Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Jak gdybyś tańczyła
Diane Chamberlain
Gorące premiery lata!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Jak gdybyś tańczyła

Jak gdybyś tańczyła

Nasza cena:
25,94 zł (zawiera rabat 35 %)
Jak gdybyś tańczyła - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 13,96 zł)
Autor: 

Diane Chamberlain

Wydawnictwo: Prószyński
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:504
Format:13.0x20.0 cm
Numer ISBN:978-83-8097-034-2
Kod paskowy (EAN):9788380970342
Waga:418 g
Dostępność: pozycja dostępna (84 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Jak gdybyś tańczyła – opis wydawcy

Czy kłamstwo jest lepsze od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą?

Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem. Czy pokocha maleństwo, którego nie urodziła? Czy będzie dobrą matką? Uświadamia sobie, że prawdziwa rodzina powinna być zbudowana na prawdzie. Dwadzieścia lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła ukochanego ojca. Nigdy nie wybaczyła bliskim kłamstw, jakimi ją karmili. Odeszła z domu i przed światem udawała sierotę. Teraz musi wyznać mężowi, że jej matka wcale nie umarła na raka, a jej krewni wciąż mieszkają w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej. Co więcej, Molly ma dwie matki – adopcyjną i biologiczną. I obie nigdy o niej nie zapomniały. Molly boi się teraz, że wyznanie prawdy przekreśli jej największe marzenie, by zostać matką, i zrujnuje jej małżeństwo. Skoro pragnie być dobrą mamą, musi jednak znaleźć sposób, by pogodzić się ze swoją przeszłością i uwierzyć w przyszłość.

Diane Chamberlain w swojej pełnej empatii, poruszającej i intrygującej powieści odkrywa przed czytelnikiem najgłębsze zakamarki ludzkiego serca, przypomina o tym, jak złożonym i kruchym tworem jest rodzina i jak bardzo zawikłane i niszczące może być kłamstwo.

FacebookTwitter
Jak gdybyś tańczyła - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.12.09
Jak gdybyś tańczyła - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Jak gdybyś tańczyła
Średnia ocena: 4,6 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: licencja-na-czytanie.blogspot.com, data: 11.06.2017 17:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Poruszająca książka o rodzinie

Chamberlain znów podjęła się trudnego tematu, właściwie dwóch. Adopcji oraz choroby bliskiej osoby, jej straty. Nigdy nie miałam do czynienia z osobami, które są adoptowane bądź adoptowały dziecko. Domyślam się jednak, że chociaż kocha się takie dziecko i wychowuje jak swoje, to często mogą pojawiać się problemy. Zwłaszcza, gdy biologiczna matka jest znana i pojawia się w życiu dziecka. Autorka ukazała dylematy takiej rodziny. Z jednej strony wielką miłość i troskę, z drugiej lęk adopcyjnej matki o bycie mniej kochaną niż rodzicielka. Pobłażać pociesze, by była wiecznie zadowolona i faworyzowana, by nie czuła się gorsza, czy jednak wychowywać w zgodzie z własnymi poglądami dla jej dobra? Powieść naładowana jest jeszcze większymi emocjami, gdyż Molly przeżywa śmierć ojca, z którym była blisko związana. Dorastała z wiedzą, iż jej ojciec cierpi na stwardnienie rozsiane. Od kiedy tylko sięgała pamięcią, jeździł na wózku. Wraz z upływem czasu choroba postępowała, zabierając mu zdolność poruszania rękami, pogarszając wzrok. Nie była jednak gotowa na jego śmierć, o którą obwiniała swoją adopcyjną matkę. Jego odejście było niczym punkt zapalny w jej życiu. Uciekła od bliskich, nie mogąc pogodzić się z tym, iż nie okazują należnego smutku, że okłamują ją. Tymczasem sama budowała swoje nowe życie na kłamstwie…

W powieści poruszane są naprawdę ważne i ciężkie wątki, jednak całość nie przytłacza, nie przygnębia, nie ma się poczucia, jakby zawisły nad tobą ciemne chmury. Jak gdybyś tańczyła to nie tylko dylematy, ale również historia o miłości i poszukiwaniu szczęścia, dzieleniu się uśmiechem. W retrospekcjach, które są przytaczane, widziałam jak Molly stara się uprzyjemnić życie choremu ojcu, wywołać radość i śmiech. Jej rodzice kochali ją i każde na swój sposób to okazywało.

Jak gdybyś tańczyła to poruszająca historia o tym, jak wielką siłą destrukcyjną ma kłamstwo, jak wiele serca i troski trzeba włożyć w szczęście rodziny. To również opowieść o wybaczaniu i dojrzewaniu, gdyż nigdy nie jesteśmy za starzy, aby nauczyć się nowych rzeczy. Jak zawsze Diane Chamberlain stanęła na wysokości zadania, nie zawiodłam się na lekturze.
Autor: antonia0@op.pl, data: 07.05.2017 20:37, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

wybaczenie

Sięgając po książkę „Jak gdybyś tańczyła” Diane Chamberlain miałam z tyłu głowy myśl – znowu ona? Przecież już nic nowego nie wymyśli. Przecież była i zdrada, i dzieci, i huragany i inne troski tego świata. Po skończeniu tej powieści znowu muszę przyznać – Diane Chamberlain rządzi. Jak ona to robi że ciągle mnie zaskakuje? Tym razem główną bohaterką jest Molly. Kobieta tuż przed czterdziestką, z dobrą pracą, z kochającym mężem, z ładnym domem. Brakuje jej tylko dziecka. Starają się wraz z Aidanem o adopcję, Molly wraca pamięcią do zdarzeń sprzed dwudziestu lat. Wtedy to mieszkała wraz z ojcem i dwiema matkami – biologiczną i adopcyjną w miejscowości Morrison Ridge i tego lata straciła tatę. Był chory na stwardnienie rozsiane ale Molly obwiniała matkę, Norę o niedopilnowanie obowiązków. To było lato, kiedy dziewczyna dorosła i tak zatraciła się w nienawiści do rodziny że postanowiła wyjechać i zacząć żyć z dala od domu. Czy tak było naprawdę czy to wyrzuty sumienia nie pozwoliły jej wyjaśnić wszystkiego razem z najbliższymi? Molly musi wybaczyć – rodzinie ale przede wszystkim sobie aby przejść dalej, starać się o dziecko, żyć. Pięknie opowiedziana historia Molly z dwóch perspektyw – tej młodej, pełnej ideałów dziewczyny i kobiety, która musi spotkać się z rodziną, aby zakończyć pewien rozdział. Genialna książka. Absolutnie polecam.
Autor: booksofmeworld, data: 07.02.2017 12:36, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Jak gdybyś tańczyła"

Od niedawna dopiero zaczęłam czytać powieści Chamberlain i może jeszcze nie mam jakiegoś wielkiego zarysu odnośnie jej powieści, bo przecież tyle już ich napisała, a ja mam za sobą, o ile się nie mylę, ze cztery. Zauważyłam jednak, że jedne z jej książek są tak dobre, że od samego początku nie można się od nich oderwać, inne nie są tak ciekawe, jak mogłoby się wydawać, a jeszcze inne rozkręcają się dopiero na końcu.
Molly wychowała się w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej, gdzie otoczona była tylko swoją rodziną, pięknymi widokami i lasem. Dziewczyna ma dwie matki, biologiczną i adopcyjną, ojca, który choruje na stwardnienie rozsiane i wydaje jej się, że tak będzie zawsze. Niestety pewnego dnia jej ojciec odchodzi, a Molly oskarża swoją adopcyjną matkę, że do zabiła. Po tym odcina się od całej swojej rodziny, przestaje się odzywać do nich, w końcu zakłada własną rodzinę, lecz życie jej nie rozpieszcza. Po tym, jak poroniła musiała przejść zabieg, po którym nie może mieć dzieci i jedyne co pozostaje Molly i jej mężowi to adopcja. Niestety demony przeszłości dopadają wreszcie Molly i będzie się musiała z nimi zmierzyć.

Niestety ciężko mi było zainteresować się na początku całą tą historią. Trochę mnie denerwowało trochę te ciągłe skoki w czasie, ponieważ powieść toczy się dwutorowo, a autorka opisuje dzieciństwo Molly oraz jej dorosłe życie. Więcej było rozdziałów dotyczących dzieciństwa dziewczyny, pewnie dlatego, że w późniejszym czasie miały one posłużyć jako opowiadana mężowi historia jej życia, ale to właśnie te rozdziały bardziej mnie zaciekawiły. Kiedy wreszcie przyzwyczaiłam się do tych przeskoków bardziej poczułam się zainteresowana tym, co wydarzyło się w dzieciństwie Molly, niż to, jak się układa jej dorosłe życie i próby adoptowania dziecka.

Jak gdybyś tańczyła to książka poruszająca ważne tematy. Zaczynając od stwardnienia rozsianego i tego z czym muszą się zmagać osoby chore, a także ich bliscy oraz eutanazji. Nie wyobrażam sobie podjęcia decyzji związanej z uśmierceniem kogoś żeby zaoszczędzić mu bólu, wydaje się to czymś normalnym, ale podjęcie przez najbliższych takiej decyzji nie wydaje się niczym prostym. Autorka również opisuje etapy jakie należy przejść, aby adoptować dziecko. Cała powieść przesycona jest trudnymi tematami, momentami można się poczuć odrobinę przytłoczonym.

Ta powieść Chamberlain należy do trzeciej grupy, którą wcześniej opisywałam. Owszem, wciągnęłam się po jakimś czasie i byłam naprawdę zainteresowana dzieciństwem głównej bohaterki, ale tak naprawdę najwięcej działo się pod koniec powieści. Już na samym początku książki Chamberlain zdradziła, że Molly uważa, iż to jej matka zabiła jej ojca, ale tak naprawdę trzeba było czekać prawie do ostatnich stron żeby to wszystko zostało wyjaśnione tak, jak należy, co właściwie wzmagało zainteresowanie dalszym czytaniem.

Może Jak gdybyś tańczyła nie powaliła mnie na kolana, ale było w niej coś, co sprawiało, że chciało się poznać losy wszystkich bohaterów. Naprawdę dużo się w książce dzieje i jak już się przebrnie przez początek, który mnie osobiście trochę nudził, to później już jest tylko lepiej.
Autor: Books Hunter, data: 25.01.2017 11:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna

Bardzo lubię powieści tej autorki. Niesamowicie mnie wciągają i każda z nich niesie ze sobą pewne mądrości, nad którymi rozmyślam po zakończeniu lektury. A najlepsze jest to, że każda jest wyjątkowa. I nie spotkałam się jeszcze z jakimś jej tytułem, który by mi się nie spodobał, a to już coś znaczy. Przynajmniej dla mnie.

"Jak gdybyś tańczyła" to dwie historie jednej bohaterki. Jedna toczy się w przeszłości, Molly jest nastolatką, która nie ma łatwego życia, ale jednocześnie jej życie jest szczęśliwe. Dziewczyna radzi sobie z problemami dojrzewania i żyje, jakby pod kloszem - ochroną rodziny. Wielu rzeczy nie jest świadoma, ale może to i lepiej, bo jako czternastolatka czerpie z dzieciństwa to co najlepsze, nie mącąc sobie umysłu. Niestety pod wpływem pewnych osób, traci na swojej dziecinności i niewinności, która powinna jeszcze trwać. Nastoletnia Molly bardzo kocha swojego tatę, ich relacja jest wręcz bajkowa, bardzo mi się podoba. Jest taka szczerość w tym wszystkim, oddanie i moc miłości - coś pięknego. Szkoda tylko, że jest też pewien smutek, który ciąży nie tylko na ich relacji, ale na całej rodzinie... A przede wszystkim na ojcu Molly, który nie może sobie poradzić ze śmiertelną chorobą, z którą i tak dzielnie sobie radzi.

Druga historia, toczy się w rzeczywistości na bieżąco. Dorosła Molly wraz ze swoim mężem pragnie mieć dziecko. Niestety nie mogą mieć go w sposób naturalny, dlatego też postanawiają postawić na adopcję otwartą. Poznajemy Molly zupełnie z innej strony. Kobieta ukrywa przed swoim mężem swoją przeszłość, w której wydarzyło się coś okropnego, a o czym sam czytelnik dowiaduje się z biegiem fabuły. I chociaż można się powoli domyślać o co chodzi, to i tak koniec końców jest zasmucony finałem...

Autorka świetnie pokazała nam, jaka okropna jest choroba wyniszczająca krok po kroku człowieka i jego człowieczeństwo. A jest nią stwardnienie rozsiane. Okropne cholerstwo, którego nie da się wyleczyć, a i żyć z tym naprawdę ciężko. Wzruszyłam się niejeden raz, kiedy pewne momenty były wprost nie do opanowania łez. Autorka wie, jak wzruszyć czytelnika. Zwłaszcza jeśli ten miał doświadczenie z daną sytuacją. Kolejny motyw to adopcja i problemy z jej, że tak powiem - sfinalizowaniem. Chamberlaine zgrabnie pokazuje nam jej trudy, ale również te słodkie i ważne momenty.

W książce tej jest wiele ciepła, ale i smutku. Główni bohaterowie są prawie namacalni... Autorka bardzo fajnie ich wykreowała i muszę przyznać, że każda z postaci mi się podobała. "Jak gdybyś tańczyła", to powieść emocjonująca... mówi nam o sile miłości, sile przetrwania, ważnych wyborach, żalach, stracie, dokonywaniu ważnych wyborów, przebaczeniu... Mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Najlepiej będzie, jeśli sami sięgniecie po nią i przekonacie się na własnej skórze. Ja gorąco Wam polecam lekturę "Jak gdybyś tańczyła", jest naprawdę wspaniała.

sol-shadowhunter.blogspot.com
Autor: anetka, data: 09.01.2017 11:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jedna z lepszych książek autorki

Diane Chamberlain powraca z nową powieścią i po raz kolejny stawia czytelnika pod ścianą zadając niełatwe pytania.

Molly miała dzieciństwo nieco inne niż swoi rówieśnicy. Była kochana, szczęśliwa, rozpieszczana, uczona szacunku do pracy i pieniędzy – i miała dwie mamy: biologiczną i adopcyjną. Powiecie nic dziwnego? Być może, jednak rzadko kiedy zdarza się, że te kobiety żyją obok siebie każdego dnia dzieląc się uwagą i miłością małej dziewczynki.

Molly nigdy nie uważała tego za nic złego czy nadzwyczajnego, dopóki, jako nastolatka, nie zaczęła się nad tym bardziej zastanawiać. Szczególnie, po kilku sugestiach swojej koleżanki…

Jednak to inne wydarzenie sprawi, że jej świat się zawali – śmierć ukochanego ojca.

Ukochana córeczka tatusia. W niczym nie przeszkadzało jej to, że ojciec jest niepełnosprawny. Była jeszcze za młoda, żeby zrozumieć, że choroba postępuje i jej ojciec może całkowicie stracić sprawność. Wymyślała różne aktywności, tylko, aby z nim być. Dlatego, gdy niespodziewanie wchodzi do domu i widzi w sypialni ojca, z którym jeszcze przed godzinami żartowała, matkę, która ze spokojem tłumaczy, że jej tatuś odszedł, wpada w szał. Jest przekonana, że nie była to śmierć natura, że pomogła mu w tym mama – jednak nikt nie bierze jej słów na poważnie. Czuje się zdradzona i odchodzi całkowicie odcinając się od swojej rodziny.

Teraz jest dorosła i rozważa otwartą aborcję. Choć jest sceptycznie nastawiona, to zgadza się, wiedząc, że jest to jej jedyna opcja na spełnienia marzenia o macierzyństwie. Jednak, aby zacząć coś nowego, trzeba zamknąć stare rozdziały. Więc może na początek przyznać się mężowi, że jej rodzina żyje? Wliczając w to obydwie matki…

Zawsze uważałam, że adopcja to piękny dar. To szansa, aby podzielić się swoją miłością z małym człowiekiem, któremu jej zabrakło. A otwarta adopcja? To dopiero jest wyzwanie.

Potraficie sobie wyobrazić “dzielenie się” dzieckiem między dwie matki, dwie rodziny? A co, jeśli tamtą polubi bardziej? A jeśli będzie chciała odzyskać dziecko? Molly jest pełna wątpliwości, co do tej formy, mimo, że przez lata sama nie widziała w tym zupełnie nic złego.

Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia o czymś takim jak “otwarta adopcja” przed czytaniem tej książki. Co o tym myślę? Nie jestem pewna, czy potrafiłabym się na to zdobyć. To nie może być proste. To wyzwanie, ogromne wyzwanie, które prawdopodobnie by mnie przewyższyło.

“Jak gdybyś tańczyła” stawia sporo interesujących pytań. O wybaczenie, o sens cierpienia choroby, odejście bliskich czy właśnie o szeroko rozumiane macierzyństwo.Wszystkie książki autorki niosą ze sobą refleksje i każą na chwilę przystanąć, nie inaczej więc jest z tą.

Z książkami Diane Chamberlain jest jeszcze jeden kłopot – naprawdę ciężko mi określić, która z nich podoba mi się najbardziej. Za każdym razem, gdy pojawia się nowa powieść, jestem nią zachwycona i polecam ją każdemu, kogo spotkam. Autorka mocno trzyma poziom i przyzwyczaiła czytelników, że nie spotkamy u niej niedociągnięć czy historii, które tracą na autentyczności. Czytając, skupiasz się na bohaterach, ich życiu i nigdy nie potraktowałam tego jak kolejnej bajki wyssanej z palca. To historie, które naprawdę mogłyby się zdarzyć bądź zdarzają, choć nie mamy o tym pojęcia.

Jedna z najlepszych książek!
Autor: Bookendorfina, data: 09.01.2017 08:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Natura miłości rodzicielskiej

"...popędziłam główną drogą, przed siebie, wciąż przed siebie, byle dalej od tych ludzi, od wszystkich, których znałam - i których kochałam - dopóki nie zyskałam całkowitej pewności, że już nic nas z powrotem nie połączy."

Niezwykle wzruszająca i ciepła powieść, mocno nasycona emocjami, z ogromną przyjemnością zagłębiamy się w nią. Towarzyszymy głównej bohaterce podczas trudnego oczyszczania przeszłości z bolesnych wspomnień, zdobywania wiedzy na temat własnej tożsamości, silnego pragnienia rozpoczęcia nowego etapu życia w spokoju, spełnieniu i radosnej gotowości do ofiarowania miłości nowemu członkowi rodziny. Decyzja o adopcji wywołuje mnóstwo obaw, czy jest się dostatecznie dojrzałym, odpowiednio przygotowanym, albo wystarczająco dobrym, aby zaopiekować się dzieckiem. W tym naturalnym procesie upewniania się co do swojej wartości, z pewnością nie pomagają skrywane tajemnice, chronione sekrety, poczucie krzywdy, wyrzuty sumienia czy zerwane na kilkanaście lat więzi z bliskimi. Przyjmując do domu i serca dziecko, powstaje wewnętrzna potrzeba uporządkowania dotychczasowych spraw, pogodzenia się z tym co nieodwracalne, odrzucenia negatywnych emocji związanych z obciążającymi psychikę echami wydarzeń sprzed wielu lat. Bo czyż oferując komuś miłość nie powinniśmy postępować w zgodzie z jej przekonaniami i tanecznym rytmem uczuć?

Molly, specjalistka od prawa rodzinnego, i jej mąż Aidan, zajmujący się prawem imigracyjnym, oboje tuż przed czterdziestką, po utracie własnego biologicznego dziecka czują wypełniającą ich wielką pustkę, zgłaszają się do programu adopcji otwartej, która umożliwi im zostanie rodzicami. Jednak kobieta ma duże wątpliwości, czy faktycznie dobrze robi chowając głęboko w tajemnicy okoliczności, w jakich straciła rodziców. Stopniowo uświadamia sobie, że prawdziwego uczucia i bliskości nie można budować na kłamstwie, niedomówieniach i pozorach. Zagłębiając się w przeszłość poszukuje prawdy, zrozumienia, akceptacji, pojednania i ukojenia. Czy uda się jej uporać z wrażeniem bycia oszukaną, z silnym gniewem, z potężnym lękiem przed zmierzeniem się z dawnym dramatycznym fragmentem życia? Jak bardzo zmieni nastawienie do tego, co kiedyś wywołało u niej traumatyczne przeżycia? Czy będzie potrafiła przebaczyć i jednocześnie poprosić o przebaczenie bliskie jej sercu osoby? Dlaczego powrót po dwudziestu latach do miasteczka Morrison Ridge staje się sprawdzianem jej charakteru i determinacji?

Diane Chamberlain zapewnia czytelnikowi wiele godzin wspaniałego oddawania się lekturze, prowadzi nas w przekonywującym stylu, z wyraziście wykreowanymi postaciami, wciągającą fabułą i niesamowitym klimatem. Porusza istotne zagadnienia odnoszące się do adopcji, znaczenia własnego dziedzictwa, natury miłości rodzicielskiej. Ale również mierzenia się z niepełnosprawnością, nie tylko osoby chorej, lecz także członków jego rodziny, godnością i możliwością odejścia na własnych warunkach. Z ogromnym wyczuciem, dużą wrażliwością, pełnym koszykiem emocji i inspiracjami do refleksji. Dwutorowo prowadzony scenariusz zdarzeń, zazębianie się przeszłości z teraźniejszością, interesujące wątki, prawda ukazana z różnych perspektyw, zaskakujące obroty spraw, to sprawia, że powieść pochłania się podczas jednego spotkania, nie można się od niej oderwać dopóki wszystkie aspekty nie złożą się w całość, osiągając mocno satysfakcjonujące zakończenie. Jedna z lepszych powieści tej autorki, jakie dotąd poznałam, zdecydowanie warto uwzględnić ją w planach czytelniczych.

bookendorfina.pl
Autor: Elenkaa_, data: 03.01.2017 19:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bolesna historia o trudnych wyborach

Nie jest tajemnicą, że jestem wielką fanką Diane Chamberlain, a ta książka to tylko jeden z wielu przykładów, dlaczego. Zawsze są w nich poruszane bardzo trudne tematy, często wywołujące problemy psychiczne, a na pewno emocjonalne. Takie dramaty naprawdę poruszają każdego czytelnika.

Molly i Aiden to wzorowe małżeństwo przed czterdziestką, które marzy o dzieciach, jednak nie może mieć swoich. Nie jest to jednak dla nich problem nie do przeskoczenia i szybko decydują się na otwartą adopcję. Para bardzo się kocha, ufa sobie i jest prawie idealna... No własnie - prawie. Molly od lat skrywa mroczny rodzinny sekret, którym nie podzieliła się nawet ze swoją drugą połówką. Niestety, gdy wraz z mężem starają się o adopcję, kobieta ma coraz większe obawy, że jakimś cudem prawda wyjdzie na jaw. Bohaterka coraz bardziej boi się również otwartej adopcji, bo sama w dzieciństwie miała dwie matki - biologiczną i adopcyjną i martwi się, jak to wpłynie na dziecko, które weźmie pod swoją opiekę. Kobieta boi się o swoje miejsce w życiu dziecka, musi jednak zmierzyć się z przeszłością, aby uzyskać spokój.

Aby dowiedzieć się, co Molly ukrywa przed mężem i całym światem, musimy cofnąć się w czasie do lata 1990 roku w Karolinie Północnej, do małego, idyllicznego miasteczka Morrisons Ridge, gdzie nasza bohaterka dorastała i gdzie spotkała ją największa tragedia w życiu. Poznajemy jej ojca Grahama, chorego na stwardnienie rozsiane, z którym łączą ją bardzo silne więzi oraz dwie matki - Norę i Amalię. Jakie wydarzenia spowodowały, że Molly tak bardzo zdystansowała się od przeszłości i zbudowała mur tajemnic i kłamstw całkowicie odcinając się od rodziny?
Głównym uczuciem towarzyszącym mi w trakcie poznawania tej powieści była ciekawość. Nie mogłam doczekać się rozwiązania zagadki i bardzo chciałam w końcu poznać prawdę. Co takiego strasznego wydarzyło się w tej prawie idealnej rodzinie, którą poznajemy dzięki retrospekcjom do 1990 roku? Młoda Molly przedstawia obraz bardzo szczęśliwej rodziny, pomimo choroby jej ojca, a jednak musiało zdarzyć się coś okrutnego, że dziewczyna zdecydowała nie utrzymywać kontaktów ani z rodzicami, ani z dalszą rodziną. Jej oficjalna wersja to śmierć obojga rodziców. Obojga... no właśnie, a co z drugą matką, o której nigdy nikomu nie opowiadała? Historia przeplata się bezbłędnie między nastoletnią, a dorosłą Molly. Dodam, że jest to styl, który autorce wychodzi znakomicie, a także styl, który uwielbiam. Jest to historia, która zajmuje się wieloma kwestiami: przejściem z wieku dziecinnego w nastoletni i związanymi z tym decyzjami, walką z nieuleczalną chorobą, godnością, śmiercią i tajemnicami. Rzuca również światło na otwartą adopcję, która bardzo różni się od zamkniętej. Przy tej pierwszej, dziecko może utrzymywać kontakty ze swoją biologiczną matką, co często prowadzi do wielu problemów emocjonalnych z różnych stron. Książka jest naładowana emocjami, które biją z każdej strony. Nie tylko problem adopcji jest w tej książce ważny, ale również uczucia ludzi przykutych do wózka i mogących poruszyć jedynie głową. Podobny wątek został poruszony w książce "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes, więc jeżeli podobała się komuś tamta książka, ta również powinna wywołać podobne odczucia.

Powieść "Jak gdybyś tańczyła" to kolejna świetna książka w dorobku Diane Chamberlain, która porusza i zmusza do zastanowienia się nad wieloma sprawami. Dramaty wykreowane przez autorkę dotykają setki tysięcy osób, dlatego są tak wartościowe i realistyczne. Każda z nich jest wyjątkowa i warta poznania.
Klienci, którzy kupili Jak gdybyś tańczyła, wybrali również:
Dziewczyna, którą kochałeś Jojo Moyes
Dziewczyna, którą kochałeś
Jojo Moyes, 25,94
W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności Remigiusz Mróz
W kręgach władzy. Tom 1. Wotum nieufności
Remigiusz Mróz, 25,94
Koncert cudzych życzeń Izabella Frączyk
Koncert cudzych życzeń
Izabella Frączyk, 22,75
Willow Virginia C. Andrews
Willow
Virginia C. Andrews, 23,40
Sto milionów dolarów Lee Child
Sto milionów dolarów
Lee Child, 22,69
Karuzela Agnieszka Lis
Karuzela
Agnieszka Lis, 23,99
Ścieżki nadziei Richard Paul Evans
Ścieżki nadziei
Richard Paul Evans, 20,94
Kobiety wzdychają częściej Agata Przybyłek
Kobiety wzdychają częściej
Agata Przybyłek, 22,69
Sezon na cuda Magdalena Kordel
Sezon na cuda
Magdalena Kordel, 22,69
Już mnie nie oszukasz Harlan Coben
Już mnie nie oszukasz
Harlan Coben, 22,69
Przemytnik Clive Cussler, Justin Scott
Przemytnik
Clive Cussler, Justin Scott, 25,68
W plątaninie uczuć Gabriela Gargaś
W plątaninie uczuć
Gabriela Gargaś, 23,99
Właśnie dziś, właśnie teraz Karolina Wilczyńska
Właśnie dziś, właśnie teraz
Karolina Wilczyńska, 23,99
Anioł do wynajęcia Magdalena Kordel
Anioł do wynajęcia
Magdalena Kordel, 22,69
Kolejny rozdział Agata Kołakowska
Kolejny rozdział
Agata Kołakowska, 22,75
Światło między oceanami (edycja filmowa) M.L. Stedman
Światło między oceanami (edycja filmowa)
M.L. Stedman, 23,99
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Od deski do deski!
Ostatnio oglądane
KJak gdybyś tańczyła
KMacierewicz i jego tajemnice
KLem. Życie nie z tej ziemi
KPrzewodnik wędrowca. Sztuka ...
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KCzarna Madonna
KWe wspólnym rytmie
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 50
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery