Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Pina, zrób coś!
Maciejka Mazan
Z książką na wakacje!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Pina, zrób coś!

Pina, zrób coś!

Nasza cena:
19,44 zł (zawiera rabat 35 %)
Pina, zrób coś! - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 29,90 zł (oszczędzasz 10,46 zł)
Autor: 

Maciejka Mazan

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:272
Format:13.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-10-12950-5
Kod paskowy (EAN):9788310129505
Waga:240 g
Dostępność: pozycja dostępna (11 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2017.06.27
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2017.06.27
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.06.27
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.06.27
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.06.27
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Pina, zrób coś! – opis wydawcy

Jacuś objawił się małoletnim odbiorcom w czerwonym świetle reflektora i kłębach sinego dymu, przy wtórze grzmotów. Na widowni po raz pierwszy zrobiło się autentycznie cicho. Wtedy rozległ się upiorny śmiech, wzmocniony pożyczoną kamerą pogłosową. Wynalazek ten, ukryty pod płaszczem Złej Królowej, sprawił, że cyfrowo wygenerowany głos Jacusia stracił ludzkie brzmienie i bardzo kojarzył się z horrorami o opętaniu. Parę co słabszych psychicznie dzieci zaczęło płakać. Reszta siedziała z wniebowziętymi minami i nie odrywała spojrzenia od Jacusia, który przeszedł przez scenę, przewracając oczami o doklejonych rzęsach. Wyglądał jak nawiedzony przez Szatana transwestyta.


Pełna absurdalnego humoru powieść o przygodach pewnego amatorskiego teatru.

Pina, Waltrauta, Weronika, Adrian, Helena, Monia i Jacuś są wręcz stworzeni do występowania przed publicznością, choć zrządzeniem losu na ogół bywa to kapryśna i wymagająca publiczność przedszkolna. Siódemkę przyjaciół różni niemal wszystko, łączy zaś płomienna miłość do sceny… a od pewnego czasu także panika. Przymuszeni bardzo poważnymi okolicznościami bohaterowie próbują bowiem zebrać zawrotną sumę, którą dotąd znali tylko ze słyszenia. Postawieni przed wyborem – czy narazić się na ośmieszenie, czy żyć ze świadomością, że zawiedli – radośnie wybierają ośmieszenie. W końcu śmiech to coś, w czym się specjalizują. Niewiele myśląc, wbrew zdrowemu rozsądkowi (w którym się NIE specjalizują) postanawiają zostać gwiazdami telewizyjnego konkursu talentów...

FacebookTwitter
Pina, zrób coś! - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.02.10
Pina, zrób coś! - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Pina, zrób coś!
Średnia ocena: 4,9 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Maadziuulekx3, data: 11.05.2016 20:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przez całą książkę uśmiech nie schodzi z twarzy

Dzieci marzą o tym, że jak dorosną zostaną lekarzami, prawnikami, policjantami, strażakami, lub aktorami. Z wiekiem te marzenia blakną, zanikają, zostają wyparte z pamięci na rzecz innych potrzeb. Jednak zdarza się w życiu tak, że ten zaplanowany dziecięcy scenariusz spełnia się w późniejszych latach. Sama miałam kiedyś ogromne marzenia. Raz chciałam zostać weterynarzem, później zaś pielęgniarką, a teraz chciałabym zostać pisarką. Te dziecięce marzenia wciąż we mnie jeszcze pozostały.

Pina, Jacuś, Weronika, Adrian, Walka i Monia- różnią się niemal wszystkim. Ale razem tworzą zgraną drużynę. Łączy ich teatr, gra na scenie, odgrywanie rozmaitych scenicznych ról. Świetnie się przy tym bawią, nabierają rozmaitego doświadczenia. Zakładają grupę teatralną, niestety ich jedynymi widzami są dzieci, a ich sceną- przedszkole. W późniejszym czasie okazuje się, że Monia chce odejść z paczki. Jej siostrę czeka amputacja nogi, jedynym ratunkiem jest wyjazd za granicę. Operacja jest bardzo kosztowna, dlatego dziewczyna musi rozstać się z przyjaciółmi i skupić na zebraniu odpowiedniej sumy pieniędzy . Jednak jak na prawdziwych przyjaciół przystało - Pina, Jacuś, Weronika, Adrian i Walka - postanawiają pomóc dziewczynie.

Pina obejmuje stanowisko dyrektora, co rusz wynajduje dla każdego nowe fuchy, często niełatwe. Nie każdemu się one podobają. Powstają zgrzyty, nowe zabawy ,,Co zrobię Pinie, gdy to wszystko się skończy?". Jak myślicie, czy uda się bohaterom zdobyć ogromną sumę pieniędzy? Czy się poddadzą, gdy jakieś zdarzenie ich przerośnie? Musicie przeczytać książkę, by się o tym przekonać.

Potrzebowałam lekkiej, zabawnej lektury, która pozwoliłaby mi zapomnieć o trudnym okresie, który nastał moim życiu. Wiele osób zachwalało książkę ,,Pina, zrób coś'', więc postanowiłam się z nią zapoznać, pewna tego, że oderwie mnie od smutnej, szarej rzeczywistości. I z czystym sumieniem mogę ją polecić. Spełniła wszystkie wymagania, jakie oczekiwałam po tej historii. Na uczelni co chwilę wybuchałam głośnym śmiechem, co nie obyło się od ukradkowych spojrzeń w moją stronę. Nie przejmowałam się tym.

Autorka stworzyła bardzo lekką, pełną humoru historię, przy której nie można się nudzić. Napisana prostym, przystępnym językiem, ze szczyptą zabawnych anegdot, sytuacji, dialogów, które urozmaicają fabułę. Nie jest może wyszukana, i nie zaskoczy niczym nowym, jednak przez grę słów, śmiesznych sytuacji, barwnych bohaterów książka staje się bardziej atrakcyjna, wciąga w swoją historię, sprawia, że na ustach pojawia się szeroki uśmiech.

Powieść czyta się błyskawicznie. Nim czytelnik na dobre wczuje się w historię, już ją niemal kończy. Jeżeli dopada nas jakaś chandra, zły humor, czy nuda ,,Pina, zrób coś'' autorstwa Maciejki Mazan zapewni niezapomniane wrażenia, które wpłyną na nasze postrzeganie świata. Jednak najlepiej książkę czytać w samotności, bo jeżeli przesiadujesz w towarzystwie to wiedz, że nie przestaniesz się śmiać, a inni będą na ciebie dziwnie spoglądać. Gorąco polecam.
Autor: anek7, data: 13.04.2016 09:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Teatr, przyjaźń i wyzwanie

Pina kocha teatr. Swoją pasją zaraża grupę znajomych i wspólnie przygotowują się do udziału w konkursie zespołów amatorskich.
Przygotowanie spektaklu na motywach sztuk Szekspira idzie pełną parą, kiedy jedna z dziewcząt postanawia odejść z zespołu. Monia ma ciężko chorą siostrzyczkę, której grozi amputacja nogi. Istnieje co prawda możliwość leczenia za granicą, ale rodzina nie jest w stanie zebrać potrzebnej kwoty. Monia nie jest w stanie normalnie funkcjonować i dlatego podejmuje decyzję o rezygnacji w przygotowaniach do konkursu.
Na szczęście Monia ma przyjaciół, którzy co prawda nawet w marzeniach nie widzieli takiej góry pieniędzy jaka jest potrzebna na operacje, ale bez namysłu postanawiają pomóc.

Maciejka Mazan znana jest głównie jako tłumaczka fantastyki - przekładała na język polski m.in. książki U. Le Guin, O. Scotta Carda, P.K. Dicka. Tłumaczy również teksty piosenek, jest autorką dwóch książek dla dzieci a w wolnym czasie reżyseruje spektakle muzyczne. Kilka tygodni temu miała premierę jej najnowsza książka pt. "Pina, zrób coś!".

Bohaterowie książki to grupa zwariowanych młodych ludzi, którzy stają przed pierwszym wielkim życiowym problemem. Spontanicznie podejmują decyzję o zbiórce pieniędzy dla chorego dziecka i chyba nie do końca zdają sobie sprawę na co się porywają. Bo niestety od tej chwili będą musieli godzić studia z rozmaitymi innymi zajęciami: chociażby występami w przedszkolach czy udziałem w konkursie talentów. Niektóre zlecenia kłócą się z ich zainteresowaniami czy poczuciem estetyki (jak chociażby wykonywanie muzyki disco polo), ale najważniejszy jest cel i to jemu podporządkowują się bezwarunkowo.

"Pina, zrób coś!" to książka przepełniona humorem słownym i sytuacyjnym, Pina i jej znajomi mają do siebie niesamowity dystans i są niepoprawnymi wręcz optymistami - zadanie którego się podjęli należy do tych z rodzaju niewykonalnych, jednak z uśmiechem na ustach i młodzieńczym zapałem pokonują wszelkie przeszkody. Pokazują, ze jeśli ma się przyjaciół to żadne wyzwanie nie jest straszne.

Serdecznie polecam tę książkę - już po kilku pierwszych kartkach poprawa humoru gwarantowana.
Autor: martarajchel, data: 08.04.2016 11:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pina, zrób coś!

Kiedy przychodzi wiosna zawsze mam ochotę na jakąś lekką, niezobowiązującą lekturę. Szczególnie teraz, kiedy dziwnym trafem za sobą mam szereg biografii i reportaży. Wszystko to kawał dobrej literatury, ale czasem człowiek musi odetchnąć. Nasza Księgarnia wydała właśnie najnowszy tytuł z serii babie lato, którą bardzo lubię, więc nie musiałam daleko szukać. W moje rączki wpadła debiutancka powieść Maciejki Mazan Pina, zrób coś! Autorka debiutowała nią, jeśli chodzi o powieść dla dorosłych, ponieważ na swoim koncie ma już dwie książeczki dla dzieci. Jest cenioną tłumaczką prozy C.S. Lewisa, S. Kinga, G. Davida Robertsa, a także autorką tekstów piosenek musicalowych. Ja przyznaję, że po praz pierwszy usłyszałam o niej w lutym, przy okazji premiery głośniej książki Shantaram.

Lubię debiuty, bo zawsze stanową wielką niewiadomą i niespodziankę. Oczywiście, że czasem również niosą wielkie rozczarowania, ale tak się może stać też w przypadku autora o ugruntowanej pozycji. Ten jedyny w swoim rodzaju dreszczyk emocji odczuwam tylko w przypadku debiutu. Książka Maciejki Mazan bardzo szybko sprawiła, że ten dreszczyk zamienił się w niekontrolowane wybuchy śmiechu i czystą radochę. Naprawdę. Jeśli miałabym wam opisać fabułę tej książki, to większość z was stwierdziłaby, że to nic nadzwyczajnego, bo takich historii było już wiele. I ja się z tym zgodzę. Grupka przyjaciół dowiaduje się o poważnej chorobie kogoś im bliskiego i postanawia ze wszystkich sił zawalczyć. Znacie? Pewnie, że tak. Ale gwarantuję wam, że takiego poczucia humoru nie znacie na pewno. I to pierwszy poważny argument, aby sięgnąć po tę książkę. I uwierzcie mi, mam ich jeszcze kilka…

Pina, która jest narratorką powieści i prowodyrem zaistniałych w czasie późniejszym sytuacji, Waltrauta (tak, nie przejęzyczyłam się), Weronika, Adrian, Helena, Monia I Jacuś to grupka przyjaciół, aktorów-amatorów, którzy pewnego pięknego dnia postanowili, że zrobią sobie teatr. No może nie sobie, a dla siebie. Są przecież stworzeni do publicznych występów. A że do tej pory ta publiczność składała się głównie z przedszkolaków, to taki drobny szczegół. Zresztą wiadomo nie od dziś, że dzieci to najtrudniejsza widownia. Ich trupa, to prawdziwa mozaika charakterów. Czasami aż wrze, ale tym lepiej. Bo młodym narwańcom przyjdzie sprostać nie lada zadaniu. Ktoś bliski potrzebuje dużoooo pieniędzy na operację i nie ma siły! Trzeba te pieniążki zdobyć. A jak? To się wymyśli po drodze.

Sposobów szuka głównie Pina, a po każdym jej pomyśle cała reszta umila sobie czas grając w „co zrobimy Pinie, jak to wszystko się skończy?” Nie ma się zresztą co dziwić, bo dziewczynie nie brakuje wyobraźni i determinacji w dążeniu do celu. Nie zdradzę wam wszystkich szczegółów, ale będziecie mieli okazję uczestniczyć w imprezie na zamku Barbie z disco polo w tle, zajrzeć od kuchni do programu typu talent show, pośpiewać na stypie i pobyć za kulisami konkursu teatralnego. Po drodze czeka was jeszcze szereg problemów komunikacyjnych i innych zawirowań. Niektóre są wręcz absurdalne i tak komiczne, że do dziś nie mogę przejść bez uśmiechu patrząc na książkę.

Ogromnym plusem powieści są bardzo wyraziste postaci. Szczególnie spodobała mi się Walka, silna dziewczyna, zdecydowana zrobić wszystko, aby nie pójść drogą rodziców. Genialnie posługuje się w sytuacjach stresowych gwarą śląską, czym rozczula i rozśmiesza jednocześnie wszystkich dookoła. Wszyscy bohaterowie w tej książce są jacyś. Nawet, jeśli występują tylko epizodycznie, to łatwo coś charakterystycznego o nich powiedzieć. Muszę przyznać, że największy ubaw miałam przy mężczyznach. Jacusiu i dwóch Adrianach. Ale o tym to sami przeczytajcie :)

Ach! Zapomniałabym o jednej z najważniejszych dam tej powieści! Trafia na jej strony dosyć późno, ale pozostawia po sobie mocny ślad. Mowa oczywiście o tajemniczej kotce, która upatrzyła sobie Pinę i bez pardonu rozpanoszyła się w jej życiu. Czy taka diablica to już w dość zagmatwanym życiu przyjaciół nie za wiele? Hihihihihi zobaczymy.
Polecam. Na roześmiany dzień:)
Autor: Iwona_C_, data: 30.03.2016 09:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lekka opowieść o przyjaźni i pomaganiu

Pina, Jacuś, Walka, Weronika, Monia i Adrian – grupa ludzi tak bardzo różniących się od siebie, a jednocześnie tworzących zgraną paczkę. Postanawiają założyć grupę teatralną. Jednak najczęściej występują na przedstawieniach w przedszkolu. Po pewnym czasie okazuje się, że siostra Moni potrzebuje pomocy - kosztownej operacji. Przyjaciele bez dłuższego zastanowienia postanawiają pomóc dziewczynie.

Pina co rusz wymyśla nowe fuchy dla siebie i swoich znajomych. Nie wszystkim się one podobają i powstaje przy okazji nowa zabawa "Co zrobię Pinie, gdy to wszystko się skończy". Czy uda się im wygrać wszystkie nagrody i zebrać potrzebną kwotę? Zakończenie może być naprawdę zaskakujące.

Maciejka Mazan przygotowała dla nas doskonałe antidotum na chandrę i smutek. ...

Pełna recenzja dostępna jest na stronie http://www.czytajac.pl/2016/03/maciejka-mazan-pina-zrob-cos/
Autor: Michał Lipka, data: 23.03.2016 15:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

PINA COLADA

Choć to dopiero jej debiut literacki, ciężko jest powiedzieć, że Maciejka Mazan to nazwisko zupełnie nieznane. Większość czytających powieści prędzej czy później musiała się z nią zetknąć, Maciejka bowiem to znana tłumaczka, która na koncie ma blisko 100 przełożonych książek, a wśród nich znajdują się dzieła tak popularnych twórców, jak Stephen King, James Patterson, Peter Straub, Dean Koontz, Joe Hill, Orson Scott Card czy Ursula Le Guinn. Praca w tym zawodzie dała jej całkiem spore obeznanie ze słowem pisanym i literackim rzemiosłem i wszelkie wyniesione przez nią doświadczenie przelała z bardzo dobrym skutkiem na karty własnej powieści.

Ten teatr amatorski powstał po trosze z potrzeby tak serca, jak i działania, po trosze pod wpływem alkoholu, ale powstał i miał się całkiem dobrze. Pina, Monia, Adrian i reszta ekipy do występów się urodziła, choć woleliby raczej nieco lepszą widownię niż ta przedszkolna, która stanowi najczęstszą grupę wiekową, przed jaką występują. W tym co robią są nieźli, ale czy nadają się do odnoszenia prawdziwych sukcesów? Życie wymusza na nich przekonanie się, jak mogą poradzić sobie na dużej scenie i przed wielką widownią. Kiedy siostrze Moni zaczyna grozić amputacja nogi, a jedyną szansa jest kosztowna operacja, której ZUS nie zamierza refundować, Adrian znajduje sposób by zebrać pieniądze. Talent show. Mnóstwo ludzi, olbrzymia szansa nagłośnienia ich akcji, nadzieja na zdrowie i normalne życie dla nastoletniej dziewczyny. Ale ten medal ma też i drugą stronę – ryzyko śmieszności. Są jednak ważniejsze rzeczy, niż opinia ludzi z Internetu. Jaki będzie jednak wynik ich działań? I jak odebrane zostanie to, co robią?

Tłumaczka jako pisarka? Dlaczego nie! Maciejce Mazan zmiana stanowiska wyszła całkiem nieźle, a jej debiutancką powieść czyta się z prawdziwa przyjemnością. Przygody Piny i jej towarzyszy są książką dość prostą, jednak napisaną z takim humorem (czasem satyrycznym, czasem czarnym – zawsze uroczym), że trudno jest nie dać się jej uwieść. Lekka i optymistyczna, choć bardziej przeznaczona dla kobiet, nadaje się właściwie dla każdego. Styl Mazanki jest prosty, przyjemny i szybki w odbiorze, pasujący do treści. I do tych szalonych, zabawnych bohaterów, którzy stają do walki z niesprawiedliwością. Ciężki się z nimi nie zgodzić, trudno im także nie ulec. I równie trudno byłoby nie polecić.

Dlatego też zachęcam Was do spotkania z Piną i jej ekipą i spędzenia w ich towarzystwie kilku przyjemnych dni.
Autor: Paula Klich, data: 21.03.2016 08:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Znakomita rozrywka

Maciejkę Mazan, do chwili obecnej, miałam tylko za tłumaczkę. Zapamiętałam sobie jej nazwisko, bo przede wszystkim spodobało mi się jej imię - wydawało mi się dziwnie fascynujące nosić imię jak roślina, która tak oszałamiająco pachnie. Gdy więc zobaczyłam, że tłumaczka debiutuje jako powieściopisarka dla dorosłych (ma już na swoim koncie dwie książeczki dla młodszych czytelników), poczułam, że muszę poznać ten utwór. Znaczenie miał tutaj również fakt, że ukazał się on w serii „Babie lato” Naszej Księgarni, a cykl ten jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, zapewniając ciepłe, zabawne powieści z przesłaniem. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że „Pina...” w serię tę wpisuje się idealnie.

Zaczynając lekturę powieści Maciejki Mazan zarezerwujcie sobie więcej czasu, bo gwarantuję, że nie będziecie mogli się od niej oderwać. Poczucie humoru, jakie na karty książki przelała autorka, podbije Was od razu i będziecie żałować, tak jak ja żałowałam, że ta opowieść jest taka krótka. Wybitny efekt komiczny Mazan osiągnęła, kreując grono przyjaciół, których różni właściwie wszystko, za to łączy sarkastyczne podejście do siebie nawzajem. Szczególnie zapadający w pamięć są Jacuś i Walka, czy może to, jak czytelnik ich sobie wyobrazi, ale reszta też jest niczego sobie. Ich perypetie na obranej ścieżce „kariery” wzbudziły mój niekłamany entuzjazm i szczery zachwyt – ubawiłam się przy nich do łez. Bo też i pisarka postanowiła zafundować swoim bohaterom przygody w duchu jednego z praw Murphy’ego: jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie. I choć im w trakcie takich sytuacji na pewno nie było do śmiechu, to czytelnikowi i owszem. Autorka wprowadziła także do fabuły postać kotki z charakterem i trzeba przyznać, że zwierzak na dłuższą chwilę zdominował całą akcję. Wszystko to razem złożyło się na kolorową, zabawną fabułę, którą na pewno będziecie ciepło wspominać.

Biorąc pod uwagę zdanie, która Maciejka Mazan napisała sama o sobie, oraz podziękowania, jakie złożyła, należałoby przypuszczać, że sama jest członkinią jakiegoś zespołu artystycznego – i z tego, co doczytałam, w wolnych chwilach zajmuje się reżyserowaniem spektakli muzycznych (coś jak Pina). Ciekawa więc jestem, czy stworzone przez nią postaci mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości i czy opisane wydarzenia (lub ich elementy) są podobne do prawdziwych. Bardzo intrygująca kwestia...

„Pina, zrób coś!” to prawdziwie urzekająca historia, którą Maciejka Mazan kupiła mnie całkowicie. Jej jedyną wadą jest tylko to, że jest zwyczajnie za krótka. Najbardziej bym chciała, żeby powstał dalszy ciąg przygód zespołu Piny, Walki, Jacusia i reszty. Trzymam za to mocno kciuki. A Wy nie zwlekajcie z lekturą, jeśli macie ochotę na dobrą zabawę i solidną dawkę rozrywki.
Autor: Dama Karo, data: 17.03.2016 23:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Śmiałam się w głos!

Teatr, to miejsce, które tętni pozytywną energią, przenosi do innego świata i ma w sobie niesamowitą magię. Doskonale wie o tym grupka śpiewająco-grająco-zwariowanych przyjaciół. Pina i pozostali aktorzy-amatorzy postanawiają podbić świat swoim talentem, by zebrać pieniądze na operację bliskiej im osoby. Może to nie brzmi jak opowieść porywająca od pierwszych stron, ale na pierwszy rzut oka banalna fabuła kryje mnóstwo niespodzianek i przede wszystkim gigantyczne pokłady humoru, a przy tym wiele opowiada o teatrze i świecie artystów.

Komedia z przesłaniem – tym dla mnie jest ta książka. Z jednej strony śmiałam się w głos (co przy książkach zdarza mi się rzadko), a z drugiej strony parę razy musiałam się oderwać od lektury i przetrawić to, co przeczytałam. Pod warstwą humoru jest bowiem skrytych parę istotnych przesłań... Nie da się ukryć, że nasze postępowanie i jego skuteczność w dużej mierze zależą od motywacji – książka jest pewnym dowodem na to, że „dla chcącego – nic trudnego”, jednak wszystko wymaga poświęceń i pełnego zaangażowania.


Zwykle narracja pierwszoosobowa działa mi na nerwy, jednak tutaj muszę ją uznać za atut. Tytułowa bohaterka – Pina, ma w sobie bowiem tyle ciepła, ironii i inteligencji, że pokochałam ją po pierwszych paru zdaniach. Dziewczyna jest jedną z tych osób, które potrafią na rzeczywistość spojrzeć z przymrużeniem oka i pokazać świat z weselszej strony.


Były plusy, czas ujawnić parę maleńkich minusów. W książce zabrakło mi nieco bardziej skomplikowanej fabuły i szczegółów, ale na szczęście zupełnie nie o to w tej książce chodzi. To nie jest kryminał, który ma nas zaskakiwać na każdym kroku. Pina, zrób coś to po prostu przyjemna historia, która mogła wydarzyć się naprawdę i to jest w niej właśnie piękne. Chciałabym jednak odnaleźć nieco więcej wiedzy o teatrze i świecie artystów, który jest dla mnie czymś zupełnie obcym.


Pina, zrób coś to wyjątkowo udany debiut literacki. Maciejkę Mazan z marszu pokochałam za lekkie pióro, zwariowane porównania, dopracowane postacie, humor (zarówno słowny jak i sytuacyjny) jak i za ciekawą fabułę. Jest mi smutno, że książka skończyła się tak szybko, gdyż zdążyłam się mocno zaprzyjaźnić z tymi szalonymi ludźmi. Właśnie takiej lektury mi było trzeba – odprężającej i zabawnej do bólu! Polecam Wam ją z całego serca jako miły przerywnik od szarej (i niestety nieco smutnej) rzeczywistości.
Maciejka Mazan
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Bajkoterapia w przedszkolu Bajki terapeutyczne Mazan Maciejka
Bajkoterapia w przedszkolu Bajki terapeutyczne
Mazan Maciejka, 29,75
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na wybrane pozycje Wydawnictwa Lingea!
Ostatnio oglądane
KPina, zrób coś!
KWanda. Opowieść o sile życia...
KLokatorka
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KCzarne narcyzy
KZapisane w wodzie
KOpowieść podręcznej
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 42
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery