Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Awaria małżeńska
Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha
Noworoczna wyprzedaż książek!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Awaria małżeńska

Awaria małżeńska

Nasza cena:
23,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Awaria małżeńska - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 12,91 zł)
Autor: 

Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha

Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka
Numer ISBN: 978-83-8075-065-4
Kod paskowy (EAN): 9788380750654
Dostępność: pozycja dostępna (65 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (50 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (50 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (50 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (50 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2017.01.23
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.01.23
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.01.23
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.01.23
Wrocław
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2017.01.23
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Awaria małżeńska – opis wydawcy

Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy

sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem

tymczasowych samotnych ojców.

Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?

FacebookTwitter
Awaria małżeńska
Awaria małżeńska - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.12.15
Awaria małżeńska - opinie
Recenzja
Opinie czytelników o Awaria małżeńska
Średnia ocena: 5,0 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: monizw, data: 27.12.2016 15:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto przeczytać

REWELACJA!

Uśmiałam się jak nigdy, szczerze polecam! Jest to moja pierwsza lektura tych autorek, świetnie się czyta!
Autor: MeaCulpa, data: 09.08.2016 08:16, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Awaria małżeńska

Na pierwszych kartkach powieści poznajemy dwie kobiety, Ewelinę i Justynę, których połączył jeden kot, który wylądował pod kołami autobusu. Lądują razem w jednej sali szpitalnej, dzieląc się wspomnieniami i doświadczeniem. Osieracają mężów, którzy od tej pory muszą zająć się domem i dziećmi. Dziewczyny postanawiają jak najlepiej wykorzystać wolny czas na odpoczynek, za to ich partnerzy oczu zmrużyć nie mogą, bo cały ich świat staje do góry nogami. Jak do tej pory nawet nie wiedzieli, do jakich szkół chodzą ich dzieci, tak teraz muszą je nie tylko przygotowywać rano i zaprowadzać, ale stawić czoło konkursom szkolnym, dodatkowym zajęciom i czasem po szkole! Czy poradzą sobie w tak trudnej, nowej roli? Jak bardzo pomoże im piękna, ponętna kobieta imieniem Dżesika, która przez pomyłkę została odebrana jako Pani ornitolog? Czy cała sytuacja naprawi serca i związki dwóch par?


Mamy tutaj przykład typowej satyry. Autorki w tej kwestii spisały się doskonale, nigdy aż tak nie śmiałam się z tego co czytałam! Co chwilę wychwytywałam momenty idealnie pasujące do mojej sytuacji czy zachowań mojego partnera. Co rusz wysyłałam mu fragmenty i razem zgodnie kiwaliśmy głowami. Jednak myślę, że Panie delikatnie przesadziły. Bohaterowie byli podkoloryzowani, starały się wykazać jak najwięcej ich wad, ośmieszający ich całkowicie. Nie pozostawiły suchej nitki ani na Sebastianie ani na Mateuszu. Niekiedy pojawiały się stereotypy mężczyzn czy kobiet. Fabuła była przezabawna, choć całość trochę mi mąciła w głowie. Często łapałam się na zastanawianiu która kobieta jest z którym facetem i które dzieci ich są. Na koniec na pewno nie wiedziałam, która teściowa jest kogo i ile lat mają poszczególne dzieci ani nawet jakie złamania pozostawił wypadek u obu kobiet! Myślę, że historia pisana z perspektywy dwóch osób przyczyniła się trochę do zamieszania, jednak spodziewałam się większego bałaganu, a było w miarę spójnie. Wątki doskonale się łączyły i zadziwił mnie moment spotkania dwóch partnerów. Doskonale się to zgrało z całością. Po lekturę sięgnęłam w ramach "Lektury miesiąca" na grupie Przeczytaj & Podaj dalej, jednak wiem, że na pewno nie przeczytałabym jej bez takiego jakby kopa w postaci wyboru innych uczestników grupy. Myślę, że nie jest to dla mnie, choć jakbym miała kiepski humor- książka wydawałaby się idealna!

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Autor: MagdaLenka1976, data: 12.03.2016 10:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie ma ludzi niezastąpionych

Zamykając z nieukrywanym żalem książkę „Awaria małżeńska” duetu Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz, na myśl przyszła mi tytułowa piosenka z płyty „Mężczyzna prawie idealny” Artura Gotz. Płyta wraz z książką stanowią idealny duet, biorąc pod uwagę tematykę jednej i drugiej. Kto nie miał jeszcze okazji posłuchać, gorąco zachęcam.
Wracając do meritum. Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem tymczasowych samotnych ojców. Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?
Po przeczytaniu tej niezwykle zabawnej książki, podtrzymuję swoja tezę, że nic nie dzieje się bez powodu i nie ma w tym określonego celu. Najlepszym dowodem na to jest opisana w książce sytuacja, gdy Mateusz i Sebastian zostają na placu boju, a wszystko przez…kota. Więcej nie zdradzę. Od siebie dodam tylko, że do tego duetu pasuje mój osobisty pan mąż. Pewnie niektóre z was będą miały bardzo podobne odczucia i tak jak ja, będą solidaryzowały się z Justyną i Eweliną, podczas śledzenia kolejnych przezabawnych gagów tej opowieści. Może wy też pomyślicie o swoich mężczyznach, że tak jak, dołączyłybyście swojego męża/partnera do tego duetu.
Książkę czyta się rewelacyjnie. Wciąga od samego początku. Nie raz płakałam ze śmiechu. Jadąc do lub z pracy, musiałam bardzo kontrolować się, aby nie wybuchnąć śmiechem. Treść tej opowieści jest tak uniwersalna, że powinni przeczytać ją także mężczyźni. Może wstrząs obudziłby niektórych mężczyzn z letargu i doceniliby, ile pracy oraz wysiłku mają ich żony/partnerki, wykonując obowiązki domowe, niekoniecznie spędzając tylko przysłowiowe 8 godzin za biurkiem. Myślę, że w prawie każdym przypadku potrzebna była by taka awaria, bo może wreszcie nasi mężczyźni doceniliby ogrom pracy, wkładany w opiece nad dziećmi, dbaniu o dom i inne sprawy, związane z prozą życia. Z własnego podwórka zdradzę, że nic bardziej nie działa mi na nerwy, niż widok zapchanego naczyniami zlewozmywaka i obstawionej do granic wytrzymałości kuchenki, gdy wracam po dobie spędzonej w pracy, podczas gdy mój pan mąż poprzedzający wieczór, spędził przed komputerem a dzieci robiły, co chciały. Żeby było śmiesznie zmywarkę kupił chyba bardziej dla siebie, wbrew moim protestom, związanym z malutkim metrażem naszej kuchni. To jest jeden z przykładów jego niepisanej zasady „mom, bo mom, ale niekoniecznie używom” (pisownia celowa dla uzyskania rymu). Te nieumyte naczynia to tylko symbol całości jego podejścia do spraw codziennych. Te nieumyte naczynia to taki gratis na powitanie dla żony-cyborga, która będzie miała przecież 24 godziny wolnego po całej dobie w pracy, podczas gdy ona marzy tylko o zjedzeniu śniadania i drzemce. Ale żona wspomnianym cyborgiem nie jest. „Awaria małżeńska” dała mi kopa do wprowadzania zmian, oczywiście systematycznie, ale jeśli to nie pomoże to będę modlić się o prawdziwa awarię, bo skoro nie da rady po dobroci, trzeba będzie drastycznie.
Nie była bym sobą, gdybym nie przytoczyła ulubionego cytatu z przeczytanej książki: „Jednej rzeczy nie potrafił jednak zrozumieć, że po skończonym dniu nadal padał na pysk i nie miał na nic siły, podczas gdy wszystkie te matki codziennie wyglądały na uśmiechnięte, zadbane i pełne wigoru? I jeszcze miały siłę mu pomóc! Przecież większość z nich pracowała zawodowo. A poza pracą odrabiały lekcje z dziećmi, odprowadzały je na zajęcia dodatkowe, gotowały, sprzątały i prasowały skarpetki. Może kobieta jest jakimś innym gatunkiem? Mieszanką człowieka i cyborga? Po raz pierwszy taka myśl wpadła mu do głowy sekundę po narodzinach Emilki. Był wtedy absolutnie przekonany, ze jego żona jest nie człowiekiem, lecz jakąś cudowna nadistotą. Teraz też tak myślał. Jednak nie tylko o swojej żonie, ale o wszystkich kobietach tego świata”. Dobrze by było, aby wszyscy nasi panowie przemyśleli dogłębnie swoja postawę wobec nas i wspólnych dzieci.
I jeszcze jeden cytat:
„Monika machnęła ręką.
- Nieważne. To uogólnienie. Generalnie chodzi mi o to, żebyś zaczął panować nad czasem. Pewne rzeczy zrobić musisz, inne z kolei musisz odpuścić. Nie jesteś kobietą, dlatego nie dasz rady robić kilku rzeczy naraz.
- Wy to naprawdę potraficie?
Skinęła głową”.
Jesteśmy wielozadaniowe, ale nie pozwólmy dać się zwariować. Miejsce ludzi niezastąpionych jest na cmentarzu. Pamiętajmy o tym moje drogie i NIE DAJMY SIĘ!
Autor: ejotek, data: 29.02.2016 21:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Awaria małżeńska

Świetna komedia z humorem (oraz ironią), który idealnie do mnie trafiał co skutkowało chichotaniem niezależnie od miejsca gdzie czytałam książkę. Boskie teksty, zabawne scenki, rozbrajająca niewiedza i ciekawe pomysły na rozwiązywanie różnorodnych problemów. Autorki postawiły też na popularyzowanie twórczości innych, bowiem wspomniały o Nesbo, Kingu czy Cobenie. Oprócz tego w powieści znajdziemy też prawdy z życia wzięte, które mogą skłonić do przemyśleń i prób ratowania związków i relacji, bo czasem jest jeszcze na to szansa. Witkiewicz i Socha pokazały jak ważne jest zacieśnianie więzi dzieci z ojcem oraz że mama, mimo że kocha ogromnie też czasem potrzebuje oddechu. A zakończenie? Każdy czytelnik myśli, że jest przewidywalne, prawda? Nic bardziej mylnego, ja poczułam się ogromnie zaskoczona a uśmiech zagościł na twarzy...

Podsumowując - ogromnie się cieszę, że sięgnęłam po "Awarię małżeńską", bo to gwarancja dobrej zabawy. Książka aż kipi od ciekawych pomysłów, trafnych spostrzeżeń dotyczących codziennego życia, ale jakże czasem zaskakującego. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, niektórzy otrzymali dość charakterystyczne cechy czy zajęcia. Powieść doskonale spełnia się zarówno w kategorii rozrywkowej, ale też uczy a jest przecież lekka i przyjemna. Ja polecam! Chyba nie tylko kobietom...

całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/02/magdalena-witkiewicz-natasza-socha.html
Autor: PaniKa, data: 22.02.2016 12:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Awaria małżeńska

Ponoć kobieta jest niezastąpiona. Najlepiej zadba o dom i o dzieci. Ale czy na pewno?

Wszystko zaczęło się od kota, który niespodziewanie wtargnął na ulicę. Kierowca autobusu próbując ratować biedne zwierzę przed kołami pojazdu poturbował swoich pasażerów. W tym Ewelinę i Justynę, które w wyniki obrażeń jakie odniosły podczas wypadku, wylądowały w szpitalu. Jak się okazało, opiekę nad dziećmi i domem, będą musieli przejąć ich małżonkowie, którzy o obowiązkach domowych, a tym bardziej o opiece nad dziećmi nie mają zielonego pojęcia. Ewelina i Justyna są przerażone, bo jakoś nie specjalnie widzą swoich mężów w roli gospodyń domowych. Niestety panowie widzą to w jeszcze bardziej ciemnych barwach. Bo jak pogodzić wszystkie obowiązki, opiekę nad dziećmi i pracę? Szykuje się prawdziwa awaria małżeńska.

Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz, to dwie polskie autorki których książki cieszą się ogromną popularnością i zainteresowaniem. Sama z wielką przyjemnością po nie sięgam i zawsze jestem zadowolona z lektury. Tym razem obie Panie zdecydowały się napisać książkę w duecie. Jesteście ciekawi jak im to wyszło? „Awaria małżeńska” to wyśmienita komedia w najlepszym wydaniu. Jeśli jeszcze macie jakieś wątpliwości, to szybko się ich pozbądźcie. Socha i Witkiewicz to dwa nazwiska na które warto zwrócić uwagę.

Drogie Panie, czy zastanawiałyście się czasem, co by było gdyby okazało się, że musicie wziąć przymusowe wolne od obowiązków domowych? Czy wasi mężowe sprostaliby zadaniom które zostały na nich narzucone? W końcu w większości przypadków to na głowie kobiety spoczywa opieka nad dziećmi i domem. A może by tak na chwilę zamienić się rolami i przekonać się, czy i mężczyźni są w stanie podołać temu wyzwaniu? W końcu co to jest, przygotować dzieci do szkoły lub przedszkola, ugotować obiad, zrobić zakupy albo wyprać brudne pranie... Nic trudnego, prawda? Niestety okazuje się, że nie dla wszystkich...

Sebastian i Mateusz z dnia na dzień dowiadują się, że od tej chwili muszą radzić sobie sami. Ich żony leżą w szpitalu i nie zapowiada się, żeby miały szybko zostać wypisane. Trzeba zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Trzeba zadbać o dom, o dzieci i o siebie. Tylko teraz bez pomocy żon, które zawsze stały na straży ogniska domowego. Obowiązków jest dużo i jak się okazuje, wcale nie będzie łatwo im sprostać. Ale jak to wszystko ogarnąć? Zwłaszcza, że obaj panowie do tej pory nie specjalnie uczestniczyli w życiu rodzinnym. Wszystkim zajmowały się kobiety. Sebastian i Mateusz pozostawieni sami na placu boju, powoli odnajdują się w nowej roli. Nie obejdzie się jednak bez kilku wpadek, zabawnych sytuacji i tajemniczej Dżesiki, która niespodziewanie zyska rolę opiekunki do dzieci. Choć jej złote buty i krótkie spódniczki ewidentnie wskazują na inną profesję... Jak poradzą sobie mężczyźni? Czy awaria małżeńska zostanie zażegnana?

„Awaria małżeńska” to zabawna i pełna humoru powieść. Od samego początku bawi nas do łez, choć w niektórych chwilach nie obejdzie się też bez momentów skłaniających do przemyśleń. Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz są świetnymi obserwatorkami. Tworzą historie wyciągnięte prosto z życia, wzbogacając je w wartościowych i realnych bohaterów. Wrzucają ich w wir wydarzeń, nie szczędząc im trudności, ale też zabawnych sytuacji. Poprzez postacie przeniesione na kartki swojej książki, pokazują nam z czym wielu z nas musi mierzyć się na co dzień. Autorki piszą lekko, przejrzyście i obrazowo, a my możemy swobodnie utożsamiać się z bohaterami. W końcu historia zawarta w „Awarii małżeńskiej” tak naprawdę może dotyczyć wielu z nas, ale pozwala nam też spojrzeć bardziej przychylnym okiem na mężczyzn.

Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz z przymrużeniem oka ukazują swoich męskich bohaterów. I choć panowie mają trudności z wieloma czynnościami, tak naprawdę okazuje się, że nie taki wilk straszny jak go malują. A mężczyźni jeśli chcą, to też potrafi zadbać o dom i dzieci. W tej konkretnej historii zmusiła ich do tego sytuacja, ale w normalnym życiu nie zawsze tak jest. Często to kobiety nie dają mężczyznom wolnej ręki, twierdząc, że same zrobią to lepiej. Ale czy na pewno? Czasami wystarczy odrobina zaufania, kompromisu i wiary w możliwości drugiego człowieka. W końcu nie jesteśmy niezastąpione, a jak się okazuje mężczyzna też potrafi.

„Awaria małżeńska” to dowcipna, barwna i nietuzinkowa opowieść. Śmiało mogę polecić ją nie tylko kobietom. Jestem pewna, że nie jeden mężczyzna, będzie zachwycony i znajdzie w tej historii coś dla siebie. Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz to duet doskonały. Stworzyły historię która potrafi zaskoczyć, zachwycić, rozśmieszyć i skłonić do refleksji. To genialnie skonstruowana komedia, gwarantująca wyśmienitą rozrywkę i relaks na długie godziny. Gorąco polecam!
Autor: ksiazkanonstop, data: 25.01.2016 12:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

REWELACJA

Od zawsze wiadomo, że matka w życiu niemowlęcia jest number one a i później niewiele się w tej kwestii zmienia. Kto lepiej zrozumie niż mama? Wiadomo, nikt. Nawet najwspanialszy ojciec. Z myślami o rodzicielce przeważnie łączą się takie słowa jak: delikatność i subtelność. Ona ma szósty zmysł i potrafi w mig odgadnąć potrzeby dziecka gdy ono jeszcze nie mówi. Mało tego! Kobiety umieją rozróżnić płacz swego maleństwa. W zajęciach domowych są nie rzadko bez konkurencyjne, uważają, że one wszystko zrobią najlepiej. Sprzątanie? Ona to zrobi lepiej. Gotowanie? Tak samo, a o opiece nad dziećmi nawet nie ma co wspominać bo to wiadomo. Krótko mówiąc po przyjściu na świat pierwszego dziecka, mężczyzna zostaje odsunięty. A to wielki błąd ponieważ....

"Czasem wystarczy potrącić kota, by życie stanęło na głowie"...

a wtedy może się okazać, że to mężczyzna będzie zmuszony zamienić się w kurę domową, ale jak ma tego dokonać skoro nigdy nie musiał nic robić, wszystko miał gotowe?

W skutek wypadku do szpitala z niewielkimi obrażeniami trafiają dwie kobiety, dwie matki. Justyna i Ewelina. Świat staje na głowie, lecz nie tylko dla nich a także dla ich mężów a może przede wszystkim dla facetów, którzy chcąc nie chcąc (bardziej to drugie) muszą zająć się przez ten czas dziećmi. W końcu kobiety same pociech nie spłodziły. Dotychczas podział obowiązków wszyscy doskonale wiedzą jaki był, więc pora aby role się odwróciły. Mężczyźni muszą nauczyć się gotować, sprzątać, spełniać zachcianki swoich dzieci. Tatusiowie chodzą na wywiadówki, odrabiają lekcje i mają mnóstwo cierpliwości do potomstwa!Muszą po prostu stanąć na wysokości zadania i sprostać. Robić wszystko tak, aby dzieci nie miały powodu do narzekania. Wiecie co jeden musi robić? Prasować ubrania tuż przed tym jak pociechy je założą. Nie ma zmiłuj. Mama tak nauczyła tata musi kontynuować "tradycję" :) Początkowo, wiadomo, są przerażeni nawałem spraw domowych, które muszą pogodzić z pracą zawodową lecz później, stopniowo zaczyna do nich docierać, że to nie jest aż tak trudne. Mało tego, cieszą się, że mogą spędzić czas z dziećmi, dostrzegają jakie to istotne. Obaj bohaterowie dzięki temu, iż mają okazję się zapoznać, później jest już im raźniej, dzielą się przemyśleniami tymczasowych samotnych ojców, plotkują. Podobnie Ewelina i Justyna a przyjaźń, którą zawarły, wyjdzie poza mury szpitala. A co na to wszystko dzieci? Olga i Emilka mają nie jednokrotnie niezły ubaw z ojców, są koleżankami, więc wymieniają się poglądami. Czy jest im źle bez matek?

Wspaniale jest wejść w męski świat, zobaczyć jak sobie radzą ojcowie podczas trudnych sytuacji, w których kobieta raz dwa znajdzie rozwiązanie. "Awaria małżeńska" jest książką, jaką chciałam przeczytać odkąd tylko zaczęły się pojawiać informacje na jej temat. Jestem pod ogromnym wrażeniem doskonałego połączenia dwóch pisarek. Zrobiły to po mistrzowsku. Wyszła im przezabawna, mądra a chwilami wzruszająca i słodka powieść. Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz postarały się o to aby pozycja ta była prawdziwa. Panie wyciągnęły takie sytuacje, które są znane wszystkim kobietom, doprawiły humorem i wyszedł rewelacyjny tytuł! Jeszcze nigdy podczas czytania tyle razy nie wybuchnęłam śmiechem. Mam swoje ulubione fragmenty, jakie wysyłałam do znajomych aby podsycić ich ciekawość na ową lekturę. Dzięki czemu mam nadzieję, że lada chwila książka ruszy w obieg bo na prawdę nie zasługuje na stanie na półce. Ona musi być czytana!

"- Nie wiem gdzie jest kawa zbożowa dla dzieci - burknął Mateusz przez telefon.
Justyna przewróciła oczami.
- W szafce po prawej stronie, w amarantowej puszce.
- Nie ma. Patrzę i nie ma.
- Jest. Stoisz na wprost zlewu?
- Tak.
- Szafka po prawej stronie. Dolna.
- Wiem, gdzie jest prawa strona. - Mateusz wydawał się być zniecierpliwiony.
Justyna z trudem opanowała chęć, by na niego wrzasnąć. Ale przecież jest połamana, obolała i dodatkowe nerwy tylko by jej zaszkodziły.
- Cudownie. To teraz zerknij na półkę. Widzisz herbatki?
- Tak. Jaśminowa, rumiankowa i coś tam jeszcze.
- Obok stoi amarantowa puszka.
- Nie ma.
- A co stoi???
- Czerwony okrągły pojemnik"

No to się dogadali. Miłego czytania :)

Za egzemplarz do recenzji dziękuję pani Nataszy Socha oraz wydawnictwu Filia.
Autor: Dama Karo, data: 17.01.2016 14:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Płakałam ze śmiechu

Kobiety mają w sobie coś takiego, że chcą wszystkich uszczęśliwić i pokazać, jak wiele potrafią... Najpierw robią to z miłości do męża – gotują, prasują, sprzątają i ogólnie dbają o dom, żeby ukochany je docenił i przypadkiem nie musiał kiwnąć palcem. Kiedy orientują się, że wszystko robią same jest już za późno – mężczyzna przyzwyczaił się do luksusu – wyprasowane majtki i trzydaniowy obiad to dla niego norma. Dlaczego miałby cokolwiek robić, skoro robi się samo? Dokładnie tak samo jest przy dzieciach, którymi matki najpierw opiekują się zaborczo, a potem już z przyzwyczajenia zajmują dosłownie wszystkim. Czasem jednak przychodzi taki moment, w którym mężczyźni muszą przejąć pałeczkę i odnaleźć się w roli nie tylko ojca, ale również nauczyciela, sprzątaczki, kucharza, prasowacza, szofera i paru innych… Takie zadanie mają właśnie przed sobą bohaterowie tej książki.


Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha po raz kolejny przemawiają do kobiecych serc jednocześnie bawiąc, wychowując oraz zmuszając do refleksji i spojrzenia na świat z innej perspektywy. Nie wiem jak one to robią, ale opowiadają o naprawdę trudnych rzeczach z takim humorem, że podczas lektury parokrotnie popłakałam się ze śmiechu. Opisują również mężczyzn w taki sposób, że szczerzyłam się do książki i kręciłam głową z niedowierzaniem. Autorki bowiem wyciągają na światło dzienne wszelkie męskie cechy – zarówno te pozytywne jak i negatywne, doskonale się przy tym bawiąc.


Autorki z właściwą dla nich werwą i ironią opisują codzienność zwyczajnej rodziny – pokazują trudny sprzątania, gotowania, odbierania dzieci ze szkoły oraz odrabiania lekcji i przygotowywania do zajęć. Z tymi teoretycznie prozaicznymi czynnościami muszą się zmierzyć Mateusz oraz Sebastian, gdyż ich żony zostały na parę tygodni uziemione w szpitalnych łóżkach ze względu na skomplikowane złamania kończyn.

Są takie momenty w życiu, w których powinniśmy zwolnić i spojrzeć na wszystko z dystansu – przemyśleć i trzeźwo przeanalizować własne zachowanie i pomyśleć nad tym, jak nieco ułatwić sobie życie. Dla Justyny i Eweliny tygodnie w szpitalu okazały się zbawieniem – one spokojnie dochodziły do siebie i poznawały nowe oblicze własnych mężów, a mężowie zaczęli je doceniać, a przy okazji lepiej poznali własne dzieci.


Parę rzeczy wiem na pewno – do Awarii małżeńskiej jeszcze wrócę, a Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha, to autorki, których książki można kupować zupełnie w ciemno! W Awarii małżeńskiej odnalazłam wszystko to, co kocham w książkach – humor, refleksję, piękne słownictwo, lekkie pióro (a nawet dwa!), a także wiedzę. Polecam dosłownie każdej kobiecie, a nawet panom, którzy chcą się trochę pośmiać i poznać babski punkt widzenia.
Klienci, którzy kupili Awaria małżeńska, wybrali również:
Spełnienia marzeń! Katarzyna Michalak
Spełnienia marzeń!
Katarzyna Michalak, 21,99
Jabłoniowy sad 2. Rodzinne sekrety Krystyna Mirek
Jabłoniowy sad 2. Rodzinne sekrety
Krystyna Mirek, 23,99
Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk
Szeptucha
Katarzyna Berenika Miszczuk, 22,74
Moje córki krowy Kinga Dębska
Moje córki krowy
Kinga Dębska, 22,69
Jesteś moja, dzikusko Agnieszka Lingas-Łoniewska
Jesteś moja, dzikusko
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 21,45
Tylko Ty Gabriela Gargaś
Tylko Ty
Gabriela Gargaś, 23,99
Przewieszenie Remigiusz Mróz
Przewieszenie
Remigiusz Mróz, 23,99
Niewypowiedziane słowa Agata Kołakowska
Niewypowiedziane słowa
Agata Kołakowska, 21,99
Chcę Cię usłyszeć Diane Chamberlain
Chcę Cię usłyszeć
Diane Chamberlain, 23,40
Lady M Grabowska Ałbena
Lady M
Grabowska Ałbena, 23,99
Nieznajomy Harlan Coben
Nieznajomy
Harlan Coben, 22,69
I że ci nie odpuszczę Joanna Szarańska
I że ci nie odpuszczę
Joanna Szarańska, 22,69
Pokochałam wroga Mirosława Kareta
Pokochałam wroga
Mirosława Kareta, 22,69
Dziewczyna z pociągu Paula Hawkins
Dziewczyna z pociągu
Paula Hawkins, 21,39
Żniwa zła Robert Galbraith (pseud. J.K. Rowling)
Żniwa zła
Robert Galbraith (pseud. J.K. Rowling), 25,94
Pozytywka Agnieszka Lis
Pozytywka
Agnieszka Lis, 22,69
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na publikacje wydawnictwa Burda Książki!
Ostatnio oglądane
KAwaria małżeńska
KW kręgach władzy. Tom 1. Wot...
KPucio mówi pierwsze słowa
KDziewczyna, którą kochałeś
KZaczarowana zagroda
KSekretne życie drzew
KUkryte terapie. Część 2. Cze...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Książka
Księgarnia internetowa - Mapa kategorii
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Zespół nienasyconego czytelnictwa
PayU
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery