Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Zimowy monarcha
Bernard Cornwell
Lato z tanimi książkami!

Zimowy monarcha

Nasza cena:
32,44 zł (zawiera rabat 35 %)
Zimowy monarcha - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 49,90 zł (oszczędzasz 17,46 zł)
Autor: 

Bernard Cornwell

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:608
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-751-5464-1
Kod paskowy (EAN):9788375154641
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (257 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (257 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (257 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (257 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Zimowy monarcha – opis wydawcy

Pierwszy tom „Trylogii arturiańskiej”

„Zimowy monarcha” Bernarda Cornwella mistrzowsko łączy klasyczną legendę i opowieść o nieustraszonym Arturze z emocjonującą historią walk o władzę rozgrywających się w tajemniczych, mrocznych czasach.

Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię.

Tylko Artur może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excalibur, dar od czarownika Merlina, ale jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?

Porywająca!

„The Times”

FacebookTwitter
Zimowy monarcha - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.04.21
Zimowy monarcha - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Zimowy monarcha
Średnia ocena: 5,0 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Bookendorfina, data: 08.07.2017 06:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Intrygująca przygoda czytelnicza

"Wspaniały mężczyzna, siedzący dumnie na pięknym koniu w otoczeniu podobnych mu uzbrojonych ludzi z pióropuszami na hełmach, ludzi, którzy przybyli na pole walki jakby na wezwanie bogów. Nad ich głowami powiewała flaga... sztandar z wizerunkiem niedźwiedzia."

Szybko dałam się wciągnąć w tę powieść historyczną, wywołała pozytywne odczucia, niechętnie odrywałam się od niej do codziennych obowiązków. Odpowiadał mi przyjemny, gawędziarski i zachęcający do przeżywania przygody czytelniczej styl narracji, opowieści owiane nutami tajemnic i legend, wypowiadane przez naocznego świadka zdarzeń. Wczesnośredniowieczny klimat, przełom piątego i szóstego wieku, czasy rządów Króla Artura, celtyckiego władcy Brytów powstrzymującego najazdy Saksonów. Czar tego mitu kultury europejskiej wciąż magnetycznie przyciąga, pomimo przebijającej się mrocznej i ponurej odsłony. Niewiadome odnoście faktycznego istnienia bohaterskich postaci czy historycznych wydarzeń rozpalają wyobraźnię i skłaniają do snucia mniej lub bardziej prawdopodobnych opowieści.

Książkę czyta się z zaangażowaniem, zgrabnie podsyca ciekawość, przejrzyście prowadzi po kilku wątkach o różnej kolorystyce i intensywności napięcia. Pasjonujemy się błyskotliwie i efektownie przedstawianym scenariuszem zdarzeń, rozszyfrowujemy intrygę towarzyszącą walce o władzę, wewnętrznym konfliktom w kraju, konieczności stawienia czoła niebezpiecznym i przebiegłym wrogom z zewnątrz. Oczywiście, to także świat, w którym rządzą silne ludzkie namiętności, przeniewierstwo i krzywoprzysięstwo, niewierność i nielojalność, okrutność i bezwzględność, ale również miłość i oddanie, przyjaźń i przywiązanie, wierność i poświęcenie. Jakże podobny emocjonalnie do naszego, uwarunkowany odmienną, acz fascynującą otoczką.

Przyglądamy się bitwom i potyczkom, opisy walk brzmią przekonująco i sugestywnie. I jeszcze magiczność otulająca powieść, dawne wierzenia i kulty, bogowie i ich wizerunki, obrzędy i rytuały, na które dziś spoglądamy z mieszanką sceptyczności i atrakcyjności. Pierwszy tom zapowiada niezwykłą trylogię arturiańską, napisaną z rozmachem i dbałością o potwierdzone źródłami historycznymi szczegóły realiów ówczesnych czasów, a przy tym klimatyczną i widowiskową. Ciekawy melanż prób dochowania wierności dostępnym faktom historycznym oraz pomysłowej, barwnej i malowniczej fikcji literackiej. Zajmująca lektura na kilka wieczorów, spora satysfakcja czytelnicza, niecierpliwie wyczekuję na drugi tom, mam nadzieję na równie udane przeżycie.

bookendorfina.pl
Autor: Zatracona w słowach, data: 07.07.2017 13:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Życie to igraszka bogów i próżno szukać w nim sprawiedliwości

Król Brytanii Uther żegna się z życiem. Prawowitym następcą tronu jest książę Mordred – niepełnosprawne niemowlę, wnuk zmarłego władcy. Odejście tak znakomitego przywódcy zwiastuje nadejście ciężkich czasów i doprowadza do wewnętrznych podziałów. Rozpoczyna się walka o władzę, a armie saskie szykują się do najazdu na pogrążoną w chaosie Brytanię. Pomoc przychodzi z nieoczekiwanej strony. Artur – bękart zmarłego króla, który dzierży zaklęty miecz Excalibur, będący darem od czarownika Merlina, ma zamiar stawić czoła saksońskiej furii oraz zjednoczyć wszystkie kraje. Czy jego przeznaczeniem będzie zwycięstwo?

Bernard Cornwell jest angielskim pisarzem, autorem thrillerów i powieści historycznych, mieszkającym na stałe w Stanach Zjednoczonych. W swoim dorobku ma wiele tytułów o rozmaitej tematyce, a najpopularniejszym z nich jest cykl opisujący dzieje Richarda Sharpe’a – angielskiego żołnierza biorącego udział w wojnach napoleońskich. Choć słyszałam o tym autorze wiele pochlebnych opinii, to jednak nie sięgam często po thrillery, a jeszcze rzadziej zaczytuję się w powieściach historycznych, dlatego nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z jego twórczością. Wydawnictwo Otwarte postanowiło jednak wznowić pierwszy tom Trylogii arturiańskiej w przepięknej szacie graficznej, a ja jako wielka fanka tematu nie mogłam sobie odmówić zapoznania się z tą powieścią.

Bernard Cornwell sięga po jeden z najbardziej wysłużonych w literaturze i filmie tematów, którym są legendy arturiańskie. Bo czy znajdzie się ktoś, kto nie słyszał o Królu Arturze i jego Rycerzach Okrągłego stołu? O sławnym Excaliburze i czarowniku Merlinie? Ja słyszałam, czytałam i oglądałam bardzo wiele, a mimo to nadal nie odczuwam znużenia i z wielką chęcią sięgam po historię Króla Artura w każdej odsłonie, bo było ich już całkiem sporo, a mianowicie na smutno, wesoło, nieco fantazyjnie, a nawet melancholijnie. Jak postanowił zaprezentować nam tę opowieść Bernard Cornwell? Autor stara się przedstawić wszystko czytelnikowi z dużą dozą autentyzmu i nie ogranicza tego tylko do jednej płaszczyzny. Skupia się na odrębnych elementach świata przedstawionego, a poszczególne wydarzenia pełnią w książce konkretną rolę.

Całą historię poznajemy dzięki Sasowi imieniem Derfel, który był najpierw podopiecznym Merlina, a później stał się jednym z Wojowników Artura. Mężczyzna spisuje swoje wspomnienia, które mamy okazję czytać na kartach tej książki. Derfel jest sumiennym narratorem, który oddaje wszystko bardzo wiernie, stara się nie oceniać, choć nie boi się wyrazić własnego zdania. Bohaterowie wykreowani przez Cornwella nie są wyidealizowani, pozornie tylko utrzymani w chwale rycerskich ideałów zostają przez autora całkowicie zdemaskowani. Artur, choć rzeczywiście jest wielkim przywódcą i wspaniałym wojownikiem, to jednak jest także porywczym, egoistycznym i lekkomyślnym idealistą. Ginewra to nie łagodna i subtelna kobieta, ale ambitna i pewna siebie intrygantka. Autor przedstawia bohaterów w całkiem innych świetle, co zdecydowanie dodaje im świeżości.

„Zimowy monarcha” jest w pewnym sensie mieszanką gatunków, która prezentuje się bardzo przyzwoicie. Z jednej strony jest to powieść historyczna, zawierające wiele przydatnych informacji, choć nierzadko autor manipuluje źródłami, a z drugiej książka przygodowa zapewniająca czytelnikowi radość z czytania bez względu na powód, z jakiego po nią sięgnął. Powieść Cornwella napisana jest lekkim i przystępnym językiem stylizowanym na średniowiecze, który sprawia, że przez tę książkę się płynie. To świetny początek trylogii, której kontynuacji nie mogę się już doczekać.

http://someculturewithme.blogspot.com/2017/07/zycie-to-igraszka-bogow-i-prozno-szukac.html
Autor: monweg, data: 28.06.2017 19:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Legenda arturiańska

Bernard Cornwell, urodzony w Londynie, brytyjski pisarz, autor thrillerów i powieści historycznych, na stałe mieszkający w USA. Wydał ponad pięćdziesiąt książek. Stworzył liczący dwadzieścia jeden tomów cykl o przygodach angielskiego żołnierza Richarda Sharpe’a, rozgrywający się w czasach napoleońskich; Trylogię Świętego Graala oraz cykl Wojny wikingów. Wiele powieści Cornwella zostało zekranizowanych. To jednak moje pierwsze spotkanie z twórczością tego pisarza. Zimowy monarcha to pierwszy tom Trylogii arturiańskiej.
Gdy król Brytanii Uther żegna się z życiem, państwo ogarnia anarchia i nastaje niebezpieczny czas wewnętrznych podziałów. Armie saskie szykują się do najazdu na pogrążającą się w chaosie Brytanię. Tylko Artur może powstrzymać saksońska furię i zapobiec upadkowi kraju. Jego dłoń dzierży wyjątkowy miecz – Excallibur, dar od czarownika Merlina – a jego waleczne serce przepełnia miłość do Ginewry piękniejszej od wszystkich kwiatów. Czy przeznaczeniem Artura będzie zwycięstwo?
Kto nie zna legendy o Królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu? Wszak jest to jedna z najpopularniejszych legend w kulturze europejskiej. Nie dziwi, że twórcy sięgają po ów mit, o którym pierwsze wzmianki pochodzą z roku 830. Z tego tematu skorzystał również John Ronald Reuel Tolkien w Upadku Króla Artura. Teraz przyszedł czas na powieściopisarza, któremu tematy historyczne nie są obce.

Narratorem opowieści jest Derfel Cadarn, kiedyś towarzysz Artura, obecnie mnich. Cornwell pod postacią Derfela prowadzi nas przez jego życie, zaczynając od wieku młodzieńczego, gdy odbywał służbę u samego Merlina. Obserwujemy walki, bitwy i zmieniających się na tronie kolejnych królów, aż przychodzi czas na Mordreda, brata przyrodniego Artura.

Bernard Cornwell powołał do życia bohaterów, których świetnie znamy zarówno z literatury, jak i z filmu. A postaci w tej powieści jest naprawdę bez liku, że wspomnę tylko kilkoro: Artur, Mordred, Morgana, Merlin, Lancelot, Ginewra. Ale ponieważ większość osób zna tę legendę, to nie zagubią się w gąszczu postaci. Choć przyznać muszę, że z oryginalnym mitem Zimowy monarcha nie ma wiele wspólnego. Jednak wersja stworzona przez Cornwella mnie przekonuje. Jest walecznie, krwawo, ale bywa także… humorystycznie [chwilami]. Naprawdę, można się zaśmiać w głos.

Zimowy monarcha przypomina bardziej swoją strukturą pamiętnik, kronikę niż tradycyjną powieść. Jak łatwo się domyślić Cornwell przenosi nas do V wieku naszej ery do Brytanii, w której panuje chaos i walka o władzę wśród rodzącego się chrześcijaństwa. Artur nie jest najważniejszy dla fabuły książki, jednak odgrywa istotną rolę. Wspaniale przedstawiona historia z niesamowitą wprost dbałością o szczegóły i z rozmachem godnym najlepszych epickich opowieści, opisana brutalnie nie stroniąc od okrucieństwa, gwałtów, zdrad. Z wielką ochotą zobaczyłabym ekranizację tej książki, ale odartą ze słynnej hollywoodzkiej otoczki.

Kilka słów należałoby napisać o samym wydaniu, bo jest piękne i bardzo dopracowane. Twarda, bardzo ładna okładka i świetne tłumaczenie. Maleńkim minusikiem jest dość drobna czcionka, która nie ułatwia lektury. Umieszczony na początku książki spis postaci i miejsc, który bardzo ułatwia czytanie i nie pozwala się zgubić w mnogości nazw.

Bardzo dobra powieść, która chwyta czytelnika w swoje objęcia i nie puszcza do ostatniej strony. Nawet opisy, często nużące u niektórych pisarzy, tutaj są nad wyraz ciekawe i wciągające. Powieść czyta się wspaniale, a jest to zasługą świetnego, lekkiego pióra i barwnego języka Cornwella. Konflikty zbrojne i religijne, najeźdźcy w połączeniu z legendami i błyskotliwością oraz żywym umysłem autora. Jednym słowem mówiąc majstersztyk.

Nie zastanawiajcie się długo. Poznajcie pierwszą część legendy arturiańskiej według Bernarda Cornwella. Powiem wam, że naprawdę warto dać jej szansę, bo to jedna z najlepszych powieści jakie ostatnio miałam okazję czytać. Zdecydowanie polecam.
Autor: Magda, data: 31.05.2017 22:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prawdziwa i realistyczna legenda o Arturze

Po wielu ugładzonych wersjach legendy, niepokonanym Arturze, dobrej i niewinnej Ginewrze, lojalnym Lancelocie, mądrym Merlinie... tych wielkich, godnych naśladowania postaciach, tym razem trafiamy na prawdziwych ludzi, z wszystkimi ich przywarami i zaletami. Postacie, które potrafią kochać i nienawidzić, takie, które myślą najczęściej o własnych planach i korzyściach. Świat, w którym przyszło żyć bohaterom jest okrutny i trudny. Wieczne walki, znój codziennego życia, niemożność wyboru... Autor bardzo wyraźnie pokazał, że nic nie było tak wspaniałe jak w legendach.

Narratorem powieści staje się Derfel, wychowany u Merlina, cudem uniknął śmierci w dzieciństwie. Jego opowieść zaczyna się , od narodzin Mordreda, przez kolejne wydarzenia, których był świadkiem. Mężczyzna podziwia Artura i postanawia spisać jego życie i dokonania, aby upamiętnić go dla potomnych.

Mroczne czasy, w których rozgrywa się akcja należały do trudnych również pod względem wiary. Rzymianie podbijając Brytanię zapoczątkowali chrześcijaństwo, ale dawni bogowie nie odeszli od razu. Merlin, Morgana, Nimue to wyznawcy starych bogów, a ich magia bardzo często wynika z praktyk, które stosują. Nie znajdziecie tu zaklęć, różdżek i innych atrybutów współcześnie kojarzących nam się z magią. Często te "czary" to odrobinę więcej wiedzy, zaskoczenie, których ówczesny człowiek wierzący w zabobony nie rozumie.
Autor: LeonZabookowiec, data: 31.05.2017 18:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowy król Artur

Zimowy Monarcha już kiedyś pojawił się na polskim rynku, jednak teraz poprzednie wydanie jest niedostępne, więc kiedy tylko usłyszałam, że Wydawnictwo Otwarte chce wydać ponownie w naszym kraju książkę Cornwella - byłam zachwycona, bo już od dłuższego czasu polowałam na tę historię. Jestem fanką legend arturiańskich, kiedyś nawet poczyniłam pewną pracę o Percivalu z Walii - jednym z bohaterów romansu rycerskiego Chrétien de Troyes, znam te legendy od podszewki, jako mała dziewczynka marzyłam o wizycie w Camelocie i spotkaniu wszystkich honorowych i dzielnych bohaterów legendarnego króla. Cornwell zdecydowanie stawia grubą kreskę między tym, co znamy w popkulturze, a tym, co tworzy - on nie wykorzystuje motywów rodem z filmów o Rycerzach Okrągłego Stołu, tutaj nie ma miejsca na historyczne ubarwienia, na chwalebne czyny. Cornwell spróbował odtworzyć, jak w rzeczywistości mógł wyglądać świat otaczający Artura - nie ma wielkich zamków, nie ma kielicha z Ostatniej Wieczerzy, nie ma dworskości a znane nam ze szkoły ideały rycerza można włożyć między bajki - oczywiście nie w każdym przypadku, ale dobre cechy charakteru w przeważającej liczbie czasem rzadko u bohaterów Cornwella dominują...

Artur to wojownik, bękart, syn wielkiego władcy, syn Brytanii, którą opuścili Rzymianie, pozostawiając po sobie zgliszcza i dawne rezydencje, w których teraz żyją dumni Brytowie. Są wśród nich chrześcijanie, ale są również wyznawczy dawnych brytyjskich religii, są czciciele rzymskich bogów. Cornwell wyłuskał wszystko, co był w stanie z historycznych podań, dodał od siebie pewnie odrobinę, ale... Wyszła mu niezwykła wizja Brytanii za czasów, w których naprawdę mógł żyć Artur - czyli po upadku Rzymu. Brytania jest podzielona, oprócz bojów między sobą toczą również bitwy z Saksonami, którzy nieustannie napadają ich ziemię - by znaleźć żyzną glebę, by porwać kobiety, by zasilić Brytami szeregi swoich niewolników. Cornwell stworzył krainę pełną zawieruchy i śmierci, ale podobnie jak de Troyes nie pozbawił powieści pierwiastka mistyczności - są druidzi, są wspomnienia o dawnych bogach, jest wiara w moc Chrystusa! Nie jest to jednak stricte fantastyczne dzieło, nie jest to... pokazanie owych mocy - nikt nie rzuca czarami na prawo i lewo, nikt nie walczy ze smokami, nie widać driad i nimf... Jest to powieść, której wydarzenia mogłyby się naprawdę dziać. Mamy bitwy, mamy walkę o władzę, mamy dwie konkurujące ze sobą religie, mamy śmierć i jest krwawo. Bohaterowie umierają, akcja goni akcję, nie możemy być pewni, że strona, której kibicujemy wygra - są zdrady, świetne czarne charaktery, które mają dobrze ukształtowane motywacje, by nimi być. Przy Zimowym monarsze nie można się nudzić, zasypuje nas niczym gradem strzał akcją - kiedy trzeba jest spokojniej, innym razem melancholijnie, czasem miałam ochotę krzyczeć na niesprawiedliwość, która spotkała danego bohatera, nie ma momentu, który by mnie nie ujął. Cornwell stworzył świetne lokalizacje: górę Merlina, włości Uthera czy siedzibę Króla Bana, każda jest inna i wyjątkowa, a to tylko wierzchołek góry lodowej stworzonej przez pisarza.

Oprócz świetnie wykreowanego świata przedstawionego Cornwell stworzył panteon pełnokrwistych postaci, począwszy od Derfela, który jest uczestnikiem wydarzeń i ich narratorem, skończywszy na postaciach pobocznych. Każda jest inna, każdą można skojarzyć - a to książę Trystan i dziewczynka z kotkiem, a to Lunete i jej pragnienie bogactw... Jeśli sądzicie, że poznacie bez problemu, bez podania imienia najważniejsze postaci legend arturiańskich, takie jak Artur, Lancelot czy Ginewra, to srogo się mylicie. Autor bawił się z czytelnikiem, niektórzy bohaterowie ucierpieli - stracili honor, stracili łagodność, inni zyskali, jednak to nie są te same postacie jakie znamy - mają też czasem zupełnie inne pochodzenie i... inne rolę do odegrania. Myślę, że jedynym który nie ucierpiał, jest Galahad - to jedyny (może również Artur Cornwella dzierży podobne cechy, ale... nie jest tak krystaliczny jak Galahad), książę jest szczery, szczodry i waleczny, jest również niezwykle oddanym przyjacielem. Nie dziwi więc, że urósł do rangi mojej ulubionej postaci w książce. Niezwykle miło odkrywało się kolejne zmiany, które wprowadził Cornwell, retelling w jego wykonaniu to po prostu mistrzostwo, chociaż znałam od podszewki historię Artura to i dzięki Cornwellowi mogłam odkrywać ją na nowo, co sprawiło mi ogromną przyjemność, zwłaszcza, że autor ma niezwykle barwny i obrazowy styl, który umilał wędrówkę po arturiańskiej Brytanii...

Cóż, nie pozostaje mi nic innego, ale zaprosić Was do tej niebywałej wręcz lektury, ja jestem ogromnie zadowolona, że wreszcie poznałam Zimowego monarchę i czekam na kolejne tomy, mam nadzieję, że będą równie dobre!
Autor: Dziewczyna z książkami, data: 22.05.2017 15:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Poznajcie legendarnego Artura

Legendy o królu Arturze dzielą historyków. Jedni twierdzą, iż nigdy nie były ona niczym innym, jak tylko mitami stanowiącymi, szczególnie w średniowieczu, rolę parenetyczną, inni zaś doszukują się między setkami doniesień, postaci prawdziwej. Niekoniecznie jednak króla, u którego boku zasiadał, przy Okrągłym Stole sławetny Marlin, czy też Lancelot. Możliwe, iż nie istnieli wcale, możliwe, iż żyli, lecz w zupełnie innych wiekach. Prawdopodobnym również jest fakt, że Artur nie był królem, lecz mężnym oraz zaprawionym w bojach dowódcą, którego sława przetrwała, dzięki licznym, często sprzecznym, przesłankom na jego temat, zachowanym do dnia dzisiejszego. Cóż więc uczynił z nimi Bernard Cornwell w swej trylogii?

Nadchodzą ciężkie czasy. Wszystko co dobre, stanie się złe, a co złe jeszcze gorsze. (...) Czasem myślę, że bogowie z nas kpią. Rzucają naraz wszystkie kości, żeby sprawdzić jak skończy się ta gra.
Król Uther umiera. Jedynym prawowitym, uznanym przez niego za życia pretendentem do tronu jest jego wnuk, który ze względu na młody wiek nie jest jednak w stanie sprawować rządów, po odejściu swego dziadka. Brytania pogrąża się w chaosie, dążąc niechybnie do coraz większego podziału oraz zguby, w rękach wykorzystujących wewnętrzne podziały wrogów, Sasów. Zjednoczenia rozbitego państwa może dokonać tylko chwalony w pieśniach Artur, jednak czy będzie on tym, który tego dokona, czy tym, który spowoduje jeszcze większy podział wśród swoich rodaków? Czy jego przeznaczeniem jest tylko zwycięstwo?

Powieść historyczna - pod takim określeniem można odnaleźć dzieło Bernarda Cornwella. Mimo licznych wątpliwości towarzyszącym pogłoskom oraz doniesieniom o postaci Artura, za przedstawiciela tego gatunku Zimowego monarchę można zdecydowanie uznać. Akcja powieści toczy się bowiem w konkretnym czasie - V wiek naszej ery, w konkretnym, realnym miejscu w przeszłości, za tło historyczne biorąc wojny Brytanii z Saksonami oraz podziały wewnętrzne dotyczące obu tych krain. Postacie również nie przypadkowe, pomijając oczywiste oczywistości. Autor bowiem, jak sam przyznaje na końcu książki, posługiwał się imionami, postaciami przewijającymi się przez materiały historyczne, wywodzące się z tamtych czasów. Nieomal wiernie, gdyż czasami z domieszką pisarskiej wyobraźni, obrazuje życie, wierzenia, mentalność ówcześnie żyjącej ludności.

Cóż więc Bernard Cornwell uczynił z legend arturiańskich? Otóż nadał im, przynajmniej moim zdaniem odpowiedni, interesujący kształt, zważywszy m. in. na osadzenie ich akcji w odpowiednich czasach i obyczajowości. Z biegiem lat bowiem, historie o Królu Arturze zostały dopasowywane do specyfiki ówczesnych wieków, głównie średniowiecza, w którym to owe opowieści były bardzo popularne. Co równie istotne, przedstawił bohaterów tychże mitów jako ludzi nieidealnych, z przywarami często kosztującymi ich właścicieli ceny, nieomal zbyt wielkie, by móc je spłacić. W sposób niezwykle obrazowy pochylił się również nad rozłamem wierzeniowym, jaki po opuszczeniu ziem Brytów, przez Rzymian mógł dokonywać się na tamtejszych terenach. Pozostałości politeistycznej, druidzkiej wiary, wypierane przez sprowadzone z serca Europy chrześcijaństwo.

Spotkało mnie najwyższe wyróżnienie, jakiego może dostąpić wojownik: otrzymałem propozycję przejścia na stronę przeciwnika.
Czytając dzieło brytyjskiego pisarza, jedna z pierwszych, klarowniejszych myśli jaka przychodziła mi do głowy była następująca - książka ta jest bardzo misternie napisana, przemyślana niemal w każdym calu; szczegółowość opisów od razu rozpościera w wyobraźni odpowiednie obrazy, przenoszące czytelnika do świata nieustających bitew, brutalności oraz odchodzących w cień, pogańskich wierzeń. Atmosfera powieści sprawia, że czytelnik na pewnym etapie lektury pędzi między stronami, pełen emocji oraz wątpliwości odnośnie przyszłości bohaterów oraz świata, w którym żyją. Taki właśnie jest Zimowy monarcha. Żaden sojusz, żadne życie, czy bramy miasta nie mają gwarancji przetrwania nawet kilku stron tej złożonej, pełnej akcji oraz brutalności powieści.

Prócz akcji, którą dogłębniej opiszę w kolejnym akapicie, trzon historii stanowią bohaterowie. Postacią, z którą mamy najczęściej do czynienia jest Derfel, którego poznajemy już u schyłku jego życia, jako zakonnika. Opowiada on swej słuchaczce Igraine, dzieje ze swego życia, które niegdyś złączył nierozerwalnie z Arturem, stając się tym samym narratorem całej powieści. Wszelakie postacie, które dzięki niemu poznajemy, są przedstawione wraz z jego sądami oraz spostrzeżeniami. Narrator jest więc zdecydowanie subiektywny, choć często dane jest czytelnikowi poznać różnorakie oceny, wielu innych postaci. Ciekawym bohaterem jest niewątpliwie też sam Artur. Postać z pozoru idealna, choć dość przez autora uczłowieczona. Ten legendarny wojownik, bowiem ukazany jest jako niekiedy naiwny idealista, którego emocje oraz żądze, często przesłaniają racjonalny osąd.

Równie ciekawymi postaciami, są te głęboko zakorzenione w praktyce dawnej wiary, czyli Merlin, Nimue oraz Morgana. Pierwszy z przeze mnie wymienionych, przynajmniej w moim odczuciu, jest bohaterem komicznym. Pojawia się i znika, nikt nie wie, gdzie i po co, choć sam przekonuje, iż to jedynie z przyczyn nie służącego jak dawniej pęcherza oraz, że zjawi się za dziesięć minut. Co oczywiście się nie zdarza... Z upadającego miasta ratuje kota, którym wydaje się przejmować bardziej niż losem swej kochanki. Padające z jego ust kwestie niejednokrotnie przyprawiły mnie o śmiech, bądź pełen satysfakcji uśmiech. Sam też twierdzi, że pomoże Arturowi tylko wtedy jeśli przyniesie mu to korzyści, jeśli nie - wspomoże armię jego wroga, z równą obojętnością. Morgana i Nimue są natomiast tymi bohaterkami, które wprowadzają do powieści nutę mistycyzmu, tajemniczości. Są bardzo interesującymi dla czytelnika postaciami, których motywacje oraz cele, nie są do końca znane. Jednak stały się one postaciami, których losy w powieści śledziłam najchętniej.

Merlin powtarzał zawsze, że los jest nieubłagany. Życie to igraszka bogów i próżno szukać sprawiedliwości. Trzeba nauczyć się śmiać, powiedział mi kiedyś, bo inaczej można zapłakać się na śmierć.
Akcja powieści gna nieprzerwanie. Rozpocząwszy się w drugiej części, pierwszej połowy przybiera nieomal stały rytm, pozostawiając czytelnikowi tylko krótkie chwile na oddech. Opisy bitew można ze spokojem nazwać naturalistycznymi. Autor nie przebiera w środka, przedstawiając bestialstwo oraz bezwzględność walczących stron. Nie doświadczymy również pominięcia chociażby scen gwałtu, czy mordu na niewinnych kobietach oraz ich dzieciach. Możemy również zajrzeć do głowy opanowanego bitewnym szałem wojownika, jakim był Derfel. Nieco podsumowując, jestem pod wrażeniem sposobu opisu bitew, ponieważ, co było dla mnie zaskoczeniem, nie nudziły mnie one oraz nie były schematyczne.

To zdecydowanie powieść monumentalna, niezwykle w swej wielowątkowości złożona, która oferuje całą gamę postaci, z których każda pozostaje oryginalna. Pośród chrześcijan, magów, królów i księżniczek, wojowników oraz zwykłych wieśniaków, broczymy w głąb tych mrocznych czasów, jakimi określone przez historię oraz autora zostały owe lata. Pozostawieni na pastwę losu Brytowie muszą walczyć o niepodległość oraz przetrwanie, a my razem z nimi... spiskujemy, pieczętujemy i zrywamy sojusze, oglądamy się przez ramię obawiając się ataku nawet ze strony sprzymierzeńca. Książka, czy też trylogia jak mam wrażenie, przez czytelników zapomniana, teraz ma zasłużoną szansę na to, by ponownie zaintrygować czytelników oraz zaprosić ich do świata legendarnego Króla Artura.

Jedyna wada jaką dostrzegam to fakt, iż na samym początku powieści czytelnik jest wręcz zasypywany niezliczonymi nazwami oraz imionami, których poukładanie, zrozumienie zajmuje chwilę czasu. Z pomocą przychodzi zawarty na początku książki spis wszelakich bohaterów oraz krain wymienionych na kartach powieści. Ich ogrom z początku poraża. Z czasem jednak coraz rzadziej powraca się do spisu, odkrywając, iż krainy, bohaterowie oraz koneksje pomiędzy nimi występujące są już w pełni dla nas zrozumiałe.

Bardowie śpiewają o miłości, mężczyźni i kobiety tęsknią za nią, ale nikt nie wie, czym ona naprawdę jest, dopóki nie dopadnie człowieka, jak włócznia z ciemności.
Podsumowując, mogę tylko powiedzieć, że Zimowy monarcha to książka zarówno dla wielbiciela powieści historycznych, jak i książek owianych nutą mistycyzmu, entuzjasty akcji oraz arturiańskich legend, mężczyzn i kobiet. Choć dla młodszych przedstawicieli obu, ostatnio wymienionych grup, zważywszy na naturalizm przedstawianych scen, czy też samych bohaterów uważałabym za nieodpowiednie, treści w powieści przedstawione. Dzieło Bernarda Cornwella, choć z początku nieco przytłaczające, z czasem stało się pasjonującą lekturą, której kontynuacji nie mogę się doczekać. Serdecznie zachęcam Was do cofnięcia się w czasie, poznania ekscentrycznego Merlina, jego osobliwych uczniów i towarzyszy oraz stanięcia w samym środku krwawych walk o honor, o ziemie, o niepodległość oraz pokój.
Autor: paulina0944, data: 22.05.2017 14:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Król Artur w nowym wydaniu!

Historia legendarnego i uwielbianego króla Artura opowiedziana na nowo. Kiedy umiera król Uther, dziedzic tronu jest zbyt młody, by objąć władzę. Zbliża się wojna i jedyną nadzieją na ocalenie królestwa jest właśnie Artur ze swoim niezastąpionym Excaliburem. Zanurzcie się ponownie w nowej wersji legendy o królu Arturze, Merlinie, Ginewrze i Lancelocie i dowiedzcie się prawy, która Wam kompletnie zaszokuje!

"Nadchodzą ciężkie czasy. Wszystko co dobre, stanie się złe, a co złe jeszcze gorsze. (...) Czasem myślę, że bogowie z nas kpią. Rzucają naraz wszystkie kości, żeby sprawdzić jak skończy się ta gra."

Jakiś rok temu recenzowałam właśnie legendę o królu Arturze, którym poszukiwał świętego Graala. Od tamtego czasu sama postać Artura bardzo mnie fascynowała i dlatego gdy przeczytałam opis tejże książki, wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie.

Historia jest opowiedziana przez jednego z byłych wojowników, wtedy jeszcze lorda Artura. Spisuje on swoją wersję przygód wielkiego wojownika, bo nie chce by prawda została zmieniona. Poznajemy losy całej Brytanii od momentu, gdy wszystko zaczęło się walić i palić.

Powiem Wam, że naprawdę ta książka fascynuje od samego początku. Może zapytać mnie, dlaczego, ale już wam śpieszę z odpowiedzią :) Otóż po pierwsze w zupełnie innym świetle jest przedstawiona ta historia. Możemy tutaj lepiej poznać samego Artura i zobaczyć, jaki on jest naprawdę świetny i jak stara się wyjść z sytuacji jak najlepiej. Uwielbiany Lancelot, którego uwielbiałam z legendy, tutaj jest bucem, tchórzem i manipulantem. Nawet nie wiecie jak mnie on tutaj denerwował. No i Merlin, który był tak pokręconym czarnoksiężnikiem, że trudno go było nie lubić, choć były ku temu powody!

Jednak postacią, którą najbardziej polubiłam i kibicowałam był Delfer. Jego postać była naprawdę interesująca i taka fascynująca? (brakuje mi aż określenia). W powieści, z każdą historią, czuć było jak zmienia się jego charakter, sposób myślenia i poglądy. Czuć było jak każda walka i wyjazdy uczyły go czegoś nowego. Dorastał wraz z rozwojem akcji. Autor odwalił kawał dobrej roboty przy tworzeniu tej, jak i innych postaci.

"Spotkało mnie najwyższe wyróżnienie, jakiego może dostąpić wojownik: otrzymałem propozycję przejścia na stronę przeciwnika."

Oprócz świetnie wykreowanych postaci bardzo lubię jak w książkach legendy, mity czy fakty historyczne przeplatają się z fikcją literacką. Tutaj tego nie brakuje! Jeżeli kojarzycie historie Artura, Excalibura, wielkiego Merlina to będziecie zachwyceni tą książką. Byłam zauroczona tym, co autor stworzył i jak to wszystko ze sobą zgrabnie połączył. Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Nie brakuje w powieści postaci, bo jest ich serio mnóstwo, jest pełno akcji, potyczek politycznych i walk na otwartym terenie.

Dodatkowo autor w ciekawy sposób opisał ludność tamtego okresu, jak chrześcijaństwo dopiero się rozwijało. Tamtejsi mieszkańcy wierzyli w wielu bogów i wierzyli w magiczne zdolności druidów i polegali na ich "zdolnościach". Dobrze zostały nakreślone sprzeczki pomiędzy poganami,a chrześcijanami. To było interesujące, zwłaszcza rytuały przed walkami, były czasami śmieszne i dziwne miałam uczucie, że ktoś polegał na "znakach", np. w zależności w którą stronę odleci ptak, to ci wojownicy odniosą zwycięstwo, itp.

Podsumowując Zimowy monarcha rozpoczyna ciekawie zapowiadającą się trylogię, która może zmienić nasze myślenie o legendarnym Arturze i Camelocie. To powieść, przy której nie będziecie się nudzić, bo tam, ciągle coś się dzieje. Jeżeli lubicie takie klimaty i nie przeszkadza Wam troszkę starszy język, ponieważ muszę wspomnieć, że akcja rozgrywa się w VI wieku, to koniecznie sięgnijcie po książkę. W przepięknym wydaniu znajdziecie niesamowitą historię, a po zakończeniu będziecie chcieli tylko więcej, ponieważ końcówka pozostawia Wam z milionem pytań :D
Autor: Hrosskar, data: 21.05.2017 19:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prawdziwa historia Króla Artura!

Bernarda Cornwella znałem do tej pory jedynie z książki Pieśń Łuków, która w sposób bardzo przystępny i pasjonujący ukazywała realia bitwy pod Azincourt w 1415 roku pomiędzy Anglią i Francją. Oczarowany tamtą historią, postanowiłem sięgnąć po jego najsłynniejszy cykl, czyli Trylogię arturiańską.

Zimowy monarcha rozgrywa się w V wieku naszej ery i rozpoczyna się w momencie narodzin Mordreda, wnuka króla Brytanii Uthera Pendragona. Sam władca jest umierający, a jego potomek to tylko dziecko... Nic zatem nie mogło uchronić Brytanii od anarchii i wewnętrznych podziałów, jakie nastąpiły po śmierci króla, a na dodatek, Sasi widząc pusty tron, szykują się do najazdu. Nadzieją na bezpieczne dojście do władzy Mordreda oraz przeprowadzenie Brytanii przez te burzliwe lata jest Artur, nieślubny syn Uthera. Tylko on może powstrzymać saksońską furię i zapobiec upadkowi kraju, w czym pomóc mu mają - legendarny miecz Excalibur, dar od czarownika Merlina, oraz miłość do Ginewry. Czy uda mu się ocalić Brytanię? Czy może jednak sam zechce sięgnąć po władzę?

Książka została napisana z punktu widzenia Derfela - saksońskiego pochodzenia wojownika, a nie Artura, jak można by się było spodziewać. Nie to jednak jest w tej powieści niezwykłe, lecz fakt, iż Derfel spisuje całą historię po wielu latach, będąc starym i schorowanym człowiekiem, zamkniętym w chrześcijańskim klasztorze. Za jedyne towarzystwo ma Igraine, żonę króla Brochvaela, która jako jedyna chce słuchać o Arturze. Za jej namową i wstawiennictwem, Derfel spisuje całą historię tego legendarnego wojownika, lecz nie jest to opowieść pełna heroicznych pojedynków, rycerskich zachowań, lecz pełna krwi, brudu i łez, gdzie każdy popełnia błędy i musi za nie płacić. Nie na to liczyła Igraine, więc z pomocą swoich bardów postanowiła stworzyć zgoła odmienną historię. Ma to kluczowe znaczenie dla wydźwięku całej książki, ponieważ w ten sposób autor spowodował, że mamy wrażenie, jakbyśmy czytali prawdziwą historię Artura - tak jak ona mogła wyglądać, a nie jaką znamy z wielu późniejszych poematów i opracowań naukowych. Następuje tym samym pewna demitologizacja legendy, co powoduje, że Zimowy Monarcha nie jest jedną z wielu wtórnych interpretacji przygód Artura, lecz czymś zgoła odmiennym i wyjątkowym.

Historia Artura, spisana przez Derfela, jest pełna bitew, pojedynków i zdrad, z mnóstwem zwrotów akcji, przesycona brudem, krwią, podłymi zagraniami, oraz magią. Mamy druidów rzucających klątwy, tajemne rytuały, Wyspę Umarłych, oraz wszechobecną tajemniczość. A przy tym świetnie oddane realia Brytanii, ogarniętej lokalnymi wojnami, gdzie sojusze zmieniały się co chwila i każdy dzień był niewiadomą. Nie są to czasy pełne pięknych zamków, rycerzy na koniach w lśniących zbrojach, lecz drewnianych osad, oraz miast zbudowanych na pozostałościach rzymskich budowli, gdzie ludzie walczyli w skórzanych zbrojach, bardzo rzadko wiedząc w ogóle co to jest kolczuga. Te elementy doskonale uzupełniają historię Artura i pokazują prawdziwe oblicze tamtych wojen i czasów. Z tego też powodu, książkę czyta się z zapartym tchem, chcąc jak najlepiej poznać ten fascynujący i tajemniczy świat V-wiecznej Brytanii.

Ze wszystkich bohaterów najlepiej mamy okazję poznać Derfela, który na początku każdej części zdradza kolejny fragment swojej historii ze spisywania dziejów Artura. Pomimo pewnych przeciwności - chłodu, braku ręki i skromnych racji, nie poddaje się, lecz wciąż kontynuuje swoje zadanie. Natomiast w opowieści daje się poznać jako bardzo dobry wojownik, który zawsze stara się postępować sprawiedliwie, nie zadając niepotrzebnej śmierci, a przy tym nie jest niewrażliwy na porywy serca. Zaś Artur z początku jest bardzo tajemniczy, wiemy o nim niewiele i w gruncie rzeczy zmienia się to dość powoli. To niezrównany wojownik, który stara się ocalić Brytanię przed Sasami i sąsiednimi królami, a jednocześnie być dobrym dowódcą dla swoich żołnierzy. Nie jest jednak bez wad, popełnia błędy za które później on i jego ludzie muszą płacić. Zwłaszcza ta ostatnia kwestia ma kluczowe znaczenie, ponieważ w ten sposób Cornwell odziera bohatera z nieomylności oraz szlachetności i czyni go prawdziwym wojownikiem, a nie wyidealizowanym rycerzem.

Zimowy Monarcha nie jest kolejną, wtórną książką opierającą się na legendzie o Królu Arturze. To opowieść o tym jak naprawdę mogły wyglądać tamte wydarzenia, które doprowadziły do jej powstania - pełne zdrad, namiętności, brudu i krwi, w których nie ma litości dla pokonanych wrogów. Cornwell stworzył tym samym niezapomnianą historię, która oczaruje nawet osoby, które znają bardzo dobrze legendę o Królu Arturze. Osobiście już się nie mogę doczekać kolejnego tomu. Polecam!

hrosskar.blogspot.com
Klienci, którzy kupili Zimowy monarcha, wybrali również:
Królewska klatka Victoria Aveyard
Królewska klatka
Victoria Aveyard, 23,99
Wszystko wina kota! Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wszystko wina kota!
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 22,10
Czerwień jarzębin Katarzyna Michalak
Czerwień jarzębin
Katarzyna Michalak, 23,99
Ostrze zdrajcy Wielkie Płaszcze Tom 1 Castell de Sebastien
Ostrze zdrajcy Wielkie Płaszcze Tom 1
Castell de Sebastien, 23,99
Pan Ciemnego Lasu. Cykl Opowieści o Shikanoko Lian Hearn
Pan Ciemnego Lasu. Cykl Opowieści o Shikanoko
Lian Hearn, 22,75
Oszukana Charlotte Link
Oszukana
Charlotte Link, 25,35
Czereśnie zawsze muszą być dwie Magdalena Witkiewicz
Czereśnie zawsze muszą być dwie
Magdalena Witkiewicz, 23,99
Zapisane w wodzie Paula Hawkins
Zapisane w wodzie
Paula Hawkins, 23,99
Łąki kwitnące purpurą. Spacer Aleją Róż. Tom 2 Edyta Świętek
Łąki kwitnące purpurą. Spacer Aleją Róż. Tom 2
Edyta Świętek, 22,14
Prokurator Paulina Świst
Prokurator
Paulina Świst, 22,69
David Hunter. Tom 5. Niespokojni zmarli Simon Beckett
David Hunter. Tom 5. Niespokojni zmarli
Simon Beckett, 25,99
Kobieta na schodach Bernhard Schlink
Kobieta na schodach
Bernhard Schlink, 22,69
Lokatorka JP Delaney
Lokatorka
JP Delaney, 23,99
Żerca. Tom 3. Kwiat Paproci Katarzyna Miszczuk
Żerca. Tom 3. Kwiat Paproci
Katarzyna Miszczuk, 22,74
Matyeria Prima. Tom 2. Namiestnik Adam Przechrzta
Matyeria Prima. Tom 2. Namiestnik
Adam Przechrzta, 25,94
Szóste okno Rachel Abbott
Szóste okno
Rachel Abbott, 25,94
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Książki z Wydawnictwa Sine Qua Non do 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KZimowy monarcha
KCzarna Madonna
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
KKicia Kocia to moje!
KNela i tajemnice oceanów
KWanda. Opowieść o sile życia...
KMacierewicz i jego tajemnice
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Gry - 44
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery