Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Spójrz na mnie
Nicholas Sparks

Spójrz na mnie

Nasza cena:
27,68 zł (zawiera rabat 25 %)
Spójrz na mnie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 9,22 zł)
Autor: 

Nicholas Sparks

Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 512
Format: 
14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN: 978-83-7985-768-5
Kod paskowy (EAN): 9788379857685
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (96 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (96 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (96 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (96 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Wrocław
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Spójrz na mnie – opis wydawcy

Nowa powieść króla prozy obyczajowej, który tym razem umiejętnie myli tropy, a zakończenia nie domyśli się nawet wielbicielka powieści detektywistycznych!

Collin nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Brak zainteresowania rodziców, dorastanie w szkołach wojskowych, potem problemy z agresją i zatargi z policją. Maria natomiast zawsze czuła wsparcie rodziny – jako mała dziewczynka, a także później, podczas studiów prawniczych i na początku kariery zawodowej. Pewnie trudno byłoby znaleźć dwie bardziej różniące się historie. I dwa tak niepodobne do siebie charaktery.

A jednak przeciwieństwa najwyraźniej się przyciągają. Maria i Colin zostają parą. Wszystko świetnie się zapowiada, dopóki ona nie zaczyna otrzymywać dziwnych wiadomości od anonimowego prześladowcy.

FacebookTwitter
Spójrz na mnie
Spójrz na mnie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.07.25
Spójrz na mnie - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Spójrz na mnie
Średnia ocena: 4,7 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Marta - ksiazeczki synka i coreczki, data: 11.01.2017 02:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spójrz na mnie

Książka jest gruba, ma 512 stron, moim zdaniem to dosyć sporo. Od razu napiszę, że historia Marii i Colina bardzo mi się spodobała, choć dosyć długo się rozkręcała. Nie nudziłam się przy niej, co to to nie, ale jednak z czytaniem zeszło mi się sporo czasu. Powieść ta zawiera sporo różnych opisów, przemyśleń, wspomnień, a wiadomo że coś takiego czyta się jednak dłużej niż dialogi ;) Pomimo tego historia tej dwójki bohaterów mnie wciągnęła, ich zagmatwane życia, nieciekawa przeszłość, niepewna miłość, niebezpieczna przyszłość - wszystko to sprawiło, że książkę tę czytałam z dużym zainteresowaniem. Bardzo lubię romanse, takie typowe, pełne miłości, ale też właśnie takie jak ten, połączony z kryminalną sprawą, z niebezpieczeństwem... Powiedziałabym, że w tej książce mamy taką miłość bez fajerwerków, bez tych wszystkich latających serduszek dookoła głównych bohaterów, bez wielkich miłosnych przemówień. Pomysł na powieść jak najbardziej udany (oczywiście oczekuję ekranizacji) ;) Jeden z moich ulubionych autorów po raz kolejny pokazał i utwierdził mnie w przekonaniu, że wszystko co wyjdzie z pod jego pióra musi być dobre! Dlatego nie przedłużając - polecam! Jestem pewna, że jeśli lubicie powieści Nicholasa Sparksa to i do przeczytania tej nie muszę Was jakoś specjalnie namawiać ;)
Autor: antonia0@op.pl, data: 26.12.2016 18:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

jak zwykle

Co myślę o nowej powieści Nicholasa Sparksa – “Spójrz na mnie”? Znowu to samo. Piękny on, piękna ona, jakaś tragedia, on umiera albo ona, albo żyją długo i szczęśliwie. Do bólu. Do śmierci. Tym razem to Maria, potomek rodziny meksykańskiej, wykształcona adwokat i napakowany, ambitny Colin z trudnym charakterem. Jednak mimo różnicy charakterów zakochali się w sobie. Niestety ktoś grozi Marii a Colin spieszy z pomocą. Oczywiście nie będę streszczać fabuły to nie o to chodzi w recenzji. Chodzi o to, że… po prostu nic nie szkodzi że to wtórna powieść. To nie ma dla mnie znaczenia. Ja kocham Sparksa. Czasami go nienawidzę ale to szybko przepada. On tak bardzo trafia do mojego serca, pisze tak pięknie, odważnie, interesująco że jak go nie lubić? Absolutnie polecam jak zwykle.
Autor: www.ksiazkowaczarnobialaem,pl, data: 09.12.2016 13:11, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spójrz na mnie

Nie oczekuj, że ułatwi życie. Przenikliwie, dogłębnie analizując każdy manewr, zaatakuje w nieoczekiwanym momencie. Anonim. Cierpliwość stanie na granicy wytrzymałości, gdy rozpocznie się gonitwa z czasem... Zanim zaczniesz biec, pamiętaj, będziesz wiedziała, co się wtedy czuje.

Lubił te miejsca. Mroczne speluny, gdzie gorzki zapach piwa zmieszany był z muzyką odbijającą się od ścian. Teoretycznie zna swoje granice i, choć unika sytuacji, które doprowadzą go do ujawnienia agresji, zawsze zostawia sobie emocjonalną rezerwę. Ona jest inna. Młoda prawniczka, która wierzy, że ma do odegrania w życiu pewną rolę. Rolę zawodowego spełnienia. Dopingowana przez rodzinę, odważnym krokiem podąża przez życie. Colin i Maria tworzą idealną parę samych przeciwieństwa. Młodzi. Zakochani. Walczący o uczucie. Sielanka trwa do momentu, gdy Maria otrzymuje anonimowe wiadomości od prześladowcy...

Sama przyjemność. Przyjemnością było ich poznać. Pozbawieni całej cukrowej otoczki idealnie wpasowali się w nadane im role. Panują nad emocjami, balansują na granicy własnych ułomności, gdzie zachowany dystans pozwala tylko dogłębnie ich poznać. Bez rozpaczy, bez umizgów, bez przerysowania tworzą duet, który wciągnął mnie w niebezpieczną słowną ucztę. Bez konieczności zamartwiania się podążałam ich szlakiem. Dalszy plan nie znika za rogiem! Dołączyli do głównych bohaterów, nie tworząc sztucznego tłoku, lecz aktywnie brali udział w świecie, który stworzył im Sparks. Muszę przyznać, że taki zestaw bohaterów-pożeram wzrokiem!

Spojony ocean słów. Zaczyna spokojnie, wprowadza dość długie opisy danej sytuacji, by bez żadnego uprzedzenia porwać w sam środek prześladowczej zabawy. Dla jasności. Nie liczyłam na zaawansowane opisy detektywistyczne ani na przerażające fakty, które porwałyby moje myśli w daleką podróż. Takiego zestawu nie otrzymałam. Autor sprawnie manipuluje, podrzuca opisy, by zmylić czytelnika, lecz tym razem wytypowanie napastnika okazało się prostym zadaniem. Mimo lekkiego przerysowania z satysfakcją śledziłam rozwój akcji!

Zjednoczył. Nicholas Sparks sprawnie scala wydarzenia. Nakreśla rolę przeszłych wydarzeń, w których każdy krok będzie miał znaczenie w przyszłości. Efektywnie pokazuje, że każdy wykonany ruch w doświadczeniu zawodowym może przynieść nieoczekiwany ciąg wydarzeń, a konsekwencje mogą być wysokie.

Nie atakuje zbędnymi emocjami. Obawiała się, że autor otoczy moje myśli lawiną słonych łez. Błąd! On nie próbuje nawet atakować, natomiast wprowadza lekką dynamikę akcji, w której emocjonalne roztargnienie bohaterów utrzymywane jest na granicy zdrowego rozsądku. Emocjonalnie wyśrodkowana z zainteresowaniem trwałam u boku postaci.

Spójrz na mnie stanowi miłą niespodziankę dla wielbicielek autora. Pozbawiona wszelkich wyolbrzymionych trosk historia, która w odpowiednim tempie pokazuje, ile potrzeba terminacji, by dogłębnie zniszczyć życie innej osoby...
Autor: Zagubiona w słowach, data: 05.11.2016 20:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spójrz na mnie

Będziesz wiedziała, co się wtedy czuje. Dostajesz wiadomość z taką treścią dołączoną do bukietu róż. Ale to nie wyznanie miłosne. To groźba. Ktoś cię prześladuje, a Ty nie masz zielonego pojęcia kto to może być. Jedno jest pewne: ta osoba pragnie Twojej krzywdy i posunie się do wszystkiego, aby to zrobić. Czas ucieka. Zaczyna być niebezpiecznie. Co zrobisz?
Szczerze powiedziawszy, to nigdy wcześniej nie miałam okazji do sięgnięcia po książki Nicholasa Sparksa i Spójrz na mnie było moim pierwszym spotkaniem z jego twórczością. Ale za to bardzo udanym. Od pierwszej chwili wciągnęła mnie historia Marii i Colina.
Nie jest to zwykły romans. Pojawia się również bardzo rozbudowany wątek kryminalny, który dodaje całej historii pewnej tajemniczości i momentami potrafi zaskoczyć. Autor bardzo sprytnie to wszystko sobie obmyślił i muszę przyznać, że nie mogłam się oderwać.
Bohaterowie byli barwni i ciekawie wykreowani. Od początku zaintrygowała mnie postać Colina. Miał za sobą trudne przeżycia a jego przeszłość miała wpływ na jego aktualne życie. Niejednokrotnie miał problemy z policją, kiedyś ciągle wdawał się w bójki. Zaskoczył mnie swoją szczerością. Nie ukrywał wszystkich swoich wad, po prostu uderzał prosto z mostu. Podobała mi się ta jego bezpośredniość.
Natomiast jeśli chodzi o Marię, to ona również nie miała łatwo. Jej zawód przyniósł jej mnóstwo problemów. W końcu stała się ofiarą stalkingu. Jednak potrafiła zachować zimną krew, ponieważ niejedna osoba przy czymś takim postradałaby zmysły. Była osobą raczej spokojną i opanowaną i stanowiła zupełne przeciwieństwo do swojej siostry.
Watek romantyczny był ciekawie obmyślony. Zaczęło się zwyczajnie: poznali się przypadkiem i stopniowo zaczęli się w sobie zakochiwać. Ale im głębiej wnika się w tę historię, tym więcej można dostrzec. To historia miłosna pełna złożonych uczuć i wbrew wszystkiemu wcale nie taka prosta. Przeszłość ciągle dawała o sobie znać i niejednokrotnie mogła być przeszkodą w uzyskaniu szczęścia. Ale gdy w grę wchodzą silne uczucia, rozsądek musi im ustąpić. I tak również było w tym przypadku.
Podsumowując, Spójrz na mnie to książka, która idealnie łączy ze sobą romans i wątek kryminalny. Nie brak w niej walki z czasem, prób ułożenia wszystkiego od nowa, czy też zaskakującej miłości, która czasami potrafi przynieść ukojenie w cierpieniu. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Nicholasa Sparksa i mogę uznać je za bardzo udane. Z pewnością sięgnę po kolejne jego powieści. Nie zostaje mi nic, jak tylko polecić Wam Spójrz na mnie. Zdecydowanie warto poświęcić na nią chwilę czasu, bo jest świetna!
Autor: BookParadise, data: 17.10.2016 21:36, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

BookParadise

Spójrz na mnie
Autor: Nicholas Sparks

Miłość, namiętność, strach, niebezpieczeństwo, emocje.
Dwoje ludzi z przeszłością.
On nieakceptowany przez rodzinę, ona zastraszana przez nieznajomego.
Uczucie, które zrodziło się w nieoczekiwanym momencie.
Jak potoczą się losy bohaterów? Kim jest stalker?

Colin od zawsze był chłopakiem, który sprawiał kłopoty. Był trudnym dzieckiem, które od najmłodszych lat wszczynało bójki i zostało mu to do dziś. Ciągle się bije i nigdy nie przejmuje się niczym, a zdanie innych go nie obchodzi. Nie jest akceptowany przez rodziców, którzy całe dzieciństwo wysyłali do szkół wojskowych. Żadna z nich nie radziła sobie z nim. Teraz otrzymał ostatnią szansę i wylądował na uczelni, a jest to ogromną ironią, bo od zawsze nienawidzi szkoły.
Colin ma przyjaciela Evana, który stara się powstrzymać go od wszczynania kłótni i bijatyk.
I chociaż mogłoby się wydawać, że to kolejny niegrzeczny facet z dziarami, który myśli mięśniami, jednak okazuje się, że pozory mylą. Z każdą stroną Colin rozbudza miłość czytelnika, wzbudza sympatię. Z każdą stroną pokazuje, że jest całkowicie innym człowiekiem, że nie warto oceniać po zewnętrznej skorupie. I tak oto Colin rozbudził we mnie ciepłe uczucia do swojej osoby.


Maria jest prawnikiem i postanowiła wrócić w swoje rodzinne strony, gdzie podjęła pracę. Czy był to dobry pomył? Nie do końca. Bardzo ciężko pracuje, stara się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. I kiedy spotyka Colina, wydaje jej się, że spotkało ją ogromne szczęście. Od razu zrodziło się między nimi uczucie, chemia wybuchała na każdym kroku. Jednak ma ona świadomość, że jest to mężczyzna z przeszłością, z problemami, a co najgorsze, ją też one dopadły. Została poddana stalkingowi. Najpierw otrzymała bukiet z ostrzeżeniem, później prezentem były przebite opony. Sama nie wie, kto to może być. Czy to jej przeszłość ją dopadła? A może to odrzucony szef?

Nicholas Sparks jest autorem, który sprawił, że zaczęłam czytać romanse, a co najważniejsze, polubiłam je. Po jego powieści sięgam w ciemno, ponieważ ufam jego twórczości. Tak samo było z książką "Spójrz na mnie". Kiedy tylko ją dostałam, nie mogłam się doczekać, aż przyjdzie na nią kolej. I przyszedł ten moment. Zaczęłam ją czytać i wiedziałam, że to jest to. Uwielbiam twórczość Nicholasa Sparksa i jego nowa książka oczarowała mnie tak samo jak poprzednie. Może i jest schematyczna, bo autor ma taki styl, ale co z tego? Jest jedynym autorem, którego schematyczność mi nie przeszkadza. Ja z jego książkami za każdym razem odpływam. Zabiera mnie w podróż pełną emocji.
Uważam, że Nicholas Sparks pisze realnie i pokazuje świat, który nas otacza. Czyż nie ma wokół nas cierpienia, radości, rozstań, ludzi, którzy mieli ciężkie dzieciństwo jak Colin, problemów, przeszłości, stalkingu, któremu została poddana Maria?

„Nie miała pojęcia, jak jest blisko ani co może zrobić. Nigdy nawet nie spoglądała przez ramię, ale dlaczego miałaby to robić? Był dla niej nikim, po prostu kolejną twarzą w tłumie…”

"Spójrz na mnie" jest książką, która po kawałku skrada nasze serca, rozbija je na małe kawałki, żeby później poskładać w całość. I chociaż książka ma 500 stron, pochłonęłam ją w jeden dzień. Całą niedzielę spędziłam z nią, ponieważ jest tak cudowna, że nie można się oderwać.
Autor powoli i stopniowo wprowadza nas w życie bohaterów. Pozwala nam wczuć się w ich życie, w nich samych. Cała przedstawiona historia jest z początku delikatna, ciepła, a później atakuje nas chłód, niebezpieczeństwa. Miłość Colina i Marii jest delikatna, pełna uczuć i namiętności, a w połączeniu z okładką książki wychodzi bomba!
"Spójrz na mnie" jest książką, którą czyta się lekko i przyjemnie, ale także jej nie zapomina. Autor w cudowny sposób połączył romans z lekkim wątkiem kryminalnym. Nie brakuje w niej napięcia i emocji oraz strachu o życie bohaterów.
Mimo, że książka wydaje się być gruba, to nie chciałam jej końca. Było mi smutno, że coś tak świetnego już się kończy. Ale taki jest urok Sparksa.

" - Zawsze mówisz prawdę. Między innymi na tym polega twój problem.
- Dlaczego to jest problem?
- Ponieważ ludzie nie zawsze chcą słyszeć prawdę. Jak wtedy, kiedy twoja dziewczyna pyta, czy w jakimś stroju wygląda grubo. Powinieneś ją zapewnić, że wygląda pięknie.
- Nie mam dziewczyny.
- Pewnie dlatego, że ostatniej powiedziałeś, że wygląda grubo, nie dodając słowa o pięknie."
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com
Autor: Caroline Livre, data: 13.10.2016 21:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jestem tuż obok

Maria Sanchez to młoda i utalentowana prawniczka, która jakiś czas temu powróciła w rodzinne strony. Ciężko pracuje w poważanej kancelarii i ledwo starcza jej czasu na cokolwiek więcej. Pewnego dnia w niecodziennych okolicznościach poznaje Colina, z którym świetnie jej się rozmawia. Ich związek szybko się rozwija, jednak szczęścia obojga przerywają tajemnicze groźby – bukiet z ostrzeżeniem czy przebite opony w samochodzie kobiety. Kim jest nieznany prześladowca? Czego chce? I dlaczego na swój cel upatrzył sobie akurat Marię?

Swoją pierwszą książkę Sparksa, czyli „Ostatnią piosenkę” przeczytałam już w podstawówce. Zakochałam się w tej opowieści i niemal od razu przepadłam w innych utworach tego autora. Potem było (niekoniecznie w tej kolejności i z odstępami czasowymi) „Na zakręcie”, „Pamiętnik”, „Bezpieczna przystań” oraz „List w butelce”. Jednak po jakimś czasie zrobiłam sobie mały odpoczynek na rzecz fantastyki i uzależniających kryminałów. Gdy jednak pojawiła się okazja do przeczytania „Spójrz na mnie”, nie wahałam się długo i skorzystałam z niej.

Zacznę od tego, że już po pierwszych stronach wpadłam jak śliwka w kompot. Dosłownie. Strasznie spodobała mi się już sama atmosfera panująca w książce, pełna rodzinnego ciepła i spokoju. Atmosfera, za którą, notabene bardzo tęskniłam. Pisarz świetnie opisuje uczucia i relacje międzyludzkie, co pozwala czytelnikowi wczuć się w role postaci. Szczerze powiem, że nawet nie wiem kiedy dosłownie przemknęłam przez pierwsze sto stron. Potem kolejne sto i jeszcze kolejne i jeszcze kolejne, aż w końcu ze smutkiem zauważyłam, że nieuchronnie zbliżam się do końca lektury 🙁

„Nie miała pojęcia, jak jest blisko ani co może zrobić. Nigdy nawet nie spoglądała przez ramię, ale dlaczego miałaby to robić? Był dla niej nikim, po prostu kolejną twarzą w tłumie…”

Ale zanim to nadeszło, klimat panujący w książce uległ znacznemu ochłodzeniu. Pojawiło się niebezpieczeństwo, niedające się do zignorowania zagrożenie. Poczucie, że główna bohaterka jest obserwowana, śledzona, że ktoś czyha na jej życie. Jestem naprawdę zaskoczona tym, w jak „profesjonalny” sposób Sparksowi udało się stworzyć napięcie, jakiego nigdy nie spodziewałabym się po autorze pięknych i wzruszających obyczajówek czy romansów. Wprawdzie coś podobnego miało miejsce w „Bezpiecznej przystani” (którą przy okazji bardzo polecam), ale tym razem nie byłam przygotowana na przeżywanie tej historii całą sobą razem z bohaterami. Co jedyne czasem boli mnie po lekturze tego typu książek, to ponura świadomość, ze tak piękna miłość rodem z powieści Sparksa raczej rzadko zdarza się w rzeczywistości…

„Spójrz na mnie” to świetne połączenie opowieści o miłości razem z doskonale wkomponowaną częścią kryminalną. I nawet, jeśli uczucie bohaterów może wydawać się wyidealizowane i znacząco za proste, a zakończenie zbyt bohaterskie, to i tak książkę czyta się z uśmiechem na twarzy 🙂

www.carolinelivre.pl
Autor: Dobra.ksiazka, data: 12.10.2016 18:53, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spójrz na mnie

Maria jest świetną prawniczką, która ma szansę na wspaniałą karierę. Podczas studiowania miała wsparcie rodziny, młodszej siostry, ale i obecnie ma z nimi świetny kontakt. Colin z kolei nie miał lekko już w czasach dzieciństwa. Rodzice nie poświęcali mu należytej uwagi, a gdy okazało się, że jest krnąbrnym dzieckiem wiele lat spędził w wojskowych szkołach. Późniejszy okres był jeszcze bardziej burzliwy, liczne aresztowania i konflikty z prawem nie stawiały go w najlepszym świetle. Mimo wszystko mężczyzna stara sobie radzić z atakami agresji, poszedł na studia i prowadzi względnie normalne życie. Wydawać by się mogło, że tę dwójkę ludzi dzieli przepaść nie do pokonania. Los jednak chciał, że ich drogi spotkały się, a uczucie bierze górę nad rozsądkiem. Sielanka nie trwa jednak długo, gdyż Maria zaczyna otrzymywać liściki z pogróżkami. Początkowo podejrzewa o to swojego szefa, którego względy odrzuciła, jednak prześladowca nie poprzestaje na tym i posuwa się coraz dalej.
Na wstępie muszę zaznaczyć, że jeszcze nie miałam przyjemności zapoznać się z twórczością Nicholasa Sparksa. Autora zna większość dzięki słynnemu "Pamiętnikowi" czy "Ostatniej piosence", jednak jak dotąd nie sięgnęłam po żadną z jego powieści. Muszę przyznać, że spodobała mi się jego kreacja bohaterów, którzy nie byli wyidealizowani. Wręcz przeciwnie, oboje mieli sporo wad, co sprawiało, że czytelnik mógł się z nimi utożsamiać. Maria Sanchez imponowała mi swoim wykształceniem. Kariera prawnicza nie należy do najprostszej ścieżki w życiu i chciałabym być tak ambitna, jak ona. Colin z kolei nie był typowym niegrzecznym przystojniakiem. Był człowiekiem, który musiał radzić sobie z silnymi emocjami, jeśli nie chciał trafić do więzienia. Jego usposobienie początkowo może wydawać się gwałtowne, jednak miał swoje dobre strony i jeśli kogoś kochał, to był w stanie zrobić dla tej osoby wszystko. Jak to wynika z samego opisu, mamy tu do czynienia z typowym romansem, który jest przewidywalny, ale jednocześnie wciągający. Może i powieść nie jest arcydziełem, nie porusza, nie wywołuje łez, to spędziłam z nią miłe chwile. Praktycznie od samego początku wciągnęłam się w tę historię, w życie Marii, Colina i ich przyjaciół. Akcja rozwijała się może nie tyle powoli, co stopniowo, dzięki temu mogliśmy bliżej poznać charaktery postaci, relacje ich łączące oraz przeszłość, która ciągle ma odbicie w ich życiu.
Podsumowując, "Spójrz na mnie" to pozycja idealna na długie jesienne wieczory. Dzięki lekkiemu językowi i ciekawej fabule gwarantuje relaks. Cieszę, się, że po nią sięgnęłam i do tego samego zachęcam Was. Niewątpliwie w najbliższym czasie będę się starała przeczytać pozostałe powieści tego pisarza, bo teraz już wiem, że jego twórczość jest warta uwagi.
Autor: Katarzyna, data: 12.10.2016 13:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra

Nicholas Sparks to pisarz uwielbiany przez tysiące kobiet na całym świecie. W moim przypadku znajomość z tym autorem jest dość specyficzna. Uwielbiam ekranizacje jego książek ( "Pamiętnik"
to jedna z moich ukochanych), ale kiedy zabieram się za lekturę którejś z powieści, zostaję z niedosytem. Tym razem jednak Sparks mnie zaskoczył, pokazał mi nowego siebie i bardzo mi się to podoba.

Maria to dziewczyna, która ma idealną rodzinę. Świetny kontakt z siostrą i wspierający rodzice to coś, czego wielu może jej pozazdrościć.
Collin natomiast to chłopak, który nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Pod stałym nadzorem policyjnym powoli stara się wyjść na prostą i stać się normalnym, dobrym człowiekiem.
Wydawać by się mogło, że tych dwoje nigdy nie znajdzie wspólnego języka. Dzieje się jednak inaczej, ich wspólna przyszłość zaczyna jawić się jak bajka, dopóki Maria nie dostaje pierwszej pogróżki... Początkowo wszystko wygląda dość niewinnie, ale dziewczyna jeszcze nie wie, jakie piekło ją czeka.

Nie ukrywam, że dość rzadko sięgam po powieści Sparksa. Nigdy żadnej nie oceniłam negatywnie i każda mi się podobała, jednak zawsze czułam niedosyt. Nie umiałam się wzruszyć ani przeżywać żadnych głębszych emocji. Były to dla mnie powieści, o których szybko zapominałam.
"Spójrz na mnie" początkowo także wydawało mi się właśnie taką książką. Przyjemne w czytaniu, ale jednak trochę mdłe. Kiedy jednak autor wprowadził motyw prześladowania Marii, zaczęłam czytać powieść z zapartym tchem. Oczywiście, zmiana w moim podejściu do tej historii, wynikała z tego, że uwielbiam wszelkiego rodzaju kryminały i wątek zagrożenia wiszącego nad główną bohaterką doskonale wpisał się w mój gust. Nie wiem, czy fani bardziej spokojnych powieści tak mocno jak ja docenią zabieg pisarza.

Początkowo dość mocno irytowała mnie postać Collina, która wydawała mi się sztuczna i nienaturalna. Z jednej strony to niegrzeczny chłopiec z przeszłością, z drugiej szczery i uroczy młody mężczyzna, ale coś tu zgrzytało. Według mnie Collin na początku znajomości z ludźmi za bardzo się odsłaniał i w pierwszej rozmowie opowiadał historię swojego życia. Biorąc pod uwagę, że chłopak w przeszłości miał sporo na sumieniu, ja poważnie zastanowiłabym się nad takimi zwierzeniami nowo poznanym osobom. To zachowanie bohatera kłóciło się z moim mocno introwertycznym charakterem i nie do końca potrafiłam je zaakceptować.
Poza tą jedną rzeczą, nie znalazłam w książce nic, do czego można się przyczepić. Świetnie skonstruowana historia, ze sporą dawką napięcia, napisana bogatym, dobrze wypracowanym językiem. Nie ma wątpliwości, że Nicholas Sparks potrafi pisać i robi to na naprawdę wysokim poziomie. Jego powieści to jedne z niewielu romansów, które czytam bez zgrzytania zębami. W sposobie pisania autora widać, że ma już za sobą wiele wydanych pozycji, a jego doświadczenie procentuje mocniej przy każdym kolejnym tytule.
Podsumowując, "Spójrz na mnie" to książka, po którą warto sięgnąć. Nada się idealnie na prezent dla mamy, cioci, siostry czy przyjaciółki. Świetnie napisana powieść, która niesie ze sobą wszystko to, czego potrzebuje fanka romansów, a w bonusie dodaje jeszcze szczyptę mocniejszych wrażeń. Polecam!
Autor: Książki Moni, data: 10.10.2016 13:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spójrz na mnie

Z twórczością Nicholasa Sparksa spotkałam się już kilkakrotnie i przywykłam do jego dość schematycznego stylu pisania. To właśnie z tego powodu zdecydowałam się na najnowszą książkę autora. Wiedziałam, że poznam historię życiową i pełną dramatów, przeplecionych radosnymi akcentami. Autor mnie nie zwiódł, a nawet zaskoczył i po raz kolejny pokazał świat takim, jaki jest, a nie taki, jakim chcielibyśmy go oglądać.

„Spójrz na mnie” to opowieść o dwójce młodych ludzi. Maria to początkująca prawniczka, jest niezwykle wyważoną osobą, która stroni od randek i towarzyskiej sielanki. Collin, jest facetem trenującym MMA, z tatuażami i wybuchowym charakterem. Dwa odmienne światy i rażące przeciwieństwa, lecz jak to w życiu bywa, takie osoby przyciągają się i uzupełniają nawzajem. Przyznaję, że to Collin jest tutaj bardziej dominującą postacią, głównie dlatego, że jego przeszłość do najłatwiejszych nie należy. Pierwsze wrażenie bywa mylące, jednak nie dałam się zwieść jego porywczości. Od dziecka był nieokrzesany i często wpadał w kłopoty, w takich przypadkach najlepszym środkiem zaradczym jest miłość, a wydaję mi się, że tego mu zabrakło, co niewątpliwie odpijało się na nim przez lata.

Wszystko sprowadza się do błędów, decyzji i konsekwencji, które nieuchronnie dosięgają bohaterów. Zarówno Collin jak i Maria, mają niedomknięte sprawy, lecz już od pierwszej strony wiedziałam, że książka będzie tajemnicza i wciągająca. Dziewczyna jest nękana, lecz nie wie przez kogo. Dużo nad tym rozmyślałam i po części moje domysły spełniły się. Wątek ten był dla mnie najciekawszy i pokazał, jak stres oraz strach wpływają na życie prześladowanej osoby. Autor pokazał tutaj swoje drugie oblicze, które doceniam i liczę na więcej książek w tym klimacie.

Proza Sparksa jest znana, wiele z jego powieści zostało zekranizowanych, a coraz to nowi fani potwierdzają jego fenomen i tak w istocie jest. Każda z jego powieści jest wyjątkowa, fabuła oryginalna, a bohaterowie zapadają w pamięci. „Spójrz na mnie” potwierdza tylko doskonałe pióro autora, bo książka napisana jest przyjemnym językiem, a dialogi przykuwają uwagę czytelnika. Bawiłam się doskonale podczas czytania, śmiałam się, stresowałam i ostatecznie uroniłam kilka, ale naprawdę malutkich łez. Akcja jest płynna, lecz pojawiło się kilka przydługich opisów, które mnie nużyły, o wiele bardziej wolałam te momenty, kiedy następowały interakcje między bohaterami.

„Spójrz na mnie” jest idealną powieścią nie tylko na jesień. Piękne widoki, cudowni bohaterowi, ci drugoplanowi również, miłość oraz wiszące w powietrzu niebezpieczeństwo usatysfakcjonują naprawdę szerokie grono czytelników. Cieszę się, że nie jest to typowy romans. Elementy thrillera sprawiły, że ta powieść jest wciągająca i różni się od poprzednich książek pisarza, ale jest to zmiana bardzo pozytywna. Polecam 5-/6
Autor: booksofmeworld, data: 06.10.2016 21:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Spójrz na mnie"

Od jakiegoś czasu do twórczości Nicholasa Sparksa podchodzę z dużym dystansem, choć w większości jego książki naprawdę mi się podobały. Trochę mnie denerwowało to, że z każdą książką, po którą sięgałam okazywało się, że powtarza ten sam schemat: dwoje nieznajomych się spotyka, zakochują się w sobie, jedna z tych osób ma za sobą jakąś tragiczną przeszłość, w rezultacie ktoś na końcu musi zginąć. W pewnym momencie zaczęło to być zbyt przewidywalne, bo i tak wiedziałam, co się wydarzy na samym końcu. Okazuje się, że jednak można zaniechać schematów, do których wydawałoby się autor przyzwyczaił się i napisać powieść, która jest naprawdę dobra i zaskakująca.
Maria Sanchez, młoda prawniczka rozpoczynająca karierę w renomowanej kancelarii po powrocie do rodzinnego miasta poznaje Collina Hancocka, szczerego, mającego problemy z agresją i prawem chłopaka, który nadużywa słowa "okay". Z czasem ich relacja się pogłębia, a przeszłość daje o sobie znać. Gdy Maria dostaje bukiet z tajemniczym liścikiem: "Będziesz wiedziała, co się wtedy czuje" zaczyna się niepokoić, gdyż jest to początek jej prześladowania. Collin próbuje na własną rękę dowiedzieć się, kto za tym stoi mimo, że może się to skończyć dla niego odwieszeniem wszystkich wyroków i trafieniem za kratki. Okazuje się, że sprawca ma doskonale ułożony plan, który ma na celu sprawienie bólu Marii Sanchez.

Jestem zachwycona nową powieścią Nicholasa Sparksa. Nie tylko zaniechał schematów, ale stworzył historię pełną zaskakujących zwrotów akcji, których tak właściwie się nie spodziewałam. Jest to powieść, która pokazuje, jak bardzo można się pomylić oceniając człowieka po wyglądzie czy tym, co zrobił w przeszłości, a także do czego zdolny jest chory, zaślepiony zemstą umysł. Książka przepełniona lękiem, który nie pozwala funkcjonować oraz determinacją, zarówno osób, które chcą pomóc w znalezieniu sprawcy, jak i w dążeniu do celu, którym jest zniszczenie drugiej osoby.

Collin jest bardzo ciekawą postacią, ponieważ kto by się nie przeraził mężczyzny z tatuażami, który przy pierwszym spotkaniu ma tak zmasakrowaną twarz, że pierwsze co przychodzi na myśl jest to, że na pewno nie jest skłonny do pomocy, a prędzej chciałby zrobić krzywdę? Zapytany o przeszłość odpowiada bez ogródek, nie zachowuje niczego dla siebie, a jeśli ktoś nie pyta tylko stwierdza jakiś fakt odpowiada zwyczajne "okay". Nie udziela rad, ma skłonności do agresji, jest regularnie sprawdzany przez policję, ale gdy przychodzi co do czego jest w stanie pomóc nawet osobie, której nie lubi.

Może trochę nie pasowało mi, że bardzo szybko zaiskrzyło między głównymi bohaterami, ale pod tym względem jestem trochę przewrażliwiona, ponieważ w prawdziwym życiu nic nie dzieje się tak szybko. Oczywiście nie jest to jakiś wielki minus, a raczej takie moje widzimisię. Wolę kiedy wątek romantyczny jest bardziej rozbudowany, a nie po kilku spotkaniach bohaterowie wyznają sobie miłość.

Do plusów mogę zaliczyć to jakie emocje wywołuje Spójrz na mnie. Ja, osoba, która czytając książki może się wzrusza, ale nie roni żadnych łez pod koniec tej powieści nie tylko uroniłam łzy, ale płakałam ze trzy razy z przerwami. Nie spodziewałam się tego, że wydarzenia opisane w końcowej części książki aż tak na mnie wpłyną i to za każdym razem dotyczące innej postaci. Nie zdarzyło mi się to przy innych powieściach Sparksa, więc dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że tym razem autor przejechał po moich emocjach walcem.

Spójrz na mnie to książka, po którą warto sięgnąć nawet jeśli nie jest się fanem tego typu powieści. Jest przepełniona różnorodnymi emocjami, pokazuje, jak druga osoba jest w stanie poświęcić się dla kogoś, kogo kocha, nie patrząc na to, co się z nią stanie, w której rodzina staje na wysokości zadania i dba o swoich.
Autor: Justyna Gul (Qulturasłowa), data: 24.09.2016 10:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zaufaj?

„Przekleństwem ludzkości jest, (...) że wszystko ciągle płynie, przelewa się, rusza i każdy musi być odczuty i oceniony przez każdego. (...) Człowiek jest uzależniony od swojego odbicia w duszy drugiego, chociażby ta dusza była kretyniczna” – pisał Gombrowicz i choć od tej chwili minęły lata, to ludzie wciąż opierają swoje sądy na ocenie, wciąż też przeglądają się sobie w oczach innych. Nie sposób nawet ocenić, ilu wartościowych ludzi zostało skreślonych z powodu wyglądu nieprzystającego do otoczenia, ilu osobom wyrządzono krzywdę tylko dlatego, że mieli inny kolor skóry, inną fryzurę, że ich ciało ozdobione było w sposób negatywnie kojarzący się z pewnymi grupami społecznymi.
Collin Hancock też zwykle bywa skreślany, należy bowiem do tych osób, na widok których matki ze swoimi córkami przechodzą na drugą stronę ulicy, zaś mężczyźni chętnie zaczepiają, chcąc stanąć do samczej walki. Collin walczy i to nad wyraz chętnie, choć od kilku lat wyłącznie jako zawodnik. Czasy bójek w barach, demolowania domów i samochodów ma już za sobą, choć dozór policji wciąż przypomina mu o przeszłości. Jako trudne dziecko był wyrzucany z kolejnych szkół, w końcu nawet rodzice stracili cierpliwość do jego wybryków. Pozycja społeczna rodziny i znaczne środki finansowe uchroniły go ostatecznie przed więzieniem, choć tak naprawdę w każdej chwili może do niego trafić. Tyle tylko, że Collin zmienił się i jedyne na czym mu zależy, to ukończenie studiów pedagogicznych i nauka kontrolowania gniewu.
Tak przynajmniej było, zanim nie poznał pięknej Marii Sanchez, rzutkiej prawniczki, zajmującej się tematem ubezpieczeń w jednej z największych kancelarii Wilmington. Czy może być bardziej niedobrana para niż skłonny do agresji mężczyzna z bogatą kartoteką i przykładna córka, zawsze starająca się spełnić oczekiwania innych? Okazuje się jednak, że pomiędzy Collinem i Marią rodzi się niezwykłe uczucie, choć nie jest ono wolne od uprzedzeń. Jedno jest jednak pewne – w sytuacji zagrożenia Collin zdecyduje się poświęcić wszystko, by ją ochronić.
O tym, jak bardzo mylimy się dokonując oceny warunków fizycznych drugiego człowieka, a także o tym, jak daleko chory umysł może się posunąć, przeczytamy w najnowszej powieści Nicholasa Sparksa. Opublikowana nakładem wydawnictwa Albatros książka „Spójrz na mnie” to wspaniała opowieść o pozorach, ale również o krwawej zemście, o zastraszaniu i lęku, który może wypełnić każda komórkę ciała, nie pozwalając normalnie funkcjonować. Maria ma się czego bać, bowiem już w przeszłości jej grożono, ale czy uda jej się i tym razem uniknąć bezpośredniej konfrontacji z prześladowcą? Przekonamy się o tym oddając się lekturze powieści, która bardziej przypomina kryminał, niż książki, z których Sparks jest znany. To tchnienie świeżości w twórczości autora działa niezwykle pobudzająco, zaś lektura jest jedną z tych, od której nie sposób się oderwać.
Bukiet czerwonych róż z tajemniczym bilecikiem, na którym widnieje zagadkowe zdanie: „Będziesz wiedziała, co się wtedy czuje”, drinki stawiane w lokalu przez nieznajomego, zwłoki psa, zwiędłe kwiaty, przebite opony – tak wygląda eskalacja gniewu, a to dopiero początek piekła, w które ktoś decydował się wciągnąć Marię. Czy to sprawka przełożonego, któremu odmówiła nawiązania bliższych kontaktów cielesnych czy raczej kogoś, kogo spotkała już w przeszłości? Ta przeszłość właśnie powraca do niej w postaci napadów panicznego lęku, a także wspomnień o pewnej sprawie, w której uczestniczyła pracując jeszcze w biurze prokuratora okręgowego W sprawie, w której zginęła młoda dziewczyna, brutalnie zamordowana przez swojego chłopka. Sprawie, w której cała rodzina zmarłej miała do Marii pretensje, że nie zrobiła ona wystarczająco dużo, by powstrzymać oprawcę…
Jak zakończy się ta historia? Czy Maria będzie w stanie być u boku człowieka, który w każdej chwili może stracić panowanie nad sobą? Czy policja zdoła w porę powstrzymać stalkera czy może zrobi to Collin, ryzykując utratę wszystko, co zdołał w ostatnich latach osiągnąć? Na te pytania odpowiada Sparks, w kolejnej wspaniałej powieści będącej przykładem wszechstronnych talentów autora. Lawinowo toczące się wydarzenia, fascynująca fabuła konstrukcja niezwykłych bohaterów, których światy są tak odległe od siebie – to tylko kilka z powodów skłaniających do sięgnięcia po książkę „Spójrz na mnie”. Jej lektura nie tylko dostarcza wielu emocji, nie tylko znacząco ponosi poziom adrenaliny, ale także skłania do refleksji, do zrobienia rachunku sumienia, ileż to razy my sami oceniliśmy kogoś po pozorach, ileż to razy błędnie komuś zaufaliśmy, opierając nasze sądy tylko i wyłącznie na pewnych atrybutach i ile razy kogoś skrzywdziliśmy …
Nicholas Sparks
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pamiętnik pocket Nicholas Sparks
Pamiętnik pocket
Nicholas Sparks, 11,25
Wybór Nicholas Sparks
Wybór
Nicholas Sparks, 26,25
Nowe życie. Nowy początek. Wokini Nicholas Sparks, Billy Mills
Nowe życie. Nowy początek. Wokini
Nicholas Sparks, Billy Mills, 22,43
Noce w Rodanthe Nicholas Sparks
Noce w Rodanthe
Nicholas Sparks, 21,68
Jesienna miłość Nicholas Sparks
Jesienna miłość
Nicholas Sparks, 20,99
Od pierwszego wejrzenia Nicholas Sparks
Od pierwszego wejrzenia
Nicholas Sparks, 24,75
Najdłuższa podróż Nicholas Sparks
Najdłuższa podróż
Nicholas Sparks, 26,99
Ostatnia piosenka Nicholas Sparks
Ostatnia piosenka
Nicholas Sparks, 26,25
Ślub Nicholas Sparks
Ślub
Nicholas Sparks, 21,38
Szczęściarz Nicholas Sparks
Szczęściarz
Nicholas Sparks, 25,43
Bezpieczna przystań Nicholas Sparks
Bezpieczna przystań
Nicholas Sparks, 25,73
List w butelce Nicholas Sparks
List w butelce
Nicholas Sparks, 24,15
Na ratunek Nicholas Sparks
Na ratunek
Nicholas Sparks, 25,20
I wciąż ją kocham Nicholas Sparks
I wciąż ją kocham
Nicholas Sparks, 25,50
Pamiętnik Nicholas Sparks
Pamiętnik
Nicholas Sparks, 20,99
Na zakręcie Nicholas Sparks
Na zakręcie
Nicholas Sparks, 25,20
Noce w Rodanthe Nicholas Sparks
Noce w Rodanthe
Nicholas Sparks, 21,68
Anioł stróż Nicholas Sparks
Anioł stróż
Nicholas Sparks, 26,18
Dla ciebie wszystko Nicholas Sparks
Dla ciebie wszystko
Nicholas Sparks, 25,20
Najdłuższa podróż - Audiobook Nicholas Sparks
Najdłuższa podróż - Audiobook
Nicholas Sparks, 25,80
Prawdziwy cud Nicholas Sparks
Prawdziwy cud
Nicholas Sparks, 24,98
Najdłuższa podróż Nicholas Sparks
Najdłuższa podróż
Nicholas Sparks, 27,30
Anioł stróż. Audiobook Nicholas Sparks
Anioł stróż. Audiobook
Nicholas Sparks, 25,65
Bezpieczna przystań. Audiobook Nicholas Sparks
Bezpieczna przystań. Audiobook
Nicholas Sparks, 25,65
Ślub Nicholas Sparks
Ślub
Nicholas Sparks, 22,20
I wciąż ją kocham. Audiobook Nicholas Sparks
I wciąż ją kocham. Audiobook
Nicholas Sparks, 24,68
Na zakręcie Nicholas Sparks
Na zakręcie
Nicholas Sparks, 24,98
Ostatnia piosenka. Audiobook Nicholas Sparks
Ostatnia piosenka. Audiobook
Nicholas Sparks, 25,65
Dla ciebie wszystko. Książka audio CD Nicholas Sparks
Dla ciebie wszystko. Książka audio CD
Nicholas Sparks, 24,60
Klienci, którzy kupili Spójrz na mnie, wybrali również:
Światło między oceanami (edycja filmowa) M.L. Stedman
Światło między oceanami (edycja filmowa)
M.L. Stedman, 27,68
Jeszcze jeden oddech Paul Kalanithi
Jeszcze jeden oddech
Paul Kalanithi, 26,18
Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes
Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes, 26,18
Biuro przesyłek niedoręczonych Natasza Socha
Biuro przesyłek niedoręczonych
Natasza Socha, 26,18
Leśna Polana Katarzyna Michalak
Leśna Polana
Katarzyna Michalak, 27,68
Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część pierwsza i druga J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany
Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część pierwsza i druga
J.K. Rowling, Jack Thorne, John Tiffany, 24,99
Anioł do wynajęcia Magdalena Kordel
Anioł do wynajęcia
Magdalena Kordel, 26,18
Behawiorysta Remigiusz Mróz
Behawiorysta
Remigiusz Mróz, 27,68
Kiedy odszedłeś Jojo Moyes
Kiedy odszedłeś
Jojo Moyes, 29,93
Dziewczyna, którą kochałeś Jojo Moyes
Dziewczyna, którą kochałeś
Jojo Moyes, 29,93
Słowik Kristin Hannah
Słowik
Kristin Hannah, 27,68
Lampiony Katarzyna Bonda
Lampiony
Katarzyna Bonda, 31,43
Pamiętnik Nicholas Sparks
Pamiętnik
Nicholas Sparks, 20,99
Wybór Nicholas Sparks
Wybór
Nicholas Sparks, 26,25
Dasz radę. Ostatnia rozmowa ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka
Dasz radę. Ostatnia rozmowa
ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka, 26,18
Bezpieczna przystań Nicholas Sparks
Bezpieczna przystań
Nicholas Sparks, 25,73
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Ostatnio oglądane
KSpójrz na mnie
KSztuka kochania
KJuż mnie nie oszukasz
KUkryte terapie. Część 2. Cze...
KPucio mówi pierwsze słowa
KBył sobie pies
KSekretne życie drzew
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Książka
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery