

Książka uhonorowana Nagrodą Literacką Nike 2025 „Wiedziałam, że zawsze muszę być gotowa na scenariusz dziki, dziwny. I że musimy się w nim trzymać razem”. Bezkompromisowa i brawurowa– taka jest autobiograficzna proza Elizy Kąckiej. To opowieść o podwójnym doświadczeniu pewnej odmienności i nieprzystawalności do narzuconych społecznie ram. O mozolnym, ale pięknym budowaniu trudnej, nieoczywistej relacji. O byciu matką i córką. O życiowym dryfie, performowaniu świata i wydreptywaniu wiedzy. O dzielności. O miłości. O życiu w kokonie i wychodzeniu z niego motylem. O tym, ile mogą znaczyć słowa i jak to jest widzieć je w kolorach. „To nie jest książka na blurb, napisałabym najchętniej. Wielka rzecz”. – Inga Iwasiów „To nie jest łatwe, lecz jest możliwe. Trzeba tylko odsunąć na bok parę książek medycznych, diagnozy włożyć między bajki, porzucić komfort przeświadczeń, strząsnąć gorset układnych zdań, zejść ludziom z języków, żeby ujrzeć na nowo źródła, z których bije nierozpoznana mowa bytu. Córka i matka uczą się wzajemnie swojej relacji i uczą jej nas. Dziękuję, Ruda, dziękuję, Elizo”. – Marek BieńczykPodmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Karakter, Grabowskiego 13/1, 31-126 Kraków (PL), numer telefonu: 511630317, adres e-mail: kontakt@karakter.pl
Pewien znamienny refleks naszej romantycznej przygody rozegrał się w ostatniej dekadzie lat 80. XIX wieku. Otóż w Galicji pojawiła się konieczność i szansa postawienia pomników Mickiewicza (stulecie urodzin). Na pomnik krakowski zbierano we wszystkich zaborach. Stąd jedno z rozstrzygnięć odbywało się w Warszawie. Jury warszawskiemu rzeźbiarz Antoni Kurzawa zaprezentował projekt Mickiewicz budzi geniusza poezji. Istotnie, na modelu wieszcz szarpał za połę anioła jak, nie przymierzając, w swoim czasie papieża. Projekt odrzucono jako nieprawomyślny. Wówczas autor wziął młotek i na oczach publiki rozwalił dzieło. Wkrótce potem dokonał życia w przytułku. Dlaczego opowiadam tu tę znaną w Krakowie historię Otóż gdyby profesor Maria Janion była rzeźbiarką (kto wie, bliski jest jej żywioł formowania), na jej projekcie geniusz poezji budziłby wieszcza. Pierwiastek ludzki jest bowiem ważniejszy od literatury. Taki pomnik usunąłby warstwę papieru, która dzieli emocje od słowa.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Książka Elizy Kąckiej to rozmówki polsko-polskie, prawie jak Andrzeja Mleczki, tylko pisane, a nie rysowane. Autorka przez kilka ostatnich lat notowała pilnie, co udało jej się usłyszeć na ulicach, w sklepach, w autobusach, w przychodniach, na klatce schodowej i tak dalej – a także, co mówiono do niej i o niej. Te właśnie króciutkie scenki – jest ich kilkaset – stanowią umowną „strefę zgniotu” między ludźmi, którzy wciąż gadają do siebie, gapią się na siebie i próbują się nawzajem sprowokować. Wszystko to jest tak obłędnie śmieszne, że aż melancholijne. Czasem drapieżne, czasem wzruszające.
Eliza Kącka istnieje naprawdę, jest adiunktem na polonistyce Uniwersytetu Warszawskiego, ale od sześciu do siedmiu godzin na dobę przebywa w czwartym wymiarze. Zajmuje się tam śnieniem. Sennik Artemidora rozróżniał przywidzenia senne, onyphnia, i fabularne sny głębokie oneiromata. Kącka wiernie spisała trzydzieści dziewięć takich onejromatów z lat 2014-2018. Relacje te, gdzie występuje w roli bohaterki, ściśle oddają logikę życia wewnętrznego, odsłaniając ciemną podszewkę dnia nie gorzej niż poezja. Stąd tytułowa aluzja do przygód bohaterki Lewisa Carrolla. Ale tym razem jest tak, jakby Alicja sama opowiadała swoje wyprawy na drugą stronę lustra. W tym zwierciadle miejsca i osoby to oniryczne projekcje faktów w pełni realnych: autorka istotnie mieszkała (i mieszka) na warszawskiej ulicy Sieleckiej, odwiedza rodzinny Lidzbark Warmiński i w okresie notowania snów trudziła się nad pracą doktorską o Stanisławie Brzozowskim. Jest to więc autobiografia eksperymentalna, skłaniająca do refleksji, zabawna i śmiała, ujęta w oryginalnym, zapadającym w pamięć stylu. Jak na badaczkę literatury przystało, Kącka wpisuje się nią w fascynujący szereg polskich „Widzących we Śnie”, których szereg otwiera sam Adam Mickiewicz.
Eliza Kącka, filolożka z wykształceniem filozoficznym, debiutowała w r. 2012 książką Stanisław Brzozowski wobec Cypriana Norwida, godząc w niej dwa główne obszary swoich zainteresowań: literaturę i myśl drugiej połowy XIX wieku oraz światopoglądy polskiej moderny. Lekturę jako spotkanie uznać można za dalszy krok na tej drodze. Oprócz tego, niejako dla równowagi, dr Kącka jest eseistką i badaczką poezji współczesnej, począwszy od Herberta, a kończąc na autorach najmłodszej generacji. W r. 2017 wydała także zbiór krótkich próz poetyckich Elizje. Pisze do pism naukowych i „Tygodnika Powszechnego”, „Znaku”, „FA-artu”, „Nowej Dekady Krakowskiej”. Jest laureatką licznych nagród i wyróżnień. Pracuje na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. „W ostatnim zdaniu swojej rozprawy autorka podkreśla, że starała się tu interpretacyjnie i lekturowo sprostać wielości, którą wyznaczyła sobie, wybierając przedmiot swoich badań i ich obszar. Starania te, w moim odczuciu, przyniosły świetny efekt – nie tylko dlatego, że ujawniają znakomite kompetencje w zakresie historii literatury i kultury, filozofii, antropologii. Także dlatego, że autorka fortunnie łączy ambicje badacza z nieukrywaną fascynacją Brzozowskim, który patronuje jej własnym przygodom myśli. Sama od lat podzielam tę fascynację, ale lektura tej pracy jeszcze ją wzmaga – także za sprawą oryginalnego stylu Elizy Kąckiej, wypracowanego w wieloletnim obcowaniu z myślą jednego z najoryginalniejszych polskich filozofów. Ale podkreślić tu trzeba, że podążając w ślad za swoim bohaterem, autorka mówi co chwila: „sprawdzam”, zagląda pod podszewkę jego definicji, formuł i metafor, wprowadza je w ruch. Wysoko zatem oceniam tę próbę zbilansowania fascynacji i analizy, która udowadnia, w moim mniemaniu, wielkość i wagę projektów antropologicznych Brzozowskiego, niesprawiedliwie często wcześniej ocenianego jako filozof nieprzekonujący i niekompetentny z powodu rzekomego „rozwichrzenia” swej myśli. Autorce udało się w tej pracy pokazać mapę polskiej nowoczesności, zarysować na niej przygody polskich i europejskich intelektualistów z początków XX w., a jednocześnie przedstawić nową propozycję czytania Brzozowskiego”. Z recenzji prof. dr hab. Ewy PaczoskiejPodmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, ul. Sławkowska 17, 31-016 Kraków (PL), numer telefonu: +48 12 423 26 05, adres e-mail: ksiegarnia@universitas.com.pl
Bonito
O nas
Kontakt
Punkty odbioru
Dla dostawców
Polityka prywatności
Ustawienia plików cookie
Załóż konto
Sprzedaż hurtowa
Dropshipping
Bonito na Allegro




