Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 465 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 124 465 osób!
Tniemy ceny! Wybrane książki wydawnictwa Muza za 19,99!

Miała umrzeć

Miniaturka
Nasza cena:
19,99 zł (zawiera rabat 50 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 19,91 zł)
Autor: Ewa Przydryga
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:320
Format:13.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-287-1534-9
Kod paskowy (EAN):9788328715349
Dostępność: tak (5 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (5 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.09.28
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.09.28
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.28
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.09.28
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.09.28
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.09.28
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.09.28
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie Świętokrzyskiej z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.09.28
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.09.28
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.09.28
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.09.28
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.09.28
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.09.28
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.09.28
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.09.28
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.09.28

Miała umrzeć – opis wydawcy

Thriller psychologiczny, który wciągnie Cię bez reszty!

Trzymająca w napięciu historia dwóch kobiet, których na pierwszy rzut oka nie łączy absolutnie nic. Wychowywały się w innych częściach kraju, w różnych rodzinach, dzielą je też dwie dekady historii. Ich losy przetną się za sprawą skrywanych przez lata tajemnic. Sekretów, które po wyjściu na jaw, mogą zabić.

Spragniona mocnych wrażeń grupa znajomych tworzy nietypowy pakt. Regularnie testują granicę psychicznych i fizycznych możliwości, biorąc udział w ekstremalnej grze w wyzwania. Pieczę nad wypełnianiem zadań pełni liderka grupy – Ada. Jedno z wymyślonych przez nią zadań kończy się tragicznym wypadkiem. Ginie przypadkowy człowiek, a grupa przyjaciół ucieka z miejsca zdarzenia. A to tylko początek serii tragicznych zdarzeń…

Mija dwadzieścia lat. Osierocona jako kilkumiesięczne niemowlę, wychowywana przez zimną i oschłą ciotkę, nękana nawracającymi stanami lękowymi Lena wciąż poszukuje swojej tożsamości. Gdy podczas wernisażu zupełnie obcy mężczyzna dotyka jej policzka i w sposób sugestywny twierdzi, że ją zna, a właściwie znał w dzieciństwie, dziewczyna angażuje się w poszukiwanie prawdy o sobie na własną rękę.

Gdy Lena odkrywa kolejne elementy układanki, krok po kroku demaskuje opartą na misternie utkanym kłamstwie przeszłość. Kłamstwie, na którym swoje życie oparło troje nastolatków, by uniknąć poważnych konsekwencji. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skrywając się za kulisami? Ile osób straci życie z powodu rozpoczętej przed laty i pozornie niegroźnej gry? I dlaczego wszystko jest okryte zmową milczenia?

Opinie czytelników o „Miała umrzeć”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 18 ocen z 18 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 03.01.2021 19:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nietuzinkowy thriller

"Miała umrzeć" przedstawia historię dwóch młodych kobiet. Jedna z nich żyła w latach 90., druga zaś stara się radzić sobie z własnym życiem współcześnie. W pewnym momencie ich historie zazębiają się, odkrywane są tajemnice, które przeleżały głęboko zakopane ponad 20 lat. Czy współcześnie żyjąca, osierocona jako niemowlę Lena, zdoła poskładać wszystkie puzzle i odkryć, kim jest, skąd pochodzi i jak zginęła cała jej rodzina?
Historia skonstruowana przez Ewę Przydrygę jest dla mnie bardzo spójna, ciekawa, intrygująca i wciągająca. Opowiadana z perspektywy dwóch młodych kobiet. Mamy dwa punkty widzenia, dwie główne bohaterki, dwa życia, które coś łączy, ale również coś dzieli. Powieść wciąga od pierwszych stron, a poza tym wpływa na emocje czytelnika. Bardzo lubię tak zbudowane powieści, uwielbiam, kiedy mamy pokazaną przeszłość i teraźniejszość, kiedy powoli, jak po nitce do kłębka, znajduję odpowiedzi na różne pytania, dochodzę do rozwiązań, na które czekam przez całą powieść łącząc dwa, pozornie niezwiązane z sobą wątki. Tak, jak podobał mi się ten zabieg u Chmielarza w Żmijowisku, tak podoba mi się u Ewy Przydrygi. Bardzo zżyłam się też z Adą, choć rozdziałów z jej perspektywy było mniej, niż z perspektywy Leny. Ada jest starszą siostrą, bardzo opiekuńczą, jednak nie może żyć z bagażem, jakim są jej rodzice, ich nie do końca udane małżeństwo, wieczne kłótnie, brak uwagi. Łapały mnie za serce niektóre momenty, m.in. ten z biletami na przedstawienie. Czułam wszystkie kotłujące się w dziewczynie uczucia, tę nadzieję, która kłóciła się całkowicie z rzeczywistością.
Ciekawe, choć nie do końca zadowalające jest zakończenie historii. Ostatnie strony zdradzają, kto stoi za sprawą z przeszłości, nie domyśliłam się rozwiązania, jednak nie jest ono dla mnie trafieniem w dziesiątkę. Nie poczułam niczego szczególnego, kiedy poznałam rozwiązanie.
Autor:
Data: 05.12.2020 22:16
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Jakie to było dobre! Zakończenie wydało mi się trochę naciągniętą drogą na skróty (choć tak, miało sens, spokojnie), ale cała reszta? Mamy skomplikowanych bohaterów, dopieszczony aspekt psychologiczny, wciągającą fabułę, ogrom emocji na papierze i w sercu czytelnika. „Miała umrzeć" to jeden z najlepszych thrillerów, jakie przeczytałam. Autorka swoje ciężkie opowieści pisze lekko i jej styl sprawia, że człowiek zaczyna czytać pierwsze zdanie, a potem nagle jest w połowie książki. Do tego dochodzi naprawdę zgrabne prowadzenie akcji. Pochłaniałam linijkę za linijką, chcąc dowiedzieć się, co będzie dalej. Ciągle miałam w głowie kilka pomysłów na zakończenie i autorka nie chciała zostawić mnie tylko z jedną wizją. Bawiła się moimi emocjami, a ja z rozkoszą jej na to pozwalałam.
Historię poznajemy z punktu widzenia osoby, która nie jest detektywem ani policjantem. Młoda kobieta po prostu chce odkryć prawdę o swojej przeszłości. W pomysłowy sposób szuka odpowiedzi na kolejne pytania i jest bardzo zdecydowana, by zrozumieć, co miało miejsce dwadzieścia lat temu w pewną grudniową noc. To bezpieczny zabieg, który osobiście bardzo lubię.
Książka przede wszystkim podobała mi się jednak przez wzgląd na emocje. Na to jak Ewa Przydryga skonstruowała bohaterów, jak opisała ich uczucia i jak pokierowała ich problemami psychicznymi. Powiedziałabym nawet, że głównie na tym oparta jest ta historia. Że to jej istotna, a to dla mnie zawsze ogromny plus.
Czy były zgrzyty? Były, ale minimalne, więc przymykam na nie oko.
Ze swojej strony tytuł polecam. Nawet jak Wami nie zawładnie, to wciąż będziecie się dobrze bawić podczas lektury. No chyba że ktoś woli książki skupione na akcji, nie na wnętrzu bohaterów. Wtedy proszę złapać w ręce coś innego.
Autor:
Data: 17.11.2020 16:25
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna, świetna i jeszcze raz świetna

"Miała umrzeć" to świetny psychologiczny thriller, który strona po stronie wciąga bezpowrotnie. Fabuła jest naprawdę intrygująca, a to dlatego, że czas teraźniejszy i przeszłym przeplata się ze sobą. Poznajemy dwie główne bohaterki - Adę i Lenę. Jak się okazuje są sobie bliskie. Ada jest starszą siostrą Leny. Każdy rozdział jest zatytułowany odpowiednim imieniem, wtedy wiemy w jakim czasie się znajdujemy. Na kilka pierwszych rozdziałów mogliśmy myśleć, że te dwie kobiety to odległe historię. Jednak jak się okazało później, one się zazębiały. Razem tworzyły całość.
Ada jest zagubioną nastolatką, która jest zdana sama na siebie. Rodzice nie interesują się nią, ani młodszym dzieckiem. Dlatego Ada stara się być jak najbliżej małej siostry, żeby chociaż ona miała oparcie w kimś. Stara się być silna, odważna, dlatego stwarza pewną grupę, w której uciekają od codzienności i sprawdzają swoje fizyczna jak i psychiczne możliwość w wyzwaniach, które sobie wyznaczają.
Natomiast to co siedzi w głowie Leny poznajemy już, wtedy gdy jest dorosłą kobietą, która szuka siebie.Dolegają jej nocne koszmary, a raczej jeden i ten sam koszmar. Jednak nie umie go wytłumaczyć.Pewnego razu na wernisażu do Leny podchodzi facet, który mówi, że ją zna... Kobieta chciała się spotkać z mężczyzną, jednak do spotkania nie doszło.. Facet umiera. Czy była to śmierć naturalna? Czy popełnił zabójstwo? Lena została wychowana przez ciotkę, ponieważ jej rodzina zginęła, a ona cudem przeżyła.. jak się okazało później ta cała historia o jej rodzinie jest nieprawdziwa. Jak Lena zareaguje na to co dowie się od ciotki? Czy nocny koszmar ustąpi? Albo czy Lena dowie się kim była Ada i jaka naprawdę była? Kto stoi za śmiercią rodziny?
Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ależ jakie trafne, emocjonalne, tajemnicze i intrygujące.
Autor:
Data: 17.11.2020 14:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z książką na kanapie

Ewa Przydryga konstruuje fabułę tak, by nie było niedopowiedzeń, ale jednocześnie historia wciąż krąży wokół głównego tematu, nawet jeżeli zbacza to nieznacznie, na tyle, by coś wyjaśnić, więc książkę czyta się z dużym zainteresowaniem. Akcja „Miała umrzeć” biegnie na dwóch płaszczyznach czasowych w roku 1998 i 2019. Retrospekcja uzupełniają wątki, pomagają połączyć ze sobą historie głównych bohaterek — Ady i Leny. W książce od początku jest dość dużo tajemnic, a choć że strony na stronę znajdują odpowiedzi, to i generują kolejne, więc na pewno książka nie traci na napięciu ani przez chwilę. Jedynie finał trochę mi nie pasował, przy całości wyszedł dość abstrakcyjnie, ale nie zmienił on mojej bardzo dobrej opinii na temat tej powieści. Czekam z niecierpliwością na kolejną książkę autorki!
Autor:
Data: 12.11.2020 17:33
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

"Miała umrzeć" to thriller psychologiczny, w którym oznajemy historię dwóch kobiet. Ich losy łączą się ze sobą w pewnym momencie. Grupa znajomych regularnie testuje granice swoich psychicznych i fizycznych możliwości. Wśród nich jest Ada, liderka grupy. Jedno z wymyślonych przez dziewczynę zadań kończy się tragicznym wypadkiem. Dwadzieścia lat później. Lena poszukuje swojej tożsamości, wychowywana przez pozbawioną uczuć ciotkę, dziewczyna próbuje odkryć prawdę o sobie i swojej prawdziwej rodzinie. Po latach wychodzą na jaw skrywane tajemnice i sekrety, najmroczniejsze wydarzenia z przeszłości.
To książka, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Uwielbiam książki, w których otrzymujemy dwie perspektywy i na początku nie wiemy nic, jednak z czasem wszystko zaczyna się ze sobą łączyć. Tutaj wprost nie można się oderwać od historii stworzonej przez autorkę. Jest w niej wiele tajemnic, sekretów, bardzo dobrze wykreowane bohaterki, a także dobre zakończenie.
W "Miała umrzeć" pojawia się problematyka dysfunkcyjnej rodziny, traum, które nie opuszczają bohaterów przez całe życie. Ta powieść z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom thrillerów psychologicznych, autorka w mistrzowski sposób dawkuje nam emocje, przedstawia wydarzenia w sposób, dzięki któremu nasze zainteresowanie nie słabnie, za to rośnie z każdą kolejną stroną.
Autor:
Data: 08.11.2020 13:33
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Ewa Przydryga stworzyła historię, którą opowiada dwutorowo. Część jej opowieści osadzona jest w 1998 roku, gdzie czwórka zbuntowanych, żądnych wrażeń nastolatków, zaczyna zabawę w wyzwania. Wyzwania tak ekstremalne, że stanowią zagrożenie nie tylko dla nich, ale i obcych, niewinnych ludzi. Opisywane przez autorkę wybryki miały miejsce dwadzieścia lat temu, a miałam wrażenie, jakbym niektóre sytuacje znała z czasów współczesnych. Narrator opowiada też historię Leny, która rozgrywa się w 2019 roku. Młoda kobieta próbuje poznać tajemnicę pewnego mężczyzny, który twierdzi, że zna ją z dzieciństwa.
„Miała umrzeć” to thriller psychologiczny w stylu domestic drama. Autorka postanowiła zbudować fabułę dookoła rodzinnych problemów nastoletniej Ady oraz szalonych pomysłów jej znajomych. Jakie tajemnice skrywała grupa przyjaciół? Czy ich zabawa w wyzwania mogła doprowadzić do tragedii? Przydryga buduje napięcie i klimat opowieści opierając się nie na dynamicznej akcji, a na powolnym odkrywaniu kart, łączeniu ich ze sobą niczym w skomplikowanej układance. Pod każdą kartą kryje się kolejny mroczny sekret związany z dramatycznymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1998 roku. Jednak na drodze do poznania prawdy stoją ludzie, którzy wolą, aby pewne rzeczy nigdy nie wyszły na światło dzienne.
Dość szybko udało mi się rozgryźć, co łączy historię Ady oraz Leny. Do samego końca nie byłam jednak w stanie rozwikłać tego, kto stoi za tragicznymi wydarzeniami sprzed lat oraz jak potoczą się losy Leny. Przyznaję, że mam mieszane odczucia odnośnie zakończenia. Z jednej strony było ono dla mnie totalnym zaskoczeniem, miałam w głowie kilka innych możliwych opcji, ale o takiej kompletnie nie pomyślałam. Z drugiej strony mam wrażenie, że tego nie dało się przewidzieć, bo wzięło się ono znikąd. Owszem, łączy się logicznie z opisaną tragedią, tego nie zarzucę. Jednak – moim zdaniem – w trakcie lektury żadne wskazówki nie prowadziły do takiego rozwiązania.
Mimo tego drobnego zarzutu odnośnie zakończenia, uważam że książka Ewy Przydrygi jest wciągającą historią, którą połknęłam w jeden wieczór. Autorka wykreowała interesujące tło psychologiczne, przedstawiła je w ciekawy sposób. Dlatego też chętnie sięgnę po inne powieści pisarki, żeby zobaczyć czym mnie zaskoczy.
Autor:
Data: 07.11.2020 17:13
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

"Miała umrzeć" to trzecia i moim zdaniem, najlepsza książka Ewy Przydrygi, którą miałam okazję czytać. Nie wiem, jak autorka to robi, ale dla mnie jej powieści są nie odkładalne. Z każdą zarywam noc, bo nie mogę pójść spać, nie znając zakończenia.
Lata dziewięćdziesiąte. Czworo nastolatków tworzy grupę, która bierze udział w grze w ekstremalne wyzwania. Jedno z zadań, które wymyśla liderka grupy Ada, doprowadza do wypadku i śmierci niewinnego człowieka. Mija dwadzieścia lat. Lena to młoda, osierocona w dzieciństwie kobieta. Na wernisażu pojawia się mężczyzna, który swoimi słowami zmienia całe jej życie. Lena zaczyna poszukiwać prawdy o swojej przeszłości.
"Miała umrzeć" Ewy Przydrygi to powieść dopracowana w każdym szczególe. Mnie urzekła od pierwszych stron i trzymała w napięciu do samego końca. W tej książce nic nie jest oczywiste, a misternie skonstruowana fabuła nie pozwala odłożyć jej przed poznaniem niezwykle zaskakującego finału. W swojej nowej powieści Ewa Przydryga stworzyła niepowtarzalny i niepokojący klimat. Bardzo wnikliwie przedstawia trudne relacje rodzinne, to jak brak poczucia bezpieczeństwa i zrozumienia destrukcyjnie wpływają na główne bohaterki. Akcja toczy się dwutorowo. Obserwujemy jak splot wydarzeń sprzed dwudziestu lat, doprowadza do lawiny nieszczęść.
Ta książka na długo pozostanie w mojej pamięci.
"Miała umrzeć" to rasowy thriller psychologiczny, a Ewa Przydryga, jak mało który autor, potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji. Jej powieści to lektura obowiązkowa dla każdego fana gatunku! Polecam bardzo.
Autor:
Data: 05.11.2020 16:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

“Ty też lubisz funkcjonować odwrotnie niż cała reszta. To ma się w genach”
“Miała umrzeć” opowiada historię dwóch kobiet, które na pierwszy rzut oka nie łączy nic. Jednak za sprawą skrywanych tajemnic ich losy się przecinają.
Fabuła jest przedstawiona zarówno z perspektywy Ady oraz Leny. Historia pierwszej z nich miała miejsce w 1998 roku, a drugiej w 2019.
Ada razem ze znajomymi tworzą nietypowy pakt. Rzucając sobie ekstremalne wyzwania testują granice swoich psychicznych i fizycznych możliwości. Ada jest liderką grupy, jednak jedno z wymyślonych przez nią zadań kończy się śmiercią przypadkowego człowieka, która staje się początkiem serii tragicznych zdarzeń.
Lena została osierocona przez rodziców jako kilkumiesięczne niemowlę, wychowała ją zimna i oschła ciotka. Dorosła kobieta nadal poszukuje swojej tożsamości. Podczas wernisażu pojawia się obcy mężczyzna twierdzi, że znał ją w dzieciństwie. Spotkanie z nim jest dla Leny impulsem, kobieta postanawia poszukać prawdy o swojej rodzinie. Kiedy odkrywa kolejne elementy układanki, demaskuje opartą na kłamstwach swoją przeszłość. Musi się dowiedzieć kto kryje się za tym wszystkim, dlaczego trwa zmowa milczenia i jakie tajemnice ukrywało kiedyś czworo znajomych.
“Miała umrzeć” to historia, która wkręca i od samego początku do końca trzyma w napięciu. Autorka zbudowała fabułę opartą na historii dwóch kobiet i sieci kłamstw. Odkrycie każdego z nich przybliża nas i główną bohaterkę do prawdy.
“Miała umrzeć” to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jaki czytałam w tym roku. Jest to jedna z tych książek, która moim zdaniem powinna zostać zekranizowana. Z wielką chęcią sięgnę po inne książki tej autorki.
Autor:
Data: 05.11.2020 11:08
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wow!

Szukacie dobrego thrillera psychologicznego? Dobrze trafiliście. Ten Was pochłonie!
Czytamy tutaj dwie historie opisane przez dwie różne kobiety, które na pozór nie łączy nic... jedna opisywana jest w roku 1998 przez Adę, natomiast druga zostaje opisana w teraźniejszości oczami Leny. Historia, którą opowiadała Ada, była momentami straszna, miałam autentycznie gęsią skórkę. Bardzo przykro mi się czytało niektóre rzeczy...
Pierwsze sto stron pochłonęłam w momencie. Przez to, że autorka ma naturalną lekkość w pisaniu, sama nie wiem, kiedy to się stało. Historia od samego początku owiana jest tajemnicą, która kusi i która trzyma nas w niepewności przez całą książkę!
Ogółem jestem domyślna jeśli chodzi o zakończenia, ale tutaj... no takiego zakończenia nie przewidziałam, wbiło mnie w fotel. Prawdę mówiąc niczego tutaj nie przewidziałam. Za co ogromny plus.
W środku troszkę mi się dłużyło, ale to co działo się w ostatnich rozdziałach... jak się do tego dorwałam, to aż sama byłam w szoku, że tak szybko potrafię czytać.
Podoba mi się to jak książka jest napisana. Nie znajdziemy tutaj zbędnych opisów i co najważniejsze w thrillerze - mamy tutaj emocje! Trzyma ona w napięciu, wreszcie coś dobrego.
Nie czytałam wcześniejszej książki autorki, ale muszę się z nią zapoznać, zdecydowanie.
Instagram: zaczytanaori
Autor:
Data: 31.10.2020 19:52
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Trzymająca w napięciu historia dwóch kobiet, których na pierwszy rzut oka nie łączy absolutnie nic. Wychowywały się w innych częściach kraju, w różnych rodzinach, dzielą je też dwie dekady historii. Ich losy przetną się za sprawą skrywanych przez lata tajemnic. Sekretów, które po wyjściu na jaw mogą zabić.
Spragniona mocnych wrażeń grupa znajomych tworzy nietypowy pakt. Regularnie testują granicę psychicznych i fizycznych możliwości, biorąc udział w ekstremalnej grze w wyzwania. Pieczę nad wypełnianiem zadań pełni liderka grupy – Ada. Jedno z wymyślonych przez nią zadań kończy się tragicznym wypadkiem. Ginie przypadkowy człowiek, a grupa przyjaciół ucieka z miejsca zdarzenia. A to tylko początek serii tragicznych zdarzeń…
Mija dwadzieścia lat. Osierocona jako kilkumiesięczne niemowlę, wychowywana przez zimną i oschłą ciotkę, nękana nawracającymi stanami lękowymi Lena wciąż poszukuje swojej tożsamości. Gdy podczas wernisażu zupełnie obcy mężczyzna dotyka jej policzka i w sposób sugestywny twierdzi, że ją zna, a właściwie znał w dzieciństwie, dziewczyna angażuje się w poszukiwanie prawdy o sobie na własną rękę.
Gdy Lena odkrywa kolejne elementy układanki, krok po kroku demaskuje opartą na misternie utkanym kłamstwie przeszłość. Kłamstwie, na którym swoje życie oparło troje nastolatków, by uniknąć poważnych konsekwencji. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skrywając się za kulisami? Ile osób straci życie z powodu rozpoczętej przed laty i pozornie niegroźnej gry? I dlaczego wszystko jest okryte zmową milczenia?
"Chciałam zrozumieć moją rodzinę, wydrzeć z nich ten kawałek prawdy o sobie, który zabrali do grobu razem z tajemnicą swojej śmierci."
"Miała umrzeć" jest drugą powieścią po "Bliżej, niż myślisz", jaką miałam okazję poznać. Z tym, że jeszcze bardziej się wkręciłam w tę historię. Da się także zauważyć, iż autorka udoskonaliła warsztat i kilka innych elementów. Książka podzielona została na dwie strefy czasowe - lata 90-te i czasy współczesne, co dodatkowo było dla mnie gratką, gdyż doskonale pamiętam tamten okres.
Muszę przyznać, iż początkowo przeraziła mnie mnogość bohaterów i to, czy będę potrafiła ich rozróżnić. Jednak moje obawy szybko się rozwiały, kiedy odkryłam, że każda z postaci jest szczegółowo dopracowana, a do tego ma swoje znaczenie dla całości fabuły. Autorka położyła duży nacisk na warstwę psychologiczną bohaterów. Możemy poznać motywy ich postępowania i konsekwencje wyborów.
Narracja z perspektywy obu głównych bohaterek zabiera nas w ich uczucia, emocje i myśli. Uważam, że w trzecioosobowej narracji nie byłoby to wszystko aż tak mocno namacalne.
Pisarka porusza szereg ważnych, trudnych, i poniekąd tematów tabu. Brak akceptacji wśród rówieśników, niezrozumienie ze strony najbliższych, alkoholizm, narkotyki, samookaleczanie się, samobójstwo, trudności w nawiązywaniu bliższych relacji z innymi - to część tego, czego możecie się spodziewać.
"A ja wciąż myślę o jednym. To niebezpieczne pragnienie zadowalania innych sprawia, że sama tracę grunt pod nogami. Na chwilę, bo stan poczucia winy nie trwa wiecznie - acodin znieczula w końcu i mnie, uwalniając swoją pierwszą falę optymizmu."
Zwykle myślimy, że to przemoc fizyczna czy psychiczna niszczą człowieka. Ale ta historia pokazuje, że obojętność również ma niszczycielską moc. Widzimy jak brak zainteresowania, miłości i wsparcia rodzica odbija się na młodym człowieku. To, co często można przypisać tzw. buntowi nastolatka czy wiekiem dojrzewania, okazuje się, że nie do końca tak jest. To wołanie o pomoc i odrobinę uwagi. To krzyk rozpaczy, który trzeba usłyszeć!
"Ludzie cisi i niezauważalni wcale nie są głusi ani ślepi".
Zepsucie, zdemoralizowanie, wszechobecne zło - to wszystko przygniata czytelnika z siłą, której wcale się nie spodziewa. Autorce ponownie udało się wciągnąć mnie w wir wydarzeń, a przede wszystkim w precyzyjnie utkaną intrygę.
"Miała umrzeć" to trzymający w napięciu, pełen dusznej, niepokojącej, wręcz mrocznej atmosfery thriller psychologiczny o stracie, osamotnieniu, zniszczonej psychice dziecka, poszukiwaniu własnej tożsamości. To powieść o smutnym wydźwięku i tak niesamowicie prawdziwa. To książka z przesłaniem, by nie być obojętnym na drugiego człowieka i jego problemy. Boleśnie uświadamia, że gdzieś obok może być druga taka Ada i rodzina. Że wszystko co robimy, pociąga za sobą konsekwencje w przyszłości.
Autor:
Data: 28.10.2020 22:13
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tę książkę trzeba przeczytać!

"Smutku i poczucia samotności nie wolno zresztą ukrywać w zaciszu pokoju. Powinno się szukać ukojenia w ramionach bliskich. Ja nie miałam nikogo, bo ciotki unikałam jak ognia. Rysowałam więc i malowałam, bo tylko to mi pozostało, zwykle wtedy, kiedy nie wolno mi było wychodzić z domu".
"To, że ludzie wciąż wymyślają preteksty, byle nie brać odpowiedzialności za samych siebie. Nie wyszło mi, bo pieprzona pełnia księżyca, bo spóźnił się autobus, bo ktoś inny nawalił. To broń mięczaków. Chcesz osiągnąć sukces, spinaj dupę i do roboty!".
Co to była za książka! Wciągająca, pochłaniająca w całości czytelnika lektura. Jestem oczarowana i przepadłam w trakcie czytania! Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, połączenie wątku Ady oraz Leny, narracja, styl i język powieści, a także główne bohaterki. Byłam bardzo ciekawa zakończenia i przyznam szczerze, że nie mogłam odłożyć tej książki, oderwać się od niej.
W trakcie lektury powieści poznajemy historię Ady, pogubionej nastolatki, która próbuje zastąpić siostrze rodziców, wziąć odpowiedzialność za nią i siebie. Ale jest jeszcze jej drugie oblicze - Ada jako przywódczyni grupy nastolatków, która bierze udział w ekstremalnych wyzwaniach. Jedno z nich ma tragiczne skutki - ginie niewinny człowiek.
Dwadzieścia lat później. Poznajemy historię Leny. Kobieta została osierocona w dzieciństwie, wychowywała ją ciotka. Bez miłości, z ciągłymi wyrzutami, bez pomocy, terapii. Efektem tego były problemy Leny w jej codziennym życiu, zwłaszcza problemy z funkcjonowaniem w społeczeństwie czy z nawiązywaniem relacji z innymi ludźmi.
Na wernisażu jej prac pojawia się pewien bezdomny, który swoimi słowami sprawia, że dziewczyna zaczyna poszukiwać prawdy o sobie i swojej rodzinie. "Kłamstwo ma krótkie nogi" to powiedzenie idealnie się tutaj sprawdza. Zbudowany na kłamstwie przez ciotkę obraz przeszłości Leny burzy się, gdy kobieta zaczyna odkrywać kolejne elementy układanki. Co wydarzyło się tak naprawdę w przeszłości? Czy życie Leny jest w niebezpieczeństwie? Jakie konsekwencje będzie miało odkrycie prawdy?
Historia Ady oraz Leny przez cały czas trzymała mnie w napięciu. Ta ciekawie skonstruowana powieść wzbudziła we mnie mnóstwo emocji, zwłaszcza wątki, które dotykały przeszłości obu dziewczyn. Obie historie przerażające i skłaniające do refleksji. Przez cały czas zastanawiałam się ile zła, ile cierpienia spotkało Adę i Lenę. To wszystko oczywiście miało swoje konsekwencje później. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo nie chcę zdradzać fabuły powieści, jednak przyznam, że bardzo poruszył mnie ten wątek.
Tajemnicza, mroczna, intrygująca i trzymająca w napięciu. Taka właśnie jest powieść "Miała umrzeć" Ewy Przydrygi. Szczerze polecam przeczytać. Nie zawiedziecie się!
Autor:
Data: 27.10.2020 18:49
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To było coś dobrego!

"Miała umrzeć" to drugi tytuł od tej autorki, który miałam przyjemność przeczytać. "Bliżej niż myślisz" mi się podobało, a końcówka tej książki bardzo mnie zaskoczyła, ale w ogólnym podsumowaniu całość nie zrobiła na mnie jakiegoś ogromnego wrażenia. Inaczej było w przypadku "Miała umrzeć".
Tutaj już od pierwszych stron wciągnęłam się w historię, zżyłam z bohaterami i z zapartym tchem śledziłam fabułę. Fabułę, która została świetnie rozplanowana, dobrze przemyślana i napisana tak, że nie mogłam się od niej oderwać. Uwielbiam thrillery, w których akcja pędzi jak szalona, ale które mimo wszystko pozwalają lepiej zagłębić się w psychikę bohaterów.
Narracja prowadzona jest z perspektywy Ady i Leny i przyznam szczerze, że obie czytało mi się równie dobrze. Często jest tak, że jedna perspektywa wydaje mi się ciekawsza, a drugą męczę. Tutaj nic takiego nie miało miejsca.
Co prawda, wydaje mi się, że "Miała umrzeć" nie zapadnie mi w pamięci na długie lata, ale teraz, świeżo po lekturze, muszę przyznać, że naprawdę mi się podobała!
Autor:
Data: 27.10.2020 17:42
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Dwie historie, które dzieli 12 lat.
Dwie siostry, które dzieli 12 lat.
Dwie relacje ze światem, które dzieli 12 lat.
„Miała umrzeć” autorstwa Ewy Przydrygi od Wydawnictwa Muza to zachwycająca, realistycznie nakreślona historia. Ten niezwykły thriller psychologiczny całkowicie pochłania czytelnika. Mając ten tytuł w rękach, przepadłam dla świata… aż do ostatniej strony.
Jakie są konsekwencje nieznajomości swoich korzeni, swojej przeszłości, swojej rodziny? Jakie skutki może wywołać odczuwanie permanentnego poczucia opuszczenia? Co może przynieść nieleczona trauma, budowanie fundamentów tożsamości na wszechogarniającym kłamstwie?
Na wstępie poznajemy dwie kobiety: Adę – buntowniczkę z wyboru szukającą akceptacji i zainteresowania ze strony rodziców oraz Lenę – zamkniętą w sobie artystkę, która nie pamięta swojej przeszłości.
Kilkuminutowa, przedziwna rozmowa Leny z człowiekiem w przebraniu klauna to iskra, która otwiera akcję całej historii. Historii pełnej zbrodni, niedomówień, splecionych ludzkich historii, niebezpiecznych gier młodzieży, brudnych interesów, dwulicowych ludzi i przypadkowych wypadków, które niosą za sobą miażdżące skutki.
Mistrzowski mroczny klimat, w którym czuje się wielkie napięcie. Prawdziwi bohaterowie, tacy z krwi i kości. Subtelność przedstawiania złożonych emocji. Opis niezwykłej relacji sióstr. Zaskakujące zaskoczenie. Igranie ze śmiercią. Przedstawienie bezgranicznej samotności, smutku i bólu w wykonaniu Ewy Przydrygi to majstersztyk.
Przyznam się… nie czytałam wcześniejszych książek Autorki, ale składam tu obietnicę… nadrobię wszystko, przeczytam wszystkie, co do jednej.
Autor:
Data: 27.10.2020 09:59
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Akcja powieści rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: w 1998 roku i 2019. Pod koniec lat 90. XX wieku grupa młodych ludzi lubuje się w niebezpiecznych eksperymentach, dzięki którym czują niesamowitą adrenalinę, po prostu czują, że żyją. Liderką grupy jest nastoletnia Ada, która by uciec od problemów w domu, wymyśla kolejne szalone zadania dla siebie i swojej paczki. Pewnego razu przekraczają granicę, w konsekwencji ginie niewinny człowiek i od tej pory już nic nie będzie takie samo. Dwadzieścia lat później poznajemy Lenę, która boryka się z nocnymi koszmarami i brakiem przynależności. Dziewczyna nie zna swojej prawdziwej rodziny i dopiero przypadkowe spotkanie z ulicznym grajkiem wywraca jej świat do góry nogami. Co łączy te dwie sprawy? Co Ada i Lena mają ze sobą wspólnego?
"Miała umrzeć" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Przydrygi. Bardzo lubię raz na jakiś czas sięgnąć po thriller, by oderwać się od fantastyki, w której zazwyczaj się zaczytuję. Ta książka to był bardzo dobry wybór, mroczna historia i intrygujące postaci sprawiły, że nie mogłam oderwać się od czytania. Przeczytanie książki w jeden wieczór świadczy o tym, że jest ona naprawdę wciągająca i warta uwagi. Thriller psychologiczny zazwyczaj ma to do siebie, że nie jest oczywisty, fabuła niejednokrotnie sprowadza czytelnika na manowce, by ostatecznie go zaskoczyć i zszokować. Tak było z historią Ady i Leny, która jest tragiczna i bolesna. Autorka podejmuje tutaj problem dysfunkcyjnej rodziny, samotności, niezrozumienia i zła, które czai się na każdym kroku.
Ewa Przydryga stworzyła historię, która wywarła na mnie wrażenie i z chęcią sięgnę po jej inne książki. Zachęcam Was do zapoznania się z tą mroczną historią, która jest świetnym studium ludzkiej psychiki i ludzkiego dramatu.
Autor:
Data: 24.10.2020 18:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Miała umrzeć, a jednak udało się jej przeżyć? Jakim cudem? Czy być może szczęśliwym zrządzeniem losu w gąszczu nieszczęścia? Tak widocznie miało być, abyśmy mogli usłyszeć o tej historii …
To moje drugie spotkanie z twórczością Ewy Przydrygi i za każdym razem jest bardziej emocjonująco i niecodziennie. Aż boję się myśleć, co mnie może spotkać przy kolejnej lekturze, nawet nie będę sobie wyobrażać.
Historia opowiedziana w najnowszej powieści Ewy Przydrygi "Miała umrzeć" przedstawiona jest dwutorowo, jak wydaje się na początku, z perspektywy dwóch obcych sobie kobiet. Czy faktycznie tak było, dowiedzcie się sami. Ada, nastoletnia dziewczyna, jest narratorem historii, która się działa w roku 1998. Dziewczyna wraz z paczką przyjaciół, spędzają czas na zabawie w wyzwania, które są nieodpowiedzialne, balansują na granicy życia i śmierci. Ich zrealizowanie zagraża życiu nie tylko nastolatków, ale i innych osób. W trakcie jednego z szokujących wyzwań ginie przypadkowy człowiek. Sytuacja wymknęła się młodym spod kontroli. To tragicznie wydarzenie będzie łącznikiem fabuły, historii opowiedzianej przez każdą z kobiet. Ada to buntowniczka z wyboru, nierozumiana przez rodziców, którzy zajęci są sobą i swoimi problemami. A ona szuka zrozumienia i akceptacji, tylko czy taka zabawa ze śmiercią spełni jej marzenia?
Mamy rok 2019, Lena na zorganizowanym wernisażu poznaje przypadkowo mężczyznę, który twierdzi, że ją zna? Jest zaskoczona. Umawia się z nim na spotkanie, do którego jednak nie dochodzi, gdyż mężczyzna zostaje zamordowany. Kobieta nie pamięta swojej przeszłości, wie tyle, ile powiedziała wychowująca ją toksyczna i zimna ciotka. A to niewiele. Próbuje dotrzeć do swojej przeszłości, nie jest to łatwe.
Co łączy Adę i Lenę? Czy możliwe, że jest między nimi jest coś, co nie pozwoli im spokojnie żyć? Czy warto dążyć do odkrycia prawdy? A jak ona będzie niebezpieczna i szokująca?
Ewa Przydryga po raz kolejny stworzyła kipiący emocjonalną huśtawką wrażeń i emocji psychologiczny thriller. Świetnie i doskonale połączyła wątki, tajemnicza przeszłość i niepewna teraźniejszość idealnie się zazębiają i stwarzają współgrający duet. Czy może być coś bardziej intrygującego w dobrej powieści niż okryta mrokiem nieodgadniona przeszłość? Bohaterka uparcie dąży do odkrycia swojej tożsamości, do uzyskania odpowiedzi na pytanie: kim jestem? Kim była moja rodzina? Dlaczego nie ma ich razem ze mną? Bolesne pytanie stawia przed sobą, ale trzeba wiedzieć, że odpowiedzi mogą być jeszcze bardziej trudne do zaakceptowania. Tego nie wiemy, ale możemy spróbować przewidzieć.
Autorka cudnie nas zwodziła za nos i wprowadzała w osłupienie, jak już się prawie znało odpowiedzi na postawione sobie na początku pytania, to następujący ciąg wydarzeń je niweczył, odwracał bieg wydarzeń i znowu byliśmy w punkcie wyjścia. W trakcie tej intrygującej przygody zgłębiałam niejednokrotnie zakamarki ludzkiego umysłu, wczuwałam się w rolę bohaterki i wraz z nią mogłam to wszystko przeżywać „od środka”. Ale to niesamowite odczucie, nieprzewidywalność i niepewność nie opuszczały mnie nawet na moment. Drżenie ciała, gęsia skórka i spłycony oddech to typowe objawy przy lekturze każdej powieści Ewy Przydrygi. Ależ ona potrafi zniewolić czytelnika i zabrać w przestrzeń niecodziennych przeżyć. Powrót bywa bardzo trudny i niepokojący.
Jestem przekonana, że nikt przy tej lekturze nie będzie miał prawa się nudzić, jestem nawet pewna, że od niej nie będziecie mogli się oderwać. Ta nieustanna ciekawość i chęć poznania prawdy przysłonią wam inne wasze chwilowe potrzeby i zamiary. Cel będzie jeden, odpowiedzieć na pytanie: dlaczego ona nie umarła? Przecież miała umrzeć...
Autor:
Data: 18.10.2020 15:07
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

Ewa Przydryga „Miała umrzeć”
Ada nastoletnia dziewczyna, niedogadująca się z rodzicami, ale za to bardzo opiekuńcza w stosunku do młodszej siostry. Buntowniczka z krwi i kości, nie godząca się z okrutną rzeczywistością, którą niestety sama sobie stwarza.
Lena dorosła już kobieta, wychowana przez wredną ciotkę. Na wernisażu swoich prac okrutnie wciągnięta w wir wydarzeń. Okazuje się, że jej problemy w nawiązywaniu bliższych relacji spowodowane są życiem w kłamstwie, o którym nawet nie miała pojęcia…
Jest to bardzo dobry thriller psychologiczny. Pani Ewa porusza trudne tematy, czasami tabu. Brak akceptacji rówieśników, brak zrozumienia ze strony najbliższej rodziny, alkoholizm, narkotyki, samookaleczanie się, a nawet samobójstwa. Powyżej wymienione przeze mnie problemy to jedynie szczyt góry lodowej, nad którym pochyla się autorka.
Thriller toczy się w dwóch liniach czasowych. Pierwsza – lata dziewięćdziesiąte dwudziestego wieku, druga zaś to lata obecne. Bardzo spodobał mi się ten zabieg. Cała historia stała się bardziej przejrzysta i zrozumiała. Ciekawy pomysł, świetnie wykreowane postacie (szczególnie Ada), niestety kilku rzeczy można było się domyśleć… i to było na minus. Pomimo powyższego jest to bardzo wartościowa lektura, z którą warto się zapoznać.
Autor:
Data: 17.10.2020 22:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miała umrzeć

,,Miała umrzeć"
autorka: Ewa Przydryga
Nastoletnia Ada, jest przywódczynią w grupie swoich przyjaciół. Wspólnie wymyślają nietypowe zajęcia, na spędzanie wolnego czasu – zabawa w przerażające wyzwania. Dotyczą one balansowania na granicy życia, i śmierci. Pewnego dnia przesadzają, a to będzie miało tragiczne konsekwencje. Książka prowadzona z perspektywy dwóch osób. Ady z przeszłości, oraz Leny z teraźniejszości. Okazuje się, że przeszłość nie pozwala cieszyć się w pełni życiem. Uniemożliwia, nawiązywanie dobrych kontaktów z ludźmi. Lena, będzie musiała przypomnieć sobie, pewne wydarzenia, które wywrócą jej świat do góry nogami. Pragnie ona odkryć wszystkie karty, jakie kiedyś zakrył przed nią los. Cena za to jest wysoka, może popchnąć w przepaść, lub pomóc w wyleczeniu traumy.
Trzeba pamiętać, że wszystko co robimy ma swoje skutki w życiu. O tym przekonają się bohaterki książki.

Świetny thriller, trzymający w napięciu, od początku do końca. Przerażający klimat, który pobudza emocje. Dochodzi do tego prawda, którą czytelnik za wszelką cenę, chce poznać. Zawiłość funkcjonowania psychiki bohaterów, bardzo mnie zainteresowała. Otrzymujemy również, wytłumaczenie ich postępowania. Niestety nie zawsze mamy wpływ na to co nas spotyka. Ważne jest, co dalej z tym zrobimy. Naszym postępowaniem, możemy prowadzić do własnego upadku, lub ocalenia. Moja pierwsza książka autorki, i już wiem, że na pewno nie ostatnia.
Autor:
Data: 13.10.2020 12:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Hipnotyzująca podróż w przeszłość

Już od jakiegoś czasu cieszyłam się na nowy thriller autorki, bo jak w każdej z wcześniejszych książek, tak i tu spodziewałam się podróży w świat ludzkich tajemnic, dramatów i targających nimi demonów.
Autorka łączy przeszłość z teraźniejszością za sprawą głównych bohaterek, których losy przeplatają się na łamach książki, ale i w pewnym momencie połączą historią łapiącą za serce.
Lena, mimo pozornie poukładanego życia, próbuje zmierzyć się z demonami z dzieciństwa, z burzliwą przeszłością. Nieleczona trauma drąży ją od środka, a ucieczka jest dla niej jedyną strategią obrony przed zaangażowaniem. Pewnego dnia stanie jednak na jej drodze człowiek, który sprawi, że podejmie próbę odkrycia kim jest naprawdę. Poskładania dręczących ją koszmarów w choćby najtrudniejszą prawdę. Wołanie o pomoc ignorowane latami, wydobędzie się z niej niczym skowyt.
Ada jest nastolatką, która również ucieka. Przed matką alkoholiczką, zaniedbującą ją i młodszą córkę. Przed ojcem, który nigdy nie ma dla niej czasu. Ucieka w adrenalinę i coraz bardziej ryzykowne wyzwania, które w pewnym momencie wymykają się spod kontroli. Łatwo o tragedię, gdy dzieci zmuszone są dorastać w cieniu problemów swoich rodziców?
Co łączy te dwie kobiety, które tak wiele różni? Przekonajcie się sami.
Autorka funduje nam podróż w przeszłość pełną sekretów i rodzinnych tajemnic, która dotychczas wydawała się tylko sennym koszmarem. Porywa od pierwszych stron niesamowitym, niepokojącym klimatem i dręczącą niewiadomą, która domaga się ujawnienia. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że nie wyzwolę się szybko spod jej wpływu. Ba, wcale nie chcę i już czekam na więcej.
Ewa Przydryga - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!