Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Ms. Manwhore
Katy Evans
Lato z tanimi książkami!

Ms. Manwhore

Nasza cena:
22,69 zł (zawiera rabat 35 %)
Ms. Manwhore - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 12,21 zł)
Autor: 

Katy Evans

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:184
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-65506-44-3
Kod paskowy (EAN):9788365506443
Waga:202 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (135 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (135 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (135 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (135 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Ms. Manwhore – opis wydawcy

Piorunujący finał serii, która zainspirowała niejedną kobietę do odrobiny szaleństwa

Oto ostatnia część namiętnej serii Katy Evans. Love story, które spowodowało szybsze bicie serca u niejednej czytelniczki, wybucha na nowo. Jaką niespodziankę los przygotował Malcolmowi Saintowi i Rachel Livingston, czyli najmodniejszej parze w Chicago? Choć od początku była między nimi niewiarygodna chemia, w pewnym momencie zawisł nad nimi cień mrocznych tajemnic. Jednak pasja i pożądanie zwyciężyło.

Jak skończy się ta historia?

Czy najbogatszy i cieszący się ogromną sławą przystojniak w końcu się ustatkuje?

A może jedna kobieta to za mało?

Ostateczne decyzje zostaną podjęte. Ms. Manwhore to oszałamiające zakończenie serii.

FacebookTwitter
Ms. Manwhore - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.04.28
Ms. Manwhore - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Ms. Manwhore
Średnia ocena: 4,2 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Justowa, data: 30.06.2017 13:34, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Awww!

Moja miłość do bogatego i przystojnego Malcolma Sainta jest duża. Tego zmysłowego faceta nie da się nie kochać. Ten mężczyzna może mieć każdą dziewczynę. Kobiety lgną do niego jak pszczoły do miodu. Nie ma się co dziwić, w końcu otacza go sława, pieniądze i legendy o jego łóżkowych wyczynach. Tego faceta chce mieć każda. A on chce tylko ją- Rachel. Pannę Livingston, młodą, utalentowaną, piękną dziennikarkę. To ona skradła serce grzesznika z Chicago.

Ms. Manwhore to kontynuacja historii tych dwojga. Piękni, młodzi i zakochani. Mają wszystko, mają siebie. Są szczęśliwi i... planują ślub. To jest motywem przewodnim tej powieści. Całą historia kręci się wokół przygotowań do dnia, w którym Malcolm i Rachel powiedzą sobie sakramentalne "tak".

Książka wciąga od pierwszych stron. Czuć zmysłowość i pożądanie. Ta lektura daje mi to czego od erotyku oczekuję, sprawia, że angażuję się w czytaną historię. Tym razem moje zaangażowanie było jeszcze większe, bo sama powoli myślę o moim wielkim dniu. Potrafiłam, więc wczuć się w rolę bohaterki i rozumiałam jej ogromne podekscytowanie. Mimo to czegoś mi tutaj brakowało. Czego? Nutki niepewności, chwili zastanowienia. Rozumiem, że oni są siebie pewni, ale każda panna młoda ma przed ślubem lekkie obawy, a Rachel nawet na chwilę o nich nie wspominała. Ta opowieść to historia mlekiem i miodem płynąca. Słodycz, słodycz i jeszcze więcej słodyczy. Ja lubię cukierkowe opowieści, ale co za dużo to nie zdrowo.
Brakowało mi też trochę akcji. Wszystkim wydarzeniom towarzyszyło ogromne podniecenie, co jest zrozumiałe, ale to jedyny element, który sprawia, że coś się dzieje. Poza ślubną otoczką w tej książce nic się nie wydarzyło. Chłonęłam każdą kolejną stronę i czekałam na jakieś bum, na jakąś kłótnie, na jakąś przeciwność losu, na mały problem, chociażby na drobną sprzeczkę. Jednak nic takiego nie nastąpiło. Wszystkie postacie spijały sobie z dzióbków. Wszyscy cieszyli się szczęściem tych dwojga, a oni sami nie mogli się doczekać dnia, w którym staną się swoi na wyłączność.

Wielkim atutem książki jest jej ekspresja. Dla mnie była to lektura na parę godzin. Lubię takie powieści. To był czas tylko dla mnie. Chwile kiedy odpłynęłam i myślałam tylko o miłości, szczęściu i pożądaniu.

Czas akcji tej książki jest bardzo krótki. Opowiedziane wydarzenia dzieją się z dnia na dzień. Wszystko dzieje się tak szybko. Czasem czułam się jakbym czytała streszczenie. Nie potrafię powiedzieć czy jest to atut czy wada tej powieści. Zależy kto, co lubi. Mi się podobało, ale chwilami mogło by być nieco wolniej.

Jak widzicie moja opinia o tej lekturze jest podzielona. Cieszy mnie fakt, że znów spędziłam kilka chwil ze zmysłowym Sinem, ale zdecydowanie nie czuję się usatysfakcjonowana. Nie jestem fankom połowicznych tomów książek, bo mam wrażenie, że są one pisane na siłę. W tym przypadku jest podobnie. Brakowało akcji i fabuły. Tom 2,5 to tylko dodatek. Można było go dopracować i wydać jako pełny tom 3. Moim zdaniem autorka niepotrzebnie się pośpieszyła, bo czytelnicy potrzebują zdecydowanie więcej. Nie mniej jednak nie żałuję, że sięgnęłam po ten utwór. Lubię ckliwe historie a Ms. Manwhore zdecydowanie do nich należy.
Autor: ksiazkanawsi, data: 20.06.2017 01:05, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Saint

Dla tych, którzy nie czytali jeszcze serii to może być SPOILEREM!

Po raz kolejny możemy wkroczyć do życia najgorętszej pary Chicago, aby śledzić ich przygotowania do ślubu. Prace idą pełną parą i jest pewne, że to będzie najlepszy ślub w historii. Młodzi świata poza sobą nie widzą. Są jak nastolatkowie, którzy po raz pierwszy się zakochali i odkryli co to seks. Jednak Rachel postanawia, że przed ślubem powstrzymają się od intymnych igraszek do czasu nocy poślubnej. Tylko czy Malcolm pozwoli jej zrealizować ten plan?
Tahoe coraz bardziej stara się o względy Giny, ale ta pozostaje nieugięta nawet pomimo tego co czuje do tego faceta.

Ta część jest takim fajnym zakończeniem ich historii. Nie ma tu dramatów, kłótni, zwrotów akcji. Wszystko jest cukierkowe przez co wyszło trochę nudno i za słodko, ale książka ma około 200 stron więc można to przeżyć, chociaż nieco ciężko się to czytało. Nie chodzi mi o to, że to było złe. Fani twórczości Evans wiedzą czego się po niej spodziewać. Zawsze znajdzie się jakieś "ale". Przez poprzednie tomy lepiej się brnęło, bo tam dostaliśmy trochę dramaturgii i dlatego było ciekawiej. Autorka po prostu chciała dać im spokojny finał i to nam właśnie przekazała.
Może ta historia jest trochę niedopracowana, może i ten motyw większości się już przejadł, może główna bohaterka czasami denerwuje, ale Katy świetnie kreuje męskich bohaterów przez co sprawia, że chcemy czytać te książki. Czy to bokser czy biznesmen - i tak dostaniemy dużą dawkę seksapilu i testosteronu. To książki, które można poczytać w leniwe, spokojne wieczory gdy nie mamy ochoty na nic innego.
Polecam tą część fanom serii Manwhore, którzy są ciekawi jak wyglądał wielki dzień Saintów :)
Autor: krolewskie, data: 18.06.2017 13:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ms. Manwhore

Rachel i Malcolm mają za sobą trudne chwile. Teraz mają nadzieję za "żyli długo i szczęśliwie". Pragną być już na zawsze razem. Rachel marzy, by stać się panią Saint i złożyć przysięgę wierności ukochanemu. Malcolm pragnie dla swej kobiety wyprawić iście bajkowy ślub. Przygotowania do najłatwiejszych nie należą. Rachel bardzo brakuje obecności ojca, wie, że nie poprowadzi jej on do ołtarza. Do tego pełno zawistnych fanek Malcolma nie wróży im szczęścia na różnych portalach. Jednak, czy miłość nie zwalczy wszelkich przeciwności?

Tym razem króciutka książka, ponownie przenosi nas do chicagowskiego świata milionera i dziennikarki, których historię opowiedziały dwa poprzednie tomy. W tej części autorka zaserwowała finał bajkowej historii Rachel, która znalazła swojego księcia i uczucie, o którym marzy wiele kobiet.

Ms. Manwhore to piękne, choć może trochę zbyt słodkie i mało emocjonujące zakończenie trudnej historii Rachel i Sainta. Jest to już niestety pożegnanie z tymi wspaniałymi bohaterami. Autorka najwyraźniej postanowiła zakończyć je słodko, słodko, słodko... Jak dla mnie zbyt słodko. Zabrakło mi tego co w poprzednich częściach, czyli niespodzianek, problemów, trudności, głębszych relacji... Nie ma tu wielkich porywów serca i wielkich namiętności.

Warto jednak przeczytać tę książkę, bo jest ona, mimo wszystko pięknym zakończeniem cudownej historii Malcolma i Rachel, pełnym świec, kwiatów i miłości. Jest także po części wprowadzeniem do kolejnej książki opowiadającej o Ginnie i Tahoe.
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 15.06.2017 22:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ms. Manwhore

„Piorunujący finał z Malcolmem Saintem w roli głównej, który skradł serce niejednej kobiecie.”

„Ms. Manwhore” to wspaniałe zwieńczenie historii o Malcolmie Saintcie i Rachel Livingstone. Jest to krótka, bo niespełna dwustustronicowa książka, ale dzięki niej kolejny raz możemy wkroczyć do świata pięknej miłości, zmysłowej namiętności i gorącego pożądania. To idealny finał tej bajkowej historii i każdy, kto przeczytał dwa wcześniejsze tomy, będzie w pełni usatysfakcjonowany tym zakończeniem. Osobiście uwielbiam, gdy autorzy dopisują takie krótkie zakończenia i kiedy jeszcze raz mogę spotkać się bohaterami, których polubiłam i poznać ich dalsze losy, bez dramatów, problemów i trosk.

Katy Evans kolejny raz urzekła mnie swoim lekkim stylem, kolejny raz pokazała mi, jak piękna potrafi być miłość i kolejny raz zauroczyła mnie swoją historią. Książkę czyta się zdecydowanie zbyt szybko, ponieważ już od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w wir przygotowań do wielkiego dnia, który na zawsze odmieni życie bohaterów. Autorka bardzo ciekawie poprowadziła główny watek i z bólem serca muszę stwierdzić, że żal mi się rozstawać z Malcolmem, bo to bohater, który niespodziewanie wkradł się do mojego serca i pewnie już tam zostanie. Jednak uważam, że ta „książeczka” to idealne pożegnanie z Rachel i Malcolmem i mam nadzieję, że może jeszcze ich spotkam w kolejnej książce z tej serii, która będzie o ich przyjaciołach.

Podsumowując, jest to książka pełna pasji, namiętności i pożądania. Każdy, kto poznał historię tej dwójki bohaterów, powinien ją przeczytać. Ja spędziłam przy niej wspaniałą godzinę i razem z Rachel i Malcolmem przeżywałam ich najważniejszy dzień w życiu. Żal mi się z nimi rozstawać, ale to naprawdę idealne zakończenie, które spodoba się każdemu i będziecie zadowoleni, że wraz z nimi uczestniczyliście w tej cudownej podróży.

Gorąco polecam!

P.S. Zakochałam się w okładce! Jest po prostu cudowna!
Autor: Molinka Książkowa, data: 15.06.2017 11:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość

Trudno mi przyznać, że to niestety już ostateczne pożegnanie z ukochanym Saintem i wspaniałą Rachel. Z wielką chęcią dowiedziałabym się, jak życie dla tej dwójki potoczy się dalej i choć w tej historii zostało powiedziane już wszystko, to osobiście czuję ogromny niedosyt, a ostatnia część była tą najbardziej przewidującą.


"Ms. manwhore" to zakończenie burzliwej oraz elektryzującej historii o nieziemsko przystojnym i jakże bogatym Malcolmie Saintcie oraz Rachel Livingstone. Książka posiada tylko 179 stron, co dla mnie było ogromnym rozczarowaniem, jednak nie brak w niej kuszących opisów, które przyprawiają o dreszcze i gęsią skórkę. Twórczość Katy Evans jest dla mnie bliska.

Autorka udowadnia, że miłości przepełniona erotyzmem i wieloma sekretami wcale nie musi być zła, wystarczy tylko silne uczucie i chęć by odbudować na nowo w sobie to, co najważniejsze. Książka napisana została lekkim oraz przyjemnym językiem, co nadaje jej przyjemny do odczytu tekst. Szkoda mi rozstawać się z bohaterami, którzy zostali stworzeni od podstaw doskonale z krwi i kości. Od pierwszych stron porywają nasze serca i zaskarbiają przyjazne i ciepłe uczucia. Moje serca najbardziej ubolewa z straty Malcolma, którego opisy sprawiają, że każda kobieta nie zostaje obojętna. Szarmancki, elegancji, dobrze wychowany, a dodatkowo budzą się w nim diabelskie emocje, jeśli chodzi o relacje z kobietami, a szczególnie Rachel. Obie postacie początkowo skryte w sobie teraz odnalazły w sobie więź, która pozwala na doskonałą komunikacje. Trudno opisywać "Ms.manwhore" bez spoilerów, a tym bardziej bez emocji bo to bowiem zadanie nie do wykonania.


Polecam każdemu, kto żyje w głębokiej symbiozie z literaturą kobiecą, a także gorącymi romansami. Każdy poznający ową historie przez długi czas nie zapomni o tym, co czuł po jej odłożeniu. "Ms.manwhore" to historia pełna uwikłanych sytuacji, gorącej miłości i dwójce zagubionych tak bardzo różnych od siebie dusz, które po wielu przeciwnościach się odnalazły. To dotychczas chyba najgorętsza para w erotykach jakie czytałam.

Moja ocena: 8.5/10
Autor: Simi_48, data: 11.06.2017 18:31, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy szczęśliwe zakończenie jest naprawdę możliwe?

Czy szczęśliwe zakończenie jest możliwe w prawdziwym życiu? Czy ślub gwarantuje bezgraniczne szczęście? Kiedy poznajemy osobę, z którą stwarzamy związek, z czasem pragniemy czegoś więcej. Chcemy, by nasze uczucie nigdy się nie wypaliło. Choć możemy na początku nie zdawać sobie z tego sprawy, zaczynamy pragnąć, by pewnego dnia złożyć przysięgę przed Bogiem i rodzinę, aby już na zawsze, do końca naszych dni, w zdrowiu i chorobie, zażywać szczęścia z tą drugą osobą. Mamy nadzieję, że to wszystko zmieni. Wszelkie problemy odejdą w zapomnienie, a my już na zawsze pozostaniemy w naszym osobistym raju. Bądźmy szczerzy, życie jest niezwykle trudne. Nie można tak naprawdę czegokolwiek przewidzieć. Raz wspinamy się pod górkę, by za chwilę odkryć, że istnieje skrót, który w sekundę poprowadzi nas na samą górę. Co wybierzemy? Żmudną wspinaczkę, czy szybkie przejście? Sądzę, że choćby istniało wiele tajemnych ścieżek, które mogą poprowadzić nas szybciej do celu, warto podjąć się tej trudnej wspinaczki. Nie zawsze będzie łatwo, czasami w naszym sercu zagości smutek, ale to właśnie ta druga osoba będzie go dzieliła z nami. Warto podjąć się tej niebezpiecznej, ale jakże intrygującej podróży i nigdy się nie poddawać, by na samym końcu zrozumieć, że to najlepsza historia naszego życia... Kochani, zapraszam was dziś do zapoznania się z recenzją książki, która jest dopełnieniem niezwykle intensywnej, interesującej historii Rachel i Malcolma. Czy była potrzebna? Sądzę, że każdy wielbiciel tej serii, powinien zapoznać się z tym dodatkiem, ponieważ każdy powrót do tego świata i tej gamy uczuć, przynosi szczęście. Katy Evans stworzyła ,,Ms. Manwhore", aby podziękować swoim fanom za to, że zawsze ją wspierali i pokazać im ostateczne zakończenie jednej z najlepszych historii miłosnych ostatnich lat. Zapraszam do zaznajomienia się z całą recenzją!

PIORUNUJĄCY FINAŁ SERII, KTÓRA ZAINSPIROWAŁA NIEJEDNĄ KOBIETĘ DO ODROBINY SZALEŃSTWA
Oto ostatnia część namiętnej serii Katy Evans. Love story, które spowodowało szybsze bicie serca u niejednej czytelniczki, wybucha na nowo. Jaką niespodziankę los przygotował Malcolmowi Saintowi i Rachel Livingston, czyli najmodniejszej parze w Chicago? Choć od początku była między nimi niewiarygodna chemia, w pewnym momencie zawisł nad nimi cień mrocznych tajemnic. Jednak pasja i pożądanie zwyciężyło.
Jak skończy się ta historia?
Czy najbogatszy i cieszący się ogromną sławą przystojniak w końcu się ustatkuje?
A może jedna kobieta to za mało?
Ostateczne decyzje zostaną podjęte. Ms. Manwhore to oszałamiające zakończenie serii.
JAK ZAKOŃCZY SIĘ HISTORIA OBŁĘDNIE PRZYSTOJNEGO PLAYBOYA I DZIENNIKARKI, KTÓRA JEST NIEWINNA TYLKO Z POZORU?

Malcolm Saint musi podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu. Czy będzie potrafił odciąć się od swojej niepochlebnej przeszłości i wyznać wierność jednej kobiecie do końca swego żywota?
Rachel i Malcolm po pokonaniu wielu problemów w końcu mogą się cieszyć swoim sercem. Prawda o artykule wyszła na jaw, a mężczyzna postanowił dać ukochanej drugą szansę. Problemy z ojcem Sainta powoli odchodzą w zapomnienie, a zakochani w sobie do szaleństwa młodzi ludzie, w końcu mogą cieszyć się sobą nawzajem. Wszystko układa się po ich myśli. Rachel, choć na początku się do tego nie przyznaje, zaczyna pragnąć czegoś więcej - ostatecznego przyrzeczenia, które połączy ich już na zawsze. Malcolm również zaczyna myśleć o zawarciu związku małżeńskiego przed bliskimi. Tylko, czy będzie potrafił dotrzymać wierności jednej kobiecie? Czy ktoś stanie im na drodze do szczęścia? Czy szczęśliwe zakończenia naprawdę istnieją?

,,Ms. Manwhore" to wspaniałe dokończenie historii Rachel i Malcolma. Choć nie znajdziecie tu zaskakujących zwrotów akcji, to osoby, które polubiły głównych bohaterów, powinny się z nią zapoznać. Dodatek stworzony przez panią Evans ma na celu ostateczne pożegnanie z bohaterami dwóch pierwszych książek z serii ,,Manwhore" i ukazanie fanom tych najbardziej zabieganych, ale jakże szczęśliwych dni przed złożeniem przysięgi. Nie spodziewajcie się w tej historii niespodzianek i kolejnych problemów, z którymi będą musieli zmierzyć się bohaterowie. Nie czułam zbyt wielu porywów serca, zapoznając się z tym dodatkiem. Najbardziej intrygującą sceną, o dziwo, nie była sama ceremonia, ale rozmowa mężczyzn o Ginie, której historię chcę poznać, jak najszybciej. Przygotujcie się na intensywne, urocze pożegnanie, które zapewni wam powrót do tej historii. Miłość Rachel i Malcolma musiała zmierzyć się z wieloma przeszkodami, ale nareszcie odnaleźli samych siebie. Zobaczcie ostatnie przygotowania do najważniejszego dnia w ich życiu!

Czy Rachel i Malcolm wydoroślali od ostatniego tomu? Trudno mi powiedzieć, ponieważ ,,Ms. Manwhore" to mały objętościowo dodatek, który można przeczytać w dwie godziny, a nawet szybciej. Na pewno są bezgranicznie szczęśliwi. W tej części widzimy ich jako radosnych, bardzo w sobie zakochanych kochanków, którzy pragną sformalizować swój związek. Malcolm bez względu na wszystko pozostaje zdecydowanym, sprawiedliwym, odważnym mężczyzną, który nie boi się wyzwań i choć czasami bardzo czegoś pragnie, to jest gotowy zrezygnować z tego zamiaru, aby uszczęśliwić innych. Rachel zaczyna wspominać swojego zmarłego tatę, a wątpliwości rodzą się w jej sercu. Ciągle zastanawia się, jak to będzie, gdy zostanie panią Saint. Cieszę się, że zapoznałam się z tym zakończeniem, bo choć nie wniósł za wiele do tej historii, to umożliwił mi powrót do jednej z najbardziej intrygujących historii miłosnych ostatnich lat.

,,Ms. Manwhore" to pozycja obowiązkowa dla każdego wielbiciela tej serii. Nie możecie sobie go odpuścić, ponieważ, choć nie znajdziecie w nim nic zaskakującego (oprócz rozmowy chłopaków o Ginie, a szczególnie wyznaniu Tahoe), to i tak nie pożałujecie. Czy jesteście gotowi zakończyć swoją przygodę z Rachel i Saintem, aby poznać historie innych bohaterów? Polecam!
Autor: Kobiece recenzje, data: 01.06.2017 15:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ms. Manwhore

„Piorunujący finał z Malcolmem Saintem w roli głównej, który skradł serce niejednej kobiecie.”

„Ms. Manwhore” to wspaniałe zwieńczenie historii o Malcolmie Saintcie i Rachel Livingstone. Jest to krótka, bo niespełna dwustustronicowa książka, ale dzięki niej kolejny raz możemy wkroczyć do świata pięknej miłości, zmysłowej namiętności i gorącego pożądania. To idealny finał tej bajkowej historii i każdy, kto przeczytał dwa wcześniejsze tomy, będzie w pełni usatysfakcjonowany tym zakończeniem. Osobiście uwielbiam, gdy autorzy dopisują takie krótkie zakończenia i kiedy jeszcze raz mogę spotkać się bohaterami, których polubiłam i poznać ich dalsze losy, bez dramatów, problemów i trosk.

Katy Evans kolejny raz urzekła mnie swoim lekkim stylem, kolejny raz pokazała mi, jak piękna potrafi być miłość i kolejny raz zauroczyła mnie swoją historią. Książkę czyta się zdecydowanie zbyt szybko, ponieważ już od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w wir przygotowań do wielkiego dnia, który na zawsze odmieni życie bohaterów. Autorka bardzo ciekawie poprowadziła główny watek i z bólem serca muszę stwierdzić, że żal mi się rozstawać z Malcolmem, bo to bohater, który niespodziewanie wkradł się do mojego serca i pewnie już tam zostanie. Jednak uważam, że ta „książeczka” to idealne pożegnanie z Rachel i Malcolmem i mam nadzieję, że może jeszcze ich spotkam w kolejnej książce z tej serii, która będzie o ich przyjaciołach.

Podsumowując, jest to książka pełna pasji, namiętności i pożądania. Każdy, kto poznał historię tej dwójki bohaterów, powinien ją przeczytać. Ja spędziłam przy niej wspaniałą godzinę i razem z Rachel i Malcolmem przeżywałam ich najważniejszy dzień w życiu. Żal mi się z nimi rozstawać, ale to naprawdę idealne zakończenie, które spodoba się każdemu i będziecie zadowoleni, że wraz z nimi uczestniczyliście w tej cudownej podróży.

Gorąco polecam!

P.S. Zakochałam się w okładce! Jest po prostu cudowna!
Autor: Michelle, data: 21.05.2017 22:21, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ms. Manwhore

Manwhore +1 to nie było ostanie słowo Katy Evans dotyczące losów Malcolma i Rachel. Autorka postanowiła dopisać zakończenie, stawiając przysłowiową kropkę nad „i”, serwując czytelniczkom happy ending. W końcu znaczna część kobiet marzy o bajowym zakończeniu, nieprawdaż?

Krótka, bo niespełna dwustronicowa książka, ponownie przenosi nas do chicagowskiego świata milionera i dziennikarki, których uczucie rozwinęło się na przestrzeni dwóch poprzednich tomów. W tej części czytelnicy poznają finał bajkowej historii Rachel, która znalazła swojego księcia (niekoniecznie na białym koniu…) i uczucie, które dodaje życiu wielu, wielu… wielu kolorów i odcieni.

Autorka ponownie urzeka lekkim językiem i barwnymi opisami… scen i emocji, choć nie nastawiajcie się na „dzikie sceny”, wszystko to zostało zgrabnie zarysowane, bo w końcu powieść skupia się na innym, równie przyjemnym, aspekcie życia tej dwójki.
Historia pełna jest emocji, które wpływają pozytywnie na czytelnika, sprawiając, że jeszcze chętniej zagłębia się w tę historię i przeżywa wszystko razem z bohaterami.

Z trzech okładek tej serii, najbardziej podoba mi się właśnie okładka Ms. Manwhore… Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia… po prostu… a może odzywa się moja mania zdjęć black&white z nutą koloru?

Podsumowując: Cykl Manwhore to zdecydowanie jeden z moich ulubionych. Historię Rachel i Malcolma wciąga, pochłania czytelnika do ostatniego zdania w Ms. Manwhore. I choć nie jest to spektakularny erotyk, kipiący seksem na prawo i lewo, to wierzcie lub nie… Ci, którzy mają ochotę na wydanie erotyku w stonowanej formie, z nutą pikanterii, ale bez przesady, z pewnością pokochają tę serię tak, jak ja.
Kocham tę historię. Kocham tę serię. Kocham te okładki!


Gorrrąco polecam!
Autor: Zaczytana Wiedźma, data: 13.05.2017 23:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

POLECAM

Najpiękniejsze uczucia to te, które są najbardziej szczere, uczciwe, płynące prosto z serca człowieka. Nie są owiane nutą fałszu, zazdrości i naznaczone nienawiścią. Są niewinne, ale potężne. Powodują uśmiech na twarzy, ciepło na duszy i bezpieczeństwo, dużo bezpieczeństwa.

Co słychać u ulubionej pary w Chicago?
Fanki Sainta niepocieszone, pełne frustracji i nienawiści do Rachel. Życzą im szybkiego rozstania i wszystkiego co najgorsze. Panowie się cieszą, że wreszcie w klubie będą mogli wyrywać kobiety skoro Saint nie stanowi dla nich zagrożenia.
A przed Rachel nowe wyzwania... ślub, który jest sprzeczny z wizją narzeczonego, intercyza, o której do tej pory nie myślała, widmo Victori i odczuwalny brak ojca. Jednak ma przy sobie najbliższych i życzliwych ludzi, którzy pomagają jej przejść przez te najbardziej emocjonalne chwile.

Powiem Wam, że jestem niepocieszona. Ms. manwhore ma tylko 179 stron! Dużo? Mało? Z jednej strony fajnie, że mamy kontynuację, z drugiej szkoda, że tak krótką. Tak, tak... kobiecie się nie dogodzi.

Ms. manwhore jest takim balsamem na dusze, wisienką na torcie, finałem. Ukazuje wszystko co najpiękniejsze, najbardziej delikatne. Jest finałem cierpliwości i oddania. Jest ciepła w uczucia, miłość, wierność, oddanie, przyjaźń... Jest bogata w te wszystkie wartości, o których my tak często zapominamy lub ich nie doceniamy.
Ostatnia część przygód Sainta i Rachel jest zdecydowanie najspokojniejsza. Z resztą nie oszukujmy się ile czytelnik jest w stanie wytrzymać? Ile tym bohaterom można rzucać kłody pod nogi? Dlatego ja cieszę się, że ta część ma właśnie taki harmonijny charakter. Ufff... tym razem moje serce nie umiera, moja dusza się raduje. Mam uśmiech na twarzy.

"(...) i to jest moje ulubione miejsce. Home base w baseballu, okno cyklonu, nieruchomy środek Ziemi, wokół którego wszystko się obraca. Właśnie tutaj. W tych ramionach. Ramionach tego jedynego mężczyzny. Moje miejsce, do którego wracam po orbicie. Moje miejsce, w którym się śmieję, kocham i grzeszę."

Nasi bohaterowie wreszcie dorośli, stali się bardziej pewni siebie wzajemnie i uczucia którym się darzą.

Powiem tak... spodziewałam się po tej części znacznie innego obrotu wydarzeń. Sporo wątków zostało jeszcze otwartych dlatego byłam przekonana, że ta część będzie zarówno kontynuacją jak i zakończeniem jeszcze otwartych spraw. Autorka postawiła jednak na całkiem inny przebieg wydarzeń. Może to i dobrze? Czasami tworzenie fabuły na siłę mija się z celem tym bardziej, że przygoda Rachel i Sainta miała początkowo zakończyć się na drugim tomie.
Książka w sam raz na jeden wieczór - lekka i przyjemna.

www.zaczytanawiedzma.blogspot.com
Katy Evans
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Rogue Katy Evans
Rogue
Katy Evans, 25,29
Manwhore. Tom 2. Manwhore + 1 Katy Evans
Manwhore. Tom 2. Manwhore + 1
Katy Evans, 23,99
Remy Katy Evans
Remy
Katy Evans, 25,29
Manwhore Katy Evans
Manwhore
Katy Evans, 23,99
Mine Katy Evans
Mine
Katy Evans, 25,29
Real Katy Evans
Real
Katy Evans, 25,29
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Książki z Wydawnictwa Sine Qua Non do 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KMs. Manwhore
KCzarna Madonna
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KKicia Kocia to moje!
KNela i tajemnice oceanów
KWanda. Opowieść o sile życia...
KMacierewicz i jego tajemnice
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 45
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery