Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Zanim umrę
Jenny Downham
Majówka z tanimi książkami!

Zanim umrę

Nasza cena:
20,74 zł (zawiera rabat 35 %)
Zanim umrę - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 31,90 zł (oszczędzasz 11,16 zł)
Autor: 

Jenny Downham

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:13.5 x 20.4 cm
Numer ISBN:978-83-10-13059-4
Kod paskowy (EAN):9788310130594
Waga:312 g
Dostępność: pozycja dostępna (35 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (29 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (29 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (29 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (29 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2017.05.29
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2017.05.29
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2017.05.29
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2017.05.29
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.05.29
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.05.29
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2017.05.29
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2017.05.29
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Zanim umrę – opis wydawcy

Każdy musi umrzeć. Szesnastoletniej Tessie zostało zaledwie kilka miesięcy życia, więc rozumie to lepiej niż inni. Przygotowała jednak listę dziesięciu rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu umieściła seks. Termin – tego wieczoru.

Książka, dzięki której poczujesz się szczęśliwy, że żyjesz.

„Heat”

Nie wierzę, że można ją było przeczytać i nie zapłakać.

„Daily Express”

Przypomina, byśmy doświadczali w pełni każdej chwili i nie bali się spełniać pragnień.

„Guardian”

FacebookTwitter
Zanim umrę - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.05.18
Zanim umrę - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Zanim umrę
Średnia ocena: 4,3 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: ejotek, data: 22.07.2016 21:03, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zanim umrę...

Z opinii o książce, które miałam okazję czytać (wiele osób czytało ją w wydaniu pierwszym) wynikało, że to świetna, rewelacyjna, hitowa wręcz lektura. Dlatego nie zastanawiałam się długo, gdy tylko nadarzyła się okazja i pojawiło się wydanie drugie. Tylko czy jestem zadowolona? Czy potrzebowałam chusteczek? Nie... No właśnie nie! Książka jest dobra, owszem, porusza bardzo ważny i smutny temat - chorobę dziecka. I to jaką chorobę! Ale nie przemówiło do mnie zachowanie tego właśnie ciężko chorego dziecka. Tessa zachowywała się jak rozpieszczona i nie mająca żadnych ograniczeń osoba. Sposób wykreowania głównej bohaterki, jej pomysły, do tego sposób ujmowania myśli przez autorkę sprawiły, że książka mnie nie porwała... Nie uroniłam ani jednej łzy, choć zaczynając lekturę byłam przekonana, że będę płakać jak bóbr. To piękna historia, poruszająca swym tematem, bólem, przerażeniem, koniecznością pogodzenia się z losem przez chorego i jego najbliższych. Ale zabrakło mi tu przysłowiowej "kropki nad i", która oddziaływałaby na moje emocje, wnikała do serca, duszy i umysłu... Może ludziom młodym książka ta bardziej przypadnie do gustu, wszak została adresowana właśnie do młodzieży.

Myślałam, że moją ocenę powieści uratuje ostatnia scena, bo przecież jakoś się ta historia musi zakończyć - albo pozytywnie albo negatywnie... Ale niestety nie podobał mi się sposób, w jaki autorka zamknęła historię Tessy. Dziwne porównania, nietypowe zwroty, niezrozumiałe skojarzenia... Nie zadziałało to na mnie ani odrobinę emocjonalnie czy uczuciowo... Szkoda.

Podsumowując - to trudna tematycznie lektura, która mówi o chorobie, śmierci i pogodzeniu się z tym, co przyniósł los (lub nie). Niemoc rodziców, trudność lekarzy w przekazywaniu prawdy o stanie zdrowia, emocje i myśli samego pacjenta. Przygnębiająca i uzmysławiająca co jest w życiu ważne. Sami zdecydujcie czy to lektura dla Was.

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/07/jenny-downham-zanim-umre.html
Autor: PaniKa, data: 19.07.2016 13:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zanim umrę

Książkę Jenny Downham chciałam przeczytać już od bardzo długiego czasu. Cieszę się, że Wydawnictwo Nasza Księgarnia zdecydowało się ją wznowić. O śmierci dużo się ostatnio pisze, to jeden z bardziej „modnych” tematów w literaturze. Takie książki niosą w sobie silny ładunek emocjonalny, mają nas wzruszyć i czasami zaszokować. Sprawić, że będziemy wylewać łzy nad losami bohaterów i niesprawiedliwością świata. Historia Tessy pod tym względem nie różni się od innych książek tego typu. Mamy młodą osobę która zmaga się z ciężkim schorzeniem. Brzmi to dość schematycznie, prawda? Jednak „Zanim umrę” to coś zupełnie innego. Od samego początku wiemy, że bohaterka umrze. I choć ma świadomość, że rak trawi jej organizm, to jednak nie zamierza swoich ostatnich dni spędzić w szpitalnym łóżku. Chce jeszcze przez chwilę żyć pełnią życia, tak by maksymalnie wykorzystać czas który jej pozostał.

Tak naprawdę nikt z nas nie zastanawia się nad śmiercią. Nie myślimy o umieraniu. Wiemy, że kiedyś przyjdzie ten czas, ale nie zaprzątamy sobie tym głowy. Ważne jest tu i teraz. Ważne jest życie. Nie chcemy myśleć o złych rzeczach, skoro nasze serce dalej bije i pompuje krew. Ale może jednak czasami warto przystanąć w tym codziennym szaleńczym biegu i zastanowić się nad tym co będzie kiedyś? W końcu nigdy nie przewidzimy kiedy wybije nasza ostatnia godzina. Życie mamy jedno, więc przeżyjmy je tak, aby później niczego nie żałować.

Tessa już dziś musi myśleć o śmierci. Choć ma szesnaście lat i tak naprawdę nie zdążyła nacieszyć się życiem, wie, że niedługo będzie musiała się z nim pożegnać. Jak pogodzić się z tym co nieuniknione? Jak dalej żyć ze świadomością, że zostało tak niewiele czasu? Jak pożegnać się z bliskimi? Czy można w ogóle przygotować się do śmierci? Tessa nie chce pogrążać się w cierpieniu, a tym bardziej pozwolić aby choroba przejęła kontrolę nad jej życiem. I choć z każdym dniem jest coraz słabsza, to jednak stara się spędzić ostatnie dni jak najlepiej. Z pomocą przyjaciółki odhacza kolejne punkty ze swojej listy. Dziewczyna nie zamierza się ograniczać, w końcu tak naprawdę nie ma nic do stracenia. Czas jednak ucieka nieubłaganie i bezlitośnie uzmysławia jej, że nie pozostało go zbyt wiele. Tessa musi się spieszyć, aby przeżyć te ostatnie chwile tak jak sama pragnie. Czy jej się uda?

Jenny Downham stworzyła bardzo barwną i energiczną bohaterkę. Można by powiedzieć, że jest typową nastolatką która miewa humory, przechodzi przez okres dojrzewania i przeżywa burzę hormonów. Trzeba jednak przyznać, że czasami zachowuje się dość lekkomyślne i nieracjonalnie. Ma mętlik w głowie, a jej myśli często są dość chaotyczne. Jednak zważywszy na jej stan, jest to jak najbardziej uzasadnione i zrozumiałe. Jednak Tessa nie jest typową nastolatką. Jest chora i to śmiertelnie, a to sprawia, że nie może w pełni cieszyć się młodością i życiem. Autorka w świetny i przemyślany sposób ukazała jej postać, dokładnie tak jak mogłaby ona wyglądać w rzeczywistości.

Książka napisane jest lekkim i nieskomplikowanym językiem. To idealna lektura dla nastolatków, choć myślę, że i dorosły czytelnik się nie zawiedzie. Skłania do głębszych refleksji i do zastanowienia się nad ulotnością życia, nad czasem jaki nam pozostał. I choć jest to w pewnym sensie lektura przygnębiająca, to jednak nie zabraknie tutaj humoru i momentów które wywołają prawdziwy uśmiech na twarzy. Czasami może być to uśmiech przez łzy, jednak prawda jest taka, że książka Jenny Downham budzi emocje, porusza serce i daje prawdziwą nadzieję. Nie da się przejść obok niej obojętnie i tak po prostu wymazać jej z pamięci. Polecam, bo warto.
Autor: Książkomaniacy Recenzje, data: 22.06.2016 20:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zrobię to...zanim umrę...

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

"Zanim umrę" - intrygujący tytuł. Pytanie, które z pewnością zadaje sobie każdy z nas: co zrobiłabym zanim pożegnam się z tym światem, co chciałabym mieć, czego pragnęłabym doznać, wiedząc, że zostało mi tak niewiele czasu...
Tessa Scott ma zaledwie szesnaście lat. Nastolatka jakich wiele. Jest jednak jedna różnica. Zostało jej zaledwie kilka miesięcy życia. Nowotwór niszczy ciało. Ból, strach i pragnienia. O czym marzy nastolatka przed śmiercią? Tess sporządza listę dziesięciu rzeczy, które pragnie zrobić zanim pożegna się z tym światem. Na pierwszym miejscu umieszcza SEKS. Dziewczyna, która nigdy nie miała nawet chłopaka chce poznać smak rozkoszy, pragnie stać się kobietą. Na pomoc przyjaciółce przychodzi Zoey. Razem wybierają się do klubu. Muzyka, taniec, skręt. Pierwsi poznani chłopcy, mały pokoik, obawy, lęki... rozczarowanie. Czy tak wyobrażała sobie ten pierwszy raz? Te kilka minut z nieznanym chłopakiem, bez przyjemności, radości i spełnienia. Czy Adam okaże się tylko małym epizodem?

Książka Jenny Downham to przepiękna opowieść o życiu, śmierci, przyjaźni, miłości i o tym co w życiu najważniejsze. Tess od kilku lat zmaga się z nieuleczalną chorobą, białaczką limfoblastyczną. Mimo że jest dzielna, nie poddaje się, nadchodzi moment kiedy organizm odmawia posłuszeństwa. Koniec jest nieunikniony. Dziewczyna nad wyraz dojrzała, zdaje sobie z tego sprawę i te ostatnie miesiące postanawia wykorzystać na spełnianie marzeń. Bierze życie za rogi! Na jej oryginalnej liście znajdują się rzeczy przedziwne - obok seksu - narkotyki, bunt, ryzyko, przestępstwa... Nie ma przecież nic do stracenia. Czy to sposób na odreagowanie choroby?

"Mam go dosyć! Mam dosyć lekarzy, igieł, badań i transfuzji. Rzygać mi się chce na myśl, że jestem przykuta do łóżka i tak mija dzień za dniem, a wy macie swoje życie. Nie mogę tego znieść. Nienawidzę was wszystkich!"

Tess nie spodziewa się jednak jednego - dostaje od życia nieoczekiwany prezent - miłość, która wypełni jej dotychczasowe życie.

Czytałam i płakałam. Nie dało się inaczej. Mówić o umieraniu nie jest łatwo, opisywać śmierć jeszcze trudniej. Autorka pięknie oddała towarzyszące chorobie i pożegnaniu emocje. Zrobiła to tak realistycznie, że z pewnością poruszy każde, nawet zatwardziałe serce. "Zanim umrę" to przede wszystkim książka o życiu, jego wartości, o marzeniach, które warto spełniać i o ludziach, których spotykamy na swojej drodze. To często oni przecierają ścieżki, którymi podążamy.

A miłość? Jest w życiu najważniejsza. Ta rodzicielska, braterska i ta bardziej intymna. Jakie byłoby życie Tess bez rodziców, Cala, Zoey i przede wszystkim Adama? To oni rozświetlali gromadzący się wokół dziewczyny mrok.

Książkę z pewnością warto przeczytać. Niech nie przeraża was choroba i cierpienie. ŚMIERĆ NIE MOŻE BYĆ TEMATEM TABU. Powinno się o niej myśleć, mówić, musimy być na nią przygotowani. Tess udowadnia, że z chorobą można żyć, można się do niej przyzwyczaić, walczyć i z honorem się jej oddać...

Izabela Nestioruk
Autor: jezyna122, data: 22.06.2016 17:57, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ten dzień, ta chwila

Jak często narzekamy na nieudany naszym zdaniem dzień, że nie zrealizowaliśmy jakichś planów, czy po prostu przyniósł nam nie to co spodziewaliśmy się. I tak czekamy z nadzieją na jutro, co jakie będzie, czy poprawi humor? A co wtedy gdy następnego dnia może nie być, gdy żyjemy ze świadomością, że tu i teraz może być naszymi ostatnimi chwilami? Planowanie przyszłości nas już nie dotyczy, a tak bardzo chcielibyśmy doświadczyć wielu emocji? Szesnastoletnia Tessa choruje na białaczkę, na tę odmianę która nie daje szansy i nie pozwala na nadzieję. Dziewczyna żyje w kokonie zakazów i pewnych nakazów mających niby chronić ją przed szybszym postępowaniu choroby. W pewnym momencie Tessa ma takiej sytuacji dość, dociera do niej ogrom sytuacji w jakich nigdy może nie wziąć udziału, miejsc, których nie zobaczy, uczuć których nie doświadczy. Sporządza listę rzeczy, których w danym momencie najbardziej pragnie poznać, rozrywa swój kokon stworzony przez lekarzy, rodzinę i zaczyna realizacje swojego planu. Dla niej tu i teraz jest najważniejsze, ona nie ma czasu na kiedyś, za rok, jutro. Z pomocą dzielnej sojuszniczki Zoey stara się zrealizować punk po punkcie. Spodziewa się, że niestety łatwo nie będzie, ponieważ na samym początku umieściła seks. Czy ma szansę poznać kogoś, kto jej w tym pomoże, czy w takiej sytuacji, gdy czas coraz krótszy, znajdzie się jeszcze miejsce na prawdziwie uczucie?
„Zanim umrę” to powieść o za szybkim przemijaniu, tęsknocie za przyszłością, o codzienności, której chce się zupełnie innej. Autorka używając prostego, nie skomplikowanego języka, wprowadza czytelnika w świat młodej bohaterki, w którym pewne emocje, przygaszone chorobą zostają zmuszone przez nią do mobilizacji i swoistej reaktywacji. Ukazuje rodzinne relacje- małego brata, dla którego utrata siostry będzie jego osobistym końcem świata. Zmaga się również z retorycznymi pytaniami dotyczącymi problematyki śmierci. Bez otoczki medycznej, bez wykładów dotyczących choroby, przypomina czytelnikowi o tym „dziś”, które jest tak ogromnie ważne i bez którego nasze jutro nie miałoby sensu. Tessa wie, czego chce, z racji choroby pragnie tego jak najszybciej, lecz nie zapomina również o potrzebach najbliższych. „Zanim umrę” to fikcja literacka, lecz nie mniej pozbawiona wzruszeń, emocji i autentyczności niż niejedna prawdziwa historia. Warto sięgać po tego typu literaturę, by choć na moment przystanąć i na nowo przemyśleć, co w naszym życiu jest najważniejsze, jakie mamy osobiste pragnienia. Zdecydowanie polecam.
Autor: yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com, data: 21.06.2016 11:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Każdy kiedyś umiera, ale ...

Od początku zdawałam sobie sprawę z tego, że będę płakała. Wiedziałam również, że "Zanim umrę" przeczytam szybciej niż inne książki. Od czasu do czasu, sięgam po pozycje, które ze względu na swą tematykę, zalewają emocjami i spędzają sen z oczu. Trochę mi wstyd, ale przyznam się: czytanie o ludzkich tragediach sprawia mi przyjemność - bo przypominam sobie, o tym ile mam szczęścia. Przeczytałam. Oczy, aż zapuchły mi od łez, choć płakałam tylko przez ostatnich sto stron. Kłębiące się myśli nie pozwoliły mi spać, po mimo ogromnego zmęczenia. Niełatwo będzie te myśli i emocje zamknąć w słowach.

"Zanim umrę" to historia szesnastoletniej Tessy, która po czteroletniej walce z białaczką i diagnozie nie dającej nadziei, postanowiła resztę życia przeżyć poza szpitalem. Swoje ostatnie dni, Tessa spędziła w towarzystwie najbliższych, na zmianę odtrącając ich i żądając ich bliskości. Zmienne nastroje dziewczyny skupiły się głównie na jej ojcu. To On od początku walczył wraz z nią i to On do końca nie poddawał się. Mamę Tessy przerosła rola żony i matki, ale w ostatnich chwilach życia swojej pierworodnej, ... starała się. Cal, młodszy brat Tessy, nad podziw dobrze znosił tę trudną sytuację rodzinną i zainteresowanie rodziców skupiające się na siostrze. Potrafił szczerze się śmiać, żartując z siostry, by chwilę później zapewniać ją o tym, jak bardzo będzie mu jej brakowało.

Tessa początkowo załamana swoim losem nie chciała wstawać z łóżka. Jednak chęć życia, bunt, złość i świadomość tego jak wiele rzeczy ją ominie, skłoniły ją do podjęcia ostatniego wysiłku. Stworzyła listę, która z czasem zmieniała się i rozrastała, a Ona sama z pomocą przyjaciółki Zoey, starała się ją zrealizować. Na liście znalazły się marzenia i pragnienia nastolatki: seks, narkotyki, przestępstwo, umiejętność prowadzenia samochodu ... miłość? O tym, by się zakochać nie śmiała marzyć, wiedząc jak mało czasu jej zostało, a jednak w jej życiu pojawił się Adam ...

"Zanim umrę" to książka o chorobie, młodości, miłości i przyjaźni. Pokazuje ona przede wszystkim uczucia i emocje umierającej, ale również różne postawy wobec choroby. Każdy musi umrzeć, ale co czuje nastolatka, której zostało kilka miesięcy życia i coraz mniej sił? Czego pragnie? Czego żałuje? Co chciałaby zachować w swej świadomości? Jak złość, rozpacz, poczucie niesprawiedliwości wpływa na zachowanie dziewczyny? Jak zachowują się wobec niej ludzie? Boją się jej towarzystwa, okazują litość, wycofują się, walczą nawet wtedy, kiedy prosi by przestali ... ?

Nie sposób napisać wszystkiego, co przychodzi mi na myśl. Wspomnę więc jeszcze tylko o niepowtarzalnej formie zakończenia książki. "Zanim umrę", to spisane myśli chorej. Początkowo są one jasne i czytelne. Pod koniec książki słowa, ilustrują stopniową utratę świadomości Tessy, ukazując szczątki rozmów bliskich docierające do jej uszu, oraz ostatnie obrazy przesuwające się przed jej oczami, zarówno wspomnienia, jak i wyobrażenia przyszłości. Autorka świetnie przedstawiła powolne umieranie bohaterki, jednocześnie przygotowując czytelnika do zbliżającej się ostateczności.

"Zanim umrę" od początku niesie ciężar nieuchronności zbliżającego się końca, jednak nie wyciska łez każdym swym zdaniem. Zdarza się wręcz, że wywołuje uśmiech na twarzy. To świadomość zbliżającego się końca książki, a wraz z nim śmierci jej bohaterki sprawia, że łzy bez zahamowania spływają po policzkach. Boli człowieka fakt, że co dzień, umierają tak młodzi ludzi, jednocześnie książka przypomina nam o tym, ile mamy szczęścia. Tessa zauważa, że nawet chodzenie jest przyjemnością - kto z nas, potrafi cieszyć się z możliwości chodzenia? A przecież to takie szczęście, pamiętajmy o tym.

http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2016/06/zanim-umre-j-downham-recenzja-nasza.html
Autor: Michał Lipka, data: 16.06.2016 13:47, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

10… 9… 8… 7… 6… 5… 4… 3… 2… 1… ?

Wszyscy muszą umrzeć. Wbrew przez wieki snutym marzeniom o nieśmiertelności i ciągłym próbom ratowania choćby młodości, każdego z nas czeka śmierć. Taka jest smutna prawda. Frazes – można by było rzec. Każdy z nas musi się z tym jednak pogodzić, ale o wiele trudniej jest, kiedy odejść z tego świata musi młoda osoba.

Tessa Scott ma zaledwie szesnaście lat, a jednak musi zmierzyć się z faktem, że zostało jej kilka miesięcy życia. Nie choruje od dziś, nowotwór powoli wyniszcza jej zdrowie od pewnego czasu, a sytuacja rodzinna także nie jest najlepsza. Tessa mieszka z ojcem, matka opuściła ją wiele lat temu, by wrócić na wieść o chorobie, ale nie wróciła do rodziny. Tessa chciałaby wiele, wiele ma marzeń i pragnień, ale niewiele już na nie czasu. Dlatego wybiera dziesięć najważniejszych rzeczy, jakie chciałaby zrobić zanim umrze. O pomoc prosi swoją przyjaciółkę Zoey. Numerem jeden, najpilniejszym i najważniejszym, jest seks. Poznanie chłopaka, pierwszy pocałunek, pierwsze pieszczoty, wreszcie utrata dziewictwa. Najlepiej dzisiejszego wieczoru. Kiedy śmierć czai się za rogiem, a samopoczucie odbiera wiele okazji, nie można zwlekać, nie można wybrzydzać. Tylko czy takie podejście do tematu da jej szczęście? Da jej spełnienie? Odliczanie Tessy trwa, 10… 9… 8… 7… Kolejne życzenia, kolejne pragnienia. 6… 5… 4… Kolejne chwile uciekają. 3… 2… 1… Tess chciałaby znaleźć ratunek, znaleźć szczęście, ale wie, że nie ma na to najmniejszych szans…

Literatura young adult uwielbia trudne tematy. I bardzo dobrze. Minęły czasy, kiedy nastoletnich czytelników traktowało się jakby można było serwować im tylko to, co łatwe, lekkie i przyjemne. Miłość i seks, życie i śmierć, codzienność z całą jej paletą barw trafiła na łamy książek dla młodych. I to właśnie znalazło się też w powieści Jenny Downham, „Zanim umrę”. W lekkim stylu, owszem, z pewną łagodnością także i bez epatowania niecenzuralnymi scenami, ale z powagą i uszanowaniem tematu. Z porcją wzruszeń i przede wszystkim prawdą.

Czy można tutaj liczyć na happy end? Są momenty, kiedy naprawdę by się chciało. Kiedy pragnęłoby się pozytywnego rozwiązania. Znalezienia lekarstwa na raka, cudu. Tessa mimo swoich błędów i czasem idiotycznych zachowań jest sympatyczną dziewczyną. Nie chcemy by umierała, ma jeszcze tyle życia przed sobą. Ale czy takie myślenie ma sens?

„Zanim umrę” to literatura stricte młodzieżowa, ale myślę, że nie jeden dorosły odnajdzie się w tej historii, jeśli tylko nie przeszkadza mu lekkość i prostota stylu reprezentowana przez ten gatunek. Dlatego polecam.
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Zielona Sowa 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KZanim umrę
KZapisane w wodzie
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KDeniwelacja
KNowa jadłonomia. Roślinne pr...
KCzerwień jarzębin
KOszukana
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 10
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery