Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Milion odsłon Tash
Kathryn Ormsbee
Gorące premiery lata!

Milion odsłon Tash

Nasza cena:
25,94 zł (zawiera rabat 35 %)
Milion odsłon Tash - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 13,96 zł)
Autor: 

Kathryn Ormsbee

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:352
Format:13.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7515-454-2
Kod paskowy (EAN):9788375154542
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (195 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (195 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (195 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (195 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2017.08.22
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2017.08.22
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.08.22
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.08.22
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.08.22
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Milion odsłon Tash – opis wydawcy

Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie Anny Kareniny Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy Nieszczęśliwe rodziny. Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów... Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy. Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy?

Oto utrzymana w duchu Fangirl oraz Girl Online opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. Milion odsłon Tash to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.

FacebookTwitter
Milion odsłon Tash - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.06.28
Milion odsłon Tash - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Milion odsłon Tash
Średnia ocena: 4,5 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Zagubiona w słowach, data: 17.08.2017 19:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milion odsłon Tash

Nie każdy, kto zaczyna swoją przygodę z blogowaniem, czy chociażby vlogowaniem od razu nastawia się na zdobycie sławy. Bywa, że przychodzi ona z czasem, po miesiącach ciężkiej pracy, ale zwykle nie ma jej wcale. Można powiedzieć, że z popularnością jest trochę jak z grą w lotto. Albo masz szczęście, albo nie. Jedna jedyna rzecz może zaważyć na tym, w którą stronę pójdzie realizowany projekt. Ku blaskom fleszy i nagrodom? A może w mroki i zapomnienie?
Jest kilka rzeczy, które przyciągnęły mnie do tej książki: jestem blogerką, na co dzień również mnóstwo czytam, a poza tym można mnie nazwać fangirl. Mam fazy na różne serie i bywa, że niesamowicie mocno wkręcę się w życie któregoś z fikcyjnych bohaterów. Zupełnie jak Tash, którą bardzo chciałam poznać.
Pierwsze wrażenie? Raczej pozytywne. Wyciągnęłam się od pierwszych stron. To taka przyjemna opowieść o życiu nastolatków, napisana lekkim językiem. Przyjaźń, rodzina, gwałtowne zmiany, odmienność i trudy dorastania – to zaledwie część tematów, jakie zostały poruszone. Autorka zgrabnie splotła ze sobą codzienne życie wraz z jego problemami, a także tę drugą stronę: vlogowanie i internetową sławę.
Bohaterowie zostali całkiem dobrze wykreowani. Najwięcej mojej uwagi poświęciłam Tash. Niezbyt często mam do czynienia z aseksualnymi postaciami, więc byłam bardzo ciekawa jej podejścia do kilku ważnych kwestii dotyczących miłości. Muszę przyznać, że polubiłam ją od samego początku. Miała bardzo sympatyczną osobowość i trzymałam za nią kciuki w każdej, nawet beznadziejnej sytuacji. Duży wpływ na nią mieli Jack i Paul, jej najbliżsi przyjaciele. Można powiedzieć, że byli dla niej prawdziwą podporą. A już szczególnie Paul, który urzekł mnie swoim urokiem i poczuciem humoru.
Spodobało mi się wyciągnięcie na pierwszy plan przyjaźni pomiędzy Tash a Jack i Paulem. Ta trójka była nierozłączna od dzieciństwa. Przez cały czas wspierali się nawzajem w trudnych chwilach, ale również nie brakowało pomiędzy nimi spięć. Pojawił się również wątek romantyczny, ale był on niesamowicie skomplikowany ze względu na pewne skłonności Tash, które czyniły ją nieco odmienną od reszty. Z zaintrygowaniem obserwowałam jej wzloty i upadki, pragnąc dowiedzieć się, jak poradzi sobie z uczuciami i samą sobą.
Podsumowując, Milion odsłon Tash to książka, która w ciekawy sposób opisuje życie nastolatków ogarniętych nagłą sławą. To opowieść o przyjaźni, miłości, problemach, a także życiu prawdziwej fangirl. Tash i jej Nieszczęśliwe rodziny wciągnęły mnie na kilka godzin. To lekka młodzieżówka, która zdecydowanie umili czas. Nic nadzwyczajnego, ale czyta się bardzo przyjemnie. Myślę, że powinna spodobać się w szczególności osobom, które tak jak główna bohaterka mają kanał na YouTube, czy po prostu własną stronę. I każdemu, kto nie potrafi żyć bez fangirlingu i wyszukiwaniu coraz to nowych shipów.
Autor: infernem, data: 16.08.2017 22:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milion odsłon Tash

Jeśli wydaje ci się, że wszystko co związane blogowanie czy vlogowanie jest proste i przyjemne to jesteś w wielkim błędzie. Sama na własnej skórze przekonała się o tym Tash Zelenka, kiedy jej serial internetowy odniósł niespodziewany sukces. Wraz z setką followersów i pozytywnych komentarzy pojawiła się również w sieci fala hejtu, która szybko ostudziła zapał młodej reżyserki. Czy uda jej się przezwyciężyć strach przed porażką? Przekonajcie się sami.

„Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności.”

Kathryn Ormsbee doskonale wykreowała postacie w swojej najnowszej książce. Idealnie odwzorowała zachowania przeciętnych nastolatków we współczesnym świecie, jednocześnie niczego przy tym nie koloryzując. Niestety przez to niektórym osobą Natasha mogła wydać się trochę irytująca, ale ja nie zgadzam się z takimi opiniami. Osobiście uważam, że jest ona najlepszą, najmniej denerwującą bohaterką z wszystkich książek młodzieżowych jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Porównując chociażby Tash do Mare Barrow z „Czerwonej Królowej” śmiało można powiedzieć, że przy niej główna bohaterka „Milion odsłon…” jest po prostu najmilszą osobą świata. Sympatyczna, ambitna, potrafiąca przyznać się do błędu dziewczyna. Czego można chcieć więcej? Reszta bohaterów również przypadła mi do gustu, chociaż George i Tony do ostatniej chwili pozostawiali po sobie mieszane uczucia.

Książka ta jest skierowana przede wszystkim do młodszej grupy wiekowej, ale sądzę że spodoba się także osobą starszym. Najlepszym dowodem na to jestem ja, ponieważ nie zaliczam się już do młodzieży, a ta książka bardzo mi się przypadła mi do gustu. Samą ją określiłabym jako dobrą, a nawet bardzo dobrą. Znalazło się w niej wszystko co powinno w literaturze młodzieżowej. Mamy ciekawych bohaterów oraz świetną, wciągającą fabułę z morałem. Na dodatek historia w niej zawarta jest realistyczna i bardzo na czasie. Autorka porusza tutaj wiele problemów z jakimi zmagają się współcześni nastolatkowi.
Fajne w tej książce jest również to, że możemy dowiedzieć się kilku ciekawych faktów z życia Tołstoja. Są one na tyle ciekawe, że sama nabrałam ochoty sięgnąć po „Annę Kareninę” czy inne jego dzieła.

„Milion odsłon Tash” to obowiązkowa lektura dla każdego początkującego bloggera czy vlogera. Ta książka świetnie ukazuje emocje towarzyszące osobą dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z blogosferą. Gorąco polecam ją wszystkim fanom literatury młodzieżowej i nie tylko.

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Milion odsłon Tash” autorstwa Kathryn Ormsbee.
Autor: invisiblewoords, data: 11.08.2017 13:48, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przedpremierowo: Milion odsłon Tash


Gdy przeczytałam opis książki oraz fragment, który udostępniło wydawnictwo Otwarte wiedziałam, że ta pozycja będzie idealna dla mnie właśnie na lato. Podejrzewam, że każdy z Was, czytając opis na obwolucie pomyśli to samo – lekka i przyjemna, doskonała dla współczesnej młodzieży. I taka właśnie jest ta książka.

Tash to nastolatka, która wspólnie z najlepszą przyjaciółką Jack, podjęła się – zainspirowana twórczością rosyjskiego pisarza - bardzo ambitnej rzeczy – nakręcenia współczesnej wersji Anny Kareniny Lwa Tołstoja – Nieszczęśliwych Rodzin. Rzecz z pozoru niemożliwa i trudna w wykonaniu. Dla Tash jest to jednak coś, z czym postanawia się zmierzyć. Na swojej drodze rozpisanie scenariusza serialu i zapanowanie nad grupką aktorów nie będzie jedynymi przeszkodami. Nastolatka będzie musiała poradzić sobie z falą popularności w sieci, pierwszymi hejterami, nominacją do Złotych Tub, a w tym wszystkim odkryć samą siebie, swoje miejsce w rodzicie i w przyszłości. Czy sobie poradzi?

Pierwsze, co przypadło mi do gustu już od pierwszych stron to styl autorki - niezwykle przyjemny i łatwy w odbiorze. Nie ukrywam, że książka ta była czymś czego potrzebowałam po zagłębianiu przez ostatnie miesiące w książki z zakresu marketingu i reklamy internetowej.

Dodatkowym plusem są bohaterowie. Tash to dziewczyna, z którą może identyfikować się każdy współczesny nastolatek. Co za tym idzie, bohaterka ta stała mi się bardzo bliska. Autorka wykreowała ją naprawdę bardzo realnie. Tash popełniała wiele błędów, ale na tych błędach się uczyła. Wielokrotnie w tekście przyznawała (narracja prowadzona była z jej perspektywy), że bieżące wydarzenia to nie film, tylko prawdziwe życie.

Ale ta książka nie opowiada tylko o Tash. To historia o jej najlepszej przyjaciółce i współtwórczyni Nieszczęśliwych Rodzin, Jack i jej bratu Paulu. To historia rodziców zarówno Tash, jak i Jack i Paula. To historia siostry Tash, Klaudie oraz wielu innych osób, które albo przyczyniły się do stworzenia Nieszczęśliwych Rodzin, albo poznaliśmy je w trakcie rosnącej popularności serialu internetowego. Książka nie jest gruba, bo liczy około 350 stron, a dzięki temu zawiera w sobie wiele różnych wątków. Więc jeśli to Tash nie przypadnie Wam do gustu (choć w to wątpię), to na pewno polubicie jednego lub więcej innych bohaterów, którzy swoje miejsce w tej historii również mają i z którymi będziecie mogli się utożsamić.

Wydawać by się mogło, że wiele podobnych książek do Milion osłon Tash zostało już napisanych i wydanych – nic, tylko wybierać na księgarnianych półkach. Ja jednak się z tym nie zgadzam. Faktycznie, to kolejna młodzieżówka i może nie uchodzić za literaturę wysokich lotów. Ale żadna z czytanych lub znanych przeze mnie książek z tego gatunku nie odnajduje się tak dobrze we współczesnych czasach, w dobie Internetu i mediów społecznościowych. To historia naprawdę z życia wzięta – z życia nastolatka, który dostęp do Internetu ma całą dobę, a co więcej – który tworzy w Internecie, komunikuje się przez social media i udostępnia w nich swoje treści. Każdy z nas - blogerów – w którymś miejscu spotka się przecież z hejtem lub popularnością. Ta historia uczy jak sobie z tym radzić i jak postępować oraz jak życie internetowe połączyć z tym realnym. Tym właśnie wyróżnia się Milion odsłon Tash i to jest właśnie ogromnych atutem tej książki.

Milion odsłon Tash to lektura doskonała. Nie zawiodła mnie pod żadnym względem. Otrzymałam dokładnie to, czego się spodziewałam i właśnie z tego powodu cieszę się, że po nią sięgnęłam. Przyjaźń i miłość, młodzieńcze rozterki, a wszystko to kręci się wokół Internetu, YouTuba i popularności na portalach społecznościowych. Czego chcieć więcej? 17 sierpnia pędźcie do księgarń i nie zastanawiajcie się długo – kupujcie i poznajcie Tash Zelenkę oraz jej przyjaciół.

Opinia dostępna również na moim blogu: https://invisiblewoords.blogspot.com/2017/08/171-przedpremierowo-kathryn-ormsbee.html
Autor: Zatracona w słowach, data: 11.08.2017 13:03, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście

Tash jest prawdziwą fangirl, od kilku lat zakochaną w Lwie Tołstoju. Jak twierdzi, była to miłość od pierwszej linijki i właśnie dlatego dziewczyna razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Jack postanowiła zająć się produkcją serialu internetowego Nieszczęśliwe rodziny, który jest współczesną adaptacją „Anny Kareniny”. Projekt od początku swojego istnienia nie cieszył się wielką popularnością, posiadał za to małe grono wiernych fanów. Wszystko zmieniło się z dnia na dzień, na kanale zaczęło przybywać subskrybentów, media społecznościowe oszalały, a serial został nominowany do ważnej nagrody. Wraz z rosnącą popularnością Tash zaczyna powoli poznawać samą siebie. Co okaże się dla niej ważniejsze? Sukces czy przyjaźń? Czy przyjaciele zdołają unieść ciężar sławy?

Ostatnio nie czytam wielu typowo obyczajowych powieści dla młodzieży. Zdarzy mi się od czasu do czasu po jakąś sięgnąć, jednak w porównaniu do fantasy czy science fiction w ogólnym rozrachunku jest ich bardzo mało. Kiedy usłyszałam o powieści „Milion odsłon Tash”, stwierdziłam, że ta książka to coś dla mnie. Jako osoba regularnie udzielająca się w internecie, może nie na kanale, ale na blogu uznałam, że będę mogła utożsamić się z główną bohaterką, a jej rozterki nie okażą się odrealnione czy wyolbrzymione. Czy mi się udało?

Fabuła powieści może sama w sobie nie wydaje się jakoś szczególnie skomplikowana, to jednak tworzy jedną spójną całość splecioną z wielu różnych wątków. To, co znajduje się w opisie, jest dopiero wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ Kathryn Ormsbee na prawie trzystu pięćdziesięciu stronach zawarła bardzo różnorodną historię, która wciąga, bawi i zaskakuje. W książce oprócz głównego wątku, którym jest serial internetowy, pojawiają się takie tematy, jak przyjaźń, miłość, tęsknota za rodziną, wkraczanie w dorosłość, nie brak również choroby czy prób odnalezienia własnej tożsamości. Wbrew pozorom wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra, a fabuła płynnie się rozwija.

Główna bohaterka Tash jest zakochana w Tołstoju, więc nic dziwnego, że przewija się on przez całą powieść pod różnymi postaciami. Muszę z żalem przyznać, że nie czytałam jeszcze żadnej powieści tego autora, jednak dzięki tej książce czuję się do tego skutecznie zmotywowana. Już od pierwszych stron polubiłam Tash, która jest zwykłą nastolatką, nie uczy się jakość szczególnie dobrze w przeciwieństwie do jej starszej siostry i raczej nie ma szans dostać się na wymarzoną uczelnię. Jest jednak bardzo kreatywna i pomysłowa, bo która nastoletnia dziewczyna może się pochwalić, że stworzyła serial internetowy. Równie szybko, co Tash zapałałam sympatią do dwójki jej najlepszych przyjaciół, czyli Jack i Paula. Nie można również zapomnieć o ekipie aktorów, którzy uczestniczyli w projekcie. To bardzo barwna gromadka, której członkowie różnią się od siebie, jednak potrafią postawić na profesjonalizm i świetnie razem współpracują. Uważam, że Kathryn Ormsbee bardzo dobrze spisała się z kreacją bohaterów, stworzyła ciekawe i różnorodne postacie, wobec których czytelnik nie pozostaje obojętny.

W książce pojawił się pewien wątek, który całkowicie mnie zaskoczył. Choć słyszałam co nieco na ten temat, to jednak nigdy nie spotkałam się z nim w książkach, a co dopiero w powieści młodzieżowej. Nie chcę zdradzać wprost, o co chodzi, ponieważ dla mnie było to miłe zaskoczenie, coś nowego i oryginalnego. Dlatego napiszę tylko, że wątek LGBT jest coraz częściej spotykany w książkach dla młodzieży i nierzadko to wokół niego kręci się cała akcja, ale z tym, co zaserwowała nam Kathryn Ormsbee, jeszcze się nie spotkałam.

„Milion odsłon Tash” to powieść, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i pochłonęła na kilka godzin. Jestem naprawdę zauroczoną tą historią oraz bohaterami, którzy od razu podbili moje serce swoją kreatywnością i pomysłowością, wytrwałością w dążeniu do celu oraz lojalnością wobec przyjaciół. Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, to bardzo przyjemna i lekka lektura, która skrywa w sobie więcej, niż można przypuszczać. Jeżeli szukacie powieści, która umili wam popołudnie, to „Milion odsłon Tash” idealnie sprawdzi się w tej roli.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/08/zycie-potrafi-dokopac-ale-dopoki-zyjesz.html
Autor: Justyna Gul (Qultura słowa), data: 08.08.2017 20:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

A Ty, ilu masz followersów?

„Pamiętaj, zawsze znajdą się tacy, którym nie podoba się to, co robisz. Mają prawo krytykować. Ty masz prawo tworzyć sztukę.” – te słowa powinny towarzyszyć każdemu internetowemu (i nie tylko) twórcy. Akt kreacji wynika bowiem z potrzeby serca, nie powinien być obiektem chłodnej kalkulacji, pewne jest również to, iż nigdy nie doczekamy się takiej sytuacji, w której zadowolimy wszystkich odbiorców naszych dzieł. Zatem jedyne co nam pozostaje, to po prostu robić swoje i czerpać z tego przyjemność. Warto jednak pamiętać, że tak, jak hejt, tak również fani mogą nas przytłoczyć, a po przekroczeniu pewnej granicy, mimowolnie stajemy się ich niewolnikami. I niewolnikami sławy, której możemy w pewnej chwili nie udźwignąć.
Tash Zelenka, a właściwie Natasha, to prawdziwie internetowa dziewczyna. Nie dość, że prowadzi swój vlog „Herbatka z Tash”, w którym przy dobrej herbacie opowiada między innymi o fascynacji książkowymi bohaterami, to jeszcze – jako wielka miłośniczka Lwa Tołstoja – wraz z najlepszą przyjaciółką Jack prowadzi kanał na YouTube. Obecnie pracują nad serialem internetowym, współczesną wersją „Anny Kareniny”, który już ma swoich wiernych fanów w sieci. Jednak prawdziwa sława przychodzi z chwilą, kiedy znana osobowość internetowa, Taylor Mears okrzyknęła „Nieszczęśliwe rodziny” jedną z najlepszych amatorskich produkcji. Choć jest to spełnienie marzeń niejednego twórcy internetowego, to od tej chwili życie Tash zaczyna przypominać szaloną jazdę rollercoasterem …
Czy sława rzeczywiście idzie w parze ze szczęściem? Na to pytanie możemy poszukać odpowiedzi w powieści „Milion odsłon Tash”, opublikowanej nakładem Wydawnictwa Moondrive. Autorka, Kathryn Ormsbee, w dowcipny i lekki sposób poruszyła trudne tematy, odsłaniając przed nami dylematy nękające współczesnych nastolatków. Znajdziemy tu nie tylko kwestie związane z pozyskiwaniem „followersów” czy pojawieniem się fali nienawiści w sieci, ale również problemy z własną seksualnością, a także ciężką chorobę w rodzinie, z którą muszą zmierzyć się bohaterowie. To powieść nie tylko dla osób aktywnych w Internecie (choć część osób zapewne chciałaby być na miejscu Tash), ale i tych młodych czytelników, którzy rozumieją, albo powinni zrozumieć, że jakość życia i poziom szczęścia nie są odmierzane ilością polubień postów czy subskrypcji.
Nagły wzrost zainteresowania serialem przekłada się nie tylko na ilość obserwatorów ale również na większą presję. Szczególnie, że serial został nominowany do nagrody Złota Tuba, dla osób działających w sieci i tworzących w niej nową jakość. To jednocześnie dwudniowy konwent połączony z ceremonią wręczenia powyższej nagrody, będący wielkim świętem vlogerów czy twórców internetowych seriali. Pech chce, że odbywa się on w Orlando, a podróż tam leży poza zasięgiem finansowym Jack i jej brata Paula, drugiego najlepszego przyjaciela Tash. Dziewczyna decyduje się lecieć sama, skuszona wizją sławy, która ma jej otworzyć drogę do spełnienia marzeń- Tash pragnie bowiem kręcić filmy dokumentalne.
Prawdopodobieństwo otrzymania nagrody nie jest jedynym powodem, dla którego Tash decyduje się wydać na podróż kilkuletnie oszczędności, przeznaczone na jej studia. Skontaktował się z nią bowiem Thom Causer, przystojniak prowadzący znany blog o tematyce science fiction i o nauce, a wirtualna znajomość robi się coraz poważniejsza. Pobyt w Orlando ma być dla nich pierwszym spotkaniem… O tym, jak potoczą się losy Tash i jej przyjaciół, czy rzeczywiście nagroda okaże się ważniejsza niż poważne problemy Jack i Paula, czy dziewczyna zrozumie, że szczęście dają tylko bliscy, a nie wirtualni fani, przekonamy się dzięki lekturze książki „Milion odsłon Tash”. Książka, choć utrzymana w lekkiej konwencji, o mało skomplikowanej fabule, kryje w sobie przekrój problemów, z którymi borykają się współczesne nastolatki. Znajdziemy tu sprawnie prowadzoną akcję, dynamiczne i ciekawe dialogi oraz doskonale zarysowanych bohaterów, choć Tash jest tym najbardziej kontrowersyjnym. Jej początkowe uniesienie sławą krzywdzi bowiem innych i tak naprawdę ciężko polubić tę postać. Całe szczęście, że autorka postanowiła dać jej szansę, podobnie zresztą jak my, bowiem dziewczyna we właściwej chwili zdaje sobie sprawę z tego, że jej postępowanie donikąd nie prowadzi, a blask sławy jest złudny. Czy jednak nie jest za późno?
Autor: Bookish Madeleine, data: 05.08.2017 15:02, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Milion odsłon Tash"

Znacie to uczucie, kiedy przeczytacie opis książki i od razu macie przeczucie, że będzie ona dla Was idealna? Wprost czujecie, że będziecie w stanie całkowicie się utożsamić z głównym bohaterem i zakochacie się w całej historii? Takie wrażenie ja odczuwałam po przeczytaniu opisu „Milion odsłon Tash”. Narratorką i najważniejszą postacią w tej powieści jest siedemnastoletnia dziewczyna (przypadkowa zbieżność), której ulubionym pisarzem jest Lew Tołstoj. Właśnie to mnie najbardziej zaintrygowało – nie Colleen Hoover, J.K.Rowling, ale klasyk literatury rosyjskiej. Oprócz tego Tash prowadzi kanał na YouTubie, na którym umieszcza odcinki tworzonej wraz z przyjaciółmi współczesnej adaptacji „Anny Kareniny”. Musicie przyznać, że zapowiadało się naprawdę wyjątkowo.

Zaczęłam czytać „Milion odsłon Tash” z ogromną ekscytacją i niepohamowanym entuzjazmem. Przez pierwsze kilka rozdziałów byłam naprawdę zadowolona z lektury. Podobała mi się narracja, polubiłam główną bohaterkę, fabuła również płynęła w ciekawym kierunku (to akurat się do końca nie zmieniło). Problem w tym, że po 100 – 150 stronach zaczął mi przeszkadzać jeden bardzo znaczący aspekt tej książki – Tash.

Na samym początku zapowiadała się jako jedna z lepszych żeńskich postaci z jakimi miałam ostatnio do czynienia, ale niestety po kliku rozdziałach to wrażenie zaczęło się psuć. Nasza główna bohaterka ujawniła wszystkie swoje najgorsze strony, zaczynając od przerażającego egoizmu a kończąc na skłonności do robienia problemów z niczego. O ile to drugie można usprawiedliwić wiekiem, to dla reszty nie widzę żadnego racjonalnego wyjaśnienia. Tash dbała tylko i wyłącznie o swoje interesy, nie przejmując się zdaniem przyjaciół i rodziny. Jej przemyślenia były pełne beznadziejnych wyrzutów czynionych pod ich adresem, kiedy tylko w jakiś sposób się z nią nie zgodzili. Denerwowało mnie to strasznie i niestety zabierało część radości z lektury. Istnieje możliwość, że taka kreacja głównej postaci była zabiegiem celowym (aby później lepiej pokazać jej przemianę itd.), jednak tak duża ilość irracjonalnych zagrań Natashy skutecznie mnie irytowała.

Pomimo tych paru wad, które wymieniłam powyżej, ta książka ma naprawdę mnóstwo pozytywnych stron ! Zacznijmy od bohaterów. Chociaż kreacja głównej uczestniczki wydarzeń nie za bardzo przypadła mi do gustu, to pokochałam postacie drugoplanowe. Przyjaciele Tash – Jack i Paul – całkowicie ujęli mnie swoimi osobowościami i naprawdę w niektórych momentach wręcz nie mogłam się doczekać sytuacji, w których się znowu pojawią. To niezwykle charyzmatyczne osoby, które wiedzą, czego chcą i mają jasno określone zasady życiowe.

Warto docenić również sam pomysł na stworzenie takiej historii oraz styl pisania Ormsbee. Muszę przyznać, że bardzo łatwo udało mi się wciągnąć w „Milion odsłon Tash”. Autorka używa lekkiego, przystępnego języka, przez co niemal nieświadomie przewraca się kolejne strony. Całość ewidentnie została dostosowana do grupy docelowej – młodzieży, jednak nie wpływa to niekorzystnie na ogól wrażeń z lektury. Posługując się łatwym w odbiorze stylem, Ormsbee porusza wiele ważnych, nawet kontrowersyjnych tematów. Udało jej się wpleść je w taki sposób, że nie rzucają się w oczy pośród całej historii i dodatkowo ją uatrakcyjniają.

Podsumowując: „Milion odsłon Tash” to przyjemna i niecodzienna młodzieżówka dotykająca ciekawych, aktualnych tematów. Ma ona parę minusów, ale myślę, że powinna przypaść do gustu wszystkim, którzy są zainteresowani motywem mediów społecznościowych, YouTube’a i blogowania. Ja ze swojej strony szczerze ją polecam mimo kilku niedoskonałości. Jeśli chcecie spędzić czas z lekką, wciągającą lekturą to ta powieść będzie odpowiednim wyborem 🙂

readwithpassion.it27.pl
Autor: ksiazkanawsi, data: 04.08.2017 00:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tash.

Czytając opis książki „Milion odsłon Tash” nie umknęło mojej uwadze stwierdzenie, że to opowieść utrzymana w duchu „Fangirl”. Od razu się ucieszyłam bo wspomniana wcześniej pozycja przypadła mi bardzo do gustu. Wiedziałam, że „Milion odsłon Tash” również mi się spodoba, ale szczerze nie sądziłam, że aż tak bardzo! Gdyby czas mi pozwolił pochłonęłabym ją calutką w jeden dzień. Byłam strasznie zdziwiona kiedy klikając w następną stronę zamiast kolejnego rozdziału wyskoczyły mi podziękowania autorki. Pomyślałam sobie: „Ale jak to? Przecież ja chce więcej!”. Właśnie, bo tę książkę można by czytać bez końca. Napisana jest tak lekko i swobodnie, że czytanie sprawia dosłownie rozkosz. Tash pomimo swoich drobnych wad jest cudowną bohaterką. Czy można jej nie lubić? Pewnie można, ale ja osobiście totalnie się w niej zakochałam. W opisie książki przeczytałam również, że jest to powieść którą pokocha się od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością. No, bardziej trafnie nie można było tego ująć.
Cała historia opowiada o Natashy, na którą wszyscy mówią Tash. Jest ona zakochana w Lwie Tołstoju i jego książkach. W jej pokoju na ścianie wisi plakat młodego Lwa który zawsze „patrzy wilkiem”. Muszę szczerze przyznać, że więź Tash z Tołstojem była dla mnie małym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się, że w tych czasach ktoś tak młody może być takim wielkim fanem Tołstoja. Bardzo podobały mi się rozmowy Tash z Lwem i jego niezawodną odpowiedź w postaci patrzenia wilkiem. Na mojej twarzy zawsze pojawiał się uśmiech.
Tash i jej najlepsza przyjaciółka Jack, na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzą serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Pewnego dnia, po tym jak jedna ze znanych vlogerek wspomniała o serialu dziewczyn, ich kanał stał się bardzo popularny. Zaczęło im przybywać subskrybentów, komentarzy, w sieci pojawiały się gify, fanarty, a ich serial został nominowany do nagrody Złotych Tub organizowanych przez portal Youtube.
Wszystko wygląda pięknie, ale niestety takie nie było. Po jakimś czasie zaczęły pojawiać się różne hejty. Wiadomo jak to jest kiedy ktoś nas skrytykuje. Każdy z nas wie jak się z tym czuje. Tash też nie było z tym łatwo, ale podobało mi się to, jak w końcu sobie z tym poradziła. Książka na pierwszy rzut oka mówi o całym tym internecie i o sławie jaką udało się zdobyć Tash i jej przyjaciołom, ale tak naprawdę jest to książka o przyjaźni. Pokazuje w jaki sposób sława może wpłynąć na przyjaźń. Bardzo podobała mi się więź jaka łączyła Tash z jej przyjaciółmi: Jackie i Paulem. Byłam pod wrażeniem decyzji jaką Tash podjęła w momencie kiedy dowiedziała się, że u jej przyjaciół nie jest dobrze. I chociaż wcześniej nie była idealną przyjaciółką, tak na koniec pokazała ile naprawdę przyjaźń dla niej znaczy. W całej tej historii dziewczyna odkrywa samą siebie i odkrywa to, co w życiu jest najważniejsze.
Moim zdaniem książka jest dobra dla wszystkich. Można z niej wyciągnąć wiele wartości, można się uśmiać i można też popłakać. Cieszę się, że mogłam przeczytać ją jeszcze przed premierą. Nie zawiodłam się na ani jednej stronie. Pomysł na całą historię był znakomity i widać mocno przemyślany. Jak dla mnie książka ma mocne 10/10. Więc nie zastanawiajcie się czy warto, bo powiem wam szczerze że warto!
Autor: Magda, data: 04.08.2017 00:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milion odsłon Tash

W momencie przeczytania fragmentu książki, który udostępniło wydawnictwo Moondrive, wiedziałam że chcę ją przeczytać. Bohaterka uwielbia Lwa Tołstoja, tworzy swój własny serial na podstawie jego wielkiego dzieła Anna Karenina, który udostępnia w internecie oraz po prostu jest naprawdę przyjemną postacią. W książkach młodzieżowych główne bohaterki często są irytujące i infantylne. Mimo, że książka nam się podoba, sam główny bohater jest dla nas często tylko dodatkiem do fascynującej historii. W przypadku Milion odsłon Tash to właśnie główna postać sprawia, że książka jest wciągająca.

Spotkałam się z opiniami, że Natasha Zelenka jest irytująca. Całkowicie się z tym nie zgadzam. Irytująca jest Cealena ze Szklanego Tronu czy Mare Barrow z Czerwonej Królowej, Tash natomiast jest po prostu ambitną dziewczyną, uzdolnioną artystycznie, która dopiero wkracza w dorosłe życie. Popełnia błędy, ale się na nich uczy. Ta skrucha i świadomość swoich wad sprawiła, że dziewczyna wydaje się naprawdę ludzka, a nie jawi nam się tylko jako wymyślona postać literacka.

Do tego sama historia choć opiera się głównie na konsekwencjach zdobycia wielkiej popularności w sieci, nie jest tylko o tym. Popularność serialu sprawiła tylko, że w życiu Tash zaszło wiele zmian na raz. Spotkała się z negatywnymi opiniami, fałszem oraz problemami z obsadą. Jednak to wszystko jest tylko tłem do lawiny decyzji, które dziewczyna musiała nagle podjąć. Wyjazd siostry na studia, nietypowa sytuacja rodzinna, odkrywanie swojej seksualności czy relacje z przyjaciółmi. Widzimy jak wszystko spada na nią w jednym momencie i jak mimo dodatkowego stresu spowodowanego popularnością musi sobie z tym radzić.

Sama książka jest po prostu bardzo dobra. Ciekawy język, bohaterowie w których możemy zobaczyć siebie oraz nawiązanie do literatury rosyjskiej, którą osobiście uwielbiam, sprawiły, że gdy zaczęłam czytać nie mogłam się od niej oderwać. Nie ma tam porywającej historii pełnej zwrotów akcji i dramatów. Myślę, że to jednak naprawdę ogromne osiągnięcie napisać książkę, która z opisu zapowiada się dość zwyczajnie, jednak opowiadając o typowych elementach dorastania wyróżnia się na tle swoich poprzedników.

Milion odsłon Tash przede wszystkim polecam fanom książek młodzieżowych, ponieważ pozycja naprawdę wyróżnia się na tle ostatnio wydanych dość średnich pozycji. Miło też się przekonać, że fabuła bez smoków, wampirów czy innych stworzeń nadnaturalnych również może zachwycić i sprawić, że z wielką uwagą będziemy śledzić historię bohaterów. Jednak jeśli po prostu lubisz książki o życiu (New Adult, Young Adult), to jest to coś dla ciebie.
Autor: Amanda Says, data: 28.07.2017 22:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

amandaasays.blogspot.com

KIEDY SŁAWA PUKA DO DRZWI
Popularności nie da się zaplanować. Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie odpowiedni moment i miejsce. Czasami po prostu "kliknie" i tyle. I tak właśnie jest w przypadku serialu internetowego "Nieszczęśliwe rodziny", który tworzy Tash z przyjaciółmi. Zupełnie nie spodziewają się, że ich kanał poleci znana Youtuberka i nagle zyskają rzesze fanów. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku - całe szczęście, autorka nie przesadziła tutaj z liczbami i tytułowe miliony raczej tam nie występują, jednak zainteresowanie i tak jest ogromne. I tu możemy zaobserwować rozmaite reakcje bohaterów na nagłe zmiany - jedni przyjmują je na chłodno, zaś inni szaleją i przeraża ich każdy nieprzychylny komentarz. Właśnie, bo nie wszystko jest takie piękne i idealne, jakby się wydawało. Po pochwałach i dobrym humorze pojawiają się także głosy krytyki, a z nimi zawsze trudniej się pogodzić i przejść do porządku dziennego. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie ze sławą? A może to ich nieco przytłoczy i pojawią się konflikty? Sądzę, że ciekawie ujęto ten problem, ale jednak chciałabym go trochę więcej, bo przy licznych wątkach pobocznych, nieco brakowało mi większej dawki reakcji reszty ekipy. Autorka skupiła się na reakcji Zelenki oraz Jack Harlow - jej najbliższej przyjaciółki, zaś w przypadku pozostałych bohaterów było to raczej wspomnienie niż szerszy wątek. A szkoda, bo można było tu nieco nakomplikować, żeby urozmaicić temat.

TASH ZELENKA I JEJ ŚWIAT
Naszą główną bohaterką i narratorką w jednym jest Natasha Zelenka, która wręcz wielbi Lwa Tołstoja i lubi ucinać sobie pogawędki z jego plakatem wiszącym w pokoju. Lew ciągle patrzy wilkiem i zdaje się oceniać poczynania dziewczyny, a my przy tym szczerze się uśmiechniemy, bo taki crush to naprawdę zabawne podejście do współczesnego zjawiska fangirlingu i kultu młodych aktorów i piosenkarzy. Jednak to nie jest tak, że ta historia jest mega zabawna. Fakt, są momenty, przy których się szczerze uśmiechniesz, ale autorka stawia na ukazanie wielu życiowych problemów, a nasza bohaterka ma ich sporo. Myślę, że przez mnogość i różnorodność tych spraw, wiele nastolatek będzie mogło odnaleźć w Tash cząstkę siebie, ale o tym nieco później. Warto wspomnieć, że w świecie Tash liczą się Jack i Paul - rodzeństwo z sąsiedztwa, z którym przyjaźni się od zawsze i współtworzy serial, a także Youtube, na którego punkcie jest nieźle zakręcona. Właśnie tam poznaje pewnego młodego twórcę - Thoma, z którym coraz lepiej jej się rozmawia. Jednak czy jest szansa na coś więcej?

PRZYJAŹŃ, PROBLEMY I ODNAJDYWANIE SIEBIE, CZYLI NIE TYLKO O YOUTUBIE
Kathryn Ormsbee wykonała kawał dobrej roboty przy kreowaniu wątków pobocznych. Początkowo sądziłam, że Milion odsłon Tash będzie historią bardzo leciutką i zabawną, którą przeczytam z przyjemnością, ale raczej nic z niej nie wyniosę, a jednak się myliłam. Bo chociaż w lekki i przyjemny sposób, to zostały tu poruszone dosyć poważne tematy. Choroba bliskiej osoby, problemy z rodzicami i rodzeństwem (inne niż te w stylu ojej, tata nie dał mi na nowego iphone, jestem taka smutna!), podążanie za swoimi marzeniami i to, że nie zawsze będzie to łatwe, a także, a może przede wszystkim, tematyka poznawania samego siebie i drogi do zrozumienia i akceptacji tego, jakim się jest. Nie chcę tu niczego spoilerować, ale poruszono tu bardzo ważny problem i dosyć świeży w literaturze młodzieżowej, więc na pewno zadowoleni będą Ci, którzy szukają młodzieżówek z dojrzalszymi wątkami. Ponadto, autorka wzięła pod lupę przyjaźń i to, że trzeba na nią ciągle pracować, a niektórzy z nas biorą ją sobie za pewnik, przestając się starać. I zbierając to wszystko do kupy okazuje się, że internetowy serial to tylko wierzchołek całej góry lodowej. I wiecie co? To bardzo dobrze, bo dzięki temu książka zyskała na wartości.

PRZEWIDYWALNA CZY WRĘCZ PRZECIWNIE?
No cóż, jest to jednak młodzieżówka, traktująca o życiu i codzienności nastolatków, więc uprzedzam, że pewnych spraw można od razu się domyślić, jednak mi to zupełnie nie przeszkadzało, bo autorka zaskoczyła mnie kilkoma innymi sytuacjami, których ani trochę nie spodziewałam się w tej książce spotkać. Wiele dojrzałych, ciekawie podjętych tematów, brak cukrzycy przy zakończeniu i przede wszystkim - trochę więcej życia niż bajek. Początkowo dziwiłam się, że jak na książkę o YouTube, jest go tu zadziwiająco mało, jednak teraz sądzę, że był to dobry krok, bo chociaż i ten temat był ciekawy, to pozostałe wątki ciekawiły mnie chyba bardziej.

PODSUMOWUJĄC
Milion odsłon Tash to książka, która okazała się dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałam się lekkiej i przyjemnej, ale raczej płytkiej historii, a otrzymałam mądrą i całkiem dojrzałą opowieść o życiu młodych ludzi, którzy muszą odnaleźć siebie i pokonać wiele problemów, nad którymi często nie mają kontroli. To także pozycja o przyjaźni i rodzinie, a także nagłej popularności, która może nieco zakręcić w głowie, ale i wzbudzić wiele obaw. I chociaż czyta się szybko, to chyba aż tak szybko się o niej nie zapomni.
Dla kogo? Książka idealna dla nastolatków, bo i dla nich jest dedykowana, ale też i dla tych, którzy mają ochotę na młodzieżówkę, ale w nieco dojrzalszych klimatach.
Ja oceniam ją na plus, a Wy - jak ją ocenicie? Jest tylko jeden sposób, by się o tym przekonać! ;-)
Autor: MargoRoth, data: 28.07.2017 10:52, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milion odsłon Tash

Tash Zelenka jest największą fanką twórczości Lwa Tołstoja. Z jej ściany codziennie spogląda na nią pochmurna twarz pisarza, a cytaty z jego książek są nieodłączną częścią wystroju jej pokoju. Tash prowadzi też kanał na Youtube, gdzie wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Jack publikuje odcinki serialu internetowego Nieszczęśliwe rodziny, stworzonego na podstawie Anny Kareniny. 

Pewnego dnia liczba subskrybentów kanału Tash niespodziewanie wzrasta, a Internet opanowuje szaleństwo. Nieszczęśliwe rodziny zaczynają cieszyć się ogromną popularnością, a Tash i Jack zostają zasypane fanartami, GIFami i pozytywnymi komentarzami fanów serialu. Jeden z najbardziej znanych Glogerów, Thom Causer, kontaktuje się z Tash, aby lepiej ją poznać, a nominacja do Złotych Tub wydaje się zwieńczeniem ciężkiej pracy dziewczyn. W szaleństwie rosnącej popularności łatwo jednak się pogubić. Czy Tash uda się zachować zdrowy rozsądek i oprócz życia wirtualnego, skupiać się także na tym realnym?

Do przeczytania tej książki przed premierą nie trzeba mnie było przekonywać. Nie zastanawiałam się ani sekundy nad tym, czy warto sięgnąć po powieść młodzieżową, która porównywana jest do uwielbianej przeze mnie Fangirl Rainbow Rowell. Już sam opis fabuły Miliona odsłon Tash pozwolił mi odnieść wrażenie, że będę czytała poniekąd o sobie samej, o swoim blogowaniu i życiu w Internecie. Miałam przeczucie, że mnie i Tash połączy wyjątkowa więź. Czy tak się stało?

Od razu przekonałam się, że moje przypuszczenia były słuszne. W wielu momentach Tash przypominała mi samą mnie – zafiksowaną na punkcie swojego ulubionego pisarza nastolatkę, która dzieli się swoimi przemyśleniami i opiniami w Internecie. Może cechy charakteru nie były do końca tym, co nas łączyło, ale była to właśnie pasja i zainteresowania. Także poznając coraz lepiej przyjaciół Tash, z którą wspólnie tworzyła Nieszczęśliwe rodziny, miałam maleńkie deja vu, ponieważ mogłam przypisać konkretnemu bohaterowi odpowiadającą mu osobę z mojej własnej paczki. Według mnie było to niesamowite! To tak, jakbyśmy ja i moi przyjaciele zostali obsadzeni w innych rolach w nowej rzeczywistości.

Bardzo podobał mi się również wątek kręcenia serialu. Było to dla mnie szczególnie interesujące, bo nie spotkałam się z nim wcześniej w żadnej powieści, a Kathryn Ormsbee poświęciła sporo stron, aby jak najlepiej przedstawić proces tworzenia odcinków, doboru aktorów i pracy na planie. Kiedy Nieszczęśliwe rodziny zaczęły zyskiwać popularność, mimowolnie czułam się, jakby to moje własne dzieło stawało się sławne. Cóż, chyba trochę za bardzo wczułam się w tą historię, ale tak bardzo utożsamiałam się z Tash, że nie mogłam się powstrzymać.

Milion odsłon Tash na pierwszy rzut oka wydaje się być lekką, niezobowiązującą młodzieżówką, z którą można spędzić kilka przyjemnych chwil, a potem wrzucić ją w najdalsze zakątki pamięci. Cóż, w pewnym sensie jest to prawda, jednak powieść Kathryn Ormsbee jest tym typem literatury młodzieżowej, który uwielbiam – zabawny, lekko infantylny, a jednak niepozbawiony wartości i nie omijający ważnych tematów. Książka Ormsbee porusza kwestie aseksualności, szukania własnej osobowości i w końcu umiejętności pogodzenia świata wirtualnego z tym realnym. Nie są to tematy, które łatwo pominąć – przeciwnie, warto zastanowić się nad nimi chwilę dłużej. Nie brakuje tu też wątku rodzinnego – relacji z rodzeństwem, akceptacji nowego członka rodziny oraz choroby. Szczerze mówiąc, w wielu z tych tematów potrafiłam odnaleźć cząstkę siebie i z wieloma z nich miałam coś wspólnego, co jeszcze bardziej przyciągało mnie do tej książki.

Tash w pewnym momencie musiała podjąć decyzję, czy jej kanał, serial i sława są dla niej ważniejsze niż jej rodzina i przyjaciele. Musiała zastanowić się nad tym, co tak naprawdę się dla niej liczy i czy warto jest przedkładać internetową rzeczywistość ponad światem realnym. Myślę, że i ten wątek jest bardzo interesujący, ponieważ Internet jest dziś nieodłączną częścią naszego życia i każdy z nas musi nauczyć się zachowywać umiar i równowagę. Czy udało się to Tash? Cóż, tego dowiedzieć się musicie sami. :)

A jak z tym porównaniem do Fangirl? Szczerze mówiąc, uważam, że tych dwóch książek nie da się porównać. Chyba mogę stwierdzić, że Fangirl zawierała znacznie więcej humoru, za to Milion odsłon Tash traktowała o kilku poważniejszych tematach. Nie wspominając już o tym, że pióro Rainbow Rowell, a styl Kathryn Ormsbee to dwie różne bajki. Porównywanie tych dwóch powieści wygląda mniej więcej jak rozmawianie o tym, czy smak truskawek jest lepszy od zapachu świeżo skoszonej trawy.

Jeszcze słówko na koniec o tym, jak bardzo wciągnęła mnie ta powieść. Przyznam, że niezbyt odpowiada mi czytanie książek w wersji elektronicznej. Zawsze mam problemy z łzawiącymi oczami, więc ciężko jest mi się skupić na treści. Historia stworzona przez Kathryn Ormsbee w pewnym momencie tak mnie jednak porwała, że nie zważałam już na nic – na to, że siedzę cały dzień w łóżku, czytając, na to, że moje wrażliwe oczy prawdopodobnie są wściekle czerwone, a po mojej twarzy płyną łzy. Kończąc książkę czułam ogromny niedosyt i wciąż chcę dowiedzieć się, co się stało z Tash i Paulem? Co z panem Harlowem? Halo, chcę więcej!

Podsumowując, Milion odsłon Tash to książka, która pozwoliła mi się poczuć, jakbym grała w niej główną rolę. Niezwykle utożsamiałam się z Tash, a jej przyjaciele przypominali mi moich. Ta młodzieżówka, mimo że lekka i humorystyczna, nie jest też kompletnie płytka i pozbawiona głębszego sensu. Porusza ona wiele tematów, które były mi bliskie. Gorąco polecam tę książkę wszystkim fangirl i nie tylko!

booksofsouls.blogspot.com
Autor: Rudablondynkarecenzuje, data: 19.07.2017 15:27, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Internet czy Real?

Tash to nastolatka, a zarazem początkująca vlogerka, która ma zamiłowanie inne niż jej rówieśnicy. Razem z przyjaciółmi tworzy nietuzinkowy projekt - tylko czy to przetrwa? Czy poradzi sobie z konsekwencjami tego, co się wydarzy? Czy się odnajdzie? 

"Milion odsłon Tash" to historia inna od wszystkich poznanych mi do tej pory. 

Według mnie jest to książka powalająca, gdyż opowiada o rzadko poruszanym temacie, a mianowicie o vlogowaniu i blogowaniu. Ujmuje ona perfekcyjnie jak trudny jest to świat oraz jak wiele trudności każdy z nas, blogerów musi pokonać. Bardzo dobrze pokazane jest jak nasza mała społeczność internetowa musi poświęcić swojego czasu i swoich spraw, by utrzymać swój kanał czy też blog. Każdy obserwator myśli, że to coś prostego, jednak gdy sięgnie po wyżej wymienioną książkę zrozumie jak wiele nas to wszystko kosztuje. 

Jak dla mnie autorka szczerze ukazała, że życie w blogo- czy blogosferze nie jest proste i idealne, a wręcz przeciwnie - trudne i kręte. Ukazano tu jak takie życie potrafi pochłonąć nas do reszty, kosztem bliskich nas osób. Jednak tak jak Tash, tak każdy z nas powinien się zastanowić i obudzić by nie stracić cennego czasu z bliskimi, gdyż blog z nami zostanie na zawsze a oni mogą w każdej chwili odejść. 

W książce tej odczuwamy wszystko od radości po ból i złość. Pomimo tych emocji najbardziej ujmujące jest tutaj rzadko spotykana w dzisiejszych czasach "aseksualność". Ta przypadłość zwaliła mnie z nóg i pokazała, że w moim otoczeniu też mogą być takie osoby i dlatego też trzeba ich wspierać a nie odrzucać.

"Prawdziwe życie polega na drobnych zmianach."

Podsumowując "Milion odsłon Tash" to książka przeznaczona głównie dla nastolatków, aczkolwiek powinien po nią sięgnąć każdy kto chce poznać blogosferę oraz rzadko spotykaną przypadłość. Dlatego też książkę polecam wszystkim czytelnikom, bez względu na wiek czy też pasje, ponieważ każdy z was wyniesie z niej coś wartościowego, a nawet moralnego. 

Gorąco polecam tą pozycję, gdyż moim zdaniem naprawdę warto po nią sięgnąć. 


Moja ocena: 9/10
Autor: Kamila Idziaszek, data: 18.07.2017 20:10, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Milion odsłon Tash

Jesteś fangirl? Ta książka stworzona jest dla Ciebie! "Milion odsłon Tash" to powieść, która z pewnością zyska ogromną popularność wśród młodzieży i fanów literatury młodzieżowej. Nawet nie wiecie jak bardzo ucieszyłam się kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej pozycji jeszcze przed premierą. Oczywiście zgodziłam się bez jakiegokolwiek wahania i od razu zabrałam się za czytanie przesłanego e-booka. Zastanawiałam się czy w tym temacie można jeszcze napisać coś nowego i oryginalnego. Okazuje się, że można i Kathryn Ormsbee zdecydowanie się to udało. Zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji, z której dowiecie się trochę więcej na temat tej pozycji. Postaram się przybliżyć wam nieco fabułę, a także przekonać, że warto poświęcić trochę wolnego czasu na poznanie historii Tash i jej przyjaciół.

Natasha zwana Tash jest prawdziwą fangirl. Uwielbia czytać książki, a jej ulubionym pisarzem jest Lew Tołstoj. Dziewczyna jest również vlogerką. Wraz z przyjaciółmi tworzy serial internetowy "Nieszczęśliwe rodziny" powstały na podstawie "Anny Kareniny" Tołstoja. Do tej pory twórczość Tash nie zyskiwała zbyt dużej popularności, ale pewnego dnia liczba subskrybentów znacząco wzrasta, a internet zalewają wpisy na temat "Nieszczęśliwych rodzin". Pisze do niej nawet Thom Causer - jeden z bardziej znanych youtuberów - prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejsze nagrody dla vlogerów staje się dla niej spełnieniem marzeń. Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon jej kanału pojawiają się również hejterzy. Pierwsze niemiłe komentarze i krytyka, z którą bohaterka nie do końca potrafi sobie poradzić. Dodatkowo Tash próbuje poznać i zrozumieć samą siebie, co wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Czy dziewczyna udźwignie ciężar nagłej sławy i rozpoznawalności?

Fabuła książki jest ciekawa i znacząco różni się od tego typu powieści. Choć tematyka "Miliona odsłon Tash" może wydawać wam się mało oryginalna i podobna do wielu innych pozycji z gatunku literatury młodzieżowej, to pojawia się tutaj kilka niesamowitych wątków, które sprawiają, że twórczość Kathryn Ormsbee skutecznie wyprzedza resztę młodzieżówek. Historia Tash jest dla mnie dużym zaskoczeniem - kompletnie nie spodziewałam się, że losy głównej bohaterki tak mocno mnie zaintrygują. Muszę przyznać, że nie miałam zbyt wysokich oczekiwań co do tej pozycji - byłam pewna, że otrzymam raczej przeciętną młodzieżówkę, która nie zrobi na mnie większego wrażenia. Cieszę się, że autorce udało się mnie zaskoczyć i stworzyć książkę, którą zapamiętam na dłuższy czas. Jeśli szukacie historii, która zawładnie waszym sercem, "Milion odsłon Tash" z pewnością się do takich zalicza.

Bohaterowie są dosyć dobrze wykreowani, a każdy z nich ma wspaniałą i niepowtarzalną osobowość. Największym pozytywnym zaskoczeniem okazała się dla mnie Tash, która bardzo wyróżnia się na tle innych głównych bohaterek powieści młodzieżowych. Dziewczyna posiada takie cechy charakteru, które już od pierwszych stron wzbudzają naszą sympatię. Poza tym postać Tash cechuje jeden mały szczegół, który totalnie mnie zachwycił - nie mogę wam go zdradzić, bo zepsułabym wam radość czytania, ale jestem pewna, że wam również się on spodoba. Nigdy wcześniej w żadnej powieści nie spotkałam się z taką bohaterką, co oczywiście jest ogromnym plusem tej książki. Dodatkowo Natasha jest zafascynowana Tołstojem, co jeszcze bardziej podkreśla jej intrygujące oblicze.

Język jakim posługuje się autorka jest prosty i doskonale pasuje do gatunku literatury młodzieżowej. Kathryn Ormsbee pisze w sposób, który maksymalnie ułatwia nam czytanie i śledzenie wszystkich toczących się wydarzeń. Lektura "Miliona odsłon Tash" przyniosła mi wiele radości i mnóstwo cudownych chwil. Nie żałuję ani jednej minuty, którą spędziłam z bohaterami tej książki i gdybym kolejny raz musiała podjąć decyzję czy chcę przeczytać nadchodzącą premierę od wydawnictwa Otwartego - zdecydowałabym tak samo.

Podsumowując - "Milion odsłon Tash" to świetna lektura, która z pewnością trafi w gusta starszej młodzieży, ale także każdej prawdziwej fangirl. Jestem przekonana, że wiele dziewczyn będzie mogło w pewnym stopniu utożsamić się z główną bohaterką, co przyniesie im jeszcze większą radość z poznawanej aktualnie lektury. Na koniec dodam jeszcze, że jestem zafascynowana naszą polską okładką i uważam, że jest naprawdę dużo lepsza od tej oryginalnej. Brawa dla wydawnictwa!
Autor: Inthefuturelondon, data: 15.07.2017 17:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Milion odsłon Tash"

Uwielbiam "Fangirl" Rainbow Rowell i odkąd zobaczyłam, że ta książka może być w jakikolwiek sposób z nią powiązana, wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Tash została moją ulubioną książkową bohaterką, a to może wynikać z tego, że jest trochę taka jak ja. Jack niezbyt przypadła mi do gustu, głównie przez swoje zachowanie względem Tash.
Jest to naprawdę lekka młodzieżówka, której czytanie to czysta przyjemność.
Klienci, którzy kupili Milion odsłon Tash, wybrali również:
Poszukiwaczka. Tom 2. Obieżyświat Arwen Elys Dayton
Poszukiwaczka. Tom 2. Obieżyświat
Arwen Elys Dayton, 25,99
Kapłanka w bieli Canavan Trudi
Kapłanka w bieli
Canavan Trudi, 29,19
Crescendo Fitzpatrick Becca
Crescendo
Fitzpatrick Becca, 21,39
Cmętarz zwieżąt Stephen King
Cmętarz zwieżąt
Stephen King, 20,80
Dziewiętnaście minut Jodi Picoult
Dziewiętnaście minut
Jodi Picoult, 22,10
Miasto zagubionych dusz. Tom 5. Dary Anioła Clare Cassandra
Miasto zagubionych dusz. Tom 5. Dary Anioła
Clare Cassandra, 25,35
Miasto upadłych aniołów. Tom 4. Dary Anioła Cassandra Clare
Miasto upadłych aniołów. Tom 4. Dary Anioła
Cassandra Clare, 25,35
Sto dni bez słońca Szostak Wit
Sto dni bez słońca
Szostak Wit, 25,35
Linkin Park. Wszystko jest hybrydą Brad Whitaker
Linkin Park. Wszystko jest hybrydą
Brad Whitaker, 22,69
Will Grayson, Will Grayson John Green
Will Grayson, Will Grayson
John Green, 22,69
Koniec warty Stephen King
Koniec warty
Stephen King, 30,55
Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes
Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes, 19,44
Światło między oceanami (edycja filmowa) M.L. Stedman
Światło między oceanami (edycja filmowa)
M.L. Stedman, 23,99
Szpieg Paulo Coelho
Szpieg
Paulo Coelho, 27,89
Zapach czekolady Ewald Arenz
Zapach czekolady
Ewald Arenz, 25,99
Mama kłamie Michel Bussi
Mama kłamie
Michel Bussi, 22,69
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Od deski do deski!
Ostatnio oglądane
KMilion odsłon Tash
KMacierewicz i jego tajemnice
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KLem. Życie nie z tej ziemi
KPrzewodnik wędrowca. Sztuka ...
KDziewczyna z Brooklynu
KCzarna Madonna
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 53
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery