Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Rosół z kury domowej
Natasza Socha
Noworoczna wyprzedaż książek!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Rosół z kury domowej

Rosół z kury domowej

Nasza cena:
22,69 zł (zawiera rabat 35 %)
Rosół z kury domowej - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 12,21 zł)
Autor: 

Natasza Socha

Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania: 2015
Oprawa: miękka
Liczba stron: 320
Format: 
13.0x20.0 cm
Numer ISBN: 9788376425580
Kod paskowy (EAN): 9788376425580
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (22 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (22 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (22 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (22 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2017.01.23
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.01.23
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.01.23
Wrocław
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2017.01.23
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Rosół z kury domowej – opis wydawcy

Wiktoria po rozwodzie ucieka na niemiecką wieś. Chce zatracić się w depresji, ale przypadkowo poznaje trzy różne kobiety, które łączy jedno – są nieszczęśliwymi kurami domowymi. Razem wpadają na niecodzienny pomysł: będą gotować topless i kręcić filmy z kuchennych przygód! Kurze pióra opadają, a w stłamszonych gospodyniach budzi się kobiecość i seksualność.

FacebookTwitter
Rosół z kury domowej
Rosół z kury domowej - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.06.29
Rosół z kury domowej - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Rosół z kury domowej
Średnia ocena: 4,4 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: ejotek, data: 02.09.2016 22:03, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gotujemy rosół?

Jeśli ktoś ma potrzebę przeczytania książki na poprawę humoru lub na podniesienie swojej wartości to jest to książka idealna. Już sama okładka z autorką w weneckiej masce i kurą w ramionach przyciąga wzrok a treść... jest niebanalna (choć początkowo wydaje się być typowa) i niezwykła. Opisuje jakże częsty problem kobiet - nie tylko przecież polskich - czyli całkowite podporządkowanie życia mężowi, który stwierdzi, iż żona nic przecież nie robi, tylko siedzi w domu! Bardzo podobał mi się krok Lei, to co zrobiła udowodniło, że wszystko wokół ma lśnić a mąż i tak nie zwróci uwagi na sprawczynię, na żonę... Z czasem staje się ona meblem, elementem wyposażenia... Zresztą to chyba najbardziej wyrazista postać pośród przyjaciółek. Dyskusje Lei o organach czy wycena obowiązków domowych były dla mnie szokujące, ale i pokazały jak bardzo można być nieszczęśliwym. To właśnie w jej życiu zaszły najbardziej widoczne zmiany spowodowane gotowaniem na ekranie, choćby odrzucenie seksu "podkołdernego"..
Nasze równouprawnienie jest tylko teorią drogie panie i jeśli same nic z tym nie zrobimy to będziemy tkwić w związkach takich, jak małżeństwa bohaterek "Rosołu...".

Kaliber ważnych spraw Natasza Socha ubarwiła humorem, który sprawiał że wciąż chichotałam... Nadal mam w głowie życzenia, jakie ciotka Klara składała na Boże Narodzenie swojej siostrze, matce Wiktorii; czy też teksty o urodzeniu kozy lub wymiksowaniu koguta. Dawka dobrego humoru jest w książce ogromna i sprawia, że czytelnik odpływa w krainę radości i wolności, patrzy na problemy w nieco łagodniejszy sposób, przestaje umniejszać swoją osobę i swoje zasługi. Dzięki tej lekturze mamy szansę spojrzeć inaczej na swoje życie, może jest nam potrzebna lekcja jaką przeszła Wiktoria w saunie?

Powieść pokazuje nie tylko problemy domowe kobiet, ich frustracje łóżkowe, małżeńskie gwałty, wszelkie aspekty podcięcia im skrzydeł... Jest też stawanie na nogi, podnoszenie się po upadku i walka o swoje "ja", o marzenia, o spełnianie się i o szeroko pojęte szczęście. Jest i namiętność, afrodyzjaki i wywabianie plam :P
Jak wyglądała droga bohaterek, ich przemiana? Czy było łatwo? Której z nich się udało osiągnąć zamierzony cel? Koniecznie przeczytajcie powieść Sochy i nie bądźcie takimi typowymi kurami!

Podsumowując, "Rosół z kury domowej" to lektura lekka, przyjemna i odprężająca. Można ją zareklamować jako "lek" z dużą zawartością procentową humoru, ale i morałów. Socha dała nam kilka różnych przepisów na szczęście i starała się podnieść na duchu uzmysławiając naszą kobiecą wartość. Czy skorzystamy zależy już tylko od nas, ale warto choć spróbować, prawda?

całość recenzji: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/08/natasza-socha-roso-z-kury-domowej.html
Autor: MagdaLenka1976, data: 17.03.2016 13:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

WSZYSTKO, CO CHCECIE WIEDZIEĆ O KURACH DOMOWYCH, A BALIŚCIE SIĘ ZAPYTAĆ

Wiktoria – architekt z wykształcenia, kura domowa z konieczności - wiedzie idealne życie u boku Tymona. Spełnia jego zachcianki, prowadzi perfekcyjny dom i rozróżnia wszystkie rodzaje garnków. Gdy pewnego dnia mąż oświadcza jej, że oczarowała go kognitywna inteligencja niejakiej Anny, życie Wiktorii zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Zraniona i nieszczęśliwa zaszywa się w malowniczej niemieckiej wiosce, gdzie poznaje inne kury domowe, równie zagubione jak ona. Razem rozpoczynają dość ryzykowną przygodę – gotowanie topless w weneckich maskach przed kamerą, a filmy umieszczają w Internecie… Czy będzie to sposób na nowe życie? Czy cztery kury domowe znowu poczują się atrakcyjnymi kobietami? Czy odnajdą szczęście i własną seksualność?
Ta rewelacyjna książka pozwoliła mi zrozumieć bardzo ważną rzecz, że aby móc kochać się z przyjemnością, trzeba najpierw pokochać siebie. Można być jednocześnie brzydką kobietą, ale jednocześnie atrakcyjną. O co chodzi? Pozwólcie, że w ramach odpowiedzi, przytoczę nieco dłuższy cytat z książki:
„- Ja ci coś powiem Wiktoria. Ty jesteś śliczna, ale nie wierzysz w siebie. Tymczasem moja obecna sąsiadka to kobieta brzydka i atrakcyjna –powiedziała kiedyś ciotka Klara.
- Ale to się chyba wyklucza – zauważyła Wiktoria.
- Otóż na świecie istnieje cała masa brzydkich kobiet, które jednak zlewają się z otoczeniem. Susan z pewnością do nich nie należy. Ją wyróżnia wszystko. Początkowo wydawało mi się, że stanowi ona zlepek wszelkich możliwych niedoskonałości…Tyle, ze Susan nie ma zamiaru niczego zmieniać, naprawiać czy choćby tuszować…Efekt jest taki, że wszystkie te, wydawałoby się ułomności skumulowane w ciele mojej sąsiadki w ogóle jej nie obchodzą. Mało tego. Ona sama uważa się za piękną. I ma adoratorów…Bo ona jest przekonana o swojej atrakcyjności. Być może nie o tej zewnętrznej, ale wierzy w swój urok, poczucie humoru oraz seksualny talent.”
Dlaczego autorka recenzji wybrała akurat ten cytat? – Zapytacie zapewne. Są książki, które wywierają na mnie wrażenie ze względów osobistych. Tak też było w tym przypadku a przytoczony obszerny cytat, jest tego niezbitym dowodem. Lubię książki, które wnoszą coś w moje życie a taki jest bez wątpienia „Rosół z kury domowej”, za który serdecznie dziękuje autorce.
Jest jeszcze jedna ważna rzecz, którą uświadomiłam sobie po przeczytaniu tej czasem słodko-gorzkiej książki to to, że bycie niedoskonałym nie jest wadą, ale leży w naszej naturze. Atrakcyjność bowiem, to stan naszego umysłu, a nie zewnętrzna powłoka. Dla mnie to lekcja, że kobieta nie jest robotem i ma swoje granice wytrzymałości psychicznej i fizycznej.
Tę książkę powinni przeczytać również mężczyźni, którym wydaje się, że ich żony i partnerki, siedząc w domu nic nie robią. Sama pewnego dnia mam ochotę naprawdę nic nie zrobić, a na pytanie męża, „Co to u licha znaczy?! Co tu się dzieje?!”, jednoznacznie wyjaśnić, że właśnie TAK a nie inaczej wygląda rzekome nic nie robienie w domu. Zobaczyć zaskoczenie i konsternację na jego twarzy? Bezcenne…Może niektóre z was też spróbują tego eksperymentu? Kobietki, trzymam za was kciuki i za powodzenie tej prowokacji.
Nie dajmy się zwariować, bo nie jesteśmy robocopami. W przeciwnym razie staniemy się sfrustrowane jak inne kobiety, które zapewne znamy w swoim otoczeniu i patrzymy na nie ze zgrozą. Sama mam wątpliwą przyjemność z taką osobą obcować, gdyż swoje niespełnienie życiowe, porażki i frustracje, przenosi na grunt zawodowy. Żal mi jej tym bardziej, że cierpi na tym otoczenie. Też chcemy takie być? Nie sądzę. Kto nie czytał „Rosołu z kury domowej”, serdecznie zachęcam, tak jak i do tego, aby wziąć sprawy w swoje ręce.
Dzięki tej książce nareszcie też wiem, dlaczego ludzie się zdradzają i szukają uciechy w innym kurniku. Tego jednak nie zdradzę. Niech ta tajemnica będzie dla wszystkich (tak, dla panów też) zachętą do sięgnięcia po lekturę „Rosołu…”. To książka o przekraczaniu pewnych granic. Sama nabrałam ochoty do ugotowania rosołu w takim anturażu, jak nasze cztery bohaterki: Wiktoria, Judith, Mara i Lea.
Podsumowując. Książka jest fantastyczna i bardzo trudno było mi się od niej oderwać. Przeczytałam ją zaraz po zakończeniu „Awarii małżeńskiej”, zachęcona świetnym duetem Witkiewicz-Socha. To był bardzo dobry krok i nie rozczarowałam się, a „Rosół z kury domowej” polecam z czystym sercem. Rewelacja!
Autor: anika, data: 27.01.2016 14:31, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo średnia pozycja

W mojej opinii bardzo średnia pozycja.
Fakt - są zabawne sytuacje i teksy, z których śmiałam się w głos ale nieliczne.
Powiastka dość banalna, opisująca skrajne przypadki "ukurzenia" - chyba nie ma takich kobiet. Lekka lektura, od której nie należy spodziewać się zbyt wiele.
Niektóre wątki zakończone ale w taki sposób, że czuje się jakby autorka nie miała pomysłu na postawienie kropki nad i.
Jednym słowem są lepsze pozycje tego gatunku.
Autor: Joanna, data: 02.09.2015 10:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Doskonały rosół!

Idealny przepis na jedyny w swoim rodzaju wyśmienity rosół z kury domowej? Posłuszeństwo, ślepe oddanie, niskie poczucie własnej wartości i …perfekcyjność w każdej „przydomowej” sferze życia! Jednakże warto przy tym pamiętać, że zbyt długo gotowany na ogniu rosół, traci wymagany smak, stając się jedynie aromatycznym wywarem, nie nadającym się do dalszego spożycia. Wówczas należy bezzwłocznie wylać z domowego garnka lurowatą zupę i ponownie zdobyć świeżą, aromatyczną kurą domową, którą przygotujemy według dobrze znanego nam przepisu.

Trzydziestosiedmioletnia Wiktoria z zawodu jest architektem, jednakże kobieta, tuż po ślubie, zabarykadowała się w domowych pieleszach, żyjąc pod dyktando apodyktycznego męża. Tymon bowiem, według patriarchalnej tradycji, kultywowanej od lat w jego rodzinie, zrobił ze swojej żony posłuszną, perfekcyjną kurę domową, która nie tylko z niezwykłą uwagą i pasją gotuje, sprząta i pierze jego brudne skarpetki, ale także oddaje się typowo męskim zajęciom, kosząc przydomowy trawnik czy nadzorując prace remontowe w ich mieszkaniu. Kobieta, choć zrezygnowała z własnych pasji i zainteresowań, zdaje się być zadowolona ze stylu życia, który od lat dynamicznie prowadzi.

Wszystko zmienia się w dniu, gdy Tymon bezceremonialnie oświadcza Wiktorii, że ni stąd ni zowąd ma się wyprowadzić z jego domu, bowiem swoją inteligencją i urokiem osobistym oczarowała go inna kobieta. I choć bynajmniej jego nowa kochanka nie potrafi świetni e gotować, to w zamian wciąż na nowo zaskakuje mężczyznę swoją błyskotliwością. Zdruzgotana i zraniona Wiktoria, choć otrzymuje od „dobrotliwego” męża dwadzieścia procent małżeńskiego majątku, to w dalszym ciągu nie potrafi się odnaleźć w tej nowej, niełatwej rzeczywistości. Kobieta pakuje do kartonów swój niewielki życiowy dobytek, w tym kilka oryginalnych urządzeń kuchennych, i wyjeżdża do Niemiec do swojej charakternej ciotki Klary – utalentowanej miejscowej artystki.

Na niemieckiej prowincji kobieta otrzymuje nie tylko potężny ładunek wsparcia i uwagi, ale także zupełnie świeży pogląd na własne życie. Spotkanie trzech, podobnych do niej kur domowych: Judith, Lei i Mary, kobiet żyjących pod dyktando własnych mężów, uruchamia spiralę zmian, wprowadzając w ich życie zupełnie nowe doznania. W wycofanych i nieśmiałych kobietach budzi się bowiem kobiecość, radość oraz dzika chęć zaspokajania własnych potrzeb. Cztery przyjaciółki wpadają na śmiały i niecodzienny pomysł: odważnie ściągają bluzki i zaczynają gotować topless, kręcąc filmy z kuchennych przygód! Jak na te nietypowe zmiany zareagują ich mężowie? Czy kobiety udowodnią w końcu sobie, że kilka dodatkowych kilogramów w biodrach i brak należytej uwagi ze strony partnera, nie zwalnie je od razu z kręgu atrakcyjnych, wartościowych kobiet?

„Rosół z kury domowej” autorstwa Nataszy Sochy, swoim irnocznym, dwuznacznym przesłaniem, niejednokrotnie podczas lektury wbił mnie w fotel! Autorka wprawnie żongluje słowem, tworząc zestaw zabawnych dialogów czy dowcipnych anegdot. Cała powieść zresztą to nieprzerwane źródło feministycznych poglądów, ubranych w przejaskrawiony, idealnie wyważony dowcip. Każda niedoceniona i zapracowana kura domowa, odnajdzie w tej powieści cząstkę własnych doświadczeń: ograniczony czas na własne przyjemności, całkowite oddanie rodzinie i obowiązkowym domowym, w końcu brak uznania w oczach męża, wszak codzienne gotowanie kilogramów jedzenia czy pranie brudnej bielizny to dla kobiety czysta przyjemność! Autorka sworzyła barwne osobistości, które choć początkowo mało oryginalne, całkowicie oddane pracy typowej kury domowej, z każdą kolejną stroną nabierają charakteru.

Przyznać muszę, że nie spodziewałam się tak zabawnej, lekkiej, podszytej żartem, choć skłaniającej również do refleksji historii, w której prym wiedzie mądry dialog i dowcip, a nie sama akcji powieści. Autorka trafnie komentuje rzeczywistość, udowadniając przy tym, jak uważnym obserwatorem życia pozostaje. I choć cała historia jest przewidywalna, czytelnik bowiem już na starcie może stworzyć w głowie gotowy plan zakończenia całej opowieści, to w żadnym stopniu nie umniejsza to przyjemności z czytania. Warto też zwrócić uwagę, że „Rosół z kury domowej” znacznie wyróżnia się spośród podobnych tytułów dostępnych na rynku, nie tylko świetnym, ironicznym językiem, ale przede wszystkim wiarygodnym, choć momentami i przejaskrawionym, obrazem rzeczywistości.
Autor: Agnieszka Kaniukcz, data: 01.09.2015 14:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rosół z kury domowej

*..." I tacy właśnie jesteście zdeptać, zmiażdżyć,wbić w ziemię i sprowadzić do pozycji kury domowej,a potem rzucić nędzny ochłap; pensję.
** ..."I wydaje wam się,że za tych parę nędznych groszy kupiliście sobie: kucharkę, sprzątaczkę,bonę do dzieci i jeszcze kochankę. O nie mój drogi te czasy mijają".

Właśnie te kwestia z polskiego filmu fabularnego "Komedia małżeńska" nieustannie krążyły w mojej głowie kiedy dzięki uprzejmości autorki sięgnęłam po książkę "Rosół z kury domowej", za co serdecznie dziękuję. Zanim jednak opowiem Wam nieco więcej o fabule książki pozwolę sobie pokusić się o kilka słów przykrych i smutnych rozważań i przemyśleń.
Mimo,że mamy równouprawnienie,a czasy kiedy kobieta była tylko cieniem własnego męża już dawno minęły nadal niestety bardzo często to my kobiety poświęcamy siebie,swoje ambicje,plany i marzenia na rzecz małżeństwa i rodziny. Staramy się być idealne zamieniając się w perfekcyjne "roboty domowe" po to,by zadowolić małżonka.
O takich właśnie kobietach w swojej powieści pisze Pani Natasza Socha.
Wiktoria jest kobietą która przez całe życie starała się być perfekcyjną żoną. Niestety perfekcjonizm bywa nudny. Tymon znudzony własną żoną z dnia na dzień porzuca naszą bohaterkę dla innej. Kobieta pozostaje z niczym. Zdruzgotana ucieka przed porażką do innego kraju by tam w samotności przeżywać swoją rozpacz. W Niemczech bo właśnie tam burzliwe koleje życia kierują Wiktorię kobieta poznaje inne wspaniałe kobiety, które podobnie jak ona wiodą życie uciemiężonych kur domowych. Mężowie nie zauważają ich potrzeb i pragnień. Jedyne co od nich dostają to nieustanne upokorzenia i poniżenie.
Wszystkie marzą o tym by przeciwstawić się takiemu ich traktowaniu lecz lata spędzone pod kuratelą współmałżonków odbierają im siłę ,odwagę i pewność siebie. Pewnego dnia jednak decydują się wziąć udział w niezwykłym, niecodziennym,a nawet można by rzec kontrowersyjnym projekcie dzięki któremu pragną jeszcze raz podjąć próbę zrzucenia jarzma jakie zostało na nie narzucone. Czy im się to uda musicie przekonać się sami do czego z całego serca zachęcam.
Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Pani Natasza wspaniale połączyła lekki styl i prosty język utworu z trudną skłaniającą do refleksji i przemyśleń tematyką,co sprawia,że od książki trudno się oderwać. Zapewniam,że spędzicie z nią bardzo miło czas.

Moja ocena to 9/10
*,** Kwestia pochodzi z filmu fabularnego - komedii obyczajowej "Komedia małżeńska" w reżyserii  Romana Załuskiego z 1994 roku.

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk
Autor: jasmin79, data: 24.08.2015 22:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

:)

Powiem szczerze, że trochę się bałam książki Nataszy Sochy. Dlaczego? Czytałam „Macochę” i tak jak wszyscy byli nią zachwyceni ja czuję lekkie rozczarowanie nią. Dlatego pewnie do dziś nie ukazała się jej recenzja. Pomyślałam: trzeba spróbować jeszcze raz. „Rosół z kury domowej” to był strzał w dziesiątkę. Książka ta zachwyciła mnie jak mało która. Opowiada ona o Viktorii, która po nieudanym małżeństwie ucieka do ciotki, która mieszka na niemieckiej wsi. Tam poznaje trzy różne kobiety. Dziewczyny wymieniają się doświadczeniami, zmartwieniami, sukcesami i porażkami. Łączy je jedna albo bardzo ważna cecha: wszystkie są kurami domowymi. By trochę urozmaicić swoje nudne życie wpadają na szatański pomysł. Z początku podchodzą do niego z lekkim dystansem, jednak wkrótce okazuje się, że to nieźle kręcący się biznes.
Natasza Socha książką tą trafiła w sedno sprawy. Czytając „Rosół z kury domowej” miałam wrażenie jakbym czytała o samej sobie. Autorka niezwykle wnikliwie przedstawiła problem tak szeroko znany jednak skutecznie spychany na daleki plan. To książka o kobietach, które są poniżane, niedoceniane, lekceważone. O kobietach, które są opiekunkami, sprzątaczkami, kucharkami, praczkami, a w zamian nie otrzymują nic, ani jednego dobrego słowa nie mówiąc już o chwili tylko dla siebie. Dziewczyny czują się u siebie w domach jak w złotych klatkach, stłamszone, niemogące wyrazić własnego zdania. Ale to też książka o niesamowitej przyjaźni, która sprawia, że dziewczynom chce się góry przenosić, dodaje im energii i siły do działania. „Rosół z kury domowej” jest o przełamywaniu stereotypów, udowadnianiu, że nie wszystko musi się toczyć według utartych schematów, że nawet, a może przede wszystkim przysłowiowej „kurze domowej” należy się odrobina wytchnienia i szaleństwa.
Dla mnie to niezwykle piękna i mądra książka. Pokazuje jak dobrą pisarką jest Natasza Socha. Potrafi niebywale wnikliwie obserwować i opisywać ludzi z niezwykłą celnością. Tym razem książka ta mnie nie zawiodła, czytałam ją z największą przyjemnością odnajdując w niej kawałek siebie. To książka o sile kobiet napisana z lekkim przymrużeniem oka, z humorem, a jednak na poważny temat. Dająca nadzieję na to, że nie wszystko w życiu jest stracone tylko trzeba uwierzyć i zawalczyć o siebie i o swoją godność. Bo najłatwiej jest się poddać i nie robić nic, żeby zmienić swój los.
Książkę tę powinien przeczytać każdy: zarówno kobiety, szczególnie te, którym brakuje pewności siebie, jak i mężczyźni a może przede wszystkim Oni. Dzięki tej książce spojrzą na swoje kobiety inaczej: z miłością, oddaniem, szacunkiem. I może wreszcie coś się zmieni w naszej mentalności. Ja bym chciała, żeby mój mąż ją przeczytał, ale to pozostanie tylko w sferze moich marzeń.
Autor: PaniKa, data: 09.08.2015 21:06, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O "ukurzeniu" słów kilka...

Każdy z nas dąży do perfekcyjności. Chcemy być idealni w każdym calu, by móc sprostać każdemu wyzwaniu. Ale przecież nie jesteśmy robotami i pewnych rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć. Jednak czy perfekcyjność to gwarancja szczęścia i spełnienia? Czasem nie warto tworzyć sobie ideałów, bo można łatwo zatracić samego siebie, a potem niestety ciężko wszystko poukładać...

Wiktoria ma 37 lat i z zawodu jest architektem, jednak nigdy nie było jej dane pracować w zawodzie. Mąż skutecznie wybił jej z głowy pomysł z podjęciem pracy i zrobił sobie z niej perfekcyjną pomoc domową. Zadaniem Wiktorii było sprostać oczekiwaniom męża – prać, gotować, sprzątać i spełniać wszystkie jego zachcianki. Tymczasem on, zarabiał na utrzymanie. Wiktoria zniewolona, przez dwanaście lat poddawała się woli męża, nie dostrzegając w jak fatalnym położeniu się znalazła. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia, Tymon oznajmia jej, że odchodzi do innej kobiety. Wiktoria jest zdruzgotana i sama nie wie, jak poradzić sobie z rozstaniem. Zraniona i skrzywdzona, wyjeżdża z Polski i decyduje się zamieszkać u swojej ciotki w Niemczech. Ciotka Klara chętnie udziela jej dachu nad głową i wsparcia, którego Wiktoria teraz tak bardzo potrzebuje. Dodatkowo, w nowej sytuacji pomagają się jej odnaleźć, trzy nowo poznane kobiety. Wiktoria, Judith, Lea i Mara całkowicie się od siebie różnią, ale jest jedna rzecz która je łączy. Każda z nich została "ukourzona", czyli inaczej zniewolona przez swojego mężczyznę. Kobiety nawiązują nić porozumienia i odnajdują sposób na własne szczęście, a tym samym na wspólny biznes...

"Rosół z kury domowej" to kolejna po "Maminsynku" perfekcyjnie napisana powieść znanej i lubianej polskiej autorki, Nataszy Sochy. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym roku. Książka przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania, a autorka zaserwowała mi wyśmienitą zabawę na długie godziny. Żałuję tylko, że była tak krótka, bo nim się obejrzałam, miałam ją już za sobą. "Rosół z kury domowej" to wyśmienita, wybitna i nietuzinkowa powieść, która opowiada o procesie "ukurzenia".

Jesteście ciekawi co to takiego? To stan, w który, zostają wpędzone kobiety przez swoich partnerów. Zaczyna się niewinnie, od gotowania, sprzątania i prania, a kończy na tym, że kobieta staje się robotem, wykonującym wszystkie domowe czynności, nawet takie, które tak naprawdę powinien wykonywać mężczyzna. Każda najmniejsza próba sprzeciwienia się, zostaje zduszona w zarodku, a kobieta, zniewolona i upokorzona, staje się więźniem własnego związku i samej siebie. Dąży do perfekcji, by zadowolić samca, który uważa że zadaniem kobiety, jest zaspokajanie jego potrzeb i zajmowanie się domem. Zastanawiałyście się czasem, drogie panie, jak wiele z was, znajduje się w podobnym położeniu? Jak duży jest wasz proces "ukurzenia"? Autorka w swojej książce porusza również temat seksualności i tego, jak ważne jest akceptowanie samego siebie, nawet pomimo wad. W końcu każdy z nas je posiada, dlatego nie warto się nimi przejmować, tylko nauczyć się z nimi żyć i pokochać samego siebie.

"Rosół z kury domowej" to książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, bez względu na wiek. Każda z nas znajdzie tutaj coś dla siebie, a powieść Nataszy Sochy będzie też niezłą przestrogą dla każdej przyszłej żony, ale i dla tych, które już tkwią w stałych związkach, lub z obrączkami na palcach. Nie dajcie się zagonić do kurnika, bo nim się obejrzycie, a zaczniecie gdakać i skakać dookoła waszego koguta. Pamiętajcie, że kochający się związek tworzy dwójka ludzi i choć czasem może nie być idealnie, to ważne żeby było szczęśliwie.

Natasza Socha po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzynią w swoim fachu. Genialną obserwatorką ludzkich zachowań i otoczenia. Perfekcyjnie buduje napięcie i emocje, a fabuła jest po prostu niesamowita. Przemyślana i dopracowana w każdym calu, a bohaterowie, barwni, szczegółowi i niezwykle realni. Wszystko to doprawione szczyptą humoru, dzięki czemu czytanie książki staje się jeszcze większą przyjemnością. "Rosół z kury domowej" to oryginalna i nieszablonowa książka, która zagwarantuje wam niesamowitą ilość wrażeń i emocji, zakorzeni się głęboko w waszych myślach i sercach i będzie tam tkwiła przez bardzo długi czas. Natasza Socha to perfekcjonistka, a każda jej książka tylko to potwierdza. Autorka bawi się słowem, tworzy niebywałe napięcie i klimat, nic nie ubarwia, nie wyolbrzymia. Przedstawia sytuacje jasno i wyraźnie i choć jest przy tym niesamowicie delikatna, to również szczera aż do bólu. Czytelnik bez problemu może utożsamiać się z bohaterami i odnajdować w sytuacjach, z którymi przyszło się im mierzyć.

"Rosół z kury domowej" to idealnie wyważona i doprawiona powieść. Trochę słodka, trochę gorzka, ale za to wyjątkowo przepyszna. Każdy kęs, to gwarancja niewyobrażalnego smaku i istnie królewskiej uczty dla zmysłów. Macie ochotę? Zapewniam was że warto, bo to co zgotuje wam Natasza Socha, całkowicie przekroczy wasze oczekiwania.
Klienci, którzy kupili Rosół z kury domowej, wybrali również:
Maminsynek Socha Natasza
Maminsynek
Socha Natasza, 23,99
Macocha Socha Natasza
Macocha
Socha Natasza, 22,69
Dziecko last minute Natasza Socha
Dziecko last minute
Natasza Socha, 22,69
Awaria małżeńska Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha
Awaria małżeńska
Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha, 23,99
We dnie, w nocy Agata Kołakowska
We dnie, w nocy
Agata Kołakowska, 21,45
Wbrew sobie Katarzyna Kołczewska
Wbrew sobie
Katarzyna Kołczewska, 25,94
Co nas nie zabije David Lagerkrantz
Co nas nie zabije
David Lagerkrantz, 25,99
Biuro przesyłek niedoręczonych Natasza Socha
Biuro przesyłek niedoręczonych
Natasza Socha, 22,69
Amelia Katarzyna Michalak
Amelia
Katarzyna Michalak, 23,99
Jabłoniowy sad 1. Szczęśliwy dom Krystyna Mirek
Jabłoniowy sad 1. Szczęśliwy dom
Krystyna Mirek, 23,99
Marzenie Łucji Dorota Gąsiorowska
Marzenie Łucji
Dorota Gąsiorowska, 23,99
Jeśli się odnajdziemy, kotku Wioletta Sawicka
Jeśli się odnajdziemy, kotku
Wioletta Sawicka, 21,99
Country Danielle Steel
Country
Danielle Steel, 23,99
W kolejce po życie Katarzyna Archimowicz
W kolejce po życie
Katarzyna Archimowicz, 25,94
Szukaj mnie wśród lawendy 3. Gabriela Agnieszka Lingas-Łoniewska
Szukaj mnie wśród lawendy 3. Gabriela
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 18,85
Cudze jabłka Agnieszka Krakowiak-Kondracka
Cudze jabłka
Agnieszka Krakowiak-Kondracka, 22,69
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na publikacje wydawnictwa Burda Książki!
Ostatnio oglądane
KRosół z kury domowej
KW kręgach władzy. Tom 1. Wot...
KPucio mówi pierwsze słowa
KDziewczyna, którą kochałeś
KZaczarowana zagroda
KSekretne życie drzew
KUkryte terapie. Część 2. Cze...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Książka
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery