiały mierzyć się ze swoją pozycją społeczną, kulturową, nieustannym deprecjonowaniem - a nawet strojem.

Taterniczki – kobiety i dziewczyny, które szły w górę niezależnie od wszystkiego. Twarde charaktery i pilne kursantki, subtelne sportsmenki i muskularne wspinaczki. Dostosowują się do zmaskulinizowanego sportu i walczą o kobiecy styl uprawiania tej dyscypliny.

Oto ich historia podboju Tatr.

„Praca nad opowieściami taterniczek nie była łatwa. Część wspinaczek ze starszego pokolenia uważa, że nie powinno się już o nich pisać ani mówić, twierdzi Beata Słama, publicystka i taterniczka. To prawda – niektóre kategorycznie nie zgadzają się na rozmowę, inne mierzi ten temat. Młodsze pokolenie to inna bajka, dziewczyny zdają sobie sprawę z wagi tych opowieści. I choć oczywiście w książce są taterniczki przedwojenne i te z początku XX wieku, to lwią część publikacji stanowią rozmowy ze współczesnymi wspinaczkami, i to ich głos jest tu najlepiej słyszalny. I da się w nim usłyszeć znacznie więcej niż tylko opowieść o wspinaniu”.

Fragment książki


Agata Komosa-Styczeń – polonistka, dziennikarka, redaktorka, feministka, mama. Była redaktorką naczelną portali informacyjnych naTemat i Wirtualnej Polski. Do czasu zdobycia ostatniej sprawności (mamy) zapamiętale podróżowała – zjeździła Amerykę Środkową i Azję. W Nepalu zdobyła dwa pięciotysięczniki, choć niezmiennie najpiękniejszymi górami są dla niej Tatry.

Opinie czytelników o „Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 01.06.2021 22:18
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Taterniczki

Jaką fakturę ma eksplorowanie Tatr? Jaki smak? Zapach? Barwę? Brakuje słów, by nimi oddać te stany, jednak każdy, kto choć raz doświadczył magnetyzmu tatrzańskich szlaków nie chce już z nich schodzić, ale wciąż powracać, karmić się, dotykać, doświadczać. Wciąż brać z nich dla siebie i napełniać każdą komórkę ciała tą pierwotną siłą płynącą z bliskiej więzi z naturą. Mnich, Świnica, Kazalnica, Mały Młynarz, Kościelec, Zawrat to zaledwie skrawek ich królestwa, ale wystarczający by zakochać się na zabój. Być może dlatego ta pozycja porwała mnie już, teraz, natychmiast. Bezpowrotnie. Bo choć jestem wyłącznie górskim miłośnikiem amatorem, to jednak Tatry są we mnie, a ja jestem ich mikroskopijną cząstką.
Przed Wami książka wymykająca się konwenansom społecznym i kulturowym, bo przecież przez długi czas pokutowało przekonanie, że wspinanie się ma wyłącznie męskie oblicze (bo czy wielu z Was zna jakąkolwiek taterniczkę poza Wandą Rutkiewicz?). Echo takiego podejścia wciąż jest słyszalne w alpinistycznych kręgach, choć jest już inaczej. Bardziej świadomie. Ze znacznie większą otwartością. Z pewnością z tego powodu autorka pokusiła się o spisanie, jak sama to określa, taternickiej herstorii. O kobietach, które się nie bały. Przebijały się przez tę skorupę. Szły naprzód, często łącząc tatrzańską miłość z życiem rodzinnym, w tym macierzyńskim powołaniem, i zawodowym. Przewodniczki. Ratowniczki. Speleolożki. Grotołazki. Pionierki. Taterniczki. Tak wiele żeńskich twarzy, przeżyć, odwagi i determinacji. Często pomijanych, deprecjonowanych, a nawet ośmieszanych. Ta publikacja to swoista galeria kobiet wyjątkowych. Idących wyboistą drogą swoich pasji, nawet gdy podkładano im kłody pod nogi. Tu wybrzmiewa ich głos. Przedstawia się kulisy żeńskich wypraw i osiągnięć. Nie chodzi o splendor, czy uznanie, ale o rzucenie światła na kobiecy wymiar alpinizmu od okresu przedwojennego aż do czasów dzisiejszych, który ma się czym poszczycić.
Najpierw były powłóczyste suknie z krynoliny. Choć dziś może się to wydawać niewiarygodne, to właśnie tak rozpoczynała się damska przygoda ze wspinaczką. Potem berety wypchane gazetami i śpiwory z wełnianych koców. Wreszcie uprzęże ze strażackich węży i kombinezony z PCV. Nie było sklepów ze specjalistycznym sprzętem, którym dysponuje się współcześnie. Wszystko wykonywane było samodzielnie. Bez atestów i gwarancji. Za to z niespotykanym entuzjazmem i żarliwością. Liczył się honor, szacunek do natury i drugiego człowieka. Wartości, które niestety jakby zaczynały przeciekać przez palce nowoczesnego podejścia i postępu.
Jak na literaturę faktu przystało jest autentycznie. Bez koloryzowania, literackich ozdobników i językowych fanaberii. Narracja prosta, momentami surowa niczym naga skała, ubarwiona cytatami, fragmentami rozmów i ekscytującymi fotografiami wyjętymi wprost z albumu fascynujących górskich ekspedycji. Bywa ślisko, stromo, krucho, ale też serdecznie i domowo. Bez wątpienia pasjonująco. Trzeba radzić sobie w każdych warunkach. Jak na szlaku. Jak w codzienności.
Czułam jakbym była z nimi w obozowiskach, schroniskach, z czekanem w dłoni. Dziękuję Wam Taterniczki, że idziecie - po tej, czy już po drugiej stronie świata - wytyczać nowe ścieżki. Z pokorą, oddaniem i tym kobiecym pierwiastkiem, który jest potrzebny w każdej dziedzinie. Bo miejsce kobiety jest na szczycie - czy to w górach, czy na nizinach. Bo jej miejsce to po prostu poczucie własnej wartości - ciepłe, bez wyniosłości - nieważne czy w domowym zaciszu, czy na ściance wspinaczkowej.
Autor:
Data: 21.05.2021 14:38
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Taterniczki

Po premierze książki „Taterniczki. Miejsce kobiet jest na szczycie" w sieci zawrzało. Pojawiło się wiele, bardzo różnych komentarzy. Że zbyt wiele feminizmu, że niewłaściwe podejście do tematu, że jednostronne spojrzenie na problem... A mi się bardzo podobała. Tak zwyczajnie, bez żadnych podtekstów i skojarzeń. Że jest trochę feminizmu? No to chyba po tytule widać, że będzie o kobietach silnych i mocnych, a tam, gdzie one, tam dążenie do sprawiedliwego traktowania, na równi z płcią odmienną. Poza tym to nie o feminizm tu chodzi, tylko o to, że kobiety też potrafią i są całkiem niezłe w te klocki :-)
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza traktuje o historii taternictwa ze szczególnym uwzględnieniem kobiet i ograniczeń związanych głównie... z modą! Wyobrażacie sobie Panie w powłóczystych kiecach i kapeluszach, chodzących po tatrzańskich ścieżkach? Omdlewały, musiały być noszone i dostawały spazmów na widok najmniejszych przepaści.
„Walery Eljasz w Ilustrowanym przewodniku do Tatr, Pienin i Szczawnic tłumaczy żółtodziobom, jak należy przygotować się na wysokogórską wyprawę. Ile wziąć sztuk pościeli (!), serów, mleka, jakie stroje włożyć. Gdy czytamy jego opisy, podróż do Morskiego Oka wygląda bardziej jak zakładanie obozu pod Everestem przy licznej asyście szerpów. (...) Zarówno opis, jak i obrazki mrożą krew w żyłach, bo pokazują towarzystwo całkowicie nieprzygotowane, plączące się w długich zwiewnych sukniach, na eksponowanych półkach skalnych”.
Autorka w bardzo ciekawy sposób przybliża czytelnikowi historię taternictwa i obecności kobiet w tych majestatycznych górach. Pokazuje, że już od samego początku dziewczyny musiały walczyć o to, aby panowie choć zauważyli ich obecność, nie mówiąc o szacunku. Panie traktowane były raczej jak kule u nogi niż równorzędne partnerki. Poznajemy kolejne mistrzynie taternictwa, które musiały naprawdę pokazać wiele, aby zasłużyć na szacunek panów. W tej części książki rzeczywiście dość sporo szeroko pojmowanego feminizmu, ale nic dziwnego. Sama się denerwowałam, kiedy czytałam o pobłażliwym (graniczącym z pogardą) podejściem panów do koleżanek taterniczek. Jak szczupła – na pewno nie da rady. Jak potężniejsza – babo-chłop. No coś okropnego. Dopiero, kiedy kobietka pokazała, co potrafi… Należy podkreślić, że musiała umieć więcej niż niejeden pan, aby zasłużyć na szacunek.
Druga część to wywiady ze współczesnymi taterniczkami. Zarówno tymi czynnymi, jak i tymi, które wspinaczkę mają już za sobą. I - co ciekawe - dopiero w tej części widać wyraźnie, że obie płcie są winne temu, że kobiet jest tak mało w górach. Pomijając fakt, że kobiety z natury są słabsze (za to zwinniejsze i często lżejsze) to dochodzi do głosu tzw. babski foch. No i jesteśmy w domu. Panie często skaczą sobie do gardeł i nie potrafią przejść do porządku dziennego nad czymś, co dla Panów nie ma najmniejszego znaczenia. Po raz kolejny okazuje się, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus.
Pomijając to - książka fenomenalnie przybliża sylwetki dzielnych polskich taterniczek. To kobiety o ogromnym samozaparciu i harcie ducha. Agna Bielecka, która chowa się gdzieś w cieniu brata, ale wcale nie ustępuje mu w sukcesach. Alicja Paszczak - skromna kobietka, o której sukcesie (polegającym na przejściu Korony Tatr) dowiadujemy się z wpisu męża na facebookowym profilu. Ratowniczka TOPR-u Ewelina Wiercioch. Nie sposób wszystkich wymienić, a wszystkie - naprawdę wszystkie – to mega kobiety o wielkiej sile i umiejętnościach. Co z nich przebija? Na pierwszy rzut oka skromność i niechęć do chwalenia się wyczynami. Po bliższym poznaniu okazuje się, że każda komentuje relacje z mężczyznami, ale wynika to chyba głównie z kierunku rozmowy, jaki nadawała autorka książki. Pewnie, że jest trochę żalu i zgrzytów, ale przecież niejeden raz w ekipach górskich dochodzi do sprzeczek. Zupełnie niedawno pod K2 doszło do awantury, po której rozłam w polskim alpinizmie był bardzo widoczny. Najbardziej konfliktowa była Wanda Rutkiewicz, ale ona po prostu nie uznawała kompromisów. Parła do przodu nie bacząc, ile trupów zostawia za sobą.
Bardzo, bardzo podobała mi się ta książka. Pokazała, że słowa "Tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga..." są ponadczasowe i naprawdę należy dążyć do realizacji swoich marzeń. Często są na wyciągnięcie ręki…
Autor:
Data: 04.05.2021 15:03
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Taterniczki

TATERNICZKI książka traktująca o wspaniałych kobietach, które pałały ogromną miłością do gór.
Materiały zebrane przez autorkę dotyczą bardzo szerokiego okresu, bo już od XVI wieku do czasów teraźniejszych. To niesamowite ile kobiety napotykały przeszkód, aby zajmować się czymś co sprawiało im ogromną radość, było ich pasją, niemalże całym życiem.
Warto tutaj wspomnieć, na co zwróciła uwagę pani Agata Komosa - Styczeń, że fascynacja naszymi górami Tatrami miała bardzo duży związek ze sztuką i literaturą. Pisarze, malarze, kompozytorzy to oni zafascynowani folklorem i kulturą Podhala spowodowali, że Zakopane stało się miejscem spotkań bohemy.
Jestem pełna podziwu dla ogromu pracy jaki został tutaj włożony do przygotowania materiału tekstowego. Możemy poznać wiele sylwetek kobiet, o których przyznam szczerze wcześniej nie słyszałam, a ich zapał i dążenie do wyznaczonych celów jest pełne podziwu. Nie starczyło by mi tutaj miejsca, żeby skupić się na każdej z nich, więc koniecznie zapoznajcie się z tą pozycją, bo „siła jest kobietą”.
Nie jest tu tylko mowa o zdobywaniu szczytów, wyznaczaniu nowych tras, ale również o speleologii (nauce o jaskiniach), co przykuło moją uwagę. Ile trzeba mieć w sobie odwagi, żeby dokonywać takich rzeczy, jestem pod ogromnym wrażeniem działań Zofii Steckiej, Ditta Kicińska, czy Izabelli Luty.
Autorka wspominała o fakcie, iż kobiety nie były traktowane przez mężczyzn, jak równy z równym, co mnie wcale nie dziwi. Niestety w innych „branżach” też można to zauważyć. Na szczęście powoli się to zmienia, ale bardzo często panie muszą dokonać zdecydowanie więcej, żeby zostały zauważone…
Bardzo spodobało mi się określenie „wyznawca”, o którym mówiła Małgorzata Jurewicz. To osoba, która podporządkowuje swoje życie wspinaniu - to prawdziwa pasja i oddanie.
Autor:
Data: 24.04.2021 11:21
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna przygoda.

"Kto raz wstąpi w tajemniczą Tatrów głębię, kto raz odetchnie lekkim, wonnem ich powietrzem, kto zapozna się z tym najpoczciwszym na świecie ludem, pod ich opieką i w ich cieniu wzrosłym, ten niezawodnie zostawi tam połowę serca; bo te wspaniałe szczyty, te czarujące doliny, rozkoszne polany, bystre potoki, jakiś niepojęty wpływ wywierają na całą istotę człowieka, wabią i przywiązują do siebie tak, że tęsknimy za niemi jakby za drogą sercu osobą." - Maria Steczkowska "Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin"
"Taterniczki" to piękna przygoda, która zaczyna się w XVI wieku pierwszymi górskimi podbojami Beaty Łaskiej. Każda następna strona prowadzi nas przez kolejne kobiece lata, tysiąclecia w Tatrach - przez okres świetności, jakim były lata 70 i 80 ubiegłego wieku i takie sławy jak m.in. Rutkiewicz czy Krüger-Syrokomska - by dotrzeć do teraźniejszości i oddać głos współczesnym taterniczkom. Czy w górach kobiety mają trudniej? Czy łatwo jest się odnaleźć w męskim świecie? Odpowiedzi na te i mnóstwo innych pytań znajdują się w książce.
Siła pasji, upór, determinacja. Lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników gór. Polecam!
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!