Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Kasacja
Remigiusz Mróz
Cała oferta Wydawnictwa Smak Słowa 40% taniej!

Kasacja

Nasza cena:
26,18 zł (zawiera rabat 25 %)
Kasacja - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 8,72 zł)
Autor: 

Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2015
Oprawa: miękka
Liczba stron: 496
Format: 
13.5x20.5 cm
Waga: 502 g
Numer ISBN: 978-83-7976-247-7
Kod paskowy (EAN): 9788379762477
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (213 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (213 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (213 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (213 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Kasacja – opis wydawcy

Manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat…

Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Wina wydaje się oczywista, a morderca przez 10 dni nie pozbywa się ciał swych ofiar.

W kancelarii Żelazny&McVay sprawę prowadzi Joanna Chyłka, nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w ostatecznej batalii sądowej. Pomaga jej młody aplikant – Kordian. Mimo różnicy wieku ich znajomość rozwija się nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.

Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, która sięga dalej, niż sami mogliby przypuszczać.

FacebookTwitter
Kasacja
Kasacja - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.01.23
Kasacja - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Kasacja
Średnia ocena: 4,9 na bazie 12 ocen z 12 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: MarionetkaLiteracka, data: 05.03.2017 15:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Afraid to Shoot Strangers – Remigiusz Mróz „Kasacja”

Są powieści, w których akcja toczy się tak szybko, jak mknie po niebie samolot odrzutowy. Dołóżmy do tego świetnie wykreowanych bohaterów i intrygujące zakończenie, które wbija w fotel niejednego czytelnika. Tym sposobem otrzymamy mieszankę wybuchową, która na długo zapadnie nam w pamięci. Jedną z takich książek jest niewątpliwie „Kasacja” Remigiusza Mroza.

W z jednej z warszawskich kancelarii prawnych pracuje Joanna Chyłka – kobieta reprezentująca sobą męski wzorzec zachowań, słuchająca cięższych brzmień, jeżdżąca BMW X5 smakoszka wszelkiego rodzaju mięsnych dań, nie stroniąca od używania ciętego języka i chamskich odzywek. Zostaje ona przydzielona do obrony w sądzie domniemanego mordercy, który zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Potencjalny winowajca spędza dziesięć dni w mieszkaniu wraz z rozkładającymi się zwłokami, a jego zachowanie sprawia, iż cały proceder zostaje postawiony pod znakiem zapytania. Chyłce pomaga młodszy aplikant Kordian Oryński – zwany przez kobietę Zordonem, słuchający Willa Smitha, zajadający się łososiem, zafascynowany osobą prawniczki, mężczyzna. Ta dwójka to istna mieszanka wybuchowa. Pomimo swoich zupełnie odmiennych charakterów potrafią razem wiele zdziałać, nie szczędząc sobie przy tym uszczypliwych docinek, na przykład na temat słuchanej muzyki „Tutaj się słucha tylko i wyłącznie Iron Maiden.” Wiadomo, iż Chyłka nie podziela gustu muzycznego Zordona. Muszę przyznać, że całość książki sprawiła, iż uśmiechnęłam się nie raz, gdyż wplecione praktycznie na każdym kroku cięte riposty nadały książce zupełnie innego wyrazu, niż na ogół w powieściach kryminalnych. Mam na myśli fakt, iż nie panuje tutaj gęsta, mroczna i przytłaczająca atmosfera, co w niektórych książkach zdarza się, aż nazbyt często, a wątki humorystyczne nadają również dynamiki i sprawiają, że czytelnik na pewno szybko się nie znudzi, a być może załapie kilka ciekawych zwrotów, których będzie używał w rozmaitych sytuacjach. „Prawda nie może być „że”. Prawda jest prawdą. Nie ma wersji, odmian ani wariantów.” Akcja jest dynamiczna, szybka i naprawdę wciągająca. Krótkie rozdziały sprawiają, że czytelnik ma ochotę na jeszcze jeden i jeszcze jeden, a nim się obejrzy pochłonie bez reszty całą książkę. „Gdy Bóg stworzył świat i w pewnym momencie zechciał, by przestępcy mieli jeszcze szansę na lepsze życie, ulepił z gliny prokuratora. Kiedy zmienił zdanie i stwierdził, że powinni ponieść srogą karę, wymyślił dziennikarza śledczego.” To, co zaskoczyło mnie w powieści, to sam koniec historii. Czytelnik ma wrażenie, iż domyśla się o co chodzi i kto jest winien zabójstwa, a tak naprawdę zostaje z impetem sprowadzony na ziemię i zastanawia się: co tutaj tak naprawdę zaszło? To nie pierwsza i na pewno nie ostatnia tak dobra książka Remigiusza Mroza. Teraz czuję się trochę jak narkoman, który potrzebuje środków psychoaktywnych. W moim przypadku to kolejne tomy serii z Chyłką i Zordonem. Niedługo recenzje pozostałych książek z cyklu. Nie mogą długo czekać. Nie, po tak pozytywnym spotkaniu, z resztą nie pierwszym i na pewno nie ostatnim.
Autor: MartaZaczytana, data: 01.02.2016 22:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warta uwagi

Kordian Oryński to młody aplikant, który rozpoczyna swoją pierwszą poważną pracę w odnoszącej sukcesy kancelarii prawniczej Żelazny&McVay. Trafia pod skrzydła mecenas Joanny Chyłki - bezpardonowej, upartej i nieprzebierającej w środkach babki.
Chyłka wraz z Kordianem, który szybko zyskuje przydomek "Zordon", pracują nad sprawą syna znanego biznesmena, Piotra Langera. Chłopak oskarżony jest o morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Adwokat ma go bronić, ale sam oskarżony nie ułatwia jej sprawy. Woli milczeć, niż się bronić i cokolwiek wyjaśnić. Dlaczego to robi? Czemu zachowuje się tak, jakby wszystko było mu jedno? Czy zrobił to, o co jest oskarżony? Przed Chyłką i Oryńskim długa i niełatwa droga do prawdy.

Przyznać się muszę do tego, że jeszcze jakiś czas temu unikałam polskich autorów jak ognia. Nie lubiłam czytać książek, które dzieją się w polskich miastach, nie znosiłam polskich imion bohaterów. Z czasem jednak zaczęłam dawać szansę polskim pisarzom i otworzył się przede mną zupełnie nowy świat. Jakże często znane powiedzenie "cudze chwalicie, swego nie znacie" się sprawdza! Okazało się raptem, że można zachwycić się tym, co wyszło spod pióra rodaka i "Kasacja" jest tego świetnym przykładem.

Najważniejszym punktem powieści są oczywiście bohaterowie. Duet Chyłka - Zordon, choć tak różny, idealnie się dopełnia. Ona - kobieta sukcesu o niewyparzonym języku i z wysmakowanym, dosyć nieprzeciętnym gustem, która ugruntowała swoją pozycję w firmie. On - młody, dosyć biedny, jak na warunki stolicy, i niedoświadczony idealista, który już pierwszego dnia pracy przeżywa mocne zderzenie z rzeczywistością. Tak wyraźnie przeciwieństwa nadają powieści charakteru. Niemniej jednak, były takie momenty, kiedy odnosiłam wrażenie, że postać Chyłki ma co nieco za bardzo niewyparzony język. Cienka potrafi być granica, za którą umiejętne klęcie staje się zwyczajnym chamstwem i były takie chwile, gdy odnosiłam wrażenie, że za chwilę ta granica zostanie przekroczona. Mimo tych niewielkich zastrzeżeń, ostatecznie polubiłam Chyłkę, bo choć iż to ostra babka, potrafi także pokazać bardziej ludzkie oblicze. Sympatię moją zyskał także i Kordian, mimo iż podczas lektury niekiedy miałam ochotę złapać się za głowę i krzyknąć "nie rób tego!".

"Kasację" czytało mi się dobrze, mimo iż po około 1/5 książki miałam dwa dni przerwy w lekturze. Nie oznacza to bynajmniej, że historia nie jest wciągająca, bo to nieprawda. Po prostu nie chciało mi się akurat czytać. Kiedy jednak powróciłam do czytania, książka pochłonęła mnie tak bardzo, że siedziałam nad nią do rana, kiedy to przewróciłam ostatnią stronę.

Remigiusz Mróz umiał utrzymać moją ciekawość. Od samego początku byłam zaintrygowana tym, co skłania Langera do milczenia, czemu chłopak się nie broni, a ojciec chce, by został uznany za niepoczytalnego. Z zainteresowaniem śledziłam poczynania Chyłki i Zordona, którzy czepiali się najróżniejszych sposobów, by pomóc swojemu klientowi. Z ciekawością poznawałam mechanizmy działania świata korporacji prawniczej przedstawionej w powieści. Gdybym miała paskudny nawyk obgryzania paznokci, pewnie po lekturze byłyby w opłakanym stanie, bo takich emocji dostarczyły mi intrygi, w jakie autor wplątał Langera oraz nasz prawniczy duet. Zakończenie mnie zaszokowało i nie przypuszczałabym, że sprawy tak się potoczą.

"Kasacja" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza i uważam to spotkanie za udane. Czy już uległam mrozomanii? Nie wiem, oceńcie sami, ale z chęcią sięgnę nie tylko po kolejną część przygód Chyłki i Zordona, ale również po inne powieści tego autora.

Remigiusz Mróz to utalentowany autor, który w wieku 29 lat ma na swoim koncie już 11 wydanych książek. Pozytywne głosy, jakie rozbrzmiewają po lekturze jego powieści, świadczą najlepiej o tym, że warto zapoznać się z jego twórczością. Jeśli lubisz thrillery prawnicze, możesz śmiało sięgnąć po "Kasację". Warto dać szansę polskim autorom, bo w końcu Polacy nie gęsi, swój język mają. ;)

Recenzja pochodzi z mojego bloga: zaczytana-dolina.blogspot.com
Autor: Nadeine, data: 24.11.2015 19:36, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmrożonam!

Tak perfidnego zakończenia jeszcze, cholera, nie przeżyłam.

Nic dziwnego, bo w końcu Remigiusza Mroza kocha się i nienawidzi jednocześnie, co jest całkowicie normalne i tak dalej, ale może pomyśleć o dołączaniu do książek tego pana bonów rabatowych na wizyty u dobrych psychologów? Kasacja bowiem miażdży całkowicie, zachwyca i zachwyca, a potem nagle jednym ruchem równa z ziemią cały spokój (z może lekko zbyt szybkim biciem serca), z jakim się Zordona i Chyłkę śledzi. I, jak wspominałam, jest perfidna. Perfidnie wspaniała i perfidnie zakończona.

Jeśli ktoś mi powie, że nie czyta polskiej literatury, bo nie dosięga do pięt zagranicznej - wcisnę jej Kasację (za inne powieści pana Mroza nie ręczę, choć setki pochwał nie mogą kłamać).
Jeśli ktoś chce dobrej akcji - Kasacja jak znalazł.
Jeśli ktoś ma ochotę na zabawną, rozbrajającą postaciami książkę - patrz wyżej.
Jeśli ktoś pragnie spędzić bezsenną noc, romansując z Chyłką... Zresztą, sami wiecie.
Sięgajcie po Kasację, bo te wszystkie peany nie są ani trochę przesadzone i z radością się do nich przyłączam!
Ale jeśli chcecie być wyspani do pracy czy szkoły - nie tykajcie Kasacji nawet małym paluszkiem!
Autor: Absurdalna95, data: 28.10.2015 10:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ekscytujący thriller prawniczy

Polskie jak i zagraniczne produkcje już dawno wykreowały w naszej podświadomości stereotypy rządzące światem prawa. Z pewnością kojarzy się on Wam z niezliczoną ilością przepisów i paragrafów, profesjonalną postawą prawników i prokuratorów, a także zwycięstwem dobra nad złem.
Co jeśli jednak świat prawniczy składa się wyłącznie z manipulacji, intryg i postępującego poczucia napięcia. Czy to czyni go jeszcze bardziej fascynującym?
Odpowiedź na te i inne pytania znajdziecie, sięgając po znakomity thriller prawniczy autorstwa Remigiusza Mroza. (...)

Tematem „Kasacji” jest potworne zabójstwo dwóch osób. O popełnienie tego czynu zostaje oskarżony syn bezwzględnego biznesmena. Cała sprawa wydaje się być już na wstępie niezwykle prosta. Jak wskazują dowody, winowajca spędził wraz z ciałami ofiar dziesięć dni w swoim własnym mieszkaniu. Nikt nic nie widział. Nikt nic nie słyszał. Oskarżony nie zamierza się bronić. Biznesmenowi zależy tylko i wyłącznie na szybkim wsadzeniu syna za kratki i uniknięciu medialnej szopki. Obrony podejmuje się jedna z najlepszych warszawskich kancelarii Żelazny & McVay.

...Żelazny & McVay, a właściwie Senior Associate w osobie Joanny Chyłki. Postać niezwykle charakterystyczna, porównywana do dr House'a w spódnicy. Kobieta pełna sprzeczności. Z wyglądu piękna przedstawicielka słabej płci, a w środku gotowa zrobić dosłownie wszystko, by wygrać w batalii sądowej. Chyłka - bo tak każe siebie nazywać - spędza czas w Hard Rock Cafe, żywiąc się ogromnymi porcjami przedziwnych mięsnych dań. Słucha ciężkiego rocka i brzydzi się popkulturą. Bohaterka nie ma szacunku do nikogo, a czasem można odnieść wrażenie, że nawet do samej siebie. W jej hierarchii wartości nie ma miejsca dla niczego prócz prawa. Stąd też, gdy pod jej skrzydłami pracę zaczyna młody aplikant, możemy spodziewać się, jak będzie wyglądać ich relacja.

Kordian Oryński, nazywany później przez swoją przełożoną Zordonem, szybko traci wykreowane wcześniej wyobrażenie o pracy w wielkiej korporacji. Na ziemię sprowadza go z pewnością charakter nieprzebierającej w środkach prawniczki. Biedny, młody „prawie” prawnik i bezwzględna, doświadczona Joanna - brzmi jak wstęp do ognistego romansu, ale nic z tych rzeczy. Całe szczęście „Kasacja” to przede wszystkim opowieść o próbie doprowadzenia niezwykle skomplikowanej sprawy do szczęśliwego finału na sali sądowej.

Czy wspomniany wcześniej finał będzie faktycznie szczęśliwy, przekonajcie się sami. W „Kasacji” literatura osiąga zawrotną, niekiedy niebezpieczną prędkość, jak BMW X5 głównej bohaterki. Podstawy polskiego prawa nie są nudnym wykładem, ale bardzo efektownym pokazem. Mimo iż polskie realia wydają się być szare, nudne i zwyczajnie mówiąc zbyt wątłe do stworzenia thrillera prawniczego, to Remigiusz Mróz napisał książkę trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

„Prawo prawem, przepisy przepisami,
ale wszystko sprowadza się do subiektywnej oceny.”

Nie myślcie sobie, że raz znalezione rozwiązanie nie może ulec zmianie. „Kasacja” jest zbiorem nieprzewidywalnych scen i ciągłych zwrotów akcji. Joannę Chyłkę możecie znienawidzić za jej teatralno-buntowniczą postać, a Kordiana Oryńskiego za brak doświadczenia, niewiedzę i bezradność. Nie będzie wam to jednak przeszkadzać w dążeniu do rozwikłania zagadki z jednoczesnym poczuciem podekscytowania i ciekawości. „Kasacja” uświadomiła mi, jak wielką słabość posiadam do książek osadzonych w realiach, nazwijmy to, sądowniczych. Remigiusz Mróz choć nie zawsze wierny ustawom, to w najważniejszych kwestiach starał się nie urazić nikogo, komu cenne jest wierne brzmienie przepisów.

Doktor nauk prawniczych podaje Wam, jak na tacy przejrzystą fabułę ekscytującego thrillera prawniczego. Grzech po niego nie sięgnąć.

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Autor: Sylwia z bloga Moje spojrzenie na kulturę, data: 30.08.2015 17:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedna z najlepszych powieści przeczytanych w tym roku

Chyba nie ma osoby kochającej książki, która nie słyszałaby o Remigiuszu Mrozie. Od dawna każdy wokół mnie polecał mi książki wychodzące spod pióra tego polskiego pisarza. Co chwile wysłuchiwałam pełno „ochów i achów” na temat jego najpopularniejszej serii, czyli Parabellum. I do tego Remigiusz Mróz jest autorem życia Anitki z Book Reviews, która strzeliłaby na mnie focha, gdybym nie zabrała się za jedną z powieści autora.

Swoją przygodę z twórczością Mroza postanowiłam rozpocząć od „Kasacji”, która już od dłuższego czasu kusiła mnie okładką. Oprawa graficzna jest tak cudowna, że aż nie chce odkładać książki na półkę. Najchętniej nosiłabym ją cały czas przy sobie. Nigdy jeszcze nie czytałam thrillera prawniczego i trochę się obawiałam, że Kasacja nie będzie jednak w moich klimatach. Czy moje obawy były słuszne?


Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza, bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.

Zdarzyło Wam się kiedyś, że po przeczytaniu jakieś książki byliście w stanie wydusić z siebie tylko „wow” i nie wiedzieliście, co możecie powiedzieć więcej, bo żadne słowa nie przychodziły Wam do głowy, a po za tym żadne słowa nie oddałyby tego jak fantastyczna jest dana powieść. Wiedzieliście tylko jedno – że ta książka była fantastyczna. Ja właśnie tak miałam po przeczytaniu Kasacji.

Skończyłam czytać Kasację jakiś czas temu i do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Zakochałam się w tej prawniczej powieści, bohaterach wykreowanych przez autora i w samym Remigiuszu Mrozie, za to, że stworzył coś tak wspaniałego. Chociaż może nie powinnam się do tego przyznawać. Ciiiii…. Niech to pozostanie między nami.

"Jeżeli reżyser nakręci wiekopomny film, będą go oglądać przez następne pół wieku. Jeśli pisarz stworzy genialną powieść, będą ją czytać przez sto lat. Jeśli aktor zagra świetną rolę, stanie się synonimem kreowanej postaci…. A prawnik? Jeśli napisze arcymistrzowskie uzasadnienie, przeczyta je w porywach kilku sędziów, a potem pik kartek będzie kurzył się w archiwach."

Dawno na kartach powieści nie spotkałam takiej bohaterki jak Chyłka. Jest to taka ”babka z pazurem”, której po prostu nie da się nie lubić. Od pierwszego spotkania zdobywa sympatię czytelnika. Jest bezwzględną prawniczką z ciętym językiem. Sarkastyczna i ironiczna. Nie boi się wyzwań i dąży do celu. Zawsze pożera duże porcje mięsa i z zabójczą szybkością porusza się swoim BMW po ulicach Warszawy.

"- No nie Zordon, teraz to już naprawdę…- skwitowała Joanna i zasłoniła oczy – Poraża mnie blask twojej wiedzy. "

Kordian dopiero, co skończył studia prawnicze. Jest świeżakiem, który stawia pierwsze kroki w kancelarii Żelazny&McVay. Jest całkowitym przeciwieństwem Joanny Chyłki. Czasami odnosiłam wrażenie, że Remigiusz Mróz postanowił zamienić swoich bohaterów charakterami. Bo zazwyczaj mężczyźni zachowują się w taki sposób jak Chyłka. Gdy Chyłka je dużą porcję mięsa Kordian wybiera tuńczyka, gdy ona wielokrotnie przekracza prędkość on nie uważa zbytnio tego za frajdę tylko zastanawia się, czy przeżyje tę podróż. Kompletne przeciwieństwa. Ale mimo tego to jeden z najlepszych duetów, o których czytałam.

"Chyłka powoli podniosła wzrok. Potrząsnęła głową, po czym zaczęła przewracać menu, jakby nie wierzyła, że taka pozycja w ogóle gdzieś tutaj figuruje.
-Łososia?Jaja sobie robisz? Może sałateczkę do tego?
-Nie, starczy grillowany łosoś.
- Co z ciebie za facet? – zapytała – Nażryj się mięcha, to będziesz miał siłę kotłować się z klientami prokuratorami. "

Obawiałam się wcześniej, że mogę otrzymać wiele artykułów prawnych, których całkowicie nie będę rozumieć. Remigiusz Mróz zrobił coś wspaniałego. Te wszystkie prawa i paragrafy wplatał w fabułę, ale tłumaczył wszystko. Tak, aby czytelnik nie czuł się zagubiony w tym całym prawniczym świecie. Warto wspomnieć, że autor wie bardzo dużo w tym temacie, bo sam ukończył studia prawnicze. Styl autora jest naprawdę leki i przyjemny, co sprawia, że książkę pochłania się bardzo szybko.

Intryga jest poprowadzona w taki sposób, że nie ma tam miejsca na przewidywalność. Czytelnik próbuję znaleźć rozwiązania. Nie wiem jak było u innych, ale w moim przypadku zakończyło się to porażką. W życiu nie przypuszczałabym, że ta historia może się tak zakończyć.

"Dobre pytanie – odparł po chwili – Dlaczego mogłem? Naprawdę dobre. Sięga głębi. Dociera do jednego, pierwszego, najważniejszego wydarzenia, które sprawiło, że kolejne kostki domina się przewróciły. Wydarzenia, które uruchomiło ten pierwszy trybik"

Z pozoru może nam się wydawać, że w thrillerze prawniczym nie będzie miejsca na humor, bo przynajmniej mi ten gatunek kojarzy się bardziej poważnie niż zabawnie. To kompletne kłamstwo. Kasacja przepełniona jest humorem i ciętymi ripostami. Humor stanowi jedną z największych zalet Kasacji.

Remigiusz Mróz pozostawił mnie w stanie niedosytu i już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugą część przygód Zordona i Chyłki, która już niedługo. Do tego czasu pozostaje mi tylko pochłonąć pozostałe książki tego autora. Kasacje jak najbardziej polecam, bo to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku
Autor: Sylwia z bloga Moje spojrzenie na kulturę, data: 30.08.2015 17:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedna z najlepszych powieści przeczytanych w tym roku

Chyba nie ma osoby kochającej książki, która nie słyszałaby o Remigiuszu Mrozie. Od dawna każdy wokół mnie polecał mi książki wychodzące spod pióra tego polskiego pisarza. Co chwile wysłuchiwałam pełno „ochów i achów” na temat jego najpopularniejszej serii, czyli Parabellum. I do tego Remigiusz Mróz jest autorem życia Anitki z Book Reviews, która strzeliłaby na mnie focha, gdybym nie zabrała się za jedną z powieści autora.

Swoją przygodę z twórczością Mroza postanowiłam rozpocząć od „Kasacji”, która już od dłuższego czasu kusiła mnie okładką. Oprawa graficzna jest tak cudowna, że aż nie chce odkładać książki na półkę. Najchętniej nosiłabym ją cały czas przy sobie. Nigdy jeszcze nie czytałam thrillera prawniczego i trochę się obawiałam, że Kasacja nie będzie jednak w moich klimatach. Czy moje obawy były słuszne?


Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza, bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.

Zdarzyło Wam się kiedyś, że po przeczytaniu jakieś książki byliście w stanie wydusić z siebie tylko „wow” i nie wiedzieliście, co możecie powiedzieć więcej, bo żadne słowa nie przychodziły Wam do głowy, a po za tym żadne słowa nie oddałyby tego jak fantastyczna jest dana powieść. Wiedzieliście tylko jedno – że ta książka była fantastyczna. Ja właśnie tak miałam po przeczytaniu Kasacji.

Skończyłam czytać Kasację jakiś czas temu i do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Zakochałam się w tej prawniczej powieści, bohaterach wykreowanych przez autora i w samym Remigiuszu Mrozie, za to, że stworzył coś tak wspaniałego. Chociaż może nie powinnam się do tego przyznawać. Ciiiii…. Niech to pozostanie między nami.

"Jeżeli reżyser nakręci wiekopomny film, będą go oglądać przez następne pół wieku. Jeśli pisarz stworzy genialną powieść, będą ją czytać przez sto lat. Jeśli aktor zagra świetną rolę, stanie się synonimem kreowanej postaci…. A prawnik? Jeśli napisze arcymistrzowskie uzasadnienie, przeczyta je w porywach kilku sędziów, a potem pik kartek będzie kurzył się w archiwach."

Dawno na kartach powieści nie spotkałam takiej bohaterki jak Chyłka. Jest to taka ”babka z pazurem”, której po prostu nie da się nie lubić. Od pierwszego spotkania zdobywa sympatię czytelnika. Jest bezwzględną prawniczką z ciętym językiem. Sarkastyczna i ironiczna. Nie boi się wyzwań i dąży do celu. Zawsze pożera duże porcje mięsa i z zabójczą szybkością porusza się swoim BMW po ulicach Warszawy.

"- No nie Zordon, teraz to już naprawdę…- skwitowała Joanna i zasłoniła oczy – Poraża mnie blask twojej wiedzy. "

Kordian dopiero, co skończył studia prawnicze. Jest świeżakiem, który stawia pierwsze kroki w kancelarii Żelazny&McVay. Jest całkowitym przeciwieństwem Joanny Chyłki. Czasami odnosiłam wrażenie, że Remigiusz Mróz postanowił zamienić swoich bohaterów charakterami. Bo zazwyczaj mężczyźni zachowują się w taki sposób jak Chyłka. Gdy Chyłka je dużą porcję mięsa Kordian wybiera tuńczyka, gdy ona wielokrotnie przekracza prędkość on nie uważa zbytnio tego za frajdę tylko zastanawia się, czy przeżyje tę podróż. Kompletne przeciwieństwa. Ale mimo tego to jeden z najlepszych duetów, o których czytałam.

"Chyłka powoli podniosła wzrok. Potrząsnęła głową, po czym zaczęła przewracać menu, jakby nie wierzyła, że taka pozycja w ogóle gdzieś tutaj figuruje.
-Łososia?Jaja sobie robisz? Może sałateczkę do tego?
-Nie, starczy grillowany łosoś.
- Co z ciebie za facet? – zapytała – Nażryj się mięcha, to będziesz miał siłę kotłować się z klientami prokuratorami. "

Obawiałam się wcześniej, że mogę otrzymać wiele artykułów prawnych, których całkowicie nie będę rozumieć. Remigiusz Mróz zrobił coś wspaniałego. Te wszystkie prawa i paragrafy wplatał w fabułę, ale tłumaczył wszystko. Tak, aby czytelnik nie czuł się zagubiony w tym całym prawniczym świecie. Warto wspomnieć, że autor wie bardzo dużo w tym temacie, bo sam ukończył studia prawnicze. Styl autora jest naprawdę leki i przyjemny, co sprawia, że książkę pochłania się bardzo szybko.

Intryga jest poprowadzona w taki sposób, że nie ma tam miejsca na przewidywalność. Czytelnik próbuję znaleźć rozwiązania. Nie wiem jak było u innych, ale w moim przypadku zakończyło się to porażką. W życiu nie przypuszczałabym, że ta historia może się tak zakończyć.

"Dobre pytanie – odparł po chwili – Dlaczego mogłem? Naprawdę dobre. Sięga głębi. Dociera do jednego, pierwszego, najważniejszego wydarzenia, które sprawiło, że kolejne kostki domina się przewróciły. Wydarzenia, które uruchomiło ten pierwszy trybik"

Z pozoru może nam się wydawać, że w thrillerze prawniczym nie będzie miejsca na humor, bo przynajmniej mi ten gatunek kojarzy się bardziej poważnie niż zabawnie. To kompletne kłamstwo. Kasacja przepełniona jest humorem i ciętymi ripostami. Humor stanowi jedną z największych zalet Kasacji.

Remigiusz Mróz pozostawił mnie w stanie niedosytu i już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugą część przygód Zordona i Chyłki, która już niedługo. Do tego czasu pozostaje mi tylko pochłonąć pozostałe książki tego autora. Kasacje jak najbardziej polecam, bo to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku
Autor: Sylwia z bloga Moje spojrzenie na kulturę, data: 30.08.2015 17:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedna z najlepszych powieści przeczytanych w tym roku

Chyba nie ma osoby kochającej książki, która nie słyszałaby o Remigiuszu Mrozie. Od dawna każdy wokół mnie polecał mi książki wychodzące spod pióra tego polskiego pisarza. Co chwile wysłuchiwałam pełno „ochów i achów” na temat jego najpopularniejszej serii, czyli Parabellum. I do tego Remigiusz Mróz jest autorem życia Anitki z Book Reviews, która strzeliłaby na mnie focha, gdybym nie zabrała się za jedną z powieści autora.

Swoją przygodę z twórczością Mroza postanowiłam rozpocząć od „Kasacji”, która już od dłuższego czasu kusiła mnie okładką. Oprawa graficzna jest tak cudowna, że aż nie chce odkładać książki na półkę. Najchętniej nosiłabym ją cały czas przy sobie. Nigdy jeszcze nie czytałam thrillera prawniczego i trochę się obawiałam, że Kasacja nie będzie jednak w moich klimatach. Czy moje obawy były słuszne?


Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza, bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.

Zdarzyło Wam się kiedyś, że po przeczytaniu jakieś książki byliście w stanie wydusić z siebie tylko „wow” i nie wiedzieliście, co możecie powiedzieć więcej, bo żadne słowa nie przychodziły Wam do głowy, a po za tym żadne słowa nie oddałyby tego jak fantastyczna jest dana powieść. Wiedzieliście tylko jedno – że ta książka była fantastyczna. Ja właśnie tak miałam po przeczytaniu Kasacji.

Skończyłam czytać Kasację jakiś czas temu i do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Zakochałam się w tej prawniczej powieści, bohaterach wykreowanych przez autora i w samym Remigiuszu Mrozie, za to, że stworzył coś tak wspaniałego. Chociaż może nie powinnam się do tego przyznawać. Ciiiii…. Niech to pozostanie między nami.

"Jeżeli reżyser nakręci wiekopomny film, będą go oglądać przez następne pół wieku. Jeśli pisarz stworzy genialną powieść, będą ją czytać przez sto lat. Jeśli aktor zagra świetną rolę, stanie się synonimem kreowanej postaci…. A prawnik? Jeśli napisze arcymistrzowskie uzasadnienie, przeczyta je w porywach kilku sędziów, a potem pik kartek będzie kurzył się w archiwach."

Dawno na kartach powieści nie spotkałam takiej bohaterki jak Chyłka. Jest to taka ”babka z pazurem”, której po prostu nie da się nie lubić. Od pierwszego spotkania zdobywa sympatię czytelnika. Jest bezwzględną prawniczką z ciętym językiem. Sarkastyczna i ironiczna. Nie boi się wyzwań i dąży do celu. Zawsze pożera duże porcje mięsa i z zabójczą szybkością porusza się swoim BMW po ulicach Warszawy.

"- No nie Zordon, teraz to już naprawdę…- skwitowała Joanna i zasłoniła oczy – Poraża mnie blask twojej wiedzy. "

Kordian dopiero, co skończył studia prawnicze. Jest świeżakiem, który stawia pierwsze kroki w kancelarii Żelazny&McVay. Jest całkowitym przeciwieństwem Joanny Chyłki. Czasami odnosiłam wrażenie, że Remigiusz Mróz postanowił zamienić swoich bohaterów charakterami. Bo zazwyczaj mężczyźni zachowują się w taki sposób jak Chyłka. Gdy Chyłka je dużą porcję mięsa Kordian wybiera tuńczyka, gdy ona wielokrotnie przekracza prędkość on nie uważa zbytnio tego za frajdę tylko zastanawia się, czy przeżyje tę podróż. Kompletne przeciwieństwa. Ale mimo tego to jeden z najlepszych duetów, o których czytałam.

"Chyłka powoli podniosła wzrok. Potrząsnęła głową, po czym zaczęła przewracać menu, jakby nie wierzyła, że taka pozycja w ogóle gdzieś tutaj figuruje.
-Łososia?Jaja sobie robisz? Może sałateczkę do tego?
-Nie, starczy grillowany łosoś.
- Co z ciebie za facet? – zapytała – Nażryj się mięcha, to będziesz miał siłę kotłować się z klientami prokuratorami. "

Obawiałam się wcześniej, że mogę otrzymać wiele artykułów prawnych, których całkowicie nie będę rozumieć. Remigiusz Mróz zrobił coś wspaniałego. Te wszystkie prawa i paragrafy wplatał w fabułę, ale tłumaczył wszystko. Tak, aby czytelnik nie czuł się zagubiony w tym całym prawniczym świecie. Warto wspomnieć, że autor wie bardzo dużo w tym temacie, bo sam ukończył studia prawnicze. Styl autora jest naprawdę leki i przyjemny, co sprawia, że książkę pochłania się bardzo szybko.

Intryga jest poprowadzona w taki sposób, że nie ma tam miejsca na przewidywalność. Czytelnik próbuję znaleźć rozwiązania. Nie wiem jak było u innych, ale w moim przypadku zakończyło się to porażką. W życiu nie przypuszczałabym, że ta historia może się tak zakończyć.

"Dobre pytanie – odparł po chwili – Dlaczego mogłem? Naprawdę dobre. Sięga głębi. Dociera do jednego, pierwszego, najważniejszego wydarzenia, które sprawiło, że kolejne kostki domina się przewróciły. Wydarzenia, które uruchomiło ten pierwszy trybik"

Z pozoru może nam się wydawać, że w thrillerze prawniczym nie będzie miejsca na humor, bo przynajmniej mi ten gatunek kojarzy się bardziej poważnie niż zabawnie. To kompletne kłamstwo. Kasacja przepełniona jest humorem i ciętymi ripostami. Humor stanowi jedną z największych zalet Kasacji.

Remigiusz Mróz pozostawił mnie w stanie niedosytu i już nie mogę się doczekać aż zabiorę się za drugą część przygód Zordona i Chyłki, która już niedługo. Do tego czasu pozostaje mi tylko pochłonąć pozostałe książki tego autora. Kasacje jak najbardziej polecam, bo to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku
Autor: Zaczytany w Książkach, data: 15.08.2015 12:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zapraszam do prawniczego świata

Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat...

Remigiusz Mróz – polski pisarz, autor sześciu powieści oraz cyklu publicystycznego "Kurs pisania". Ukończył z wyróżnieniem Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie, gdzie uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych. W swojej twórczości sięga po różne gatunki literackie (powieść historyczna, kryminał prawniczy, science fiction), a tym, co łączy jego książki jest wartka akcja.



"Kiedy walczysz ze świniami, czasem trzeba wejść do koryta."


"Kasacja" zbiera same przychylne recenzje. Trudno się dziwić, bo została napisana prostym językiem. Utwór czyta w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Pędząca na łeb na szyję akcja powoduje, iż trudno jest odłożyć "Kasację" na półkę. To kolejna książka, która utwierdza nas w przekonaniu, że Remigiusz Mróz jest bardzo dobrym pisarzem, który zasługuje na światowy rozgłos. Ciągle poznajemy nowe okoliczności, nowych bohaterów, którzy są tajemniczy jak Sfinks. Każdy szanujący się fan kryminałów prawniczych musi przeczytać tę pozycję. Nie martwcie się, nie trzeba znać prawa, by zrozumieć powieść. Widać, że autor pisząc "Kasację" czuł się jak ryba w wodzie.


Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawnicza, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału? Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.*



"Słyszałam, że najchętniej wybierane przez więźniów są lektury spod pióra E.L. James."


Bohaterowie zostali świetnie wykreowani. Dwójka prawników Chyłka i Zordon rozpierniczają system. Ona – inteligentna, sarkastyczna, szczera, fanka mocniejszych brzmień, smakoszka dużych porcji mięsa, śmiało można powiedzieć o niej: pirat drogowy, gdyż przepisy ruchu drogowego ma w głębokim poważaniu. On – nieśmiały, z wielkimi planami na przyszłość, wolący łososia oraz słuchający kompletnie innego gatunku muzycznego – tworzą duet, który wybroni każdego klienta. Są niebywałymi postaciami, które wciąż nas zaskakują. Uważaj, oni zabijają śmiechem.


Podsumowując, musicie to przeczytać. Najbardziej zachwycili mnie bohaterowie. Nie spodziewałem się, że są aż tak prześwietni. Książka nie jest jedną z tych, które zaczyna się, odkłada na półkę i po paru minutach wraca do lektury. Gdy się ją zaczyna, trzeba się liczyć z tym, że wszystkie sprawy automatycznie zostaną odsunięte na bok, a czytanie stanie się priorytetem.

* opis pochodzi z okładki książki

Tytuł: "Kasacja"
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Korekta: Magdalena Owczarek
Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Data wydania: 18 lutego 2015
Liczba stron: 492
ISBN: 978-83-7976-247-7
Autor: Radosław, data: 12.07.2015 10:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kasacja

Remigiusza Mroza wcześniej nie znałem, ale po lekturze tej powieści stał się jednym z moich ulubionych pisarzy. Poplątana fabuła, pełnokrwiści bohaterowie, język, którym można się delektować, przyciągające wzrok wydanie graficzne (jak zawsze, niezawodny Mariusz Banachowicz), zakończenie dosłownie wbijające czytelnika w fotel, po którym przez jakiś czas nie można dojść do siebie i przede wszystkim fakt, że autorem jest młody Polak - oto, dlaczego powinniście jak najszybciej przeczytać tę książkę. Jestem przekonany, że każdemu przypadnie do gustu, dlatego też gorąco zachęcam Was do jej przeczytania!
Autor: Paula Klich, data: 23.03.2015 10:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Na fali "mrozomanii"

W 2014 r. Remigiusz Mróz został moim największym odkryciem. Jego „Turkusowe szale” i pierwsza cześć cyklu Parabellum (tylko tę miałam okazję czytać) zawojowały mnie, ale nie tylko mnie, o czym świadczą powszechnie spotykane, entuzjastyczne recenzje jego twórczości. I cóż, te zachwyty są naprawdę w pełni zasłużone. Obecnie do tego zacnego grona powieści rewelacyjnych w każdym calu dołącza „Kasacja”, thriller prawniczy, prawdziwy rollercoaster z akcją tak dynamiczną, że nie sposób się od niej oderwać – tak, wiem, stwierdzenie wyjątkowo banalne, ale co mam zrobić, gdy pasuje ono jak ulał i żadne inne nie odda lepiej tej sytuacji, gdy siedziałam jak przygwożdżona do kanapy i żal mi było z niej wstawać, a pić się chciało, a herbaty czy kawy nie miał kto zrobić... Generalnie to Remigiusz Mróz pisze tak, że pasują doń wszystkie pozytywne określenia i przymiotniki, jakie tylko przyszłyby mi do głowy, a panującą wśród recenzentów „mrozomanię”, jako że sama też się jej poddałam, uważam za uzasadnioną w stu procentach. I oby trwała ona jak najdłużej, bo oznaczałaby ona kolejne wyśmienite opowieści.

„Kasacja” okazała się dla mnie dosyć przewrotna. Wiecie, dlaczego? Ponieważ gorąco kibicowałam Chyłce i Zordonowi, chciałam, żeby odnieśli sukces, a przecież oznaczałoby to, że groźny morderca o psychopatycznych skłonnościach wyjdzie na wolność. A fabularny bohater, nawet przy domniemaniu niewinności, wygląda na winnego jak diabli. Teoretycznie więc, czytelnik powinien raczej z zaciśniętymi kciukami wypatrywać porażki prawników. A guzik! Bo co w sytuacji, gdy do głosu coraz wyraźniej dochodzi odczucie, że Piotr czegoś się obawia, a wraz z nim powinni też zacząć się bać Kordian i jego patronka? U Mroza nie ma prostych odpowiedzi, jednoznacznych rozwiązań ani kategorii czarno-białych. Tu wszystko zmienia się w szybkim tempie, a uczestniczący w tym kalejdoskopie odbiorca odczuwa z tego powodu niebywałą frajdę. A potem przychodzi jeszcze wielkie bum, czyli zakończenie. No dobra, może jestem mało przenikliwa, ale czegoś takiego to się nie spodziewałam. Tym większe ukłony z mojej strony.

Pewnie już o tym kiedyś wspominałam, ale teraz też muszę. Pomijam już wartko płynącą akcję, ale „Kasację” czyta się błyskawicznie także dlatego, że jest tak bardzo „mrozowa”, czyli napisana stylem, który uwielbiam, bo króluje w nim poczucie humoru i ironia. Pisarz ma też wyjątkowy dar tworzenia postaci, które po prostu się lubi, a tutaj mamy parę zabudowaną na zasadzie kontrastu, która jest znakomitą ilustracja wzorca „kto się czubi, ten się lubi”. I najciekawsze jest to, że początkowo wydaje się, że to Chyłka ma, mówiąc kolokwialnie, więcej jaj, niż Kordian. Obserwowanie ich relacji dostarcza fantastycznej rozrywki.

Na zakończenie wyjdzie mi może taki mały manifest. Szczerze mówiąc, to ogromnie zirytowały mnie okładkowe porównania autora do Johna Grishama. Przestańmy wreszcie odnosić polskich autorów i ich książki do jakichś zagranicznych. Naprawdę najwyższy czas dostrzec, że rodzimi pisarze absolutnie nie mają powodów do kompleksów. Może teraz pora, żeby to na obcojęzycznych okładkach zagościły porównania do Polaków, co? „Kasacja” jest dla mnie taką właśnie książką, do tego celu nadaje się jak żadna inna. Ja nie powiem więc, że Remigiusz Mróz pisze w stylu Grishama – to amerykański autor może się przy Mrozie schować. Jeśli więc jeszcze nie poznaliście nowej odsłony naszego autora, to zróbcie to czym prędzej. „Kasacja” jest wyśmienita i mam nadzieję, że nie będzie jedyną możliwością spotkania z Chyłką i Zordonem.
Autor: Elenkaa_, data: 03.03.2015 19:59, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sprytny morderca

Nie czytam polskich kryminałów. Tak naprawdę nie wiem dlaczego. Chyba po prostu nie przyciągnęły mojej uwagi w taki sposób, jak robią to amerykańskie, czy też skandynawskie. Jednak nazwisko Mróz kusiło mnie od jakiegoś czasu , więc postanowiłam przeczytać ten prawniczy, polski thriller.

Początkowo trudno mi było przyzwyczaić się do śledztwa w sprawie morderstwa w polskich realiach. Nie jestem z tym obeznana i było to trochę dezorientujące. Jednak to uczucie minęło bardzo szybko , bo fabuła była od początku wciągająca. Najpierw poznajemy mecenas Joannę Chyłkę, która jest bardzo barwną i szczególną postacią. Jest to bardzo ostra prawniczka, której empatia i przyjacielskość są obce. Drugim bohaterem jest Kordian, który właśnie rozpoczął aplikację w kancelarii, w której pracuje Chyłka. Ma to szczęście (lub też
pecha), że Chyłka zostaje jego patronką. Kordian to przeciętny, niczym nie wyróżniający się, początkujący prawnik. Jednak z czasem i on potrafi zaskoczyć…

Sprawa morderstwa jest bardzo ciekawa. Oskarżony został Langdon, syn bardzo wpływowego człowieka. Oskarżony przez 10 dni przebywał w domu ze swoimi nieżyjącymi już ofiarami, dopóki ktoś nie zgłosił okropnego smrodu wydobywającego się z mieszkania. Tutaj mamy trochę inną sytuację, niż zazwyczaj spotykamy w kryminałach. Zamiast kibicować śledczym w odkrywaniu tajemnicy mordercy, my kibicujemy adwokatom, którzy mają za zadanie pomóc uniewinnić mordercę lub doprowadzić do jak najmniejszego wyroku. Jest to na pewno dosyć nietypowe. Często zastanawiam się, jak adwokaci radzą sobie z taką sytuacją. Dobrze wiedzą, że człowiek, którego chronią jest potworem, ale próbują go wyratować. To jest na pewno trudne i sprawia, że trzeba zastanowić się nad własną moralnością.

Mimo, że jest to thriller, czy też kryminał, humoru sytuacyjnego nie brakuje. Nie powiem żebym się śmiała z niektórych sytuacji, ale często parskałam śmiechem. Mróz ma świetne poczucie humoru i potrafi je wykorzystać w powieściach (a przynajmniej w tej). Bohaterowie są na pewno dużą zaletą. Są charkterystyczni, a zwłaszcza pani adwokat, chociaż Kordian z czasem się rozkręca i potrafi zaskoczyć swoim sprytem oraz zabawnymi kwestiami. Nawet nie przeszkadzały mi wulgaryzmy, a wręcz w niektórych sytuacjach były niezbędne. Zakończenie jest zaskakujące i nawet innego się nie spodziewałam po tej powieści. Nie wiem czy to dobrze, że książka została tak zakończona, ale pokazuje realność tej historii, a nie jakąś "bohaterskość" postaci. Bo mogliby spróbować to odkręcić, ale jednak zostawili sprawę w spokoju. I tak pewnie byłoby również w realnym życiu.

W posłowiu autor zapowiada, że historia duetu jeszcze się nie skończyła, więc prawdopodobnie doczekamy się kontynuacji. Na mojej półce już od dawna czekają "Turkusowe szale" tego autora... Muszę tylko znaleźć na nie trochę miejsca w swoim planie. A wam polecam przeczytać "Kasację", jest to świetna prawnicza lektura.
Autor: riana, data: 20.02.2015 18:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warszawa i prawniczy świat zaprasza w swe nieskromne progi

Idzie wiosna, zaraz, zaraz, coś mi się pomyliło, to Mróz nadchodzi po raz enty i to w dodatku w kompletniej nowej odsłonie! Miałam już możliwość poznania twórczość Remigiusza od strony historycznej, jak i fantastyczno-kosmicznej, ale teraz czas na powieść prawniczą? Co ja plotę, kompletnie nie mam pomysłu jak nazwać ten gatunek, w którym teraz pozwala nam się babrać Autor. Chyba was nie zdziwi jak napiszę, że znów możecie sięgać w ciemno w jego twórczość?

Warszawa i prawniczy świat zaprasza w swe nieskromne progi. Nieskromne, ponieważ Joanna Chyłka, należy do osób, której nie chcielibyście zajść za skórę. Pani prawnik wraz ze swoim nowym aplikantem (tak naprawdę popychadłem) Kordianem Oryńskim, starają się dowieść niewinności jednego ze swoich klientów, którego wina jest wręcz niezaprzeczalna. W końcu spędził z zamordowanymi ofiarami w swoim mieszkaniu aż dziesięć dni, tylko kto by pomyślał, że wraz z głównymi bohaterami zostaniemy wplątani w niezwykłą i głęboko idącą intrygę?

Trzymam książkę w rękach, myślę sobie: jest dobrze, będzie dobrze, a tak naprawdę jest źle, jest wręcz okropnie. Czemu znów mi to zrobiłeś Remigiuszu, że swoją kolejną książką rozbiłeś mój świat? Jest źle, bo ja już nie mam nawet słów jak opisać talent Autora, ciągle mnie czymś zaskakuje, manewruje on między gatunkami, co dla mnie, jak i innych czytelników zapewne jest czymś niewykonalnym. A jednak on pokazuje, że da się, że można stworzyć coś z kompletnie innego gatunku, a w dodatku być w nim tak dobrym. Czemu więc jest okropnie? Bo nie wiem jak on to robi, że nawet, gdy sobie obiecuję, że będę dawkować sobie jego następną książkę, to i tak pochłaniam ją raz dwa, a później po prostu zostaje mi kac książkowy. Uważajcie, tak właśnie na czytelników działa Mróz.

Akcja jest ciekawa, jest wręcz arcyciekawa, a co dopiero zakończenie! Jest to jedna z tych historii, która zapadnie w Twojej głowie na dłużej i nie da o sobie zapomnieć przez długi czas. Gdy zapewne dowiedziałeś się, że wchodzimy w tej książce w odmęty prawa, to czułeś się zdegustowany. Tak, ja też tak się czułam, nie wiedziałam czego się spodziewać, nawet przemknęła mi myśl, że prawnicza paplanina może mi się nie spodobać, ale byłam w ogromnym błędzie. Każde słowo chłonęłam jak gąbka i przewracałam kolejne strony, tylko by dowiedzieć się, co będzie dalej.

Właśnie to jest domeną Mroza, że tworzy historie w sposób przystępny dla zwykłego śmiertelnika i jednocześnie wprowadza go w tajniki danego fachu. Wręcz poczułam się, jakbym to ja była aplikantką w firmie prawniczej. Może tak naprawdę, po przeczytanej historii wcale nie jestem już takim laikiem w dziedzinie prawa? Autor potrafi rozbudzić w czytelniku ciekawość w stosunku do danego gatunku, który przedstawia. Twierdzisz, że nie kręcą Cię kryminały czy thrillery? Nic straconego, rozpocznij poznawanie tego gatunku od powieści Mroza i już z tych gatunków nie wyjdziesz. Gwarantuję Ci to.

Za każdym razem jestem zaskoczona rozwojem wydarzeń, nigdy bym nie pomyślała, że tak historia się zakończy, a może nie zakończy, tylko jest początkiem czegoś innego? To właśnie jest ten talent, gdzie Autor używa rozwiązań, na które ja bym kompletnie nie wpadła.

Co mogę powiedzieć więcej? ZaMROZiłam się na dobre i nawet się z tego cieszę. A Ty czytelniku, nie powinieneś mieć żadnej obiekcji przed sięgnięciem po tę lekturę, bo naprawdę obudzi w Tobie duszę prawnika. Och i zapomniałabym: Zakochałam się w Chyłce… Ups, chyba źle zabrzmiało, ale tak, niezwykle świetnie wykreowana postać. Macie może do niej namiary? Spotkałabym się z nią w jakiejś meksykańskiej knajpce…
Remigiusz Mróz
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Turkusowe szale Mróz Remigiusz
Turkusowe szale
Mróz Remigiusz, 26,18
Zaginięcie. Audiobook Remigiusz Mróz
Zaginięcie. Audiobook
Remigiusz Mróz, 26,18
Ekspozycja (wydanie kieszonkowe) Remigiusz Mróz
Ekspozycja (wydanie kieszonkowe)
Remigiusz Mróz, 11,18
Inwigilacja Remigiusz Mróz
Inwigilacja
Remigiusz Mróz, 29,93
Kasacja. Audiobook Remigiusz Mróz
Kasacja. Audiobook
Remigiusz Mróz, 26,18
W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności Remigiusz Mróz
W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności
Remigiusz Mróz, 29,93
Wieża milczenia Remigiusz Mróz
Wieża milczenia
Remigiusz Mróz, 22,50
Behawiorysta Remigiusz Mróz
Behawiorysta
Remigiusz Mróz, 27,68
Świt, który nie nadejdzie Remigiusz Mróz
Świt, który nie nadejdzie
Remigiusz Mróz, 27,68
Immunitet Remigiusz Mróz
Immunitet
Remigiusz Mróz, 27,68
W cieniu prawa Remigiusz Mróz
W cieniu prawa
Remigiusz Mróz, 27,68
W cieniu prawa Remigiusz Mróz
W cieniu prawa
Remigiusz Mróz, 33,68
Trawers Remigiusz Mróz
Trawers
Remigiusz Mróz, 27,68
Rewizja Remigiusz Mróz
Rewizja
Remigiusz Mróz, 27,68
Parabellum. Tom 3. Głębia osobliwości Remigiusz Mróz
Parabellum. Tom 3. Głębia osobliwości
Remigiusz Mróz, 26,18
Przewieszenie Remigiusz Mróz
Przewieszenie
Remigiusz Mróz, 27,68
Zaginięcie Remigiusz Mróz
Zaginięcie
Remigiusz Mróz, 26,18
Ekspozycja Remigiusz Mróz
Ekspozycja
Remigiusz Mróz, 27,68
Chór zapomnianych głosów Remigiusz Mróz
Chór zapomnianych głosów
Remigiusz Mróz, 29,99
Parabellum. Tom 2. Horyzont zdarzeń Remigiusz Mróz
Parabellum. Tom 2. Horyzont zdarzeń
Remigiusz Mróz, 26,18
Parabellum. Tom 1. Prędkość ucieczki Remigiusz Mróz
Parabellum. Tom 1. Prędkość ucieczki
Remigiusz Mróz, 26,18
Wieża milczenia Remigiusz Mróz
Wieża milczenia
Remigiusz Mróz, 22,50
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 30% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Epideixis!
Ostatnio oglądane
KKasacja
KBaśnie Barda Beedle'a
KInwigilacja
KFantastyczne zwierzęta i jak...
KQuidditch przez wieki
KTu byłem. Tony Halik
KFood Pharmacy
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery