Ruski ekstrem Jak nauczyłem się kochać MoskwęNasza cena: | | 27,92 zł (zawiera rabat 20 %) | |
| | | Cena rynkowa: | 34,90 zł (oszczędzasz 6,98 zł) | | Autor: | | | Wydawnictwo: | Carta blanca | | Rok wydania: | 2010 | | Oprawa: | miękka | | Liczba stron: | 208 | | Format: | | | Numer ISBN: | 978-83-614-4491-6 | | Kod paskowy (EAN): | 9788361444916 | | Dostępność: | pozycja dostępna (ponad 50 egz.) | | Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
 | 12 357 67 27 | (linia czynna w godzinach 9.00–17.00) |
 | 12 356 53 39 | (linia czynna w godzinach 9.00–17.00) |
|
Co byście powiedzieli, gdyby w teatrze w trakcie Jeziora łabędziego ktoś z całych sił krzyczał w słuchawkę swego telefonu? Albo gdyby znajomy poprosił, byście go zwymyślali, a potem opluli, bo to pomoże mu szczęśliwie zaliczyć ważny egzamin? Albo jeśli strażak zapytałby, co dostanie za to, że przystąpi do gaszenia waszego płonącego auta? W Moskwie to normalka ? tak zwany ruski ekstrem. W swoich zabawnych felietonach Boris Reitschuster ? niemiecki dziennikarz mieszkający na stałe w Rosji ? opowiada o troskach i radościach życia w kraju, gdzie pod dostatkiem jest tylko niedostatku. Po dwudziestu latach od upadku komunizmu rosyjska codzienność nadal przypomina ekstremalne doświadczenie. Reitschusterowi udało się dopiero po wielu latach przyswoić zasady tamtejszego savoir-vivre?u. Nie pozdrawia już swoich sąsiadów, by nie patrzyli na niego jak na kosmitę. Nie przepuszcza pieszych na ulicy. Nauczył się chronić samochód przed złodziejami za pomocą kurzej krwi, a za założenie eleganckiego szwu w szpitalu zapłacić kilka dolarów ekstra. Krótko mówiąc: Boris Reitschuster przestał być w końcu mięczakiem. Jest to obowiązkowa lektura dla tych, którzy chcą w Rosji (prze)żyć, a także serdeczny hołd złożony jej wspaniałym mieszkańcom. Ruski ekstrem ma także pozytywne strony: daje przekonanie ? parafrazując Alberta Einsteina ? że wszystko jest względne. Igor, mój fotograf i przyjaciel, to prawdziwy kapłan ruskiego ekstremu. Stał się w Moskwie nauczycielem, objaśniającym mi zawiłości nowej rosyjskiej wizji świata. Ruski ekstrem jest wtedy, gdy się mimo wszystko śmiejesz. Przekupni policjanci? Igor uświadomił mnie, że to błogosławieństwo: - Nigdy nie chciałbym żyć w kraju, w którym można stracić prawo jazdy tylko dlatego, że raz przejechało się na czerwonym świetle. U nas kosztuje to jedynie sto rubli (niecałe trzy euro). Bakszysz ? oto prawdziwa demokracja! |